VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> silnik od dl w starej sv ce?
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
silnik od dl w starej sv ce?
PostWysłany: Czw 17:48, 25 Lut 2010
miccal
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 204
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: tk kielce





koledzy,, jak część z was zauważyła, ogłaszałem silnik na sprzedaż,,
wynalazłem na forum sv młodego człowieka który odkupił stara sv ke z 99 roku z uszkodzonym silnikiem(bodajże po pionowaniu pierwszy cylinder jest odcinany od smarowania, z stąd w krótkim momencie padają panewki czy coś,,)
na form sv wszyscy piszą ze mocowania silnika są takie same, nic tylko przekładać, ale,,
przetarł drogę jeden użytkownik sv, który taki przeszczep zrobił, jednak zdecydował się na zachowanie gaźników- mimo ze silnik który zakupił był już na wtrysku, dlaczego nie wiem,, wiem za to ze im więcej elektroniki tym gorzej,, także dla nas:)Smile
(podam link do jego obfitego posta jeśli zechcecie a nie złamie przy tym regulaminu, sama historia jest dobrze i ciekawie opisana)
ta sama drogą postanowił mój kupiec iść ,, ale ,,

problem (?) w tym ze posiadam nowy silnik który miedzy innymi posiada poprawiony system smarowania silnika ale i 2 ŚWIECE NA CYLINDER,
i teraz zasadnicze pytanie,, czy zaślepiając po prostu te boczne świece silnik na gaźniku będzie pracował poprawnie?
co myślicie o tej operacji?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: silnik od dl w starej sv ce?
PostWysłany: Czw 22:41, 25 Lut 2010
zibi74
A2

 
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kluczbork





miccal napisał:
przetarł drogę jeden użytkownik sv, który taki przeszczep zrobił, jednak zdecydował się na zachowanie gaźników- mimo ze silnik który zakupił był już na wtrysku, dlaczego nie wiem,, wiem za to ze im więcej elektroniki tym gorzej,, także dla nas:)Smile

Zostawił gaźniki pewnie z tego powodu, że wtryskiem musi sterować komputer,a przy gaźnikach pewnie go brak.W dzisiejszych czasach nikt już nie chciałby kupić telewizora na lampy typu rubin,ani samochodu bez wtrysku. Przed postępem nie można się bronić Smile Odnośnie zaślepiania gniazda świecy można po prostu pozostawić tam nie podłączoną świeczkę.Motocykl pewnie odpali.Sondzę jednak że na dłuższą metę motocykl nie będzie procował poprawnie, choćby ze względu na sonde lambda która analizuje proces spalania.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:12, 26 Lut 2010
PETER
Motocyklista

 
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 234
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: PRUSZKÓW





jeśli wstawił gaźniki to sonda nie ma nic do gadania bo i nie ma z kim pogadać {brak kompa} a jeśli jest stary układ wydechowy to i sondy nie będzie a co do świec to warto zmienić cewki zapłonowe na takie z dwoma wyjściami i po kłopocie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:28, 26 Lut 2010
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





SV-ka też ma kompa, tyle że trochę prostszego. Ma czujnik polożenia przeputnicy, przepływomierz, czujnik zapiętego biegu itp. Ma też dopalacz katalityczny...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pią 8:30, 26 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:01, 26 Lut 2010
miccal
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 204
Przeczytał: 21 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: tk kielce





pozwole sobie wkleic link z forum sv650.fora.pl kolegi kubo który przeszczepu dokonał.

Heja.
Moto odebrane w sobotę jak pisałem wczesniej. Zrobiłem 77km i wróciłem do domu...
Teraz mały spis czynności, jakie wykonalismy przy wymianie silnika:
Otóż słowem wstępu, niestety wymiana silnika nie polegała tylko na "wkręceniu" silnika i regulacji... jak się okazało, jest pare rzeczy, które trzeba było zmeinić, dorobić itp. aby silnik "wpacować".

Dla przypomnienia zakupiłem silnik od Nowej SV'ki z 2004roku...Wmontowałem go do SV'ki z 1999roku...

Same mocowania Silnik->Rama są identyczne i niczym się nie różnią. Więc silnik wkręciliśmy bez większych problemów.

Pierwszym problemem jaki powstał były odmy, wychodzace z pokryw zaworowych. Są to jakieś dodatkowe odmy, których w starych konstrukcjach nie było. Odma przednia blokowała chłodnicę wody... Obeszliśmy To mocując chłodnicę na górnych śrobach normalnie... Zaś dolną(1) śrubę przykręciliśmy do mocowania, za pomocą blaszki której używa się do mocowania filterków gazu w samochodach(czyli chłodnicę troszkę pod innym kątem umocowaliśmy od dołu).

Następnie odma od strony siedzenia... Tam kranik w baku wadził o tą odmę... Postanowiliśmy ją obrócić o 180stopni(przez co wystający element odchodził w druga stronę, robiąc miejsce na kranik). Niestety wtenczas kranik wszedł, jednak mocowanie zbiornika paliwa(to metalowe od spodu, w miejscu, gdzie blacha mocująca jest przyspawana) wadziło o tą własnie odmę i zbiornika nie dało się zamknąć.
Obeszliśmy to podszlifowując troszkę ten element wystający ze zbiornika... Ale że szkoda go było piłować dużo, to po prostu zbiornik podniesliśmy do góry o 2-3mm za pomocą podłożenia gumowych podkładek pod śruby mocujące.

Gaźniki zamocowaliśmy bez problemów, jednak trzeba było wsadzić króćce(?) gumowe ze starego silnika, gdyż te nowe były trochę inne...
Próbowa odpalenia... NIC...
Okazuje się, że jest tylko pierwsza iskra a następnie NIC.

Było to spowodowane jak się później okazało innym impulsatorem w nowym silniku(w porównaniu do starego) i innym kołem zamachowym, z którego impulsator zczytuje impulsy z położenia silnika w czasie pracy...
Był to problem, gdyż został ze starego silnika moduł zapłonowy, który kiedy dostawał więcej impulsów z położenia silnika GŁUPIAł najnormalniej w świecie i nie dawął iskry prócz pierwszej...

Więc wymienilismy impulsator i owe koło zamachowe na te ze starego silnika...(można było jeszcze wymienić moduł zapłonowy na ten od nowego modelu, jednak tam moduł obsługuje także wtrysk i niewiadomo było, jakby się zachowywał z gaźnikami).

Tymczasowo nie mam kasy na chłodnicę oleju, więc musielismy zatkać otwory z których olej dochodził do chłodnicy i z niecj wracał do silnika... Trzeba było wkręcić 2 śruby z określonym gwintem i styka...

Do ściągniecia koła zamachowego impulsatora potrzebna jest jedynie śruba(nie pamietam wielkości), która po wkreceniu w koło zamachowe robi za "ściągacz"...(taki wymysł suzuki).

Dodatkowym detalem, który też nie pasował, był dekielek przy zębatce przedniej(osłaniający ją). Trzeba było Go przyciąć i przypiłować pilnikiem, aby wchodził, gdyż jest trochę inacej docięty(do innych kształtów ramy nowej). Jednak delikatnie Go podcięliśmy i pasuje jak ulał, zaś stylistycznie nic po Nim nie widać ze zmian.

Nic więcej nie przychodzi Mi do głowy ze zmian... Wszystko przebiegło w miare spokojnie... Robota szybko nie szła, ale chodziło o dokładność...

Efektem tego wszystkiego mam motocykl z silnikiem wyleczonym z wady "panewek", z przebiegiem 1600km, który pojeździ DŁUUGO.
Silniczek chodzi ciszej od starszego(porównaliśmy z kolega, który ma normalną SV'ke na gaźnikach). Pracuje równiej i odgłos idący z wydeszku jest nieco bardziej basowy niż był.

######
A teraz problem na jaki natrafilismy...
Otóż częścią, która rózni STARY i NOWY silnik, to koło zamachowe impulsatora. Mianowicie sam impulsator jest IDENTYCZNY. Jednak na kole zamachowym w starym silniku mamy 3 punkciki dające sygnał, zaś w nowym silniku mamy WPISDU tych punkcików. Co się przez to dzieje?
Mając moduł zapłonowy ze starego silnika, podłączony do nowego, motocykl nie ma iskry(a raczej ma tylko PIERWSZĄ, a dalej zanika).
Metoda-> zmienić moduł od nowszej, jednak to PROBLEM, bo w nowszej moduł spełnia także inne funkcje(towarzysząc wtryskowi) i jest DUŻA szansa, że nie spasiłby tutaj.

Drugą możliwością,(którą defacto wybraliśmy), jest wymiana koła zamachowego na to ze starego silnika. Jednak aby to zrobić, trzeba mieć "ściagacz" w postaci śruby '20' z małym gwintem...
Może dziś uda Nam się taką znaleźć... Jeśli nie, to musze poczekac do poniedziałku....Wtedy taką dorobi Mi tokarz...


JAKO ZE I MNIE ŚWITA MYŚL BY ROZEJRZEĆ SIE ZA USZKODZONYM MOTOCYKLEM Z USZKODZONYM SILNIKIEM, PYTAM PO MECHANIKACH CZY NOWY SILNIK Z 2 ŚWECAMI NA CYLINDER, ZAGADA W ZE STARYM SPRZĘTEM??


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
silnik od dl w starej sv ce?
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin