VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom / Usterki i awarie -> Żywotność tylnego amortyzatora - wydzelone z wątku Sprzedam Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pon 20:34, 01 Gru 2014
Jarrson
Motocyklista

 
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 237
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Poznań/Mosina





To jezeli tylny amor jest oryginalny to jest on niestety do natychmiastowej wymiany.

Amory w V-stromach dożywają swych dni (oryginalne) przy przebiegu maks. 50 tyś km i to przy jeździe solo. Ty masz dużżżżżooooo więcej i jeszcze te aluminiowe kufry które swoje ważą i go dobijają. Więc gwoli uczciwości należy dodać, że tylny amor to jakieś przeszło 2 tyś zł. I następny user musi się liczyć z wymianą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Jarrson dnia Pon 20:35, 01 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:35, 01 Gru 2014
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1183
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Te spacerówki przykręciłem na wyjazd do Grecji, kolosalnie poprawia wygodę jazdy właśnie na autostradach czy długich przelotach Smile Dłuższy czas kombinowałem z nogami na trasie, kładłem nogi na gmole, ale trzeba było się spinać żeby je utrzymać. Te dodatkowe podnóżki pozwalają rozluźnić i wyprostować nogi, naprawde super ! Smile

Tak jak zauważyłeś głównie Bałkany, co rok zapuszczam się coraz dalej na południe, nie mam żadnych obaw co do sprzętu Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:37, 01 Gru 2014
Kojot85
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 2279
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bydgoszcz





Jarrson, bez urazy, ale na jakiej podstawie wysuwasz te wnioski? Bo co jak co, ale kilka DLi które sprzedawałem miały ponad 50 000km, każdy z nich miał oryginalny amor i każdy z nich działał prawidłowo.
Amor się zużywa, ale po 130 000 a nie 50 000.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kojot85 dnia Pon 20:40, 01 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:43, 01 Gru 2014
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1183
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Jarrson napisał:
Amory w V-stromach dożywają swych dni (oryginalne) przy przebiegu maks. 50 tyś km.

Myślę że jest to kwestia sporna...
To tak samo jak napęd w Vee po 25tyś jest do wymiany, opony Anakee 2 wytrzymują max 10tyś, łańcuchy rozrządu 60tyś, a DL powyżej 100tyś km nadaje się na złom Cool

Zapraszam do oglądania, jazdy próbnej i testowania tylnego amortyzatora ! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Suszny dnia Pon 20:47, 01 Gru 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:48, 01 Gru 2014
Matt
Motonita

 
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 1072
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Jędrzejów/Kraków





Jarrson napisał:
To jezeli tylny amor jest oryginalny to jest on niestety do natychmiastowej wymiany.

Amory w V-stromach dożywają swych dni (oryginalne) przy przebiegu maks. 50 tyś km i to przy jeździe solo. Ty masz dużżżżżooooo więcej i jeszcze te aluminiowe kufry które swoje ważą i go dobijają. Więc gwoli uczciwości należy dodać, że tylny amor to jakieś przeszło 2 tyś zł. I następny user musi się liczyć z wymianą.

Z tego co mi się wydaje amor jest do wymiany wtedy chyba jak są objawy jego niedomogi... Po co wymieniać coś co działa?
Poza tym jak klient przyjedzie zobaczy, że nie równo odbija to będzie wiedzieć, że Twoja teza była na rzeczy, a jak będzie chodzić dobrze to czyt pytanie powyżej.

BTW. Chyba też po to jest regulacja napięcia, żeby nie dobijało jak się jedzie z pasażerem/bagażem


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Matt dnia Pon 20:50, 01 Gru 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:10, 01 Gru 2014
Jarrson
Motocyklista

 
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 237
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Poznań/Mosina





No to tak:

Kojot - handlujesz motocyklami. I po to tutaj jesteś zalogowany. Żeby robić biznes. Masz w tym interes żeby opowiadać ludziom takie kompletne debilne wręcz idiotyzmy.
Rozumiem cię. Smile

Reszcie:
tylny amor w V-stromie 650 siada przy jeździe w dwie osoby 50/50% przy maks 40 tyś km. Przy jeździe solo maks 50-60 tyś km, ale tylko przy jeździe w warunkach stricte szosowych.

Użytkownik tego często nie czuje,że mu powolutku siada i odkrywa to dopiero jak doładuje moto na maksa że mu dobija na każdej dziurze. ktoś kto kupił tak jak tu kolega używane moto "z oryginalnym" przebiegiem w ogóle nic nie poczuł bo jak kupował to amor już dawno leżał. Ten motocykl jest z 2005 roku.....


Skąd wiem? Smile Ja się na tym po prostu zawodowo świetnie znam, a na V-stromach wręcz rewelacyjnie. Moto fajne - kolega jest szczery ale amor przy tym przebiegu jest niestety od dawien dawna do wymiany.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:16, 01 Gru 2014
Matt
Motonita

 
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 1072
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Jędrzejów/Kraków





Jarrson napisał:
No to tak:

Kojot - handlujesz motocyklami. I po to tutaj jesteś zalogowany. Żeby robić biznes. Masz w tym interes żeby opowiadać ludziom takie kompletne debilne wręcz idiotyzmy.
Rozumiem cię. Smile

Reszcie:
tylny amor w V-stromie 650 siada przy jeździe w dwie osoby 50/50% przy maks 40 tyś km. Przy jeździe solo maks 50-60 tyś km, ale tylko przy jeździe w warunkach stricte szosowych.

Użytkownik tego często nie czuje,że mu powolutku siada i odkrywa to dopiero jak doładuje moto na maksa że mu dobija na każdej dziurze. ktoś kto kupił tak jak tu kolega używane moto "z oryginalnym" przebiegiem w ogóle nic nie poczuł bo jak kupował to amor już dawno leżał. Ten motocykl jest z 2005 roku.....


Skąd wiem? Smile Ja się na tym po prostu zawodowo świetnie znam, a na V-stromach wręcz rewelacyjnie. Moto fajne - kolega jest szczery ale amor przy tym przebiegu jest niestety od dawien dawna do wymiany.

To zrób ankietę ile osób na tym forum wymieniło amortyzator... Zdziwisz się. No chyba, że wszyscy jeżdżą z zepsutymi Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:19, 01 Gru 2014
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





jarson,
napisz prosze po ilu km trzeba wymienic klocki albo lancuch bo wielu sprzedajacych i kupujacych tego moze nie wiedziec.
sam tez nie jestem pewien a nie chciabym kupujacego wpuscic na mine.

edit. oprocz kupionego mi przez Ciebie BMW mam tez DL 650 Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jotes dnia Pon 21:21, 01 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:33, 01 Gru 2014
Kojot85
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 2279
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bydgoszcz





No to Jarrson jesteś w dużym błędzie, bo nie jestem na forum tylko dla robienia interesu, a tymbardziej, aby wciskać ludziom kit, forumowicze myślę, że staną za mną w tej kwestii murem.
Nie kwestionuję Twojej wiedzy motocyklowej i nie zarzucam Tobie publicznie na forum, że podajesz "kompletne debilne wręcz idiotyzmy", chociaż Twoja wypowiedź nie wniosła ziarna merytorycznej wiedzy do podniesionego przez Ciebie tematu. Pamiętaj też, że nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie, dlatego też Twoją wypowiedź przyjmuję z lekkim uśmiechem na twarzy.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:32, 01 Gru 2014
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1183
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Jarrson napisał:
Użytkownik tego często nie czuje,że mu powolutku siada i odkrywa to dopiero jak doładuje moto na maksa że mu dobija na każdej dziurze. ktoś kto kupił tak jak tu kolega używane moto "z oryginalnym" przebiegiem w ogóle nic nie poczuł bo jak kupował to amor już dawno leżał. Ten motocykl jest z 2005 roku.....


Na ostatnim wyjeździe zrobiłem trase 7tyś km, miałem motocykl doładowany na maksa i nie odczułem dobijania na każdej dziurze a nawet nie było dobijania na żadnej dziurze Razz

Potencjalny kupujący może z załadowanymi kuframi i mną na plecaku pojeździć po wszystkich dziurach w okolicy, nie ma sprawy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:15, 02 Gru 2014
snakes50
A

 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 143
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





ja może początkujacy jestem ale czy ma znaczenie dla żywotności amora - gdzie sie jeździ, bo przyjmując co pisze Jarsoon to dl uzytkowany od nowości bardziej szutrowo - terenowo będzie miał dobrze działajacy amor tylny np do przebiegu 30 tysi ??? a taki na czarnym to i 50 tysi???

Kurczę nie neguję niczyjej wiedzy ale nie prościej nie wdawać się w takie "dyskusje" tylko niech sprzedajacy jedzie na serwis i tam sprawdzą, przekazując po wszystkim wydruk z którego będzie jasno wynikać że jest do wymiany lub nie.....

Nie bardzo rozumiem i już zupełnie nie trafiają do mnie rozgrywki słowne z których i tak nic nie wyniknie:)SmileSmileSmileSmileSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:28, 02 Gru 2014
Jarrson
Motocyklista

 
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 237
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Poznań/Mosina





Panowie - w pyskówki nie wchodzę.

Pozostaje przy swoim, twierdzenia Kojota o tym że DL po 75 tyś km jest ledwo co dotarty, 200 tyś km to no problem a tylny amor wytrzymuje 130 tyś km możecie włożyć do bajek i legend. Kojot jest handlarzem motocykli i tyle. Te informacje są błędne i wprowdzające w błąd.

Tylny amor DL 650 jest jego niestety najsłabszą stroną. I koniec. kropka. Tak jest. I faktycznie sporo chłopaków śmiga na wybitym bo jak kupowali to już był trupem więc nie mając porównania myślą że tak jest dobrze jak jest. Sporo takich DL-i do mnie trafiło.Oj sporo.

Poza tym przy tym przebiegu należy sprawdzić łożyska wachacza (moga już mieć poważny luz), prowadzenie ślizgu łańcucha na wachaczu (ludzie zapominają ze to jest element eksploatacyjny), wymieniane były simeringi, ale z tego wynika że tuleje w lagach już nie, więc może być luz, tak smao sprężyny z przodu przy tym przebiegu będą już dawno poza granicą dop. przez producenta (genrelnie 60 tyś km to maks dl DL 650), łożysko głowki ramy może dogorywać no i tarcze sprzęgła moga być już też na finiszu. Plus warto sprawdzić regulator napięcia no i grubość tarcz hamulcowych bo nieśmiertelne tez nie są.
Nie mówię że ten motocykl jest zły, ale że należy mieć świadomość że ma 10 lat i nie ma rzeczy które się nie psują a jest przebiegowo w miejscu w którym niestety sporo rzeczy się wymienia.
Motocykl jest niewątpliwie zadbany.

Jotes - dysponujesz wiedzą techniczną więc nie muszę ci nic tłumaczyć natomiast to że mnie nie lubisz bo nie lubisz to chyba nie w tym miejscu.

Spojrzałem na to moto, bo jedna koleżanka chciała kupić ale ma kasę tylko i wyłącznie na zakup a nie na inwestycje. To wszystko z mojej strony. Więcej się tutaj już się nie wypowiadam bo znawców wielu Smile. Życzę udanej sprzedaży.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:53, 02 Gru 2014
Greg
A1

 
Dołączył: 28 Wrz 2014
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kruszyn/ Sicienko





Jarsson, z tego co widzę, to generalnie nie jesteś lubiany Very Happy
Kojot jest handlarzem, ale nie ma sponiewieranej opinii jak Ty tutaj. Ponadto tak jak Ci wskazano nie wnosisz nic swoimi twierdzeniami "I koniec. Kropka. Tak jest." Zostań przy swoim, rób coś kreatywnego, a nie siejesz zamęt. Załóż sobie swoje forum, siedź tam i buduj swoje ego, naprawdę będzie Ci tam lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:12, 02 Gru 2014
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





Współczuję tylko koledze, że akurat na jego aukcji Jarson zechciał się podzielić swoją wiedzą, która może nie do końca jest błędna, bo nic nie jest wieczne, nawet w DLu i o sprzęt trzeba dbać. Tylko, że wic polega na tym, że prawdopodobnie akurat o ten sprzęt kolega dbał? A amortyzator i inne części powinien ocenić fachowiec swym sprawnym okiem a nie na oko bajkopisarz!
A na marginesie gdyby u kogoś okazało się, że amortyzator jest do bani, to dla własnego bezpieczeństwa należy jak najszybciej z nim zrobić to, co powinno się zrobić z Jarsonem Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:17, 02 Gru 2014
Greg
A1

 
Dołączył: 28 Wrz 2014
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kruszyn/ Sicienko





Racja, wy........ć!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:20, 02 Gru 2014
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





Ja tego nie powiedziałem. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:15, 02 Gru 2014
Jarrson
Motocyklista

 
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 237
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Poznań/Mosina





Topinka - kiedyś zawału z nienawiści dostaniesz Smile))


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:36, 02 Gru 2014
misiek76
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Kwi 2011
Posty: 432
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Puławy





Amor jak wiele innych jest częścią eksploatacyjną i zużywa sie indywidualnie i w każdym moto inaczej, zależnie od stylu jazdy - wiec po co pisac takie bzdety.


ps. Jarrson wydaje mi się że kochasz drażnić ludzi i czerpiesz z tego ogromną satysfakcję. A jeśli jest tak jak napisałeś, że zjadłeś zęby na Dl-ach to wypadałoby tę wiedzę przekazać mniej doswiadczonym użytkownikom a nie wprowadzać ich w błąd Sad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez misiek76 dnia Wto 12:37, 02 Gru 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:42, 02 Gru 2014
j23a
Motonita

 
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 968
Przeczytał: 77 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik





Panowie! Jak to powiedział Wielki Mistrz krzyżacki Konrad von Jungingen w "Krzyżakach" - "Pax, Pax między chrześcijany!" Smile

Wg mnie Suszny podał wszystko co istotne odnośnie sprzedawanego sprzętu.
Nigdzie nie napisał, że moto nie wymaga nakładów, remontu, etc. Podał też przebieg, wyposażenie, obecny stan i podał, że moto jest używane.
Każdy, kto kupuje używkę musi sobie zdawać sprawę, że taki pojazd będzie miał zużyte podzespoły. Jak bardzo?
Dobrze to opisał snakes50 - kupujący, jak będzie chciał, to niech jedzie sprawdzić moto przed zakupem, aby ustalić jak bardzo zużyte są podzespoły motocykla.
Proponuję aby nie robić Susznemu kreciej roboty, bo myślę, że ani on, ani jego moto na to nie zasłużyli.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez j23a dnia Wto 12:43, 02 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:09, 02 Gru 2014
Matt
Motonita

 
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 1072
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Jędrzejów/Kraków





Uwielbiam sytuacje kiedy wszcy są w błędzie, a jeden wybraniec głosi światło prawdy. Jarson... O ile nie jesteś Kopernikiem to radziłbym już nie gadać o DLu. A zawodowo to chyba zmienileś pracodawce, bo widze ze o BMW jest cisza, a na swoje Suzuki napieprzasz.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:39, 02 Gru 2014
Otzi
Moderator

 
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 1156
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Nie rozumiem po co robicie koledze bałagan w temacie. Każdy potencjalny kupujący objedzie sprzęt przed zakupem i przekona się o poprawności (bądź nie) działania amortyzatora. Proponuję wyczyścić temat przez admina pozwalając koledze Suszny w spokoju sprzedać sprzęta a z ewentualną dyskusją na temat trwałości amortyzatora przenieść się do odpowiedniego działu. Jarsson - mój amor w takim razie przekroczył Twoje normy trzykrotnie. Patrz - nadal działa i świetnie się trzyma.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:46, 02 Gru 2014
Matt
Motonita

 
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 1072
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Jędrzejów/Kraków





Otzi napisał:
Jarsson - mój amor w takim razie przekroczył Twoje normy trzykrotnie. Patrz - nadal działa i świetnie się trzyma.

Otzi co Ty czytać nie umiesz ? Na zepsutym przecie jeździsz Very Happy

Otzi napisał:
Proponuję wyczyścić temat przez admina pozwalając koledze Suszny w spokoju sprzedać sprzęta a z ewentualną dyskusją na temat trwałości amortyzatora przenieść się do odpowiedniego działu.

Sądzę, że każdy przychyli się do tej sugestii.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 18:03, 02 Gru 2014
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1183
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Hohoho widzę że wróżbita Jarrson widzi cienki koniec dla mojego DLa... Nie ma co sprzedawać od razu na złom zapcham te padline Razz (żart)

Proszę administratorów o uporządkowanie tematu, a Jarrsonowi dziękuje za zwiększenie oglądalności w temacie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:28, 02 Gru 2014
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2173
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





O którego postu wyciąć wrzoda?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:50, 02 Gru 2014
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1183
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Wywal do tej listy zdjęć jeśli możesz.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:51, 02 Gru 2014
Vorenus
Motonita

 
Dołączył: 12 Lis 2014
Posty: 927
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Jeżeli, ktoś che kupić motocykl którego części nie noszą śladów zużycia idzie do salonu i kupuje nówkę. Dyskusja jest o tyle bez sensu, że kupując motocykl za 13.000 nie można oczekiwać, że wszystko będzie jak nowe.
Moto oferowane w ogłoszeniu IHMO wygląda bardzo fajnie i z tego co pisze sprzedający jest w dobrym stanie. Stan pozwólmy ocenić potencjalnemu kupcowi, który pewnie przetestuje i sprawdzi moto.
Darujmy sobie tą "dyskusję akademicką" Smile
Pozdrowienia dla wszystkich!
V


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:34, 02 Gru 2014
VeNoM
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Paź 2014
Posty: 316
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kędzierzyn-Koźle





Miałem sobie odpuścić ale po kolejnych wypocinach pana Jarrson-a, nie mogę.
Może na forum jestem krótko, na moto znam się prawie wcale, ale na ludziach całkiem dobrze bo z nimi pracuję od ponad 10 lat i powiem Wam tak. Jarrson to typowy mąciwoda, który uwielbia dominować w swoich opiniach. Administratorzy zamykają co chwilę zakładane przez niego tematy ale moim zdaniem, żeby wszystko wróciło do normy to powinni (i tu chyba powiem to co myśli duża liczba forumowiczów) WYPIERDOLIĆ go z tego forum tak jak to miało miejsce już wcześniej na innych forach. Przepraszam za wulgaryzmy ale wcale ich nie żałuję bo krew mnie zalewa jak czytam te jego wypociny, po których mam ochotę opuścić to forum na stałe mimo tego, że to nie ja zachowuję się tutaj jak skończony palant, któremu ludzie zwracają uwagę a on nadal robi to samo. Sorry Suszny za kolejny zaśmiecający wpis w Twoim poście. Słów swoich pod adresem Jarrsona nie żałuję ani nie zamierzam za nie przepraszać, resztę forumowiczów pozdrawiam a pan wszechwiedzący Jarrson niech się nad sobą zastanowi i w końcu wyluzuje a jak nie to ...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez VeNoM dnia Śro 0:17, 03 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:11, 03 Gru 2014
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Ucinając dyskusje personalną i wracając do wątku to w temacie amortyzatora jestem skłonny się zgodzić z Jarsonem Smile - w moim poprzednim DL-u przy 55000 km tylny amor dawał oznaki, że należy mu się wymiana jeżeli nadal chcę jeździć jak do tej pory - czyli 50% przebiegu (amiałem go od 7000 km czyli 50 000 moje) z 3 kuframi i małżonką i raczej gorszymi dziurawymi drogami niż autostradami.
Przy jeździe solo jeszcze dawał radę i tak też przekazałem nowemu właścicielowi DL-a przy sprzedaży.
W obecnym przy 37000 km nie ma żadnych objawów, będę obserował co dalej...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 13:15, 03 Gru 2014
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Mając na uwadze, że "stary" Dl nie ma właściwie tylnego hamulca, to ten amor jest chyba niepotrzebny Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:24, 03 Gru 2014
Matt
Motonita

 
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 1072
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Jędrzejów/Kraków





MaG napisał:
przy 55000 km tylny amor dawał oznaki, że należy mu się wymiana

A można coś więcej na ten temat?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:50, 03 Gru 2014
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2





wypowiedź nieszczęśliwie padła akurat w czyimś ogłoszeniu. Trzeba jednak pamiętać, że inne używane motocykle, które są dostępne w tak niskiej cenie np. na allegro na w 99% też nie będa miały porobionych takich wymian.


Ja bym poprosił kogoś kto się na tym zna o szersze wyjaśnienie co to dokładnie znaczy że tylny amor "siadł", jak to się konkretnie objawia, może jest jakiś sposób żeby stwierdzić czy amor już jest do wymiany czy jeszcze nie.
W czym konkretnie przeszkadza takie zużycie, czy to zagraża w jakiś istotny sposób dalszej eksploatacji, czy tylko ma wpływ na komfort.

Ja swój poprzedni DL sprzedawałem z przebiegiem coś koło 50kkm i nie czułem żeby amortyzator jakoś znacząco zmienił się od chwili kiedy kupiłem ten moto z przebiegiem o 37kkm mniejszym. Nawet z pełnym bagażem i pasażerem absolutnie nie było tak żeby dobijał na każdej większej dziurze, czasem zdarzyło się ale było to naprawdę bardzo rzadko. Może to kwestia stylu jazdy?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:00, 03 Gru 2014
wujekbongos
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Żyrardów





Ja swojego DL-a sprzedawałem jak miał około 90 tys...Amortyzator był w pełni sprawny, nie dobijał nawet jak był mocno załadowany...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:45, 03 Gru 2014
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Jarrson napisał:
Amory w V-stromach dożywają swych dni (oryginalne) przy przebiegu maks. 50 tyś km i to przy jeździe solo. Ty masz dużżżżżooooo więcej i jeszcze te aluminiowe kufry które swoje ważą i go dobijają. Więc gwoli uczciwości należy dodać, że tylny amor to jakieś przeszło 2 tyś zł. I następny user musi się liczyć z wymianą.


Brzmi niemal jak zakamuflowana opcja niemiecka Razz .

Ale wracając do meritum. Mój sprzęt dożywał pod moim panowaniem 73Kkm z oryginalnym amorem. Kilka miesięcy przed rozstaniem miałem traskę 1,5Kkm po Polsce z pasażerem, ale bez bagażu. Na dzień dobry zabujało niemożliwie. Ale regulacja tłumienia (nie pokrętło pod siedzeniem, tylko taka mała śrubka na dole amortyzatora) załatwiła temat. Zmieniła się masa do resorowania, trzeba i było zmienić siłę tłumienia dla tej masy. Tak w myśl drugiej zasady dynamiki Newtona a=F/m.

TEORETYZUJĄC:
W V-Stromie amorek jest mega prosty. Zwykły tłumik w oleju z regulacją tłumienia (czyli wielkości otworu, przez który hula olej). Nie mamy tam żadnych komór z powietrzem, czy bardziej szlachetnymi gazami.
1. O ile mi wiadomo najczęstszą awarią jest wyciek oleju i w ten sposób tracimy tłumienie. Zazwyczaj jest to spowodowane uszkodzeniem uszczelek na skutek zabrudzenia/zużycia.
2. Teoretyzując w innym kierunku może też się okazać, że po wielu kilometrach, na skutek pracy różne drobinki gumy, czy opiłki aluminium zaczną pływać po naszym oleju. Zmieni to niewątpliwie parametry oleju. Na sam tłumik wątpię, żeby mogło mieć wpływ, bo tam otwory mają nieporównywalnie większą średnicę. Ale jakoś nigdy nie wpadłem na info, żeby ktoś w ten sposób załatwił amor.
3. Ostatnie co mi przychodzi do głowy, to wiek. Wraz z czasem starzeje się i olej w amorze i też będzie zmieniał swoje właściwości. Tak samo wszystkie gumy.

Pewną alternatywą dla wymiany amortyzatora na nowy jest regeneracja starego. Nie jest to może tak banalne jak w przednim zawieszeniu, ale cenowo o wiele bardziej rozsądne.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:49, 03 Gru 2014
Creed
Motonita

 
Dołączył: 22 Paź 2012
Posty: 552
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Przemyśl





Kod:
1. O ile mi wiadomo najczęstszą awarią jest wyciek oleju i w ten sposób tracimy tłumienie

Zgadzam się z tym. Ja jak oglądam motocykl zawsze wycieram trzpień wchodzący w amortyzator potem jadę się przejechać trochę poskacze po tyle Very Happy następnie przejeżdżam palcem po trzpieniu i nie raz był widoczny wyraźnie olej Smile. To taka amatorska moja metoda. Co do wytrzymałości w dl-u nie mam doświadczenia bo mam dopiero 20kkm Very Happy Very Happy Wink . Myślę ze poprzednie posty sporne warto usunąć lub przenieść bo nic do tematu nie wnoszą a trochę już w połowie zniechęcająca do dalszego czytania zresztą nie na temat Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:10, 03 Gru 2014
magrafb
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 387
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn





Nie chce mi się czytać wcześniejszych postów ale:
amor jeśli mój DL w chwili zakupu miał oryginalny przebieg, a nie miał wytrzymał ponad 150tyś km nim się "spocił", a spocił się bo pogiąłem felgi.
Kupiłem używkę z allegro za 200pln z wysyłką. Zrobiłem na nim 50tyś i sprzedałem motor. Amor oczywiście nie ciekł, działał.
Uprzedzając zawieszenie w moim moto ma ciężką robotę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:51, 03 Gru 2014
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





U mnie w sumie sam amor się nie spocił tylko sprężyna straciła właściwości - efekt był taki, że przy załadowanym moto zawieszenie z tyłu dobijało na dziurach, jak dobiło to "bujało" chwilę nieprzyjemnie - regulacja napięcia wstępnego ani tłumienia nie przynosiła już należytych efektów.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:18, 03 Gru 2014
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1183
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





MaG napisał:
U mnie w sumie sam amor się nie spocił tylko sprężyna straciła właściwości - efekt był taki, że przy załadowanym moto zawieszenie z tyłu dobijało na dziurach, jak dobiło to "bujało" chwilę nieprzyjemnie - regulacja napięcia wstępnego ani tłumienia nie przynosiła już należytych efektów.


Mimo to że mam ponad 80ty km na liczniku, nie odczuwam takich efektów o jakich pisze Mag. Nie zauważyłem też pocenia się amortyzatora.
Jeśli chodzi o regulacje, to jak jestem załadowany kuframi + pasażer dokręcam na twardo (dwa wyjazdy, 11tyś km łącznie), jak sam to na pół gwizdka.
Myślę że nie można jednoznacznie stwierdzić po ilu kilometrach dany element jest do wyrzucenia... Wszystko zależy od warunków użytkowania.

Niektórzy i tak powiedzą że pisze tak bo chce sprzedać motocykl, ale takich jak ja widać jest więcej, oni też mają dobre amortyzatory i ponad 50tyś na blacie !


PS. Dzisiaj specjalnie skierowałem się do garażu aby utwierdzić się w przekonaniu, że z moim DLem wszystko ok, brak luzów w główce ramy, brak luzów na wahaczu, oryginalne tarcze są dobre, amortyzator jak już mówiłem jest ok. Każdy kto zechce może to sprawdzić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Suszny dnia Śro 23:23, 03 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 0:43, 04 Gru 2014
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2173
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





Cytat:
żeby wszystko wróciło do normy to powinni (i tu chyba powiem to co myśli duża liczba forumowiczów) WYPIERDOLIĆ go z tego forum tak jak to miało miejsce już wcześniej na innych forach.


Cytat:
Racja, wy........ć!!


Kuszące propozycje. Nie powiem. Palec mnie świerzbi od dłuższego czasu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:37, 04 Gru 2014
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Swoją drogą to nigdy jeszcze nie miałem dokręconej na maksa sprężyny amorka - naliczyłem tam chyba coś około 36 "kliknięć", a poruszam się w przedziale 15-21 - tu jadąc maksymalnie zapakowany i z pasażerką. Raz ustawiłem na 25 to po prostu było twardo i po 300km d**a bolała i tyle.

I tak btw - te 36 kliknięć nijak się ma do tego, co wyczytałem w instrukcji.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Staszek dnia Czw 8:39, 04 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:34, 04 Gru 2014
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





express napisał:
Cytat:
żeby wszystko wróciło do normy to powinni (i tu chyba powiem to co myśli duża liczba forumowiczów) WYPIERDOLIĆ go z tego forum tak jak to miało miejsce już wcześniej na innych forach.


Cytat:
Racja, wy........ć!!


Kuszące propozycje. Nie powiem. Palec mnie świerzbi od dłuższego czasu.


Lepiej ignorować. Skuteczniej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:53, 04 Gru 2014
krzysiekjx1
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 398
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: dolnośląskie/BLC





Matt napisał:
MaG napisał:
przy 55000 km tylny amor dawał oznaki, że należy mu się wymiana

A można coś więcej na ten temat?


też jestem zainteresowany Very Happy

a już wyjaśniam dlaczego:
otóż tak się składa że w moim garażu stoją dwa DLe w podobnym stanie eksploatacyjnym.....
ale przy jednakowym ustawieniu napięcia wstępnego sprężyny jak i tłumienia jeden jest dość twardy (akurat ten latał tylko po asfalcie i solo ) natomiast drugi jest miękki (wiecej offu i z plecakiem )
i zastanawiam się czy ten z twardszym zawieszeniem to nie jest efekt słabszego tłumienia amortyzatora ???


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 2:53, 05 Gru 2014
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Zużycia amora i sprężyny kierownik prawie nie zauważa, przyzwyczajamy się do mniejszej siły tłumienia. Częściowo zużyty amor rzadko daje objawy w postaci nietypowych dźwięków czy pogorszenia komfortu jazdy. Moto z zużytym amorkiem może być przyczyną nieprzyjemności w czasie hamowania lub szybkiego pokonywania winkli Smile Droga hamowania w przypadku moto wyposażonych w układ ABS jest dłuższa, bo ABS głupieje. Smile Żywotność amorka w bardzo dużym stopniu zależy od rodzaju dróg oraz od sposobu eksploatacji. Inaczej się zużyje np. na dobrych drogach a inaczej na kiepskich i dziurawych, których nie brakuje, praktycznie wszystkie boczne są tak wyboiste że przy 120 km/h amorek i sprężyna przeżywa off może nie z tak dużym skokiem ale z mega częstotliwością, rozpiętość zużycia amora może sięgać 100-150 %.

Prawie wszyscy wiedzą jaka zmiana jest po wymianie oliwy w lagach po np. 20-30 tyś. Można powiedzieć że prawie nowy zawias, prawda ?? Smile

Słabe tłumienie to niestabilność przy przekładaniu motocykla z winkla na winkiel no i raczej też szybkie podnoszenie zadu podczas hamowania, a w efekcie podskoczenie dupci moto Smile
Silne tłumienie odbicia może powodować np. nie nadążanie za dziurami na drodze, przeskakiwanie tylnego koła z wyboju na wybój, podskakiwanie koła podczas hamowania, przysiadanie tyłu podczas przyśpieszania co powoduje podsterowność na wyjściach z winkli no i np. przegrzewanie amora.

Natomiast za twarda sprężyna objawia się np. słabą przyczepnością tylnej gumy, no oczywiście też twardym tyłem ale za to łatwością wchodzenia w winkle.
Miękka sprężynka powoduje że przód moto wydaję się nam lekki ale za to podsterowność przy wychodzeniu z winkli, zwiększa się skok ale za to trudniej przekładać moto na ciasnych winklach niestety.

Pocieszeniem jest to że nie jesteśmy zawodowcami i wielu z tych objawów nie zauważymy przy normalnej jeździe, a może po prostu do tego się przyzwyczajamy Smile

Troszkę własnych doświadczeń ale też wiedza paru doświadczonych gości, jeżdżących często po torach, nikt nie musi się z tym oczywiście zgadzać Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adamar dnia Pią 2:56, 05 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 0:41, 09 Gru 2014
Jarrson
Motocyklista

 
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 237
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Poznań/Mosina





No coż. Odbiegając od tego, że nikogo tutaj nie obrzucam błotem proponuję kolegom którzy po owych 100, czy 150 czy 500 tyś km maja genialny jak nówka sztuka tylny amor taki mały prosty jak lufa od czołgu test owego cuda: napnijcie maksymalnie sprężynę po czym dokręccie maksymalnie śrubokrętem na dole śrubę która służy do regulacji odbicia ( w prawo, w prawo...Wink.

I po tym zabiegu próbujemy moto bujnąć na tylnym zawieszeniu. Jeżeli się buja - to niestety amor jest kaput, jeżeli nie jesteś w stanie ugiąć motocykla i zachowuje się jakby miał sztywny tył - wtedy Twój amor jest sprawny.

Oczywiście wiem, że zaraz koledzy hejtujący napiszą że ich amor ani drgnął Wink). ( + wiadro pomyj gratis). Czyż nie? Smile

Proponuję zamknąć temat w tym miejscu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
!!
PostWysłany: Wto 0:51, 09 Gru 2014
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2173
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





Jarrson napisał:

Proponuję zamknąć temat w tym miejscu.


A nie zamkniemy. I co nam zrobisz?! Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:28, 09 Gru 2014
krzysiekjx1
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 398
Przeczytał: 25 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: dolnośląskie/BLC





Jarrson napisał:
...... taki mały prosty jak lufa od czołgu test owego cuda: napnijcie maksymalnie sprężynę po czym dokręccie maksymalnie śrubokrętem na dole śrubę która służy do regulacji odbicia ( w prawo, w prawo...Wink.

I po tym zabiegu próbujemy moto bujnąć na tylnym zawieszeniu. Jeżeli się buja - to niestety amor jest kaput, jeżeli nie jesteś w stanie ugiąć motocykla i zachowuje się jakby miał sztywny tył - wtedy Twój amor jest sprawny.

.......


na maksymalnym napięciu sprężyny będzie twardy Smile ja bym sprawdzał na minimalnym napięciu sprawność amortyzatora...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez krzysiekjx1 dnia Wto 9:29, 09 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Re: !!
PostWysłany: Wto 10:47, 09 Gru 2014
snakes50
A

 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 143
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





[quote="express"][quote="Jarrson"]
Proponuję zamknąć temat w tym miejscu.[/quote]

A nie zamkniemy. I co nam zrobisz?! Razz[/quote]

express - bardzo podoba mi się twoje podejście, bez niepotrzebnej spiny ( gdy ktoś CAŁĄ UWAGĘ nieudolnie próbuje skierowac na siebie )

Panowie i Panie uczcie się od MISZCZA:)

( P.S. błąd w wyrazie miszcz zrobiłem celowo:) z uwagi na szacunek do przedmówcy, tudzież przedmówcówSmile )


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:25, 09 Gru 2014
Spokrob
Motonita

 
Dołączył: 14 Sty 2014
Posty: 618
Przeczytał: 96 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Koszalin





VeNoM, szacun dla Ciebie kolego !
Dobrego tygodnia Wszystkim życzę Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:38, 09 Gru 2014
j23a
Motonita

 
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 968
Przeczytał: 77 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik





Panowie, kwestia jakości tylnego amora i poprawności jego pracy jest dość istotna, ponieważ ma bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo.
Abstrahując od przepychanek słownych i wycieczek osobistych w tym temacie (zupełnie niepotrzebnych, moim zdaniem), informacje podawane przez niektórych kolegów, np. Jarrson, Adamar, miotacztruskawek są dość istotne.
Nie bawmy się zatem w wykazywanie kto jest mądrzejszy od telewizora albo czy moja racja jest bardziej mojsza niż Twoja jest twojsza, tylko podejdźmy bardziej merytorycznie do tematu.
W jednym poście Jarrson pisze o sprawdzaniu amora przez maksymalne napięcie sprężyny. W innym krzysiekjx1 pisze o minimalnym napięciu. Chciałbym się dowiedzieć jak w końcu. Nie mam, na razie, takiej wiedzy (pewnie nie ja jeden) aby móc to rozstrzygnąć albo też stwierdzić, że i jeden i drugi robią wała z takich czytaczy jak ja. Pewnie zawsze można powiedzieć - jedź do mechanika. Tylko, że w takim przypadku po co nam forum?

Sorry za przydługą wypowiedź, ale korciło mnie już dawno.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:00, 09 Gru 2014
Vorenus
Motonita

 
Dołączył: 12 Lis 2014
Posty: 927
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





j23a - zgadzam się w 100%. Myślę, że przepychanki słowne rodem z forum Onetu czy WP nie służą sprawie i dalej nie wiemy jak to na prawdę jest z tym tylnym amortyzatorem Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:07, 09 Gru 2014
snakes50
A

 
Dołączył: 28 Lis 2014
Posty: 143
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





i wychodzi na to że forum nie pomoże, może w serwisie pytac ???


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez snakes50 dnia Wto 19:07, 09 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Żywotność tylnego amortyzatora - wydzelone z wątku Sprzedam
Forum VStromClub Strona Główna -> Usterki i awarie
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin