VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości -> konserwacja na zimę
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
konserwacja na zimę
PostWysłany: Czw 11:11, 02 Lut 2012
red-us
A1

 
Dołączył: 22 Lip 2011
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Witam!
Rzucam taki temat (jak zakonserwować motocykl na zimę), choć mam obawę czy gdzieś tego już nie było. Wiem, że w instrukcji obsługi są niezbędne info, ale wybaczcie, rozkręcać połowę motocykla by wlać olej do cylindrów to mi się nie chce... Gdyby ktoś miał inne pomysły to chętnie je skopiuję. Na razie postanowiłem "przepalać" DL-a co tydzień, dwa... Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:16, 02 Lut 2012
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





Dobrze że ja nie mam takiej instrukcji jak twoja (albo się tego nie doczytałem Rolling Eyes )
może po prostu wyciągnij aku postaw w ciepełku i podładuj go co jakiś czas. Maleństwo na kołki żeby opony nie popadły w gnuśność stojąc cały czas w jednym miejscu. No i oczywiście zatankować do pełna żeby woda się nie skraplała z baku, tyle moim zdanie powinno wystarczyć.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:01, 02 Lut 2012
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





Tipor, dobrze gada, ja natomiast nie tankowałem do pełna bo bede bak zdejmował a już dwie zimy wczesniej sobie tak zrobiłem że zalałem równo pod korek a potem zawory regulowałem i zdejmij tu pełny zbiornik Very HappyVery HappyVery HappyVery Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:00, 02 Lut 2012
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





A ja swojego chowam pod pierzynę i smaruje olejkami, żeby mu na mrozie skórka na nosku nie pękała Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: konserwacja na zimę
PostWysłany: Czw 17:33, 02 Lut 2012
Bajer
A2

 
Dołączył: 22 Sty 2012
Posty: 55
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pyrlandia





red-us napisał:
Na razie postanowiłem "przepalać" DL-a co tydzień, dwa... Pozdrawiam


Tylko jak "przepalasz", to proponuję Tobie postawić na centralce i wrzucić jedynkę, bo nie zalecane jest, żeby silnik chodził bez obciążenia Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:48, 02 Lut 2012
krzysiek87
A1

 
Dołączył: 03 Sie 2010
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Twardogóra





takie przepalanie motocykla bardziej szkodzi niż pomaga


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:09, 02 Lut 2012
pawel257
Motocyklista

 
Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 352
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Krakowa





Też tak uwazam od przepalania wydech gnije a z tym olejem to pierwsze słysze. Mój stoi na kołkach tylko czasem mu kołem obrócę żeby łańcuch ruszył i tyle.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:10, 02 Lut 2012
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





krzysiek87 napisał:
takie przepalanie motocykla bardziej szkodzi niż pomaga


kwestia i spór stary jak najstarszy motocykl, jest tyle samo za co przeciw i nie można sie zapierać. Ja czasem przepalam ale nie jakoś regularnie, choć przepalanie raz na tydzień czy dwa wg mnie (mechanika) jest jak najbardziej wskazane, choć wiem że spotkam sie z sprzeciwem niektórych to takie jest moje zdanie.

Przy przepalaniu wcale nie trzeba wbijać jedynki, może sobie spokojnie pochodzić na luzie, przegazówki bez obciążenia są szkodliwe i to jest fakt.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: konserwacja na zimę
PostWysłany: Pią 5:28, 03 Lut 2012
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Bajer napisał:

Tylko jak "przepalasz", to proponuję Tobie postawić na centralce i wrzucić jedynkę, bo nie zalecane jest, żeby silnik chodził bez obciążenia Smile

To jest największa bzdura jaką słyszałem.

Osobiście uważam, że przepalanie nic dobrego nie robi. Są osoby, które uważają odwrotnie i chwała im za to. Uważam, że różnica w żywotności silnika i tak będzie marginalna niezależnie, jaki sposób postępowania wybierzemy.

Zgadzam się, że dla silnika najlepiej pracować pod obciążeniem.
Tylko pisanie, że wrzucając jedynkę na centralce silnik jest obciążony, jest trochę śmieszne. Owszem jest bardziej obciążony niż na luzie ale bez przesady.
Wystarczy się zastanowić jakie obciążenia przenosi silnik podczas jazdy. Wink

Dla niedowiarków proponuje test. Postaw motocykl na centralce i zakręć ręką tylnym kołem. Potem poproś kolegę by usiadł na motocyklu i też zakręć ręką kołem tak by motocykl z kolegą się przemieścił. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:17, 03 Lut 2012
maikpl
A

 
Dołączył: 29 Gru 2011
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lublin





Aczkolwiek jest obciążenie Very Happy tylko że takie jakie stawia opór koło kręcące się swobodnie. Dla silnika to żadne obciążenie Smile Co do reszty się nie wypowiadam bo sam nie wiem co o tym myśleć Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:57, 03 Lut 2012
Blunio
Gość

 





Najgorsze co można zrobić to te "przepalanie". Tym sposobem wykańczamy świece (a więc jednak trzeba się będzie bawić w ich wymianę "rozbierając" pół motocykla), powodujemy że w silniku gromadzą się produkty spalania, czyli woda + różne kwasy, marnujemy paliwo i czas.
Jak masz moto w garażu, to wystarczy odciążyć i ew. zabezpieczyć dopływ powietrza do silnika (uszczelnić na wlocie powietrza i na wydechu).
Z tym że już prawie wiosna, a Ty bierzesz się za konserwację moto ...
A w sumie to najważniejsze, coby aku doładować raz na miesiąc żeby się nie zasiarczyło Rolling Eyes


Ostatnio zmieniony przez Blunio dnia Pią 11:59, 03 Lut 2012, w całości zmieniany 2 razy
PostWysłany: Pią 14:26, 03 Lut 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Jeżeli już się motocykl odpala, to trzeba się kawałek przejechać. Choćby kilka rundek wokół osiedla, najlepiej na wyższych obrotach... Ja osobiście jestem zdania że przepalanie w garażu przynosi więcej szkody niż pożytku. Należy pamiętać że silnik jest chłodzony cieczą, ale układ wydechowy już nie, chłodzi go pęd powietrza w czasie jazdy.
Poza tym na wolnych obrotach katalizator "nie działa", a produkty spalania z parą wodną tworzą kwas siarkowy który pozostaje wydechu, bo ciśnienie spalin jest za małe...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:28, 03 Lut 2012
letko
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 1504
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ustroń





Po co zimować jak za miesiąc trzeba wyjeżdżać Very Happy
Jak kupiłem mojego V-Stroma w salonie to w pierwszą zimę wypucowałem, napastowałem, worki na rury wydechowe, plandeka na motor akumulator do domu nawet do cylindrów po troszce oleju żeby cylindry zabezpieczyć.
Teraz nawet nie zdążyłem umyć much ze szyby tylko wyciągnąłem aku i zalałem bak do pełna.
Odpalanie to moim zdaniem pomyłka bo faktycznie wydech cierpi jak się para wodna skrapla. Trzeba by tag długo trzymać na chodzie żeby silnik uzyskał odpowiednią temperaturę (szkoda paliwa).


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:08, 04 Lut 2012
Blunio
Gość

 





letko napisał:
Po co zimować jak za miesiąc trzeba wyjeżdżać ...
Teraz nawet nie zdążyłem umyć much ze szyby .
To się nazywa zdroworozsądkowe podejście Cool
Z tym że należy pamiętać, że powyższe rady dotyczą motocykli przechowywanych w suchych i w miarę ciepłych pomieszczeniach. Jak ktoś przechowuje motocykl pod skrawkiem plandeki na ulicy, a autobusy rzucają na niego śniegową maź z solą, to moto na pewno trzeba solidnie zabezpieczyć. Zalać cylindry olejem, uszczelnić silnik, motocykl pokryć preparatem zabezpieczającym itd.
Tylko że dla mnie ktoś porzucający maszynę na ulicy na całą zimę to nie motocyklista, co najwyżej posiadacz motocykla Sad
PostWysłany: Nie 19:28, 19 Lut 2012
qrs
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Odgrzeję trochę temat, wszak już prawie po zimie, ale wiedzy nigdy za wiele Wink
Ponieważ znalazłem odcinek omawiający jak zakonserwować motocykl na zimę, postanowiłem nim się podzielić => Mechanik, odcinek 9, sezon 1

Swoją drogą, pytanie do tych, którzy trzymają DLa pod chmurką przez zimę, jaki pokrowiec używacie i polecacie (dla DL650 z założonym centralnym kufrem)?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
konserwacja na zimę
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin