VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> DL z Anglii
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
DL z Anglii
PostWysłany: Czw 13:11, 08 Wrz 2011
btidata
A1

 
Dołączył: 17 Sie 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Szukam pierwszego w życiu motocykla. Ma nim być DL 650 K7 lub młodszy ze względu na ABS. (do 18 tys. zł). W związku mam pytanie: Jaki wpływ na późniejsze użytkowanie mojego marzenia będzie miało to czy ma on angielską przeszłość. I jaki jest akceptowalny przebieg (zakładając, że jest prawdziwy) żeby moto było radością a nie skarbonką. Jeśli dałem post w złym miejscu - przepraszam.

Pozdrawiam wszystkich szczęściarzy na DL


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:34, 08 Wrz 2011
marlon777
Motonita

 
Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 1095
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kostrzyna /WWA





Skorzystaj z wyszukiwajki. Już tyle razy było na ten temat pisane, że nie sądzę, iż komukolwiek będzie chciało się ponownie na ten temat dyskutować Smile
Hasłowo tylko:
1. anglik troszkę będzie bardziej skorodowany (nic strasznego)
2. duży o ile pamiętam 2000 pln koszt wymiany świateł, ale to niekoniecznie ponieważ na forum są osoby które po odpowiedniej regulacji jeżdżą i jest ok.

Reszta bez różnicy

Przebieg? Hm 30, 40 ,50 60 70k??? To chyba nie ma znaczenia jeśli był właściwie serwisowany. Na forum są koledzy, którzy mają więcej niż 100k km i jeżdżą z bananami na twarzy Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez marlon777 dnia Czw 18:40, 08 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:12, 08 Wrz 2011
Adam
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawa





Cytat:
ale to niekoniecznie ponieważ na forum są osoby które po odpowiedniej regulacji jeżdżą i jest ok.

Prawda
Ja mam Angola K7 ABS od 1,5 roku jeżdżę co dzień do pracy, katuje go po terenie i ogólnie ,jestem bardzo zadowolony.
Suzuki raczej na rynek angielski nie wypuszczało by gorszych motocykli a tam sezon trwa krócej niż w większości krajów zachodnich tak że te motorki nie będą bardziej zajeżdżone raczej wręcz przeciwnie. Co do rdzy to wychodzę z założenia że to ma jeździć a nie wyglądać i wcale nie jest z tym tak żle.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:50, 09 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Adam napisał:
...a tam sezon trwa krócej...


Chciałeś powiedzieć dłużej, a właściwie nigdy się nie kończy bo zimy są b. łagodne w porównaniu z naszymi standardami...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 7:11, 09 Wrz 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





z reflektorami tragedii nie ma. jednego roku diagnosta mi mowi ze jest w miare ok, drugiego ze do wymiany. ale jak nie pojedziesz w tshircie i klapkach na przeglad to puszczaja bez problemu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 7:17, 09 Wrz 2011
krzychoo
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kwidzyn/Rakowiec - pomorskie





moim zdaniem wszystko zależy od właściciela jak obchodził się z maszyną, ja mam DLa anglika z 2004 roku od 2010 w Polsce i kompletnie żadnej rdzy czy śladów zaniedbania nie miał. Do tego jest historia serwisowa a mając nr rejestracyjny i nr dowodu rejestr można na pewnej stronie www angielskiej sprawdzić historię przeglądów, napraw i przebiegów.
Możesz kupić ładnego Anglika a równie dobrze zaniedbany sprzęt od Niemca.
Co do świateł to ja mam niestety nie zmienione, na przeglądzie nikt się nie czepia bo wiadomo jak przeglądy wyglądają. W nocy nie jeżdżę często ale czasami mi samochody migają.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:46, 09 Wrz 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





Co do świateł to poszukaj tutaj na forum - był wątek o tyk, jak lekko modyfikując żarówkę znacznie je poprawić.
Sam mam (miałem) angola AK7 ale długo się nie nacieszyłem - baba mnie stuknęła. Ale moto mimo przebiegu prawie 50 kkm (w sumie to mało Smile ) było całkiem ok, bez żadnych przykrych niespodzianek.
m.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:08, 09 Wrz 2011
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





ja tak sie sklada kupilem anglika od jedego z forumowiczow... przebieg okolo 50kkm ja zrobilem juz jakies 5kkm i nie ma problemow poza faktycznie widoczna korozja na srubach moto smiga az milo...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:32, 09 Wrz 2011
mikmac
A

 
Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





apropos lampy i innych nie homologowanych czesci (w naszym kraju) jak np: akcesoryjne kierunki.
Wystarczy, ze sprawca wypadku, ktory ci wjechal pod kolo wezmie papuge i bedzie twoja wina. Nie dosc, ze lezysz w szpitalu, to jeszcze zabiora ci dow. rej. oraz obciaza spowodowaniem wypadku niehomologowanym pojazdem, nie jestem pewien, ale wtedy OC przestaje chyba dzialac i beda ciagac z funduszu gwarancyjnego, a ow z ciebie...

Chcialem sobie zmienic kierunki na jakies inne, bo nasze sa nie dosc, ze wujowe to jeszcze sie lamia, ale na razie sie z tym wstrzymalem. Najpierw znajde homologowane a pozniej zrobie przeglad dopuszczenia do ruchu. Nie po to bule za oc/ac aby wszystko poszlo w pizdu...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:54, 09 Wrz 2011
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





hmm... homologacja jak najbardziej ale wydaje mi sie ze nie ma czegos takiego jak homologacja polska a raczej europejska... a jestem pewny ze reflektory motocykli z GB takowa posiadaja... wiec nawet podczas wypadku nie powinno byc problemu...

gdyby nie to bylby zakaz poruszania sie takim pojazdem po terenie UE... ale to tylko moje luzne przemyslenia...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:57, 09 Wrz 2011
mikmac
A

 
Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





poruszania sie nie, ale rejestracji tak. Anglik moze przyjechac swom autem do Europy i wszystko bedzie OK z ubezpieczeniami, ale zarejestrowac go legalnie nie mozna bez przerobek.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:07, 09 Wrz 2011
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





ok ale o tym czy pojazd jest dopuszczony lub nie decyduje diagnosta... jesli potwierdza sprawnosc pojazdu, jego wlasciwy stan techniczny zgodny z obowiazujacymi przepisami to ubezpieczalnia nie moze powazyc jego decyzji? oczywiscie mozna dyskutowac ze zmiany zostaly dokonane po ogledzinach diagnosty itd...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:17, 09 Wrz 2011
mikmac
A

 
Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





nie ma to znaczenia. Jezeli bedziesz sie upieral, ze diagnosta to klepnal, to on pojdzie dodatkowo siedziec.
Wazny jest stan pojazdu z momentu wypadku, jezeli ma cokolwiek podlegajacego pod bezpieczenstwo ruchu niehomologowane to caly pojazd jest niehomologowany. Starty bieznik, zly kierunek, zla lampa, brak klaksonu, albo niehomologowany etc... wszystko to decyduje o dopuszczeniu pojazdu do ruchu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:22, 09 Wrz 2011
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





czyli kufry, tankbagi i inne dodatki tez... nie sa homologowane...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:02, 09 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Kufry i wszelkie sprzęty do przewozu bagażu nie mają wpływu na bezpieczeństwo jazdy z punktu widzenia dopuszczenia do ruchu, a jeżeli mają, to są zabronione. Tzn. nie możesz zamontować sobie kufra np. na kierownicy, bo ograniczałby widoczność, producent kufrów natomiast podaje np. że można z nimi jechać max. 80 czy 100km/h Myślę też że większość markowych akcesoriów do przewozu bagaży ma jakąś tam homologacje.
Jeżeli zaś chodzi o oświetlenie to jak najbardziej jest to el. wyposażenia pojazdu mający wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym i wszelkie światła i lampki muszą być homologowane, oficjalnie dopuszcze i potwierdzone badaniami technicznymi czy są prawidłowo zamontowane i wyregulowane. Dlatego np. halogeny nie mogą być: niżej niż... wyżej niż... szerzej niż... itd. poza tym muszą mieć homologację. Sama homologacja natomiast
jest europejska ale rozróżniona do ruchu prawo lub lewostronnego. U nas jak wiadomo jest ruch prawostronny więc wyspiarskie światła są nie tyle niewskazane co niedozwolone i koniec. Diagnosta nie ma prawa dopuścić do ruchu (badania zerowe) pojazdu z angielskimi światłami a jeżeli dopuści to może mieć kłopoty. Takim pojazdem można się poruszać po terytorium kontynentalnej europy tylko wtedy jeżeli jest zarejestrowany na wyspach, ubezpieczony i ma ważny MOT


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pią 14:12, 09 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:19, 09 Wrz 2011
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





ok rozwiales wszelkie moje watpliwosci


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:35, 09 Wrz 2011
adas1980
A2

 
Dołączył: 30 Sie 2011
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: uk





mieszkam w Anglii, i powiem Wam tak
-korozja zalezy od tego gdzie jest trzymany motocykl, dla przykladu moj suzuki gsx-r1000 2003 rok, zero korozji, trzymany w ocieplanym garazu
brata gsx-r750 2007 rok trzymany w zimnym garazu wszystkie srubki w rdzy, oslona chlodnicy rdza itp
a jak ktos trzyma na dworze to juz wogole caly w czyms takim bialym, ale kto tu trzyma na dworze, chyba desperaci, motocykle tu gina, duzo kradziezy, sam jestem w trakcie instalacji cctv:-)

przebiegi sa prawdziwe, no chyba ze handlarzyna kupuje w uk i przekreca licznik, bo jak ja kupuje od anglika motocykl, to mam mot czyli przeglad, tu sie wbija przebieg przy przegladzie, i mozna sobie na stronie rzadowej sprawdzic historie przegladow, czy byly jakies problemy na przegladzie, i jaki byl przebieg
praktycznie kazdy tu serwisuje motocykl, motocykle w Anglii sa dla bogatych, bo ubezpieczenie jest bardzo duze dla mlodych kierowcow, wiec 18latkowie nie jezdza tu na litrach, tylko sie tluka skuterami
przebiegi sa raczej autostradowe, drobi sa dobre, motocykle nie sa katowane. dlaczego?jesli przekrocze 100 mil, moge trafic za kratki, a motocykl mi zabieraja , mandaty sa duze, no i punkty sie szybko nie kasuja, wszedzie kamery, tajniacy w samochodach, spoleczniaki gotowi zadzwonic ze szybko jechales przez wies itp
tu nikt nie zapier.dala jak w Polsce, a przed kamera zwolnienie, tu wszyscy jada gesiego, nikt nikogo nie wyprzedza, bo to tez moze byc wziete za policje za dangerous driving czyli niebezpieczna jazda.
chlopak przy policji ruszyl bardzo ostro, przyspieszyl do dzwolonej predkosci, i go policja zatrzymala, ze to niebezpieczne, ze tak to sobie niech na torze jezdzi a nie na ulicy. kraj policyjny.
dla przykladu, kupilem dla siebie aprilia rsv1000r 2008 rok, ubezpieczylem, pojezdzilem pare dni, i zwatpilem, co mijalem policje to sie krzywo patrzyli, i tylko patrzylem w lusterka czy nie zawroca za mna(glosne wydechy akrapovic, ale fabryczne aprilia racing)po szybszej jezdzie mialem stresa czy jak wroce do domu to juz policja nie bedzie czekac na mnie bo ktos gdzies mnie widzial jak za szybko jechalem, wyprzedzenie jakiegos samochodu to najpierw trzeba sie upewnic czy to nie policja, kto w srodku, obejrzec auto (policyjne nie maja oznaczen jaki silnik, model itp, i czasami widac jakies kamerki dolozone)
no i sprzedalem po miesiacu bo jak tu jezdzic
kupilem juz w Anglii 6 motocykli, 3 sobie, jeden brata, jeden znajomemu w pl, (tl1000r) i jeden na handel, wszystkie w super stanie. w dodatku tutaj ludzie zarabiaja normalne pieniadze, i czesto cos tam modyfikuja w motocyklach, na ten przyklad moj dl1000, a pozniej sprzedaja za smieszna kase:-)



aha , jeszcze jedno, tu praktycznie kazdy ma full comprehensive, czyli ac, nie wiem czemu, ale czesto kosztuje mniej niz samo oc+kradziez
w razie dzwona itp moto zabiera ubezpieczalnia, a klient dostaje cash i kupuje drugie moto, wiec trafienie na jakegos rozbitka po naprawie to 1/10

w zyciu nie kupie moto z pl:-)why?
-huj.owe drogi/rozbite zawieszenie
-jezdzony roznie/czyt. katowany
-przebieg ciezki do ustalenia
-historia rozna czy byl malowany itp, a wiekszosc miala przygody, bo albo sprowadzony jakis rozbitek i naprawiony przez handlarza+cofniety licznik i sprzedany jako nie buity albo po glebie parkingowej, pare motocykli kupilem w pl jak tam mieszkalem wiec wiem co pisze





sie rozpisalem ale moze komus rozjasnilem temat


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez adas1980 dnia Pią 14:36, 09 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Legalizacja Anglika
PostWysłany: Pią 14:51, 09 Wrz 2011
btidata
A1

 
Dołączył: 17 Sie 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Czy ktoś z kolegów/koleżanek przechodził "legalizację" anglika tz. wymienił szkło lub cały reflektor i jakie to są pieniądze? I jak rozpoznać że lampa jest "angielska"?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:42, 09 Wrz 2011
Adam
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawa





Cytat:
a właściwie nigdy się nie kończy bo zimy są b. łagodne

chciałem powiedzieć że nigdy się nie zaczyna bo zimy są łagodne i trwają cały rok Very Happy Very Happy Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:04, 09 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Adas1980, święta prawda! Apropo rdzy, zapomniałeś dodać że islander's w zimie sypią solą jak poj... a do tego dochodzi duża wilgotność powietrza i częste opady.
Ja moim DL-em przejeździłem któregoś roku prawie całą zimę w PL bo była raczej łagodna i śnieg praktycznie nie padał, po czym na wiosnę stwierdziłem rdzawy nalot na wszystkich el. stalowych nielakierowanych oraz odpryskujący lakier proszkowy z silnika i felg. Niestety taki wpływ ma woda z solą i nawet jeżeli się garażuje sprzęta w ogrzewanym garażu to po każdej przejażdżce po soli trzeba by go opłukać.

Kol. bidata, nie da się wymienić samego szkła bo problem leży w odbłyśniku, poza tym reflektor jest raczej nierozbieralny więc trzeba wymienić cały. Koszt nowego to chora cyfra, ponad 2 tys. ale można kupić np. na alledrogo dobre kontynentale reflektory tyle że jest to towar poszukiwany więc ceny wachają się w granicach 600-1000zł i szybko znikają. Na reflektorach jest oczywiście oznaczenie jakie to są konkretnie, ale nie wiem jak rozszyfrować te oznaczenia, o to trzeba by spytać jakiegoś znajomego diagnostę z pojęciem. Wiem natomiast że angielskie reflektory świecą zupełnie inaczej niż kontynetalne i widać to na "pierwszy rzut oka".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pią 17:16, 09 Wrz 2011, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:15, 09 Wrz 2011
adas1980
A2

 
Dołączył: 30 Sie 2011
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: uk





tu sa tacy co jezdza tylko w sloneczne dni letnie, i to raz na miesiac, przejedzie sie taki 20 mil , lans zrobi przed sasiadami i tyle jego jazdy:-)
w deszcz ani zimno nie jezdza, bo nie umieja, a to slisko, zimno to tez opony tak nie trzymaja, niektorzy jezdza tylko track day, czyli caly dzien po silverstone czy innym, a tak to moto stoi w garazu, bo jaki jest sens miec tysiaca , skoro 30 mil sie lapie w zabudowanym ledwo po ruszeniu, i to na pierwszyb biegu, a na autostradzie max speed jest 70 mil czyli jakies 115 km/h?moj srad tez raczej po torze bedzie jezdzony, no ale to dopiero na wiosne, poki co dl czeka na rejestracje w pl i cisne na scotland(tylko jeszcze zonie kupic komplet ciuchow, ale jutro jade na impreze z mega wyprzedazami wiec za jakies 100 funtow jakis wypas powinienem zlozyc, i to jest piekne)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:26, 09 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





adas1980 napisał:
tu sa tacy co jezdza tylko w sloneczne dni letnie, i to raz na miesiac, przejedzie sie taki 20 mil , lans zrobi przed sasiadami i tyle jego jazdy:-)
w deszcz ani zimno nie jezdza, bo nie umieja, a to slisko, zimno to tez opony tak nie trzymaja, niektorzy jezdza tylko track day, czyli caly dzien po silverstone czy innym, a tak to moto stoi w garazu, bo jaki jest sens miec tysiaca , skoro 30 mil sie lapie w zabudowanym ledwo po ruszeniu, i to na pierwszyb biegu, a na autostradzie max speed jest 70 mil czyli jakies 115 km/h?


To fakt, ale z drugiej strony robiłem z gościem który R1 dzień w dzień przez cały rok przyjeżdżał do roboty z Birmingham do Bristol'u... Ja też, w prawdzie tylko przez 2 tyg. ale jeździłem i srałem na to że pada i zimno.
Ceny to zupełnie oddzielna historia... My pod tym wzgędem jesteśmy niestety sto lat za kannibalami z BongaBonga Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pią 17:30, 09 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Re: Legalizacja Anglika
PostWysłany: Sob 22:12, 10 Wrz 2011
maro
Motocyklista

 
Dołączył: 12 Lip 2010
Posty: 448
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: POLICE





btidata napisał:
Czy ktoś z kolegów/koleżanek przechodził "legalizację" anglika tz. wymienił szkło lub cały reflektor i jakie to są pieniądze? I jak rozpoznać że lampa jest "angielska"?


Rozpoznać jest bardzo prosto. Stajesz naprzeciwko moto i gapisz się na lampę. Równo w osi żarówek jest ukształtowana część odbłyśnika w taki poziomy pasek. Z jednej strony żarówki jest teni "pasek" odbłyśnika o szerokośći ok 2cm a z drugiej strony żarówki ten "pasek" ma kształt klina. W angliku ten klin jest z lewj strony a w europejczyku z prawej widać to wyraźnie.
Ale ja cymbał jak kupowałem moto to dopiero za jakiś czas się skubnąłem jak podjechałem wieczorem pod garaż i zobaczyłem że skośna wiązka światła świeci po lewj stronie. Niestety po- poprzedni właściciel miał szlifa i wsadził lampę od angola. Narazie jeżdżę ale trochę mnie to irytuję i mam zamiar zmienić lampę. Dowiadywałem się z serwisie koszt 1500 zł.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:51, 10 Wrz 2011
Iron
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Górnośląskie SD





adas1980 napisał:
tu sa tacy co jezdza tylko w sloneczne dni letnie, i to raz na miesiac, przejedzie sie taki 20 mil , lans zrobi przed sasiadami i tyle jego jazdy:-)
w deszcz ani zimno nie jezdza, bo nie umieja, a to slisko, zimno


Najwyraźniej od takiego klienta pochodzi mój sprzęt Very Happy , miał prawie 5 lat i nieco ponad 7 tys. przebiegu potwierdzonego także przez MOT , fajne wyposażenie , świetny stan , zero rdzy , jeżdżony na dalszych przedmieściach Londynu .
Czyli jak się poszuka to idzie naprawdę znaleźć coś fajnego .
Wymieniałem w nim lampę na wersję prawostronną wypatrzoną na allegro w cenie ok. 700PLN .

Jak rozpoznać rodzaj lampy :

Widok od przodu .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Iron dnia Sob 22:57, 10 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 7:58, 15 Wrz 2011
DARKOM
Motonita

 
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 564
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: IŁAWA





kolega adas1980 rozwiał moje wątpliwości co do moto z UK ,faktycznie jedyny minus to zaniedbane (nie garażowane i skorodowane) motorki ale takie maszyny tez widziałem z krainy żabojadów Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:59, 15 Wrz 2011
mikmac
A

 
Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





5 lat i 7k na liczniku.. ROTFL - na co ludziom te sprzety? To juz lepiej znaczki zbierac...
Moj ma 5 czy 6 miechow i ma prawie 18k na liczniku i zaraz 4 przeglad techniczny... moto ma sluzyc do jezdzenia a nie ogladania Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:22, 15 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





mikmac napisał:
5 lat i 7k na liczniku.. ROTFL - na co ludziom te sprzety? To juz lepiej znaczki zbierac...
Moj ma 5 czy 6 miechow i ma prawie 18k na liczniku i zaraz 4 przeglad techniczny... moto ma sluzyc do jezdzenia a nie ogladania Wink


Mikmac, ja swojego DL-a kupiłem 3 letniego, z polskiego salonu, od pierwszego właściciela z "przelotem" 7k km. Moto wyglądało jak nowe bo człowie większość czasu spędzał w wyjazdach służbowych, poza tym miał w garażu jeszcze VN-a i DR-kę. Jako drugi przykład mogę podać DL-a którego oglądałem w Bristol-u, 2 letne moto i 300mil na liczniku. Kupił go 45letni "krasnal" wiedziony dobrymi opiniami o tym moto. Pewnego pięknego dnia sprzęt stanął mu na koło on z niego spadł i powiedział że już nie będzie jeździł. Moto zostało naprawione przez ASO na wyspach więc było w stanie idealnym. Innymi słowy czasami można trafić perełki!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:58, 15 Wrz 2011
krzychoo
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kwidzyn/Rakowiec - pomorskie





mikmac każdy jeździ tyle ile może czyli na ile mu czas i pieniadze pozwalają. Nie każdy tak jak Ty ma możliwość przejechania 15 czy 20 tys km rocznie i nie musi z tego powodu przerzucać się na zbieranie znaczków Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:15, 15 Wrz 2011
btidata
A1

 
Dołączył: 17 Sie 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Czy znacie Koledzy uczciwych ludzi, którzy pomagają (niekoniecznie za darmo) wybrać i ściągnąć sprzęt z UK. Może się mylę ale nie do końca mam zaufanie do zawodowych importerów. Wiem każdy musi zarobić ale fajnie było by znać rzeczywisty stan moto przed jego zakupem. 17- 18K to nie jest mało pieniędzy a patrząc na ogłoszenia to większość sprzęty są od pierwszego właściciela i z małym przebiegiem. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
DL z Anglii
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin