VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Akcesoria dla motocyklisty -> kask LS 2 FF370 Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
kask LS 2 FF370
PostWysłany: Nie 11:29, 03 Sty 2016
Trevor
Motocyklista

 
Dołączył: 22 Gru 2015
Posty: 234
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kalisz





Cześć.
Potrzebuję dobrej rady.
Muszę kupić dwa szczękowce a budżet niewielki bo max. ok 500 za szt.
Kumple jeżdżą w tych kaskach ale nie wiem czy mówią prawdę czy po prostu głupio się przyznać do błędu. Na allegro widziałem ich całe mnóstwo a w zasadzie dominują w dziale szczękowców.
Poproszę o subiektywne opinie lub ciekawsze propozycję.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:05, 03 Sty 2016
jakubol
Motocyklista

 
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 371
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Świebodzin





Mierzyłem te LS,ale moja dynia jakaś nieforemna.Cisnęły nad uszami i to różne rozmiary.Dlatego nie kupuj wysyłkowo.Wziąłem podobną Panthere za 380 zł,wygodna dla mojego globusa.Brak jej w porównaniu mocowania do pinlooka i pod szczęką pd dołu nie ma osłonki pod brodę.Za tą kasę na razie OK.Podstawa musisz mierzyć,bo rozmiarówki u każdego inaczej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:39, 03 Sty 2016
robson69
Motonita

 
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 832
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Dolny Śląsk Ziębice





użytkowałem przez 2 sezony szczękowe LS-y .uczciwie podchodząc do rzeczy to jakość i komfort użytkowania całkiem przyzwoita w stosunku do ceny. są nieco ciężkie i dość głośne ale do wytrzymania . krótko mówiąc dupy nie urywa ale jak masz ciśnienie i brak funduszy na coś z wyższej półki to chyba dobry wybór . z tego co czytałem całkiem nieźle wypadają w testach w swojej klasie no i jest duży wybór modeli dla tego zgadzam sie z kolegą jakubol że koniecznie wybierać z przymiarką . Jak dopuszczasz kupno używanych to mam na zbyciu 2 szt. meski czarny roz.XL po 2 sezonach i damski biały z pinlokiem prawie nowy roz.L . jak by co to na pw


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 14:33, 03 Sty 2016
mar111cin
Motonita

 
Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 764
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: FSW





jak możesz się szarpnąć troszkę wyżej, to za 700-800zł dostaniesz HJC IS-MAX II. Bardzo wysoko notowany w teście kasków "motocykl"


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:59, 03 Sty 2016
mikee86
A

 
Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 168
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Radom





polecam propozycję kolegi mar111cin. Moja żona w takim jeździ i sobie chwali. Sam w nim zrobiłem kilkaset km i nie narzekam. Obecnie jestem na etapie kupna nowego kasku i jak na razie na 90% jestem zdecydowany kupić ten model.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:03, 03 Sty 2016
Trevor
Motocyklista

 
Dołączył: 22 Gru 2015
Posty: 234
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kalisz





Przymierzałem te hjc. w 4biker i są extra ale nie jestem przekonany czy mogę sie na nie szarpnąć.
Moto kupiłem na gwiazdkę i to już był niemały wydatek a jeszcze muszę ubrać siebie i plecaczka.
Chciałbym się obkupić zimą bo jeszcze można trafić jakieś promocję a potem im bliżej sezonu może być różnie.
Robson czy po tych 2 sezonach kupił byś je jeszcze raz?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:27, 03 Sty 2016
mikee86
A

 
Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 168
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Radom





@Trevor, z tego co się orientuje to w 4biker możesz zapłacić częsc kwoty a reszte rozłożyć na raty. Osobiście się pytałem, bo w planach było kupno hjc rpha max evo - kosztuje ok 1900 zł.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 18:22, 03 Sty 2016
robson69
Motonita

 
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 832
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Dolny Śląsk Ziębice





[quote="Trevor"
Robson czy po tych 2 sezonach kupił byś je jeszcze raz?[/quote]

dobrze zadane pytanie Smile zakupiłem 2 nolany evo i z tej perspektywy raczej przycisną bym pasa lub odłożył parę stówek i kupił raz a porządnie choć z drugiej strony dokładnie rozumiem twoje dylematy z autopsji i powiem że gdybym szukał cos w tym przedziale cenowym to raczej tak. muszę też dodać że kask mojej żonki reklamowałem ponieważ uszkodziłem przypadkowo mechanizm opuszczania blendy dla tego jej jest "młodszy" i bez żadnego problemu wymienili cały kask na nowy i to z nowej serii z 2014 i muszę przyznać że różnica na + lepsze wykonanie ,dopasowanie itd


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:49, 03 Sty 2016
Trevor
Motocyklista

 
Dołączył: 22 Gru 2015
Posty: 234
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kalisz





Dzięki za podpowiedzi.
Skoro mogę sobie rozłożyć na raty to jednak się skuszę w 4bikerze na HJC.
Gościu jak byłem u nich to od razu polecił mi IS-a a na temat LS2 nie chciał się wypowiadać ale pomyślałem,że to może taki chwyt marketingowy no ale z Waszych wypowiedzi wynika ,że jednak miał rację.
Pozdrawiam SmileSmileSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:55, 03 Sty 2016
addassko
A

 
Dołączył: 10 Paź 2015
Posty: 171
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: asfalty śląska...





Trevor napisał:
Dzięki za podpowiedzi.
Skoro mogę sobie rozłożyć na raty to jednak się skuszę w 4bikerze na HJC.
Gościu jak byłem u nich to od razu polecił mi IS-a a na temat LS2 nie chciał się wypowiadać ale pomyślałem,że to może taki chwyt marketingowy no ale z Waszych wypowiedzi wynika ,że jednak miał rację.
Pozdrawiam SmileSmileSmile


sam uzywam IS-a i mysle ze bedziesz tez zadowolony. Dobry wybor. LwG


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 23:34, 03 Sty 2016
Jurand
Motocyklista

 
Dołączył: 23 Kwi 2014
Posty: 217
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzeszów <- Spychowo/Mazury





Jeśli temat jeszcze aktualny, to pare słów ode mnie.

Kupiliśmy dla plecaczka ten kask przed wyjazdem na HR. Zakup był na szybko bo stwierdziłem, ze nie będę torturował żony w integralu w upałach. Sam nie byłem przekonany, ale powiem tak: w tym przedziale cenowym nie znajdziesz nic lepszego. Żona bardzo zadowolona. Nawet zapytałem przed chwilą i mówi, że złego słowa nie może powiedzieć. W sezonie zrobiliśmy kilka tras rzędu 500 - 600 km i nigdy nie słyszałem, żeby narzekała, że ciąży na głowie czy coś w tym rodzaju (z zamkniętą czy z otwartą szczęką). Dopasowała sobie w sklepie egzemplarz i jest ok. Przygotowany pod interkom (montarz zajął mi 5 minut). No i 5 gwiazdek w teście Sharpa. Kiedyś założyłem go na parę km i nie czułem różnicy między moim CABERG DUKE.

Kwestia tylko czy sztywno trzymasz się swojego budżetu, bo jeśli tak to polecam. Jesli możesz wydać więcej, to wiadomo, zawsze można kupić coś lepszego Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 23:52, 03 Sty 2016
mar111cin
Motonita

 
Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 764
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: FSW





w temacie jaki kask kupić, opisywałem swoje wrażenia po zakupie HJC IS-MAX II, jedyne co bym dodał, że jak temperatura mocno spadła, to zacząłem odczuwać przedmuchy w kasku. Jednak ponieważ niskich temperatur mocno unikam, to mi to nie przeszkadza. A z zakupu jestem bardzo zadowolony, co niezbyt często mi się ostatnio zdarza, a kupiłem go, bo przemyślałem sprawę, że X-lite X-1003 jest trochę zbyt drogi Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mar111cin dnia Nie 23:53, 03 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 3:51, 04 Sty 2016
luzikseba
Motonita

 
Dołączył: 11 Sie 2014
Posty: 595
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, IV





500 zł na kask? Coś słabo wyceniasz wartość swojej głowy, przerabialem Nolan N102/104 Evo i dopiero z HJC R-PHA MAX EVO jestem zadowolony, lepiej tak jak koledzy wyżej piszą zacisnąć pasa i kupić coś lepszego.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:59, 04 Sty 2016
Zaper
A

 
Dołączył: 11 Wrz 2015
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nowy Sącz





Patrz na skład skorupy, jak jest z ABS to odpuść, z tego tworzywa są robione np linijki szkolne, w pierwszym roku możesz ją wygiąć, a po roku podczas wyginania pojawiają się mikro pęknięcia które możesz zobaczyć. Oznacza to że ABS robi się kruchy i w sumie kask po krótkim czasie nadaje się do kosza.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zaper dnia Pon 20:07, 04 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:28, 04 Sty 2016
zorba79
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Paź 2014
Posty: 391
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Częstochowa





Hjc Is max 2 jest z policarbonu. Ja kupiłem go pod koniec roku w Motorwings w Łodzi za 589zł w promocji. Osobiście dla mnie jest ok, mierzyłem droższe kaski m.in. Nolana n104 evo, N91 evo ale niestety w każdym coś było nie tak, albo to wina kształtu mojej głowy???
Ogólnie kask jest ok i idealnie leży mi na głowie także nie polecam kupowania bez wcześniejszego przymierzenia bo można w ten sposób wyrzucić kasę w błoto.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 18:23, 04 Sty 2016
kalinago
A

 
Dołączył: 25 Cze 2015
Posty: 195
Przeczytał: 170 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





W podobnej cenie można też kupić Astona RT1000 a cieszy się dość dobrą opinią.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:54, 04 Sty 2016
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2907
Przeczytał: 108 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Zaper napisał:
Patrz na skład skorupy, jak jest z ABS to odpuść, z tego tworzywa są robione linki szkolne, w pierwszym roku możesz ją wycinać, a po roku podczas wycinania pojawiają się mikro pęknięcia które możesz zobaczyć. Oznacza to że ABS robi się kruchy i w sumie kask po krótkim czasie nadaje się do kosza.


Kuźwa, o co chodzi?!? To jakiś szyfr? Shocked Jakie "linki szkolne"? Jakie "wycinanie"???

Rozumie ktoś coś z tego Question Idea


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:10, 04 Sty 2016
Zaper
A

 
Dołączył: 11 Wrz 2015
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nowy Sącz





biblo napisał:
Zaper napisał:
Patrz na skład skorupy, jak jest z ABS to odpuść, z tego tworzywa są robione linki szkolne, w pierwszym roku możesz ją wycinać, a po roku podczas wycinania pojawiają się mikro pęknięcia które możesz zobaczyć. Oznacza to że ABS robi się kruchy i w sumie kask po krótkim czasie nadaje się do kosza.


Kuźwa, o co chodzi?!? To jakiś szyfr? Shocked Jakie "linki szkolne"? Jakie "wycinanie"???

Rozumie ktoś coś z tego Question Idea


Przepraszam pisałem z telefonu i niestety ale czasem słownik zmienia sugerowane słowo. Post poprawiony.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zaper dnia Pon 20:12, 04 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:45, 04 Sty 2016
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2907
Przeczytał: 108 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Zaper napisał:
Przepraszam pisałem z telefonu i niestety ale czasem słownik zmienia sugerowane słowo. Post poprawiony.


Dzięki wielkie! Już myślałem, że na starość głupieję Very Happy

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Cool


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:46, 04 Sty 2016
Trevor
Motocyklista

 
Dołączył: 22 Gru 2015
Posty: 234
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kalisz





Na tego Astona też patrzałem co prawda tylko na allegro bo w sklepie nie mogę go namierzyć i jest ich dużo na aukcjach ale z tego co piszecie to na razie hjc wygrywa.
Trzeba będzie przycisnąć pasa i zwiększyć budżet.
A nawiązując do tego co napisał kolega luzikseba to nie chodzi o wycenę swojej głowy bo ja tą głową utrzymuję całą rodzinę i idąc tym tokiem myślenia to nawet shoei nie ma takich drogich kasków. Bez urazy Smile
Dzięki wszystkim za info.Pozdrawiam SmileSmileSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:30, 04 Sty 2016
szuwarek
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Kwi 2015
Posty: 299
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Nie zrozumcie mnie źle, ale mam wrażenie, że nasza nacja ma dziwną przypadłość. Zawsze, w każdej dziedzinie życia pojawia się opcja: "szybciej, dłużej, wyżej, głębiej, drożej" etc. Z całym szacunkiem dla zasobności kieszeni, tudzież wykonywanego zawodu, każdy towar ma swoją wartość, co za tym idzie, znajdziemy go na odpowiednim poziomie półki cenowej. Przy czym są towary, które aby były dopuszczone do obrotu, muszą spełniać odpowiednie parametry, certyfikaty, normy jakości, homologacje, jak zwał, tak zwał. Kask to nie prom kosmiczny. Jak ktoś je produkuje i utrzymuje się na rynku, wie, jakie muszą spełnić wymogi, aby były dopuszczone do obrotu. Nie ma się co łudzić, że wysoka cena gwarantuje wysoką jakość. To już nie pewnik, to nie te czasy. Oczywiście, zazwyczaj im wyższa cena, tym prawdopodobnie wyższa jakość. Co do kasku to pewnie będzie lżejszy, lepiej wentylowany (choć nie zawsze), mnie będzie trzeszczał, może nie będzie w nim szumiało, szyba się nie będzie szybko rysowała i nie pęknie przy X wypięciu, lakier dłużej zachowa świeżość itp. Może jeszcze coś innego, a o czym zapomniałem. Ale nie łudźmy się i nie powielajmy fałszywego mitu, że droższy kask zapewni nam większe bezpieczeństwo. Jakie? Kiedy? W którego rodzaju sytuacji czasowo-przestrzennej? Są zdarzenia, kiedy i bardzo drogi kask nie pomoże. Nasz organizm ma określoną wytrzymałość na urazy i są sytuacje, kiedy kask, zbroja, hiper-mega kombinezon nie da rady. Do pewnego momentu kask jest wart tych samych pieniędzy. Potem zaczyna się większy komfort, prestiż, trwałość, look i marketing. Więc przestańmy traktować jak pariasów osoby, które pytają o towar z półki ekonomicznej, tylko udzielajmy konkretnych, rzeczowych odpowiedzi na temat. Przestańmy lansować konkretne marki i ich wyroby, bo w ten sposób nie pomagamy, tylko siejemy w głowach mętlik i powielamy stereotypy. Jazda w ciuchach, sprzęcie tańszej marki czy modelu to żaden wstyd, ważne, żeby jeździć. Pytanie było o konkretny model kasku konkretnej firmy. Może więc ktoś, kto ma praktyczne doświadczenie z tym wyrobem zabierze jeszcze głos?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:40, 04 Sty 2016
jakubol
Motocyklista

 
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 371
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Świebodzin





I słusznie prawi.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:56, 04 Sty 2016
mikee86
A

 
Dołączył: 22 Wrz 2014
Posty: 168
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Radom





Dobrze gada, polać mu kielicha.
Dlatego ja wole kupić kask is-max za 800 zł i go używać niż kupić rpha max evo za 1900 zł i za każdym razem modlić się, żeby mi się nie porysował, nie pękł i inne nieprzyjemne sytuacje.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:41, 04 Sty 2016
jamiol87
A2

 
Dołączył: 31 Lip 2014
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wysokie mazowieckie





Nie wiem jak ls2 370 ale ja i mój plecaczek mamy model ff 386 i musze przyznać, że jest naprawde ok, nie rysuje się szyba, kask również odporny na wszelkiego rodzaju uszkodzenia powłoki. Co do głośności to mam szybę airflow wiec nawet bez kasku jest cisza Smile plecaczek jedynie czasami tzn po całodniowej jeździe, narzeka ze troche zbyt ciężki. Ogólnie za te pieniadze śmiem twierdzić ze nic lepszego nie kupisz, polecam...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:40, 04 Sty 2016
Trevor
Motocyklista

 
Dołączył: 22 Gru 2015
Posty: 234
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kalisz





Jamiol czy ten ff386 to nie jest przypadkiem następca 370?

A dla szuwarka pifko Wink za głos rozsądku Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Trevor dnia Pon 23:43, 04 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 3:59, 05 Sty 2016
luzikseba
Motonita

 
Dołączył: 11 Sie 2014
Posty: 595
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, IV





szuwarek napisał:
Oczywiście, zazwyczaj im wyższa cena, tym prawdopodobnie wyższa jakość. Co do kasku to pewnie będzie lżejszy, lepiej wentylowany (choć nie zawsze), mnie będzie trzeszczał, może nie będzie w nim szumiało, szyba się nie będzie szybko rysowała i nie pęknie przy X wypięciu, lakier dłużej zachowa świeżość itp.


Ehhh zapomniałeś o podstawowej rzeczy z czego ten kask jest wykonany, chyba, że dla Ciebie ABS i Kevlar to jeden pies byle mieć coś na bani, żeby policja się nie czepiała ? Cieszę się, że inżynierzy wojskowi nie mają takiego podejścia do sprzętu i właściwości ludzkiego ciała jak Ty szuwarek, bo bym na misję leciał z blaszanym hełmem, a zamiast kamizelki kuloodpornej z kevlaru miałbym pokrowiec wypełniony piaskiem. Swoją drogą może w ogóle nie powinienem nic mieć na sobie, bo przecież "nasz organizm ma określoną wytrzymałość na urazy i są sytuacje, kiedy kask, zbroja, hiper-mega kombinezon nie da rady."


Reasumując, zawsze starałem się brać sprzęt dobrej klasy - nie dla prestiżu, ale dla własnego bezpieczeństwa, bo jeżeli jest cień szansy, że mogę odnieść mniejsze obrażenia to wole nie skąpić.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:25, 05 Sty 2016
szuwarek
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Kwi 2015
Posty: 299
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





luzikseba, bardzo się cieszę, że MSWiA, MON ma środki i na misję jeździsz w kewlarze a nie w stali, co jednak w żaden sposób nie zmienia tego, o czym napisałem wyżej. Wiem też jak i ty, że ów kewlar i inne technologie używane przez siły zbrojne na całym świecie nie dają gwarancji na szczęśliwy powrót do domu. Rzecz w tym, że rozmowa tyczy jazdy na motocyklu i basta. Przykład jaki podałeś sieje tylko zamęt. Widziałem wiele śmiertelnych ofiar wypadków drogowych włącznie z tym, co powstało po nich wewnątrz głowy, tudzież tym, co zostało z głowy i jakkolwiek nie musisz mi wierzyć, nadal obstaję przy swoim. To jest moje zdanie, a każdy swój rozum ma i zrobi jak uważa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:09, 05 Sty 2016
Krzysiek75
A1

 
Dołączył: 23 Gru 2015
Posty: 15
Przeczytał: 11 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: DDZ





Kupiłem dwa sezony temu dla syna LS2 FF370.1 EASY , rozmiar XS czarny mat, obecnie będę sprzedawał ten kask z powodu że młodemu bańka rośnie. Dałem w sklepie 420pln. Nie szukałem droższego kasku bo młody ciągle rośnie , co chwilę nowe buty, kaski rękawiczki, na motocykl , na rower na narty itd.
Jestem bardzo zadowolony z tego kasku i gdyby nie to że kupiłem kiedyś drogi kask w którym zamierzam jeździć wiele, wiele sezonów to na 100% kupił bym jakiegoś LS. Prawda jest taka że albo kask klasy LS2, albo kask klasy premium . Na wszystkie pośrednie szkoda kasy.
Obecnie posiadam drugi kask pod gogle na wygłupy w polach LS2 MX 456 od Ernesta (NENO)+ leshi. Rewelacja, straciłem wiele lat męcząc się w kaskach, a rozwiązaniem był kask za kilka groszy. (Ale musiał Neno do Afryki pojechać żeby na to wpaść).
Za kilka dni muszę kupić młodemu większy kask i na 100% będzie to LS2. Muszę często przepłacać za te kaski, ale wolę kupić w sklepie .
Szukałem kiedyś kasku dla siebie i wszyscy polecali Schubert C3, dosć drogi kask , ale strasznie cisną mnie w skronie, do tego stopnia ze po 10 minutach byłem bliski omdlenia. Bardzo chciałem go mieć , podchodziłem do niego trzy razy, w dwóch sklepach , trzy różne sztuki , za każdym razem to samo. Większy rozmiar bez sensu, latał mi na głowie.
Polecam kaski LS2, w moim domu przerobiłem już trzy , wszystkie warte swojej ceny. Cudów nie ma , ale za tą kasę nic lepszego nie kupisz.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:19, 05 Sty 2016
luzikseba
Motonita

 
Dołączył: 11 Sie 2014
Posty: 595
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, IV





szuwarek napisał:
Widziałem wiele śmiertelnych ofiar wypadków drogowych włącznie z tym, co powstało po nich wewnątrz głowy, tudzież tym, co zostało z głowy.


Jak ludzie będą dalej kupować dziadowskie kaski, to zobaczysz takich ofiar jeszcze więcej.

https://www.youtube.com/watch?v=9-nbDxCV3Lg

Krzysiek75 napisał:
Szukałem kiedyś kasku dla siebie i wszyscy polecali Schubert C3, dosć drogi kask , ale strasznie cisną mnie w skronie, do tego stopnia ze po 10 minutach byłem bliski omdlenia. Bardzo chciałem go mieć , podchodziłem do niego trzy razy, w dwóch sklepach , trzy różne sztuki , za każdym razem to samo.


również celowałem w Szubiego C3 Pro, ale niesamowicie cisnął mnie w czubek głowy, podobnie zresztą do Shoei'a Neotec'a.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez luzikseba dnia Wto 15:24, 05 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:02, 05 Sty 2016
robson69
Motonita

 
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 832
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Dolny Śląsk Ziębice





porównywanie kasków LS2 o których mówimy do czegoś takiego(18/20 zł) nawet w formie uświadomienia że warto wybierać droższe sprawdzone a co za tym idzie bardziej bezpieczne jest trochę przesadzone. Kaski LS2 to atestowane dopuszczone na rynku UE do użytku i bezpieczne kaski różnica w cenie to różnica w komforcie , fajny wygląd czy znana lub mniej znana marka napisana na garnku i wprowadzanych gadżeto-nowinkach które nie koniecznie mają wpływ na poziom bezpieczeństwa . sprawa jest prosta w ramach przyjętych norm które muszą spełniać atestowane kaski są produkty w rożnych przedziałach cenowych i tyle. LS2 należy do grupy nisko budżetowej ale to fajny bezpieczny kask.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:05, 05 Sty 2016
szuwarek
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Kwi 2015
Posty: 299
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Koledzy wyżej poruszyli bardzo ważny aspekt, jakim jest właściwe dopasowanie kasku. Miałem to wcześniej na końcu języka, ale nie chciałem czynić zbyt długich wywodów. Skupiamy się na tym w czym, za ile jeździć, a wiele osób popełnia właśnie błąd, że jeździ w kasku źle dopasowanym. Chyba spore gron z nas, którzy kupują kaski "organoleptycznie", zna męki tych ciągłych przymiarek. No i czasem chociaż nie wiadomo jakby się człowiek uparł na dany model, to pech i nie spasuje. Mega komfort niestety nie zawsze = bezpieczeństwo. Jasne, że nie chodzi o to, by kask na głowie powodował świeczki w oczach, ale za duża wygoda, zwłaszcza na początku, jak kask nowy, też niedobrze. A już w ogóle nie komentuje nie zapinania pasków kasku na głowie. No ale to by było tyle, bo to już zakrawa na off topic...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:58, 05 Sty 2016
luzikseba
Motonita

 
Dołączył: 11 Sie 2014
Posty: 595
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, IV





robson69 napisał:
Kaski LS2 to atestowane dopuszczone na rynku UE do użytku i bezpieczne kaski różnica w cenie to różnica w komforcie , fajny wygląd czy znana lub mniej znana marka napisana na garnku i wprowadzanych gadżeto-nowinkach które nie koniecznie mają wpływ na poziom bezpieczeństwa . sprawa jest prosta w ramach przyjętych norm które muszą spełniać atestowane kaski są produkty w rożnych przedziałach cenowych i tyle.


Jeżeli dla kogoś fakt, że kask jakoś przeszedł testy i dostał atest jest już argumentem by kupić ten kask i baa mówić nawet, że jest bezpieczny i nie ma różnicy między nim, a kaskiem za 3000 zł jest w wielkim błędzie.

Po pierwsze jaki dostał atest ? Jakie były testy ? Podniecasz się atestem dla rynku UE czyli ECE 22-05, który jest żenujący, ma najmniej wyśrubowane normy, a test polega na pomiarze zdolności pochłaniania energii w zaledwie pięciu precyzyjnie określonych punktach pomiarowych! Cała reszta dla europejskich biurokratów jest nieistotna, a to ciekawe, ponieważ praktyka pokazuje, że kaski najczęściej uderzane są zupełnie gdzie indziej. Te kilka precyzyjnie określonych punktów pomiarowych pozwala na budowanie kasków, których celem jest przede wszystkim spełnienie norm, a dopiero potem ochrona głowy właściciela. Brutalne? Niewiarygodne? Niestety prawdziwe.

Ponadto europejskie standardy nie przewidują przeprowadzania dla kasków testów przebijalności. ECE zakłada tylko jeden pomiar w czasie testu kasku, a życie uczy, że motocyklista w trakcie wypadku uderza głową wielokrotnie w nawierzchnię, lub przeszkody. Brukselscy urzędnicy doszli także do wniosku, że motocykliście w UE nie grozi przebicie kasku. Skorupy podziurawione prętami, podnóżkami i gałęziami , kolekcjonowane w europejskiej centrali Araia jakoś przeczą tym założeniom.

No i mamy wodę na młyn dla ludzi z kaskami za 200 zł którzy przecież mają ATEST !

Zobacz sobie na atest amerykański DOT. Obejmuje on pomiary nie w określonych punktach pomiarowych, ale na całej sferze określonej linią pomiarową. Część testów prowadzona jest przy większych prędkościach. DOT obejmuje także test na penetrację skorupy i większą ilość uderzeń. Mówiąc krótko kask, aby spełnić normę DOT musi być mocniejszy, niż w przypadku śmiesznych Europejskich norm ECE.

Nie mówiąc o normach SNELL, gdzie testy masz przeprowadzone przy jeszcze wyższych prędkościach, są testy na zrywanie kasku z głowy, wytrzymałość paska i zapięcia pod brodą, tłumienie energii uderzenia przy różnych typach upadków kasku, test na penetrację wizjera, a także test na przebijalność skorupy, a nawet odporność na płomienie.


Jeżeli ktoś nie ma zamiaru kupić kasku z wyższej półki, to jego sprawa - ale niech nie opowiada innym farmazonów typu, że jak mój za 200zł ma atest to niczym się nie różni od np. ręcznie robionego Arai'a za 2700zł (bo ten drugi ma pewnie lepsze bajery, logo firmy i wentylacje, które to nie mają wpływu na bezpieczeństwo).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 18:49, 05 Sty 2016
robson69
Motonita

 
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 832
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Dolny Śląsk Ziębice





aleś nam poglądówke strzelił Wink swoją drogą szacun za wiedzę ja takiej nie posiadam .
temat postu jest konkretny i dotyczył konkretnego produktu a ponieważ sam użytkowałem przez czas jakiś takiego kasku więc pozwolilem sobie na wygłoszenie opinii na jego temat. ja jak pewnie wielu z nas często bierze pod uwagę kryteria które może porównać w testach publikowanych w gazetach motocyklowych gdzie porównują ze sobą kaski od LS do Schuberta czy Arai i akurat LS na ich tle wyszedł całkiem przyzwoicie z tąd też może moje mało profesjonalne podejście norm. absolutnie ne neguję twojego poglądu a nawet go popieram że każdy powinien zdrowie i bezpieczeństwo stawiać na 1 miejscu ale świat nie jest idealny i jeden może wydać na ręczną robotę 3,5 koła a inny 5 stów za chińczyka .Ls2 to przyzwoity kask za nie duże pieniądze bez farmazonów itd.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:38, 05 Sty 2016
szuwarek
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Kwi 2015
Posty: 299
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Poza normami SNELL i DOT na rynek amerykański jak wiemy są normy europejskie ECE i SHARP. Nie wszystkie dostępne i popularne u nas kaski mają testy amerykańskie. Trzymam się więc starego kontynentu, bo nie uważam, że co wszystko co amerykańskie, to zawsze lepsze. Nie jestem brukselskim biurokratą. Śmiem jednak twierdzić, że jeżeli kask spełnia normy europejskie to jest z założenia bezpieczny w takim zakresie, jaki obejmują te normy. Czy one są głupie czy nie? Nie wiem. Nie mamy i nie będziemy mieli realnych możliwości sprawdzenia kasku w warunkach niesymulowanego wypadku drogowego, na żywym organizmie. Dlatego powyższe dywagacje nijak się mają do realnego zdarzenia drogowego. Bo nikt nie testuje kasku z głową motocyklisty wewnątrz. I jakkolwiek kask X wytrzyma podane wyżej testy a może i jeszcze inne, które może ktoś, kiedyś wymyśli, to nadal nikt nie odpowie na pytanie - jak po przejściu takiego testu będzie się miewał dany osobnik. Niezależnie od tego co mamy na sobie najważniejszy jest rozsądek i odrobina szczęścia. Bo czasem i rozsądek nie pomoże, kiedy zabraknie go innemu uczestnikowi ruchu drogowego. Moja konkluzja jest taka, że kask tańszy nie jest zły dlatego, że jest tańszy i koniecznie trzeba wyłożyć stówę, dwie, czy X stów więcej, bo ten tani jest do bani. Jest tańszy z powodów, o których już pisałem. Szkodliwe jest natomiast propagowanie tezy, że te droższe są super, och i ach i w ogóle gites i mogę więcej, szybciej, bo jakby co to mucha nie siada. Kask nie czołg, a głowa nie kowadło. W razie czego kask ma trafić szlag, a głowy nie. Margines bezpieczeństwa może być większy lub mniejszy ale w podstawowym zakresie musi być taki sam. I tak należy na to patrzeć. Nie projektuję ani nie testuję, jak i nie sprzedaję kasków. Dlatego nie będę pisał o wyższości jednej normy nad drugą, bo nie mam do tego kompetencji. Patrzę na to zagadnienie kierując się wiedzą ogólną, logiką. I tutaj wracam do swojego pierwszego postu w tym temacie. Zawsze można "coś" kontestować. A naszą przywarą jest to, że zawsze wiemy wszystko lepiej. No po co te wszystkie normy? Może samemu sobie wyrzeźbić kask i cieszyć się jego niepowtarzalnością, a przy tym niezniszczalnością... Możemy tak polemizować w nieskończoność i tak nic z tego nie wyniknie. To jak dyskusja o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Zaryzykuję twierdzenie, że większość motocyklistów nie ściga się na torze lecz użytkuje kask do jazdy rekreacyjnej. I taki kask jak ów LS2 ten podstawowy margines bezpieczeństwa im zapewni.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez szuwarek dnia Wto 21:28, 05 Sty 2016, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:09, 05 Sty 2016
luzikseba
Motonita

 
Dołączył: 11 Sie 2014
Posty: 595
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, IV





Ja również nie sprzedaję kasków. Nie wiem kolego w jakim zawodzie pracujesz, ale ja z doświadczenia wiem, że inwestując w lepszą kamizelkę, hełm, kask, gogle, buty, zegarek, nóż czy nawet skarpetki nigdy nie straciłem, a niejednokrotnie zyskałem. Wielu z moich znajomych szło Twoim tokiem myślenia i brało sprzęt z niższej półki (atest jest a co mi tam), który później potrafił zawieźć w najmniej odpowiednim momencie. Pal licho gdy skończyło się na stracie gotówki włożonej w tańsze akcesorium i kupno drugiego już lepszego, gorzej, gdy kumple przypłacali to zdrowiem.

No chyba, że jesteś niedzielnym kierowcą to i w kasku do jazdy konnej oblecisz Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:36, 05 Sty 2016
szuwarek
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Kwi 2015
Posty: 299
Przeczytał: 48 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





W toczku nie da rady. W każdym razie ja bym się nie podjął. Ale w tytułowym kasku, czemu nie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:58, 05 Sty 2016
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2907
Przeczytał: 108 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Tak trochę OT...

Te informacje na temat testów i norm dot. kasków są bardzo interesujące. Również protektory wkładane w kurtki muszą spełniać stosowne unijne normy, podobnie jak wszelkie akcesoria montowane na nasze motocykle.

Ale potem wyjeżdżamy na ulicę, na których nasi włodarze od pewnego czasu stawiają te nowe bariery energochłonne, tzn. szatkownice składające się z gęstych słupków i stalowych lin. Podejrzewam, że jak się w nie wpadnie podczas jakiegoś ślizgu, to i najlepszy kask, czy protektor nie pomoże...

Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać. Sam staram się najlepiej jak mogę i na ile mnie stać, zabezpieczyć, ale od pewnego czasu bierze mnie straszny wkurw jak widzę te liny! Nawet na odbudowanym po spaleniu Moście Łazienkowskim w W-wie je ustawili...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 0:22, 06 Sty 2016
luzikseba
Motonita

 
Dołączył: 11 Sie 2014
Posty: 595
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, IV





biblo napisał:
nasi włodarze od pewnego czasu stawiają te nowe bariery energochłonne, tzn. szatkownice składające się z gęstych słupków i stalowych lin.


Widzę Bilbo, że nie tylko ja tymi szatkownicami się przejmuje Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 2:32, 06 Sty 2016
Trevor
Motocyklista

 
Dołączył: 22 Gru 2015
Posty: 234
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kalisz





Wszystko fajnie,tylko jak na przykład ma się temat bezpieczeństwa do chłopaków ,których znam i wydaję mi się,że są odpowiedzialni i jedyny "błąd"jest taki ,że jeżdżą armaturami za często gęsto 30-40 tysi i mają na głowie orzeszki za 200 - 300 pln. Czy mam ich uznać za wariatów?
A tak wracając do kolegi luzikseba to zapytam jakim autem kolega się porusza na codzień?
I dlaczego to nie jest super bezpieczne audi,bmw czy mercedes za 300 tysi wyposażony we wszystko co można mieć w kwestii bezpieczeństwa łącznie z wyjściem na molo i zaparzaczem do kawy?No chyba ,że się mylę to zwracam honor:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 3:39, 06 Sty 2016
luzikseba
Motonita

 
Dołączył: 11 Sie 2014
Posty: 595
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, IV





Renault Mégane Grandtour 1.9 dCi w najbogatszej wersji Privilege - 5 gwiazdek NCAP.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez luzikseba dnia Śro 8:10, 06 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:13, 06 Sty 2016
Qrac
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Gru 2015
Posty: 238
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzeszów





Trevor napisał:
Wszystko fajnie,tylko jak na przykład ma się temat bezpieczeństwa do chłopaków ,których znam i wydaję mi się,że są odpowiedzialni i jedyny "błąd"jest taki ,że jeżdżą armaturami za często gęsto 30-40 tysi i mają na głowie orzeszki za 200 - 300 pln. Czy mam ich uznać za wariatów?


Brak świadomości ???

Cytat:
I dlaczego to nie jest super bezpieczne audi,bmw czy mercedes za 300 tysi wyposażony we wszystko co można mieć w kwestii bezpieczeństwa łącznie z wyjściem na molo i zaparzaczem do kawy?No chyba ,że się mylę to zwracam honor:)


To w tych autach systemy bezpieczeństwa kosztują 300 tysi ??


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Qrac dnia Śro 10:20, 06 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Re: kask LS 2 FF370
PostWysłany: Śro 14:24, 06 Sty 2016
kalinago
A

 
Dołączył: 25 Cze 2015
Posty: 195
Przeczytał: 170 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Trevor napisał:

Potrzebuję dobrej rady.
Muszę kupić dwa szczękowce a budżet niewielki bo max. ok 500 za szt.

Z tych co cię interesują wybierz ten który ci najlepiej i najwygodniej leży i ciesz się długą i bezpieczną jazdą, tym bardziej jeśli zamierzasz jeździć z pasażerem, pamiętając że żaden kask cię nie ochroni jeśli znajdziesz się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiedniej chwili.
luzikseba napisał:
Renault Mégane Grandtour 1.9 dCi w najbogatszej wersji Privilege - 5 gwiazdek NCAP.

Proponuję Rosomaka w wersji drogowej. Jest zdecydowanie bezpieczniejszy.
Lud jeździ fiatami, skodami itp świadom że nie ma 5 gwiazdek ale taki jest ich wybór ze względów ekonomicznych i należy to uszanować.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:27, 06 Sty 2016
Trevor
Motocyklista

 
Dołączył: 22 Gru 2015
Posty: 234
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kalisz





Wydaje mi się,że ta dyskusja zeszła na złe tory.Nie może być tak,że kwestia wyboru kasku ma nas poróżnić i skłócić.
Wszystkim,którzy zechcieli się wypowiedzieć w tej sprawie bardzo dziękuję a tym,którzy mogli poczuć się urażeni - mea culpa.
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:31, 06 Sty 2016
Qrac
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Gru 2015
Posty: 238
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzeszów





Poróżnić, skłócić... nie absolutnie nie.... Smile

Natomiast w kwestii bezpieczeństwa uważam że nie ma kompromisów i tam gdzie w to bezpieczeństwo można zainwestować to trzeba, nawet kosztem innych rzeczy...

No a ekonomia.. cóż... życie Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:46, 06 Sty 2016
Trevor
Motocyklista

 
Dołączył: 22 Gru 2015
Posty: 234
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kalisz





No właśnie. Ta ekonomia!Niestety czasem podcina skrzydełka ale trzeba wybrać co jest ważne a co ważniejsze.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:01, 06 Sty 2016
STACHU
A

 
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 158
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





No to może i ja swoje 3 grosze...
Kilka lat temu kupiłem szczękowca LS2 jako swój pierwszy kask i w 3-cim sezonie jego użytkowania miałem szlif na plamie oleju. Przy prędkości ok 50 km/h złożyłem się w zakręcie jak scyzoryk i przydzwoniłem w asfalt, w tym również głową (jak się później okazało bo ja tego nie zanotowałem).
Oględziny kasku nie pozostawiły złudzeń że uratował mi on napewno zdrowie jeśli nie życie. Kask spełnił swoje zadanie w 100%- ochronił moja głowę. Złamałem nadgarstek, poobcierałem się ale łeb nietknięty.
Jako że garnek był mocno porysowany i już spełnił swoją rolę postanowiłem pójść wyżej (w swoim mniemaniu) i kupiłem Nolana N91. I tu wielkie rozczarowanie, myślałem że jeśli wyłożę na kask 3 razy więcej niż za LS2 to komfort użytkowania będzie nieporównywalny. Owszem, wykonie detali nieco lepsze, kask lżejszy i pinlock- to jego niezaprzeczalne atuty vs LS2. Ale jeśli chodzi o głośność, wentylację czy komfort wyściółki nie widzę żadnej różnicy. Gdybym miał wybrać jeszcze raz to kupiłbym kolejne LS2, choć Nolana na szczęście nie musiałem testować w sytuacjach ekstremalnych.
Choć kolejnym kaskiem będzie pewnie coś realnie cichszego, więc pewnie przyjdzie wybulić na jakiegoś Neotec'a czy inną C3-kę Razz

Co do rozwijającej się dyskusji, ja również na wielu już polach przekonałem się że droższe i bardziej "premium" wcale nie oznacza lepsze. Oprócz marketingowych sloganów i atrakcyjnych okoliczności zakupów warto mimo wszystko zachować zdrowy rozsądek. Bo czy samochód za 500 tys będzie 10 razy lepszy od takiego za 50 tys? Oba mają poduszki, ABS, klimę i 5 gwiazdek NCAP czy innych tam...
Wszystko zależy od potrzeb i zasobności portfela, ot co Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:37, 06 Sty 2016
luzikseba
Motonita

 
Dołączył: 11 Sie 2014
Posty: 595
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, IV





Qrac napisał:
w kwestii bezpieczeństwa uważam że nie ma kompromisów i tam gdzie w to bezpieczeństwo można zainwestować to trzeba, nawet kosztem innych rzeczy...


Qrac - Amen Smile

STACHU napisał:
czy samochód za 500 tys będzie 10 razy lepszy od takiego za 50 tys? Oba mają poduszki, ABS, klimę i 5 gwiazdek NCAP



Dokładnie, dlatego wydałem na ciuchy motocyklowe 6, a nie 15 tyś Smile
Czyli sprzęt z średniej półki, nie S-klasa, nie Fiat 126p - po prostu Megane :p


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:28, 06 Sty 2016
Trevor
Motocyklista

 
Dołączył: 22 Gru 2015
Posty: 234
Przeczytał: 57 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kalisz





Dzięki Stachu za swoje 3 grosze. Grosz do grosza i jakaś wiedza mi się uzbierała.
Wkrótce jadę na zakupy SmileSmileSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:57, 06 Sty 2016
STACHU
A

 
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 158
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





To jeszcze mała praktyczna podpowiedź: żeby Cię czasem nie podkusiło kupować kasku w lakierze mat, szczególnie w ciemnym kolorze.
Momentalnie widać każdą ryskę czy zabrudzenie i po krótkim czasie wygląda to mocno nieestetycznie. Zdecydowanie polecam biały Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:27, 07 Sty 2016
mar111cin
Motonita

 
Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 764
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: FSW





Ja kupiłem białą perełkę, HJC akurat ma bardzo ładny ten biały, porównując do airoha to zdecydowania ta biel jest dużo lepsza. Porównywałem potem z kolegami co mają czarne - moja skorupa w ogóle nie nagrzana, a do ich kasków nie można się było dotknąć... Wiem, że jest styropian który to izoluje, ale nie ukrywajmy nie ma go aż tak dużo, wewnątrz też musi być co najmniej kilka stopni więcej niż w białym. Może kiedyś pokusze się o testy nawet z termometrem Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
kask LS 2 FF370
Forum VStromClub Strona Główna -> Akcesoria dla motocyklisty
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin