VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Akcesoria dla V-Stroma / Akcesoria elektroniczne i elektryczne -> awaryjny prostownik
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
awaryjny prostownik
PostWysłany: Wto 20:51, 12 Sty 2016
lotnik
A

 
Dołączył: 12 Cze 2015
Posty: 135
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kętrzyn WM





Przeglądając allegro trafiłem na takie cudo:
http://allegro.pl/ladowarka-prostownik-12v-do-akumulatorow-2-5-20ah-i4974684697.html

Wygląda jak ładowarka do telefonu z krokodylkami, z opisu domyślam się, że daje max 500mA.

Małe to to i zastanawiam się czy nie sprawić sobie takiego, jako urządzenie awaryjne na trasę, ot gdyby pojawiłby się problem z ładowaniem.

Czy ma to sens? Czy jednak wozić ze sobą coś bardziej "profesjonalnego" ale zajmuje więcej miejsca.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:07, 12 Sty 2016
Croll
A1

 
Dołączył: 29 Wrz 2013
Posty: 18
Przeczytał: 6 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Ciekawie wygląda, ale trzeba mieć gniazdko 230V, a jak już gdzieś braknie prądu to na pewno na drodze, więc moim skromnym zdaniem lepiej mieć 1,5-2 m dobrych przewodów żeby pożyczyć prądu od jakiejś dobrej zmotoryzowanej duszy, która zechce się zatrzymać i pomóc.
A na noclegu z reguły jakiś gospodarz będzie miał prostownik by się ładować całą noc.
Jak byś miał to wszystko wozić to dodatkowa przyczepka za moto z prostownikiem, kompresorem, wulkanizacją itp. itd. Razz
A tak to wszystko jest wielką przygodą. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:20, 12 Sty 2016
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2911
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Wg mnie nie ma sensu zabieranie takiego urządzenia... kabli również. Mieć to trzeba dobry i sprawny akumulator.

A jak padnie ładowanie? No cóż, wiele rzeczy może zepsuć się w trasie, co nie znaczy, że trzeba ze sobą targać cały majdan. Na takie sytuacje jest assistance.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez biblo dnia Wto 21:20, 12 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:53, 12 Sty 2016
lotnik
A

 
Dołączył: 12 Cze 2015
Posty: 135
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kętrzyn WM





No niby nie powinno się wozić gratów, ale ilu zmotoryzowanych zabiera różne cuda ze sobą w trasęSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:14, 12 Sty 2016
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1183
Przeczytał: 192 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Gdzieś czytałem relacje, gdzie na wyprawie gość miał problemy z ładowaniem. Kupił jakiś prostownik, wyłączył światła i od noclegu do noclegu prądu mu starczyło. Na noclegu ładował aku i znów w drogę. Assistance na pewno też jest dobrym rozwiązaniem, jednak czasami z drobnymi awariami na trasie można poradzić sobie samemu mając podstawowe narzędzia. Assistance to według mnie ostateczność.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:08, 13 Sty 2016
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Suszny napisał:
Gdzieś czytałem relacje, gdzie na wyprawie gość miał problemy z ładowaniem. Kupił jakiś prostownik, wyłączył światła i od noclegu do noclegu prądu mu starczyło. Na noclegu ładował aku i znów w drogę.

Mój brat tak miał, choć nie wierzę, żeby był w stanie zrobić większy dystans na samym aku motocykla. Brat do VFR dostawił drugie aku, samochodowe i tak bez problemów leciał cały dzień, choć już na wieczór znać było, że ciężej kręcił rozrusznikiem. W nocy akumulator szedł do ładowania, ale takim prostownikiem nic by nie zrobił. Potrzebny był normalny samochodowy 4-6A.

Suszny napisał:
Assistance to według mnie ostateczność.

Zależy czy potrafisz samemu usunąć awarię. Wielu z nas na tym forum potrafi naprawdę dużo zrobić w warunkach polowych, ale są i tacy, którzy mają dwie lewe ręce do mechaniki (nie obrażajcie się za to stwierdzenie panowie i panie Wink ) i wtedy może lepiej niech będzie assistance Smile .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:56, 13 Sty 2016
rafput
Motocyklista

 
Dołączył: 22 Cze 2013
Posty: 322
Przeczytał: 122 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Radomsko / łódzkie





miotacztruskawek napisał:

Zależy czy potrafisz samemu usunąć awarię. Wielu z nas na tym forum potrafi naprawdę dużo zrobić w warunkach polowych, ale są i tacy, którzy mają dwie lewe ręce do mechaniki (nie obrażajcie się za to stwierdzenie panowie i panie Wink ) i wtedy może lepiej niech będzie assistance Smile .


Oczywiście pod warunkiem, że Panowie z Assistance będą mieli trochę pojęcia o motocyklach Wink Miałem kiedyś okazję zaobserwować Panów, którzy strasznie nieudolnie próbowali załadować motocykl i ustawić go na swojej lawecie. Ciarki po plecach przechodziły Wink Oby wyjątek nie potwierdzał w tym przypadku reguły.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:48, 13 Sty 2016
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





@rafput, naturalnie Wink , ale nawet takie nieudolne assistance ma jedną przewagę. Są w stanie ściągnąć cię do jakiejś cywilizacji, a to zawsze lepsze niż środek drogi pośrodku niczego Razz .

Asistance to jak jeden z kluczy w zestawie narzędziowym. Jak coś się psuje, to wyciągasz ten, z którego potrafisz korzystać, i "naprawiasz" Wink . Pytanie tylko ile masz wiedzy, umiejętności, odwagi i z jakich narzędzi potrafisz korzystać Smile .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:15, 13 Sty 2016
odyniec
Motocyklista

 
Dołączył: 19 Sie 2015
Posty: 218
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wlkp.





W niemczech ostatnio na promocji był prostownik na 6/12V za 17 Euro. Mieści się w schowku pod siedzeniem w moim V-stromie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:07, 14 Sty 2016
lotnik
A

 
Dołączył: 12 Cze 2015
Posty: 135
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kętrzyn WM





odyniec napisał:
W niemczech ostatnio na promocji był prostownik na 6/12V za 17 Euro. Mieści się w schowku pod siedzeniem w moim V-stromie.


Zapodaj proszę jakiś link albo foto jak to wygląda Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:44, 14 Sty 2016
Zaper
A

 
Dołączył: 11 Wrz 2015
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nowy Sącz





Dzisiaj jest prostownik w Lidlu, jest na tyle mały i lekki że można go spokojnie pod siedzenie włożyć.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:51, 14 Sty 2016
lotnik
A

 
Dołączył: 12 Cze 2015
Posty: 135
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kętrzyn WM





Zaper napisał:
Dzisiaj jest prostownik w Lidlu, jest na tyle mały i lekki że można go spokojnie pod siedzenie włożyć.


Za te pieniądze to średni interes, lepiej dołożyć 20zl i kupić oxforda, ma w zestawie uchwyt ścienny, przewód na klemy ze złączką pełne programowanie wiec spokojnie można zostawić na zimę Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:02, 14 Sty 2016
odyniec
Motocyklista

 
Dołączył: 19 Sie 2015
Posty: 218
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wlkp.





Takie coś:



Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:11, 14 Sty 2016
Zaper
A

 
Dołączył: 11 Wrz 2015
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nowy Sącz





lotnik napisał:
Zaper napisał:
Dzisiaj jest prostownik w Lidlu, jest na tyle mały i lekki że można go spokojnie pod siedzenie włożyć.


Za te pieniądze to średni interes, lepiej dołożyć 20zl i kupić oxforda, ma w zestawie uchwyt ścienny, przewód na klemy ze złączką pełne programowanie wiec spokojnie można zostawić na zimę Smile


ten z lidla też na zimę można zostawić i jest oprogramowanie do różnych aku, dziury są w obudowie wiec przykręcić można, nie wiem tylko o co chodzi z tym przewodem na klemy ze złączką.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:27, 14 Sty 2016
lotnik
A

 
Dołączył: 12 Cze 2015
Posty: 135
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kętrzyn WM





odyniec napisał:
Takie coś:



ładny:)

Cytat:

lotnik napisał:
Zaper napisał:
Dzisiaj jest prostownik w Lidlu, jest na tyle mały i lekki że można go spokojnie pod siedzenie włożyć.


Za te pieniądze to średni interes, lepiej dołożyć 20zl i kupić oxforda, ma w zestawie uchwyt ścienny, przewód na klemy ze złączką pełne programowanie wiec spokojnie można zostawić na zimę Smile


ten z lidla też na zimę można zostawić i jest oprogramowanie do różnych aku, dziury są w obudowie wiec przykręcić można, nie wiem tylko o co chodzi z tym przewodem na klemy ze złączką.



chodzi o coś takiego (z prawej na górze), montujesz przewód na klemy i masz wyciągniętą złączkę (zamykana z uszczelką) gdzieś w dostępne miejsce - kiedy pada aku, albo stawiasz moto na zimę wystarczy do złączki się podpiąć, nie trzeba rozbierać moto. Dzięki "uchwytowi" nie jest na stałe przymocowany do ściany Smile

Co do tego z lidla jest tu wątek, że są problemy ze wzbudzaniem i po jednym cyklu już nie ładujeu..


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:55, 15 Sty 2016
odyniec
Motocyklista

 
Dołączył: 19 Sie 2015
Posty: 218
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wlkp.





lotnik napisał:

chodzi o coś takiego (z prawej na górze), montujesz przewód na klemy i masz wyciągniętą złączkę (zamykana z uszczelką) gdzieś w dostępne miejsce - kiedy pada aku, albo stawiasz moto na zimę wystarczy do złączki się podpiąć, nie trzeba rozbierać moto. Dzięki "uchwytowi" nie jest na stałe przymocowany do ściany Smile

Co do tego z lidla jest tu wątek, że są problemy ze wzbudzaniem i po jednym cyklu już nie ładujeu..

Też takie coś rozważałem, z tym że ile razy w roku ładujesz akumulator? 5?
Policz ile czasu poświęcasz 5 razy podłączając.
I policz ile czasu i pieniedzy pójdzie na zamontowanie takiego wyjścia.


W moim rachunku się to nie zwraca, więc zrezygnowałem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:37, 15 Sty 2016
Zaper
A

 
Dołączył: 11 Wrz 2015
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nowy Sącz





Teraz już wiem o co Ci chodziło, co do tego z lidla to działa ok. A że aku podładuje maks 2-3 razy przez zimę to mi wystarcza, a na dalszą wycieczkę awaryjnie mogę go zabrać bo kolega (my razem z nim) już wracał z Węgier z zepsutym altkiem i taki prostownik przez noc by poprawił sytuację.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zaper dnia Pią 14:39, 15 Sty 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:29, 15 Sty 2016
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2911
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





odyniec napisał:

Też takie coś rozważałem, z tym że ile razy w roku ładujesz akumulator? 5?
Policz ile czasu poświęcasz 5 razy podłączając.
I policz ile czasu i pieniedzy pójdzie na zamontowanie takiego wyjścia.

W moim rachunku się to nie zwraca, więc zrezygnowałem.


No co Ty! Cały czas mówimy o DL-u???

Jeśli tak, to zamontowanie takiego wyjścia zajmie może 5 minut i w przyszłości nie trzeba nawet zdejmować kanapy, aby podłączyć prostownik.

Jest to bardzo wygodne rozwiązanie i można je wykorzystywać non stop.

Ja w Harleyu miałem właśnie takie wyjście, ale na co dzień było do niego podpięte gniazdo zapalniczki (oryginalne HD miało pasującą wtyczkę). A jak motocykl zimował, to odpinałem gniazdo i w to miejsce podłączałem automatyczny prostownik, który cały czas malutkim prądem podładowywał akumulator - jak stwierdził, że jest to konieczne Cool


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:15, 16 Sty 2016
pietryna
A

 
Dołączył: 09 Sie 2015
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





Ehh internet pokazuje, że jednak nie jestem genialny i wszyscy wpadają na takie rozwiązania. Wg mnie można by po prostu prostownik podtrzymujący podłączyć do gniazdka zapalniczki. Tam potrzeba sporo mniej niż 500mA a te gniazda niby do 2A wytrzymują. To będzie nasze gniazdo wyprowadzone na zewnątrz.
No chyba, że ktoś podpina je pod zapłon (co może i jest sensowne). Ja dziedzicznie mam na krótko, chyba nawet bez bezpiecznika...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:59, 16 Sty 2016
prostyelektryk
Motonita

 
Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 508
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Śląsk





Prostownik z lidla działa znakomicie. Choć miewa problem z dużymi akumulatorami samochodowymi. Widziałem ostatnio przeceniony chyba na 40 czy 50PLN.
A tak w ogóle, to jeździcie tylko po bułki 100m żeby aku ładować co trochę?
Jak ładuję 1-2 razy zimą to dużo i bardziej w ramach relaksu niż rzeczywistej potrzeby.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
awaryjny prostownik
Forum VStromClub Strona Główna -> Akcesoria elektroniczne i elektryczne
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin