VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> Czy ktoś przewiercił wahacz w swoim DL-u
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Czy ktoś przewiercił wahacz w swoim DL-u
PostWysłany: Czw 11:04, 20 Sty 2011
Marcin.BB
A

 
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 170
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Witam wszystkich.
Zmierzam zamontować oliwiarkę i trochę drażni mnie montaż dyszy za pomocą pasków, dlatego pomyślałem że może dobrym pomysłem byłoby nawiercić w wahaczu dwie małe dziurki 4-5 mm i przykręcić lub przynitować uchwyt dyszy. I tu moje pytanie, czy ktoś przewiercił swój wahacz, czy wie jakiej jest grubości, czy da się otwory nagwintować czy też trzeba będzie nitować?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:18, 20 Sty 2011
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Ogólnie rzecz biorąc wiercenie otworów w wahaczu nie jest dobrym pomysłem,ale jeżeli się już uprzesz to proponuję wywiercić max fi 3 i przynitować obejmę,nitowanie jest lepsze i szybsze niż papranie się z gwintowaniem . Po drugie jak widzę masz moto z 2010 r więc jest na gwarancji i między innymi z tego powodu nie radził bym Ci aż tak ingerować w konstrukcję. Gdyby "odpukać" doszło do jakiejś przygody i trafił Ci się nadgorliwy pracownik serwisu mógłbyś mieć z tego powody komplikacje. Chodzi o to że w takich sytuacjach szuka się wszelakich możliwych przyczyn odstąpienia od umowy, wywiercenie otworów w wahaczu bez wątpienia mogło by tym skutkować. Takie jest moje zdanie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pietia dnia Czw 11:22, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:32, 20 Sty 2011
Marcin.BB
A

 
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 170
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





No faktycznie, z tą gwarancją to nie pomyślałem, że mogłoby się zdarzyć że będą szukać "dziury w całym". Na szczęście gwarancja nie jest wieczna i jak się skończy to zrobię to. Gdyby ktoś miał jakieś doświadczenia w tym temacie to bardzo proszę - wszelkie uwagi będą bardzo cenne.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:43, 20 Sty 2011
Fredi
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Paź 2010
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Przerobiłem u siebie końcówke oliwiarki czyli dyszę. Była mocowana na 7 pasków chyba a teraz jest na 3 paski ale żadnego nie widać.

Przed modyfikacjami:

http://img69.imageshack.us/img69/7710/dscn5132j.jpg - słabo widać, ale widać Wink

Po modyfikacjach:

http://img21.imageshack.us/img21/5094/ss850564.jpg
http://img155.imageshack.us/img155/3250/ss850569.jpg
http://img524.imageshack.us/img524/8290/ss850570.jpg


Do tego zabiegu potrzebna jest rurka ok. 500mm. Chyba że podejdzie wężyk a na końcu rurka do smarowania


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Fredi dnia Czw 11:59, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:53, 20 Sty 2011
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Ja dospawałem do wahacza 4 dodatkowe mocowania do chlapacza tylnego koła choć brałem pod uwagę również wiercenie. Mam oliwiarkę i również zastanawiałem się nad zamontowaniem jej w ten sposób jak piszesz Marcin, ale zrezygnowałem z tego pomysłu na rzecz opasek. Jeżeli lubisz sobie tak dłubać proponuję zamiennie wybrać wariant ze zrobieniem opasek metalowych ale ściśle dopasowanych do kształtu wahacza skręconych od wewnętrznej strony ,czyli od strony koła.

edyt. po wklejeniu zdjęć przez Fredi-ego wynika że jest to jeden z lepszych pomysłów na puszczenie olejarki.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pietia dnia Czw 12:16, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:36, 20 Sty 2011
Otzi
Moderator

 
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 1156
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Fredi napisał:
Przerobiłem u siebie końcówke oliwiarki czyli dyszę. Była mocowana na 7 pasków chyba a teraz jest na 3 paski ale żadnego nie widać.

Przed modyfikacjami:

edit(ologc) - nic nie widać za duży obrazek - słabo widać, ale widać Wink

Po modyfikacjach:






Do tego zabiegu potrzebna jest rurka ok. 500mm. Chyba że podejdzie wężyk a na końcu rurka do smarowania


Tak lepiej


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Otzi dnia Czw 15:46, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:12, 20 Sty 2011
letko
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 1504
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ustroń





Nie wiem dlaczego Wam tak przeszkadzają te opaski?
Ja mam Moto-oilera na dwóch opaskach i nie uważam żeby to jakoś raziło w oczy.
Opaski metalowe po czasie koroduja, a wiercenie w wahaczu odradzam.
Rozwiązanie Frediego jest fajne,ale Marcin jak masz Moto-oilera to szkoda kombinować tylko zakładaj jak większość (na opaskach).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:30, 20 Sty 2011
Otzi
Moderator

 
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 1156
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Zgadza się, moto ma jeździć i mieć nasmarowany łańcuch a nie wyglądać Very Happy Ja też mam na opaskach ale nie zwracam na to uwagi, na dodatek przewód idzie frontem po wahaczu.



Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:31, 20 Sty 2011
vpawel
Motonita

 
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 674
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Pruszków





Przewierć ,przewierć tylko informuj na forum po jakim przebiegu od wiercenia ci pęknie i czy będziesz na łuku czy na prostej i przy jakiej prędkości.To będzie taki forumowy test dobra ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:42, 20 Sty 2011
lasooch
Motonita

 
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 941
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszków





Jak przeszkadzają Ci trytytki, to spróbuj przymocować dyszę do tej nagwintowanej tulejki przyspawanej pod wahaczem. Miałem tak zamontowane w poprzednim motocyklu Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:31, 20 Sty 2011
Marcin.BB
A

 
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 170
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Normalnie jestem w szoku bo wychodzi na to, że tylko ja jestem takim "estetą" i tylko mi przeszkadzają opaski.
Myślałem, że jak założę ten temat to znajdzie się dużo osób którym opaski przeszkadzają. Zresztą nie chodzi tylko o estetyczne wrażenia ale i praktyczne - dużo łatwiej czyścić wahacz bez żadnych opasek.

Utrata gwarancji, pękający wahacz - czym jeszcze mnie nastraszycie? Smile

lasooch - to rozwiązanie z tulejką to miałem jako "awaryjne" jak mi "nie pozwolicie" przewiercić wahacza Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Marcin.BB dnia Czw 19:32, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:37, 20 Sty 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ja mam kapilarę 4mm na metalowe opaski, na aluminiowym wachaczu mogą rdzewieć ile chcieć...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:16, 20 Sty 2011
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





vpawel napisał:
Przewierć ,przewierć tylko informuj na forum po jakim przebiegu od wiercenia ci pęknie i czy będziesz na łuku czy na prostej i przy jakiej prędkości.To będzie taki forumowy test dobra ?


Po wywierceniu np. 2 otworów fi 3mm w wahaczu (w odpowiednim miejscu) nie ma prawa się cokolwiek z nim stać. To tak jak byś mi powiedział że po załataniu opony jazda z łatką,kołkiem to śmierć. Oczywiście nie twierdzę że należy to zrobić - wręcz przeciwnie uważał bym to za "ostateczną ostateczność". Na pewno na forum jest jakiś specjalista z zakresu konstrukcji,może się wypowie.
Oczywiście jest to tylko moje zdanie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:37, 20 Sty 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Proponuję przewiercić i zanitować stalową tulejkę np. pod śrubę 4-kę, zestawy tulejek wraz z odpowiednią nitownicą do nabycia np. w BRICO lub w CASTORAM-ie. W ten sposób zamontowana jest w Viaderku m.in. osłona łańcucha. W ogóle to bardzo fajny sposób na zrobienie gwintu w blasze czy innym cienkościennym materiale.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:55, 20 Sty 2011
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





roadrunner, fachowo nazywa się to nito-nakretka tylko pod to trzeba było by duży otwór wiercić, co najmniej fi 6. Nitownica do nito-nakrętek też kosztuje coś koło 60-70 zł. Spokojnie wystarczy wywiercić małe otwory i zastosować zwykłe nity ściągane. Zastosowanie nito-nakrętek ma też i tą wadę że kiedyś się może okazać że śruba się nie będzie chciała odkręcić i wtedy trzeba będzie rozwiercać na większy otwór ,w przypadku zwykłych nitów po rozwierceniu nita zostaje nam nadal ten sam otwór.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:20, 20 Sty 2011
Fredi
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Paź 2010
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Nie wiem po co opracowywujecie niesamowite technologie gdy to ma być tylko mocowanie rurki/wężyka do smarowania

Co do samych otworów. Nic by sie nie stało po zrobieniu dziur tylko jest to tak jakby ingerowanie w konstrukcję wahacza i różnie może to wyglądać podczas sprzedaży moto - nic więcej

Marcin, tego samego zdania byłem bo miałem zasyfiony wahacz i chciałem się pozbyc problemów z czyszczeniem. Zresztą pod paskami (jak widać na fotce) miałem ciulowatą naklejke. Zrobiłem tak jak widać i mam smarowanie i mam komfort czyszczenia (akurat na fotkach moto po śmiganiu - syf)

PS. Dziury w wahaczu mogą niekorzystnie wpływać na właściwości jezdne, będzie Ci moto gwizdać Razz

Pozdrawiam, inżynier Fredi ze specjalnością budowa i eksploatacja maszyn Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Fredi dnia Czw 21:21, 20 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:15, 20 Sty 2011
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Jeżeli jednym z głównym problemów jest możliwość czyszczenia wahacza pod tymi "trytkami" czy jak to tam się zwie to na czas czyszczenia można je przeciąć i założyć potem dwie nowe Smile

Podejrzewam że płyn, który używacie do czyszczenia moto kosztuje więcej niż 100 takich opasek Wink

A teraz na poważnie, wiercenie wahacza bym odradzał, może ma to wpływ może nie ale wiem, że ja bym takiego motocykla nie kupił (podejrzewam że sporo potencjalnych kupców może tak do tego podejść) bo jest to zawsze jakaś ingerencja w konstrukcję.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:33, 21 Sty 2011
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





nieprosty napisał:

A teraz na poważnie, wiercenie wahacza bym odradzał, może ma to wpływ może nie ale wiem, że ja bym takiego motocykla nie kupił (podejrzewam że sporo potencjalnych kupców może tak do tego podejść) bo jest to zawsze jakaś ingerencja w konstrukcję.


No tak, ale jeżeli dokładnie przyglądniecie się zdjęciom zamieszczonym przez Frediego to tam dokładnie widać że w wahaczu 1000 jest wywiercony otwór (od spodu wahacza) czyli co, wynika z tego że Suzuki chce pozabijać posiadaczy "litra" ??? nie dajmy się zwariować !!! Podajesz przykład potencjalnych kupców, zdecydowana większość nawet nie zwróciła by na to uwagi a wręcz była by zadowolona z takiego akcesorium, o czym najlepiej świadczy dział "Oceńcie maszynę" ludzie sprzedają i kupują takie gnioty że gdyby nie to forum nawet by o tym nie wiedzieli i żyli w błogiej nieświadomości np.zamienione koła,brakujące lub niekompletne elementy plastykowe nie wspominając o kolorach itp itd.

Reasumując, skoro Marcin ma taki kaprys to i tak zrobi to co uważa za stosowne,oczywiście cała dyskusja da mu przynajmniej (tak myślę) wiele cennych informacji oraz opinię innych kolegów na ten temat ale najlepiej popartą wiedzą w tym zakresie, a nie "bo tak".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pietia dnia Pią 0:46, 21 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:57, 21 Sty 2011
lasooch
Motonita

 
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 941
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszków





W litrze otworki na dole wahacza pewnie służą jego wentylacji i odprowadzaniu wilgoci. W 650tce na końcu wahacza są te prostokątne zaślepki, którymi w razie czego woda się wyleje. Takie małe otworki zawsze się robi, czy to rama rowerowa czy wahacz w motocyklu czy progi w samochodzie.

Jak już mamy bawić się w wytrzymałość, to wahacz możemy sobie wyobrazić jako belkę na 2 podporach (mocowanie w ramie i amortyzator) i z pionowo przyłożoną siłą na końcu. Moment zginający belkę przy kole będzie wielokrotnie mniejszy, niż moment przy podporach. A skoro przekrój wahacza jest stały na całej długości, to znaczy że przy samym kole mamy o taaaaaki duży zapas wytrzymałości, no nie? Więc mała dziurka nikomu raczej nie zaszkodzi. Dochodzi oczywiście problem koncentracji naprężeń przy otworze, ale skoro fabryki robią takie małe otwory wentylacyjne w wielu wahaczach, to najwyraźniej nie są one problemem.

Pozdrawiam, inż. Łasuch z kierunku mechanika i budowa maszyn, specjalizacja pojazdy Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:36, 21 Sty 2011
j23j23j23
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 1367
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa





Marcin.BB napisał:
Normalnie jestem w szoku bo wychodzi na to, że tylko ja jestem takim "estetą" i tylko mi przeszkadzają opaski.
Myślałem, że jak założę ten temat to znajdzie się dużo osób którym opaski przeszkadzają. Zresztą nie chodzi tylko o estetyczne wrażenia ale i praktyczne - dużo łatwiej czyścić wahacz bez żadnych opasek.

...


To ja się przyznam... Też nie przepadam za opaskami. Z dwóch powodów: nie podobają mi się i po drugie opaski pękają po około roku jeśli wystawione są na zmienne warunki meteorologiczne. Swojego ojlera zamocowałem w ten sposób że przewód z olejem wprowadziłem w dosyć sztywny peszelek a to wszystko przymocowane jest na wewnętrznej stronie wahacza na mocny klej w uchwytach ( takich przypominających literkę omega) - były dostarczone w komplecie z ojlerem.

Ps: A wahacza nie wierć - nigdy nie wiadomo na co to wpłynie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez j23j23j23 dnia Pią 10:38, 21 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Czy ktoś przewiercił wahacz w swoim DL-u
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin