VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> Kiedy DL umiera?
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Kiedy DL umiera?
PostWysłany: Śro 19:06, 16 Paź 2013
Matt
Motonita

 
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 1072
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Jędrzejów/Kraków





Witajcie Moi Drodzy!

Podczas gdy, deszcze i zimne temperatury zaczynają ogarniać stopniowo nasze okolice, a kłębiące się nisko chmury przysłaniają słońce powodując pierwsze symptomy depresji - pewnie w kilku głowach zrodził się temat przemijania... Dziś mnie dorwało mianowicie zacząłem się zastanawiać kiedy serducho V-Stroma przestaje pracować?

Ogólnie DL uważany jest za udaną i mało/bezawaryjną konstrukcję, ale nie znalazłem dotychczas, żadnych dowodów na piśmie, które by tą tezę potwierdzały. To jest gdzieś po prostu w świadomości... Na innych forach (jakich zaraz się przekonacie) użytkownicy chwalą się iż "Przy 300tys km boxer dopiero się dociera". A nóż w jakiejś gazetce pojawi się notka, że 70-letni dziadek nawinął na swoim jedynym motocyklu pół miliona kilometrów...
A jak to jest w dużym i małym VStromie? Kiedy rozkraczy się na drodze i powie "pier...ole nie jadę!"

Założyłem ten temat ponieważ nie udało mi się znaleźć podobnych informacji. I nie ukrywając, że jestem w okresie "przed zakupowym" tegoż modelu chciałbym uzyskać tego typu informacje. W myśl zasady "jak dbasz tak masz" mogą pojawić się rozbieżności, jednak ten model motocykla nie dosiadają miłośnicy wiertarek, którzy o serwisie wiedzą tylko, że trzeba by było zrobić... Dlatego raczej jestem nastawiony na dobre wyniki Smile

Jeśli w trakcie eksploatacji zdarzyła Wam się jakaś awaria, która unieruchomiła Was w trasie, napiszcie również o tym i przy jakim przebiegu się zdarzyła.



Dzięki i pozdrawiam
Mateusz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Matt dnia Śro 19:07, 16 Paź 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:18, 16 Paź 2013
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





DL 1000: http://www.stromtrooper.com/dl1000-2002-2013/62650-dl1000-k3-200-000-mile-writeup.html

Ponad 320.000 km.

DL 650: http://www.stromtrooper.com/general-v-strom-discussion/69989-200-000-km-club.html

Póki co ponad 200.000 km Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:31, 16 Paź 2013
Remigiusz
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Lut 2012
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chester





Z racji tego ze miałem wiele motocykli w życiu oraz wiele przygód z nimi śmiem twierdzić ze jednostki V są trwalsza od jednostek rzędowych i bokserów aczkolwiek odnosi się to przede wszystkim do człowieka który tym pojazdem porusza się -serwisy oraz nie przeginanie pały z obrotami na czerwonym polu czy odpowiednie operowanie biegami to wszystko daje żywotność motocykla.O dziwo w moim nowym motocyklu z salonu chrom odpadł na goleniach i wdała się rdza- w nowym motocyklu nigdy nie powinno to się przydarzyć a jednak,czyli nowe nie znaczy ze będzie trwalsze aniżeli starsze.Mam przejechane ponad 14.000 mil od nowości ale nie sadze zeby nowy przejechał tyle samo co stary DL (na dzień dzisiejszy produkcja pojazdów spadła na psy w porównaniu z produkcją pojazdów z lat 80")


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:48, 17 Paź 2013
Jacq
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sie 2012
Posty: 345
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock/Warszawa





V-Told... dzięki za linka.
Daje dużo do myślenia... i przemyślę raz jeszcze swoje plany co do wymiany "Vee" na coś nowszego Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:43, 17 Paź 2013
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





w PL też takie 200-tki jeżdżą na pewno, te z początku produkcji powinny mieć już podobne przebiegi i licznik po "liftingu" Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tdm dnia Czw 12:56, 17 Paź 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:53, 17 Paź 2013
Jacq
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sie 2012
Posty: 345
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock/Warszawa





No niestety taka nasza rzeczywistość. Każdy będzie Ci się zarzekał, że to 100% prawdziwy przebieg.
Tymczaem ja w ciągu roku przejechałem 20 tyś i wcale nie uważam, że to jakoś kosmicznie dużo.
Jak ktoś mi próbuje mówić, że dziesięciolenie duże turystyczne moto ma nakręcone 30K to się tylko pod nosem uśmiecham Smile
Wiem, wiem... są "perełki". Tyle, że na allegro to same perełki są Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:04, 17 Paź 2013
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Remigiusz napisał:
Z racji tego ze miałem wiele motocykli w życiu oraz wiele przygód z nimi śmiem twierdzić ze jednostki V są trwalsza od jednostek rzędowych i bokserów aczkolwiek odnosi się to przede wszystkim do człowieka który tym pojazdem porusza się -serwisy oraz nie przeginanie pały z obrotami na czerwonym polu czy odpowiednie operowanie biegami to wszystko daje żywotność motocykla.

Myślę, że większe znaczenie ma jak bardzo wyżyłowany jest silnik a nie jego układ.
DL650 ma 67 KM. Z 600 można spokojnie wyciągnąć 110 KM. Myślę, że dlatego te silniki są takie trwałe.

Podobnie Bandit 1250 ma coś około 100 KM. B-King z raptem 50 więcej czyli 1300 wyciąga 200 KM. Wink

P.S. Jak poczekacie jakiś rok to postaram się zamieścić dokładne sprawozdanie z użytkowania DL650 od 0 do 100 000km.
DL650 rocznik 2010 kupiłem nowy w salonie. Aktualnie mam coś około 81 000 km. Do końca przyszłego sezonu jeżeli mi się uda osiągnąć 100 000 km to napiszę szczegółowe podsumowanie wszystkich awarii i czyności serwisowych w nim wykonanych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nieprosty dnia Czw 13:07, 17 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:10, 17 Paź 2013
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Problem w tym, że żeby nabić 200 tyś, trzeba z 10 lat jeździć po 20 tyś rocznie. Ja nie jestem pewien, czy mechanicznie DL tyle wytrzyma.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:25, 17 Paź 2013
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





cynek napisał:
Problem w tym, że żeby nabić 200 tyś, trzeba z 10 lat jeździć po 20 tyś rocznie. Ja nie jestem pewien, czy mechanicznie DL tyle wytrzyma.

Wystarczy 5 lat po 40 000 km. Wink

Wbrew pozorom nie jest to niemożliwe. Ja robię około 20-25 w sezonie i na jazdę nie mam praktycznie czasu. Po prostu jeżdżę codziennie do pracy.
Do pracy mam 10 km. Wink
Gdybym miał więcej czasu i kasy na jakieś 2 większe wyjazdy co roku jak niektórzy koledzy z forum myślę, że spokojnie 40 byłoby do ogarnięcia.

Silnik raczej to wytrzyma. Kwestia czy ktoś ma sentyment do danego modelu i chce w niego inwestować. Łożyska, amortyzator itd. to się wszystko zużywa i kosztuje nie mało. Z finansowego punktu widzenia w pewnym momencie bardziej się opłaca sprzedać motocykl i kupić jakiś trochę młodszy.

Ja zakładając na tył amortyzator wilbersa przy przenbiegu 60 000 km można powiedzieć, że podwoiłem wartość rynkową motocykla, której nigdy nie odzyskam. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:23, 17 Paź 2013
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 938
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Ja swojego DL 650 04r. kupiłem w marcu 2011 z przebiegiem 32tyś. Kupiony w komisie, sprowadzony z Niemiec. W papierach niemiecki właściciel Achim. Średnio więc wierze w te 32tyś km. Wychodzi niby po niecałe 6Kkm rocznie, co jest możliwe, ale nie od dziś wiadomo jak handlują Achimy i Machmudy...

W każdym razie przez te niecałe 3 lata na liczniku z 32Kkm zrobiło się 73Kkm i ciągle rośnie Very Happy .
W tym czasie nie licząc płynów, filtrów, klocków, raz tylko miałem ostrzejszą akcję. Pewnego pięknego słonecznego dnia po przekręceniu stacyjki nic nie drgnęło. Musiałem wymienić kostkę od stacyjki, bo stara była przegnita. Na szczęście dość szybko zdiagnozowałem przyczynę i udało się to zrobić za 15pln w garażu.
Ostatnio też zaczęły mnie dochodzić dziwne dźwięki z silnika, już chciałem go rozbierać, ale okazało się, że to napęd przeżył już 2/3 życia (tzn ma już 20 Kkm) i daje o sobie znać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:18, 17 Paź 2013
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





nieprosty napisał:
(...)
Wbrew pozorom nie jest to niemożliwe. Ja robię około 20-25 w sezonie i na jazdę nie mam praktycznie czasu. Po prostu jeżdżę codziennie do pracy.
Do pracy mam 10 km. Wink(...)



10 km x 2 = 20 km dziennie

365 dni x 20 km = 7300 km (razem z dniami wolnymi)

Gdzie tu 20 - 25 tys w sezonie? Smile

Very Happy Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:38, 17 Paź 2013
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Szuja napisał:
nieprosty napisał:
(...)
Wbrew pozorom nie jest to niemożliwe. Ja robię około 20-25 w sezonie i na jazdę nie mam praktycznie czasu. Po prostu jeżdżę codziennie do pracy.
Do pracy mam 10 km. Wink(...)



10 km x 2 = 20 km dziennie

365 dni x 20 km = 7300 km (razem z dniami wolnymi)

Gdzie tu 20 - 25 tys w sezonie? Smile

Very Happy Very Happy Very Happy

Bo właśnie to jest największa zagadka wszechświata.
Do pracy i z powrotem mam jak to wyliczyłeś 20 km. Przeważnie jak wrócę do domu mam przynajmniej 40 km a czasami i 100 km się zdarza. Wink
A to człowiek po fajki szybko podskoczy na drugi koniec miasta itd. Wink

Aż się boje co by było jak bym miał pracę po drugiej stronie ulicy, pewnie rocznie robiłbym 80000 km. Wink

A tak na poważnie właśnie z ciekawości to policzyłem i sytuacja wygląda następująco:
2 x w roku jestem w Polsce to daje jakieś 6000km.
Zakładam, że jakieś 4000 robię dla przyjemności, mamy razem 10000km.
Pozostaje jakieś 14000/340 dni = co daje jakieś 41 km dziennnie.
Wiadomo czasami dzienny przebieg jest 20 innym razem 100.
Mimo wszystko większość przebiegu to użytkowanie motocykla na co dzień.
Samochodem praktycznie nie jeżdżę bo nie lubię.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:38, 17 Paź 2013
Matt
Motonita

 
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 1072
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Jędrzejów/Kraków





Z przebiegami to jest bardzo indywidualna sprawa - ale przykładu ja używam motocykla tylko dla funu (przejażdżki po 50km) i wojażowania, ale tylko w okresie lipiec - wrzesień, ponieważ na co dzień studiuję. Dlatego mnie do tej pory przebiegi roczne wychodziły w okolicach 6000km...

Jednak Panowie, proszę wróćmy do meritum Smile

Dziękuję za poprzednie wypowiedzi:)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Matt dnia Czw 15:39, 17 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:39, 27 Paź 2013
New-v
A2

 
Dołączył: 19 Mar 2012
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Czyli przy moim 3500-4000km rocznie DL starczy mi do końca życia??? Wink
Straszna nuuuda!
Kiedyś jeździłem dużo po Polsce, a teraz pracując w jednym miejscu rocznie samochodem robię mniej, niż Wy piszecie że przejeżdżacie na moto...
No, ale każdy ma inny tryb życia.
Dam znać jak z nudów postanowiè sprzedać swoją "perełkę" - na razie ma aż 22.000km Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:01, 28 Paź 2013
misiek76
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Kwi 2011
Posty: 432
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Puławy





ja swojego kupiłem w 04.2011 .r i przez trzy sezony zrobiłem raptem 18 tys km. więc też mi jeszcze długo posłużySmile póki co mam 43 tys km z groszami. znajomy na TDM 850 przez 5 lat zrobił 13 tys km.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:02, 28 Paź 2013
novy
Motonita

 
Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 624
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Busko-Zdrój





DL jest jak JUTRO - nie umiera nigdy Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:46, 28 Paź 2013
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





a ja mam już ok 115 000 a kupiłem jak miał ok 65000 i do tej pory tylko raz mi akumulator padła ale to moja wina bo go nie ładowałem przez zimę i od razu w długą przy pierwszej okazji a poza tym to standardowa wymian klocków płynów itp. AAAA jest jedna wielka wada, ile bym wachy nie lał to mia zaraz gdzieś znika Question


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:02, 07 Lis 2013
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





Jak ja sprzedawalem mojego z przebiegiem 53tys km (1,5roku) to mial tylko luzz na tylnym wahaczu. Honda Transalp i CBR1000 z lat 90 z przebiegiem 100k nie wykazaly na podzespolach silnika najmniejszego zuzycia. (info ze starej prasy)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:45, 07 Lis 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





Następnie ja dołożyłem jeszcze ponad 20kkm i poszedł do kolejnego właściciela... to był dobry zakup


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:51, 30 Lis 2013
marekstolarski@op.pl
A1

 
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: katowice





Tak. to prawda, Suzuki albo nic. j/w Tumaroł never daj


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez marekstolarski@op.pl dnia Śro 1:17, 19 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:27, 27 Gru 2013
goramo
A1

 
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Hej.

A co rozumiecie tak w ogóle przez pojęcie, że motocykl "umiera" ?

Umiera, tzn. że co - nie jest już w stanie ciągnąć swojej masy razem z kierowcą? Rolling Eyes

Zastanówmy się chwilę.... Wszelkie usterki mechaniczne typu zużyte łożyska kół, układ przeniesienia napędu, sprzęgło - te elementy po prostu się zużywają i starczają na jakiś czas eksploatacji. Jak się zużyją, to wymiana i tyle.

Natomiast sam silnik jeżeli jest w nim olej, płyn chłodniczy, ma poprawnie wyregulowane luzy zaworowe a jego osprzęt jest sprawny (tzn. pompa wody działa, pompa oleju działa, układ zapłonowy działa, układ paliwowy działa) to sama mechanika silnika też będzie działać. O ile w cylindrach pojawi się we właściwym momencie mieszanka paliwa i powietrza a świeca da iskrę, to silnik będzie pracował.
Jego "śmierć" może nastąpić wtedy, gdy np. powierzchnie cylindrów, pierścieni, panewki, krzywki itp. wytrą się na tyle dużo, że silnik mimo tego, że działa to nie zapewnia już totalnie swoich parametrów - czyli nie nadaję się do sprawnego napędzania pojazdu.
Jeśli tak rozumieć "śmierć" silnika, to taki stan przy normalnej i poprawnej eksploatacji nastąpi baaaaaaaardzo późno. Na tyle późno, że 99,9999% z nas zdecyduje się na zmianę moto z nudów. Smile

Wszelkie inne "umarcia" poszczególnych elementów z osprzętu silnika nadają się do stosunkowo łatwego przywrócenia do życia.


Tak więc poprawnie wyregulowany i zadbany silnik będzie działał w cholerę dłuuuugoooo. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:14, 28 Gru 2013
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





polsky napisał:
Honda Transalp i CBR1000 z lat 90 z przebiegiem 100k nie wykazaly na podzespolach silnika najmniejszego zuzycia. (info ze starej prasy)


znam Transalpa, który ma już na liczniku ponad 300.000km i dalej nie sprawia problemów. Co najmniej 150kkm ma dziś każda afryka twin jaka jest w sprzedaży, a i tak ludzie chętnie kupują te motocykle i dalej jeżdżą.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 18:14, 28 Gru 2013
Marulin
Motonita

 
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 635
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lądek-Zdrój





temat podsumowuje post kolegi Kojot85, który sprzedał DLa z przebiegiem 178tys km. Więcej nie ma co pisać...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 18:56, 29 Gru 2013
Raptor
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 464
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: śląskie





Na jakim oleju lub olejach chodziły te sprzęty z dużymi pzrebiegami, pytanie do użytkowników?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:30, 29 Gru 2013
Kojot85
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 2276
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bydgoszcz





Też to sprawdzałem- ten rekordzista 178 kkm miał lany motul, niemal równo co 6000km.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:56, 29 Gru 2013
goramo
A1

 
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Jeśli olej ma parametry odpowiadające temu co przewiduje producent motocykla, to marginalne znaczenie ma fakt jakiego producenta jest to olej.


W praktyce największe znaczenie na plus dla kondycji silnika ma fakt częstej zmiany oleju. To jest najważniejsze. Ważniejsze od tego czy olej był najlepszy z możliwych, czy nie.


Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez goramo dnia Nie 22:57, 29 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:19, 03 Sty 2014
Raptor
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 464
Przeczytał: 56 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: śląskie





Stary, forumowicze są na etapie co lać ,a nie kiedy, bo terminy wymiany mają już zakodowane, chodzi o to aby wyeliminować wpisy ,że po wymiane na to' mój motor chodzi zajebiście i jedwabiście,.. bo prawdziwy test dla oleju to tysiące km w najróżniejszych warunkach, a nie tam reklalma w tv i subiektywne odczucia po wymianie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 0:20, 18 Lut 2014
bartzin
A1

 
Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Cardiff, UK





[quote="nieprosty"]
Remigiusz napisał:


P.S. Jak poczekacie jakiś rok to postaram się zamieścić dokładne sprawozdanie z użytkowania DL650 od 0 do 100 000km.
DL650 rocznik 2010 kupiłem nowy w salonie. Aktualnie mam coś około 81 000 km. Do końca przyszłego sezonu jeżeli mi się uda osiągnąć 100 000 km to napiszę szczegółowe podsumowanie wszystkich awarii i czyności serwisowych w nim wykonanych.


A może napisz coś już teraz, bo to wystarczający przebieg, żeby się nauczyć na temat tego czego mamy się spodziewać. Były jakieś problemy do tej pory? Jak używasz, jak serwisujesz?
Dzięki,
pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:17, 18 Lut 2014
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





bartzin napisał:

A może napisz coś już teraz, bo to wystarczający przebieg, żeby się nauczyć na temat tego czego mamy się spodziewać. Były jakieś problemy do tej pory? Jak używasz, jak serwisujesz?
Dzięki,
pozdrawiam

Tak w dużym skrócie.
Aktualnie przebieg powyżej 84000 km.
Z awarii nic. Przez awarię rozumiem coś co mi unieruchamia motocykl poza domem.
Motocykl nowy z salonu obecnie ma 4 lata. Poza normalnymi przeglądami do tej pory wymieniłem:
- raz łożyska w kołach.
- 4x kompletny napęd
- 2x uszczelniacz sworznia sprzęgła przy silniku
- 1x uszczelniacz na wałku zdawczym
- 1x tarcze przód
- 1x amortyzator tył
- 1x uszczelniacze przedniego widelca
- 1x ślizg łańcucha na wahaczu
płynu chłodniczego, oleju, klocków hamulcowych oraz opon nawet nie liczę Wink

Używam dość ekstremalnie bo jeżdżę całą zimę.
Od skończenia gwarancji wszystko robię sam.

Ze względu na jazdę przez całą zimę co roku około marca, kwietnia w zależności od wolnego czasu rozkładam motocykl na części pierwsze. Demontuje tylny amortyzator, całego prolink'a oraz wahacz w celu przesmarowania łożysk się tam znajdujących.

Za wyjątkiem tego wszytkie przeglądy zgodnie z serwisówką czyli co 6000 km.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:49, 19 Lut 2014
bartzin
A1

 
Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Cardiff, UK





nieprosty napisał:
Tak w dużym skrócie.
Aktualnie przebieg powyżej 84000 km.
Z awarii nic.


Dziękuję za info. Czyli awariami w trasie nie ma co sobie głowy zaprzątać, bo są mało prawdopodobne. A czy ktoś z Was miał jakąś uciążliwą awarię w trasie w DL650? Albo słyszeliście o awariach w DL650? Ktoś miał problemy w trasie na tym moto?
Dzięki


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:26, 19 Lut 2014
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1173
Przeczytał: 179 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Ja się już nauczyłem wozić zapasową linke sprzęgła, ale czy to "awaria" ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:33, 20 Lut 2014
bartzin
A1

 
Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Cardiff, UK





Suszny napisał:
Ja się już nauczyłem wozić zapasową linke sprzęgła, ale czy to "awaria" ?


A co się stało?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:24, 20 Lut 2014
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





bartzin napisał:

Dziękuję za info. Czyli awariami w trasie nie ma co sobie głowy zaprzątać, bo są mało prawdopodobne. A czy ktoś z Was miał jakąś uciążliwą awarię w trasie w DL650? Albo słyszeliście o awariach w DL650? Ktoś miał problemy w trasie na tym moto?
Dzięki

Błędny wniosek. Awaria w trasie przydarzyć Ci się może zawsze.

Jednak jeżeli tak jak ja sam zaczniesz serwisować Swój motocykl to jest spora szansa, że potencjalną awarię wychwycisz podczas serwisu.

Generalnie są to dość bezawaryjne motocykle ze względu na prostą konstrukcje.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:57, 20 Lut 2014
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1173
Przeczytał: 179 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





bartzin napisał:
Suszny napisał:
Ja się już nauczyłem wozić zapasową linke sprzęgła, ale czy to "awaria" ?


A co się stało?



A co sie mogło stać ? Smile strzeliła Razz Teoretycznie da się jechać bez sprzęgła, wystarczy wyczuć biegi i wchodzą bardzo gładko ale problem pojawia się wtedy kiedy trzeba sie zatrzymać albo ruszyć - w mieście nie ma szans. Dobrze że strzeliła stosunkowo blisko domu więc sobie poradziłem, ale wcześniej objechałem Bałkany, aż strach pomysleć co by było gdyby strzeliła gdzieś na odludziu w Czarnogórze...

Nawet mając zapas ze soba nalezy zwrócic uwage na śruby przy plastikowym deklu zakrywającym zębatke zdawczą i mechanizm sprzęgła przy silniku. Są tam sześciokątne śruby wpuszczone głęboko w takim kanałku, bez nasadki i przedłużki nie poradzimy sobie z odkręceniem tego na trasie.

Tak więc mam drugą linkę sprzęgłą puszczoną obok oryginalnej a śruby przy deklu wymieniłem na imbusowe (klucze imbusowe woże w schowku), teraz linka mnie nie zaskoczy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Suszny dnia Czw 17:58, 20 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:06, 23 Lut 2014
bartzin
A1

 
Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Cardiff, UK





Suszny napisał:
Nawet mając zapas ze soba nalezy zwrócic uwage na śruby przy plastikowym deklu zakrywającym zębatke zdawczą i mechanizm sprzęgła przy silniku. Są tam sześciokątne śruby wpuszczone głęboko w takim kanałku, bez nasadki i przedłużki nie poradzimy sobie z odkręceniem tego na trasie.

Tak więc mam drugą linkę sprzęgłą puszczoną obok oryginalnej a śruby przy deklu wymieniłem na imbusowe (klucze imbusowe woże w schowku), teraz linka mnie nie zaskoczy.


Dzięki za odpowiedź. A czy w DL-ach te linki zrywają się jakoś częściej niż w innych motocyklach czy to dotyczy wszystkich motocykli?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:34, 23 Lut 2014
Matt
Motonita

 
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 1072
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/2
Skąd: Jędrzejów/Kraków





bartzin napisał:
Suszny napisał:
Nawet mając zapas ze soba nalezy zwrócic uwage na śruby przy plastikowym deklu zakrywającym zębatke zdawczą i mechanizm sprzęgła przy silniku. Są tam sześciokątne śruby wpuszczone głęboko w takim kanałku, bez nasadki i przedłużki nie poradzimy sobie z odkręceniem tego na trasie.

Tak więc mam drugą linkę sprzęgłą puszczoną obok oryginalnej a śruby przy deklu wymieniłem na imbusowe (klucze imbusowe woże w schowku), teraz linka mnie nie zaskoczy.


Dzięki za odpowiedź. A czy w DL-ach te linki zrywają się jakoś częściej niż w innych motocyklach czy to dotyczy wszystkich motocykli?

Wg mnie linkę co jakiś czas trzeba po prostu wymienić... Przyznawać się ilu z Was smaruje linkę co sezon? Innej metody zapobiegawczej nie ma Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 1:18, 24 Lut 2014
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1173
Przeczytał: 179 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





O ile możemy stwierdzić mniej wiecej ile wytrzyma napęd, albo kiedy wymienić łańcuchy rozrządu, opony mają ograniczniki... przy lince takiego wyznacznika raczej nie ma. Nie zawsze to co nowe jest dobre biorąc pod uwagę dzisiejsze ukierunkowanie na ilość a nie jakość. A po co wymieniac coś co jest dobre? Dopóki linka sie nie zerwie to jest dobra Smile

W dalszą podróż większośc z nas zabiera zestaw do naprawy opon (kołki lub spray), żarówki na zapas, podstawowe narzedzia. A jeszcze bardziej się na to zwraca uwagę jeśli komuś z tych rzeczy jest potrzebna na trasie a nie posiada się jej kiedy trzeba. Ja własnie zostalem wyczulony na linkę sprzęgła więc wole się zabezpieczyć.

Linka to linka, nie ma znaczenia w jakim motocyklu czy w samochodzie. Nastąpić może przetarcie, załamanie czy zwyczajne zmeczenie materiału i linka się urywa.

Przewody hamulcowe i płyn tez powinno sie wymieniać co ileś lat, podobnie jak gumowe przewody przy chłodnicy Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Suszny dnia Pon 1:21, 24 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:12, 24 Lut 2014
tomek zych
Gość

 





mam wrażenie że kolega który założył temat szuka jakiejś reguły i niema w tym nic złego jeżeli tak jest, ale potwierdza to regułę że szukamy czegoś, bądź skupiamy się na sprawach zupełnie nieistotnych Sad
tak naprawdę dl 650 którego miałem miał różne boleści a tylko raz trafił mi się taki feler który sprawiał mi trochę kłopotów z przyspieszeniem w tym przypadku, ale po jakimś czasie już było ok.

Była to awaria polegająca na przepaleniu się kostki od regulatora napięcia, awarię z kumplem załatwiliśmy w jedno popołudnie, wcześniej dwóch mechaników nie było w stanie powiedzieć jak sobie poradzić z błędem który wywalało na blacie po zmostkowaniu spinaczem,
uciekał mi gdzieś prąd jak włączałem halogeny nie miał siły "iść" do przodu.

aha
a przeglądy czyli wymiany oleju, filtrów robiłem co 10 - 15 tysi i było ok,

ps: trochę wkurzające jest to że w dl-u tym starszym przeglądy trzeba było robić co 6 tysi


Ostatnio zmieniony przez tomek zych dnia Pon 15:14, 24 Lut 2014, w całości zmieniany 2 razy
PostWysłany: Pon 17:22, 24 Lut 2014
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1173
Przeczytał: 179 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Czy ktoś spotkał się w DLu z awarią sondy lambdy?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:51, 25 Lut 2014
tomek zych
Gość

 





Suszny napisał:
Czy ktoś spotkał się w DLu z awarią sondy lambdy?


ja - przynajmniej tak mi się wydaje, zaistniało coś takiego że się błąd zapalał jakiś c coś tam, już nie pamiętam - dostawało się lewe powietrze po wymianie tłumika na akcesoryjny,,,,,


Ostatnio zmieniony przez tomek zych dnia Wto 13:53, 25 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: Nie 20:23, 16 Mar 2014
Radek_Pastuszka
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 384
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Grochów





Jednym słowem moja decyzja o zakupie DL jest słuszna. Dziękuję koledzy, że mnie ww tym utwierdzacie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:17, 16 Mar 2014
Manson
Motocyklista

 
Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 349
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wodzisław Śląski





nieprosty napisał:
bartzin napisał:

A może napisz coś już teraz, bo to wystarczający przebieg, żeby się nauczyć na temat tego czego mamy się spodziewać. Były jakieś problemy do tej pory? Jak używasz, jak serwisujesz?
Dzięki,
pozdrawiam

Tak w dużym skrócie.
Aktualnie przebieg powyżej 84000 km.
Z awarii nic. Przez awarię rozumiem coś co mi unieruchamia motocykl poza domem.
Motocykl nowy z salonu obecnie ma 4 lata. Poza normalnymi przeglądami do tej pory wymieniłem:
- raz łożyska w kołach.
- 4x kompletny napęd
- 2x uszczelniacz sworznia sprzęgła przy silniku
- 1x uszczelniacz na wałku zdawczym
- 1x tarcze przód
- 1x amortyzator tył
- 1x uszczelniacze przedniego widelca
- 1x ślizg łańcucha na wahaczu
płynu chłodniczego, oleju, klocków hamulcowych oraz opon nawet nie liczę Wink

Używam dość ekstremalnie bo jeżdżę całą zimę.
Od skończenia gwarancji wszystko robię sam.

Ze względu na jazdę przez całą zimę co roku około marca, kwietnia w zależności od wolnego czasu rozkładam motocykl na części pierwsze. Demontuje tylny amortyzator, całego prolink'a oraz wahacz w celu przesmarowania łożysk się tam znajdujących.

Za wyjątkiem tego wszytkie przeglądy zgodnie z serwisówką czyli co 6000 km.


Rzeczywiście używasz ekstremalnie swojego DL-a, w trakcie 84 000 przebiegu wymieniłeś 4x napęd Shocked ,chyba że przy każdym ruszaniu z miejsca stawiasz go na koło lub nie używasz smarowideł


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kiedy DL umiera?
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin