VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> Spalony alternator w DL?
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Spalony alternator w DL?
PostWysłany: Pon 20:14, 17 Lut 2014
bartzin
A1

 
Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Cardiff, UK





Cześć. W wątku http://www.vstromclub.fora.pl/relacje-z-podrozy,62/pojechac-gdzies-daleko-gibraltar-2013,13155.html przeczytałem, że koledze spalił się alternator i miał inne problemy elektryczne. Szczerze mówiac pierwszy raz spotkałem się z informacją o tak poważnej awarii w V-Stromie i trochę mnie to zasmuciło. Mam jednak pytanie o alternatory. Gdy z moim kumplem robiliśmy trasę po południowej Europie, w jego Triumphie spalił sie alternator. Ot tak, nagle sie zepsuł a naprawa zajeła 5 dni i kosztowała łącznie blisko 1000 Euro. Oczywiście taka sytuacja to koszmar i jak teraz przeczytałem, że to samo się moze zdarzyć w DL-u to sie przestraszyłem. Chcę zapytać, od czego moze sie spalić alternator. Czy mozna temu zapobiec? Mój Dl ma 24tys mil czyli ok 40 tysięcy kilometrów przejechane, nic mu na razie nie jest, ale planuje dłuższy wypad i nie wiem, czy powinienem sie jakoś do tego przygotować pod względem przyszykowania alternatora. Proszę o porady - jak to jest z tymi alternatorami? Czy często sie to zdarza i co jest przyczyną awarii (spalenia)? Nie jestem najlepszy w sprawach mechanicznych, wiec "po polsku" poproszęWink
dzięki za odpowiedzi,
pzdrawiam,
Bartek


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:26, 17 Lut 2014
Kojot85
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 2279
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bydgoszcz





Biorąc pod uwagę ilość DLi w prywatnych rękach, ilość km jakie te motocykle są w stanie przejechać bezawaryjnie, to padnięcie alternatora w DLu jest porównywalne z wygraniem w totka.
Nie ma się czym przejmować, a 40 000 km to ledwo dotarty silnik.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:59, 17 Lut 2014
Kondziu
A2

 
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tarnów





unikaj nagłego ochłodzenia silnika czyli np: wjazdu w rzekę, znajomemu właśnie tak w dl-u rozkleiły się magnesy i mi też,tylko moje akurat od tak sobie stwierdziły w trasie że się odkleją Smile (a byłem w tedy na drugim końcu polski i dzień wcześniej zrobiłem 700 km w ulewie Smile ),złączone magnesy spowodowały przepalenie uzwojeń alternatora.

Jestem tym szczęściarzem który spokojnie może grać w lottka bo szóstkę na pewno trafie skoro w spalony alternator trafiłem, a no i stało się to gdzieś przy 35-40 tys.... Smile Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kondziu dnia Pon 22:04, 17 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:07, 17 Lut 2014
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Podobnież w 1000cu właśnie magnesy lubiły się odklejać. W 650 było lepiej. Jakoś tak mi się tu na forum o oczy obiło.
Ja tam w 3 lata zrobiłem 40Kkm i prędzej narzekałem na stary akumulator niż alternator Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 0:12, 18 Lut 2014
bartzin
A1

 
Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Cardiff, UK





Dzięki za odpowiedzi.Czyli jednak się zdarza nawet w V-Stromach i to tak nawet bez większego powodu. Czyli wygląda na to, że od dużej wilgoci to się może przydarzyć. Ja mieszkam w krainie deszczowców, gdzie ciągle pada i jazda w ulewie to normalka. Czyli pewnie kiedyś się można tego spodziewać cholera:-(
Chyba muszę sie do Hiszpanii wyprowadzić, żeby Dl-a uratować;


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:18, 18 Lut 2014
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Za późno, alternator jest już zaziębiony, lub nawet ma gorączkę. A z gorąca, wiadomo... Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:18, 18 Lut 2014
geniusz
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 283
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Warto raz na rok przy zimowym odpoczynku sprawdzić wtyczki łączące alternator z resztą instalacji u mnie styki były zaśniedziałe.
Kupić "kontakt spray" i posikać wytrzeć i sprawdzić czy mocno siedzą po dokonaniu połączeń. Spadki na stykach powodują wzrost prądu płynącego przez uzwojenie i może to doprowadzić również do spalenia alternatora.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:29, 22 Lut 2014
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





Padajace alternatory to, z jednej strony rzadkosc na miare wygranej w totka,z dugiej zas dosc czesta usterka Very Happy Idea
Powodow jest wiele,
czasami to przeciazenie
czsami magnesy sie odkleja
kiedy indziej cos innego mechanicznie uszkodzi uzwojenie
czesto tez zdaza sie niedomknieta wtyczka po czynnosciach serwisowych.

Reguly nie ma, ale watro sie przygladac maszynie (zwlaszcza po powrocie z serwisu), bo choc moze nie uchroni to pr.ideazed usterka, ale przynajmnie bedziecie wiedziec gdzie zaczac grzebac w razie W Idea


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:41, 05 Lip 2016
KSD
A

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 198
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Odkopuję temat bo jak się okazuje, nagle spalony alternator w DL'u to jednak nieco większe prawdopodobieństwo niż strzelenie szóstki w totka. Właśnie siedzę już drugi dzień przymusowo uziemiony na kempingu w Finlandii czekając na sprowadzenie nowego alternatora przez serwis. Dodam, że awaria nagła, bez wcześniejszych objawów i na zwykłej drodze. Motocykl świeży, 650'tka z 2012 roku z przebiegiem 45 tys. Tak więc uważajcie na swoje alternatorki, bo podobno to pięta Achillesowa Hond ale jak widać nie tylko Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:41, 06 Lip 2016
prostyelektryk
Motonita

 
Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 510
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Śląsk





Czy możesz potwierdzić prawdopodobną przyczynę podawaną przez poprzedników tj. nagłe ochłodzenie strumieniem wody?
W takim wypadku osłony typu oryginalny plastik za tysiąca czy aluminium givi powinny problem wyeliminować.
Tez uważam, że na ilość motocykli i przejeżdżane przez nie dystanse to problem marginalny. Rozumiem KSD, że się nie zgodzi.

KSD: w suzuki PL jest akcja darmowy przegląd i przy tym części -20%. Może coś zbijesz z ceny alternatora. Nie wiem skąd ściągasz.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez prostyelektryk dnia Śro 11:21, 06 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:54, 06 Lip 2016
bankier
Motocyklista

 
Dołączył: 19 Lip 2014
Posty: 228
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





KSD napisał:
Odkopuję temat bo jak się okazuje, nagle spalony alternator w DL'u to jednak nieco większe prawdopodobieństwo niż strzelenie szóstki w totka. Właśnie siedzę już drugi dzień przymusowo uziemiony na kempingu w Finlandii czekając na sprowadzenie nowego alternatora przez serwis. Dodam, że awaria nagła, bez wcześniejszych objawów i na zwykłej drodze. Motocykl świeży, 650'tka z 2012 roku z przebiegiem 45 tys. Tak więc uważajcie na swoje alternatorki, bo podobno to pięta Achillesowa Hond ale jak widać nie tylko Smile


Też trafiłem 6 w totka , też DL 650 rocznik 2012, przejechane tylko 24 tyś i alternator spalony... Jak widać szansa jest większa niż w totka


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:23, 15 Lip 2016
KSD
A

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 198
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





prostyelektryk napisał:
Czy możesz potwierdzić prawdopodobną przyczynę podawaną przez poprzedników tj. nagłe ochłodzenie strumieniem wody?


Nie. Normalna prosta, pusta droga w Finlandii, sucho, temperatura około 20 stopni, przelot stałą prędkością plus/minus 110 km/h. Najpierw zapala się lampka ABS, kilka minut później wyłącza się nawigacja, a za kolejne dwie-trzy minuty, kiedy szukam bezpiecznego miejsca do zatrzymania się, gaśnie wszystko.

prostyelektryk napisał:
w suzuki PL jest akcja darmowy przegląd i przy tym części -20%. Może coś zbijesz z ceny alternatora. Nie wiem skąd ściągasz.


Ja w tym momencie byłem w lesie pośrodku Finlandii. Nie było innej opcji jak wzywanie pomocy drogowej. Do najbliższego serwisu było równe 200 km i na takim dystansie mnie holowano. Na miejscu nawet nie było mowy o biciu ceny alternatora, bo jak się okazało w całej Finlandii nie było akurat na stanie żadnej nowej sztuki, i ściągano go specjalnie dla mnie szybką paczką lotniczą z centrali w Niemczech. I tak szczęście, że przyszedł po dwóch dniach, bo podobno czasem potrafi iść tydzień.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:27, 15 Lip 2016
CATE
A

 
Dołączył: 10 Wrz 2014
Posty: 188
Przeczytał: 39 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubliniec





...że się tak wtrącę - takie same objawy są w Hondach CBF. Historia alternatorów hondowskich to długa lektura - ale w skrócie: Honda wzięła to na siebie jako wada fabryczna i wymienia na nowe, a dodatkowo same alternatory dostały przedłużoną 7-letnią gwarancję dla wybranych modeli. Przyznali się nieoficjalne, że było trzech dostawców altków i jeden z nich nawalał nagminnie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:59, 15 Lip 2016
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Jedyna możliwość obrony to montowanie woltomierza. Nowy 1000 ma to w standardzie, reszta motocykli niestety niekoniecznie Crying or Very sad .

Prawda jest taka, że jak pada ładowanie, to moto nie gaśnie momentalnie. Jakiś czas jeszcze poleci na akumulatorze. Brat ponad 1000 km w VFRce leciał na dodatkowym aku od samochodu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:22, 15 Lip 2016
Mati!
Motocyklista

 
Dołączył: 25 Lis 2014
Posty: 342
Przeczytał: 108 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Co tam konkretnie konczy sie w tych alternatorach bo chyba nie chodzi tylko o regulator napiecia?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mati! dnia Pią 21:24, 15 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:40, 15 Lip 2016
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Zazwyczaj robi się przebicie z któregoś uzwojenia do masy motocykla...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:48, 15 Lip 2016
Mati!
Motocyklista

 
Dołączył: 25 Lis 2014
Posty: 342
Przeczytał: 108 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Regeneracja w takim przypadku ma sens czy trzeba dozbierac na nowy? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:56, 15 Lip 2016
bankier
Motocyklista

 
Dołączył: 19 Lip 2014
Posty: 228
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Mati! napisał:
Regeneracja w takim przypadku ma sens czy trzeba dozbierac na nowy? Very Happy


Regeneracja a raczej przezwojenie ma sens jak najbardziej pod warunkiem , że jest fachowo przewinięty


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:57, 15 Lip 2016
jargus2
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Lis 2014
Posty: 201
Przeczytał: 108 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Podlaskie





Regeneracja(przewinięcie) jak najbardziej ma sens ,jeżeli zrobi to kumaty gość,a jest takich kilku w kraju

Bunkier ,szybszy byłeś o pare sekund


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jargus2 dnia Pią 22:59, 15 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:06, 15 Lip 2016
bankier
Motocyklista

 
Dołączył: 19 Lip 2014
Posty: 228
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





jargus2 napisał:
Regeneracja(przewinięcie) jak najbardziej ma sens ,jeżeli zrobi to kumaty gość,a jest takich kilku w kraju

Bunkier ,szybszy byłeś o pare sekund


Jestem szybki jak wiatr Smile Z tymi kilkoma to przesadziłeś Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bankier dnia Pią 23:08, 15 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:17, 18 Lip 2016
Pearl
A2

 
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 54
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Żarki, Jura Krk-Czwa





Z mojego doswiadczenia na temat przewijania alternatorów wynika, ze szkoda na to kasy. Mialem taki problem z Honda Fireblade i zaden przewiniety nie wytrzymał nawet 1000km...
Swoja droga, uklad elektryczny alternator-regulator-akumulator jest w motocyklach wszystkich Marek chyba najczęstszym powodem unieruchomieńia. Jak gdyby nie dało sie tego zrobic bezawaryjnie jak w samochodzie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:39, 18 Lip 2016
bankier
Motocyklista

 
Dołączył: 19 Lip 2014
Posty: 228
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Dałoby się pewnie ale musi być biznes jak widać


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:43, 18 Lip 2016
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





W dużej mierze chodzi o wagę i rozmiary. Alternator w samochodzie to dość spory i dodatkowy grat. Pod maską samochodu nie ma to większego znaczenia, ale w moto niełatwo to upchać. To co zazwyczaj mamy jest o wiele bardziej kompaktowe rozwiązanie, a dodatkowo koło magnesowe robi zarazem za koło zamachowe.
Jedyną chyba maszyną w której jest alternator w rozumieniu samochodowym to BMW R1200...

A co do przewijania, to przewijałem w zeszłym roku w Suwałkach, a przejechałem lekko ponad 15Kkm i jest wszystko ok Smile .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:10, 18 Lip 2016
bankier
Motocyklista

 
Dołączył: 19 Lip 2014
Posty: 228
Przeczytał: 41 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Pewnie masz rację Miotaczu. Ja od kolejnego przewinięcia zrobiłem około 3 tyś ale nadal jakoś nie jestem pewien czy to koniec moich problemów....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:23, 19 Lip 2016
prostyelektryk
Motonita

 
Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 510
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Śląsk





Alternator w aucie jest zupełnie inaczej zbudowany. Tam pole magnetyczne wytwarzane jest przez prąd w uzwojeniu wirnika który trzeba doprowadzić szczotkami i można regulować (taką rozszerzoną regulację VW/Skoda nazywa rekuperacją energii kinetycznej).

U nas są stałe magnesy. Alternator daje zawsze na maksa, napięcie jest regulowane przez zwieranie (bocznikowanie).
Są aktywne regulatory działające w bardziej przyjazny dla uzwojeń sposób tj. umieszczony szeregowo łączy tranzystorkami tak, by napięcie było OK.

http://www.stromtrooper.com/dl1000-2002-2012/142945-series-regulator-rectifier-photos.html

http://www.vstrom.info/Smf/index.php?topic=20426.0

Gdzieś czytałem, że w nowym DL1000 jest już taki regulator (art. nr. 32800-31J00, 988PLN).
Z materiałów producenta:
"A newly designed, open-type rectifier disconnects the magneto when it is not generating electricity. Plus, the magneto is more efficient than that of the previous V-Strom 1000. These two advances reduce mechanical losses, resulting in stronger torque at low and mid-range engine speeds."[/url]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez prostyelektryk dnia Wto 9:37, 19 Lip 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:38, 19 Lip 2016
Pearl
A2

 
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 54
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Żarki, Jura Krk-Czwa





Kurde, mechaniczne zagadnienia jestem w stanie zrozumieć ale Pan Bucek mi poskompil zdolności pojmowania przepływu elektronów...

Tak czy inaczej jedna z ierwszych rzeczy ktore zamontuje do moto bedzie miernik napiecia na akumulatorze.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:11, 13 Wrz 2016
lucik
A2

 
Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Szczecin





Mi alternator padł w ubiegłym roku w Gdańsku. Była to trasa ze Szczecina na Mazury. Też wysłałem do przewinięcia do Suwałk i działa bez problemowo. Awaria przy przebiegu 32tyś.km. od przewinięcia przejechałem około 2tyś km


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:50, 14 Wrz 2016
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Ja też robiłem w Suwałkach i po niecałych 30Kkm padł znowu Confused .
Wysłałem gdzie indziej, gdzie facet siedzi wybitnie w instalacjach motocyklowych... Niestety po bardzo sympatycznym panu w Suwałkach musiał conieco popoprawiać... Przede wszystkim układ miałem połączony w gwiazdę a nie w trójkąt (podobnież zboczenie z przewijania silników).

Do tego pogadałem z facetem... Mówię mu, że jak dochodzę do ok 250W (wszystkie komputery, światła mijania długie-2xH7, grzane manety) zaczyna mi spadać napięcie... W papierach za to jest 400W Confused . A on mnie na to, że papiery i instalacja to jedno, ale moc to jednak rdzeń alternatora. A z niego po pomiarach to na pewno nie wychodzi 400W... W każdym razie nowo przewinięty altek lepiej sobie radzi z obciążeniem Smile .

PS: Majster co to siedzi wybitnie w elektrowniach moto
PU "Guwer"
Mariusz Szmid
503 038 126
ul. Wiejska 117
44-323 Gogołowa


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 11:24, 17 Wrz 2016
KSD
A

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 198
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Tak z ciekawości ile zapłaciłeś za tę usługę?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 17:50, 17 Wrz 2016
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





KSD napisał:
Tak z ciekawości ile zapłaciłeś za tę usługę?

Standardowo, żebym nie skłamał 150+przesyłka. Tylko u mnie było poprawianie po jednym już przewijaniu i do tego wzmocnienie. Skończyło się na 240+przesyłka. Za to było naprawdę szybko. W Pn wysłałem, w środę dotarło, a w pt już przesyłka leciała z powrotem...W kolejny poniedziałek, altek już był na swoim miejscu... W Suwałkach trwało to jakoś 2 tyg...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
złączka alternatora
PostWysłany: Pon 10:42, 26 Wrz 2016
Denikson
A1

 
Dołączył: 17 Lut 2016
Posty: 4
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





takie pytanie około alternatora - mam popaloną złączkę pomiędzy alternatorem a regulatorem ( z mojej winy) szukam wiec takowej złączki (gniazda) Samego przewodu wymienić się nie da - tylko cały alternator . Mój alternator jest sprawny wiec wymieniać nie ma potrzeby . Z racji że przy ewentualnej awarii regulatora szybciej i lepiej wykonać podłączenia za pomocą dedykowanych złącz to chciałbym wymienić istniejące połączenie "na sztywno" - na takie jakie powinno być . Ktoś coś gdzieś dysponuje ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Denikson dnia Pon 10:49, 26 Wrz 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:33, 26 Wrz 2016
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Ja bym dał złączkę hermetyczną.
[url]http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=złącze+hermetyczne&bmatch=s0-mot-1-4-0913[/url]
Niestety woda powoduje, że miedź się utlenia i spada przewodność... A to jak proszenie się o awarie alternatora, albo regulatora.

Do tego jak będziesz szukał, to patrz, żeby złączka miała nie mniej jak 2.5mm2. Niegłupio zamiast złączki 3 pinowej dać 6pin, po 2 piny na każdą fazę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:19, 26 Wrz 2016
Denikson
A1

 
Dołączył: 17 Lut 2016
Posty: 4
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





to może inaczej ( w temacie popalonych złączek alternatora) - czy te złącza mają jakiś standard ( nie pytam czy mają , bo pewnie tak , tylko jaki) bo jak już zakładać to przynajmniej w "standardzie" by w razie czego wymiana regulatora przebiegała sprawnie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Spalony alternator w DL?
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin