VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom / Usterki i awarie -> Tarcza hamulcowa tylna - czy Wam się grzeje? Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Tarcza hamulcowa tylna - czy Wam się grzeje?
PostWysłany: Czw 17:32, 12 Lip 2012
killee
A1

 
Dołączył: 12 Cze 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Mam pytanko dotyczące temperatury tylnej tarczy hamulcowej. Po zatrzymaniu (przy jeździe powyżej 120 - 130 km/h przez dłuższy czas) tylną tarczę hamulcową mam gorącą. Przednia jest chłodna. Tłoczek wraca bez problemu, przy okazji wizyty w serwisie na przeglądzie po 6000 km stwierdzili, że być może to jakieś felerne działania ABS-u.
Czy macie coś podobnego u siebie, czy też temperatura przednich i tylnej tarczy jest zbliżona? Dodam, że nie dociskam butem dźwigni w trakcie jazdy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:20, 12 Lip 2012
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Sprawdź czy masz prosto ustawione koło.
Mam moto z 2008r i pamiętam że kilka szt z salonów w Sękocinie i Piasecznie miało jakiś feler i wymieniali jarzmo (czy jak to tam) tylnego zacisku. U mnie wymieniana była i tarcza i jarzmo bo tarcza mi się odbarwiła.

Edit:
Przenoszę do usterek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez konra.dzik dnia Czw 18:21, 12 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Re: Tarcza hamulcowa tylna - czy Wam się grzeje?
PostWysłany: Pią 12:18, 13 Lip 2012
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





killee napisał:
Tłoczek wraca bez problemu, przy okazji wizyty w serwisie na przeglądzie po 6000 km stwierdzili, że być może to jakieś felerne działania ABS-u.

ABS nie ma tu nic do gadania. Rozumiem, że podczas tej jazdy nie używasz tylnego hamulca i zatrzymujesz się używając przedniego.
Coś musi Ci obcierać albo tłoczek się nie cofa albo zacisk się gdzieś blokuje i nie przesuwa się swobodnie. Tarcza powinna być zimna jeżeli nie używasz hamulca.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:18, 13 Lip 2012
killee
A1

 
Dołączył: 12 Cze 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Ano własnie. W serwisie powiedzieli, że tłoczek cofa się prawidłowo. Koło jest ustawione prosto, a tarcza się grzeje. Póki co jest to dla mnie niepojęte, dla serwisu chyba też - ściągaliśmy zacisk, nic niepokojącego nie było.
Spróbuję poczytać coś na temat jarzma, jak pisze kolega na górze.
Jak nic nie pomoże, to po sezonie oddam na gwarancji - niech szukają przyczyny przez zimę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:32, 13 Lip 2012
Basmanek
Motocyklista

 
Dołączył: 21 Wrz 2009
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa, Jelonki





a noga podczas jazdy na heblu nie lezy przypadkiem za mocno?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:21, 13 Lip 2012
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





killee napisał:
Ano własnie. W serwisie powiedzieli, że tłoczek cofa się prawidłowo. Koło jest ustawione prosto, a tarcza się grzeje. Póki co jest to dla mnie niepojęte, dla serwisu chyba też - ściągaliśmy zacisk, nic niepokojącego nie było.
Spróbuję poczytać coś na temat jarzma, jak pisze kolega na górze.
Jak nic nie pomoże, to po sezonie oddam na gwarancji - niech szukają przyczyny przez zimę.

Generalnie masz dwie opcje albo się nie przesuwają klocki albo zacisk się nie może przesunąć. Jak masz gwarancję to niech robią do skutku.

Nie polecam czekania do zimy bo ewidentnie coś nie działa w układzie hamulcowym. W najlepszym przypadku skończy się na spalonej traczy i klockach w najgorszym na zablokowanym tylnym kole podczas jazdy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:52, 13 Lip 2012
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





pytanie, czy na pewno sie grzeje od hamulcow ??
a moze lozysko jest krzywo nabite i zle chodzac sie rozgrzewa???


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:33, 14 Lip 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Od tego by się felga nagrzała a nie tarcza...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 17:41, 14 Lip 2012
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





roadrunner napisał:
Od tego by się felga nagrzała a nie tarcza...


a skad wiesz czy sie nie grzeje Question Idea


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 17:50, 14 Lip 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Floydoo napisał:
roadrunner napisał:
Od tego by się felga nagrzała a nie tarcza...


a skad wiesz czy sie nie grzeje Question Idea


Żeby tarcza się zagrzała od felgi to ta pierwsza musiałby parzć, albo wręcz lakier by z niej złaził, a kolega nie wspominał o grzejącej się feldze. Ze względu na niedużą powierzchnię styku felgi z tarczą, oraz na bardzo dobre własności odprowadzania ciepła przez samą tarczę, wykluczam taką możliwość.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:12, 14 Lip 2012
masin719
A2

 
Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: mielec - rzeszów





możesz spróbować podczas jazdy hamować więcej tylnym hamulcem, może któryś klocek się źle ułożył i grzeje tarcze. Tylna tarcza nawet jeżeli wogule nie używasz tylnego hamulca jest ciepła, no ale nie może być cieplejsza od przedniej, a jeżeli to nie pomoże to trzeba egzekwować gwarancję tak jak pisał kolega powyżej,


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:29, 14 Lip 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





U mnie w Viaderku zdaża się że tylna tarcza bywa ciepła, ale jest to ewidentny znak że trzeba wyczyścić i przesmarować tłoczki i prowadnice zacisku. Jest to zresztą znana przypadłość tylnego hamulca w Varadero. M.in. z tego powodu tylne klocki starczają na połowę przebiegu przednich.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 1:27, 15 Lip 2012
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





masin719 napisał:
Tylna tarcza nawet jeżeli wogule nie używasz tylnego hamulca jest ciepła, no ale nie może być cieplejsza od przedniej, a jeżeli to nie pomoże to trzeba egzekwować gwarancję tak jak pisał kolega powyżej,

Tylna tarcza przy prawidłowo działającym hamulcu, który nie jest używany podczas jazdy ma być zimna. Twisted Evil
Jeżeli się grzeje to coś obciera. Kwestia zlokalizowania winowajcy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 9:56, 15 Lip 2012
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2173
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





nieprosty napisał:
Kwestia zlokalizowania winowajcy.


Hmmmm.... w każdym przypadku to klocki.
Właściwe pytanie brzmi: dlaczego obcierają o tarczę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:08, 15 Lip 2012
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





express napisał:
nieprosty napisał:
Kwestia zlokalizowania winowajcy.


Hmmmm.... w każdym przypadku to klocki.
Właściwe pytanie brzmi: dlaczego obcierają o tarczę.

To miałem na myśli. Nie łap mnie za słówka. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:01, 16 Lip 2012
killee
A1

 
Dołączył: 12 Cze 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Po ponownym rozebraniu zacisków tarcza grzeje się dużo mniej - teraz jest tylko ciepła. Felga się nie grzała ponad temperaturę opony - coś było po prostu nie halo z klockami. Spróbuję wyskoczyć na autostradkę i śmignąć szybciej, zobaczę jak się grzeje (i czy) przy szybszej jeździe.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:17, 14 Sty 2013
killee
A1

 
Dołączył: 12 Cze 2012
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Odpowiem, jak skończył się temat. Po wizycie w serwisie, gdzie nikt nie wiedział, co z tym zrobić oraz po przejechaniu około 7000 km problem rozwiązał się sam - najwyraźniej i tarcza i klocki musiały się dotrzeć. Dlaczego tylko z tyłu? Nie wiem. Gość w serwisie rozważał przeróżne opcje, ale żadna się nie potwierdziła. Czas i kilometry zrobiły swoje. Tylna tarcza jest zimna, jeśli nie używam hamulca a spalanie znacznie spadło. Wszystko jest ok. Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 10:20, 14 Sty 2013
MANOS
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lublin





killee napisał:
Odpowiem, jak skończył się temat. Po wizycie w serwisie, gdzie nikt nie wiedział, co z tym zrobić oraz po przejechaniu około 7000 km problem rozwiązał się sam - najwyraźniej i tarcza i klocki musiały się dotrzeć. Dlaczego tylko z tyłu? Nie wiem. Gość w serwisie rozważał przeróżne opcje, ale żadna się nie potwierdziła. Czas i kilometry zrobiły swoje. Tylna tarcza jest zimna, jeśli nie używam hamulca a spalanie znacznie spadło. Wszystko jest ok. Pozdrawiam.


W moim też to występuje, mechanik stwierdził, iż jeśli tylny hamulec był mało używany tarcza i klocek "muszą się dotrzeć, ułożyć i.t.p" i będzie ok. Przejechałem około 5kkm będę się martwił za 2kkm Wink .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MANOS dnia Pon 10:21, 14 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 10:22, 14 Sty 2013
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Przy zmianie starych zjechanych klocków na nowe warto pamiętać, żeby trochę odjąć płynu w układzie, bo czasami klocki nie mają jak się cofnąć i nie jest to kwestia nieprzesmarowanych tłoczków, tylko ciśnienia w układzie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:57, 19 Sty 2013
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





MaG, no to teraz mi klina zabiles..... Very HappyVery HappyVery Happy

Jak odejmujesz cisnienie/plyn z ukladu hamulcowego tylnego kola????????


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 1:44, 20 Sty 2013
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Floydoo napisał:
MaG, no to teraz mi klina zabiles..... Very HappyVery HappyVery Happy

Jak odejmujesz cisnienie/plyn z ukladu hamulcowego tylnego kola????????


Przeważnie ze zbiorniczka wyrównawczego...
W ogóle w miarę zużywania się klocków raz na jakiś czas warto odkręcić dekielek/pokrywkę zbiorniczka wyrównawczego "zwinąć gumkę", wcisnąć parę razy klamkę/pedał i sprawdzić ile rzeczywiście jest w nim płynu. W ten sposób równoważy się jednocześnie podciśnienie w zbiorniczku które powstaje w miarę wysuwania się tłoczków-ubywania płynu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:03, 20 Sty 2013
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





roadrunner napisał:
Floydoo napisał:
MaG, no to teraz mi klina zabiles..... Very HappyVery HappyVery Happy

Jak odejmujesz cisnienie/plyn z ukladu hamulcowego tylnego kola????????


Przeważnie ze zbiorniczka wyrównawczego...
W ogóle w miarę zużywania się klocków raz na jakiś czas warto odkręcić dekielek/pokrywkę zbiorniczka wyrównawczego "zwinąć gumkę", wcisnąć parę razy klamkę/pedał i sprawdzić ile rzeczywiście jest w nim płynu. W ten sposób równoważy się jednocześnie podciśnienie w zbiorniczku które powstaje w miarę wysuwania się tłoczków-ubywania płynu.


keeeeeeee Question Question Shocked to w takim razie po co producent laduje w te pokrywki i zakretki tak skomplikowanny system odpowietrzenia tych zbiorniczkow Question Question Question


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 0:37, 21 Sty 2013
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ten skomplikowany system odpowietrzania polega na tym, że w miarę ubywania płynu w zbiorniczku, podciśnienie wsysa gumkę powodując jej rozwijanie. Zdaża się jednak czasami, że:
a) odpowietrzenie się zapcha;
b) gumka rozwininie się do oporu i już dalej nie może.
W takich sytuacjach wspomniane podciśnienie będzie powodowało minimalne cofanie się tłoczków po każdym wciśnięciu i zwolnieniu klamki. Miałem niestety taki przypadek i w "objawach" do złudzenia przypominał on delikatnie zapowietrzony układ...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:55, 21 Sty 2013
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





roadrunner napisał:

W takich sytuacjach wspomniane podciśnienie będzie powodowało minimalne cofanie się tłoczków po każdym wciśnięciu i zwolnieniu klamki.


W tym temacie jest mowa o grzejacej sie tarczy, czyli nie powracajacych wystarczajaco klockach, a to co napisane w cytacie jest dzialaniem porzadanym w przypdadku grzejacej sie tarczy, bo gdyby tloczki sie cofaly to wraz z nimi klocki i grzania tarczy by nie bylo.

roadrunner, nie miej mi za zle ze sie czepiam, (bo w naturze tego nie mam), rzadko sie na tym forum wypowiadam, ale nie moglem sie powstrzymac, bo dla mnie jako mechanika ta teoria o odpowietrzaniu/dopowietraniu zbiorniczkow jest rozwalajaca. Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:16, 22 Sty 2013
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Floydoo napisał:
roadrunner napisał:

W takich sytuacjach wspomniane podciśnienie będzie powodowało minimalne cofanie się tłoczków po każdym wciśnięciu i zwolnieniu klamki.


W tym temacie jest mowa o grzejacej sie tarczy, czyli nie powracajacych wystarczajaco klockach, a to co napisane w cytacie jest dzialaniem porzadanym w przypdadku grzejacej sie tarczy, bo gdyby tloczki sie cofaly to wraz z nimi klocki i grzania tarczy by nie bylo.

roadrunner, nie miej mi za zle ze sie czepiam, (bo w naturze tego nie mam), rzadko sie na tym forum wypowiadam, ale nie moglem sie powstrzymac, bo dla mnie jako mechanika ta teoria o odpowietrzaniu/dopowietraniu zbiorniczkow jest rozwalajaca. Laughing


Pytałeś o szczegóły więc odpowiedziałem... Wiem że to akurat trochę "nie w temacie".
Skoro jesteś mechanikiem to co na boga jest niezrozumiałego w tym twierdzeniu?!?
MaG napisał:
Przy zmianie starych zjechanych klocków na nowe warto pamiętać, żeby trochę odjąć płynu w układzie, bo czasami klocki nie mają jak się cofnąć i nie jest to kwestia nieprzesmarowanych tłoczków, tylko ciśnienia w układzie.

Przecież to tak proste, że aż banalne...!
Nawiązując jednak do tego o czym pisałem; Czasami różne cuda dzieją się "w przyrodzie" zwłasza, że motocyklowe pompy hamulcowe wywołują "skok klocka" nie przekraczający 1mm!
Znam np. również przypadek kolesia który przyjechał R1 z "zapowietrzonym hamulcem". Po wielokrotnej próbie odpowietrzenia okazało się, że powodem miękkiej klamki były zwichrowane od temperatury "blachy" klocków. Uwierzysz na słowo? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:23, 22 Sty 2013
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





Nie no wszystko gra, ale mnie tylko zastanowilo i ciagle bawi to odejmowanie cisnienia z ukladu hamulcowego, przecierz wiadomo ze w przewodach hamulcowych jak i w calym ukladzie, podczas nie uzywania hamulcow, cisnienia nie ma.
Konstrukcja pompy natomiast, po odpuszczeniu klamki pozwala na to by plyn wrocil do zbiorniaczka, bo inaczej klocki by sie nie cofnely.
Zagadzam sie tez ze nalezy cofnac tloczki zakladajac nowe klocki Very Happy , no ale wtedy przecierz plyn cofie sie do zbiorniczka i dalej zadnego cisnienia w ukladzie nie ma.

W takim razie po co ta cala teoria o odejmowaniu plynu????

Ja sie smieje, ktos inny moze tez, ale ci mniej zaawansowani kreca zbiorniczkami odejmujac cisnienie. Very HappyVery HappyVery HappyVery Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:06, 22 Sty 2013
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Floydoo napisał:
Zagadzam sie tez ze nalezy cofnac tloczki zakladajac nowe klocki Very Happy , no ale wtedy przecierz plyn cofie sie do zbiorniczka i dalej zadnego cisnienia w ukladzie nie ma.

W takim razie po co ta cala teoria o odejmowaniu plynu????

A no po to, że jak masz połowę zbiorniczka płynu i całkowicie zużyte klocki -> wysunięte tłoczki, to ich całkowite wciśnięcie spowoduję wypchnięcie płynu z układu w takiej ilości, że na 100% płyn wyleje Ci się ze zbiorniczka wierzchem. A w przypadku gdy będzie on zakręcony, wytworzy ciśnienie płynu w zbiorniczku, które spowoduje powtórne wypchnięcie dopiero co wciśniętego tłoczka.

Może i to jest zabawne, może jest dla Ciebie niezrozumiałe, może w końcu uważasz za niemożliwe, ale jest jak najbardziej realne i ze wszech miar prawdopodobne, jeżeli uzupełnia się poziom płynu wraz ze zużywaniem się klocków. Nawet jeżeli płyn się "nie przeleje", to ściśnięta w zbiorniczku poduszka powietrzna, też spowoduje wypchnięcie tłoczków. Z tej prostej przyczyny, że układ hamulcowy "pod gumką" jest hermetycznie szczelny.
Znowu mi osobiście się to zdażyło i to całkiem niedawno, przy wymianie klocków w motocyklu MaGa. Całe szczęście zapomniałem też odkęcić wieczko zbiorniczka, bo pozalewałbym pół moto płynem hamulcowym... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Wto 21:20, 22 Sty 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:33, 22 Sty 2013
Kriszo
A2

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bronikowo/Krzemieniewo k. Leszna





Roadrunner jak najbardziej się z Tobą zgadzam, przy szczelnym układzie pozostaje tylko szczykawka i odessanie nadmiaru płynu przy wciśniętych tłoczkach i montaż nowych klocków.
Po montażu obowiązkowo przepompować dźwignią i uzupełnić płyn lub ewentualnie odpowietrzyć układ, bo przy nie ostrożnym wciskaniu tłoczków można zapowietrzyć układ.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 1:39, 23 Sty 2013
sladek
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Albo czegoś nie rozumiem albo strasznie kombinujecie.

Mam rozumieć że w miarę zużywania się klocków mam dolewać płynu a potem przy wymianie mam go odessać bo wciskając klocki zrobi się jakieś ciśnienie ?

Eh... nigdy z podobną teorią się nie spotkałem i sorry ale to są jakieś bzdury!

Od kiedy układ hamulcowy jest szczelny ?
Przecież jak by tak było to po odkręceniu odpowietrznika nic by nie wyciekło z zacisku - podobnie jak nie wycieka z olejarki.

Aby obalić swoją dziwaczną teorię odkręć odpowietrznik od zacisku.
Jak nie wyleci ci cały płyn to masz szczelny układ hamulcowy.
Idąc dalej, nalej sobie full płynu do zbiorniczka przed wymianą klocków. Wciśnij tłoczki i zrób wielkie WOW gdy nadmiar płynu wyleci Ci ze "szczelnego" zbiorniczka.

EDIT - jeszcze prostszy test.
Używając czegoś płaskiego cofnij sobie klocki aby była przerwa miedzy tarczą a klockiem. Idź na piwo, wróć za kilka godzin - wg Ciebie klocki wrócą bo jakaś tam poduszka powietrzna wróci klocki. Wg mnie nic się nie zmieni - będzie tak jak je zostawiłeś.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sladek dnia Śro 1:50, 23 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:32, 23 Sty 2013
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Kolego sladek, ja w ramach "testu" proponuje Ci:
-Przeczytać ze zrozumieniem instrukcję obsługi twojego, lub jakiegokolwiek innego motocykla. Szczególnie rozdział dotyczący kontroli hamulców. W przeciwnym wypadku powodzenia...
-Przeczytać ze zrozumieniem mój poprzedni post.
-Kilka lat praktyki w zakresie obsługi i serwisu motocykli.
Wtedy usłyszysz i zobaczysz takie i jeszcze większe bzdury...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:35, 23 Sty 2013
sladek
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





roadrunner - rozumiem że wg Ciebie i Twojej wieloletniej praktyki układ hamulcowy nie posiada zaworów i nadciśnienei które się wytworzy podczas cofania klocków na powrót je wypchnie tak ?

Natomiast Twój post powyżej głosi"
że na 100% płyn wyleje Ci się ze zbiorniczka wierzchem. A w przypadku gdy będzie on zakręcony, wytworzy ciśnienie płynu w zbiorniczku"

Jakie Ciśnienie ? o czym ty piszesz ? Płyn się wyleje bo jest tam zawór.

No chyba że Twoja praktyka pokazuje że jest inaczej..........


Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:28, 23 Sty 2013
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Będę w takim układzie zobowiązany jeżeli pokażesz mi ten zawór w swoim motocyklu, bąź w moim, bąź w jakimkolwiek innym. Może być to zdjęcie, a może być także "na żywo", w końcu obaj mieszkamy w Wawie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:58, 23 Sty 2013
sladek
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa







EDIT:
W środku jest przepona/membrana która równa ciśnienia.
Gdy jest za duże płyn się przeleje na drugą stronę a w efekcie wycieknie wskazanym otworkiem.

Nie znalazłem po polsku jak to działa - mam po angielsku - może starczy - albo ktoś to rozwinie.

http://en.wikipedia.org/wiki/Diaphragm_seal


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sladek dnia Śro 15:11, 23 Sty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:37, 23 Sty 2013
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





No więc muszę Cię rozczarować...
W materiale w Wilkipedii opisana jes zasada działania zbiorniczka wyrównawczego ALE W SAMOCHODZIE, gdzie owszem jest zawór o którym piszesz, ale jest także, albo przede wszystkim czujnik "nad-podciśnienia" preassure sensor.
Otwór który pokazałeś na zdjęciu nie jest żadnym zaworem, tylko odpowietrzeniem zbiorniczka w przestrzeni nad "gumką" o której pisałem, a którą ująłeś jako przeponę/membranę, też prawidłowo. Z tą drobną różnicą, że ta przepona wykonana jest w formie "harmonijki" która rozwija się kiedy płynu ubywa. Jest to zastępcza forma zupełnego odpowietrzenia zbiorniczka które stosuje się np. w samochodach, a które przecież jest niezbędne jak również słusznie zauważyłeś. Nie mniej jednak w motocyklach, układ hamulcowy "pod gumką" JEST HERMETYCZNIE SZCZELNY jak już pisałem. Żeby się o tym przekonać gorąco polecam odkęcić wieczko i zajżeć pod. Znajdzesz tam plastikowy dekielek nałożony na wspomnianą membranę, którym jest ona dociskana do korpusu zbiorniczka przez wieczko.
Kolejna istotna sprawa której najwyraźniej nie zrozumiałeć, to fakt ubywania płynu w zbiorniczku wraz ze zużywaniem klocków, którego poziom producent nakazuje uzupełniać!
No więc załóżmy że płynu Ci ubyło i w celu jego uzupełnienia odkręcasz wieczko i zwijasz membrankę która się rozwineła, co również zaleca producent. Warto w tym miejscu nadmienić że w zaciskach z maksymalnie wysuniętymi tłoczkami (zużyte klocki), mieści się 1,5 do 2 objętości samego zbiorniczka!! W takiej sytuacji ich wciśnięcie spowoduje cofnięcie się płynu do zbiorniczka, ale tylko do momentu kiedy membranka maksymalnie się zwinie, jeżeli była już trochę rozwinięta. Dalej membrana napotyka opór plastikowego dekielka i między nią, a poziomem płynu powstanie poduszka powietrzna, którą też można "ścisnąć" w pewnym stopniu. Dalej powracający płyn nie ma już gdzie się podziać bo, powtórzę się, ZBIORNICZEK JEST HERMETYCZNIE SZCZELNY! Z całą pewnością nic się z niego nie wyleje, tak jak nie wylewa się kiedy jeździmy po wertepach, kładziemy moto, pochylamy je, czy co tam jeszcze z nim robimy, NIGDY SIĘ NIE WYLEWA! Tu z kolei warto nadmienić, że płyn hamulcowy jest cieczą posiadającą znakomite właściwości penetrujące (jeszcze lepsze niż gaz!), w związku z tym jeżeli gdziekolwiek w układzie jest jakakolwiek nieszczelność, na pewno pojawi się wyciek. (Starzy mechanicy polecają potraktować zapieczone śruby płynem hamulcowym, młodzi cocacolą Very Happy).
Jeżeli włożysz wkrętak między klocki i je rozepchniesz, to oczywiście pozostaną rozepchnięte, jeżeli natomiast wciśniesz tłoczki całkowicie w zacisk, pod warunkiem że dadzą się całkowicie wcisnąć, nie odkręcając wcześniej pokrywki zbiorniczka, to na bank TROCHĘ się "wrócą". Specjalnie piszę trochę, żeby nie było niejasności. O tym właśnie pisał MAG, o to też i mi od początku chodzi.

I po to było tyle tłuczenia w klawiaturę o tak banalnej sprawie... Evil or Very Mad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 17:13, 23 Sty 2013
sladek
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Zawieszamy "spór" - jak będę miał chwilę to pokaże Ci że płyn wycieknie gdy będzie go za dużo. Nie raz nie dwa przy wymianie klocków "na lenia" lub w trasie/warunkach polowych, wciśnięcie tłoczka skutkowało wyciekiem płynu ze zbiorniczka. Samo nie wycieknie nawet do góry kołami. Jak zrobisz ciśnienie to wyleci - tak to jest zrobione.
Rozumiem że bez "dowodu" Cię nie przekonam - nie próbuje zatem. Do tematu jednak wrócę. Upust musi być bo przy "zagotowaniu się płynu" nastąpił by wybuch zbriorniczka/zablokowanie hamulcy/pęknięcie przewodu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:33, 18 Kwi 2013
sladek
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





roadrunner - stało się.
Musiałem wymienić klocki - postanowiłem sprawdzić co się stanie gdy nie odkręcę dekielka - czy płyn sobie jakoś wyleci i czy miałem rację.

Jeden zacisk zrobiony i tłoczki się schowały.
Przy drugim okazało się że moja teoria jest z dupy i NIE MIAŁEM RACJI.
Tłoczki trochę się chowały i dooopa - nie idzie.

Publicznie, na forum przepraszam za wprowadzenie zamentu.
Jest tak jak pisałeś - MIAŁEŚ rację - przepraszam.

Moje mylne przeświadczenie wzieło się z tego że jeżdziłem wcześniej (w porównaniu do DLa) zabytkami które musiały mieć albo dziurawe membranki albo nieszczelne dekielki.

W sprawnym zbiorniku - nawet spora siła - nie powoduje że coś się "uleje".

To chyba tyle.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sladek dnia Czw 15:34, 18 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:42, 18 Kwi 2013
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Przyjmuję Smile
Dużo płynu trzeba było ująć?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:42, 18 Kwi 2013
sladek
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Kilka ml - strzelam że około 10 ale jakość nie zwróciłem uwagi.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:32, 30 Wrz 2014
Spokrob
Motonita

 
Dołączył: 14 Sty 2014
Posty: 618
Przeczytał: 93 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Koszalin





Temat jest już stary ale bardzo ciekawy Smile Na początku tego roku kupiłem moją maszynę, i zanim nastała wiosna zrobiłem sprawy obsługowe...między innymi wymianę płynów hamulcowych. Tarcza tylna była już dobrze zużyta ale i w tym układzie płyn również wymieniłem. Dosłownie kilka dni temu przyszedł czas na nową tarczę, postanowiłem wymianę zrobić sam, w końcu to nie jest skomplikowana operacja, tyle razy robiłem to w samochodzie Smile Dwie godzinki i czas na jazdę próbną, Suzi hamuje jak szalona ale po 50-100 km tarcza jest gorąca jak cholera... Sad Burza mózgu, sprawdzenie ponownie wszystkiego i nic, więc czas na forum Smile Przyznam że jak czytałem o jakimś ciśnieniu w zbiorniczku, zdjęciu dekla...myślałem że ktoś robi sobie jaja, albo nie ma pojęcia co pisze, ale po przeprosinach "sladka"...poleciałem o 22-giej do garażu Smile Płynu nie ujmowałem, jest poniżej górnej kreski, ale wystarczyło zdjąć dekielek Smile Następnego dnia znowu w tracę i jest GIT Smile Wielkie dzięki i szacun dla kolegi który to podpowiedział, nawet coś co wydaje nam się największą bzdurą może być prawdą, zawsze warto skorzystać z rady innych Smile

Jeszcze raz dzięki !
Pozdrawiam
Robert


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:06, 01 Paź 2014
chmarnik
Motonita

 
Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 810
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wieluń





W sumie całość dobrze świadczy o szczelności całego układu, biorąc pod uwagę higroskopijność płynu hamulcowego.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:16, 10 Paź 2014
wac
A1

 
Dołączył: 20 Lis 2013
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Spokrob, ja też wymieniłem w zeszłym miesiącu tarcze hamulcowe (wszystkie trzy, razem z klockami i płynem) i tylna mi się grzeje. Reasumując, po odpowietrzeniu i gdy wydaje się, że wszystko jest już dobrze zrobione, a tarcza nadal się grzeje, mam po prostu zdjąć pokrywę pojemnika wyrównawczego i z powrotem założyć?? Spróbuję.
A ile kilometrów trzeba przejechać żeby klocki się dobrze ułożyły do tarczy? Mam klocki sintered, takie średnio twarde.
pozdro


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:04, 10 Paź 2014
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





wac napisał:
... mam po prostu zdjąć pokrywę pojemnika wyrównawczego i z powrotem założyć?? ...



Zdjąć pokrywkę i poruszać zaciskiem tak, żeby był wyraźnie wyczuwalny luz na klockach i zakręcić pokrywkę z powrotem.
Sprawdź oczywiście czy tłoczek w zacisku jest czysty i daje się palcami wcisnąć...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pią 12:08, 10 Paź 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:09, 10 Paź 2014
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Ew zaciśnij lekko klamkę i odkręć śrubę odpowietrznika, żeby ci wyciekło kilka kropel płynu. Oczywiście zabezpiecz to jakoś, żeby ten płyn nie poleciał na tarcze i klocki


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:58, 14 Paź 2014
wac
A1

 
Dołączył: 20 Lis 2013
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Zdjąłem pokrywę zbiornika, wyrównałem gumkę - uszczelkę, poruszałem zaciskiem żeby się zluzowały klocki na tarczy i zamknąłem pojemnik...... i NIC. Bez różnicy. Tylna tarcza się grzeje. Chyba tak musi być.
Dodam tylko, że przed wymianą, stara tarcza i stare klocki, których prawie nie było, też się grzała.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:48, 14 Paź 2014
krzysiekjx1
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 398
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: dolnośląskie/BLC





dla mnie to świadczy o zasyfionym zacisku (albo na tłoczkach albo na prowadnicach z naciskiem na pierwsze) i rozebrałbym to na części pierwsze,odkaził i złożył na smar miedzowy Smile i będzie śmigać jak trzeba Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 7:21, 15 Paź 2014
wac
A1

 
Dołączył: 20 Lis 2013
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





tłoczki chodzą sprawnie, są czyste, palcami lekko wchodzą do końca, ale mają tendencję do wysuwania się jakieś 2mm z powrotem. Nie wiem dlaczego nie cofają się całkiem gdy puszczam pedał hamulca. Z drugiej strony z przodu też nie są całkiem schowane a tarcze się nie grzeją.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 7:44, 15 Paź 2014
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Może uszczelki tłoczków w zacisku są już wyrobione, albo źle założone Question Question Question
Uszczelka jest tak zrobiona, że po puszczeniu klamki hamulca powinna lekko wciągnąć tłoczek do środka, właśnie żeby klocki nie obcierały o tarczę...

Też jestem zdania, że to w okolicach zacisków należy szukać winnego...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 8:59, 15 Paź 2014
wac
A1

 
Dołączył: 20 Lis 2013
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





kurde, chciałem unikną rozbierania zacisku, ale chyba się nie uda. Będę musiał się tym zająć jak znajdę trochę wolnego czasu. A przy okazji może ktoś podpowie jak wyjąć tłoczki? Czy one są wkręcane? Jest gdzieś opisane jak rozebrać zacisk i na co zwrócić uwagę? Chętnie się podeprę czyjąś sprawdzoną wiedzą.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:45, 15 Paź 2014
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Możesz spróbować najpierw podczyścić zaciski bez rozbierania. Coś w ten deseń: http://www.youtube.com/watch?v=tUyGTvLDrt4.

Jeżeli to nie pomoże, to wtedy niestety czeka cię gruntowne czyszczenie zacisku. Np: http://www.youtube.com/watch?v=Mz1o-1lqzi0. Film niestety pokazuje jak to złożyć, ale patrząc od tyłu będziesz wiedział jak rozebrać zacisk...Wtedy też lepiej nie mieć ABSu Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:21, 15 Paź 2014
krzysiekjx1
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Lis 2012
Posty: 398
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: dolnośląskie/BLC





ja bym nawet nie podejmował się jakiś pół środków tylko od razu zacisk na stół i masz spokój na kilka lat Smile sposobów jest wiele i zależą one od warunków jakimi dysponujesz Smile w najuboższej wersji warsztatu można wypompować płyn, odkręcić zacisk i przez odpowietrznik- pompką do kół wypchnąć tłoczki (wcześniej owinąć go szmatą żeby resztki płynu nie oblały np wahacza )
co do twoich wątpliwości że przód ci nie blokuje to miej na uwadze że to hamulec który jest częściej w użytku Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Tarcza hamulcowa tylna - czy Wam się grzeje?
Forum VStromClub Strona Główna -> Usterki i awarie
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin