VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle "niesłuszne" (czyli nie V-Strom) -> Dzis byłem na jeździe próbnej BMW r1200 gs :) Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Dzis byłem na jeździe próbnej BMW r1200 gs :)
PostWysłany: Pią 14:44, 14 Wrz 2012
Potera
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Jestem zaskoczony niemile Sad w porównaniu do naszych maszyn, BMW to cienias Smile ( wliczając cenę, prowadzenie, komfort przed wiatrem itp) silnik może ma moc ale co z tego jak sie czesie jak singiel przy dodawania gazu, zmiana biegów odczuwalna na wale, lusterka drżą jak h..j, od 120 wieje bardziej niz w moim z szyba airflow, spalanie 6 litrów przy spokojnej jeździe.
Na plus oczywiście moc, kanapa, i zawieszenie esa Smile i to koniec Smile. Oczywiście są to moje osobiste spostrzeżenia, ale byłem z kumplem on miał drugiego i ma takie same odczucia. Wrzuce fotki pózniej Smile

Ps. Kanapę mozna w dl wymienić, zwiększenie tez :)Koszt tych wymian pewnie ok 3 tys, a różnica kupna miedzy dl a gs chyba ok 80%?
No może jeszcze tlumik mozna by wymienić w dl Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Potera dnia Pią 14:48, 14 Wrz 2012, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:58, 14 Wrz 2012
Mlody
Motonita

 
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Zwykły GS czy ADV? Zwykłym jak byłem bardzo zawiedziony (ochrona przed wiatrem, pozycja), natomiast ADV mi wpadł w oko.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:06, 14 Wrz 2012
Potera
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Mieliśmy zwykłego i adv Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:24, 14 Wrz 2012
totencham
Motocyklista

 
Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 481
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Ja jutro jadę, więc też się podzielę Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:08, 14 Wrz 2012
Potera
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Podejrzewam ze będziesz miał to samo Wink ja jakoś za tydzien spróbuje jeszcze gs 800 Smile pewnie mi przypasi Smile ale i tak v strom góra Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: Dzis byłem na jeździe próbnej BMW r1200 gs :)
PostWysłany: Sob 9:43, 15 Wrz 2012
Marcin.BB
A

 
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 171
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Potera napisał:
Jestem zaskoczony niemile Sad w porównaniu do naszych maszyn, BMW to cienias Smile ( wliczając cenę, prowadzenie, komfort przed wiatrem itp) silnik może ma moc ale co z tego jak sie czesie jak singiel przy dodawania gazu, zmiana biegów odczuwalna na wale, lusterka drżą jak h..j, od 120 wieje bardziej niz w moim z szyba airflow, spalanie 6 litrów przy spokojnej jeździe.

Co za obiektywna ocena, jestem pod wrażeniem Smile Smile Smile
V-Strom to bardzo dobry motocykl ale bez przesady.
"Zmian biegów odczuwalna na wale" - brak wprawy drivera, duży silnik ma dużo większą siłę hamowania i przy redukcjach należy robić precyzyjne przegazówki (zresztą powinno się to robić w każdym motocyklu) a zmieniając biegi do góry precyzyjnie sterować sprzęgłem i gazem (GS ma suche sprzęgło i trzeba to objeździć).
Moc silnika? Ścigałem się kilkakrotnie z Yamahą ST1200 z lotnych startów z 30, 60, 80 km/h zawsze kończąc na 200 km/h. ST za każdym razem wąchał spaliny ku rozpaczy jej właściciela, mimo ustawień na na sport - GS nic takie nie ma a ciągnie od niskich obrotów kończąc na wysokich z siłą lokomotywy - oczywiście wszystko co piszę to o GS-ie rocznik od 2010, starsze to inna historia.

Potera napisał:
Na plus oczywiście moc, kanapa, i zawieszenie esa Smile i to koniec Smile. Oczywiście są to moje osobiste spostrzeżenia, ale byłem z kumplem on miał drugiego i ma takie same odczucia. Wrzuce fotki pózniej Smile

Zapomniałeś o hamulcach (w porównanie do GS-a, DL ma tylko zwalniacze), układowi ABS (ile to razy w DL na chwilę straciłem hamulce bo ABS je odłączył podczas hamowania na nierównym asfalcie), prowadzeniem w winklach (DL jest tu bardzo dobry ale nie tak jak GS) oraz o zdolnościach terenowych (tu to już byłoby wstyd porównywać DL-a z GS-em).

Co do ochrony przed wiatrem, to faktyczne, DL z deflektorem jest nie do pobicia przez GS-a. Jednak po przejechaniu wielu kilometrów zastanawiam się czy to dobrze - przez tą świetną ochronę przed wiatrem straciłem mnóstwo z wentylacji kasku, coś za coś Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 10:26, 15 Wrz 2012
tiarek
A1

 
Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





W sumie dlugo GSem nie smigalem, ale po tej jezdzie nie wiem czy chcialbym go kupic Razz Mialem tenerke na weekend, i jakos bardziej mi podpasowala. Ciezej sie nia manewrowalo na parkingu, ale jakos lepiej sie jezdzilo (asfalt). BMW dodatkowo powyzej 170 lapal shimmy (na nowym moscie Sklodowskiej) natomiast Yamaha po (starej rozwalonej niczym wagina pani portowej) ulicy Modlinskiej, jadac 200kmh zachowywala sie idealnie.
Moze mi ktos powiedziec po jaka cholere BMW zrobilo takie, a nie standardowe przelaczniki kierunkowskazu?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: Dzis byłem na jeździe próbnej BMW r1200 gs :)
PostWysłany: Sob 10:35, 15 Wrz 2012
Despok
Motonita

 
Dołączył: 02 Kwi 2011
Posty: 697
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław





Potera napisał:
Jestem zaskoczony niemile Sad w porównaniu do naszych maszyn, BMW to cienias Smile

Ja mam całkiem inne odczucia, jeździłem trzy dni po górach zrobiłem prawie 1000km po Karkonoszach.

Moto które miałem zrobiło parędziesiąt tysięcy po wschodzie i jest w dość słabym stanie, połamane mocowania stelaża szyby strzelający wał na pierwszych dwóch biegach i zawieszenie ustawione na twardo ale...

Moto prowadzi się neutralnie po zakrętach czy to z gazem czy bez gazu, zawieszenie przednie to inna bajka, fantastycznie wybiera nierówności, prędkości przelotowe z racji silnika i zawieszenia są jak dla mnie o 20km/h wyższe, średnio jadę dynamicznie po górach na DLu pomiędzy terem zabudowanym 100-120km/h na GS na luzie mogę jechać 120-140km/h, ma fantastyczne hamulce mocne i dozowalne.

Ciekawą i niezrozumiałą dla mnie sprawą są większe prędkości na łuku GSa, na zjazdach z obwodnicy swoim DLem jestem w stanie zjechać łuk 80km/h na GSie jadę spokojnie 100km/h i tego fenomenu nie rozumiem, czy to jest kwestia większego rozstawu osi? Nie wiem.


Co jest pewną niedogodnością, przeniesienie przez wał napędu powoduje że moto się buja jak obciążony samochód potrafi uskok wybrać nie na raz tylko buja np. dwa trzy razy, szarpie moto przy przegazówce na lewo na postoju jak to boxer, jest drogie i ledwo dostaję nogami przy moich 175cm, strzela wałem przy wrzucaniu jedynki czy dwójki ale kolega twierdzi że wał się dopasowuje i tak ma być, nie jestem przekonany czy to nie jest kwestia przebiegu, dalsze biegi wchodzą perfekcyjnie bez strzelania, fakt jest różnica bo sprzęgło suche i trzeba się przestawić.

Generalnie jest to wszechstronny sprzęt i w góry i na autostradę.
W porównaniu do DLa widać jasno skąd cena GSa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Despok dnia Sob 10:37, 15 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:36, 15 Wrz 2012
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





Ja też jestem zaskoczony oceną pana Potery. Rozumiem że DL- jest dobrym konikiem ale porównywać go do GS-a ... Nie jeździłem jakoś specjalnie GS- em ale to jest jak dla mnie zupełnie inna bajka.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 1:28, 16 Wrz 2012
Potera
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





No wlasnie inna bajka za 70 tys ? K..rwa za ta cenę ? To jakaś masakra, zgodzę sie z kolega za poza asfaltem gs jest super, hamulce w dl jak sie człowiek wczuje i ich poslucha wraz z chamoaniem silnikiem są ok Smile abs może troszkę przeszkadza na nierownosciach ale idzie go oszukać Wink.kupujac BMW np seria 3 wiemy co mamy, auto za ok 200 tys i zarzucić nic niemozna, a tu lipa pipa i marketing Smile i te : lusterka, kierunkowskazy, he i jak coś padnie swięci jak choinka na 3 króli Wink. Głownie chodzi mi o to ze za ta kasę mozna było sie troszkę wiecej postarać, jest moda poprostu na gs jak moda na iphona ale on przynajmniej dziala jak żaden inny Smile. Oczywiście moje zdanie i szanuje wybór innych co by nie było Smile

Wlasnie tez jestem zaskoczony ze porownalem dl do gs, dopóki sie nie przyjechałem Smile gs zawsze był moim marzeniem do wczoraj Sad może nowy model gs 1250 na wiosnę przywróci moja wiarę w gs 1250. Jadę jesze na jazdę gs 800 i mam nadzieje ze bedzie ok.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Potera dnia Nie 1:31, 16 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 9:19, 16 Wrz 2012
Marcin.BB
A

 
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 171
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





A gdy ktoś postawił przed Tobą dwa nowe motocykle: Suzuki DL650A V-Strom i BMW R1200 GS i powiedział, bierz który chcesz to który byś wziął?

Potera napisał:
chamoaniem

Popracuj trochę nad ortografią, bo wstyd - to tylko jeden przykład z Twojej wypowiedzi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Marcin.BB dnia Nie 9:22, 16 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 9:28, 16 Wrz 2012
Potera
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Wziął bym BMW sprzedał kupił dl a resztę miał bym na wycieczki Smile z ta ortografia to jest tak ze ja pisze z tabletu lub telefonu a tam te hu..jki same czasem poprawiają słowa na jakieś dziwne Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:35, 16 Wrz 2012
Marcin.BB
A

 
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 171
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Myślę, że gdyby ten darczyńca wypożyczył Ci motocykl który wybrałbyś na 5 lat i opłacał wszystkie przeglądy (czyli aspekt finansowy przestał istnieć) to i tak wybrałbyś GS-a, bo w głębi serca wiesz, że jest lepszy. Brak funduszy zabija Twój obiektywizm.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:49, 16 Wrz 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





To że GS jest motocyklem dużo droższym to żadna nowość i oczywiście względy ekonomiczne stoją za DL-em. Dla mnie największą przewagą Dl-a nad GS-em jest niezawodność konstrukcji. Nie chodzi mi tutaj o ekstremalne sytuacje, którymi się ludzie eksajtują na forach typu urwany wahacz itp, bo przy tej ilości sprzedanych GS-ów to są jakieś błędy statystyczne. Ale pogadajcie z wieloletnimi użytkownikami GS-ów co przez ten czas robili w motocyklu. Pierwsza odpowiedź będzie: "Nic, tylko obsługowe rzeczy", ale potem się okaże, że a to wał ciekł i trzeba było wymienić simering, a to komputer 3 razy błąd złapał i konieczna była odpłatna wizyta w ASO w celu zresetowania komputera, a to sprzęgło się przypaliło itp. Nie mówię o przebiegach pod 100 000km, bo wtedy takie usterki są w moim odczuciu normalną sprawą, ale o przebiegach 30-40 000 km, kiedy w DL-u dopiero zastanawiasz się czy to już te luzy zaworowe regulować czy nie...

Poza tym aspektem (a większość tych usterek umożliwia powrót do domu z rejonu Europy czy nawet dalszej) to GS bije DL-a pod względem:
- hamulców
- momentu obrotowego, mocy
- zawieszenia
- zdolności terenowych
- designu

Osobiście i tak bym wybrał Super Tenerę, bo motocykl kupujemy sercem, ale jak już piszemy coś w rodzaju testu to trzeba to serce na bok odstawić i oceniać obiektywnie...
Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:54, 16 Wrz 2012
STACHU
A

 
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 158
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Marcin.BB napisał:
Brak funduszy zabija Twój obiektywizm.

A mnie się wydaje że każdy ma prawo do swojej opinii, szczególnie jeśli porównał obie konstrukcje i wyrobił sobie własne zdanie, a nie przeczytał w Internecie...
Jeden lubi kiełbasę, drugi kaszankę- czy ten drugi nie jest obiektywny bo nie stać go na kiełbasę? Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:03, 16 Wrz 2012
Potera
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Dzieki Stachu Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:07, 16 Wrz 2012
Marcin.BB
A

 
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 171
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





STACHU napisał:
A mnie się wydaje że każdy ma prawo do swojej opinii, szczególnie jeśli porównał obie konstrukcje i wyrobił sobie własne zdanie, a nie przeczytał w Internecie...
Jeden lubi kiełbasę, drugi kaszankę- czy ten drugi nie jest obiektywny bo nie stać go na kiełbasę? Laughing

Oczywiście, że tak. Gdyby kolega Potera napisał, że po jeździe woli DL-a od GS, bardziej mu pasuje, lepiej się na nim czuje itp., to ani słowa bym nie napisał. Każdy ma prawo lubić co chce, tak jak w Twoim przykładzie z kaszanką i kiełbasą, ale jak ktoś w swoich porównaniu np.: nie zauważa różnicy w klasie hamulców, prowadzeniu, zawieszeniu to już wybacz.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:10, 16 Wrz 2012
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Potera napisał:
kupujac BMW np seria 3 wiemy co mamy, auto za ok 200 tys i zarzucić nic niemozna, a tu lipa pipa i marketing Smile i te : lusterka, kierunkowskazy, he i jak coś padnie swięci jak choinka na 3 króli Wink. Głownie chodzi mi o to ze za ta kasę mozna było sie troszkę wiecej postarać, jest moda poprostu na gs jak moda na iphona ale on przynajmniej dziala jak żaden inny Smile. Oczywiście moje zdanie i szanuje wybór innych co by nie było Smile
(...)
Jadę jeszcze na jazdę gs 800 i mam nadzieje ze bedzie ok.


Właśnie chciałem się odnieść do samochodów. Ostatnio zrobiłem sobie rundkę po salonach m.in. Benza i BMW. Osobiście jestem pod wrażeniem nowej serii 7, którą kiedyś miałem okazję się przejechać i powiem ci, że za każdym razem jak do niej wsiadłem, to rozumiem czemu ceny zaczynają się od 300.000+. BMW 3 to przy tym kmiot, którego prędzej porównałbym do Forda Focusa niż siódemki. Niby marka ta sama, a wystarczy wsiąść i czuć magię (jedyny samochód, w którym czegoś takiego doświadczyłem, S-klasa wewnętrz wymięka).
Czasem jeżdżę obecnym modelem Volva S80, super wyposażenie, wygoda, komfort - super, ale doskonale rozumiem dlaczego seria 7 kosztuje dwa razy więcej Smile. Z GS'em jest tak samo. Przy czym bezwzględnie różnica w cenie nie jest tak duża porównując do DL'a, a moim zdaniem możliwość posiadania tego "stylu" plus parę zalet motocykla (razem z jego wadami - kierunki itp.) są dla ludzi warte tej różnicy. Dla mnie chyba również, co NIE oznacza, że kupiłbym GS'a Smile

Jeśli 1200 nie zrobił na tobie wrażenia, to 800 tym bardziej. Chyba że spojrzysz na niego biorąc pod uwagę poziom ceny do jakości. Ale powiem ci, że do 1200 to mu sporo brakuje, choć jest chyba równie dobrze wyważony, nie daje jednak takiej pewności prowadzenia.

Marcin.BB - myślę sobie, że pewnie każdy z nas by wziął GS'a w takiej sytuacji, ale właśnie kierując się kwestią prestiżu.

Znam paru ludzi z BMW, w tym mechanika motocyklowego... Fakty są takie, że GSy nie są tak niezawodne jak nasze DL'e, ale trzeba zauważyć, że siedzi tam ogromna masa rzeczy, sporo więcej elektroniki (np. ESA II, TC), a wszystko podłączone jest do Canbusa, więc samemu nie zrobi się prawie NIC. A to ogromna wada, która odstrasza bardzo wiele osób. Serwis nie jest taki znów tani.

PS. Ja w zawieszeniu zauważam różnicę - DL jest dużo, dużo bardziej komfortowy Smile. Za kilka tysięcy, to wolę sobie pokręcić pokrętłem przez 15 sekund stojąc na światłach Very Happy.
Duży GS i wszystkie DL'e w terenie ujawniają niedostosowanie przedniego zawieszenia do warunków pozadrogowych - DL za miękkie, a GS nienurkujące, które zamiast uginać się przy przejazdach przez miękki nasyp, wbija się w niego. Dlatego w teren ludzie kupują KTM'y lub GS 800. I o, tyle ode mnie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:16, 16 Wrz 2012
puzon
Motonita

 
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 628
Przeczytał: 61 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Pewnie kolega Potera nie spodziewał się że jego post wywoła aż taką dyskusję na forum.Moim zdaniem chodz gs-m nie jeżdziłem, ciężko porównać silnik rzędowy do V-ki nie mówiąc już o boxerze. Są to zupełnie inne konstrukcje inny przebieg momentu. Nie mówiac o pojemności i mocy.Coś jednak w gs-ie musi być skoro tak dobrze się sprzedaje i ludzie są w stanie zapłaćić za jak to uważa Potera mało udany model.A może kolega jest przykładem na tradycyjne podejście mieszkańców Poznania który uważa że to co tańsze to lepsze.(oczywiście żart)
Pozdrawiam
i bez urazy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:47, 16 Wrz 2012
Potera
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Spoko Puzon Smile ale tak jak piszesz nie spodziewałem sie takiej reakcji Smile to jest tylko moje zdanie i chciałem sie podzielić nim z wami. I tak naprawdę zawsze myślałem ze to co droższe jest lepsze.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Potera dnia Nie 16:49, 16 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:03, 16 Wrz 2012
tiarek
A1

 
Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





puzon napisał:
Coś jednak w gs-ie musi być skoro tak dobrze się sprzedaje i ludzie są w stanie zapłaćić
i bez urazy


marketing

tak samo R1 wszyscy sie tym podniecaja,a w rankingu na najbardziej przereklamowane moto zajmuje pierwsze miejsce ;d


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:22, 16 Wrz 2012
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





tiarek napisał:
puzon napisał:
Coś jednak w gs-ie musi być skoro tak dobrze się sprzedaje i ludzie są w stanie zapłaćić
i bez urazy


marketing

tak samo R1 wszyscy sie tym podniecaja,a w rankingu na najbardziej przereklamowane moto zajmuje pierwsze miejsce ;d


Taki ranking to też [anty]marketing sam w sobie Wink

GSX-R'em, Fireblade czy S 1000 RR chyba też się wszyscy podniecają, że o Hayce nie wspomnę Smile

Jeśli nurtuje was sprzedaż, to polecam zapytać Suzuki, ile tych DL'i sprzedają. Podejrzewam, że okaże się, iż DL'i wyjeżdża na ulice 2-3 razy więcej niż GS'ów. Pewnie nawet więcej niż wszystkich GS'ów razem wziętych Very Happy

Nie wiem o co tyle wściekłości Very Happy. Ja się dziwię kto Yamahę Tenere 1200 kupuje! Wg. mojej opinii to taki gorszy GS z normalniejszym silnikiem Very Happy

Nawiasem mówiąc na tych GS-ach często lądują ludzie, którzy kupują Harleye, tylko plecy ich po tym bolą. Nie jeżdżą tym, a podjeżdżają. Dla części to w ogóle pierwszy motocykl, więc zupełnie nie ogarniają - w mieście stoją w korkach, bo boją się przejechać blisko samochodu, na trasie robią głupie rzeczy itd. Takie duże dzieci. Mówię z doświadczenia Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez V-Told dnia Nie 22:25, 16 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:47, 16 Wrz 2012
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





V-Told napisał:
Ja się dziwię kto Yamahę Tenere 1200 kupuje!


Ja też Very Happy Question Exclamation

I przestańcie już sobie coś na siłę udowadniać. Najważniejsze żeby kupujacy był do tego przekonany co kupuje:) A potem zadowolony z jazdy. A to co o tym myślą inni to piiiiii.....! Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 0:04, 17 Wrz 2012
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2173
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





V-Told napisał:

Jeśli nurtuje was sprzedaż, to polecam zapytać Suzuki, ile tych DL'i sprzedają. Podejrzewam, że okaże się, iż DL'i wyjeżdża na ulice 2-3 razy więcej niż GS'ów. Pewnie nawet więcej niż wszystkich GS'ów razem wziętych Very Happy


Nowe rejestracje motocykli w Niemczech (tak wiem faworyzowane śmigło) ale daje pojęcie:

Dane za lipiec:

1 BMW R 1200 GS 552
2 Kawasaki ER-6n/f 239
3 Suzuki SFV 650 Gladius 169
4 BMW F 800 R 150
5 BMW R 1200 R 149
6 Yamaha XJ6 147
7 KTM 200 Duke 143
8 Honda NC 700 S 141
9 BMW F 800 GS 125
10 BMW S 1000 RR 117

Dane za poprzednie miesiące w linku (arykuł po niemiecku, ale nazwy moto i liczby da sie przeczytać)
http://www.motorradonline.de/branche/motorrad-zulassungsstatistik-2012/405086


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 0:39, 17 Wrz 2012
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Gladius?! U nas raz widziałem takiego na drodze. Jeszcze się ścigać ze mną próbował Very Happy

W Polsce wszystkich BMW sprzedaje się pewnie około 200... ROCZNIE Smile

Topinka, ST jest bardzo w porządku - żeby nie było, "żem hipokryta"! Smile. Tyle że ja bym jej chyba nie kupił. Ale Porsche też bym nie kupił, mimo że maszyny świetne Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:09, 17 Wrz 2012
puzon
Motonita

 
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 628
Przeczytał: 61 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Jeszcze raz się wtrące Ale nuda by była jak by wszyscy na takich samych sprzętach pomykali. Jak to się mówi: nie wszystko ładne tylko to co się komu podoba. Ale myśle że akurat na tym forum można śmiało stwierdzić DL GÓRĄ JEST I BASTA
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:10, 17 Wrz 2012
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Dla mnie GS to zarąbista maszyna. Gdyby nie te usterki, no i cena, to pewnie już bym go miał. Na dzień dzisiejszy wszystkie fajne turystyczne maszyny z pojemnością 1000-1200 kosztują 55-80tyś. Sad
Co do osłony przed wiatrem to wystarczy założyć deflektor i jest OK, do GS-a jest trochę akcesoriów jak zresztą do wszystkich maszyn.
GS ma po prostu: moc, zawieszenie, hamulce i super wygląd.
Gdyby nie te koszty eksploatacji i awaryjność.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adamar dnia Pon 15:14, 17 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:17, 17 Wrz 2012
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2





ja GS-em w wersji ADV zrobiłem tylko kilkadziesiąt km ale sam motocykl mi się raczej podobał, w porównaniu do DL jest strasznie wielki, zwłaszcza z tymi wszystkimi akcesoriami. Jednak moim zdaniem za duży i za ciężki w teren, mimo że DL ma niezbyt wielkie zdolności terenowe to jednak jakoś lżej idzie, w razie czego łatwiej się podeprzeć, cofnąć, popchać lub podnieść moto. Nie podoba mi się też boxer, te wystające cylindry jedynie przeszkadzają.
Natomiast jeśli moto tylko na asfalt to czemu nie, fajna maszyna. Tylko że w segmencie typowo asfaltowym znajdziemy wiele motocykli które mogą spokojnie rywalizować z dużym GS-em.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:51, 17 Wrz 2012
greentop
A

 
Dołączył: 29 Lut 2012
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Połomia





tdm napisał:
...Jednak moim zdaniem za duży i za ciężki w teren, mimo że DL ma niezbyt wielkie zdolności terenowe to jednak jakoś lżej idzie, w razie czego łatwiej się podeprzeć, cofnąć, popchać lub podnieść moto. Nie podoba mi się też boxer, te wystające cylindry jedynie przeszkadzają...


Zgodze się z tobą.
Na podparcie tej tezy

http://www.vstromclub.fora.pl/relacje-z-wypadow-i-wycieczek,27/vee-pad-z-roadbookiem-2-beskid-zywiecki,8866.html

gdzie GSy z DLami w bezpośrednim starciu przetestowaliśmy z voyte07 w okolicach Bielska.

Test oczywiście nieobiektywny (bo kierownicy się nie przesiadali pomiędzy sprzętami) i krótki (~130km wspólnej jazdy) ale i tak było fajnie Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez greentop dnia Pon 14:52, 17 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:49, 17 Wrz 2012
Manson
Motocyklista

 
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 349
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wodzisław Śląski





Adamar napisał:
Dla mnie GS to zarąbista maszyna. Gdyby nie te usterki, no i cena, to pewnie już bym go miał. Na dzień dzisiejszy wszystkie fajne turystyczne maszyny z pojemnością 1000-1200 kosztują 55-80tyś. Sad
Co do osłony przed wiatrem to wystarczy założyć deflektor i jest OK, do GS-a jest trochę akcesoriów jak zresztą do wszystkich maszyn.
GS ma po prostu: moc, zawieszenie, hamulce i super wygląd.
Gdyby nie te koszty eksploatacji i awaryjność.


...czyli nie taka zarąbista Exclamation


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:24, 17 Wrz 2012
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Manson napisał:
...czyli nie taka zarąbista Exclamation


No wiesz, zależy jak się na to spojrzy Smile
Jeszcze raz może napiszę Smile GS ma po prostu: moc, zawieszenie, hamulce i super wygląd, to jest po prostu zarąbiste Smile
Można oczywiście pominąć wygląd bo to indywidualna sprawa każdego.

Ma oczywiście swoje wady jak każda maszyna Smile Nie bez kozery mówią: Suzuki same stuki Smile

Rozmawiałem z paroma praktykującymi mechanikami i praktycznie każdy powiedział mi to samo. Na moje pytanie co by wybrali do normalnej turystyki, wliczając szutry, utwardzone drogi, bez żadnych ekstremalnych terenów do których te motocykle się po prostu nie nadają Smile GS 1200, Multistrada 1200, Tenere 1200, Crosstourer 1200 czy może Tiger 1200

Odpowiedzi były prawie identyczne:

1. Ducati
2. Honda,
3,4. Triumph, Yamaha
Nie kupuj BMW GS-a !! Smile

Stawiali zawsze Ducati na czele, Hondę na 2 miejscu, Triumpha i Yamaha różnie.

A jednak BMW sprzedaje się chyba najwięcej Smile
Co jest powodem ?? szpan, wygląd, własności trakcyjne ?? a może zaufanie do marki ?? Smile
Chętnie poznałbym odpowiedz na wszystkie znaki zapytania Smile
Ale chyba odpowiedzi nie ma Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adamar dnia Pon 23:25, 17 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 0:45, 18 Wrz 2012
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Adamar, tylko co ma mechanik do turystyki? Smile Chłopaki patrzyli na komfort podróżowania, czy niezawodność/łatwość naprawy/dostępność części, czy co?

Jeździłem każdym z wymienionych oprócz Hondy i jedyną niewątpliwyą przewagą Ducati jest moc. Bo co więcej (o designie nie dyskutujemy)? Ciężko się skręca, nie ciągnie z dołu tak jak boxer - szarpie w identyczny sposób co DL 1000. Siedzenie nie jest najlepsze, bo nie ma jak zmienić pozycji, która wyjściowo jest generalnie ok, podnóżki dosyć nisko - generalnie w porządku, ale są lepsi (GS, Triumph). Poza tym nie widzę punktów, w których miałoby przebić konkurencję. Podejrzewam, że od strony mechaniczno-technicznej tak bajecznie też nie jest. Konra.dzik chyba coś wspominał na ten temat.

Triumph to mój faworyt, mimo że nie dwucylindrowiec, a tym bardziej nie grzmiąca V-ka. Sprawił wrażenie najwygodniejszego, składa się tak samo dobrze jak Tenera (chyba trochę bardziej podskakująca i te owiewki, od których bolą kolana). Mocą ustępuje tylko Ducati, ale jest od niego bardziej elastyczny. Kontrola trakcji zasługuje na natychmiastowe odłączenie. O Triumphie chyba nie można wiele powiedzieć w kwestii awaryjności, o Tenerze pewnie jeszcze też.

Tenera nie była zbyt wygodna przez niefortunnie zaprojektowane owiewki i pamiętam, że była trochę niestabilna podczas ostrej jazdy i szybkich zmian biegów.

GS najlepiej skręca, najlepiej hamuje i ma najwięcej najlepiej działających bajerów (m.in. ABS, zintegrowane hamulce i dobrze działająca kontrola trakcji). Pozycja też zdecydowanie najbardziej mi odpowiada (ze wszystkich-wszystkich, nawet biorąc pod uwagę DL'a), ale siedzenie jest za twarde, a zawieszenie nawet z ESA zbyt podskakujące. I boxera nie lubię, bo wkręcając go na obroty mam wrażenie, że lada chwila eksploduje. To tak jakby turbodiesla trzymać ciągle pod czerwonym polem - to się nie może dobrze skończyć. Czyli nie do szybkiej jazdy. Zresztą wibracje mogą wykończyć, choć mocno to poprawiono. No i te "niezidentyfikowane" usterki...

Biorąc pod uwagę powyższe, nadal zastanawiam się czym kierowali się bohaterowie Adamarowej opowieści i wydaje mi się, że najbliżej byłbym obstawienia punktu "moc" Smile. Ducati najlepiej zapieprza, a GS w sumie najmniej zachęca do wyścigów. Pierwsze i ostatnie miejsca się zgadzają. Zresztą jak Ducati z łańcuchem miałoby być najlepsze do turystyki, kiedy cała reszta ma Kardany?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 1:08, 18 Wrz 2012
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





Dla mnie GS jest klasą samą w sobie, jak również Super Teresa, niestety nie osiągalne ze względu ceny. A co myślicie o KTM- ie 990 ... ? Chodzi mi po głowie coraz mocniej. Mocna V- ka, fantastyczne zawieszenie, wygląd jak wygląd, rzecz gustu, mi akurat się podoba Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:28, 18 Wrz 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Ducati bije konkurentów na głowę masą motocykla - to obiektywna cecha - oraz designem - to już subiektywna, ale moim zdaniem po prostu kozacko wygląda. Lepiej wygląda już tylko KTM 990 SMT, który też ma fajną wagę, moc, zawieszenie, nie jest tak hardcorowy jak 990 ADV, ale pazura ma nadal...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:26, 18 Wrz 2012
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





A KTM wypuści w 2013 nowego 1200 i wszystkich was pogodzi. Wink
I po co Panowie te kłótnie i te waśnie Very Happy
Jakos tak dziwnie jest, że najwiecej do powiedzenia o danym motocyklu maja Ci co na nim nie jeżdża na codzień. Przez takich forumowych znawców zaczynałem się zastanawiać już nad kupnem Tenery, bo to przecież takie awaryjne tak olej bierze tyle pali i nawet nie jest wygodne! Shocked Na szczecie zaufałem własnej ocenie i wiem, że to wszystko to jest g… prawda (do dziś Wink ). I tak też wszystkim radzę sprawdzać, sprawdzać i wybierać to co komu pasuje! Pewnie, że każdy ma prawo do oceny. Sam lubię testować i się dzielić własną opinią a nawet poczytać innych też lubię Smile Ale to jest tylko opinia a nie ocena, bo prawdziwą ocenę może dokonać tylko osoba, która na danym motocyklu przejedzie sporo kilometrów a nie tylko jazdę próbną a o mechanikach nie wspominam( oni polecą zawsze sprzęt, przy którym będą mieć najwięcej roboty Wink ).
A tak żeby znów nie być całkiem OT to mi w GSie nie pasował silnik, który szarpie na boki i wprowadza motocykl w mocne wibracje miedzy 140 a 160 a to dla mnie jest najczęściej prędkość przelotowa. Poza tym to bardzo fajny, solidny i wygodny motocykl. I nie dziwię się, że są tacy,którzy go kupują z przekonania a nie tylko dla szpanu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:23, 18 Wrz 2012
buku22
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 346
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chotomów k. Warszawy





V-Told napisał:

Triumph to mój faworyt, mimo że nie dwucylindrowiec, a tym bardziej nie grzmiąca V-ka. Sprawił wrażenie najwygodniejszego, składa się tak samo dobrze jak Tenera (chyba trochę bardziej podskakująca i te owiewki, od których bolą kolana). Mocą ustępuje tylko Ducati, ale jest od niego bardziej elastyczny. Kontrola trakcji zasługuje na natychmiastowe odłączenie. O Triumphie chyba nie można wiele powiedzieć w kwestii awaryjności, o Tenerze pewnie jeszcze też.

Tenera nie była zbyt wygodna przez niefortunnie zaprojektowane owiewki i pamiętam, że była trochę niestabilna podczas ostrej jazdy i szybkich zmian biegów.


To i ja się wtrącę na chwilkę. Myślałem o GS - jednak cena mnie zblokowała. Rozważałem Triumpha - po 2h jeżdżenia powiedziałem NIE. Ze wszystkich testowanych motocykli z tego właśnie zszedłem najbardziej zmęczony, plecy i d..pa bolały.
I padło na ST. Wygodna, kolana nie bolą, nie męczę się w trasie, moc jak na moje umiejętności w sam raz. Nawet już się przyzwyczaiłem do tej szyby fabrycznej, wentyalcja w kasku przynajmniej się odbywa Smile
Odebrałem ją z salonu jakoś na początku sierpnia, na liczniku jest 6tys km, nie żałuję wydanych pieniędzy. To motocykl dla mnie. Czy ma wady? Oczywiście. Przykład - przy moim wzroście dotykam kolanami do owiewek. Czy to dyskwalifikuje ten sprzęt jako motocykl dla mnie? Nie, bo po każdej przejażdżce, czy to krótszej czy dłuższej, banan nie schodzi mi z twarzy dosyć długo. I o to właśnie chodzi Smile

Każdy kupuje sprzęt pod siebie. I to jest piękne, że tyle różnej maści maszyn możemy spotkać na drodze. A większość z tych maszyn jest dosiadanych przez zakochanych w nich kierowników Smile Szczęśliwych, że mogą ujeżdżać Najlepszy Motocykl na Świecie Smile

Pozdrawiam
Marcin


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:05, 18 Wrz 2012
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





MaG - no właśnie, w sumie 990 SMT byłby bardziej pasujący do tej klasy niż 990 ADV. Toż SMT nawet już ABS ma! Wizualnie też mi się bardzo podoba, niestety nie jeździłem ani jednym, ani drugim. Zanim zdążyłem, to 3&Fun (czy jak to się tam nazywało) zostało zamknięte Sad

Topinka, z twoim podejściem nie do końca się zgadzam Smile
Po pierwsze chyba nikt tu się nie kłóci, a po drugie moim zdaniem opinie tych, którzy maszyny testowali i mają z czymś porównanie, mają większe znaczenie niż np. test jakiejś tam gazetki, która już nierzadko musi kierować się pewną polityką. Kupując samochód też patrzę na opinię ludzi, którzy nim jeździli. Rozumiem, że tobie chodzi o właścicieli/posiadaczy, którzy przejeździli więcej niż X kilometrów i mają znacznie więcej do powiedzenia, ale pierwsze wrażenie też się liczy. Gdybyś mnie zapytał czy wolałbym motocykl Y czy mojego DL'a, to w 100% przypadków odpowiem, że DL'a Mr. Green, ale jak już zapytasz, czy Multistradę czy Explorera, to masz szansę otrzymać bardziej wiarygodną odpowiedź (choć nadal będę kierował się swoimi kryteriami oceny, będę mierzył swoją ręką, a siedział swoim tyłkiem Smile).

Po paru takich opiniach część odczuć ma szansę się pokryć i już masz jaki taki obraz pewnych kwestii. Stosunkowo obiektywny. Część właścicieli do różnych niedogodnień po prostu się przyzwyczaja - tak jak część z nas przyzwyczajała się do seryjnych opon DL'a i nie narzekała. Gdyby mnie ktoś wtedy spytał, czy warto je kupić, to nie powiedziałbym, że nie Smile

Buku, własnie o tych owiewkach mówiłem. Ja często jeżdżę w grubych ochraniaczach na kolana (i piszczele) i nacisk na owiewki w Tenerze trochę mnie stresował, przede wszystkim dlatego, że motocykl nie był mój Very Happy. Poza tym pozycja była bez zarzutu, ale akurat mój tyłek woli Triumpha, a rama-szkieletowo-kostna pozycję na GS'ie. A co do niestabilności, o której pisałem, to Topinka już chyba tłumaczył, że to coś związanego ze zmianą obciążenia i reakcją wału, dobrze pamiętam? Wydaje mi się więc, że mimo wszystko opiniami warto się wymieniać i brać je pod uwagę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:07, 18 Wrz 2012
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





Dla mnie akurat GS jest super, podoba mi się wygląd, jak również podoba mi się praca boxera Smile a do tego hamulce są fantastyczne, niestety nowy jest drogi a z rynku wtórnego w zasobie portfela mają już po 50 tyś przebiegu. W segmencie motocykla Enduro/ Turystyka nie wiele jest do wyboru, albo nowe i drogie albo duży przebieg sprzęta. Super Teresa jest fantastycznym motocyklem i chyba bym ją najbardziej chciał, lecz jak w przypadku GS- a, świeży i drogi motocykl Smile Pozostaje cięższe Viaderko lub mniejszy GS na których nie jeździłem, chociaż mocno zastanawiam się nad KTM- em 990 A Smile Ja jestem zakochany w V- ce a do tego zawiecha i moc super, moment obrotowy tego Dzika jest również duży Smile chyba ma to wszystko czego oczekuję. Już nie wspomnę o nowym KTM- ie który ma wyjść na nowy rok, bajeczka Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:10, 18 Wrz 2012
Manson
Motocyklista

 
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 349
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wodzisław Śląski





...mówisz "bajeczka",zastanawiam sie tylko po co komu 150 kucyków w turystycznym enduro,chyba że ma podpisana umowę z producentem na darmowe gumy.Silnik wyżyłowali do maxa,ciekawi mnie,co czeka (nie miłego)właściciela przy przebiegu 50 tysiaków.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:28, 18 Wrz 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





V-Told, mnie też zupełnie nie przekonuje przytoczone przez Adamar-a zestawienie, a to z powodu, że akurat Ducati jest makabrycznie przejebane serwisowo... Włoskie motocykle w ogóle, a dukaty w szczególności, są sprzętami bardzo skomplikowanymi, wymagającymi i trudnymi do serwisowania. Potrafię jednak zrozumieć że komuś podoba się Multistrada, bo mi podoba się bardzo, ex aequo z SuperTenere, o czym już gdzieś wspominałem...
Odnośnie R1200GSnatomiast, mi też ten motocykl się nie podoba, ogólnie nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, z całą pewnością jest przereklamowany i zdecydowanie za drogi, co nie zmienia faktu że ma parę mocnych, a nawet b. mocnych stron.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 0:19, 19 Wrz 2012
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





Tak, twierdze że bajeczka z opisu danych motocykla, generalnie fajne osiągi, gdybym mógł mieć to dostępne w użyciu raczej bym był zadowolony. Jakoś nikt nie marudził że Ducat ma też swoją moc i kilo elektroniki w sobie ... Nie mam pojęcia jak będzie się sprawował po testach, mam nadzieje że dobrze. Dziś już nie chce mieć nikt osiągów Mercedesa beczki, która potrafiła przejechać pare milionów kilometrów bezawaryjnie, zdecydowanie inne, wyśrubowane czasy ... mam nadzieje że ten KTM zda długodystansowy egzamin, po prostu mi się podoba Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 0:19, 19 Wrz 2012
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Manson napisał:
...mówisz "bajeczka",zastanawiam sie tylko po co komu 150 kucyków w turystycznym enduro,chyba że ma podpisana umowę z producentem na darmowe gumy.Silnik wyżyłowali do maxa,ciekawi mnie,co czeka (nie miłego)właściciela przy przebiegu 50 tysiaków.

Po to, że ktoś lubi wygodną pozycję na motocyklu z opcją zapierdalania jak supersportem. Wink
Weź poprawkę na to, że 80% użytkowników tzw. turystycznych enduro nie ma zamiaru w swoim życiu zjeżdżać z asfaltu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:07, 19 Wrz 2012
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





nieprosty napisał:
Manson napisał:
...mówisz "bajeczka",zastanawiam sie tylko po co komu 150 kucyków w turystycznym enduro,chyba że ma podpisana umowę z producentem na darmowe gumy.Silnik wyżyłowali do maxa,ciekawi mnie,co czeka (nie miłego)właściciela przy przebiegu 50 tysiaków.

Po to, że ktoś lubi wygodną pozycję na motocyklu z opcją zapierdalania jak supersportem. Wink
Weź poprawkę na to, że 80% użytkowników tzw. turystycznych enduro nie ma zamiaru w swoim życiu zjeżdżać z asfaltu.

Ten KTM bedzie miał taki zawias, że akurat bedzie sie do zjazdu z asfaltu nadawał i będzie miał zmianę mocy na 100KM własnie w tym celu. A ja też mówie że koni nigdy za wiele! Smile
V-Told Ty napisałes, że sie nie zgadzasz a ja mysle, że nie do końca się jasno wyraziłem, bo jestem za ty żeby sobie opinie popisać i poczytać, ale i tak człowiek musi spróbować i sam ocenić i tyle. Denerwuje mie tylko nadmierna krytyka tych co nie praktykują i udowadnianie sobie racji za wszelką cene. (nie pije tu do Ciebie)
A tak na marginesie, ja po wszelakich próbach mam swój typ idealny! To połączenie Tenery lub GSa z silnikem nowej Hondy 1200. Smile (zaje*ista Vka!)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:09, 19 Wrz 2012
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Chyba jednak nie za dobrze się zrozumieliśmy Smile
V-Told napisałem o preferencjach mechaników, ich opinie co do jakości i awaryjności turystycznych „enduro” w kontekście stwierdzenia Mansona „...czyli nie taka zarąbista”
Na zadane pytanie: co by kupili w kontekście bezawaryjności
Roadrunner’ku, młodzieńcze Smile czy jest pojebana serwisowo czy nie to mnie rybka, dla nas użytkowników ważna jest bezawaryjność i ogólnie dostępny serwis, czego niestety Ducati nie ma.
Natomiast moi bohaterowie wg V-Tolda (mechanicy) zaznaczam że dobrzy w tym co robią, stwierdzili że Ducati jest robione z najlepszych podzespołów i materiałów, co dla mnie tez rybka bo Ducati nie jest moim faworytem na następcę DL-a.

Nie jeździłem Ducati (choć siedziałem na niej i mogę stwierdzić że pozycja jest OK.) i Hondą, ale resztą wymienionych sprzętów już tak, nie chce mi się pisać co mi najbardziej odpowiada bo to żaden argument dla innych, ja osobiście biorę wszystkie aspekty za i przeciw danej maszyny: design, wagę, cenę, serwis i jego dostępność, wygodę, samopoczucie na danym sprzęcie.
Spróbowałem prawie wszystkich wymienionych maszyn i jeszcze parę, miedzy innymi: Tiger 800, BMW 800, KTM 990, Varadero, Tiger 1050, muszę jeszcze spróbować Crosstourera 1200 i zacznę się zastanawiać co wybrać na następcę DL-a, nic nie muszę, do niczego mi się nie śpieszy, mój Dl jest na razie bezawaryjny.
Od siebie mogę napisać że na razie pod względem wyglądu, ceny, serwisu, skłaniam się ku Hondze Crosstourer 1200, choć ciężka, ale może środek ciężkości ma na tyle nisko że mi się spodoba, zobaczymy co będzie po jeździe próbnej. A może w przyszłym roku jednak wyjedzie nowy DL 1000 i przypadnie mi do gustu ?? Smile


Żeby nie było OT, GS to zarąbista maszyna, bardzo mi się podoba, ma moc, zawieszenie, hamulce i super wygląd, tylko ten bardzo drogi serwis, awaryjność, przyjechał taki jeden do serwisu w Kielcach po około 40000 km, skrzynia biegów do roboty, koszt 6 tyś. zł. byłem światkiem jak gość odbierał po naprawie Sad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adamar dnia Śro 12:36, 19 Wrz 2012, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:43, 19 Wrz 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Adamar napisał:

Roadrunner’ku, młodzieńcze Smile czy jest pojebana serwisowo czy nie to mnie rybka, dla nas użytkowników ważna jest bezawaryjność i ogólnie dostępny serwis, czego niestety Ducati nie ma.
Natomiast moi bohaterowie wg V-Tolda (mechanicy) zaznaczam że dobrzy w tym co robią, stwierdzili że Ducati jest robione z najlepszych podzespołów i materiałów...


Za młodzieńca jak zwykle dziękuję, bo choć mam 35 wiosen na karku, styrany życiem się czuję... Very Happy
Faktem jest że dukaty wykonane są starannie, solidnie i z dobrych materiałów, ale faktem też jest, że dobrych serwisów które naprawdę znają się na ich na ich serwisowaniu, w Polsce jest jak na lekarstwo. A z relacji użytkowników motocykli Ducati wynika, że większość awarii z których ponoć Ducati słynie wynikało z nieumiejętnego, niedbałego i niedokładnego ich serwisowania.

Adamar napisał:

... przyjechał taki jeden do serwisu w Kielcach po około 40000 km, skrzynia biegów do roboty, koszt 6 tyś. zł. byłem światkiem jak gość odbierał po naprawie Sad

Jaką miał minę? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:52, 20 Wrz 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





bezcennąSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:08, 22 Wrz 2012
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Adamar napisał:

Rozmawiałem z paroma praktykującymi mechanikami i praktycznie każdy powiedział mi to samo. Na moje pytanie co by wybrali do normalnej turystyki, wliczając szutry, utwardzone drogi, bez żadnych ekstremalnych terenów do których te motocykle się po prostu nie nadają Smile GS 1200, Multistrada 1200, Tenere 1200, Crosstourer 1200 czy może Tiger 1200

Odpowiedzi były prawie identyczne:

1. Ducati
2. Honda,
3,4. Triumph, Yamaha
Nie kupuj BMW GS-a !! Smile

Stawiali zawsze Ducati na czele, Hondę na 2 miejscu, Triumpha i Yamaha różnie.

Osobiście uważam, że trafiłeś na mechaników bajkopisarzy. Wink
Mam na myśli, że mechanik słyszał od kolegi, który ma kolegę, którego kolega jeździ Ducati. Wink

Zastanów się ile Multistrad 1200 sprzedało się w Polsce? Do jakiej liczby z tych egzemplarzy mechanik miał dostęp?
Na jakiej podstawie twierdzi, że Ducati jest najlepsze?

Oczywiście zakładam, że mechanik nie jest po prostu fanatykiem marki bo to jest całkowita głupota.

BTW. Sam choruje na Multistradę 1200. Tylko cena mnie trochę odstrasza.
Swoją drogą Multistrada 1200 nie ma żadnej konkurencji w swojej klasie bo nikt inny jeszcze takiego motocykla nie zbudował. Smile
Pozycja enduro silnik typu supersport. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 11:48, 22 Wrz 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





nieprosty napisał:

BTW. Sam choruje na Multistradę 1200. Tylko cena mnie trochę odstrasza.
Swoją drogą Multistrada 1200 nie ma żadnej konkurencji w swojej klasie bo nikt inny jeszcze takiego motocykla nie zbudował. Smile
Pozycja enduro silnik typu supersport. Smile


To jest to co i mi się właśnie podba... Very Happy
Jednak silnik ten jest czymś więcej niż silnik supersporta. Od 2,5-3tys. obrotów aż do czerwonego pola ma ciąg samolotu odrzutowego i generalnie nie ma większego znaczenia który bieg masz zapięty pod warunkiem utrzymywania obrotów powyżej 2tys. Odwijanie gazu tym motocyklem daje wrażenie przechodzenia w nadprzestrzeń! Spod świateł 1-2-3-4-5 i do następnych świateł masz już trzycyfrowy wynik z 2ką z przodu...! Shocked Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Sob 11:49, 22 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:10, 22 Wrz 2012
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





To prawda, że za*ieprza wyśmienicie, ale co do tej elastyczności, to miałem inne odczucia - niemal identyczne z tymi na DL 1000. Poniżej 3-3,5 tyś obr/min tak samo szarpie i się dławi. Można wtedy doładować gazu, chwilę poszarpie i przestanie - czyli nadal tak samo jak w dużym DL'u. Tylko siła ciągu na wyższych obrotach inna Smile. Generalnie już mi to nie przeszkadza, ale jednak mając zawyżone oczekiwania, można się rozczarować. Lepiej więc nie mieć zawyżonych Very Happy

A co do typu motocykla, to dla mnie takie połączenie też jest ideałem Mr. Green. Wygodna pozycja, zawieszenie, a silnik bestia. Tylko Multistrada jakoś średnio mi podchodzi :/


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez V-Told dnia Sob 19:12, 22 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:01, 23 Wrz 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





nieprosty napisał:
...
Swoją drogą Multistrada 1200 nie ma żadnej konkurencji w swojej klasie bo nikt inny jeszcze takiego motocykla nie zbudował. Smile
Pozycja enduro silnik typu supersport. Smile


Not true:) Kawasaki Versys 1000 - pozycja enduro, silnik z supersporta (Z10)...Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Dzis byłem na jeździe próbnej BMW r1200 gs :)
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle "niesłuszne" (czyli nie V-Strom)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin