VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom / Usterki i awarie -> Nowy DL1000 AL4 ABS, nowy silnik i wycieki oleju?
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Nowy DL1000 AL4 ABS, nowy silnik i wycieki oleju?
PostWysłany: Pią 2:30, 22 Kwi 2016
chdx
A1

 
Dołączył: 11 Mar 2016
Posty: 32
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice / Kopenhaga





Witajcie! Mam problem z moim DL-em 1000 z 2014 roku (kupiony w 2016). Dopatrzyłem się wycieków oleju z 3 miejsc. Obecny przebieg wynosi 1260 km.

1. Pierwsze miejsce z jakiego wyciekło trochę oleju, ale było to jednorazowe i na samym początku. Obecnie sucho.


2. Zauważyłem to na samym początku z przebiegiem 200 - 300 km, jak pamiętam. Obecnie lekko mokro, ale już nie tyle co ta kropla na zdjęciu...


3. Przy pompie wody, to miejsce zauważyłem w okolicach 700 km. Obecnie sucho.


Będąc na pierwszym przeglądzie serwisowym przy 1000 km. Powiedziałem panom serwisantom, żeby to sprawdzili, zerknęli chociaż. Niestety, niczego nowego się nie dowiedziałem. Wyszło na to, że nawet się temu nie przyjrzeli, bo jak ich zapytałem, to nie załapali i musieli spojrzeć jeszcze raz. Nie potrafili sprecyzować, czy np. "ten typ tak ma" czy może "uszczelki się uszczelniają". Mówili, że jak się to będzie powtarzać, to mam się do nich wrócić.

Czy nowy silnik może puszczać olej? Miał ktoś tak z was? Występuję to tylko z początku, ponieważ uszczelki się układają na miejsce? albo w ogóle nie powinno mieć miejsca coś takiego. Co myślicie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:33, 22 Kwi 2016
Suszny
Motonita

 
Dołączył: 09 Kwi 2013
Posty: 1183
Przeczytał: 142 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraśnik woj. Lubelskie





Oczywiście że nie powinno tak być !
Z pompy wody cieknie wyraźnie. Uszczelka to uszczelka musi trzymać i już, tym bardziej że jest nowa.
Podejście serwisu jak zawsze na poziomie z tego co widzę...
Nic innego Ci chyba nie pozostaje jak obserwować i ponownie zgłosić się do serwisu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 18:52, 22 Kwi 2016
Lompi
Motonita

 
Dołączył: 28 Sie 2015
Posty: 559
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Białystok





Ja bym od razu pojechał do serwisu i zgłosił to do naprawy w ramach naprawy gwarancyjnej. Jeżeli to zgłosisz oficjalnie, to już nie będą ci mogli odpowiedzieć 'ten typ tak ma' tylko jeśli odmówią naprawy to muszą ci to konkretnie uargumentować.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:58, 22 Kwi 2016
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2173
Przeczytał: 74 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





Ten typ tak nie ma.
Wycieki oleju spod uszczelki pompy wody to już w ogóle absurd.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:20, 22 Kwi 2016
HERMAN
Motonita

 
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 544
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Może zapomnieli go poskręcać Sad Im szybciej to zgłosisz tym lepiej dla Ciebie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 8:51, 23 Kwi 2016
Książe
Motocyklista

 
Dołączył: 24 Maj 2015
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Śląsk





Uszczelki "układały" się kiedyś w parowozach.... bo były drewniane.... pod wpływem pary, ciśnienia, wilgoci, puchły i doszczelniały połączenia. tak samo działają "pakuły"....

Ale to nowy motocykl! - Tu się nie ma co układać, uszczelka to uszczelka, prawidłowy moment dokręcania, właściwe ułożenie, etc.. etc.. i nic nie ma prawa cieknąć czy tam kapać.
No chyba że w ramach ekologii idziemy w uszczelki z kory Wink

Zmień serwis.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 9:26, 23 Kwi 2016
piter_ok1
A

 
Dołączył: 08 Lip 2014
Posty: 179
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Oświęcim





Ja mam sześcio letniego dl-a i nawet nie ma zapoceń nigdzie, ewidentnie jakis felerny egzemplarz.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:00, 26 Kwi 2016
chdx
A1

 
Dołączył: 11 Mar 2016
Posty: 32
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice / Kopenhaga





Dziękuję Panowie za odpowiedzi i przynoszę ze sobą nowe wieści.

Suzi idzie na serwis (gdzie indziej, oczywiście), ale czeka aż się zwolni miejsce, bo mają dużo motocykli w trakcie napraw.

Zanim jeszcze oddałem moto i pojechałem do serwisu pogadać na temat tych wycieków oleju. Był już tam mój kolega i gadał na temat tego problemu. Pokazał zdjęcia, bo mu wysłałem i Pan serwisant stwierdził, że jak najszybciej do nich i reklamować. Mówił, że to nie jest normalne i tak nie może być, że nowy silnik ma wycieki oleju. Jest też prawdopodobieństwo wymiany całego silnika.

Po telefonie kolegi, udałem się tam osobiście na moto. Pokazałem gdzie były wycieki, kiedy się pojawiły (zauważyłem je dopiero przebiegu 200-300 km). Pokazałem zdjęcia w lepszej jakości. Wyjaśniłem, że wcześniejszy serwis gdzie robiłem przegląd, nie potrafił sprecyzować dlaczego tak jest i co mam robić dalej, a pytałem o to dwa razy. Przy przebiegu 600 km, kiedy umawiałem się z nimi na pierwszy przegląd oraz przy 1000 km, gdzie im wspomniałem, żeby się temu przyjrzeli. Niestety, po odbiorze motocykla niczego nowego się nie dowiedziałem, a nawet wyszło na to, że tego nie sprawdzili. Musiałem im przypomnieć, ale odpowiedź była taka, że jak będzie się to powtarzać to mam się do nich wrócić, tyle...

Przez to, że moto zostało kupione na półwyspie Jutlandzkim w Danii, 300 km od Kopenhagi, czyli tu gdzie obecnie mieszkam. Powiedzieli, że najpierw muszę się skontaktować ze sklepem w którym kupiłem moto, wyjaśnić problem i jak coś, oni muszą to naprawić. Bo Ci z serwisu z Kopenhagi nie mogą w ogóle zajrzeć do motocykla. Problem i tak się rozwiązał, bo nie ma żadnego problemu, żeby zrobić wszystko w serwisie w Kopenhadze, czyli nie muszę jechać 300 km w jedną stronę. Sklep z Jutlandii dogadał się z serwisem w Kopenhadze i teraz czekam na wolne miejsce.

Nie sprecyzowali na razie co będzie robione, czy pojedyncze części czy może nawet cały silnik wymienią. Dowiem się jak będę moto oddawał.

Temat będę prowadził, aż do rozwiązania problemu z wyciekami.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:27, 26 Kwi 2016
Książe
Motocyklista

 
Dołączył: 24 Maj 2015
Posty: 251
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Śląsk





No to czekamy na dalszą relację z zainteresowaniem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 18:00, 09 Maj 2016
chdx
A1

 
Dołączył: 11 Mar 2016
Posty: 32
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice / Kopenhaga





Ciąg dalszy moich potyczek z DL-em i serwisem. W sumie to niewiele nowych wiadomości...

W końcu okazało się, że Pan serwisant z Jutlandii, który mi sprzedał motocykl, nie dzwonił do serwisu w Kopenhadze, a ja tydzień czekałem na to, żeby w końcu wzięli moje moto na warsztat. Więc, wybrałem się do nich osobiście i rozmawiałem z Panem od działu sprzedaży i z tego co mi wiadomo, to główny szef serwisu. Informacje jakie dostałem od niego to takie, abym wszelkie informacje na temat motocykla podał: opis problemu, kiedy się stało, zdjęcia, numer rejestracyjny, numer VIN, gdzie robiłem pierwszy serwis, gdzie kupiłem, przebieg i zawarł wszystko w e-mailu i wysłał do niego.

Odpowiedź dostałem po 4 dniach od importera Suzuki w Danii, ponieważ Pan od działu sprzedaży przekazał mojego e-maila do niego. W odpowiedzi od importera dostałem takie informacje, żeby oddać moto tam gdzie robiłem pierwszy serwis przy 1000 km, czyli do tego serwisu gdzie wspominałem już dwa raz o tym, żeby sprawdzili te wycieki albo oddać go tam gdzie kupiłem.

Wspominałem także w e-mailu o tym, że skoro "nowy silnik" ma wycieki oleju na samym początku użytkowania, to podchodzi to pod wymianę silnika albo całego motocykla, ponieważ jest to wada fabryczna. Odpowiedź od importera była taka, że "Nie ma mowy o wadzie silnika, to tylko małe krople oleju albo uszczelka się poci".

Próbowałem skontaktować się e-mailowo z dealerem z Jutlandii, tam gdzie kupiłem motocykl, ale żaden e-mail nie działał, ponieważ po wysłaniu wiadomości z yahoo albo gmail, odsyła wiadomość zwrotną, że nie można wysłać wiadomości, błąd itd., a chciałem wysłać także do nich osobiście opis problemu i zdjęcia. Zresztą, Ci z serwisu z Kopenhagi, wysłali także e-maila do dealera na Jutlandii oraz tam gdzie robiłem pierwszy serwis.

No cóż, w końcu dzwoniłem tam gdzie robiłem pierwszy raz serwis. Powiedzieli, że wszystko wiedzą, bo dostali kopie mojego e-maila. Jestem umówiony na jutro na 11:00, żeby oddać moto. Zobaczymy, co się dalej będzie działo. Moto stoi od 2 tygodni nie ruszane, a pogoda aż się prosi...

Pytanie do was. Co wy byście zrobili będąc w mojej sytuacji, jak dostalibyście nowy motocykl z wyciekami z silnika? Zgodzilibyście się na naprawę "nowego silnika" albo na stwierdzenie, że "wszystko jest w porządku, bo już nie cieknie", czy może upierali się żeby wymienili silnik albo cały motocykl? bo jest to nie na miejscu, żeby na samym początku użytkowania motocykla, były jakiekolwiek wycieki. Pytam na zapas, bo odpowiedź Pana serwisanta, może mnie zaskoczyć Wink

Ciężko mi sobie wyobrazić, naprawę nowego silnika przy przebiegu 1435 km... i ja bym tu widział tylko wymianę silnika albo całego moto. Mimo, że nie ma już wycieków, to nie oznacza, że problem nie powróci.

Spójrzcie jeszcze na te zdjęcia:



Z tego wszystkiego zaczynam podejrzewać, że moje moto mimo salonowego stanu, mogło być robione Razz Czy na pierwszym zdjęciu, powinien w ogóle znaleźć się tam klej, skoro jest użyta metalowa opaska zaciskowa? oraz ciekawią mnie te śruby. Bo producent w jakiś tam swój sposób, zabezpiecza je przed ponownym odkręceniem, aż do czasu jak coś jednak wymaga naprawy, tak myślę... ta śruba jest pomalowana w takie jakby porwane łatki. Więc, to trochę dziwne... albo jestem przewrażliwiony Very Happy Co myślicie o tym wszystkim?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez chdx dnia Pon 18:04, 09 Maj 2016, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:37, 09 Maj 2016
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2





a myślałem, że raczej kupowanie używek jest ryzykowne... a tu nówka i takie cuda.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:23, 09 Maj 2016
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2914
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





chdx:: trudno Ci coś doradzać, bo mieszkasz w innym kraju... Ale wydaje mi się, że Dania jest bardziej "pro konsumencka" i może bardziej cywilizowana w tym względzie niż Polska, tak więc proponuję szukać rady w lokalnych organizacjach konsumenckich, ewentualnie u jakiegoś prawnika.

Faktycznie ten przypadek jest bardzo dziwny i dla świętego spokoju też wolałbym nowy silnik, niż grzebanie przy tym cieknącym... bo raczej o wymianie całego moto nie ma chyba co myśleć... Ale w takim wypadku musiałbyś sięgnąć moim zdaniem po pomoc jakiegoś prawnika, załatwiać wszystko na piśmie (bo jak widać, ten diler z Jutlandii, to albo jakieś tłumoki, albo wszystko olewają), no i uzbroić się w cierpliwość i chyba pożegnać z tegorocznym sezonem...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:46, 09 Maj 2016
chdx
A1

 
Dołączył: 11 Mar 2016
Posty: 32
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice / Kopenhaga





tdm napisał:
a myślałem, że raczej kupowanie używek jest ryzykowne... a tu nówka i takie cuda.


Zdarzają się rodzynki... i ja trafiłem na jednego z nich Wink

biblo napisał:
chdx:: trudno Ci coś doradzać, bo mieszkasz w innym kraju...


Masz rację, ale zawsze to jakaś pomoc, korzystając z tego forum Wink

biblo napisał:
Ale wydaje mi się, że Dania jest bardziej "pro konsumencka" i może bardziej cywilizowana w tym względzie niż Polska, tak więc proponuję szukać rady w lokalnych organizacjach konsumenckich, ewentualnie u jakiegoś prawnika.


Jest tak jak piszesz. Załatwianie jakichkolwiek spraw w Danii, jest dużo łatwiejsze niż w Polsce.

biblo napisał:
Faktycznie ten przypadek jest bardzo dziwny i dla świętego spokoju też wolałbym nowy silnik, niż grzebanie przy tym cieknącym... bo raczej o wymianie całego moto nie ma chyba co myśleć...


Znajomi motocykliści, twierdzą tak samo, że w takim przypadku, to dla świętego spokoju wymienić cały silnik. Wymiana całego moto, to już abstrakcja. Chyba, że prawnik mi to załatwi, haha!

Gdybym kiedyś sprzedawał DL-a, to tak trochę nie na miejscu kiedy mówię kupującemu, że moto miało wycieki z silnika przy przebiegu 300 km, ale zostało to naprawione albo pojawiło się stwierdzenie od serwisu, że "już nie cieknie, to wszystko w porządku". Więc, taka informacja może nie zostać przyjęta z entuzjazmem, a raczej będzie to bardzo zastanawiające.

biblo napisał:
Ale w takim wypadku musiałbyś sięgnąć moim zdaniem po pomoc jakiegoś prawnika, załatwiać wszystko na piśmie (bo jak widać, ten diler z Jutlandii, to albo jakieś tłumoki, albo wszystko olewają), no i uzbroić się w cierpliwość i chyba pożegnać z tegorocznym sezonem...


Na razie jestem umówiony na jutro z serwisem i najpierw zobaczymy co powiedzą. Nie ma co na zapas, od razu stosować środków prawnych, kiedy tak naprawdę nie wiem, jakie na ten temat zdanie ma serwis. Jeżeli będą kręcić, to najpierw jakaś organizacja konsumencka, a dopiero w ostateczności, prawnik.

Ciekawe jest to, że salon dealerski znajduję się na wsi, w odległości 30 km od większych miast, ale jest nimi otoczony. Ruch w sklepie na okrągło. Ktoś przyjeżdża i kupuje coś albo testuje motocykle. Opinie mają dobre.

Haha, ja to muszę załatwić jeszcze przed końcem czerwca, bo w lipcu wyjazd do Norwegii Smile Cierpliwy jestem, tylko ta pogoda za oknem... Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 7:03, 10 Maj 2016
Lompi
Motonita

 
Dołączył: 28 Sie 2015
Posty: 559
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Białystok





U nas w kraju- przynajmniej teoretycznie jest tak, że sklep sprzedając ci przedmiot ma obowiązek udzielenia ci rękojmi na wady fabryczne. A co jest ciekawsze, to to że przez pierwsze pół roku od zakupu to sprzedający ma obowiązek ci udowodnić, że usterka nastąpiła np. z niewłaściwego użytkowania a nie ze względu na wadę fabryczną.
PS. Powyższe oczywiście dotyczy zakupów przez osoby prywatne- firmy mają inne zasady.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:15, 10 Maj 2016
chdx
A1

 
Dołączył: 11 Mar 2016
Posty: 32
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice / Kopenhaga





Lompi napisał:
U nas w kraju- przynajmniej teoretycznie jest tak, że sklep sprzedając ci przedmiot ma obowiązek udzielenia ci rękojmi na wady fabryczne. A co jest ciekawsze, to to że przez pierwsze pół roku od zakupu to sprzedający ma obowiązek ci udowodnić, że usterka nastąpiła np. z niewłaściwego użytkowania a nie ze względu na wadę fabryczną.
PS. Powyższe oczywiście dotyczy zakupów przez osoby prywatne- firmy mają inne zasady.


Muszę najpierw zasięgnąć informacji w tym temacie.

Byłem dzisiaj w serwisie. Pan serwisant popatrzył na silnik, obejrzał, poświecił latarką, niby sprawdził czy jest prawidłowy moment na śrubach i wyszło na to, że jest ok, ale dodał, że lepiej sprawdzać na zimnym silniku. Dzwonił także przy mnie do importera, z którym korespondowałem mailowo i odpowiedź jaką dostałem, brzmiała tak: "Nic tutaj nie widzę i nic już nie cieknie, po prostu jeździć, a jak problem pojawi się znowu, to wrócić się do nich. Możliwe, że uszczelki musiały się ułożyć", tyle...

Nie takiej odpowiedzi oczekiwałem i nie wiem jak to dalej ugryźć. Chyba się wrócę do serwisu w Kopenhadze, może będą mieli jakiś pomysły co z tym zrobić albo od razu do jakiejś organizacji konsumenckiej. Napisałem też do Suzuki Motor Poland, zobaczymy co napiszą na temat mojego problemu.

Najbardziej zastanawiają mnie te śruby od termostatu oraz ta duża ilość kleju przy wężyku. Może któryś z użytkowników nowego DL-a, mógłby u siebie spojrzeć, czy tak samo to wygląda jak u mnie?

Jazda z myślą, że z silnika może znowu wyciec olej na dłuższej trasie, trochę mi się nie uśmiecha... Jazda jak na szpilkach.

Muszę się zastanowić, co robić dalej...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:09, 11 Maj 2016
czekol
A2

 
Dołączył: 08 Lip 2015
Posty: 81
Przeczytał: 158 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nadarzyn





A mi się wydaje, że jednak przesadzasz. Postaw sie w pozycji serwisu - jesli teraz nie ma żadnych wycieków to co ci maja powiedzieć.... Rozebrać silnik ? tylko w jakim celu? Wymienić silnik bo masz na zdjęciu kroplę oleju?

Weż chłopie zacznij jeżdzić i sie tym nie przejmuj - sprawdzaj tylko co jakis czas. Masz 2 lata gwarancji na wykrycie ewentualnej wady - jeśli w tym czasie moto bedzie stało to zmniejszasz szanse że "wada sie ujawni"...
Od drobnego wycieku oleju moto nie stanie Ci w trasie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:39, 11 Maj 2016
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3137
Przeczytał: 133 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





moze nie rozebrac silnik, ale przyjac do serwisu, wymyc z zewnatrz silnik i dac mu troche popracowac. Na podstawie dalszych obserwacji stwierdzic, ze wady nie ma / wada jest.
Osobiscie nie chcialbym, zeby cos mi sie w trasie rozszczelnilo i chlusnelo olejem po calosci.

A po takim sprawdzeniu w serwisie zostalby slad w papierach i zawsze jest potem z kogo zdzierac koszty holowania z jakiegos zadupia. Moja shl'ka nawet tak mi nie ciekla, a tu przeciez nowy sprzet.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:34, 01 Wrz 2016
gregornet
A1

 
Dołączył: 30 Sty 2016
Posty: 15
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





No i co dalej z tym problemem z wyciekami oleju???


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:54, 02 Wrz 2016
starcraft
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Lip 2015
Posty: 346
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ropczyce





Kolega chyba już jest na forum BMW bo pewnie panowie z suzuki nadal stosowali taktyke - a weź pan spierdalaj to nie nasz problem hahaha


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:19, 05 Wrz 2016
gregornet
A1

 
Dołączył: 30 Sty 2016
Posty: 15
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





starcraft napisał:
Kolega chyba już jest na forum BMW bo pewnie panowie z suzuki nadal stosowali taktyke - a weź pan spierdalaj to nie nasz problem hahaha

No niestety tak bywa!!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Nowy DL1000 AL4 ABS, nowy silnik i wycieki oleju?
Forum VStromClub Strona Główna -> Usterki i awarie
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin