VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom / WARSZTAT -> Konserwacja łożysk wahacza i kiwaczki w maluchu (DL 650)
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Konserwacja łożysk wahacza i kiwaczki w maluchu (DL 650)
PostWysłany: Pią 15:59, 02 Sie 2013
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Przekładając niedawno w swoim wynalazku kości do podwyższania/obniżania (dogbones) zauważyłem na jednym z ich końców rdzawy nalot od strony kiwaczki. W wolnej chwili postanowiłem więc przyjrzeć się temu bliżej i podsmarować. Chciałem zabrać się za wszystkie łożyska w tylnym zawieszeniu, przejrzeć je i nasmarować, ale aby dostać się do łożysk wachacza potrzebny jest specjalny klucz, więc skończyło się na przeglądzie łożysk w wachaczu i konserwacji reszty.



Zaczęło się od zdemontowania tylnego koła, a potem kiwaczki (do tej wystarczą podstawowe klucze płaskie). To co ujrzałem nie było najmilszym widokiem.



W kiwaczce są 4 łożyska igiełkowe.
1. trzymające kiwaczkę w ramie - 20X27X30 (nr katalogowy 09263-20073) - na powyższym zdjęciu u góry
2. mocujące w kiwaczce amortyzator - 17X24X26 (nr katalogowy 09263-17034) - na powyższym zdjęciu na dole po lewej
3. i dwa łożyska spinające kości (dogbones) do kiwaczki - 17X24X25 (nr katalogowy 09263-17037) - na powyższym zdjęciu na dole po prawej

W najgorszym stanie były łożyska będące najniżej w motocyklu czyli nr 3. Wewnątrz było dość sporo rdzy i niektóre igły same wypadły.



W te łożyska wchodzą tuleje dystansowe, które są zarazem bieżniami tych łożysk i też nie wyglądały najlepiej.
ad 1. nr kat 62684-12C00
ad 2. nr kat 62684-40A10
ad 3. nr kat 09180-12122

Do tego są jeszcze 2 pary łożysk w wachaczu.
Najważniejsze łożyska, czyli te trzymające wachacz w ramie, to łożyska o wyiarach 25X33X35 (nr kat 09263-25059) - bardzo popularne, stosowane w innych modelach Suzuki i Kawasaki. Chciałem je rozebrać, ale jak wspomniałem, bez specjalnego klucza nie dało rady, więc skończyło się tylko na inspekcji. Mając wszystko pozdejmowane z wachacza sprawdziłem jego luz boczny. Był minimalny, taki sam jak u kumpla w 3 letniej maszynie. Wg mechanika jest to normalny objaw.
Druga para łożysk w wachaczu to łożyska przez które są zamocowane kości (dogbones) z kiwaczką. Są to te same łożyska i tulejka co w zestawie nr 3 kiwaczki. Te były w całkiem dobrym stanie Smile.



Początkowo wszystko miało iść na wymianę, zwłaszcza w kiwaczce. Ale po konfrontacji z cenami (ponad dwie stówki za sam zestaw nr 3) i rozmowie z dwoma mechanikami skończyło się na porządnej rewitalizacji. Generalnie polecam zajrzeć w powyższe miejsca przy okazji jakichś przeglądów, bo któregoś razu może się okazać, że jest już po wszystkim. Tym bardziej, że serwisówka zaleca inspekcję i smarowanie powyższych łożysk (serwisówka do dl 650 k4, str. 7-49) tak samo jak wymiana oleju w zawieszeniu z przodu co 2 lata/12Kkm (serwisówka do dl 650 k4, str.2-3). U mnie jest to DL 650 04' przy przebiegu 65tyś (kupiłem jak każdą maszynę w tym kraju z przebiegiem 32tyś.).

PS:

1. Jak wygląda sprawa w przypadku lytra nie wiem, nie sprawdzałem zawieszenia.

2. Przepraszam, że nie podawałem dokładnych modeli łożysk, ale wszędzie gdzie o nie pytałem woleli ich wymiary.

3. Tulejek poza ASO nie uświadczyłem, stąd tylko ich numery katalogowe.

4. Jak by ktoś chciał bliżej pooglądać numery katalogowe poszczególnych części
http://www.bike-parts-suz.com/suzuki-recherche-bike-pieces_nn.php?compteur=248&PartsListID=3256811
http://www.bike-parts-suz.com/suzuki-recherche-bike-pieces_nn.php?compteur=248&PartsListID=3256832

5. Jak by ktoś chciał poczytać w ogólności o tylnym zawieszeniu i roli kiwaczki to polecam:
http://www.sportjazda.pl/index.php/zawieszenie/zawieszenie-tylne
http://www.sportjazda.pl/index.php/zawieszenie/ukad-dwigniowy-zawieszenia-tylnego Smile


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez miotacztruskawek dnia Pią 22:27, 17 Kwi 2015, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:06, 02 Sie 2013
Cincian
A1

 
Dołączył: 16 Paź 2012
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Cenna informacja.
U mnie jedno z łożysk w kiwaczce rozsypało się przy 70000 km (przebieg 100% prawdziwy). Do wymiany poszły wszystkie - część dostępna jest tylko w ASO, część dostępna jako zamienniki.

Ja osobiście przy okazji całej zabawy wymieniłem również łożyska wahacza - ale to znacznie więcej roboty.

Po wymianie wszystkich łożysk w zawieszeniu i oględzinach starych: poza jednym rozsypanym pozostałe jeszcze by chwilę działały ale na wszystkich było dużo rdzy więc warto wymienić wszystkie by mieć spokój na następne wiele tys km.

Jeśli dobrze pamiętam to wyszło jakieś ponad 300 zł za łożyska w kiwaczce, 170 zł (allegro) za łożyska wahacza plus wymiana wszystkiego ok 450 zł.
Nie wymieniono mi tej tulei, która jest bieżnią ale widać mechanik stwierdził, że nie jest źle...

Konkluzja jest jedna: jeśli motocykl zbliża się do 65kkm lub jeśli pojawiają się stuki w zawieszeniu, które na pierwszy rzut oka dochodzą z amortyzatora to należy się tematem zainteresować.

Ze względu na długi czas oczekiwania na łożyska zrobiłem na takim "strzelającym" ponad 2kkm ale pogarszało się z każdą setką.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:38, 22 Sty 2015
Hermes
Motonita

 
Dołączył: 02 Lut 2014
Posty: 620
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Czy ktoś kupował może: http://www.larsson.pl/index.php?c=r&no=NTExMDExNA==&bid=110083 ?

Szukam wszędzie 25x33x35 ale nie ma firmowych "skf, ntn, fsg itp)
z 17X24X25 znalazłem NTN za 65zł netto

Ktoś coś?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hermes dnia Czw 13:40, 22 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:33, 22 Sty 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Hermes napisał:
Czy ktoś kupował może: http://www.larsson.pl/index.php?c=r&no=NTExMDExNA==&bid=110083 ?

Szukam wszędzie 25x33x35 ale nie ma firmowych "skf, ntn, fsg itp)
z 17X24X25 znalazłem NTN za 65zł netto

Ktoś coś?


Tanio nie będzie Crying or Very sad . Pamiętaj , że te 17X24X25 są aż 4 sztuki (choć zakładam, że 2 sztuki w wahaczu mogą być w dobrym stanie). W ASO widzę za 23.28 €, więc trochę drożej.

Z kolei łożyska wahacza (25x33x35) jakoś dziwne widzę poznikały. Może w sezonie będzie tego więcej. O ile dobrze pamiętam, te łożyska znajdziesz też w kilku innych modelach Suzuki i chyba nawet Kawasaki. W brew pozorom w tym konkretnym przypadku ASO nie musi wyjść wcale tak drogo (33.17 €).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:36, 22 Sty 2015
Hermes
Motonita

 
Dołączył: 02 Lut 2014
Posty: 620
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Zadzwonie do Larssona i zapytam, co to są za łożyska - 25x33x35 czy 17X24X25.
Jeśli te pierwsze to myślisz, że można je śmiało kupować? Czy lepiej z ASO


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:19, 22 Sty 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Hermes napisał:
Zadzwonie do Larssona i zapytam, co to są za łożyska - 25x33x35 czy 17X24X25.
Jeśli te pierwsze to myślisz, że można je śmiało kupować? Czy lepiej z ASO


Te łożyska z larssona (25x33x35) kosztują 144pln. Jeżeli wierzyć temu co podaje strona ASO, to u nich te łożyska kosztują 33.17 €, czyli 33.17€x4.3=142pln. Cena więc podobna, a te z ASO będą na pewno dobrej jakości.Możesz jeszcze popatrzeć na http://prema.com.pl, albo w innych sklepach z łożyskami.

W łożyska na których biega wahacz warto zainwestować. Od nich w końcu zależy sztywność całej konstrukcji, a więc jak się będzie moto prowadzić. Z kolei łożyska kiwaczki nie muszą już być tak restrykcyjnie dobrane. Od nich zależy jedynie precyzja układu amortyzacji. Praktyka nawet pokazuje, że przy zajechanych łożyskach w kiwaczce zawieszenie będzie kichać, prychać, całe trzeszczeć, ale będzie działać.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez miotacztruskawek dnia Czw 16:23, 22 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:47, 22 Sty 2015
Hermes
Motonita

 
Dołączył: 02 Lut 2014
Posty: 620
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Dzięki za szybką odpowiedź!

Napisałem do ponad 10 różnych sklepów z łożyskami i każdy sie pyta czy wymiar 25x33x35 jest prawidłowy bo takich nie mają...

Pozostaje w ASO kupić...

Przy okazje, jakim smarem "nawilżałeś" łożyska :>


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hermes dnia Czw 17:01, 22 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:37, 22 Sty 2015
Hermes
Motonita

 
Dołączył: 02 Lut 2014
Posty: 620
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





miotacztruskawek napisał:

Te łożyska z larssona (25x33x35) kosztują 144pln. Jeżeli wierzyć temu co podaje strona ASO, to u nich te łożyska kosztują 33.17 €, czyli 33.17€x4.3=142pln. Cena więc podobna, a te z ASO będą na pewno dobrej jakości.Możesz jeszcze popatrzeć na http://prema.com.pl, albo w innych sklepach z łożyskami.


W Larssonie jest cena za komplet. W ASO za sztuke


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:11, 22 Sty 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Wymiar jest poprawny, ale łożysko w przemyśle dość rzadkie. Stąd zdziwienie u jednych Wink , a cena u drugich Crying or Very sad .

Smarowałem zwykłym rowerowym towotem. Cały czas jestem zdania, że raz na rok dobrze tam zajrzeć i przesmarować. W najgorszym wypadku robić to razem z przednim zawieszeniem nie rzadziej niż co 2 lata Exclamation Exclamation Exclamation .

A tak w ogóle, to gdzie są zdjęcia twojego zawieszenia, kiwaczki i łożysk Razz Question Question Question


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez miotacztruskawek dnia Pią 9:55, 23 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:38, 22 Sty 2015
oskarone
A

 
Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 121
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Płock





U mnie przy prawie 62000km wygląda to podobnie.
Niestety poza łożyskami do wymiany kwalifikują się co najmniej dwie tuleje ze względu na duże wżery. Ktoś się orientuje gdzie i za ile można je dostać.

Tak wyglądają tuleje



a tak reszta




Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:54, 23 Sty 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Ostro pojechane Rolling Eyes . U mnie po papierze ściernym nie było aż tak źle...

oskarone napisał:
Ktoś się orientuje gdzie i za ile można je dostać


Z tego co widzę, to potrzebujesz obu tulejek na których działają kości. Możesz poszukać w dobrych sklepach z łożyskami. Wymiary tulejki to 12X17X85 (śr. wew; śr. zew; szer.). Ale chyba najprędzej ASO. Patrz poz 10 i 15. Cena 14.77 € Crying or Very sad .

Od biedy tokarz, ale musiałby kombinować z twardej stali...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:52, 23 Sty 2015
magrafb
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 386
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn





To ja jeszcze dołożę swoje trzy grosze.

-Łożyska w wahaczu przebieg ponad 200tyś nigdy nie wymieniane, dwa razy smarowane. Stan bd. Uważam, że łożyska wieczne.
- łożyska w kiwaku zupełnie inna bajka, wymieniałem ze 3 razy ale u mnie lekko nie miły.
Za pierwszym razem kupiłem zamienniki - tak udało się. To był błąd...
zamienniki nie mają uszczelniaczy i bardzo szybko (pomimo smaru wodoodpornego) zjadł je rudy.
Drugi błąd jaki popełniłem to zamówiłem oryginalne łożyska (te z uszczelniaczami w środku) ale uznałem że tuleje są "niezłe" i ich nie wymieniłem, oszczędność spora. Woda znowu zrobiła swoje.
Jak wymieniać to tylko w kompletach tuleja+łożysko. Brać w oryginale. Smar wodoodporny.
Wtedy jest szansa że to pochodzi.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:48, 23 Sty 2015
Hermes
Motonita

 
Dołączył: 02 Lut 2014
Posty: 620
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Podczas serwisu wakacyjnego, chłopaki z Raidersa powiedziały że łożyska wahacza i główki ramy do wymiany. Wobec tego, że zima w pełni Very Happy chce sie zabrać za wymianę.
Prawdopodobnie jutro zdejmę wahacz i kiwaczkę. Zobaczymy jak to wszystko się ma


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:26, 23 Sty 2015
oskarone
A

 
Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 121
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Płock





Dzięki za informacje. Najlepsze jest to, że nie było żadnych objawów nic mi nie strzelało Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:21, 24 Sty 2015
novy
Motonita

 
Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 624
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Busko-Zdrój





U siebie też mam nakręcone ponad 60tys więc zaintrygowany waszymi postami postanowiłem dzisiaj zajrzeć do mojej. Okazało się, że wogóla nie przypomina waszych - tuleje i łożyska w bardzo dobrym stanie - dla pewności przesmarowałem tylko wszystko i pewnie drugie 60tys przejeździ. Widocznie niemiec jeździł tylko do kościoła jak nie padało Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 0:28, 25 Sty 2015
bartek666
A

 
Dołączył: 02 Lip 2014
Posty: 136
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





Jak wygląda demontaż i montaż kiwaczki?jest z tym jakiś problem czy wystarczy odkręcić 3 śruby zdjąć,założyć i przykręcić 3 śruby?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 2:02, 25 Sty 2015
novy
Motonita

 
Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 624
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Busko-Zdrój





bez problemu zdejmiesz i zamontujesz - ja dzisiaj robiłem to na bocznej stopce.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:05, 25 Sty 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Hermes napisał:
Prawdopodobnie jutro zdejmę wahacz i kiwaczkę. Zobaczymy jak to wszystko się ma


Tylko pamiętaj, że do wahacza potrzebny jest specjalny klucz. W razie jak byś nie dał rady, to zdemontuj jak najwięcej rzeczy z wahacza i sprawdź czy swobodnie chodzi góra-dół i czy nie ma luzu na boki. Na boki możliwy jest minimalny luz. A przynajmniej tak mi mówił mój mechanik i tak było mnie i u kupla w 3 letniej maszynie Wink .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:10, 03 Lut 2015
oskarone
A

 
Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 121
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Płock





Koledzy jak wyciągnąć łożyska przy połączeniu wahacza z kościami. Ciężko tam podejść bez demontażu całego wahacza.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:23, 03 Lut 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Najlepiej narzędziem
.

A jak nie, to jakiś śrubokręt, młotek i duuużo cierpliwości Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:03, 03 Lut 2015
oskarone
A

 
Dołączył: 01 Sie 2013
Posty: 121
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Płock





Zakupiłem dokładnie ten sam ściągacz ale niestety mam wrażenie że ma za krótkie łapki brakuje dosłownie 5mm. Co do wybicia to czy można wybić oba łożyska na jedną stronę czy tylko na zewnątrz. Jak Ty sobie z tym poradziłeś.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:09, 03 Lut 2015
Hermes
Motonita

 
Dołączył: 02 Lut 2014
Posty: 620
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





miotacztruskawek napisał:
Hermes napisał:
Prawdopodobnie jutro zdejmę wahacz i kiwaczkę. Zobaczymy jak to wszystko się ma


Tylko pamiętaj, że do wahacza potrzebny jest specjalny klucz. W razie jak byś nie dał rady, to zdemontuj jak najwięcej rzeczy z wahacza i sprawdź czy swobodnie chodzi góra-dół i czy nie ma luzu na boki. Na boki możliwy jest minimalny luz. A przynajmniej tak mi mówił mój mechanik i tak było mnie i u kupla w 3 letniej maszynie Wink .


Chciałem zdemontować wahacz, miałem dorobiłem wkładkę do śruby od prawej strony, ale przekręcić jej sie nie dało...

Jak chwycę za wahacz to ruszając na boki czuję delikatny luz. Delikatny tzn. jest wyczuwalny. miotacztruskawek, prawisz, że może być on obecny?

Gdy byłem w Suzuki na akcji "Bezpieczne wakacje z Suzuki" wyszło mi, że łożyska wahacza są do wymiany. W związku z tym zastanawiam się co dalej... Hmmm


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:08, 03 Lut 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Hermes napisał:
miotacztruskawek napisał:
Hermes napisał:
Prawdopodobnie jutro zdejmę wahacz i kiwaczkę. Zobaczymy jak to wszystko się ma


Tylko pamiętaj, że do wahacza potrzebny jest specjalny klucz. W razie jak byś nie dał rady, to zdemontuj jak najwięcej rzeczy z wahacza i sprawdź czy swobodnie chodzi góra-dół i czy nie ma luzu na boki. Na boki możliwy jest minimalny luz. A przynajmniej tak mi mówił mój mechanik i tak było mnie i u kupla w 3 letniej maszynie Wink .


Chciałem zdemontować wahacz, miałem dorobiłem wkładkę do śruby od prawej strony, ale przekręcić jej sie nie dało...

Jak chwycę za wahacz to ruszając na boki czuję delikatny luz. Delikatny tzn. jest wyczuwalny. miotacztruskawek, prawisz, że może być on obecny?

Gdy byłem w Suzuki na akcji "Bezpieczne wakacje z Suzuki" wyszło mi, że łożyska wahacza są do wymiany. W związku z tym zastanawiam się co dalej... Hmmm


Jestem raczej pasjonatem niż fachowcem w tych sprawach, więc mogę się mylić i nie mam zamiaru uchodzić za autorytet.
Natomiast wciąż będę wracał do tego, co napisałem, o mechaniku i maszynach mojej i kumpla. 3 różne "źródła" mówią o tym ledwo wyczuwalnym luzie i tego się trzymam jako normy. Czy słusznie Question nie wiem.

Zaciągnij może języka gdzieś u jakiegoś lokalnego fachowca, a może nawet zaciągnij go do siebie na oględziny. Ew popatrz jak to wygląda u innych.
Nie chcę oczerniać chłopaków z Suzuki, ale oni obok fachowej wiedzy i doświadczenia mają jednak też interes w tym, żebyś te łożyska wymienił...

Tak na odległość to trudno coś więcej pomóc Crying or Very sad .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:10, 03 Lut 2015
Hermes
Motonita

 
Dołączył: 02 Lut 2014
Posty: 620
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Dzięki za szybką odpowiedź. Jutro metodą chałupniczą spróbuję zrobić specjalny klucz i ściągnąć wahacz. Zobaczymy czy mi sie uda, bo mam pewien pomysł.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:37, 04 Lut 2015
Hermes
Motonita

 
Dołączył: 02 Lut 2014
Posty: 620
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Wahacz zdjęty. Wszystkie łożyska w dobrym stanie. Żadnych ubytków.
Tulejki wręcz w dziewiczym stanie Very Happy
Nasmarowałem wszystko i poskładałem do kupy.

Wkrótce zdjęcia pokażę


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:11, 04 Lut 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Czyli minimalny luz powinien być Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 0:17, 05 Lut 2015
Hermes
Motonita

 
Dołączył: 02 Lut 2014
Posty: 620
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Na to wychodzi!

Fotki:


Na początku przeraziłem się, że tam mnóstwo rdzy jest... Okazało się, że smar który tam był, miał odcień brązowawy Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:00, 14 Kwi 2015
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1175
Przeczytał: 180 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Tak wygląda sytuacja w kiwaczce przy 90 000km przebiegu
Zainteresowałem się tymi łożyskami po tym co zobaczyłem w tym temacie, jednak sytuacja nie jest zła.

Na wahaczu wyczuwalny jest minimalny luz, rozbiorę jutro i zobaczę jak to wygląda.



1. Łożysko trzymające kiwaczkę w ramie - 20X27X30 - Dobre






2. Łożysko mocujące w kiwaczce amortyzator - 17X24X26 - Dobre



3. i dwa łożyska spinające kości (dogbones) do kiwaczki - 17X24X25 -
Do wymiany











Tulejki
1 i 2 taj jak łożyska - dobre
3 tak jak łożyska - do wymiany



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Suszny dnia Wto 22:01, 14 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:10, 16 Kwi 2015
pablo528
A2

 
Dołączył: 17 Kwi 2011
Posty: 66
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Buska Zdroju





Cześć

Ja rozebrałem przy przebiegu 61 tys, łożyska i tuleje w stanie idealnym, przesmarowałem i złożyłem, na wahaczu brak luzu.

pozdrawiam
Paweł


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:23, 17 Kwi 2015
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1175
Przeczytał: 180 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Przy okazji kontroli luzów zaworowych oraz konserwacji i wymiany łożysk w kiwaczce postanowiłem pójść niewiele dalej i zbadać sytuację na łożyskach wahacza.



Mając już zdjęte koło i kiwaczkę, przy pomocy odpowiednich narzędzi:
- specjalny klucz do odkręcenia nakrętki kontrującej na wahaczu
(średnica wew 28mm, zew 40mm, 4 zęby co 90* 6x6mm, wysokość zęba 5mm)
- klucz wewnętrzny 19 - do odkręcenia ośki wahacza
- do konserwacji użyłem smaru grafitowego -nie reaguje z wodą



Z lewej strony odkręcamy nakrętkę z osi wachacza


Z prawej najpierw specjalnym kluczem odkręcamy nakrętkę kontrującą, a następnie kluczem wewnętrznym wykręcamy ośkę (do siebie - kręcimy w lewo )


Wyciągamy przewód hamulcowy z dwóch obejm plastikowych, żeby wahacz był całkiem wolny.



Żeby całkowicie zdemontować wahacz należy odkręcić również wydech. Końcówka trzyma się w dwóch miejscach.
Są jeszcze dwie obejmy:
- koło filtra oleju na przednim cylindrze,
- za amortyzatorem na tylnym cylindrze.

Jednak zanim weźmiemy się za odkręcanie wydechu, można go lekko przekosić i zobaczyć stan łożysk, jeśli są dobre, wystarczy wyczyścić, posmarować i składać. Jak do wymiany to wtedy ściągamy wydech i wahacz.







Zdemontowałem amortyzator żeby nie plątał mi się w wahaczu i tym samym można zwiększyć dostęp do obejmy. Razem z amortyzatorem odkręcamy regulator z prawej strony ( dwie śrubki regulatora )





Z lewej strony jest sporo miejsca, przekręcamy lekko wahacz i patrzymy jak wygląda łożysko.


Stary smar miał odcień brązowy.


Z prawej strony miejsca trochę mniej więc odkręciłem pompkę hamulca tylnego. Przekręcamy sobie wahacz tak żeby zobaczyć łożysko. U mnie oba łożyska w porządku.



Czyścimy, smarujemy i wkładamy tulejki do łożysk.



Składamy wszystko tak jak było i pamiętamy że warto tam co jakiś czas zaglądać. Jedni mówią że podczas robienia zawieszenia z przodu, inni jak cos zacznie sie tłuc... a ja jestem ciekawy co na to mówie instrukcja obsługi Suzuki ?

Przed konserwacją na wahaczu wyczuwalny był minimalny luz na wachaczu. Luz zlikwidowałem całkowicie dokręcając trochę mocniej ośkę wahacza. Wahacz w dalszym ciągu pracuje bardzo lekko góra dół.


Przy okazji można skontrolować stan ślizgu łańcucha



Nie taki diabeł straszny panowie, dobre narzędzia to podstawa i można to zrobić samemu nawet jak ktoś nie ma dużej wiedzy na ten temat.

PS. Motocykl brudny, ale sprawny Razz wracałem po deszczu do garażu i później już nie było jak pojechać na myjkę Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Suszny dnia Sob 8:26, 18 Kwi 2015, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
Re: Konserwacja wachacza i kiwaczki w maluchu (DL 650)
PostWysłany: Pią 22:27, 17 Kwi 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Ostro pojechałeś Smile . Rozebrałeś na całego.

Co do tytułu tematu to mam nadzieję, że będzie już bardziej czytelny, choć i tak musiałem skracać, bo nie może być za dużo znaków Wink .

Co zaś do interwałów serwisowych, to jest w tabeli coś takiego jak REAR SUSPENSION i na moje oko chodzi o wachacz z kiwaczką. Gdzieś tam w pierwszym poście można znaleźć Wink .
miotacztruskawek napisał:
Tym bardziej, że serwisówka zaleca inspekcję i smarowanie powyższych łożysk (serwisówka do dl 650 k4, str. 7-49) tak samo jak wymiana oleju w zawieszeniu z przodu co 2 lata/12Kkm (serwisówka do dl 650 k4, str.2-3).


A tak swoją drogą, to ktoś już rozbierał litrowego Smile Question Question Question


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez miotacztruskawek dnia Pią 22:29, 17 Kwi 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 8:25, 18 Kwi 2015
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1175
Przeczytał: 180 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Co 12tyś, niby dużo i nie dużo biorąc pod uwagę ile z tym zabawy Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 18:53, 19 Kwi 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Suszny napisał:
Co 12tyś, niby dużo i nie dużo biorąc pod uwagę ile z tym zabawy Razz


Jak chcesz zwiększyć interwał serwisowy, to montuj kalamitki Razz (to te zasłonięte pomarańczowymi kapslami)



Znalazłem to akurat przy okazji LC4. Tam też są bywają podobne problemy Wink





A tak na poważnie, to o ile pamiętam te kalamitki mogły by znaleźć zastosowanie jedynie przy łożyskach kości... Do reszty nie podejdą Wink .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:28, 19 Kwi 2015
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1175
Przeczytał: 180 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





W Yamaszce TDR 125 na zawieszeniu z tylnym też mam kalamitki. Ułatwia serwisowanie, nie trzeba wszystkiego rozbierać żeby nasmarować.
No ale serwis mniej zarobi... Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:06, 19 Kwi 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





No tak, ale montując kalamitki w kiwaczkę będziesz samarował...obudowę łożyska, a nie jego wnętrze. Jedynie łożyska kości można by tym smarować wprowadzając smar POMIĘDZY łożyska. Może by to coś dało. Swoją drogą, to są te najbardziej narażone łożyska... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:32, 19 Kwi 2015
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1175
Przeczytał: 180 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Poruszyłeś bardzo ciekawą kwestię Smile Trzeba będzie nad tym pomyśleć Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:44, 06 Maj 2015
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1175
Przeczytał: 180 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Poruszyłem temat kontroli zużycia ślizgu łańcucha. Mój wówczas nadawał się do wymiany i tak też uczyniłem.

Tak wygląda zużyty ślizg łańcucha:







Ślizg został przetarty w miejscu gdzie znajduje się najmniej materiału, jednak wahacz nie ucierpiał.




Tak wygląda nowy ślizg łańcucha:







Ślizg z K7 jest taki sam jak w K5.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Suszny dnia Śro 18:45, 06 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:35, 15 Maj 2016
bober
Administrator

 
Dołączył: 27 Cze 2009
Posty: 427
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Bemowo/Ursynów





Mam pytanie czy ślizg łańcucha występuje w zamienniku ? czy tylko zakup w ASO Suzuki wchodzi w grę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:23, 15 Maj 2016
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1175
Przeczytał: 180 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Niestety tylko ASO, lub używka w dobrym stanie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Konserwacja łożysk wahacza i kiwaczki w maluchu (DL 650)
Forum VStromClub Strona Główna -> WARSZTAT
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin