VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości -> I znowu miałem dzwona... Idź do strony Poprzedni  1, 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Wto 10:39, 23 Sie 2011
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





Życzę zdrowia i trzymam kciuki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:49, 23 Sie 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Babka się do mnie bezpośrednio nie odzywała ale zadeklarowała ew. pomoc i pokrycie wszelkich kosztów poza odszkodowaniem. Podobno bardzo się przejeła i beczała na miejscu "co ja zrobiłam itp itd" Jak to wyjdzie w praktyce - zobaczymy...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:08, 23 Sie 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





Nie chcę Cię martwić, ale ta moja na miejscu też beczała z łapkami w ustach "o boże co ja zrobiłam". A na trzeźwo to zupełnie inaczej rozgrywa.

Zdrowiej szybko. Ta miednica to skutki poprzednich wypadków czy teraz się zepsuła? Jakie perspektywy wyjścia ze szpitala i chodzenia na nogach?

m.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:19, 23 Sie 2011
ElViajero
Motocyklista

 
Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Dużo zdrowia RR i szybkiego powrotu na 2oo.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:24, 23 Sie 2011
Fredi
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Paź 2010
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Zdrowia i szybkiego powrotu na 2kółka

Proponuje Ci znaleźć sobie jakąś firmę która w zamian za kilka procent pomoże odzyskać większe odszkodowanie. Szkoda nerwów i czasu na latanie za kasą


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:06, 23 Sie 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





routerek napisał:
Nie chcę Cię martwić, ale ta moja na miejscu też beczała z łapkami w ustach "o boże co ja zrobiłam". A na trzeźwo to zupełnie inaczej rozgrywa.

Zdrowiej szybko. Ta miednica to skutki poprzednich wypadków czy teraz się zepsuła? Jakie perspektywy wyjścia ze szpitala i chodzenia na nogach?

m.


Miednica rozlazła się teraz, od dzwonu. Jeżeli chodzi o chodzenie rokowania są dobre. Na dobrą sprawę już mogę stać, ale chodzenie średnio mi "wychodzi". Najbardziej martwi mnie ew. chodzenie z "rusztowaniem" miesiąc czy 2, przy czym akurat chodzenia trzeba unikać...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:27, 23 Sie 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





Jeszcze raz wyrazy współczucia. Mam nadzieję, że szybko na nogi staniesz. Tak czy siak należy Ci się teraz solidny odpoczynek, coby się ładnie pozrastało.
Nie mam żadnego doświadczenia z uszkodzoną miednicą - u mnie popsuła się noga Smile

m.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:23, 23 Sie 2011
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





Zbieraj wszystkie rachunki, nawet te najdrobniejsze, wszystkie pisma lekarskie, wszystkie badania każdy papier proś na piśmie. Rachunki za taxi, leki, opatrunki. Nawet jakby Cię rodzice później wozili to powinni Ci zwrócić pieniądze za przejazd na rehabilitację na podstawie kilometrówki. Jak mówi moja Mery ''Papier jest cierpliwy''
Firm działających do wyciągania odszkodowań nie polecam, działają na ilość nie jakość.
W tym przypadku najlepszy jest dobry radca prawny (nie adwokat bo to co innego).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:46, 23 Sie 2011
Otzi
Moderator

 
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 1156
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Papieru na taxi to Ci mogę wypisać do woli więc jak coś to dzwoń.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:04, 23 Sie 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





OK. Dzięki Seba, może skorzystam... Apro-po, może jest na forum jakiś radca prawny z Wa-wy, który za rozsądne honorarium może podejmie się za jakiś czas sprawy?
Zaznaczam "może" i "za jakiś czas" bo jeszcze nie wiem co i kiedy zaproponuje mi PZU...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:21, 23 Sie 2011
lasooch
Motonita

 
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 941
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszków





Cholera, kiepsko się czyta takie tematy :/ Obyś się jak najszybciej wykurował, trzymam kciuki!

Co do odszkodowań, to nie tak dawno moja koleżanka przeszła tą samą drogę. PZU oczywiście zaproponowało jakąś śmiesznie niską kwotę, trzeba było zrobić nowe wyceny na własną rękę (rzeczoznawcy z ASO i PZMOTu), na finał sprawa została oddana do firmy, która się specjalizuje w podnoszeniu kwoty odszkodowania. Moja kumpela jest chyba zadowolona z ich usług, więc jak będziesz potrzebował, to daj znać, skontaktuję Was lub przekażę bezpośrednio namiary na tą firmę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:07, 23 Sie 2011
ray68
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Trzymaj się Chłopie, rehabilituj się szybko!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:19, 23 Sie 2011
ANDRZEJ
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 2262
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chojnów





Zdrowiej kolego ,zdrowiej a babe ciemną do pierdla zamknąć .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:44, 24 Sie 2011
soloconte
A

 
Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wroclaw





polsky napisał:
Zbieraj wszystkie rachunki, nawet te najdrobniejsze, wszystkie pisma lekarskie, wszystkie badania każdy papier proś na piśmie. Rachunki za taxi, leki, opatrunki. Nawet jakby Cię rodzice później wozili to powinni Ci zwrócić pieniądze za przejazd na rehabilitację na podstawie kilometrówki. Jak mówi moja Mery ''Papier jest cierpliwy''
Firm działających do wyciągania odszkodowań nie polecam, działają na ilość nie jakość.
W tym przypadku najlepszy jest dobry radca prawny (nie adwokat bo to co innego).


nie przesadzaj , jak wyjedziesz do ubezpieczyciela z sterta papierów rachunków za taxi , oświadczeniem od rodziny , księdza itp. to generalnie uznają Cie za oszołoma i wyłudzacza ubezpieczeń , co może tylko utrudnić i ograniczyć kwotę z ubezpieczalni ( sprawę podobnego zachowania widziałem u znajomego w pracy , pajacował zbierał leczył sie prywatnie zbierał kwitki za konsultacje i rehabilitacje a dostał 1200 zl za 4 % czasowego uszczerbku czyli tyle ile sie należało z cennika i grosza więcej )


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:36, 24 Sie 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





A ja właśnie jestem zdania że na wszystko trzeba mieć kwitek, dlatego właśnie jak tylko wyjdę ze szpitala mam zamiar zrobić sobie obdukcję lekarską. Na karcie informacyjnej z SOR-u nie ma ani słowa o kilkunastu krwiakach wielkości od pięści do patelni czy wywichniętym stawie biodrowym lewej nogi. Są to urazy których szpital nie leczy tylko mają same się wygoić w związku z tym w karcie informacyjnej za szpitala też nie będzie ani słowa. Owszem za jakiś czas same znikną - uraz minie i TU uzna je za niebyłe. Z poprzedniego wypadku na DL-u TU nie uwzględniło mi w wycenie szkody niczego na co nie miałem faktury czy rachunku, czyli kask, kurtka, rękawice, kufer, podgrzewane manetki itd. Już nie wspomnę o wycenie motocykla którego wartość rynkowa przed wypadkiem wynosiła 14-16 tys. na 9. Dopiero "persfazja" prawnika i zagrożenie pozwem pomogło zweryfikować wycenę. TU w polsce są po to żeby brać kasę i dymać swoich klientów nie powiem gdzie!!
Kurna, nie dość że mnie wszystko napi...to się zbulwersowałem...!
Apro-po Jestem już po operacji i przykrecili mi no bioder kawał szmela który wbija mi się w uda i jaja jak siadam. Po prostu zajebiście!!
EDIT
Sory że tu trochę żalu wylałem...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Śro 20:46, 24 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:38, 24 Sie 2011
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1816
Przeczytał: 166 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





roadrunner...a gdzie masz zal wylewac jak nie tu? nikt inny Cie tak nie zrozumie ! Wink
I masz racje..zbieraj, dokumentuj i trza walczyc o swoje !

co do zelastwa to wspolczuje i zycze szybkiego pozbycia sie tego gowna Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:12, 24 Sie 2011
soloconte
A

 
Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wroclaw





roadrunner napisał:
....
Kurna, nie dość że mnie wszystko napi...to się zbulwersowałem...!
Apro-po Jestem już po operacji i przykrecili mi no bioder kawał szmela który wbija mi się w uda i jaja jak siadam. Po prostu zajebiście!!
EDIT
Sory że tu trochę żalu wylałem...


co do żalu to dobrze cię rozumie , ale generalnie nie pisałem o FV za moto , ciuchy , kaski itp .. odnosiłem sie do rehabilitacji na silę , konsultacji na siłę u rożnych prywatnych "specjalistów" powiązanych z dojazdami taxi za to nie licz że jakakolwiek ubezpieczalnie cokolwiek ci zwróci .


Wracaj na drogę i zdrowiej
Pozdr .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:19, 24 Sie 2011
ANDRZEJ
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 2262
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chojnów





Współczuje chłopie , nie w.....aj się ,wołaj na pigułe nie daje leki przeciw bulowe i zdrowiej , a tej ślepej babie nie odpuszczaj .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 3:30, 26 Sie 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Koledzy, czy ktoś ma rachunek na kufry givi E41 keyless i mógłby takowy zeskanować i mi wysłać luib porzyczyć?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:13, 26 Sie 2011
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Ja nie jestem pewien, czy jest potrzebny, bo jak ja miałem dzwona, to rzeczoznawca opisujący uszkodzenia motocykla w skutek wypadku, napisał też o zniszczeniu kufra. Potraktowali go jak część motocykla. Dodam, że tak zrobił Allianz, nie wiem jak zrobią inni.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:30, 26 Sie 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





U mnie też kufer centralny potraktowano jako część moto. Zresztą tak napisałem w roszczeniu. Wszystko co przyczepione do moto poszło z moto, co na mnie + szkody na osobie - ze szkód na osobie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:57, 26 Sie 2011
Jaca
Motonita

 
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 806
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom





RR - jak operacja Question


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:04, 26 Sie 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Byliśmy wczoraj u RR. Twardy chłop, humor mu dopisuje, pomimo tego, że wygląda trochę jak adroid z tym metalem w ciele. Jeszcze polatamy razem, choć nie w tym sezonie.
Pod koniec miał nas już trochę dość... Ech, koledzy...Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:15, 26 Sie 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Nie miałem was dość tylko byłem konkretnie naćpany i mi się oczy rozjeżdżały... Very Happy
A wracając do kufrów, to HDI swego czasu nie chciało mi "uznać" kufra bo nie miałem na niego papieru, więc teraz wolę dmuchać na zimne...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pią 21:23, 26 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:48, 26 Sie 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Coś ten rok pechowy, dziś baba puknęła mojego tatę na Puławskiej... Ze środkowego pasa zjechał na lewy, przejechał 20-30 m i starsza pani wjechała w niego z prawej, waląc po cylindrach (boxer). Ona nawet nie zauważyła, że w niego przyłożyła [lewym PRZODEM]!!! Tata nawet się nie wywrócił, w motocyklu tylko osłony cylondrów przytarte. A jeździ z włączonymi halogenami, czerwony kask, srebrny RT jest wielki i wygląda jak policyjny - nie pomogło (bo w ogóle nie patrzyła). Kierunkowskazu oczywiście nie włączyła. Po wszystkim tata ją zatrzymał i ponoć aż łzy wylewała - więc ją puścił... Eeech, kurna. Nie wiem co robić, aby ludzie nas dostrzegali.

Trzymaj się Roadrunner, zdrowia i odpoczynku po operacji życzę Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:03, 26 Sie 2011
Iron
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Górnośląskie SD





roadrunner napisał:
A ja właśnie jestem zdania że na wszystko trzeba mieć kwitek, Z poprzedniego wypadku na DL-u TU nie uwzględniło mi w wycenie szkody niczego na co nie miałem faktury czy rachunku, czyli kask, kurtka, rękawice, kufer, podgrzewane manetki itd. Już nie wspomnę o wycenie motocykla którego wartość rynkowa przed wypadkiem wynosiła 14-16 tys. na 9. Dopiero "persfazja" prawnika i zagrożenie pozwem pomogło zweryfikować wycenę.


Przede wszystkim jak najszybszego powrotu do zdrowia życzę .

Co do rachunków za uszkodzone rzeczy dot. PZU to cytuję fragment ori pisma -
"Ponadto w celu rozpatrzenia roszczeń związanych z uszkodzonym mieniem uprzejmie prosimy o dostarczenie opisu wraz z potwierdzeniem ich zakupu w postaci oryginałów faktur/rachunków. Uszkodzone rzeczy prosimy o udostępnienie do oględzin w dowolnej jednostce PZU SA, bądź o przedłożenie do akt sprawy dokumentacji zdjęciowej z uwidocznionymi uszkodzeniami. W przypadku nie posiadania oryginałów faktur/rachunków prosimy o określenie daty zakupu uszkodzonych rzeczy oraz podania ceny za jaką zostały one zakupione" .

TU to nie skarbówka i nie masz obowiązku przez 5 lat trzymać faktur , nie mówiąc już o paragonach ,które po paru miesiącach i tak są nieczytelne .

Powodzenia i nie poddawaj się Exclamation


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Iron dnia Pią 23:15, 26 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:41, 28 Sie 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ponawiam prośbę o jakiś "papier" na kufry GIVI, oraz manetki OXFORD i tancover BAGSTER. Wystarczą mi skany albo xerokopie. Będę dozgonnie wdzięczny i postawię weselną flachę!! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:07, 28 Sie 2011
Jaca
Motonita

 
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 806
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom





Papierów na takie rzeczy nie mam ale w weekend byłem na zlocie samochodowym i koleżanka z Lublina polecała skorzystanie z usług np. tej firmy:
http://www.odszkodowania.lublin.pl


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 23:03, 28 Sie 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





OK, dzieki. Ale ja akurat mieszkam w wawie i tu miałem wypadek, wiec sądzę że firma z Lublina ma sie nijak do tego...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:26, 29 Sie 2011
apollo4forti
A2

 
Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 52
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawa - stopnica





.......DUŻO zdrowia i jak najszybszego powrotu do formy......


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez apollo4forti dnia Pon 11:33, 29 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:24, 02 Wrz 2011
Kastor40
Motonita

 
Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 626
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Mysłowice - Śląskie





roadrunner - jak tam zdrowie? Coś lepiej?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:32, 02 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Wdało mi się zakażenie w miejsca gdzie mam wkręty w skórze więc mam stan zapalny bo nie dali mi antybiotyku po operacji... Pewnie zapomnieli...
Kuruję się cały czas i czekam na efekty. Generalnie dopóki działają przeciwbólowe i przeciwgorączkowe jest umiarkowanie dobrze, gorzej jak przestają...

Myśle nad moto i zastanawiam się jak rozegrać sprawę z TU...
Wartość moto, gdzie już wiem że będzie szkoda całkowita, to jedno. Wartość wyposażenia dodatkowego, to już zupełnie odrębna sprawa, a nie na wszystko mam "papier".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pią 11:35, 02 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 21:09, 03 Wrz 2011
Iron
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Górnośląskie SD





roadrunner napisał:

Wartość moto, gdzie już wiem że będzie szkoda całkowita... ".


Czyli masz kosztorys TU z którego wynika , że naprawa wyjdzie więcej niż wartość moto z wyceny przed szkodą ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 21:46, 03 Wrz 2011
ANDRZEJ
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 2262
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chojnów





Tak V Told to prawda - ubieramy się w odblaski, białe kaski troche na policjantów a te baby i tak nas nie widza , Panowie w furach także . Traktują na s ja zło konieczne na drodze , jak intruzów których nie powinno być , jak ludzi nie obliczalnych . Nie wiedzą tylko bo są debilamy że jak my motocyklisci przesiadamy się na pyuszki to jeżdzimy ostrozniej i rozważniej , a jak zobaczymy nawet skutera to odpuszczamy , przepuszczamy , szanujemy ich na drodze bo my
wiemy jak bolą nogi, rece, miednica , barki kiedy jakiś decybel , debil wymusi pierszeństwo i rozwali nas- to są k - szkoda gadać i pisać .

Powiem więcej - nic się nie zmieni dopuki doputy na kursach nauki jazdy i innych , plus reklamy , plus uswiadomienie ludzią że nie są sami na drogach , że sory ku..wa są ludzie wspaniali którzy kochają motocykle i są na drogach i nie koniecznie zapier ,,,,,,,, 300km /h chcą żyć , mieć rodzinę , dzieci i cieszyć się zyciem . Nikomu i nigdy nie wolno tego odbierać , a dla ludzi którzy to odbieraja zero szacunku i nie ma zmiłuj sie . Może mam poglądy inne ale z racji 20 lat na motkach z przerwami i moim doświadczeniem ( każdy ma inne ) wolę łysą pałę nacpaną w czarnym BMW która , który ustepuje miejsca , nie zajeżdza niz kopletnie pier do ,,,,, slepą babe lub gościa w kołnierzyku .

Wkur łem się przepraszam ale wiem ja boli miednica .

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 21:46, 03 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Iron napisał:

Czyli masz kosztorys TU z którego wynika , że naprawa wyjdzie więcej niż wartość moto z wyceny przed szkodą ?


Jeszcze nie mam bo dopiero co były oględziny, ale wiem co jest uszkodzone i co ile kosztuje. Wystarczy aby koszty naprawy przekroczyły połowę wartości motocykla żeby była ona nieopłacalna. Oczywiście nie wykluczam że zostanę przy Viaderku i naprawię go z "używek" z allegro, wtedy będzie to opłacalne.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:47, 03 Wrz 2011
Iron
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Górnośląskie SD





roadrunner napisał:
Iron napisał:

Czyli masz kosztorys TU z którego wynika , że naprawa wyjdzie więcej niż wartość moto z wyceny przed szkodą ?


Jeszcze nie mam bo dopiero co były oględziny, ale wiem co jest uszkodzone i co ile kosztuje. Wystarczy aby koszty naprawy przekroczyły połowę wartości motocykla żeby była ona nieopłacalna.


Generalnie TU stosują często taką metodę , że zaniżają wartość pojazdu przed szkodą i zawyżają koszty naprawy , a potem dają zwyczajowe info do poszkodowanego że przekracza ona 70% wartości pojazdu przed szkodą , więc jest to tzw. szkoda całkowita - ten zapis dotyczy tylko i wyłącznie szkód usuwanych z tytułu AC . Jest to więc absolutnie nie zgodne z prawem w przypadku naprawy z OC sprawcy - czyli jak w Twoim - masz prawo naprawiać sprzęt do 100% jego wartości - art. 363 i 361 k.c.

Trochę info :
1. http://e-prawnik.pl/forum/domowy/ubezpieczenia-majatkowe/szkoda-calkowita-z-oc.html
2. http://www.rzu.gov.pl/skargi/najczestsze-pytania-i-odpowiedzi/Szkoda_calkowita__3
Masz teraz trochę przymusowego wolnego czasu więc możesz co nie co poczytać na ten temat Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 8:24, 04 Wrz 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





roadrunner napisał:
Ponawiam prośbę o jakiś "papier" na kufry GIVI, oraz manetki OXFORD i tancover BAGSTER. Wystarczą mi skany albo xerokopie. Będę dozgonnie wdzięczny i postawię weselną flachę!! Very Happy


bagster .. cena w funtach.


Uploaded with ImageShack.us


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maciejza dnia Nie 8:26, 04 Wrz 2011, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:01, 04 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





maciejza napisał:
roadrunner napisał:
Ponawiam prośbę o jakiś "papier" na kufry GIVI, oraz manetki OXFORD i tancover BAGSTER. Wystarczą mi skany albo xerokopie. Będę dozgonnie wdzięczny i postawię weselną flachę!! Very Happy


bagster .. cena w funtach.



Podeślesz? Może się przyda... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Nie 13:03, 04 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:58, 28 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Jutro albo pojutrze zdejmują mi w końcu żelazo...

Teraz czeka mnie leczenie w poradni i rechabilitacja.
Moto PZU wyceniło na 15k do czego generalnie nie mam zastrzeżeń. Ponegocjować trzeba wartość złomu, nie uwzględnili mi wyposażenia i trochę za dużo "potrąceń" sobie wymyślili. Napisałem oczywiście odwołanie i czekam co mi mądrego odpowiedzą. Jeżeli chodzi o szkodę na zdrowiu, za radą niektórych kolegów (DZIĘKI WIELKIE), sprawę zlecam od początku firmie "wyrywające" odszkodowania. I tak wyjmą więcej niż sam bym dostał, więc i tak się opłaci.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:04, 28 Wrz 2011
fish67
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Cze 2011
Posty: 261
Przeczytał: 27 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Biskupiec R./Olsztyn





chciałem zażartować , ze sobie liposukcję zafundowałeś ale jak na to patrzę to mnie wszystko boli.... a miałem w weekend polatać na luzie moją maszyną...znowu będę miał lęki , szybko wracaj do zdrowia no a kasa trochę zrekompensuje straty


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:17, 28 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Wierz mi, że kasa którą dostanę nie zrekompensuje ich w żaden sposób. PZU nie stać na taką cyfrę która by wszystko zrekompensowała...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:38, 28 Wrz 2011
fish67
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Cze 2011
Posty: 261
Przeczytał: 27 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Biskupiec R./Olsztyn





Wierzę. Kiedyś urwałem przypadkowo Achillesa i trzeba było to operować - tez bym dał każdą kasę za to żeby to się nigdy nie stało. A w Azji ludzie nerki sprzedają żeby sobie moto kupić(upraszczam oczywiście).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:05, 28 Wrz 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





PZU to pewnie nawet stać, ale nie chcą i polisa jest na 2.5 mln EUR tylko Sad.
Ja też się z nimi jeszcze bujam i trochę pobujam.

m.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:12, 28 Wrz 2011
marlon777
Motonita

 
Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 1095
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kostrzyna /WWA





nie wiem czy to moje dzisiejsze odczucia ale PIOTR bierz sie za siebie. Wiem że jesteś mocny!! nie ładnie to wyglądana foto


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:36, 28 Wrz 2011
Kastor40
Motonita

 
Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 626
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Mysłowice - Śląskie





Trzymaj się Chłopie! najważniejsze że idzie w dobrym kierunku... PZU trzeba nękać bo cwaniakują... zresztą wszystkie towarzystwa tak mają.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 7:55, 29 Wrz 2011
kret
Motocyklista

 
Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 356
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





kurde..naprawdę to jakieś fatum roadrunner :/

wracaj do zdrowia! trzymam kciuki za krótką rekonwalescencję!

a jak już o tym mowa..nie wiem czy jakoś prywatną opieką medyczną jesteś objęty, bo jeśli tak to mogę Ci polecić centrum rehabilitacji, które ma podpisane umowy z większością takich placówek i ma naprawdę świetnych specjalistów..pomagali mi jak zerwałem więzadła krzyżowe w kolanie (i jak je znów zerwałem Smile) i z plecami..mam zaufanie do nich i polecam w ciemno


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kret dnia Czw 10:04, 29 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:53, 29 Wrz 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Jeszcze nie wiem kiedy będą mnie rechabilitować, jak ani gdzie, ale w razie czego się odezwę Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
I znowu miałem dzwona...
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 2  
Idź do strony Poprzedni  1, 2
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin