VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Na wesoło :) -> Prezent
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Prezent
PostWysłany: Nie 14:23, 25 Gru 2011
Kostass
Motocyklista

 
Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





Kilka dni temu postanowiłem sobie zrobic prezent gwiazdkowy i w Wiglilie pojezdzic troche Ogryzkiem . Pogoda jak pogoda , troche wczesniej padało i lekko mży ale generalnie ok . Ubrałem sie , podłaczyłem muzyczkę , wypróbowując jednocześnie świeżo zainstalowaną "jednostkę" mocy . Na szczęscie coś mnie podkusiło , żeby załozyc przeciwdeszczowe ochraniacze na buty . Odpalam , podjezdzam do drzwi garazu , chwila dla silnika zeby sie troche zagrzał i nie zgasł jak bede wyjezdzał bo bedzie pewna gleba . Odkrecam i wylatuje jak z procy , pozniej hamulec zeby nie wyladaowac na drzewie i powoli manewruje do furtki . Hm moze załozyc kufry ? Tak na wszelki wypadek gdyby jakas glebe ! Eeee tam nie , no przeciez nie bede sie przewracał . I to był pierwszy bład . No dobra w prawo czy w lewo ? W prawo eee nie nuda ostanio tam pojechałem wiec w lewo . I to byl drugi bład . Jade , wolniutko 1 toche 2 . Juz czuje ze tył mi lata a przód sie uslizguje , Wbiłem nogi w podnózki , ścisnałem bak i jadę . Przeciąlem asfalt i jade dalej lesna rogą , żwirek szuter rozmiękły ale jade . Wyjechalem z lasu i obmysliłme dalsza trase i to był 3 bład . Zamiast dalej pociagnac w miare ubita droga skreciłem w pola . Moto co raz bardziej lata ale panuje , 1 ,gaz tylko, tylko , przeejchałem moze z 800 m ta droga i nagle myk i moto lezy w polu . Smignał takiego pirueta ze odwinał sie o 180 stopni i przód był skierowany w kierunku z kotrego przyjechalem . Mysle sobie , widac opatrznosc czuwa i kaze mi wracac . Ostroznie wyjechalem nie bez problemów z bruzdy i jade wolniutko i nagle ... zanim pomyslałem moto lezy na zaoranym polu . Wszystko uwalane w błocie . No co ,mysle sobie to se dzis pojezdziłem . Stwiam Ogryzka na koła i mocuje sie zeby wyrwac go z pola na droge . Powoli i z wielkim wysilkiem cofam go cofam ... juz , juz prawie mam go na drodze i nagle przewaza sie i znów zalega w bruzdzie tak nieszczescliwie ze nie moge go podniesc . Patrze przedni migacz jakos sie dziwnie rozdzielił z biała szybka , mysle sobie nie jest dobrze beda straty . Kolejne proby podniesienia nie przynosza rezultatu . Poszukiwania jakiegos draga zeby zrobic jakas dźwiegnie nie daja rezultatu , w oddali jakies domy ale generalnie zywego ducha . Moze telefon do przyjaciela ? Nie , to odpada , moja duma by ucierpiała . Szarpanie sie spodowdowało ze sie zagrzałem jak piec martenowski . POstanawialm ze chwile odpocznę i jeszcze raz go szarpnę . Hurrra udało sie . Okazuje sie ze proste skrecenie koła spowodowało ze motor stał sie jakby lzejszy . Gdyby moto lezało na rowniej powierzchni , nie byłoby problemu ale tylne koło na drodze a przenie w bruździe podowowało ze nawet ciezko było podejsc do moto . No dobra moto na kołach , czas ocenic straty . Migacz pekniety ale do sklejenia , oczywiscie podgieta klamka sprzegła i caly w błocie . Mysle sobie no to sobie pojezdziłem . Pakuje sie i juz bez przygod kieruje sie do domu . Cenne doświadczenie , na oryginalnych oponach trzymac sie z daleka od błotnistych dróg i niezbedny mi jest trening w terenie . Do Wigilii oplukałem moto , skleiłem migacz . PO swietach zajme sie klamką i bedzie ok . Musze sie jednak dużo jeszcze uczyć DL . Ale i tak prezent był supr , chyba nastepny taki prezen zrobie sobie na Walentynki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:50, 27 Gru 2011
cinek
Motocyklista

 
Dołączył: 15 Wrz 2011
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Żmigród





To był sen??? Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:07, 27 Gru 2011
Kostass
Motocyklista

 
Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





No coś Ty , jaki sen . Fakt autentyczny . Poźniej zajarzyłem ze mogłem dla upamietnienia kilka fot strzelić .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:48, 27 Gru 2011
Blunio
Gość

 





Cytat:
Fakt autentyczny
Mr. Green
PostWysłany: Wto 15:33, 27 Gru 2011
cinek
Motocyklista

 
Dołączył: 15 Wrz 2011
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Żmigród





Jestem w stanie uwierzyć że nie zrobiłeś fotek Very Happy
Ale przygodę miałeś po konkretną. Trzymaj się Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:27, 27 Gru 2011
Kostass
Motocyklista

 
Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





Cinek , ani przygoda , ani konkretna . Wqur....łem sie , ze zamiast polatac to utaplałem sie w błocie i zziajałem jak pies . Jedyne z czego mogę sie cieszyć , to to ze mam co robić (prostowanie klamki) i zdobyte doswiadczenie gdzienie wjezdzac DL na tych oponkach . Konkretna przygode to miał kolo co pojechał 22 letnia tenerką w lutym do Elaffantereffen do Norwegii i spał pod namiotem przy -30 . To jest dopiero czad , hardcore i przygoda razem wzieta .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:42, 27 Gru 2011
Jaca
Motonita

 
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 806
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom





Kostass napisał:
zamiast polatac to utaplałem sie w błocie i zziajałem jak pies . Jedyne z czego mogę sie cieszyć , to to ze mam co robić (prostowanie klamki) i zdobyte doswiadczenie gdzienie wjezdzac DL na tych oponkach .
Frycowe każdy musi zapłacić Laughing Cool


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: Prezent
PostWysłany: Wto 20:55, 27 Gru 2011
qrs
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Kostass napisał:
Ale i tak prezent był supr , chyba nastepny taki prezen zrobie sobie na Walentynki Smile


Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:01, 27 Gru 2011
Konio
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 1420
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn





Jak widziałem dzisiejsze 9 stopni za oknem w lubelskim i zero wiatru to aż zakląłem że z kulasem na moto nie mogę wsiąść...

Ahhh.....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:38, 27 Gru 2011
Kostass
Motocyklista

 
Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





No pogoda dopisuje , wsiadac i jezdzic . W grudniu jeszcze nie jezdzilem . Ale styczen tez sie zapowiada optymistycznie . Moze wielkiej trasy sie nie zrobi ale kawałeczek mozna sie przejechać .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:54, 29 Gru 2011
cinek
Motocyklista

 
Dołączył: 15 Wrz 2011
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Żmigród





Kostass, ja z tą przygodą to oczywiście tak w nawiasie.
Dobrze że cię nie przygniotło w tym terenie. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:07, 29 Gru 2011
Kostass
Motocyklista

 
Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





Gleby mam opanowane Smile , zresztą DL tak smiesznie sie kładzie , że moto lezy a człowiek stoi na nogach .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:25, 29 Gru 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 84 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Kostass napisał:
Gleby mam opanowane Smile , zresztą DL tak smiesznie sie kładzie , że moto lezy a człowiek stoi na nogach .


No nie zawsze jest tak słodko, ale obyś nie musiał się o tym przekonywaćSmile
Zawsze możesz teraz powiedzieć, że Ty jesteś już z tych motocyklistów co to "już leżeli" w myśl popularnego stereotypu... Co Cię nie zabije to Cię tylko wzmocni:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:49, 29 Gru 2011
Kostass
Motocyklista

 
Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





Ja uzywam innego powiedzenia " jak sie nie przewrócisz , to sie nie nauczysz " .
Zawsze najbardziej przezywa sie pierwszą glebę. Ale fakt jest faktem , że oprócz jednej to reszta były przy predkości nie przekraczajacej 10-15km/h , więc nie ma o czym mowic .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:56, 29 Gru 2011
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Kostass napisał:
Ja uzywam innego powiedzenia " jak sie nie przewrócisz , to sie nie nauczysz "


Powiedz to mojej żonie Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:04, 29 Gru 2011
Aspius
A

 
Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 170
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Garwolin





Kostass napisał:
Gleby mam opanowane Smile , zresztą DL tak smiesznie sie kładzie , że moto lezy a człowiek stoi na nogach .


Mag ma rację, nie zawsze jest tak słodko. Tej jesieni wybrałem się z afrikanerami na terenową wyprawę do Wilgi. Lecieliśmy głównie lasami i szutrami. W leśnym piachu zakopało mi sie przednie koło i delikatnie glebnąłem na prawą stronę. Próbowałem moto za wszelką cenę utrzymać na kołach i prawa noga została pod sprzętem. Leżę więc sobie spokojnie, nic nie boli ale niestety wstać za cholerę nie idzie. Noga utknęła gdzieś centralnie pod moto. Całe szczęście mam kumpla który ma instynkt opiekuńczy rozwinięty do granic absurdu i zawsze wlecze się na końcu, by w razie potrzeby pomóc koledze, zwierzęciu lub komukolwiek. Z wielką radością, po raz kolejny pomógł mnie, wspominając przy tym, że kiedyś w tej samej pozie spędził pod moto z godzinę zanim ktoś się znalazł.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:21, 29 Gru 2011
Kostass
Motocyklista

 
Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





No wypadki sie zdarzają , ale umiejętność prawidłowego upadania jest tak samo wazna jak umiejetnosc jazdy . Trochę rozwiązują sprawe dobre gmole i sakwy (kufry) . Tez wiem ze w teren lepiej sie wybierac w towarzystwie .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:30, 29 Gru 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





To święta prawda - podobnie jak podczas nurkowania (tu wręcz zabronione) czy wypraw 4x4.

A w dużym GS'ie nie ma tego problemu Smile. Jak się glebnie, to moto podpiera się cylinderkiem i nogę mamy wolną. Gorzej jak się kopyto zaplącze pod ów cylinderek Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Prezent
Forum VStromClub Strona Główna -> Na wesoło :)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin