VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> Kupno DL 1000
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Kupno DL 1000
PostWysłany: Sob 19:30, 16 Maj 2009
motomysz
A1

 
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2





Witam
Mam chwilkę czasu wiec postanowiłem sie z Wami podzielić moimi doświadczeniami w związku z zakupem używanego DL 1000. W tym roku rzucam wszystko i jade na 3-miesieczna wyprawe po Europie. Z wielu wzgledów o których nie muszę Wam chyba pisać zdecydowałem sie na DLa rocznik 2005-2006. I tu pojawił sie problem. Serwisowanych krajowych maszyn jest bardzo mało, sa drogie a 4 sezony na polskich drogach tez dają się sprzetowi we znaki. Zacząłem wiec szukać wsród maszyn sprowadzanych. I tu dopiero jest dramat. Praktycznie wszystkie motocykle sprowadzane w Polsce maja niższe przebiegi i sa TAŃSZE od tych jakie można znaleźć w ogłoszeniach zagranicą. Albo to jakiś cud albo nasi pseudoimporterzy mają za dużo szmalu i dokładają do interesu. Smutna prawda jest niestety taka że wiekszośc motocykli sprowadzanych to powypadkowe kupy złomu, które po spawaniu, prostowaniu lag, szpachlowaniu, malowaniu zmieniaja się we wspaniałe bezwypadkowe sprzęty o niewiarygodnie niskim przebiegu. Najlepszy tekst jaki znalazłem w aukcji z takim cudem to: "motocykl został pomalowany ze względu na nieatrakcyjny oryginalny lakier- niebieski " Laughing Pół biedy jesli był to lekki szlif, ale nie oszukujmy się, żaden Niemiec, Francuz czy Włoch nie odda za pół ceny motocykla który przewrócił mu sie na parkingu i trzeba wymienic kierunkowskaz. Wiekszość sprowadzanych motocykli to złomy których zagranicą nikt nie naprawia ze wzgledów finansowych i bezpieczenstwa.Wkurza mnie to bo ktoś zarabia forsę oszukując i ryzykując zdrowie i życie innych. Po 2 miesiącach bezskutecznych poszukiwań postanowiłem sam sprowadzić sobie motocykl. Jako ze chwilowo mieszkam w Irlandii postanowiłem poszukać sprzetu w UK. I znalazłem czarnego DL 1000 z 2005 roku z przebiegiem 10000 mil, gmole givi, centralka, podgrzewane manety, alarm datatool, kufer centralny kappa za 4 tys funtów. Ostatecznie cena po 2 tygodniach telefonicznych targów spadła do 3600. Właścicielami okazało się czterdziestoparoletnie małżeństwo, które z przyczyn finansowych musiało pozbyc sie 1 motocykla (mieli 2). Aby sfinalizować transakcje musiałem przejechac całą Irlandie popłynąc promem do Angli, obejrzeć i przetestowac sprzęta i wrócić tym samym promem i później juz tylko 300 km przez Irlandię na DLu z usmiechem na ryju. Zdaje sobie sprawe że to żadna okazja po po dodaniu kosztów transportu i rejestracji wyjdzie grubo ponad 20 tys złotych ale jestem zadowolony bo przynajmniej mam pewność że jeżdże bezwypadkowym, zadbanym motocyklem z udokumentowanym przebiegiem. Jedna rada dla zamierzajacych kupic sprzet w UK. Przed zakupem warto skorzystac z możliwości sprawdzenia on-line historii pojazdów. Wystarczy tylko wstukać na stronie numer VIN (ramy) zapłacić 20 funtów i po paru sekundach mamy pewnośc że motocykl nie był kradziony, nie jest obciażony kredytem, nie uczestniczył w wypadku, ilu miał właścicieli, data pierwszej rejestracji. Myśle że warto zabulić ta stówę i spać spokojnie. Ale się rozpisałem, chyba po prostu musiałem sie trochę wyżalic i pochwalic jednocześnie Smile Pozdrawiam i do zobaczenia na drodze.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:43, 16 Maj 2009
Wojtala
A2

 
Dołączył: 17 Lut 2008
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Masz bardzo zdrowo-rozsądkowe podejście do tematu!!! Gratuluję kupna! Życiowa prawda mówi "chytry dwa razy traci" Często jest tak, ze ludzie kupują okazyjnie motocykl, a potem ta "okazja" wychodzi bokiem. Motocykle sprowadzane do Polski cudownie pieknieją, a przebiegi maleją. Bo takie jest zapotrzebowanie rynku. Tanio i mały przebieg! Fajnie się doradza z boku, ale przyszli właściciele DL-i są tak napaleni, ze handlarze są w stanie wcisnąć praktycznie każdą padakę. Dopiero pierwsza wizyta w serwisie otwiera oczy i ................. portfel! A ponieważ "każde hobby ma swoich wariatów', więc tanio nie jest.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Wojtala dnia Sob 19:44, 16 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:21, 16 Maj 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ja jakiś czas temu zostałem poproszony przez koleżankę o oględziny i poradę przed zakupem "małego" DL-a. Oglądaliśmy 2 sprzęty i jakimś cudem obydwa, mimo zapewnień sprzedawcy o bezwypadkowości i znikomym przebiegu, miały rozbierane przody i wgniecenia zbiornika pod plastikami...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:32, 16 Maj 2009
Wojtala
A2

 
Dołączył: 17 Lut 2008
Posty: 90
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Wgniecenia zbiornika odważnikiem,to standard. Wszystko wymalowane, a wgniot zostaje. Doradzałem ostatnio napalonemu koledze z Krakowa. I zdębiał, jak mu wytłumaczyłem jak taki wgniot na zbiorniku powstaje. Moto przewróciło się ostro na prawą stronę, a drugi koniec kierownicy wbił się w zbiornik. Ciekawe, czy przy czymś takim półki nie dostają po dupie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:40, 16 Maj 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Nie odważnikiem. Zbiornik się wgniata pod plastikiem od spotkania z asfaltem lub innym zjawiskiem, a sam plasik nie łamie i po szpachlowaniu + malowanie wygląda jak nowy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:41, 16 Maj 2009
Mlody
Motonita

 
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Półki na pewno dostają w kość razem z główką ramy ponieważ tam mamy ogranicznik skrętu - w takim stuknięciu dostaje zarówno dolna półka jak i główka ramy w okolicach ogranicznika. W sprzętach, które nie mają aluminiowej ramy łatwo to stwierdzić, bo po jakimś czasie okolice ogranicznika zaczynają rdzewieć (efekt popękanego lakieru na skutek uderzenia ogranicznika). Mój DL nie jest "bezwypadkowy" ale wiem co mu dolegało i jestem spokojny (widziałem uszkodzone elementy).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:52, 16 Maj 2009
Gość

 





Nie wierzę w kupno używanego, idealnego motocykla, no chyba, że nowego. Trzykrotnie pomimo wcześniejszych zapewnień sprzedających o idealnym stanie i bezwypadkowości po przyjeździe oglądałem złom. Kupiłem w końcu także motocykl sprowadzony, ale przynajmniej widziałem co z nim było nie tak. Praktycznie każdy motocykl ma zaliczoną jakąś parkingową glebę, ale po jaka cholerę sprzedający się z tym kryje, a w dodatku jeszcze teksty o wymianie klocków, płynów itp. przed sama sprzedażą – sami sponsorzy !!!
PostWysłany: Nie 9:45, 17 Maj 2009
driv
A2

 
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Podkarpacie





dokładnie jak piszecie. Ostatnio sam spotkałem się z problemem zakupu DL-ka (rozważałem również Yamaha TDM) i muszę powiedzieć że to był koszmar. Wszystkie idealne moto okazywały się totalnym złomem - w jednym nawet były szpachlowane lagi! Jeden po wywrotce parkingowej miał ugięta chłodnicę, porozwalaną całą czaszę a przebieg w tym DL 1000 z 2003 roku wynosił 10 000 - paranoja ktoś 1000 jeździł do sklepu. I dopiero 10 km od domu kupiłem od pierwszego właściciela serwisowanego dl z przebiegiem 35000 km w 3 lata i mogę spać spokojnie:) cena była znacznie wyższa ale wartowało. Jak do handlu to ma z 3 razy za duży przebieg:)))) Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:41, 18 Maj 2009
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Dlatego warto kupić nowe moto i mieć spokojną głowę, ciekawe kiedy zaczną w Polsce za to karać lub przynajmniej zakwalifikować to do oszustwa czy coś w tym rodzaju, uprościć maksymalnie procedurę zadośćuczynienia lub zwrotu pieniędzy włącznie z karą za oszustwo, w naszym kraju jest to nagminne !! Oszukują na wszystkim i wszędzie !! Motocykle, samochody i inny sprzęt, nawet zdarzają się nowe z salonu już naprawiane sprzęty i klienci nie są o tym informowani, też pojechałem dwa razy do "gości" po używanego DL-650, oba z luzami na główce i toną szpachli na plastikach, a miało być tak pięknie, super motory, jechałem do Sandomierza i do Radomia, tyko takiemu w mordę dać i o zwrot kosztów podróży "grzecznie" poprosić, generalnie komisy i handlarze w 95% to zwykli oszuści a dla mnie bandziory, więc kupiłem nowy!! jak coś używanego to tylko od pierwszego właściciela jest jakieś 50% że nie oszukuje ale i tak trzeba bardzo uważać, mieszkałem 3 lata w Niemczech i tam raczej się to nie zdarza ale na zimne trzeba chuchać taka jest moja zasada, dziwny ten nasz kraj Sad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adamar dnia Pon 14:52, 18 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:02, 18 Maj 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





kazdy by chcial nowy motocykl, tylko nie kazdego stac na taki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:04, 18 Maj 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





No, wiesz Adamar... Nie każdego stać na nowy motocykl, są tacy dla których 15000 zł to cyfra wręcz kosmiczna. Co takiemu powiesz? Kup sobie chiński skuter?
Mój pierwszy japoński motocykl, Yamaha XS 400 miała przejechane chyba ponad 200 tyś. km. Przez 2 lata na nią kasę zbierałem, a ludzie się w głowę pukali bo za tą cenę można było 3 samochody kupić.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 0:16, 19 Maj 2009
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





To jest moje zdanie, kupując stary za 15000 i dokładając do niego jeszcze ze 2 lub 3 tyś. to lepiej poczekać i kupić nowy choćby na raty, nie oglądać się za okazję i poczekać na coś od normalnego użytkownika a nie handlarza, oczywiście jest to moje zdanie. Roadrunner chińskie skutery są zdecydowanie tańsze niż 15000 a taki DL po dobrym wypadku ma sprawność jak ten skuter właśnie, ale każdy robi co chce Smile Motocykl to nie żarty i powinien być w dobrym stanie technicznym, ja wychodzę z założenia że nas nikt nie naprawi tanim kosztem. Przeczytajcie jeszcze raz co napisał Driv !! zresztą te opinie przeważają !! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 0:45, 19 Maj 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Zgadzam sięz Tobą, ale powiem jeszcze raz: Dla bardzo, bardzo wielu wybór między nowym a używanym, choćby trzeba do niego dokładać, to wybór między mieć albo nie mieć. I ja jestem zdecydowanie za mieć, ale z głową i rozwagą.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:09, 19 Maj 2009
DICTUS
A

 
Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 199
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Panowie
Z dużym zainteresowaniem przeczytałem powyższe wpisy i powiem tak: na moim ryjku pojawił się banan Smile
Właśnie z powyżej opisanych powodów a głównie z uwagi na bezpieczeństwo zakupiłem nową maszynę i pomimo drakońskiej.... ceny jestm zadowolony ze swojego DL`a 650 i to nawet bardzo:-)
Pozdrawiam wszystkich i jeżeli to tylko możliwe kupujmy bezpieczne rozwiązania! Oczywiście zakup DL 1000 używanego w UK, o którym napisał użytkownik "motomysz" jest jak najbardziej godny polecenia!!!
FULLDA


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 0:35, 21 Maj 2009
Masacrator
A1

 
Dołączył: 21 Kwi 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Ja też mam powód do zadowolenia. Kupiłem miesiąc temu używanego dl 1000 z 2007 roku. Dzisiaj odebrałem go po pierwszym serwisie na 24000. Oprócz zwykłych kosztów nic dodatkowo. Maszynka chodzi jak złoto (po serwisie wyciszyła się i już tak nie szarpie).
Kupiona od pierwszego właściciela w Polsce (dzięki Piotrze).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:23, 21 Maj 2009
zlociutki
A2

 
Dołączył: 28 Wrz 2008
Posty: 79
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kielce





Ja rownież miałem dylemat odnośie kupna - wybrania dobrej używki. Zdecydowałem sie na moto po ślizgu, uszkodzenia były na tyle niewielkie ze zrobiłem moto sam w garażu, wymieniłem 2 plastiki i klamke sprzęgła, (bo nie chciałem kleic, i szpachlowac) po sprowadzeniu częsci ze stanow koszta były zblizone do uzywek na allegro. W ten sposób wiem co mam(i jestem kilka tysiecy do przodu). Moto było sprowadzone w takim stanie więc przebieg 54 tys raczej orginalny - moto sprawuje sie super:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:39, 22 Maj 2009
Oliwnik
Motocyklista

 
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Co do przebiegów, to na zdrowy chłopski rozum trzeba brać. Ja jeżdżę mało (praca, dom, rodzina) i robię rocznie między 6 a 10 tysięcy kilometrów. Przyjmijmy, że to tylko 6 000. Jeśli motocykl ma 5 lat i przebieg 10 000 km to raczej mina. Sprzedawałem XJ-kę z 1996 roku z przebiegiem ponad 70 000 km. Sprzedawałem ją dość długo ale powiedziałem sobie, że nie zniżę się do cofania licznika. Dzwonili ludzie, wypytywali o sprzęt i narzekali na przebieg. Pomimo informacji na allegro uprzedzałem każdego rozmówcę na wstępie o dużym przebiegu. W końcu zadzwonił człowiek, którego również uprzedziłem o przebiegu. Padła odpowiedź: "Taki ma być". Później okazało się, że zna mechanika u którego serwisowałem motocykl. Więc wiedział co kupuje. Zresztą mechanik (Michał Demczuk z Nowego Dworu Mazowieckiego) oddając motocykl po serwisie zapisuje przebieg.
Tak więc 10-cio letnie maszyny z przebiegami po 30 000 km to utopia. W motocyklach wiek się trochę inaczej liczy niż w samochodach. Przy obecnych technologiach duże przebiegi to standard. Przy założeniu odpowiedniego serwisu.

P.S.

Ale i tak kupiłem nowego DL'ka Smile. W końcu też się liczy kto pierwszy pierdzi w kanapę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:00, 22 Maj 2009
mradom
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa\Pruszków





Zdarzaja sie wypadki, gdzie maszyny maja male przebiegi, ale sa symptomy, ktore o tym swiadcza:
- rocznik i zuzycie opon (przebieg ponizej 10 tys km w moto 4-5 letnim powinien miec opony fabryczne z rocznika moto)
- stan gum na podnozkach;
- stan kanapy i manetek;

Wskazanie licznika to ostatnia rzecz, na jaka w Polsce sie powinno patrzec.
/mr/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:25, 22 Maj 2009
PETER
Motocyklista

 
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 234
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: PRUSZKÓW





jakiś czas temu sprzedałem swojego dl teraz znowu mam kupiłem i moge się pochwalić ze trafiłem ciekawa sztukę z 2002r na liczniku 11000km i teoretycznie jest to org przebieg dlaczego ? kupiona w 2005 r w niemczech od kobitki nie jezdziła bo za krótka ,ze stanem licznika 7000km ,kupiona przez mojego sasiada dwie ulice dalej on nakręcił od 2006 do dnia sprzedazy 4000km jeszcze jak kupowałem to sie chwalił ze w zeszłym roku zrobił 500km słownie piecset kilometrów kupiłem w sobote a jak był u mnie w poniedziałek to stan licznika sie zmienił o 600km powiem wa fajną miał mine jak się dopatrzył licznika moto w bardzo dobrym stanie nie mówie ze w supr bo coś mu się jednak zdażyło jakaś przewrotka parkingowa ale to zdaża sie każdemu {opony musze wymienic bo ma jeszcze fabryczne}


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:36, 22 Maj 2009
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





To prawda że się zdarzają i świadczy o tym stan techniczny moto a co najważniejsze da się to zauważyć, mój jest najlepszym przykładem za dwa sezony miał przebieg 4300 km Smile nie miałem czasu i tylko sobotnio-niedzielne wycieczki wchodziły w grę !! w tym roku może trochę więcej pojeżdżę Smile a kupiłem go w maju 2007 Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:00, 22 Maj 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ja swojego kupiłem 3 letniego z przebiegiem 7 tyś. km, bo człowiek faktycznie, nie miał czasu jeździć i sprzęt naprawdę wyglądał na nieużywany. Zdarzają się też b. często sprzęty z zachodu, ze śmiesznymi przebiegami w stosunku do wieku, bo częso motocykl jest jednym z wielu pojazdów w garażu właściciela. Jeżeli natomiast podchodzimy do "sztuki" która od razu wygląda na intensywnie eksploatowaną, do tego ma rozbierany przód i wgnioty w baku pod plastikami, a deklarowany przebieg 10 tyś. To lepiej od razu się pożegnać i szukać czegoś innego.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:44, 25 Maj 2009
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Ja kupiłem moto w zeszłe wakacje po szlifie bezpośrednio ze szwajcarskiej ubezpieczalni - jak licytowałem (taka aukcja jak u nas robią poleasingowe) to widziałem szczegółowe zdjęcia - co rozbite, co do wymiany, jednak element niepewność był bo FIZYCZNIE nie miałem okazji go obejrzeć przed zakupem (aukcja trwa 2-3 doby). Okazało się, że moje obawy były bezzasadne, moto przyjechało w stanie lepszym niż się spodziewałem (np. szykowałem się na wymianę lag, a okazało się, że są tylko lekko przytarte) i z naprawą kosztowało mnie wtedy ok. 15 000 - rocznik 2007, przebieg wtedy to było 9700 km i dałbym rękę, że prawdziwy...
Nawet się łamałem czy nie wyskrobać paru złotych więcej i nie wymienić porysowanych plastików itp. ale ostatecznie zrezygnowałem i dobrze - ledwo odebrałem moto z warsztatu to dołożyłem mu nowych "szram" - na szczęście na tym samym boku.
I już nie zamierzam wymieniać tych plastików - mężczyźnie i motocyklowi blizny tylko dodają uroku...Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:30, 25 Maj 2009
Oliwnik
Motocyklista

 
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





MaG napisał:
Ja kupiłem moto w zeszłe wakacje po szlifie bezpośrednio ze szwajcarskiej ubezpieczalni - jak licytowałem (taka aukcja jak u nas robią poleasingowe) to widziałem szczegółowe zdjęcia - co rozbite, co do wymiany, jednak element niepewność był bo FIZYCZNIE nie miałem okazji go obejrzeć przed zakupem (aukcja trwa 2-3 doby).

Chciałbyś o tym porozmawiać?

MaG napisał:
... mężczyźnie i motocyklowi blizny tylko dodają uroku...Wink

Blizny są ozdobą wojownika Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Oliwnik dnia Pon 21:32, 25 Maj 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:15, 27 Maj 2009
przemo99
A1

 
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 43
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: skierniewice/warszawa





Ja kupiłem z 2007 roku za 23tys przebieg 4tys i wciąż na gwarancji


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez przemo99 dnia Czw 9:51, 28 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:09, 31 Maj 2009
jakubdl1000
Motonita

 
Dołączył: 14 Paź 2008
Posty: 719
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bydgoszcz





co do twierdzeń o przebiegach to sie kompletnie nie zgodze , a co powiecie na to że ja kupiłem w maju roku 2006 syzuki dr BIG 750 z 1988 ze stycznia (!) z przebiegiem 30.000km? co dawało około średnio 1500 km przebiegu rocznego!!! przebieg sie potwierdził w 100% że był prawdziwy, w międzyczasie zaglądałem w wiele zakamarków sprzęta i teraz mam na liczniku 53.100km - od wymiany do wymiany wlewam max 1l oleju, czyli mniej niz przewiduje instrukcja obsługi tego motocykla prosto z fabryki.
I co ktoś mi powie że to jakiś cud? motocykl często słuzy jako zabawka a nie pojazd uzytkowy. Oczywiście - wyjątek moga stanowic duże motocykle turystyczne które kilka tyś km moga robic na jednym wyjeździe.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:22, 02 Cze 2009
pawel
A1

 
Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: świebodzin





Witam.
Mam takie male pytanie odnosnie kupna wlasnie Dl 1000.Zamierzam w najblizszym czasie kupic wlasnie ten motorek.Czy moze ktos mi powiedziec na co zwrocic uwage po za sprzeglem i zaworami?A i czy warto sobie zawracac glowe takim moto po malej wywrotce.Wymieniana byla lampa przod i nowe plastiki.Firma ktora sprzedaje sama sie przyznala ze moto po malej wywrotce i malowane.Pan powiedzial ze moga rozebrac moto aby obejrzec bylo mozna cala rame czy nie byla gdzies spawana.Moto jest z 2003 roku i ma przejechane niby 18000.prosil bym o jakas pomoc na co zwrocic szczegolnie uwage.
Przedtem jezdzilem pegaso 650 i chcial bym sie przesiasc na cos wiekrzego wygodniejszego.
Z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi.Pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:14, 03 Cze 2009
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Jeżeli masz możliwość to zabierz moto do serwisu Suzuki na ocenę - to że firma mówi, że moto jest "po małej wywrotce" wcale nie musi oznaczać, że tak jest naprawdę...
W razie czego lepiej stracić te 2-3 stówki niż kupić wyklepany przystanek...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:51, 03 Cze 2009
pawel
A1

 
Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: świebodzin





dzieki wielkie za odpowiedz.Niestety co do serwisu ktory by sprawdzil moto to niestety najblizszy serwis jest spory kawalek od moto.Coz zostanie mi pojechac obejrzec przejechac sie i mam nadzieje ze bede mogl sciagnac plastiki aby moc zobaczyc co sie dzieje pod nimi Smile
Macie jakies pomysly jak sprawdzic czy przebieg jest w miare wiarygodny??


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pawel dnia Śro 20:54, 03 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:27, 03 Cze 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Oprocz plastikow warto tez bak zdemontowac, zobaczyc czy rama nie nosi sladow dzwona, tak samo warto obejrzec silnik z zewnatrz, czy nie jest cos ukruszone, bo to oznaczaloby tylko jedno, ze sprzet jest po solidnym dzwonie. Moze to zabrzmi malo fachowo, ale warto tez przyjrzec sie srubkom, czy sa oryginalne, jesli moto bylo skladane na szybko po czyms wiekszym, to malo komu chcialoby sie inwestowac w oryginalne sruby po 8 zl za sztuke, to samo z koleczkami do mocowania plastikow. Poza tym robisz sobie test (jesli sprzedawca pozwoli) - rozpedzasz moto do setki i puszczasz kiere, sprawdzasz czy nie sciaga, na koniec zaliczasz kaluze, jesli za nia widzisz jeden slad to ok Smile. Poza tym chyba lepiej jechac z kims kto bedzie studzil Twoje emocje, ja niestety bylem sam, a teraz ciesze sie, ze moto jezdzi prosto, bo poza tym wyglada na to, ze mialo spotkanie z walcem drogowym i to dwa razy Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 0:48, 04 Cze 2009
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





A przy tej kałuży to uważaj !! i nie rób tego przy "setce" bo jak krzywy to może nieźle Cie telepnąć ze szlifem włącznie !! Szuja tłumacz dokładnie bo można opacznie to tak zrozumieć !! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 2:15, 04 Cze 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Adamar, no racja, moze warto sprobowac puszczac kiere zaczynajac od mniejszych predkosci (min 40-50 km/h), chociaz jesli bedzie krzywy to nie tyle kiera powinno telepnac co moto sciagac na jedna strone. Jesli jadac i patrzac przed siebie masz w zasiegu wzroku rowniez tylne kolo to jasne, ze z taka krzywizna moze zrzucic z moto Very Happy
Aha i dla jasnosci, przejezdzajac przez kaluze trzymamy rece na kierze (obie) bo raz, ze kaluza moze ukrywac dziure w asfalcie, dwa, ze opory zmieniaja sie. Mam nadzieje, ze teraz moge startowac w konkursie 'jedz bezpiecznie'? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:21, 04 Cze 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Z tym sciaganiem to tez moga byc rozne przyczyny... oczywiscie jezeli jedziesz i musisz non stop stosowac przeciwskret zeby jechac prosto o oczywiscie mina, ale jezeli puscisz kiere i nic zlego sie nie dzieje (telepania, wibracje, itp.) ale moto lekko jedzie np. w prawo to bardzo mozliwe, ze np. przednie kolo jest zle wywazone (mogl odpasc ciezarek czy cos).

Ja ostatnio za srubki (2 do mocowania plastikow do chlodnicy), 4 tulejki gumowe i 2 zapinki (takie do przyczepienia plastikowego dolu do stelaza) zaplacilem w serwisie suzuki... uwaga... 80 pln Evil or Very Mad

niestety z kupowaniem uzywanego moto jest tak, ze bardzo ciezko znalezc ideal i gdyby nie to, ze ten na ktorym jezdze teraz byl w eksploatacji kogos innego to pewnie bym nie kupil bo szykowalem sie na wydatek na nowego... no i jak go widzialem u chlopakow w serwisie to od razu powiedzialem, ze jest moj Razz, a pozniej na spokojnie zaczalem dochodzic co i jak Razz
wiedzialem, ze byl po szlifie (bez gmoli) dlatego to, ze bak jest wgnieciony w miejscu pod plastikiem gdzie udezyl o ziemie mnie jakos nie martwi, pare innych rzeczy pozniej znalazlem, ale teraz nie ma co sie nad tym rozczulac Razz tylko nabijac kilometry.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:50, 04 Cze 2009
pawel
A1

 
Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: świebodzin





dziekuje wszystkim za informacje Smile moto jade ogladac w srode dopiero bo czekam na znajomego ktory wlasnie bedzie ostudzal moj zapal Smile zna sie troche na rzeczy ale wolalem sie od was dowiedziec na co dokladnie zwrocic uwage w tym modelu.Modle sie teraz tylko aby nie zostal sprzedany do tego czasu Smile
jeszcze raz dzieki wielkie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:07, 14 Cze 2009
pawel
A1

 
Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: świebodzin





No i kupilem Smile http://otomoto.pl/suzuki-dl-1000-v-strom-v-strom-2003-okazja-M1363027.html Jutro jedzie do doktora na wymiane plynow ustrojowych i tak dalej Smile moto jedzie prosto nic nie stuka narazie ani nie puka Smile jedzie prosto.Ma drobny wgniot na baku ale to pod plastikami.No i w sloncu roznice kolorow delikatnie widac.Ale za te pieniadze co wymagac jeszcze sie targowalem ale nie za duzo zszedl.
Dzieki jeszcze raz za rady Smile


moze ktos z was ogladal to moto i mi powie czemu tego nikt nie chcial wziac??


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pawel dnia Nie 20:10, 14 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:29, 15 Cze 2009
vpawel
Motonita

 
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 674
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Pruszków





Wydaje mi się (chociaż mogę się mylić,musisz zobaczyć w katalogu rocznika) że 1000 z 2003 ma wypukły napis Vstrom.Ja mój kupowałem z salonu i diler mi powiedział,że od 2004 napis jest już tylko w formie naklejki.
A to oznacza że miał wymieniane plastyki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:03, 15 Cze 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





skoro napisal, ze ma wgniecenie baku pod plastykami to raczej napewno byl przewrocony i plastyk pekl wiec go wymienili.
kierunki z przodu tez ma chyba wymienione co by swiadczylo, ze byly polamane (z tylu wygladaja na oryginalne)
a ogolnie to wyglada dobrze i oby dobrze jezdzil Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:12, 15 Cze 2009
pawel
A1

 
Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: świebodzin





no dzis siedzialem w serwisie jak spuszczali olej i powiem wam olej byl stary.Smierdzial starociem jednym slowem mowiac.Plyn hamulcowy do bani (stary) plyn chlodzacy to samo.Moto musialo troche stac.Ale wszystko jest ok nawet przepustnice dobrze byly ustawione filtr oleju orginalny suzuki.Krótko mowiac silnik wielkie OK Wink bede czekal tylko teraz na filtr powietrza i rejestracja i w droge Smile)) a moto lezalo na lewej stronie.Nowe bok byl i czacha ale rama jest ok.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:36, 15 Cze 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





oby sie dobrze sprawowal w trasie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kupno DL 1000
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin