VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości -> ubezpieczenie motocykla w Allianz - odradzam, poczytajcie Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
ubezpieczenie motocykla w Allianz - odradzam, poczytajcie
PostWysłany: Śro 23:57, 19 Wrz 2012
rlukomski
A1

 
Dołączył: 27 Sie 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Witam,

Chciałbym opisać swój przypadek tak, żeby inni nie dali się przerobić tak samo jak ja ☹
Zdałem prawko, kupiłem motor i stwierdziłem, że fajnie jest mieć poza OC jeszcze AC. Wybrałem „solidną” firmę – jak mi się wtedy zdawało – czyli TUiR Allianz.
Gdy trzeba było płacić za OC i AC - pięknie, bez problemu, agent przygotował wszystkie papierki, obejrzał i sfotografował motocykl, żadnych uwag, kaska na konto.
Problem w tym, że miałem na początku sierpnia br. tradycyjną wyrypkę parkingową. W trasie, zmęczony przy zerowej prędkości mój Suzuki DL 1000 gibnął się na lewo, stwierdziłem szybko, że noga przyda mi się bardziej, motor padł na asfalt. Tradycyjne obrażenia – migacz, gmol, osłona baku. Do tego jeszcze wyłamało mi gniazdo od wyświetlacza power commandera, uszkodziło domontowany ksenon, wgniotłem kolanem bak i od wewnątrz popękały mi przednie reflektory. Stwierdziłem, że mam AC, więc je wykorzystam. Zgłosznie do Allianz, przyjechał rzeczoznawca, obfotografował motor, wziął wypełnione papiery i … 3 tygodnie ciszy. Po 3 tygodniach dostaję kwita, wyplówkę z jakiegoś systemu Allianz z wyceną. Generalnie nico ponad 1000 zł, uznane 2 z 6 uszkodzeń i żadnego uzasadnienia ani opisu. Piszę więc grzecznie z prośbą o wyjaśnienia. Po 2 tygodniach szlak mnie trafia na brak odpowiedzi i dzwonie – przepychanki trwają kolejne 2 tygodnie i ląduję na kolejnych oględzinach motocykla w CLS Allianz z Warszawie. Wychodzi dwóch Panów i zaczyna się dyskusja że:
- wyświetlacz power commandera i ksenon to wyposażenie dodatkowe i powinno zostać doubezpieczone. Nie zostało więc wypad! Nie szkodzi że jest na zamontowane na stałe i według OWU Allianz powinno zostać uznane, nie ważne że było w momencie ubezpieczania i jest na zdjęciach z dnia ubezpieczenia (czyli widziały gały co brały), nieważne, że agent ubezpieczający nie powiedział ani słowa że trzeba to doubezpieczyć. Moja wina, wyposażenie dodatkowe, więc nie mam prawa pomimo tego co powyżej dostać za to ani grosza
- porysowany gmol – według Allianz do się w autoryzowanym salonie suzuki w Warszawie na 40zł zdemontować gmol, polakierować go i założy z powrotem. Mistrzostwo świata !!! na pytanie gdzie mają takie ceny oczywiście cisza
- reflektory – według rzeczoznawców cytuję „pęknięcia takie są charakterystyczne dla zgniatania poprzecznego” czyli z boku. Ale jednocześnie Panowie stwierdzają, że upadek na bok to nie zgniata boczne i że tego typu uszkodzenie nie mogło powstać w ten sposób. Czyli jestem kłamcą i naciągaczem. Kolejna usterka z którą dostanę 0 zł (zaznaczam, że nie ma żadnych odbić na reflektorach więc udowodniłem i przyznali że to nie kamienie tylko zgniatanie boczne)
- Bak, to samo co wyżej, czyli znów 0 zł
- Okładzinę boczną baku nie zakwestionowali, ale za coś co kosztuje prawie 1,5 tyś zł dają 900zł.
Piszę to wszystko, żebyście koleżanki i koledzy motocykliście nie dali się tak samo jak ja. Miało być pięknie a wyszło jak zwykle.
Generalnie okazuje się, że Allianz jeżeli w motorze czy aucie jest cokolwiek co nie było wyposażeniem standardowym przy wyjeździe z salony, czyli np.: wymienicie felgi stalowe na aluminiowe, to mogą i pewnie tak jak mi zakwestionują to i w razie awarii nie wypłacą za alu tylko za stalowe bo nie zostały doubezpieczone.
Ja jeszcze walczę i pewnie skończy się w sądzie bo się uparłem … wypowiedziałem ubezpieczenie na motor, zrezygnowałem z ubezpieczania auta, domu oraz mieszkania i Wam gorąco radzę to samo !!!
Ja czuję się oszukany i dlatego radzę omijanie szerokim łukiem Allianz.

Pozdrawiam Robert


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:43, 20 Wrz 2012
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Ja nie chcę być niegrzeczny, ale dość mam już takiego pierdolenia Neutral

Wszyscy ubezpieczyciele to oszuści, i wybór pomiędzy nimi, to mniej więcej taki sam wybór jak między gnojem a gównem. Ale to nie jest powód, żeby tutaj narzekać i się rozwodzić nad swoimi życiowymi wtopami.

Dla jasności powiem, że jak skasowałem swoje moto rok temu, to dostałem od Allianz'a cała kwotę, na którą DL był ubezpieczony już po dwóch tygodniach. I jak to się ma do tych opowieści?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:46, 20 Wrz 2012
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





Popieram Cynek popieram


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Topinka dnia Czw 8:47, 20 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:44, 20 Wrz 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Żaden ubezpieczyciel Ci nie zwróci za wyposażenie dodatkowe, jeżeli go niedoubezpieczyłeś. Każde dodatkowe akcesorium podnosi wartość rynkową motocykla w stosunku do wartości "z tabeli" jaka jest brana pod uwagę przy wyliczaniu składki. Jeżeli zgłosisz dodatkowe akcesoria i podasz ich prawdziwą wartość (trzeba mieć faktury / rachunki, żeby ją potem udowodnić w razie szkody) to agent chętnie podniesie sumę ubezpieczenia i tym samym sumę wpłacanej składki, dodatkowo wpisując dodatkowe wyposażenie w polisie. Nie pracuję w ubezpieczeniach, ale dla mnie to jest całkiem logiczne, przecież sprzedający polisę agent nie zna wartości wszystkich akcesoriów do wszystkich pojazdów na rynku, żeby na samej podstawie, że "coś było zamontowane i jest na zdjęciach" ocenić czy to jest seryjne czy nie, a jeżeli nie to o ile takie coś zwiększa wartość pojazdu.
Wniosek z całej historii jest IMO jeden: jeżeli NAPRAWDĘ chcesz mieć objęte AC dodatkowe akcesoria zamontowane na motocyklu to pogódź się z faktem wyższej składki i z cennikiem takich akcesoriów zgłoś się przy wykupywaniu AC, nieważne w jakim TU...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:54, 20 Wrz 2012
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Cała ta historia napisana na początku przypomina mi trochę sytuację z Amber Gold. Niezadowoleni z wielkości odsetek klienci banków, rezygnowali z lokat i przenosili pieniądze do Amber. Każdy z nich miał jakiś dobry powód. No to teraz wszyscy są w głębokiej d..ie.

Życzę powodzenia w znalezieniu "lepszego" ubezpieczyciela Very Happy

P.S. Magu szacunek za opanowana odpowiedź. Ja jakoś nie dałem rady Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez cynek dnia Czw 11:55, 20 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:40, 20 Wrz 2012
rlukomski
A1

 
Dołączył: 27 Sie 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





witam,

nie napisałem tego żeby usłyszeć stek mądrości powiatowych,

napisałem to po to żeby:
1. jeżeli ktoś trafi na takiego agenta dupe jak ja trafiłem żeby wiedział, że albo doubezpieczy, albo będzie miał takie same problemy
2. że jeżeli skasuje motor, to dostanie na motor fabryczny, a nie za motor z dodatkami. Ja w swoim DLu mam modyfikacji za duże pieniądze (wydechy, xenony, szyba, power commander, scon iler, amorek wyczynowy wilbersa, sprezyny progresywne, powymieniane wszyskie przewody na stalowy oplot, powymieniane wszystkie dzwignie na bezciegnowe, nawigacja, dodatkowe odsłony od doły, stabilizator przedniego widelca i masę innych). Co z tego, że dadzą mi za skasowany motor jak oddadzą za wyposazenie standardowe i tak jestem w plecy.
3. że czasami lepiej wziąść młotek i coś rozwaliś do końca (np.: moje reflektory) bo wtedy nie ma dyskusji. Ja chciałem być uczciwy i mam dywagacje czy pęknięcia powstały tak czy inaczej. Gdybym pierdolnął młotkiem i potłuk reflektor pewnie dostałbym 100% bez gadania.

Wiec jeszcze raz dziękuję wszystkim mądralom za krytyczne i niezmiernie konstruktywne uwagi, ale nie zrozumieliście kontekstu.

A "cynek", Twoje komentarze i podpis ... no cóż ... podobno ludzi ocenia się przez pryzmat własnego ja ...

pozdrawiam
Robert


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:45, 20 Wrz 2012
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Każdy mądry, dopóki nie chodzi o niego Wink

Dla mnie natomiast logiczne jest, że skoro gość fotografuje motocykl w takim a nie innym stanie i wyposażeniu i na tej podstawie oblicza składkę, to bierze pod uwagę to, w co maszyna jest ubrana. Ubezpieczając samochód ze skórzaną tapicerką, dwustrefową klimą i szyberdachem też powinno się to wszystko "doubezpieczyć"? Ubezpieczalnia nie ma 154 kombinacji możliwego wyposażenia dla danego modelu. Mają na ogół jeden schemat - rocznik i silnik (czyli pojemność i/lub moc). Ich sprawa na jakiej podstawie obliczają składkę - wcześniej mają cały wachlarz możliwości kontroli stanu pojazdu. To co ci przedstawiciele robią, zasługuje na piąchę w ryj i tyle. Byliby "stratni" te 2-3 tysiące, a tak stracą 20 a do tego człowiek się oszarpie, nadenerwuje i jeszcze ciąga się po sądach (gdzie pewnie i tak wygra lub ubezpieczalnia odpuści wcześniej). Na AC swoje i tak zarabiają, więc takie numery to zwykłe świństwo. A nieuznanie wgniecenia baku czy popekanego reflektora to śmiech na sali. Sam widziałem DL'a po glebie, któremu pękł odbłyśnik reflektora.

Dodam, że jak najbardziej uważam, że wszelkie tego typu numery, po których śmieją ci się w twarz, powinny być opisywane zawsze i wszędzie. Miałem podobną akcję z Compensą - tyle że z OC sprawcy. Tam pomogło pismo od prawnika, ale ile się nawku*wiałem to moje. W Link4 znajomemu, od którego kupiłem samochód też nie wypłacili całości z AC. Natomiast póki co nie mam zastrzeżeń do Hestii i nie słyszałem o żadnych tego typu akcjach.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:15, 20 Wrz 2012
kkaczor
A

 
Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Ale jak w samochodzie masz swój zestaw audio, to już musisz go sobie doubezpieczyć sam. Skórzana tapicerka to inna sprawa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:19, 20 Wrz 2012
rlukomski
A1

 
Dołączył: 27 Sie 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





aaa widzisz kolegu i tu sie myslisz ....
ja jak napisalem walcze i wczytalem sie mocno w OWU Allianz ...
okazuje sie, że jeżeli coś jest dołożone do pojazdu, ale ... jest to np.: monitor LCD (lista jest dłuższa) przymocowany na stałe to wchodzi w skład tzn.: wyposażenia i wtedy według OWU nie trzeba doubezpieczać. Czyli jak wymienisz zagłówki na takie, w karych masz ekrany LCD pod DVD dla dzieci, to za to Ci oddzadzą jeżeli tylko masz na to faktury.

więc sprawa nie jest taka prosta jak się wydaje ...

narazie myślę, jak im dowalić, jak tylko wymyśle sposób i sprawdzę, że działa dam znac Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:28, 20 Wrz 2012
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Inna sprawa, że najpierw należałoby się wczytać w regulamin każdej z ubezpieczalni.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:30, 20 Wrz 2012
kkaczor
A

 
Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





rlukomski napisał:
aaa widzisz kolegu i tu sie myslisz ....

to cofam. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:15, 20 Wrz 2012
totencham
Motocyklista

 
Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 481
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Kolego, ale sam piszesz "demontowany ksenon", więc nie zdziwię się, jeśli jednak uznają, że nie jest to element przytwierdzony na stałe do motocykla. Co do gniazda zapalniczki też można polemizować.
Niemniej polecam wkroczenie, albo chociaż postraszenie, drogą sądową Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:12, 20 Wrz 2012
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Cytat:
Wiec jeszcze raz dziękuję wszystkim mądralom za krytyczne i niezmiernie konstruktywne uwagi, ale nie zrozumieliście kontekstu.


Ja zrozumiałem bardzo dobrze. Ostrzegasz nas przed Allianzem. Tylko co z tego? Nie podałeś nam żadnej alternatywy. Nie zadałeś również żadnego pytania (nawet jeśli miałoby być retoryczne). Jaka w tym jest "niezmierna konstruktywność"?

A skoro już się na Allianz wnerwiłeś i postanowiłeś pożalić się na forum, to nie dało się tego wszystkiego zamknąć w kilku zdaniach?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:17, 20 Wrz 2012
kkaczor
A

 
Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





cynek napisał:
(...) to nie dało się tego wszystkiego zamknąć w kilku zdaniach?

Mogłeś nie czytać Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:46, 20 Wrz 2012
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





kkaczor napisał:
cynek napisał:
(...) to nie dało się tego wszystkiego zamknąć w kilku zdaniach?

Mogłeś nie czytać Wink


No nie dałem rady Very Happy Wymiękłem przy 5 linijce


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:48, 20 Wrz 2012
gregorio
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 497
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nowy Sącz





to skąd wiesz, że np w 6-tej nie było czegoś konstruktywnego? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:00, 20 Wrz 2012
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





gregorio napisał:
to skąd wiesz, że np w 6-tej nie było czegoś konstruktywnego? Wink


Jak wypijesz pięć łyków gorzkiej herbaty, to szósty nie będzie słodki...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:08, 20 Wrz 2012
gregorio
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 497
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nowy Sącz





z tym się nie zgodzę, wystarczy nie pomieszać po słodzeniu, im więcej pijesz wtedy tym staje się słodsza z każdym łykiem...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:33, 20 Wrz 2012
rlukomski
A1

 
Dołączył: 27 Sie 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





witam,

widzę że dyskusja zaczyna być filozoficzna ... Wink

Cynek drogi współbracie motocyklowy, nie podaję alternatywy i rozwiązania ... mam nadzieję na razie.

moim celem głównym było to co napisałem w poście dzisiaj o 12:40, natomiast mam nadzieję, że jak rozwalę sprawę i uda mi się wywalczyć swoje, to wtedy konstruktywnie dopiszę rozwiązanie Smile

teraz zwracam uwagę na pewne rzeczy, które mnie trafiły dopiero w momencie "awarii", a nie chcę żeby ktoś inny był tak samo zaskakiwany jak ja teraz.
Inna kwestia, że jest to już moja 2 przygoda z Allianz - poprzednio było w przypadku auta - i też miałem problemy, wtedy po 2 miesiącach odpuścili, teraz chyba nie zamierzają. Dla mnie wniosek - jeżeli chodzi o Allianz - tak po prostu działają, rzucają Ci okłap i bieżesz, albo walczysz o swoje i różnie się to kończy.
Różnica dla mnie pomiędzy zakładami ubezpieczeniowymi jest jedna. Jak duży jest to okłap, jak ktoś chce Cie wydymać na szkodzie za 5000zl i dać 1000zl jak mi teraz Allianz to jest to złodzejstwo i należy o tym mówić. Jeżeli okłap to 3000zl na szkodzie za 5000zl (inny zakład), to oszustwo, ale może już akceptowalne i należy na nie iść.
Kwestia indywidualna, ja pokazuje tylko, że Allianz zaniża (jak dla mnie) maksymalnie wypłaty, a umówmy się, jednocześnie najtańszy w składkach to nie jest ...i dlatego przestrzegam przed tą firmą. Jeżeli jak mówisz tak samo jesr wszędzie to może zamiast płacić na "pewność i prestiż" w Allianz (którego nie ma) wyższe składki, to może trzeba iść do firmy najtańszej na rynku i olać formy takie jak Allianz ??? nie wiem, ja płaciłem za pewność i zaufanie i teraz ... dupa mnie boli bo zostałem ....

pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:04, 20 Wrz 2012
Haart
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 353
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Dzięki za ostrzeżenie. Ja bym nie wpadł na to, żeby wspomnieć o doubezpieczeniu zintegrowanych elementów motocykla. Wiem, żeby zwrócić na to uwagę gdy będę ubezpieczał. Każda taka informacja jest IMO ważna, bo ja np również miałem zaufanie do Allianz. Do czasu. Ta informacja potwierdza moje doświadczenia. Dwa razy było ok, za trzecim dali dupy na całej linii.

Drugą sprawą jest głupkowate i niczego nie wnoszące komentowanie rodem z komentatorni wp. Dla mających problemy z czytaniem jest shoutbox - dużo krótkich tekstów...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Haart dnia Czw 18:06, 20 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:47, 20 Wrz 2012
magrafb
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 387
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn





rlukomski
Idziesz do niezależnego rzeczoznawcy zrzeszonego w PZM, robi za parę groszy wycenę. Idziesz z tą niepodważalną wyceną do TU i żądasz kwoty która tam widnieje. Jak się stawiają to do sądu z nimi.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:39, 20 Wrz 2012
rlukomski
A1

 
Dołączył: 27 Sie 2011
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





generalnie nie jest to takie proste, znow juz sprawdzilem.
w przypadku sprawy w sadzie i tak nie licza sie opinie ale zalatiwone przez Allianz ani przeze mnie, sad powoluj niezaleznego bieglego.

narazie mysle jak ich podejsc, dam znac, mam juz pomysl ale musze jeszcze sprawdzic kilka rzeczy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:45, 20 Wrz 2012
Filip
Motonita

 
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 1037
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Ursynów





Robert, trzymam kciuki. Daj znac jak poszlo!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 7:43, 21 Wrz 2012
magrafb
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 387
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn





rlukomski napisał:
generalnie nie jest to takie proste, znow juz sprawdzilem.
w przypadku sprawy w sadzie i tak nie licza sie opinie ale zalatiwone przez Allianz ani przeze mnie, sad powoluj niezaleznego bieglego.

.


Jest proste, jak chcesz mam kolegę który jest motocyklistą, niezależnym rzeczoznawcą PZM, a przy okazji również biegłym sądowym.
Pamiętaj że ani dla biegłego ani dla niezależnego nie zależy bo to nie oni płacą, natomiast likwidatorzy z TU muszą działać tak aby w firmie jak najwięcej zostało, za to im płacą.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:15, 21 Wrz 2012
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





I ja także już słyszałem o tej firmie pewną negatywną opinie i z uwagą będę śledził Twoje postępy, temat ciekawy i nie ważne że takie już były zawsze dowiemy się czegoś nowego dla siebie Wink
A jeśli chodzi o wyciąganie kasy to PZU daje całkiem niezłe ochłapy co prawda wymieniałem z nimi pisemka ok 3 miesięcy ale z wyceny warsztatowej na 4500 otrzymałem 3200, jestem zadowolony po dziś dzień Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:25, 21 Wrz 2012
brunner
A

 
Dołączył: 22 Sty 2011
Posty: 151
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: szczecin





Mnie Allianz też wkurza. Kupiłem motocykl z opłaconym na rok oc, przepisałem na siebie i było ok. Jak się skończyło mój broker znalazł mi inną ofertę, ale ci ścigają mnie za różnicę w składce. 200 zeta !!! Mam wszędzie max zniżki na OC i AC, dostali stosowne papiery, ale i tak hieny chcą wyrwać te 2 stówy. NEVER tam nic nie ubezpieczę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:24, 26 Wrz 2012
Lapi
A1

 
Dołączył: 23 Wrz 2012
Posty: 45
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Robert ,
Jeśli jesteś pewny swoich racji to kieruj sprawę do sądu. Szkoda czasu na zabawę i przerzucanie się pismami. Pracowałem kiedyś w Allianz i wiem , że będą się twardo trzymali pierwotnej wyceny, licząc że odpuścisz.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:02, 26 Wrz 2012
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





brunner napisał:
Mnie Allianz też wkurza. Kupiłem motocykl z opłaconym na rok oc, przepisałem na siebie i było ok. Jak się skończyło mój broker znalazł mi inną ofertę, ale ci ścigają mnie za różnicę w składce. 200 zeta !!! Mam wszędzie max zniżki na OC i AC, dostali stosowne papiery, ale i tak hieny chcą wyrwać te 2 stówy. NEVER tam nic nie ubezpieczę.


Ze mną to samo zrobił Link4. O ile dobrze zrozumiałem. W każdym razie kupiłem samochód, przejąłem OC, po czym poinformowano mnie, że dokonano rekalkulacji składki i mam dopłacić tyle ile brakuje do ceny ubezpieczenia, które bym już sam kupował. Jak kupowałem V-Stroma, to w PZU żadnej rekalkulacji mi nie robiono, może przepisy się zmieniły...

Wiem że od tego roku (chyba od lutego lub marca) ubezpieczenie można wypowiedzieć w każdym momencie, a nie tylko na koniec, ale z "rekalkulacją" pierwszy raz się spotkałem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:03, 26 Wrz 2012
piole
A

 
Dołączył: 17 Wrz 2011
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





V-Told napisał:
brunner napisał:
Mnie Allianz też wkurza. Kupiłem motocykl z opłaconym na rok oc, przepisałem na siebie i było ok. Jak się skończyło mój broker znalazł mi inną ofertę, ale ci ścigają mnie za różnicę w składce. 200 zeta !!! Mam wszędzie max zniżki na OC i AC, dostali stosowne papiery, ale i tak hieny chcą wyrwać te 2 stówy. NEVER tam nic nie ubezpieczę.


Ze mną to samo zrobił Link4. O ile dobrze zrozumiałem. W każdym razie kupiłem samochód, przejąłem OC, po czym poinformowano mnie, że dokonano rekalkulacji składki i mam dopłacić tyle ile brakuje do ceny ubezpieczenia, które bym już sam kupował. Jak kupowałem V-Stroma, to w PZU żadnej rekalkulacji mi nie robiono, może przepisy się zmieniły...

Wiem że od tego roku (chyba od lutego lub marca) ubezpieczenie można wypowiedzieć w każdym momencie, a nie tylko na koniec, ale z "rekalkulacją" pierwszy raz się spotkałem.
Ja robilem rekalkulacje skladki w PZU w zeszlym roku po kupnie moto,dzieki temu dostalem 160pln zwrotu,ale to na moja prosbe,nie z automatu!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:16, 26 Wrz 2012
Aspius
A

 
Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 170
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Garwolin





brunner napisał:
Mnie Allianz też wkurza. Kupiłem motocykl z opłaconym na rok oc, przepisałem na siebie i było ok. Jak się skończyło mój broker znalazł mi inną ofertę, ale ci ścigają mnie za różnicę w składce. 200 zeta !!! Mam wszędzie max zniżki na OC i AC, dostali stosowne papiery, ale i tak hieny chcą wyrwać te 2 stówy. NEVER tam nic nie ubezpieczę.


Pewnie słyszeliście o podwójnym ubezpieczeniu które ostatnio zostało wreszcie prawnie uregulowane. Moto kupiłem od znajomych którzy mają firmę/komis i podpisaną umowę z jakimś ubezpieczycielem i wszystkie pojazdy którymi handlują ubezpieczają krótkoterminowo na tyle na ile muszą. Na drugi dzień sprzęta ubezpieczyłem i przerejstrowałem. Po kilku miesiącach dostałem pismo od Allianz że muszę zapłacić 500zł OC za DL650, nr rej i nawisko na polisie poprzedniego właściciela. Poczytałem na forach i niestety okazało się że wyjście z sytuacji zależy od dobrej woli ubezpieczyciela bo w przepisach jest luka którą niektórzy wykorzystują i jeżeli nie wypowie się poprzedniej umowy miesiąc przed jej końcem to dupa blada. Tak jak napisałem większość firm na prośbę klienta odstępowało od ubezpieczenia, ale nie Allianz. Na nic zdały się tłumaczenia że polisy nigdy na oczy nie widziałem, nie zawierałem jej więc nie mogłem jej też wypowiedzieć, odpowiedź była jedna 500zł. Jak zobaczyłem że nie wygram zaczęło się licytowanie - dlaczego tak drogo, przecież poprzednik płacił 70zł. Wiedzieli że to jednorazowa kasa więc przywalili mi max składkę z urzędu. Po przesłaniu dokumentów potwierdzających moje zniżki zeszli na 200zł które zapłaciłem. A teraz najlepsze: tłumaczyłem im, że w firmie zajmuję się m.in. doborem firm ubezpieczeniowych i jeżeli nie rozważą mojej prośby, stracą więcej niż te 200zł. Teraz z czystym sumieniem spuszczam wszystkich agentów Allianz do kanału beż żadnych tłumaczeń.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 18:34, 30 Wrz 2012
Remigiusz
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Lut 2012
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chester





OK a ja wam powiem jak jest w UK bo w Polsce sa rowni i rowniejsi :
1.Ile lat masz
2.ile lat masz prawo jazdy
3.motocykl jest nowy czy uzywany i ile ma lat
4.jaki to model choper czy sport czy enduro czy....itp
5.jaka pojemnosc
I to sa podstawowe pytania do oszacowania kwoty za ubezpieczenie-porownanie - mlody ambitny motocyklista dopiero co po zdaniu kategorji motocykli ponad 125cc kupuje moto 5 letnie GSXR 1000 no i placi ........2000£ rocznie lecz czlowiek z praktyka oraz 25 letnim stazem placi 100£ rocznie a do czego zmiezam,kupilem nowy z salonu motocykl i po 3 miesiacach zaliczylem hi-side mialem szczescie i poszla jedynie kosmetyka lewa i troche prawa strona dostal zbiornik koszt 2500£ i co bylo po wypadku,podjechala policja spisala co sie stalo wystawila papier,ja po powrocie do domu zadzwonilem do ubezpieczenia na 3 dzien podjechal facio z firmy naprawiajacej pojazdy i zabral moto na 3 tygodnie po czym oddal i skasowal 200£ excess no i moto mialo nowe elementy ze sklepu.Czy cos takiego w kraju by przeszlo?bez pokwitowania,bez dokumentow jedynie na slowo..?
W Polsce w latach 90'' w Poznaniu znalem ekipe ktora wywalila pare firm na plecy poprzez wypadki a teraz ludziska sie zastanawiaja dlaczego jest jak jest-bo Polskie prawo z ubezpieczeniem czego kolwiek jest do DUPY.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:44, 01 Paź 2012
gregdobrynin
Motocyklista

 
Dołączył: 14 Cze 2011
Posty: 227
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Oxford, UK





co prawda nie mialem jeszcze na szczescie doczynienia z zadna firma od ubezpieczen (w sensie odszkodowan), ale w Niemczech tez sie dziwia jak im opowiadam co sie w Polsce dzieje. Z tego co mowia, to tutaj, po to sie ubezpiecza pojazd, zeby w razie wypadku dostac odszkodowania za straty. Z tego co widac, w Polsce, po to sie ubezpiecza motocykl, zeby firma miala dochody, olewajac klientow.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:56, 03 Kwi 2013
sViety
Motocyklista

 
Dołączył: 02 Wrz 2012
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lodz





Zastanawiam sie ilu z klubowiczow oplaca AC.
W moim przypadku to chyba nie ma sensu, moto z 2005r i mnostwo wyposazenia dodatkowego, wiec i tak niewyplaca za wszystkie szkody....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:52, 04 Kwi 2013
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





sViety napisał:
Zastanawiam sie ilu z klubowiczow oplaca AC.
W moim przypadku to chyba nie ma sensu, moto z 2005r i mnostwo wyposazenia dodatkowego, wiec i tak niewyplaca za wszystkie szkody....


No ale jak skasujesz dokładnie, to złamanego grosza nie dostaniesz. Za moto z 2005 stawka AC nie powinna być już wysoka.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:10, 04 Kwi 2013
torchio
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 406
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: silesia





V-Told napisał:
Każdy mądry, dopóki nie chodzi o niego Wink

to chyba najlepszy morał.

BTW. ubezpieczenie przez agenta nawet jeśli widzi motocykl to tylko może spisać dodatkowe wyposażenie i z tym mu pomoże właściciel.
Potem w razie szkody wrzucaja w kalkulator i wyliczają ... i wyliczą jak wylicza. Mozna podnieść wycenę jeśli sie ma faktury.

a przepychanki ze mi wyplacili mi nie wyplacili sa bez sensu. nikt nikomu laski nie zrobi ... TU zarabia nie wyplacajac albo wyplacajac jak najmniej sie da. Jak komus wyplacili znaczy się ze musieli a nie dlatego ze to dobrzy chrzescijanie a nie zli poganie :d .

Moj kuzyn miał drobny wypadek na drodze osiedlowej we Wrocławiu jak odprowadzał moto na parking facet wjechal w neigo samochodem przy 40 km/h ale CBF poszła do kasacji. Dostał ok 80 procent wartości rynkowej bo TU powiedziało ze wrak ktory mu zostaje może sprzedać w całości lub na części (z poważnymi uszkodzeniami ramy i innych el. konstrukcyjnych) Wrak sprzedał firmie z Wrocławia i bynajmniej nie na części... to tak a propos jak zastanawiacie sie skad sie biora tanie moto u handlarzy Smile

Podsumowując jak juz ubezpieczać to z głową i wszystko dopiąć


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:14, 04 Kwi 2013
rommel
Motocyklista

 
Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzeszów





Pytanko z ciekawości - jak jest OC i AC, to w razie wypadku z winy innego kierowcy, moge wybrać pieniądze z tego i z tego?

Cynek, troche mnie rozwaliło Twoje podejście i opinia po przeczytaniu 5 zdań, potem forumowicz dobrze naświetlił jak to wyglądało. Ja się trzymam PZU, wole zapłacić troche drożej i nie mieć problemów. InterRisk to syf, już się z nimi o OC przepychałem(wycenili mi uszkodzenia na 1100, salon na 4500, gośc powiedział że różnica w lusterku zwykłym za 30 zł i elektrycznym za 250 jest niewidoczna - debile), TUW jako tako szybko wypłaciło, chociaż policzyli mi 3 kufry za 120 złotych - napisałem im zeby mi za tyle zapłacili, a 2 nowiutkie michałki anakee ze zużyciem może 20 % policzyli... 98 złotych wartości!! Z Hestią miałem przepychanki czasowe, ale podchodzili baaardzo profesjonalnie, ominęliśmy po pół roku drogę sądową, i ejszcze grzecznie mi przyznali odsetki ustawowe, jak im wytłumaczyłem, że ludzie po europeistyce czy kulturoznawstwie nie powinni zajmować sie wycena motocykli, i wziął się za to profesjonalista - chociaż i tak uparcie twierdzili ze mój DL ejst wart 8900 złotych, z 3 kuframi, wtedy nowymi oponami, nawigacją, cb radiem, grzanymi manetkami,, gmolami(wyliczyli wartośc gmoli 32 złote - 95 % zużycia Very Happy Very Happy ) i masą pomniejszych dodatków, łącznie gdzieś kwota 3000 zl... No i musieli zrozumieć ze w świetle prawa wyprzedzanie i omijanie to 2 różne rzeczy Smile

PZU nigdy nie robiło problemów, po prostu od pierwszej wyceny trzeba sie odwołać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:01, 04 Kwi 2013
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2915
Przeczytał: 112 tematy

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Jak jest wina innego kierowcy, to odszkodowanie pochodzi z jego polisy, no i czasem trzeba czekać na ten inny zakład ubezpieczeniowy... a potrafią też odciągać sprawę ile się da...

Jak masz AC, to szkodę możesz likwidować właśnie z tej polisy, a Twój ubezpieczyciel później występuję z regresem (żądaniem zwrotu kosztów) do ubezpieczyciela sprawcy. Teoretycznie nie powinno to wpływać na Twoje zniżki, ale w takim wypadku wszystko się dzieje trochę poza Tobą... Tak było kilka lat temu, jak likwidowałem ostatnią szkodę. Jak dokładnie jest teraz proponuję sprawdzić w OWU lub u swojego ubezpieczyciela.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez biblo dnia Czw 12:03, 04 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:19, 04 Kwi 2013
rommel
Motocyklista

 
Dołączył: 01 Cze 2012
Posty: 447
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rzeszów





Aha, czyli tak jak mi wcześniej tłumaczyli, dzięki wielkie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:33, 04 Kwi 2013
falku
A2

 
Dołączył: 11 Paź 2011
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław





sViety napisał:
Zastanawiam sie ilu z klubowiczow oplaca AC


Ja opłacam, choć składka nie wychodzi mała i mam dylemat moralny Smile
Dzięki AC nie muszę zastanawiać się, nad setką ubezpieczeń w moim garażu podziemnym. Gdybym podliczył ile mam wydać na zabezpieczenia to wole zapłacić AC i mieć święty spokój.

Pozdr

falku


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:36, 04 Kwi 2013
Przemol
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław Trzebnica





Jestem w trakcie przepychanki z Allianz. Wprawdzie sprawa dotyczy szkody samochodowej, ale schemat jest taki sam. Dochodzę odszkodowania z OC sprawcy ubezpieczonego właśnie w tejże firmie. Oddałem pojazd do warsztatu i wycenili naprawę na 7200. Wycena ubezpieczyciela 3700. Od razu po takiej wycenia wysłałem wezwanie z kancelarii prawnej na kwotę różnicy. Trzy tygodnie później bez pisemnego zawiadomienia przelali różnicę. Po naprawie przesłałem im rachunek z samochód zastępczy. Z 14 dni zapłacili za 6, po kolejny wezwaniu z kancelarii dopłacili za kolejne 5, ale wszystko bez VAT. W tej chwili składam pozew na brakujące 3 dni tj 900 zł + VAT od całości.
Konkludując, nie ma sensu z nimi dyskutować. Należy komunikować się jedynie przez prawników.
Likwidatorzy mają odgórnie narzucone zaniżanie odszkodowań. Ich statystyki wykazują, że tylko 20-30% osób odwołuje się. Z tego tylko kilka % decyduje się na spór sądowy. Walić z grubej rury i nie certolić się z nimi!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:45, 04 Kwi 2013
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2915
Przeczytał: 112 tematy

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Faktycznie, ostatnimi czasy wszelkie kontakty z ubezpieczycielami w wypadku szkody to wojna nerwów... tzn. oni się nie denerwują, bo specjalnie działają na zwłokę i zmęczenie, a raczej umęczenie petenta...

Mnie również dopadły ostatnio podobne problemy komunikacyjne (szkoda całkowita, polisa OC/AC w Link4). I o ile sama wypłata odszkodowania przebiegła dość sprawnie i nawet znaleźli mi klienta na "pozostałość", to teraz mam przepychankę o zwrot kosztów holowania i parkowania. Nie obyło się bez pisemnej reklamacji + telefonicznego nękania, ale jestem już na finiszu - brakuje jeszcze 50 zł, ale dopominam się dla sportu i zasady Smile

Przemol:: z tego co mi wiadomo, kwoty netto oddają jeśli auto jest firmowe/użytkowane w działalności gospodarczej lub jak nie dostali oryginału faktury lecz np. skan wysłany e-mailem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:27, 04 Kwi 2013
torchio
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lis 2011
Posty: 406
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: silesia





sViety napisał:
Zastanawiam sie ilu z klubowiczow oplaca AC


ja mam samo OC w PZU. Aczkolwiek uważam, że AC jest bardzo wygodne


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:21, 04 Kwi 2013
Przemol
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław Trzebnica





biblo napisał:

Przemol:: z tego co mi wiadomo, kwoty netto oddają jeśli auto jest firmowe/użytkowane w działalności gospodarczej lub jak nie dostali oryginału faktury lecz np. skan wysłany e-mailem.


Taką sobie przyjęli praktykę, lecz jest ona niezgodna z przyjęta linią orzecznictwa. Ponadto ograniczenie wypłaty odszkodowania stoi w sprzeczności za zasadą pełnego odszkodowania wynikającą z art. 361 k.c.
Więc dla zasady praworządności będę się z nimi procesował do ostatniej złotówki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:06, 04 Kwi 2013
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2915
Przeczytał: 112 tematy

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Jesteś pewien?

Skoro pojazd jest wykorzystywany do działalności gospodarczej, rachunki z tytułu wynajęcia samochodu zastępczego są również wystawiane na tę firmę, a jest ona VAT-owcem, to podatek jest do odliczenia. W takim wypadku jedynym kosztem są koszty netto i logiczne wydaje się rozliczanie z ubezpieczycielem tylko taką kwotą...

Odliczenie podatku VAT w opisanym wyżej wypadku, a następnie otrzymanie jeszcze raz kwoty podatku od ubezpieczyciela byłoby chyba nadużyciem, bo dwa razy dostałbyś pieniądze za to samo: raz od US, a drugi z odszkodowania...


P.S. Z tego co na szybko sprawdziłem w google wynika, że orzecznictwo nie jest jednak takie jak piszesz...

https://www.google.pl/search?q=odszkodowanie+w+kwocie+netto&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez biblo dnia Czw 21:16, 04 Kwi 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:24, 04 Kwi 2013
Hada
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Co do Allianz: likwidowałem szkody w suzuki u wielu ubezpieczycieli i jedynie właśnie z Allianz nie było problemów. Weryfikacja kosztorysu i nasza (ASO) wycena zawsze jest akceptowana, w przeciwieństwie do paru innych firm. Ale może to wszystko można podpisać sentencją "Co kraj to obyczaj" i wszystko zalezy od ludzi pracujących.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 1:08, 05 Kwi 2013
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Przemol napisał:
Jestem w trakcie przepychanki z Allianz. Wprawdzie sprawa dotyczy szkody samochodowej, ale schemat jest taki sam. Dochodzę odszkodowania z OC sprawcy ubezpieczonego właśnie w tejże firmie. Oddałem pojazd do warsztatu i wycenili naprawę na 7200. Wycena ubezpieczyciela 3700. Od razu po takiej wycenia wysłałem wezwanie z kancelarii prawnej na kwotę różnicy. Trzy tygodnie później bez pisemnego zawiadomienia przelali różnicę. Po naprawie przesłałem im rachunek z samochód zastępczy. Z 14 dni zapłacili za 6, po kolejny wezwaniu z kancelarii dopłacili za kolejne 5, ale wszystko bez VAT. W tej chwili składam pozew na brakujące 3 dni tj 900 zł + VAT od całości.
Konkludując, nie ma sensu z nimi dyskutować. Należy komunikować się jedynie przez prawników.
Likwidatorzy mają odgórnie narzucone zaniżanie odszkodowań. Ich statystyki wykazują, że tylko 20-30% osób odwołuje się. Z tego tylko kilka % decyduje się na spór sądowy. Walić z grubej rury i nie certolić się z nimi!


Ja przepychałem się już z HDI szkoda całkowita i szkoda na zdrowiu, Hestią (drobna stłuczka) i 2 krotnie z PZU też szkoda całkowita i szkoda na zdrowiu. Za każdym razem stanowisko ubezpieczyciela jest takie samo mianowicie; zwlekanie z wypłatą, "oszczędna wycena" i unikanie odpowiedzialności, bądź nie uznanie pewnych szkód.
Za każdym razem do ubezpieczyciela "przemawiała" dopiero wezwanie kancelarii radcowskiej/adwokackiej, tym razem (ostatnie szkoda), wycena za zdrowie była tak niedorzeczna że postanowiłem od razu sprawę skierować do sądu bez szarpania się z odwołaniami które ciągną się w nieskończoność.
W/g słów prawnika, nie tylko jednego z resztą, sprawa jest wygrana z marszu, kwestią niepewną jest tylko finalna wysokość odszkodowania. Tym bardziej dziwi fakt, że ubezpieczyciel w całej sprawie, od kiedy trafiła do sądu, zdaje się działać na swoją niekorzyść...
Nie przysyła przedstawiciela na rozprawy, nie ustosunkowuje się w żaden sposób do decyzji sądu, nie odwołuje się od bardzo niekorzystnych dla siebie opinii biegłych, wreszcie nie odpowiada na wezwania sądu za co już 2 krotnie sąd nałożył karę administracyjną.
Oczywiście rozciąga to w czasie całą sprawę, ale to też działanie na niekorzyść bo odsetki rosną...
Można odnieść wrażenie, że nikt się tą sprawą nie zajmuje i nikogo ona nie obchodzi. Wiem że moje potencjalne odszkodowanie, dla mnie stosunkowo duże, jest niczym dla takiego molocha, ale rośnie też chwała Bogu świadomość społeczna, że tych złodziei można pozwać, można z nimi wygrać i to nie boli. Marzę o dniu, kiedy jakiś duży pozew, np. zbiorowy, puści z torbami którąś firmę ubezpieczeniową albo kilka tak jak to kiedyś np. w Stanach było. Może wtedy inni nauczą się porządnie przykładać do roli, do pełnienia której takie firmy zostały powołane.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:59, 05 Kwi 2013
Halster
A

 
Dołączył: 26 Sie 2012
Posty: 182
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





biblo napisał:
Jesteś pewien?

Skoro pojazd jest wykorzystywany do działalności gospodarczej, rachunki z tytułu wynajęcia samochodu zastępczego są również wystawiane na tę firmę, a jest ona VAT-owcem, to podatek jest do odliczenia. W takim wypadku jedynym kosztem są koszty netto i logiczne wydaje się rozliczanie z ubezpieczycielem tylko taką kwotą...


Co do szczegółów nie mam pewności ale w przypadku firm zawsze jest wybór czy ubezpieczamy pojazd od kwoty netto czy brutto. W przypadku netto wypłata odszkodowania też jest w kwotach netto. Może w tym tkwi różnica...?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:39, 05 Kwi 2013
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2915
Przeczytał: 112 tematy

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Nie, to nie zalezy od kwoty na jaka ubezpieczony jest pojazd (netto lub brutto), bo z odliczaniem podatku od ceny samochodu jest troche bardzie zlozony problem. Zalezy to tylko od tego, czy wlasciciel auta jest vatowcem, czy tez nie jest. Jak jest, to od wszelkich napraw, czesci, akcesoriow moze odliczyc podatek. I dlatego ubezpieczyciele wyplacaja tylko kwoty netto.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 8:15, 06 Kwi 2013
darek61
A1

 
Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Śląsk





ubezpieczam swój motocykl w Allianzie i nie uważam że jest to zła firma ubezpieczeniowa. W moim przypadku działała sprawnie z należytym zaangażowaniem. Miałem upadek w przeszłości i naprawa wymiana plastików były bez zastrzeżeń. Znając zasadę działania firm ubezpieczeniowych żadna nie jest idealna, lecz w moim przypadku Allianz uważam za najlepsza w ubezpieczeniu motocykla. Odczucie subiektywne.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:50, 06 Kwi 2013
Przemol
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław Trzebnica





biblo napisał:
Jesteś pewien?

Co do odszkodowania masz rację, kwota netto i nic więcej. Natomiast zwrot poniesionych kosztów w związku z wynajmem pojazdu nie jest odszkodowaniem. Księgowy twierdzi, że wynajmując auto osobowe mogłem odliczyć jedynie 60% kwoty VAT. O resztę VAT-u jestem w plecy, a to własnie jest nie zgodne z art 361 kc. Są oczywiście tacy, którzy twierdzą, iż jest to sytuacja specyficzna i można odliczyć cały VAT. Wolę jednak procesować się z TU niż urzędem skarbowym Smile
W poprzednim poście nie chciałem się wdawać w szczegóły.
Tu już nawet nie chodzi o VAT tylko o to, że upierają się, iż przysługuje mi zwrot kosztów za wynajem auta zastępczego wyłącznie za czas technologicznie niezbędny do naprawy pojazdu. Z tym się nie zgadzam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
ubezpieczenie motocykla w Allianz - odradzam, poczytajcie
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin