VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Forum VStromClub Strona Główna -> Patenty i usprawnienia -> Przyczep(k)a
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Przyczep(k)a
PostWysłany: Wto 7:21, 14 Sie 2018
Tomek_J
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Cze 2017
Posty: 216
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzut beretem od Pyrzowic





Wprawdzie instrukcja twierdzi, że v-strom jest absolutnie nieprzygotowany do ciągnięcia czegokolwiek, ale to nagranie temu przeczy:

https://www.youtube.com/watch?v=K1YogVMqBuo

Mnie zaś po ostatnim wyjeździe takie coś mi się bardzo mocno marzy:

https://www.youtube.com/watch?v=cdDVgJwQMeU

W sumie konstrukcja prosta, a bardzo praktyczna rzecz, zaś z punktu widzenia przepisów - brak przeciwwskazań ani potrzeby rejestracji, o ile nie przekracza się masy rzeczywistej 100 kg (Art. 62. ust. 3)

Miał ktoś z Was jakieś doświadczenia w budowaniu i/lub użytkowaniu czegoś podobnego ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomek_J dnia Wto 7:28, 14 Sie 2018, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:08, 14 Sie 2018
NIKT
A2

 
Dołączył: 11 Sie 2017
Posty: 59
Przeczytał: 88 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





Znajomek postanowił sobie taką zrobić do Cruisera i po pierwszej trasie się jej pozbył.
"miotało nią jak szatan" każda dziura i koleina wpływała na zachowanie motocykla. Miał 2 kołową


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:22, 14 Sie 2018
LukaszReda
A

 
Dołączył: 12 Maj 2018
Posty: 178
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Reda





Gdybym miał z tym jeździć, to chyba wolałbym samochodem......


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:53, 14 Sie 2018
Hawk1985
Motocyklista

 
Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 209
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Jaworzno





Ta jednokołowa to może jeszcze by dała radę, dwukołowa raczej będzie sporo ograniczać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:51, 14 Sie 2018
Suszny
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1511
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





A że tak zapytam, w jakim celu taka przyczepka? Czy trzy kufry nie wystarczają żeby sie spakować na wyjazd?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 18:54, 14 Sie 2018
Tomek_J
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Cze 2017
Posty: 216
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzut beretem od Pyrzowic





NIKT napisał:
"miotało nią jak szatan" każda dziura i koleina wpływała na zachowanie motocykla. Miał 2 kołową

Dlatego marzy mi się 1-kołowa. Ludzie jeżdżą takimi i sobie chwalą - więc miotanie itp. zapewne zależne są od sposobu budowy. Ciekawy przykład 650-ki i przyczepki "zrób to sam" jest tu:

https://www.youtube.com/watch?v=4Zd7JNu-cEY
https://www.youtube.com/watch?v=d7xZSLhQ7lw

Cytat:
Gdybym miał z tym jeździć, to chyba wolałbym samochodem.....

"De gustibus..." i tak dalej. Nikt mi z tym nie każe jeździć non-stop, a jedynie w określonych okolicznościach, powiedzmy: dwa, trzy razy w sezonie. Na takie sporadyczne wyjazdy nie ma sensu nic kupować, skoro za kilkaset złotych można to zrobić własnym sumptem, prawda ?

Odpowiadając na pytanie "Po co to, czy trzy kufry nie wystarczają żeby się spakować na wyjazd ?" powiem, że:
a) Nie mam trzech kufrów, tylko jeden i nie zamierzam mieć kufrów bocznych z tej głównej przyczyny, że ceny za takie coś są po prostu bandyckie. Ja przepraszam, ale nie zamierzam wydawać np. 5 stów za parę rurek występujących w charakterze stelaża i kolejnych 5, 10 czy 15 stów za pudełka przystosowane do zawieszenia na tychże rurkach. Możecie mnie nazwać sknerą, kutwa i dusigroszem - trudno, takie mam zdanie o tym, co jest dostępne na rynku.
b) Na ostatni wyjazd do kufra centralnego dostałem "za flaszkę" od znajomego dwie już zbędne mu sakwy, które doskonale się sprawdziły. Gdybym miał gdzieś jechać na kilka dni w pojedynkę, spakowałbym się bez problemu ze wszystkim do kufra i sakw. Niestety jechałem w 2 osoby. Ale może i byłbym w stanie zmieścić się w tej konfiguracji ze wszystkimi rzeczami dla 2 osób, gdyby drugą osobą była "motocyklistka czystej krwi", rozumiejąca koniecznośc ograniczania się, a nie kobieta, której dopiero powoli (acz skutecznie) zaszczepiam "motocyklowego bakcyla". Wink
c) Do tego jest aspekt letni: większa przestrzeń ładunkowa pozwala np. w upalny dzień dojechać do danego miejsca, schować kurtki i baniaki, po czym na spokojnie, swobodnie i bez zbędnego przegrzewania się zwiedzać to miejsce.
d) DL-ka ma ładowność ok. 200 kg. To dużo, o ile przyjmie się, że siedzą na niej 2 "standardowe" osoby ważące powiedzmy po 80 kg. Zostaje 40 kg rezerwy. Ale co zrobić jeśli kierujący (czyli: piszący te słowa) waży półtora standardowej osoby, a musi prócz pasażera zabrać na wyjazd nieco więcej bagażu ?... Wink Robi się "na styk" - przyczepka wydaje się więc oczywistym rozwiązaniem (i proszę nie komentować, że dieta jest rozwiązaniem równie dobrym Very Happy ).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomek_J dnia Wto 18:55, 14 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:28, 14 Sie 2018
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 2283
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 41 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





Generalnie jestem zawsze pelen podziwu dla roznie zakreconych realizujacych jakies swoje wymysly ( np Irkowy kolonosnik )

Pomysl jednak ze z reguly kobiety ( choc nie tylko one ) zabieraja tyle ile wejdzie, wiec obojetnie jak powiekszysz przestrzen bagazowa i tak bdzie jej malo Wink

Lepiej cwiczyc w innym kierunku Wink

Moja zona doszla do tego ze na weekendowy wypad ( co prawda hotelowy ) zabieramy sie w jeden i to nie duzy bo 38 L Topcase.

Kaski i kurtki a nawet zdarzalo sie ze spodnie, gdy przeszkaja w lazikowaniu przypinam stalowa linka przez rekaw/nogawke do motocykla. Jeszcze nigdy nic sie nie stalo.

Ale jezeli nie masz dwoch lewych rak to mysle ze taka przyczepke mozna zrobic i sprobowac .

w turystyce rowerowej taka jednokolowa to sprawdzone rozwiazanie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jotes dnia Wto 19:42, 14 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:44, 14 Sie 2018
Tomek_J
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Cze 2017
Posty: 216
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzut beretem od Pyrzowic





jotes napisał:
Kaski i kurtki a nawet zdarzalo sie ze spodnie, gdy przeszkaja w lazikowaniu przypinam stalowa linka przez rekaw/nogawke do motocykla.


Genialne w swej prostocie Smile

jotes napisał:
z reguly kobiety ( choc nie tylko one ) zabieraja tyle ile wejdzie, wiec obojetnie jak powiekszysz przestrzen bagazowa i tak bdzie jej malo Wink


Prawda Very Happy Ale w moim przypadku ta kobieta to moja nastoletnia córka. Przecież nie będę zmuszał jej np. do zwiedzania jakiegoś miejsca w kurtce i ciężkich butach, bo mi się zniechęci do wyjazdów, prawda ?... Musi wziąć więcej ciuchów. A abstrahując od kobiecych potrzeb (bo jak wiadomo "kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, póki celu nie osiągnie") - lubię jeździć po zadupiach i jednocześnie czuć się pewnie, więc mam zwyczaj jeździć z paroma częściami zamiennymi i żelazną rezerwą paliwa - to też waży i zajmuje miejsce. A jeśli jeszcze do tego dojdzie temat nocowania pod namiotem to mam kolejny bagaż... Itd. itp.

jotes napisał:
Ale jezeli nie masz dwoch lewych rak to mysle ze taka przyczepke mozna zrobic i sprobowac.


No raczej nie mam. Powiem tak: mam małe gospodarstwo w którym "tymi ręcami" zrobiłem parę różnych potrzebnych mi rzeczy. Lubię robić "wynalazki", więc i przyczepki chciałbym spróbować. To, co mnie teraz tylko zastanawia, to sposób połączenia przyczepki z motocyklem. Na 2-gim z podlinkowanych ostatnio filmów widać, że konstrukcja "złącza" od strony motocykla jest zawieszona trzypunktowo. Dwa punkty to miejsce przykręcania podnóżków pasażera, ale trzeci jest gdzieś pod kanapą. Gdzie ?...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomek_J dnia Wto 19:52, 14 Sie 2018, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:56, 14 Sie 2018
Pepo
Motonita

 
Dołączył: 26 Sty 2017
Posty: 530
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów





Wiadomo że z taką doczepką nie będziesz gnał jak litewscy laweciarze 120 km/h. Jak masz możliwości i zaplecze to rób. Ważne jest niskie umiejscowienie środka ciężkości. Tyle w teorii i obciążenie musi być z tyłu by nie esowało.
Zaczep musi być na wysokości osi tylnej i wtedy będzie najbardziej stabilny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pepo dnia Wto 21:04, 14 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:56, 14 Sie 2018
LukaszReda
A

 
Dołączył: 12 Maj 2018
Posty: 178
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Reda





Jak lubisz majsterkować to może rozważ też wykonanie samodzielnie kuferków?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 4:49, 15 Sie 2018
Tomek_J
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Cze 2017
Posty: 216
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzut beretem od Pyrzowic





Pepo, na pewno nie będę zapierdzielał, ale też nie zamierzam się ścigać, bo nie na tym ma polegać wyjazd o charakterze stricte turystycznym dwóch osób. Gnać to mogę sobie sam, bez dodatkowego obciążenia, przez resztę roku.

LukaszReda, własne kuferki zrobić mogę, ale nie rozwiąże mi to problemu limitu ładowności...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:10, 16 Sie 2018
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3929
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Na taką samoróbkę jak ją już poklecisz dasz radę zdobyć homologację na poruszanie się po drogach? Bo chyba trzeba toto zarejestrować jak ma jeździć nie po gospodarstwie tylko drogach publicznych...?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:56, 16 Sie 2018
polokokt
A2

 
Dołączył: 28 Gru 2015
Posty: 65
Przeczytał: 28 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Legionowo





Dodatkowo, pod jednym z filmów prezentujących przyczepkę, ktoś napisał słuszna uwagę, czy da się wlasnie to to dopuścić do ruchu i ciągnąć danym motocyklem? Chodzi tu o sposób mocowania, gdzie sporo samorodek jest mocowanych do ramy pomocniczej a tych oferowanych przez firmy z homologacja w okolicach ośki wahacza . Ponoć rama pomocnicza motocykla w większości nie jest homologowaną do przenoszenia takich obciążeń i dlatego większość oferowanych i homologowanych rozwiązań podczepionych jest w okolice tylnej osi.
To tak cytując tamten komentarz...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:18, 16 Sie 2018
Tomek_J
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Cze 2017
Posty: 216
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzut beretem od Pyrzowic





MaG napisał:
dasz radę zdobyć homologację na poruszanie się po drogach? Bo chyba trzeba toto zarejestrować


Prawo o Ruchu Drogowym:
Art. 71. 1. Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. Przepis ten nie dotyczy pojazdów, o których mowa w ust. 3.
(...)
3. Pojazd niewymieniony w ust. 1, przyczepa motocyklowa oraz przyczepa specjalna przeznaczona do ciągnięcia przez ciągnik rolniczy lub pojazd wolnobieżny jest dopuszczony do ruchu, jeżeli odpowiada warunkom określonym w art. 66.
4. Zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t i przyczepy albo autobusu i przyczepy może być dopuszczony do ruchu po uzyskaniu odpowiedniej adnotacji w dowodzie rejestracyjnym pojazdu silnikowego, dokonanej na podstawie przeprowadzonego badania technicznego. Przepis ten nie dotyczy motocykla.


W świetle prawa przyczepy motocyklowe i wózki boczne nie wymagają rejestracji oraz nie podlegają wymogowi badania technicznego. Muszą mieć oświetlenie i swoim stanem technicznym nie zagrażać bezpieczeństwu (wspomniany Art. 66) - i tyle.

Wzór tablic określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 11 grudnia 2017 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych (znowelizowane Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury zmieniającym rozporządzenie w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych). To rozporządzenie określa oznaczenie tablicami tylko dla przyczep samochodowych i ciągnikowych. Przyczep motocyklowych więc się "z definicji" nie rejestruje, tylko do jazdy trzeba przenieść tablicę rejestracyjną z motocykla na przyczepę - tak się też uczy ludzi na kursach. Natomiast jest tu w tym nonsens: umieszczenie motocyklowej tablicy rejestracyjnej na przyczepce sprawia, że poruszamy się pojazdem (motocyklem) bez tablicy rejestracyjnej, zatem de facto nielegalnie... Ot taki bubel prawny.

Garść innych ważnych przepisów:

1) Motocyklem można ciągnąć przyczepę o masie rzeczywistej do 100 kg (Art. 62 ust. 1. "Rzeczywista masa całkowita przyczepy ciągniętej przez: (...) motocykl lub motorower – nie może przekraczać masy własnej motocykla lub motoroweru, jednak nie może przekraczać 100 kg."

2) Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego
wyposażenia (Dz.U.2015.305 z późniejszymi zmianami) mówi:
§ 2. ust. 1. : Długość pojazdu nie może przekraczać w przypadku: (...) motocykla, motoroweru lub roweru, pojazdu czterokołowego oraz zespołu złożonego z motocykla, motoroweru, roweru lub pojazdu czterokołowego z przyczepą - 4,00 m.
§ 3. ust. 11 : Motocykle, motorowery i pojazdy czterokołowe mogą ciągnąć przyczepę o masie określonej przez producenta, ale nieprzekraczającej 50% masy pojazdu nieobciążonego. [masa własna DL650 to 220 kg, więc 100-kilowa przyczepka się w tym mieści]

3) Dla motocykla z przyczepką obowiązują (teoretycznie Wink ) takie same ograniczenia prędkości, jak dla samochodu (70 km/h na niezabudowanym i 80 km/h na autostradach i drogach ekspresowych).


polokokt napisał:
Chodzi tu o sposób mocowania, gdzie sporo samoróbek jest mocowanych do ramy pomocniczej a tych oferowanych przez firmy z homologacja w okolicach ośki wahacza.


Rama "sztormiaka" nie jest homologowana do przenoszenia takich obciążeń i producent o tym otwarcie pisze w instrukcji. Dlatego zadałem pytanie o to, czy ktoś z tu obecnych ma doświadczenia m.in. w tej kwestii. Widać zresztą na podlinkowanych filmach, że większość przyczepek właśnie jest mocowana pośrednio do osi wahacza. Wyjątkiem są chyba tylko goldwingi i harleye eclipse...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomek_J dnia Pią 7:44, 17 Sie 2018, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 6:52, 21 Wrz 2018
prostyelektryk
Motonita

 
Dołączył: 26 Mar 2012
Posty: 652
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Śląsk





Jak koledze rodzina się powiększy to przyczepka będzie jak znalazł na wspólne wypady.
Jeśli rama, tył ramy, wytrzymuje 100kg pasażera to i przyczepkę wytrzyma.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:57, 21 Wrz 2018
Struna
Motocyklista

 
Dołączył: 08 Sie 2017
Posty: 228
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków / Skawina





pasażer wywiera nacisk gównie w dół - przyczepka bardziej w poziomie, czego zapewne nie przewidywali konstruktorzy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 5:03, 22 Wrz 2018
Tomek_J
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Cze 2017
Posty: 216
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzut beretem od Pyrzowic





Struna napisał:
pasażer wywiera nacisk gównie w dół - przyczepka bardziej w poziomie, czego zapewne nie przewidywali konstruktorzy.

Panowie, jakiś czas temu odbyłem konsultacje mailowe z jednym z naszych rodzimy konstruktorów i wózków bocznych, który mnie "naprostował" w paru poglądach. Pogadaliśmy twórczo na polskich i zagranicznych przykładach znalezionych w sieci o tym, jak zrobić żeby było dobrze, czego unikać żeby się źle nie skończyło itp. (generalnie wynika z tych rozmów, że przemyślany zaczep jest ważniejszy od samej przyczepki). Jesień idzie, będą długie wieczory w sam raz na dłubaninę w garażu. Będą efekty, to pokażę i opiszę. A na razie jakby ktoś z Was wiedział coś o komplecie "z demobilu": tylne koło+wahacz+amortyzator do wzięcia za "psie grosze", to poproszę o info.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tomek_J dnia Sob 5:03, 22 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Przyczep(k)a
Forum VStromClub Strona Główna -> Patenty i usprawnienia
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin