VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Akcesoria dla V-Stroma / Opony, koła -> Płyn uszczelniający oponę
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Płyn uszczelniający oponę
PostWysłany: Śro 12:03, 27 Kwi 2011
deeprunner
A1

 
Dołączył: 25 Mar 2011
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polanica-Zdrój





Witam kolegów Wink)

Widzieliście taki coś ? Wink)
http://www.youtube.com/watch?v=C_BsT8D9JYY

ciekawe czy działa to w motocyklu , czy przy jeździe z płynem w oponie czuć jakieś bicia na kierownicy ? ... sprawdzał ktoś z was może ten wynalazek ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:22, 27 Kwi 2011
magrafb
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 386
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn





Chodzi Tobie pewnie o cos takiego
http://moto.allegro.pl/mus-muss-mousse-michelin-120x80x18-ktm-wr-exc-i1574317952.html
To nie plyn tylko mus(stosowany w rajdach WRC - tylko od dwoch lat zabroniony w celu ciecia kosztow) Fajna sprawa tylko
- droga
- nie zdejmniesz opony (nóż i tniemy)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:44, 27 Kwi 2011
deeprunner
A1

 
Dołączył: 25 Mar 2011
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polanica-Zdrój





nie to jest co innego Wink nazywa sie to NO TUBES i jest stosowane w rowerach ( na wyścigach górskich, szosowych ) kosztuje na allegro ok 80 zł


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 13:38, 27 Kwi 2011
magrafb
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 386
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn





Widzialem. To jest po mojemu cos w stylu pianki budowlanej czyli wlewasz plyn a opona wypelnia sie. jak na pianka- musem. Do opony moto musialbys dac pewnie ze trzy takie opakowania i istnieje ryzyko nierownomiernego rozprowadzenia czyli bicia na predkosci. Mysle ze opone tez trzeba scinac po tym preparacie. Dla zastosowan moto to tylko profesionalny mus.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:11, 27 Kwi 2011
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





magrafb napisał:
Widzialem. To jest po mojemu cos w stylu pianki budowlanej czyli wlewasz plyn a opona wypelnia sie.


Mleczko do opon w stylu "No Tubes", "No Flats" (i inne) stosowane w rowerowych oponach bezdętkowych to nic innego niz płynny kauczuk (w uproszczeniu), który po przebiciu opony ma za zadanie zakleić powstały otwór. Płyn cały czas pozostaje plynem, nie robi sie z niego żadna pianka.
W rowerach działa bardzo dobrze. Stosuje się go głównie do rowerów używanych na zawodach.

Inna rzecz to preparaty naprawcze (pojemniki cisnieniowe z rurką), które wtlacza się przez wentyl do opony po przebiciu. Tu faktycznie w środku opony tworzy się piana oblepiajaca wszystko i zaklejająca dziury, a gaz napędowy pianki tworzy cisnienie w oponie. Po zaschnięciu trudno paskudztwo usunąć.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez express dnia Śro 14:12, 27 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:42, 27 Kwi 2011
buli
A2

 
Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Myszków





a czy jest takie cudo do opon dętkowych?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:12, 28 Kwi 2011
Oliwnik
Motocyklista

 
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Do dętkowych to chyba nie.
W mojej opinii wszelkie pianki uszczelniające są półśrodkiem. Lepszym rozwiązaniem są kołki z klejem. Pianek nie używałem ale ludzie po doświadczeniach mówili, że w wulkanizacji był problem z czyszczeniem wnętrza opony i felgi.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:24, 28 Kwi 2011
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





buli napisał:
a czy jest takie cudo do opon dętkowych?


No-flats.com oferuje plyn do uszczelniania detek, w zamysle co prawda do roweru, ale w stosunku do moto to tylko kwestia ilości płynu wlanego w detkę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez express dnia Czw 10:25, 28 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:35, 28 Kwi 2011
Dziki
A

 
Dołączył: 01 Lut 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kielce





to jest niezłe http://www.slime.pl/motocykle.php
Mam coś takiego na wyposażeniu moto i w ofercie sprzedażowej (jakby co )
Ps jak będzie wieksza ilość chętnych , mogę załatwić taniej


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:13, 28 Kwi 2011
tomano
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: zza biurka





Podobnie jak Oliwnik uważam, że lepsze są sznury z klejem.
Rozmawiałem z wulkanizatorem i też wspominał o tych piankach "pod ciśnieniem". Potwierdził to, co słyszałem już od innych - pianka to syf niemożebny - zakleja wszystko i ciężko później oponę doczyścić nie mówiąc o tym, że tuż po jej użyciu wyważenie koła idzie się je... znaczy... chciałem napisać, że koło już wyważone nie jest. Cool Podobno czasami po piance nawet taka opona też jest już tylko do wyrzucenia, chociaż częściej płacisz u wulkanizatora dodatkowe kilka ładnych złociszy za czyszczenie. Confused Neutral


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:30, 28 Kwi 2011
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





tomano napisał:
Podobnie jak Oliwnik uważam, że lepsze są sznury z klejem.
Rozmawiałem z wulkanizatorem i też wspominał o tych piankach "pod ciśnieniem". Potwierdził to, co słyszałem już od innych - pianka to syf niemożebny - zakleja wszystko i ciężko później oponę doczyścić nie mówiąc o tym, że tuż po jej użyciu wyważenie koła idzie się je... znaczy... chciałem napisać, że koło już wyważone nie jest.


Pianka i mleczko to dwie różne rzeczy.
Pianka zastyga i zakleja wszytko i jest trudna do usuniecia.
Mleczko pozostaje płynne i da sie wypłukać woda. Jest go tez mniej niż pianki. Pianka to srodek do doraznego usuniecia awarii.
Najlepiej jest nie przebić Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:37, 28 Kwi 2011
tomano
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: zza biurka





express napisał:


Pianka i mleczko to dwie różne rzeczy.


Ano... to dwie różne rzeczy i z tym się zgodzę. taką tylko dygresję walnąłem i jak widzę nie ja jedyny Wink

Może i to "mleczko" jest OK, ale dopóki ktoś nie przetestuje to ja się od niego z daleka trzymać będę. Coś mi się wydaje, że taka dodatkowa ciecz w oponie po prostu strasznie zmienia wyważenie koła i to po prostu może "bić" przy wyższych prędkościach. Ale to tylko moje przypuszczenia. Czekam na wyniki testu pierwszego odważnego z forum Rolling Eyes Cool


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:48, 28 Kwi 2011
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





tomano napisał:

Coś mi się wydaje, że taka dodatkowa ciecz w oponie po prostu strasznie zmienia wyważenie koła i to po prostu może "bić" przy wyższych prędkościach.


Ja jestem zdania, że płyn ze względu na jego (niewielką) ilość i działanie na niego siły odśrodkowej rozpłynie się równomiernie w oponie i nie będzie powodować żadnych anomalii w wyważeniu koła.
Tym się różni od zastygniętej pianki.
W każdym razie w rowerze (tak wiem, nie te prędkości, choć 90 km/h nie jest niczym nadzwyczajnym na wyścigach) nijak nie przeszkadza, a drobnych przebić w ogóle się nie zauważa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:39, 28 Kwi 2011
Dziki
A

 
Dołączył: 01 Lut 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kielce





Napiszę krótko :
Jak jesteś daleko od domu -na zlocie , w lesie a wulkanizator ...uj wi gdzie to wierzcie mi uszczelniacz Slime i kompresor jest baaaardzo dobry! , wtedy za takie narzędzie zapłaciło by się i 300 zł.A propos mycia opony po uszczelniaczu Slime -czysta woda załatwia sprawę.
Ja nie śmigam z uszczelniaczem w oponie , stosuję go w razie potrzeby.
Ale taka ilość płynu w oponie: ( siła odśrodkowa załatwia sprawę) tak jak napisał Express


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:01, 28 Kwi 2011
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





kupiłem sobie kiedyś na wszelki wypadek ten Slime (zielone, niezastygające mleczko) i jestem bardzo ciekaw opinii osób które miały okazję przetestować to w praktyce, na jakichś przebitych oponkach.
Wiadomo - na reklamach wszystko pięknie, a jak jest naprawdę?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:50, 28 Kwi 2011
Oliwnik
Motocyklista

 
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





No dobrze. A jak jest z terminem przydatności do spożycia mleczka slime? Jest to związek chemiczny, który traci z czasem swoje właściwości. Sznur z klejem, właściwie to sam klej, tez pewnie traci ale będąc w "czarnej dupie" ze sznurem i przeterminowanym klejem prędzej sobie poradzisz niż z przeterminowanym mleczkiem. Zestaw naprawczy do opon (sznur, klej i co tam jeszcze jest) kupiłem we wrześniu. Jeszcze go nie używałem, i bardzo dobrze, ale prędzej pojadę znów gdzieś daleko z takim "starym" zestawem niż ze starym "mleczkiem".

A tak w ogóle, to lepiej żeby nikt się nie musiał przekonać jak to jest z mleczkiem czy ze sznurem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 7:48, 29 Kwi 2011
deeprunner
A1

 
Dołączył: 25 Mar 2011
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polanica-Zdrój





Dziki napisał:
to jest niezłe http://www.slime.pl/motocykle.php
Mam coś takiego na wyposażeniu moto i w ofercie sprzedażowej (jakby co )
Ps jak będzie wieksza ilość chętnych , mogę załatwić taniej



Powiedz mi jeszcze. Czy to jest tak że po wprowadzeniu tego w opone mozesz kontynuować jazde bez konieczności zawitania u wulkanizatora ? bo niektóre preparaty mają taką małą uwagę w opisie - dojazd do 50 km.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:42, 29 Kwi 2011
Dziki
A

 
Dołączył: 01 Lut 2010
Posty: 178
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kielce





Tu masz wszelakie info o produkcie : http://slime.pl/pytaniaiodpowiedzi.php

Ten uszczelniacz jest u mnie pod siodłem tylko awaryjnie. Warto go mieć , tak na wszelki wypadek.
Uszczelniacz jest w zestawie z kompresorem (sprytne koło) i dla samego kompresora warto kupić zestaw
Nic nie zastąpi kołka http://motowdzianko.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=34&category_id=50&option=com_virtuemart&Itemid=2
ale tak czy siak- kompresor się przyda.
Ja osobiście nie jeździł bym długo po zaaplikowaniu uszczelniacza -należy traktować go doraźnie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:22, 29 Kwi 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





Zestaw z kołkiem/sznurkiem (kołkiem toto jednak trudno nazwać) dostałem od Mikołaja na ostatnią gwiazdkę - więc jest jeszcze świeży. Zestaw z Louisa podobny do podlinkowanego przez Dzikiego. Sam nie musiałem użyć, ale ratowałem kolegę z niebieskiego stroma wracając z motoszkoły w Ułężu. Udało nam się zakołkować oponę i nadmuchać trochę nabojem. Robota w sumie na 30-40 minut, z czego większość czekania. Rozstałem się potem z kolegą, on zjechał na stację dopompować a ja pognałem do domu, bo mi było późno Smile. Przy okazji pytanie - czy można gdzieś dokupić same naboje i klej? Narzędzia są OK, kołków mam dużo, a kleju to jednak trochę schodzi i naboje zostały mi tylko 2.

m.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:33, 29 Kwi 2011
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





routerek napisał:
Przy okazji pytanie - czy można gdzieś dokupić same naboje i klej?


Naboi na CO2 poszukaj w:
- sklepach rowerowych
- sklepach z bronią/militariami (np. militaria.pl i podobne)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:52, 29 Kwi 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





Dzięki. Nie wiem, czy takie od broni będą OK, tutaj musi być z gwintem na wężyk. W sumie to może w sklepach z akcesoriami motocyklowymi będą mieli Question


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:15, 29 Kwi 2011
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





routerek napisał:
Dzięki. Nie wiem, czy takie od broni będą OK, tutaj musi być z gwintem na wężyk. W sumie to może w sklepach z akcesoriami motocyklowymi będą mieli Question


Poszukaj, sa różne.
Te z gwintem zwykle minimalnie droższe. Na pewno sa w sklepach rowerowych bo uzywa sie tego dosyć sporo.
W sklepach z bronią sa tez wieksze np. 80 g z gwintem. Jak masz koncówke z zaworem (np. http://velo.pl/produkty/?m=15&pk=%&id=763) to może być tańsze i lepsze rozwiązanie niż małe (12 gramów) naboje, które z trudem wystarczają na napompowanie opony w rowerze.
Takiego rozwiązania jak w linku uzywam na zawodach MTB od kilku lat i działa bardzo dobrze.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:21, 29 Kwi 2011
miccal
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 204
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: tk kielce





nie którzy z nas mają stare opony, nie którzy z nas mają kontakty ,, proponuje połączyć siły i wypróbować proponowany przez Dzikiego środek,, niedowiarki sie przekonają , reklamujący sie uwiarygodni- pewno wtedy sprzeda nie kilka a wielokrotnie więcej, ku uciesze swojej i naszego pożytku

coś letko milczy w temacie,, Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:48, 01 Maj 2011
deeprunner
A1

 
Dołączył: 25 Mar 2011
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Polanica-Zdrój





kupiłem kołki z klejem, mały kompresor pod zapalniczke który zajmuje w kufrze mało miejsca i wczoraj oblatałem z kolegami Czechy , obym nie musiał sprawdać użyteczności w/w zestawu. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Płyn
PostWysłany: Pon 11:23, 02 Maj 2011
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





Dziki napisał:
Napiszę krótko :
Jak jesteś daleko od domu -na zlocie , w lesie a wulkanizator ...uj wi gdzie to wierzcie mi uszczelniacz Slime i kompresor jest baaaardzo dobry!



A ja to stosowałem (ciekły zielony szlam produkcji UK, którego używa cała brytyjska poczta we flocie)
Na małe przebicia pomaga, natomiast przy większym płyn częściowo zatka dziurę, że powietrze tak szybko nie ucieknie i możemy dojechać do jakiegoś punktu wulkanizacji. Z tym, że mój kolega złapał większą dziurkę i to zielone ustrojstwo było wszędzie na tyle z motocykla bo blokując dużą dziurę wyciekało podczas jazdy i miał również ochlapane ciuchy ale do celu dojechał. Czyli uznajmy, że częściowo pomogło.

Natomiast jeśli już nam ujdzie powietrze i opona zejdzie w którymś miejscu z felgi to kompresor możecie sobię w du.. ę wsadzić.

Uważam, że najlepszy jest zestaw z nabojami i kołkami. Nabój poprzez strzał ciśnienia rozepchnie oponę na felgę i w trasie to jest nie zastąpione. Kolejnym atutem kołków jest to, że jeśli prawidłowo wykonamy naprawę to bez stresu przejeździmy do końca żywota oponę.
BMW stosuje w niektórych motocyklach ten zestaw jako wyposażenie standardowe. I ja również go polecam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Płyn uszczelniający oponę
Forum VStromClub Strona Główna -> Opony, koła
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin