VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom / Usterki i awarie -> Dziwna sytuacja z silnikiem DL 650 po uruchomieniu ??? Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Dziwna sytuacja z silnikiem DL 650 po uruchomieniu ???
PostWysłany: Pią 0:19, 19 Lut 2010
DICTUS
A

 
Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 199
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Witam

Proszę o opinię szanownych forumowiczów w kwestii moim zdaniem dziwnego zachowania motocykla po odpaleniu silnika:

Temperatura w garażu wyższa o 6 stopni niż na zewnątrz gdzie było - 17.
Silnik nie uruchamiany od około miesiąca, wyjęty aku i na maxa naładowany w domu, gdzie spędza zimę.
Stan oleju silnikowego po wymianie w jesieni pod górna kreskę obok okienka czyli max. Poziom płynu chłodzącego poniżej min ale po rozgrzaniu podniósł się do pomiędzy max a min.
I teraz najdziwniejsze:
ODPALAM SILNIK, JEST OK, PRACUJE, PO OKOŁO 15 MINUTACH GASZĘ. PO KRÓTKIEJ PRZERWIE PRÓBUJĘ URUCHOMIĆ PONOWNIE I... ROZRUSZNIK NIE MOŻE PRZEKRĘCIĆ WAŁEM TYLKO ZATRZYUMUJE SIĘ PO OKOŁO POŁOWIE OBROTU, ODPUSZCZAM ROZRUSZNIK I PONAWIAM PRÓBĘ, NIESTETY TO SAMO PRZEKRĘCA NIECO I ZATRZYMUJE SIĘ WAŁ. SILNIK BYŁ BARDZO GORĄCY DODAM PO 15 MIN. PRACY 2 RAZY WŁĄCZYŁ SIĘ WENTYLATOR A NA WYŚWIETLACZU TEMPERATURA W NORMIE=3 KRESKI.
PO OSTYGNIĘCIU SILNIKA-PRZERWA OKOŁO 2 GODZIN-SILNIK ODPALA I WSZYSTKO JAKBY JEST OK.
DLACZEGO TAK SIĘ STAŁO, CO TO BYŁO ???


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 1:40, 19 Lut 2010
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Niezła zagadka. Nie chciałbym robić afery, czy szerzyć głupich domysłów, ale dotarły do mnie słuchy, że nie powinno się odpalać motocykla przy takich różnicach temperatury tylko w celu "odpalenia/zagrzania/posłuchania jak sobie pyrka". Podobno można w ten sposób zafundować sobie remont silnika na wiosnę. Może to ktoś zweryfikować? Ja mam w garażu 16 stopni, więc nie jest źle, ale po tym, jak to usłyszałem, to boję się odpalać Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 7:14, 19 Lut 2010
Iron
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Górnośląskie SD





DICTUS - a w lato przy rozgrzanym silniku nic takiego ci się wcześniej nie przydarzyło ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:55, 19 Lut 2010
Tom
Motocyklista

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 295
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Czechowice-Dziedzice





wg mnie to akumulator; siedzial w domku to mial siłę zakręcić raz co go rozładowało; potem jak odczekałeś te 2 godzinki to znów nabrał siły i znów odpalił.
a inni koledzy/żanki sądzą?
Pozdrawiam,


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:57, 19 Lut 2010
Zulus
A

 
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Warto sprawdzić elektrykę. Co prawda mówisz, że akumulator naładowany ale może już być do wymiany. Sprawdź klemy na akumulatorze i przewody czy nie są zaśniedziałe. Znajomy miał podobne objawy i po wymianie akumulatora problemy znikły.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:18, 19 Lut 2010
vpawel
Motonita

 
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 674
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Pruszków





To akumulator.Sprawdź ładowanie.Reszta jest ok.A odpalać to sobie możesz kiedy chcesz temperatura nie ma znaczenia,no chyba że -40 i pod 2 metrami śniegu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:37, 19 Lut 2010
mradom
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa\Pruszków





Stawiam na akumulator-juz dozyl swoich dni i pora na wymiane.
Ladowania tutaj nic nie pomoga.
/mr/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:51, 19 Lut 2010
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





vpawel napisał:
A odpalać to sobie możesz kiedy chcesz temperatura nie ma znaczenia,no chyba że -40 i pod 2 metrami śniegu.


To dobre wieści.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:06, 19 Lut 2010
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Jeśli odpalił za pierwszym razem, pracował (więc się aku ładowało) 15 min a potem klapa to bardzo dziwne, za parę godzin odpalił znowu bez problemów to jeszcze dziwniejsze, choć bardzo pożądane Smile. Na wszelki wypadek sprawdź klemy, nie ładowałeś aku w przerwie ?? tej 2 godzinnej ?? Albo coś z rozrusznikiem, tak może być jak się tulejki kończą lub szczotki. Zamrożony silnik a potem rozszerzanie wszystkiego w nim i koło niego (osprzęt) różnie może być, ale napisz co było, jak znajdziesz przyczynę !! Smile Oby jak najszybciej i nic poważnego !! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:30, 19 Lut 2010
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





alternator laduje zdaje sie przy obrotach ~3000 i wiecej tak wiec odpalanie i zostawienie na biegu jalowym raczej tylko rozladowuje aku.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:14, 19 Lut 2010
Biały
Motonita

 
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wa-wa





bibop napisał:
alternator laduje zdaje sie przy obrotach ~3000 i wiecej tak wiec odpalanie i zostawienie na biegu jalowym raczej tylko rozladowuje aku.

NIE, bibop, mylisz sie- alternator ładuje już na wolnych obrotach...było w innym watku.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:31, 19 Lut 2010
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Ktoś mierzył to empirycznie? Bo mi też się wydaje, że na niskich obrotach to tego aku alternator za bardzo nie ładuje...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:43, 19 Lut 2010
Biały
Motonita

 
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wa-wa





MaG napisał:
Ktoś mierzył to empirycznie? Bo mi też się wydaje, że na niskich obrotach to tego aku alternator za bardzo nie ładuje...

Ja mierzyłem, w tym wątku:
http://www.vstromclub.fora.pl/motocykle-dl,32/przygasanie-swiatel-czy-to-normalka-w-dl650,2275.html


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:48, 19 Lut 2010
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Czytałem. Ja z Twojego postu i pomiarów zrozumiałem, że wydajność alternatora na niskich obrotach jest wystarczająca do normalnej pracy moto z włączonymi światłami, więc na logikę akumulator się nie rozładowuje skutkiem obciążenia standardowymi odbiornikami przy takich niskich obrotach, ale nie doczytałem się tam potwierdzenia faktu ładowania aku przy obrotach rzędu 1000-1200 obr/min. Przeoczyłem coś...?Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:00, 19 Lut 2010
Biały
Motonita

 
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wa-wa





MaG napisał:
nie doczytałem się tam potwierdzenia faktu ładowania aku przy obrotach rzędu 1000-1200 obr/min. Przeoczyłem coś...?Wink

14,6V na aku przy pracujacym silniku bez wzgledu na obroty Wink
Mój aku po odpaleniu po kilku tyg. "łykał" ok.1A wiec się doładowywał Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:23, 19 Lut 2010
Iron
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Górnośląskie SD





Adamar napisał:
Albo coś z rozrusznikiem, tak może być jak się tulejki kończą lub szczotki. Zamrożony silnik a potem rozszerzanie wszystkiego w nim i koło niego (osprzęt) różnie może być


Także podejrzewam bardziej rozrusznik niż aku , dlatego spytałem czy w lato na gorącym silniku dobrze kręcił .
Zużyte tuleje powodują właśnie blokowanie się wirnika - co ciekawsze najczęściej ten objaw występuje tylko przy rozgrzanym silniku .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Iron dnia Pią 19:24, 19 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:49, 20 Lut 2010
iktorn79
A2

 
Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: WWL





Biały napisał:
MaG napisał:
nie doczytałem się tam potwierdzenia faktu ładowania aku przy obrotach rzędu 1000-1200 obr/min. Przeoczyłem coś...?Wink

14,6V na aku przy pracujacym silniku bez wzgledu na obroty Wink
Mój aku po odpaleniu po kilku tyg. "łykał" ok.1A wiec się doładowywał Razz


Ja sprawdzałem w SV ładowanie - ładuje na wolnych. Nie pamiętam już teraz dokładnych liczb ale ładuje.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:05, 21 Lut 2010
Gęsty
A

 
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno/ Józefosław





Panowie alternator zawsze ładuje

To stare 126p nie ładowały na wolnych obrotach Wink


Pozdrawiam
RO


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:26, 21 Lut 2010
MaciekG
A1

 
Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Biaystok





A ja się zapytam: kiedy odpalałeś sprzęta po raz ostatni, bo jeżeli to było dawno lub jeszcze dawniej np. w ubiegłym roku to może być bieda Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:38, 21 Lut 2010
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





bieda z czym? czy motocykl sie od tego psuje, byly jakies anomalie z komputerami w motocyklach podobnie jak z kartami kredytowymi w niemczech?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:46, 21 Lut 2010
Biały
Motonita

 
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wa-wa





DICTUS napisz czy coś Ci się udało ustalić ze sprzetem, żeby nie snuć niepotrzebnie domysłów...nowy sprzet 12 tys.- nie moze być jaj, że tuleje wyrobione w rozruszniku itp. Exclamation chyba, że miał jakąś wadę fabryczną, która się teraz ujawniła Confused

Akumulator gdyby był rozładowany to przeciez przez czas stygnięcia silnika się cudownie nie doładuje- poza tym na rozładowanym aku nawet o pół obrotu silnika nie przekręci...
Twój sprzęt jest już po gwarancji Question


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 23:00, 21 Lut 2010
MaciekG
A1

 
Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Biaystok





Ja się tylko zapytałem i ewentualnie chciałem pomóc.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 23:03, 21 Lut 2010
Iron
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Górnośląskie SD





Gęsty napisał:
Panowie alternator zawsze ładuje
To stare 126p nie ładowały na wolnych obrotach Wink


Racja - ponieważ miały prądnicę , a nie alternator jak dzisiejsze maszyny Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 23:20, 21 Lut 2010
Biały
Motonita

 
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wa-wa





Iron napisał:
Racja - ponieważ miały prądnicę , a nie alternator jak dzisiejsze maszyny Wink

Prądnice to tylko b. stare maluchy miały Wink nie było w takim nigdy widać kierunkowskazu jak skręcał Laughing
Od poczatku lat 80-tych już dawali alternator


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 1:53, 22 Lut 2010
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Z punktu widzenia elektryka...:
Na pewno problemu nie należy szukać w akumulatorze. Jeżeli rozrusznik zakręcił za pierwszym razem i silnik odpalił, to nie był rozładowany, co potwierdza ponowna, udana z resztą, próba uruchomienia po ostygnięciu silnika. Nawet jeżeli by był natomiast, to po 15 min pracy naładował by się nawet na wolnych obrotach i byłby w stanie zapalić powtórnie.
Problemu szukałbym raczej w mechanice i to w jakiejś "wrodzonej" wadzie skoro motocykl ma tak mały przebieg...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 10:26, 22 Lut 2010
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Faktycznie może być problem z rozrusznikiem ,gdy silnik jest zimny to luz między tulejkami a ośką jest wystarczający gdyż niższa temperatura powoduje kurczenie materiału a po rozgrzaniu materiał się rozszerza i "kasuje"luz na tulejkach co uniemożliwia zakręcenie rozrusznikiem . Po dwóch godzinach silnik ostygł i materiał się skurczył tworząc luz na tulejkach. Oczywiście są to różnice mierzone w setnych częściach mm(minimetra). Jest to tylko i wyłącznie moje propozycja.

ps.zbaczając troszkę od tematu info dla czego tak ważne jest docieranie nowego moto ,może komuś się przyda taka informacja.Admina proszę o ewentualne przeniesienie do odpowiedniego działu jaki uzna za stosowny.
http://chudzikj.republika.pl/Technika/Docieranie/index.htm


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pietia dnia Pon 10:36, 22 Lut 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:09, 22 Lut 2010
MaciekG
A1

 
Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Biaystok





Dobra.
Już miałem nic nie pisać, bo kolega bibop mnie zmieszał, ale co tam może jeszcze ktoś mi dołoży i będzie ok.
Elektrycznie – według mnie jest wszystko ok., aku sprawny, naładowany, rozrusznik działa i jestem gotów stwierdzić, że nie ważne jest to czy silnik jest zimny, czy gorący, bo tu o rozrusznik nie chodzi.
A więc, o co?
O silnik.
Ktoś wymyślił sposób przechowywania motocykla nie po to żeby była grubsza instrukcja i producenci olejów mogli zarobić, ale po to żeby nie było takich niespodzianek. Ok. wymieniłeś olej jesienią tuż przed zakończeniem sezonu, ale nie zalałeś go na maxa pod korek, bo była opcja odpalania, co jakiś czas. Odpalanie też jest ok., ale jak się to robi raz w tygodniu a nie raz w miesiącu lub rzadziej i na dodatek po okresie mrozów i podczas mrozu. Olej ma takie właściwości, że lubi spływać w najniższe miejsca, pod wpływem niskich temperatur nie bardzo chce docierać tam gdzie powinien i tak dalej. Brak oleju w cylindrach, bo po takim okresie tak będzie spowoduje nawet w nowych silnikach pojawienie się rdzy na ściankach cylindrów.
No i to by było tyle z mojej strony.
Jak to ratować?
1. Wymiana oleju
2. Wykręcić świece i wstrzyknąć po 5-10 cm3 oleju, zakręcić silnikiem (odciąć dopływ paliwa)
3. Złożyć wszystko do kupy, liczyć, że się nic wcześniej nie uszkodziło.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:53, 22 Lut 2010
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





To mamy teraz fajny temat do polemiki ! oczywiście co do zimowania moto zgodnie z instrukcja nie będziemy polemizować ,tak jest napisane i tyle ! trzymając się wyjaśnienia kolegi MackaG moto nie powinno w ogóle odpalić,jednakże odpala przy pewnych okolicznościach czyli zimny odpala,ciepły nie odpala !!! no chyba rdza w cylindrach nie znika w zimnym,a pojawia się w ciepłym uniemożliwiając odpalenie !
ps.
proszę nie doszukiwać się żadnych złośliwości w mojej wypowiedzi .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:02, 22 Lut 2010
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





MaciekG, ja po prostu zapytalem bo tajemniczo napisales pierwszy post. Gdybys napisal to co teraz od razu nie bylo by mojego czepiania...

Co do przechowywania motocykla to widze, ze kazdy ma swoja szkole i wie najlepiej... ja swojego w tym roku nie odpale bo jak czytam niektorych to sie boje :S


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:11, 22 Lut 2010
mradom
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa\Pruszków





Ja jestem po sobotnim odpaleniu, trzeba bylo dluzej pokrecic rozrusznikiem ale odpalil raczej bez wiekszych problemow (dluzej krecilem, bo wczesniej byl demontowany zbiornik i pewnie pompa musiala zassac paliwo)
Warunki przechowywania to lekko ogrzewany garaz (zawsze powyzej 0 st.) zbiornik zalany pod korek i od konca zeszlego sezonu ani razu nie palony.

PS. Swoja droga to na odpalenie moto przy ujemnej temperaturze i po dluzszej przerwie bym sie na pewno nie zdecydowal.
Wskazowka na przyszlosc dla nas wszystkich. Mam nadzieje, ze nic powaznego to nie oznacza, za co trzymam kciuki.

A dlaczego twierdzilem, ze to aku.
Mialem identyczna sytuacje w aucie-akumulator odpalal auto ale ponowne uruchomienie silnika po krotkiej przerwie bylo klopotliwe. Kilkukrotna reanimacja poprzez ladowanie nie przynosila znacznej poprawy-jedynie nowy aku. Tak to juz jest z nowoczesnymi bezobslugowymi akumulatorami-maja jakos zywotnosc i pozniej lipa.

/mr/


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mradom dnia Pon 13:17, 22 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:01, 22 Lut 2010
MaciekG
A1

 
Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Biaystok





Pietia napisał:
To mamy teraz fajny temat do polemiki ! oczywiście co do zimowania moto zgodnie z instrukcja nie będziemy polemizować ,tak jest napisane i tyle ! trzymając się wyjaśnienia kolegi MackaG moto nie powinno w ogóle odpalić,jednakże odpala przy pewnych okolicznościach czyli zimny odpala,ciepły nie odpala !!! no chyba rdza w cylindrach nie znika w zimnym,a pojawia się w ciepłym uniemożliwiając odpalenie !
ps.
proszę nie doszukiwać się żadnych złośliwości w mojej wypowiedzi .


Czemu odpala na zimnym bo są większe luzy i mniejsze tarcie Smile
A na ciepłym Sad brak poślizgu (rozszerzalność cieplna)
I jeszcze jedna sprawa- DICTUS pisał, że bardzo szybko się rozgrzał i wentylator zaczął pracować (płyn w kanalikach nie powinien zamarznąć, ale brak smarowania to większe tarcie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MaciekG dnia Pon 14:03, 22 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:07, 22 Lut 2010
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Panowie, no nie mogę zrozumieć waszego negatywnego zdania na temat odpalania moto przy minusowych temperaturach, proszę o wskazanie choć jednego zdania w instrukcji obsługi w którą niektórzy tak wierzą i jest dla nich jedynym wyznacznikiem użytkowania motocykla, gdzie jest napisane " nie odpalać na mrozie " !?
Zapewne wielu z Was porusza się "puszkami" na co dzień,i co,tez nie należy uruchamiać samochodu po dłuższym staniu w ujemnych temperaturach ?
Jasne technologia jest troszkę odmienna ale nie na tyle aby powodować aż takie różnice w warunkach użytkowania.
To jest tylko i wyłącznie moja opinia.

MaćkuG,ale podobne objawy blokowania może powodować rozrusznik, czyż nie ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pietia dnia Pon 14:17, 22 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:17, 22 Lut 2010
MaciekG
A1

 
Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Biaystok





Nie chodzi mi o odpalanie na mrozie czy nie. Jeżeli robisz to raz w tygodniu, no może raz na dwa to git. Ale jak ktoś odpala moto po dłuższej przerwie, w temperaturze -11 a wcześniej były mrozy po - 30 to coś chyba nie tak. Sama budowa silnika (nie działanie) jest troszkę inna niż w samochodach, a i sam system smarowania też jest trochę inny.
czy rozrusznik może to robić? No może ale to można szybko sprawdzić, sprawdzić wzrost obciążenia akumulatora podczas startu na zimno i na ciepło i metoda na wariata (na pych) czy odpali bez rozrusznika.
Ja osobiście bym nie ryzykował i posmarował cylindry od góry.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MaciekG dnia Pon 14:33, 22 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:15, 22 Lut 2010
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ja Viaderko zapaliłem na początku lutego, przy -10 st. po ponad 2 mieś. stania w nieogrzewanym garażu kumpla (temperatura jak na zewnątrz), zapalił bez najmniejszego problemu i nic złego się nie działo. Tyle że akumulator przyniosłem ze sobą z domu gdzie stał cały czas "pod ładowarką".
V-strom też zawsze zapalał bez najmniejszego problemu bez względu na temperaturę. Jako elektryk z zawodu i wykształcenia twierdzę że problemu nie należy szukać w instalacji elektrycznej i akumulatorze lecz w silniku ale w tym temacie najlepiej żeby się wypowiedział któryś z kolegów mechaników...
Sądzę jednak że bez rozebrania silnika w celu ew. diagnozy się nie obędzie.
Kolego MacieG hipotezę o rdzy w cylindrach uważam za wybitnie nietrafioną, żeby nie powiedzieć bzdurną... Motocykl nie stał pół roku pod chmurką z wykęconymi świecami tylko bodajże miesiąc w garażu, przy okazjii mróz spowalnie proces rdzewienia bo osusza powietrze.
Jeżeli chodzi o zimowanie motocykla natomiast, to wszyscy mechanicy i guru motocyklizmu, z racji lat i km spędzonych na motocyklach, których znam, radzą zimować motocykl tak jak to poleca instrukcja obsługi, czyli zakonserwoać, zabezpieczyć i nie ruszać do wiosny.
Ja osobiście tak nie robię bo nie potrafię odmówić sobie przyjemności pojeżdżenia po garażu przynajmniej raz na tydzień Smile ale to zupełnie inna para kaloszy...
Mam nadzieję że nikomu nie nadepnąłem na odcisk Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:16, 22 Lut 2010
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Przykład który podał MaciekG uważam za powiedzmy dobry, mi mianowicie chodzi o użytkowników którzy np.przy -5 uważają odpalenie za "niedopuszczalne". Suma sumarum miejmy nadzieję kłopot Dictusa będzie jakiś prozaiczny ,czego serdecznie mu życzę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pietia dnia Pon 15:21, 22 Lut 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:29, 22 Lut 2010
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





stresujecie mnie :>... az dzisiaj chyba pojde go odpalic i zobacze co i jak... ostatnio jezdzilem w boze narodzenie, a pozniej odpalilem go raz na sekunde przed wyjeciem aku jak te mrozy po -20 stopni byly.

co do tego oleju to jak ma sie zastosowanie tego wykresu

źródło: http://chudzikj.republika.pl/Technika/Olej/olej.htm

do warunkow? ja rozumiem, ze wszystko splywa, ale olej nie powinien gestniec i docierac pozniej do elementow silnika chyba, ze znaczaco przekroczono minimalne temp. pracy.
Nie jestem mechanikiem, ale tak na moj rozum to wyglada.
jezeli w lecie wyjade na 3 miesiace na wakacje to tez mi wszystko splynie na dol i co, tez sie zatrze?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:35, 22 Lut 2010
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





roadrunner napisał:

Kolego MacieG hipotezę o rdzy w cylindrach uważam za wybitnie nietrafioną, żeby nie powiedzieć bzdurną... Motocykl nie stał pół roku pod chmurką z wykęconymi świecami tylko bodajże miesiąc w garażu, przy okazjii mróz spowalnie proces rdzewienia bo osusza powietrze.


A "hipotezę" rdzy w niezalanym paliwem zbiorniku paliwa też uważasz za bzdurną?

Swoją drogą, to bardzo jestem ciekaw co z tego wyniknie, bo całkiem interecująca zagadka. Może się przydać na przyszłość. Aby tylko dojśc do przyczyny i rozwiązania.

bibop: "Nie jestem mechanikiem, ale tak na moj rozum to wyglada.
jezeli w lecie wyjade na 3 miesiace na wakacje to tez mi wszystko splynie na dol i co, tez sie zatrze?". No i to jest dobre pytanie - jak to w końcu jest z tym olejem. Co się komu wydaje to wiemy, ale "gdzie szukać prawdy"? Smile Baardzo jestem ciekawy Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:08, 22 Lut 2010
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





V-Told napisał:
A "hipotezę" rdzy w niezalanym paliwem zbiorniku paliwa też uważasz za bzdurną?


Nie, nie uważam ale na pewno nie po miesiącu czy nawet 3 w suchym garażu i na pewno nie w zbiorniku w którym jest chociaż litr paliwa...
Miałem w swoim życiu 15 motocykli w tym 7 japońskich, że o motorowerach nie wspomnę, garażowane w różnych warunkach, więc wiem co mówię...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:38, 22 Lut 2010
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





roadrunner napisał:
V-Told napisał:
A "hipotezę" rdzy w niezalanym paliwem zbiorniku paliwa też uważasz za bzdurną?


Nie, nie uważam ale na pewno nie po miesiącu czy nawet 3 w suchym garażu i na pewno nie w zbiorniku w którym jest chociaż litr paliwa...
Miałem w swoim życiu 15 motocykli w tym 7 japońskich, że o motorowerach nie wspomnę, garażowane w różnych warunkach, więc wiem co mówię...


Dążyłem do tego, aby nie oceniać czyjegoś poglądu jako bzdurnego bez odpowiednich, najlepiej 100% pewnych podstaw Wink

A tak swoją drogą to przy każdym otwarciu zbiornika wpuszczasz tam powietrze, które zawsze zawiera pewną dawkę wilgoci, która to osadza się na ściankach. Mając 1 paliwa w zbiorniku - cała jego górna część jest narażona na działanie owej - zamkniętej wewnątrz - wilgoci. I nie potrzeba do tego wilgotnego otoczenia - między zbiornikiem a otoczeniem nie masz cyrkulacji powietrza, toteż czynnikiem jest powietrze zamknięte wewnątrz i jego oddziaływanie. Mogę się mylić, ale na oko tak mi to wygląda. Wiem, że są dwie szkoły - jedna mówi, aby zbiornik zalewać do pełna paliwem (choćy instrukcja odsługi Suzuki), druga natomiast mówi o osuszaniu zbiornika, co wydaje się być dosyć trudnym zadaniem Smile

Ale np. w niektórych BMW zbiornik jest plastikowy Wink

Mniejsza z tym zresztą, to taka mała dygresja a propos bzdur - może zresztą bzdurna Very Happy

EDIT: oczywiście nie 00%, tylko 100%


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez V-Told dnia Pon 17:40, 22 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 18:02, 22 Lut 2010
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Spox! Szczerze, to jeszcze nigdy nie zardzewiał mi zbiornik motocyklu a tym bardziej cylinder. Nawet w WSK która stała nie ruszana chyba 5 lat pod wiatą na ogrodzie Smile Fakt, w zbiorniku było paliwo.
Zapaliła z 3-go kopa!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 18:59, 22 Lut 2010
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





A ja nie wiem, nigdy nie udało mi się zajrzeć do zbiornika, hihihi Very Happy

W każdym bądź razie - nawet jako miłośnik zimy, mam już serdecznie dość zimy i wszystkich kłopotów z nią związanych. Maszyny odmawiają posłuszeństwa, w samochodzi muszę skrobać szyby od środka, stać w korkach... nie mogę już dłużej wytrzymać. Nawet wstawać rano się nie chce. Tak to przynajmniej z samego rana czekało mnie spotkanie z kochaną Suzi, a teraz co.. traktorem po Warszawie.. eeh. Nic to nie ma do tematu, ale jak już zacząłem pisać... Sprawdziłem prognozę podogy na Onecie i póki co twierdzą, że przez calutki najbliższy tydzień temperatura nie spadnie poniżej 0 (W-wa)!! A w ciągu dnia ma dochodzić do 7 stopni (piątek) - a to oznacza... odjazd zimyyy! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:22, 22 Lut 2010
Gęsty
A

 
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 190
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno/ Józefosław





Panowie każdy zbiornik jest otwarty- zawsze powietrze ma swobodny przepływ i zawsze skrapla się woda ale nie o rdzewienie ścianek chodzi a właśnie o te skropliny. To one są szkodliwe jeśli zassie je silnik to może mieć katastrofalne skutki, dlatego nie da się zużyć paliwa do sucha.

Najlepszym przykładem są samoloty- jak stoją to zatankowane pod korek a jeśli nie to spuszcza się tzw. odstoje...

Pozdro
Gęsty


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:32, 22 Lut 2010
Iron
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Górnośląskie SD





bibop napisał:

ja rozumiem, ze wszystko splywa, ale olej nie powinien gestniec i docierac pozniej do elementow silnika chyba, ze znaczaco przekroczono minimalne temp. pracy.
Nie jestem mechanikiem, ale tak na moj rozum to wyglada.


Zgadzam się z twoim tokiem rozumowania Wink

Problem z opóźnionym smarowaniem elementów silnika oddalonych od pompy oleju ze względu na jego zbyt duża gęstość mógłby mieć miejsce przy naprawdę niskich temperaturach , a nie takich jak w chwili odpalania moto w garażu u kolegi - co widać z zakresu użytecznych temperatur pracy olejów , które zamieściłeś .

Smarowanie w DL-u jest naprawdę mocno rozbudowane co doskonale odzwierciedlają dokładne schematy blokowy oraz przekrojowy zamieszczone w serwisówce do K4 - polecam zerknąć do podrozdziałów 6-23 , 24 i 25 COOLING AND LUBRICATION SYSTEM .

"Złapanie" tłoka możliwe byłoby jedynie wtedy , gdyby silnik osiągnął zbyt wysoką temperaturę pracy , ale z "kreskowego" wskazania temperatury nic takiego nie wynikało . Nie wiem co prawda dokładnie w którym m-cu układu chłodzenia jest on wpięty bo to również ma znaczenie .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:33, 22 Lut 2010
Oliwnik
Motocyklista

 
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Z zalewaniem paliwa pod korek to nie chodzi o rdzewienie. Na skutek niskiej temperatury na zimnych (metalowych) przedmiotach wytrąca się para wodna w postaci rosy. Jeśli osiądzie na ściankach wewnątrz zbiornika, to nie ma gdzie odparować i potem zatyka filtr paliwa albo powoduje jakieś atrakcje w układzie wtryskowym/gaźniku. Jak zbiornik jest pełen, to wytrąci się bardzo mało wody. W ilości praktycznie pomijalnej.
O rdzewieniu gładzi cylindra też pierwsze słyszę. Jeśli nawet to może pojawić się rdza w ilościach pomijalnych. Sądzę, że jedynym jej źródłem w cylindrze może być krótkotrwałe uruchomienie silnika w niskiej temperaturze, bez doprowadzenia silnika do właściwej temperatury pracy.
Mam nadzieję, że kłopoty powoduje jakaś pierdoła. Być może faktycznie cienki akumulator albo luzy na tulejkach rozrusznika.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:36, 22 Lut 2010
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





jak dla mnie to chyba troche panikujemy z tymi rdzewieniami, woda w zbiorniku, odpalaniem krotko, dlugo, wcale...
jezeli dba sie o moto, wymienia sie plyny zgodnie z terminami itd. to nawet jak sie na krotko odpali to nie powinno sie nic stac. Ja wiem, ze elementy sa ciasno pasowane, ze obroty wysokie, kompresja itd. ale technika wytwarzania tez poszla do przodu i elementy silnika robi sie na sprzecie sterowanym cyfrowo z uzyciem dobrych materialow itd. przy -20 stopni przez 2-3 noce to nie ma bata zeby sie cos spitolilo chyba, ze jest to jakas ukryta wada fabryczna lub ktos odpala na 10 sek. gasi i znowu ale takich ludzikow chyba nie ma...
jak DICTUS napisze co bylo to bedziemy wiedzieli (jezeli oczywiscie da sie rozkminic Smile)...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:58, 22 Lut 2010
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Oliwnik napisał:
Z zalewaniem paliwa pod korek to nie chodzi o rdzewienie. Na skutek niskiej temperatury na zimnych (metalowych) przedmiotach wytrąca się para wodna w postaci rosy.


"Kanały odpływowe

Warto je udrożnić i osuszyć, bo wilgoć może być przyczyną miejscowej korozji.

Nie zapominajmy o konserwacji uszczelek, zatankowaniu paliwa oraz zabezpieczeniu opon

(...) Nie wolno zapomnieć o zatankowaniu zbiornika paliwa do pełna. Jeżeli w baku zostaną tylko resztki paliwa, zbiornik (metalowy) może rdzewieć. Poza tym paliwo będzie parowało, a co za tym idzie na powierzchni zaczną się zbierać resztki wody. Warto więc wlać do baku środek wypierający wilgoć." Wink

http://www.google.com/search?hl=pl&client=opera&hs=9yd&rls=pl&q=rdza+w+zbiorniku&btnG=Szukaj&lr=&aq=0&oq=rdza+w+z


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:40, 22 Lut 2010
DICTUS
A

 
Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 199
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Panie, Panowie

Doprawdy na 100% nie wiem co się wydarzyło, byłem na maxa zes*any ze strachu, że się "przytarł", ale zastanawia mnie fakt, że teraz odpala jak należy i niby wszystko chodzi ok. Fakt odpalam go co drugi dzień i jedyne co zaobserwowałem - przyglądam się teraz bacznie Smile to po rozgrzaniu silnika po około 12 - 15 min w okienku kontroli oleju PIENI SIĘ OLEJ PODCZAS PRACY SILNIKA. Stan oleju na zimnym silniku zawiera się idealnie pomiędzy minimum i maximum. Czytałem w prasie, że to efekt zbyt wysokiego poziomu oleju, ale jeżeli mam pomiędzy max a min na zimnym silniku, to powinno być git?! Nie pamiętam czy wcześniej się pienił czy nie, nie zwracałem uwagi. być może to efekt usterki - nie wiem???? Jak jest u Was???
Przekonam się o wszystkim jak zima odpuści i wyjadę na dłuższą wycieczkę, mam nadzieję, że nie będzie brał oleju jak ruski spychacz... Sad jeżeli nawet coś się uszkodziło w silniku mam jeszcze rok gwarancji i przekonam się czy działa... Sad gwarancja....?!

Dziękuję wszystkim za info. Pocieszam się, że być może powodem były słabo dokręcone klemy na aku - palcami. Po przerwie dokręciłem kluczem i zakręcił aż miło, być może się lekko przytarł... nie wiem???

Czy kolejna wymiana oleju na wiosnę i filtra pozwoli wykluczyć usterkę mechaniczną??? Chodzi mi o to czy będą jakieś ślady w oleju po ewentualnej usterce mechanicznej typu "przytarcie??? Zrozumcie, nie zamierzam się tym chwalić w serwisie.

Napiszcie proszę równiez, czy pieniący się olej to norma?

Pozdrawiam z nadzieją, że pośmigam jeszcze na swoim DL`u kilka sezonów Smile.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 0:20, 23 Lut 2010
Iron
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Górnośląskie SD





DICTUS napisał:

Pocieszam się, że być może powodem były słabo dokręcone klemy na aku - palcami. Po przerwie dokręciłem kluczem i zakręcił aż miło


No nie - dokręciłeś palcami przewody do aku , a my już takie hipotezy wymyślaliśmy Shocked

Jak myślisz - co się stało z tak przykręconymi śrubkami jak silnik sobie nieco podrygiwał na jałowych obrotach ? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:35, 23 Lut 2010
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Zajebiaszczy temat - koledzy tu już pomału doktoraty zaczynali tworzyć na temat przypadku dictusa, a tu... niedokręcone klemy...Smile) Super!SmileSmileSmile

Nie wiem czy dobrze dictus zrozumiałem, ale poziom oleju nie sprawdzasz na zimnym silniku tylko na rozgrzanym - po kilku minutach od jego wyłączenia, jak już olej spłynie. Na zimnym paradoksalnie poziom masz niższy - jakiś forumowy fizyk to może wytłumaczy dokładnie, ale chodzi o zdolność oleju do "pełzania" po metalowych częściach:) Czyli dolewając na całkiem zimnym silniku do poziomu "książkowego" de facto przelewasz...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:37, 23 Lut 2010
Przemol
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław Trzebnica





W sumie wszystkie te rady można zebrać i wypunktować, a na pierwszym miejscu wpisać: sprawdź czy dokręciłeś klemy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Dziwna sytuacja z silnikiem DL 650 po uruchomieniu ???
Forum VStromClub Strona Główna -> Usterki i awarie
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin