VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości -> wypadek Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
wypadek
PostWysłany: Wto 10:32, 26 Maj 2009
koko
A

 
Dołączył: 10 Paź 2008
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lublin





Wysłany: 2009/05/26 07:43 Temat postu:
Wczoraj w centrum Lubartowa miałem nieprzyjemność być naocznym świadkiem wymuszenia pierwszeństwa na motocykliście przez sam. dost. Lublin (lewoskręt)
Poszkodowany motocyklista żyje, przytomny odwieziony natychmiast do szpitala, nic więcej nie wiem, bo z żoną od razu złożyliśmy zeznania. (nie jechał bardzo szybko, max 70) Nie znam kierowcy motocykla, ale jest z Lubartowa. Moto to Vstorm 650 niebieska rej. LLB ..... z kufrem, przdu już nie ma, lagi pogięte i połamane, góry nie ma, tył prawie cały, ale i tak chyba będzie szkoda całkowita. Dziś zadzwonie do jego rodziny i może się dowiem co z nim.
Uważajcie na puszkarzy, patrzcie trzy razy, oni są wszędzie. A Krzyśkowi, bo chyba tak ma na imię, życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
_________________
VFR 750


A to wszystko stąd http://www.lublin.riders.pl/forum/viewtopic.php?t=3511


oby to nikt z naszych!!!
mamy jednego kolege z Lubartowa z niebieskim dl 650, miejmy nadzieje że to nie na niego trafiło.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez koko dnia Wto 11:12, 26 Maj 2009, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:08, 26 Maj 2009
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Z Lubartowa jest roadrunner... Daj znać kolego jeżeli to nie o Ciebie chodziło (mam nadzieję)! Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:45, 26 Maj 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3137
Przeczytał: 133 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





roadrunner raczej nie, bo podejrzalem, ze ostatnio byl zalogowany 25.05 o godz. 23:10, tak czy inaczej dobrze, ze motocyklista zyje i za jakis czas pewnie wroci na 2oo.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:54, 26 Maj 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





kurna... nieprzyjemnie Sad, swoja droga to dziwna sprawa, jak jedziesz 70km/h to albo jestes na tyle daleko, ze zdazysz zachamowac/zwolnic, zeby puszka przeskoczyla, albo w puszcze siedzi jakies bydle i specjalnie wyjezdza (tylko nie wierze, ze tacy moga byc), zeby nastraszyc czy cos, a pozniej tragedia... ja rozumiem, jak kolega by jechal 140 to faktycznie w samochodzie moglby zle ocenic odleglosc i wyjechac, ale przy 70 to juz kur...two

niestety jednak kol. roadrunner http://www.vstromclub.fora.pl/sprawy-klubowe,6/wypadek,269.html Sad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bibop dnia Wto 21:22, 26 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:39, 26 Maj 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3137
Przeczytał: 133 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





no wlasnie przeczytalem, ze to jednak o naszego roadrunner'a chodzi, w tresci bylo, ze to prawdopodobnie Krzysiek, a roadrunner pisal, ze jest Piotrkiem, zreszta teraz juz niewazne, wiemy co i jak i nie jest dobrze Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 3:27, 27 Maj 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





To ja, to ja... Koko, nie wiedziałem że to Ty byłeś! Dzięki!
Przytomność odzyskałem jak mi strażacy kask ściągali, a poem dopiero na izbie przyjęć.
Teraz mi zostało po forum pyrać, bo już nie pojżdżę...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 8:44, 27 Maj 2009
hub
A1

 
Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





to może spotkać każdego z nas. trzymaj się stary!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:24, 27 Maj 2009
Pawluk
Administrator

 
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Miałeś szczęście - żyjesz.
Sprzęta się wyklepie.
Nie daj się ubezpieczycielowi.
A sprawcy by się przydało kontrolnie skopać dupę.

Trzym sie.

p.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:43, 27 Maj 2009
koko
A

 
Dołączył: 10 Paź 2008
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lublin





Kolego roadrunner to nie ja. Ja tylko znalazłem informacje o wypadku na innym forum( link wyżej) i skojarzyłem trochę.
zdrowia!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:03, 27 Maj 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ah, rozumiem...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:35, 27 Maj 2009
darodl1000
A2

 
Dołączył: 19 Kwi 2009
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Zdrowia zdrowia i jeszcze raz zdrowia
a w ogóle to witaj w klubie ja 09 05 2009 zakończyłem sezon na Skodzie też lewoskręt Sad
trzymaj się


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:39, 27 Maj 2009
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Dobrze że Wam się nic nie stało (lub prawie nic) a motocykle się naprawi lub wymieni, trzymajcie się !!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:10, 28 Maj 2009
MARIO GRE
A1

 
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: ateny grecja





zdrowia zdrowia i jeszcze raz pieniedzy moto wymienisz i dalej bedziesz smigal powodzeni z ubezpieczycielem


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:18, 28 Maj 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





http://lubartow24.pl/informacje/lokalne/16625/motocyklista_zderzyl_sie_z_ciezarowka/

i

Tak wyglądałem w poniedziałek wieczorem



ale już jest lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:27, 28 Maj 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3137
Przeczytał: 133 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





ale blisko oka, szczescie w nieszczesciu, ze tylko skora na twarzy. Tak patrze na to foto z wypadku, rozumiem, ze to szybka od kasku tak twarz zoorala? Kask sie nie sprawdzil, czy po prostu zes tak nieszczesliwie trafil na jakis kant albo inny wystajacy element?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:50, 28 Maj 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Miałem niestety szczękę otwartą i przywaliłem "maską" w burtę paki.
Dobrze że nos ocalał...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:41, 28 Maj 2009
dabrodan
A1

 
Dołączył: 17 Sie 2007
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





No chłopie miałeś farta, trzymam kciuki że sprawcę doprowadzisz do ruiny finansowej,
Zdrowia życzę i powrotu na 2oo


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:46, 29 Maj 2009
Jaca
Motonita

 
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 806
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom





dabrodan napisał:
No chłopie miałeś farta, trzymam kciuki że sprawcę doprowadzisz do ruiny finansowej,
Zdrowia życzę i powrotu na 2oo
Ze sprawcy to nie wiem co wydusi skoro ma on taką przeszłość o jakiej wspomniał roadrunner Confused
Niech za wszystko buli ubezpieczalnia - po to w końcu jest OC.
Nie wiem czy nie byłby wskazany jakiś papuga specjalizujący się w tego typu sprawach. Pomijając już zwalone moto to uszczerbek na zdrowiu było nie było jest. Confused
Wracaj do zdrowia!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:58, 29 Maj 2009
Iron
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Górnośląskie SD





roadrunner napisał:
Miałem niestety szczękę otwartą i przywaliłem "maską" w burtę paki. Dobrze że nos ocalał...



To i tak w całym tym nieszczęściu miałeś farta .

Wracaj szybko do zdrowia .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:52, 29 Maj 2009
Oliwnik
Motocyklista

 
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Roadrunner, tak jak koledzy piszą. Dobrze, że Ty jesteś cały. Motocykl to trochę blachy, gumy i plastiku. Z ubezpieczalni drzyj tyle kasy ile się da.

P.S.
Oby nikt, nigdy a Ty ostatni raz.
Zdrowia.

P.S. II
Mieszkałem kiedyś na Warszawskiej Pradze. Może Cię to pocieszy ale tam co drugi wyglądał jak Ty teraz. Współczuję.
Pisałeś, że masz złamany mostek z przemieszczeniem. Kontroluj się u lekarza, to jest blisko płuc.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Oliwnik dnia Pią 22:57, 29 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:01, 30 Maj 2009
TomeG
A1

 
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Laski





Zdrowiej szybko i wracaj na 2oo. Zdrowia życze. Pozdro


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:11, 30 Maj 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





...I jeszcze 2 obrazki z miejsca...





Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:42, 31 Maj 2009
nemezis
A1

 
Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław





Zdrowia życzę, szerokości w przyszłości i wracaj na 200.
Pozdr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:32, 31 Maj 2009
Jaca
Motonita

 
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 806
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom





A jesteś w stanie napisać coś na temat samego przebiegu wypadku? Widziałeś go wcześniej jak stał do tego lewoskrętu? Jakiś czas reakcji na hamowanie, możliwość ucieczki gdzieś na bok....? Czy gość wyjechał Ci po prostu przed samym nosem?

PS. Jeśli nie masz ochoty o tym pisać to oczywiście rozumiem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:02, 31 Maj 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Jaca, bylo w innym watku, ponizej cytat:
"Wczoraj ok. godz 20.30 spotkałem się czołowo ze skrzynią ładunkową Lublinka
Gościo jechał z naprzeciwka i nie zatrzymując się zajechał mi drogę tarasując paką cały pas ruchu. Czyli klasyczny lewoskręt w samym centrum miasta, tzn zatrzymał się dopiero na skrzyżowaniu bo nie było już gdzie jechać. Schował się z kabiną ale to że paka stoi w poprzek drogi miał w dupie.
Szans na hamowanie nie było, na ucieczkę też nie. Efekt "spotkania" taki ze wszystko co plastikowe z przodu motocykla przestało istnieć, koło zgięte, jedna laga złamana w 2 miejscach druga zgięta. Pułki się poddały, wysypały się lożyska w główce ramy, dziurawa chłodnica i zgięte kolanko wydechowe. Silnik cały, ale nie pali, prawdopodobnie porwana instalacja elektryczna.
Ja mam złamany mostek z przemieszczeniem, szwy na twarzy i na nodze i siniaki wielkości piłki do kosza.
Zobaczymy co na to powie T.U. HDI...
Jak dojdę nieco do siebie zrobię zdjęcia i wkleję, ale widok jest koszmarny tak mojego ryja jak i motocykla."


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 18:46, 31 Maj 2009
diver
A1

 
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Dobrze ze jesteś cały!!! Dużo zdrowia!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:25, 01 Cze 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





I na zakończenie wątku tak to wygląda:...
Resztki plastików zdjąłem żeby ocenić stan półek i ramy, wygląda na całą ale nigdy nic nie wiadomo...





...oraz to co strażacy w większości zmietli z asfaltu


Niebawem to co się jeszcze nadaje będzie pewnie do sprzedania, w razie gdyby ktoś był zainteresowany.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 0:42, 02 Cze 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3137
Przeczytał: 133 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





a bedziesz go naprawial czy tez raczej planujesz zakup nowego sprzetu? Jak sprzedasz go naszym specjalistom-handlowcom to w ciagu dwoch dni bedzie z tego nowka nie smigana Wink, no i definitywnie zalatwiles problem z odczytem temp. A tak juz na powaznie, to pomijajac fakt szczescia, ze wkrotce 'wylizesz' sie z ran, to jest chyba bardziej wkurwiajace niz rozwalenie swojej puszki, bo przy moto grzebie sie, udoskonala roznymi domowej i fabrycznej roboty patentami, potem akcja na kilka sekund na skrzyzowaniu i z takiej maszyny zostaje zlom.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 1:12, 02 Cze 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Oj...! Szkoda mi jak jak skur... tego mojego motoru i serce mi się kraje jak go widzę w takim stanie, chociaż to tylko "żelazo".
Niestety jest tak rozwalony że nawet jak bym chciał robić go sam z używanych części to pewnie się w 10 tys nie zmieszczę, co przy sprzęcie z tego roku jest kompletną abstrakcją, skoro wartość rynkowa to 13-14 tys.
Lepiej to co się jeszcze do czegoś nadaje opchnąć na Alledrogo, albo puścić go komuś jako dawcę tak jak jest.
Po zdjęciu resztek plastików okazało się, że oprócz całego przodu i tego co widać na zdjęciach, do wymiany jest układ wydechowy bo koło pchnęło kolanko, a to całą resztę. Wszystkie linki, elektryka, pompa hamulcowa, chłodnica i bóg wie co jeszcze. Więcej będę wiedział jak go rozbiorę po oględzinach rzeczoznawcy, ale wiadomo z całą pewnością że sprzęt jest na złom. No i chyba, na razie przynajmniej, trzeba się będzie przesiąść na coś tańszego albo odpuścić sobie temat motocykla do przyszłego sezonu...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Wto 1:20, 02 Cze 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 6:44, 02 Cze 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3137
Przeczytał: 133 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





to zalezy na ile procent wyliczy rzeczoznawca straty. Chyba przy 80% daja kase i zostawiaja resztki moto, a przy innych proporcjach daje sie do naprawy. A wtedy wiadomo - daje sie do serwisu i za 2 tyg odbierasz moto ubrane w nowe czesci. Do tego dojdzie odszkodowanie za ubytek na zdrowiu i bedzie kasa na pachnace moto prosto z salonu, albo na jakiegos roczniaka.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:22, 02 Cze 2009
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Z tego co wiem to 70%, miałem 2 razy taką przygodę samochodem, motocyklem na szczęście nie i za każdym razem sprzedawałem samochód+kasa z ubezpieczalni dawało wartość bez straty, oczywiście umownie bo czy np ktoś chce sprzedać dobre auto czy moto ?? (strata czasu, sezonu, a jeszcze w tym przypadku zdrowia) a nawet jeśli 80% to i tak po zdjęciach widać że to będzie skoda całkowita, wiecie ile kosztują części w ASO, albo wypłacą całą kasę albo będą się starali dogadać i wypłacić mniej (ubezpieczyciel) i zostawią moto, zależy ile wypłacą, czasami się to opłaca sprzedać w całości na części + kasa, da dużo większą kasę niż wartość tego moto przed kolizją, oczywiście lepiej na 100% żeby się to nie zdarzyło no ale jak już to trzeba rwać z ubezpieczalni do dna !! Ja jeżdżę w Airoh TR1 najczęściej bez szczęki, teraz dało mi to do myślenia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:05, 02 Cze 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Zaraz, zaraz, bo czegoś nie rozumiem...
Jeżeli jest szkoda całkowita, to powinni wypłacić mi wartość rynkową - ew. cenę złomu, lub jeżeli zabiorą złom, wartość rynkową motocykla.
Jakie 70 czy 80 %? A reszta to pies? Co ja kur...a święty mikołaj jestem?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:00, 02 Cze 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3137
Przeczytał: 133 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





ja nie pamietam dokladnie ile tam bylo w pzu, czy 70 czy 80%, ale ok niech bedzie przykladowo 80%. Przy obliczaniu szkody calkowitej patrza czy wartosci naprawy (czesci + robocizna) nie przekracza tych 80% wartosci pojazdu. Czyli jest juz doopa bo doliczaja ta robocizne do kosztow i to niestety prowadzi najczesciej do przekroczenia pulapu.
Dalej, po decyzji ubezpieczyciela, ze nie oplaca sie im naprawiac, biora cene rocznikowa takiego moto (ze swoich tabel) i od tej kwoty odejmuja wartosc pozostalej dobrej czesci poj. - roznice tych kwot wyplacaja - tu juz robocizna ich nie obchodzi. Nie ma co sie szczypac, jak bedzie sprawa karna to tak jak wczesniej wspominalem - skladasz pozew cywilny i wnosisz do sadu, aby byl rozpatrywany razem ze sprawa karna - wtedy ten cywilny nie wlecze sie latami, a trwa tyle ile sprawa karna - taki proces ma swoja nazwe - jest to proces adhezyjny (wpisz w googlach bedzie wiecej na ten temat Smile ). Zbieraj dokumentacje medyczna, przyda sie przy ustalaniu uszczerbku na zdrowiu, jesli cos Ciebie boli to nie badz twardzielem tylko podziel sie z lekarzem ta informacja, wszystko to bedzie dzialalo na Twoja korzysc - finansowa Smile. Jesli jechales do pracy/z pracy (chyba godzina przed i godzina po jest liczona) to mozesz walczyc o procenty z zusu. Tak samo, jesli jestes zatrudniony a na L4 placa 80% to o te 20% utraconych zarobkow powalczysz w sadzie. Dowody, swiadkowie+jakas papuga i pare zl wiecej z ubezpieczalni wyciagniesz. Nie chwal sie za bardzo, ze jechales z podniesiona szczena, bo wtedy nie wiem jak z roszczeniami za pokiereszowana twarz (laski beda lecialy na to, ale wersja dla sadu, ze to dla Ciebie ogromna strata wizerunki, oszpecenie i np uniemozliwienie zarabiania 10tys. tygodniowo jako model). Pewnie to wszystko wiesz, ale na wszelki wypadek wolalem napisac Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Wto 13:01, 02 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:49, 02 Cze 2009
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





dwa lata temu moj kolega mial podobna sytuacje, po krotce ruszyl ze swiatel prosto przez skrzyzowanie ale nie jechal szybko bo takm jest kupa torow tramwajowych i nie rowno do tego, jechal sv650 po drugiej stronie krzyzowki stal jeszcze sznur samochodow i z tego sznura z bocznej uliczki skrecil koles w lewo wyjezdzajac centralnie przed maćka, bylo ze 40kmh i bez hamowania przyjebal kolesowi w przednie kolo.
efekt taki jak u roadrunnera, tzn praktycznie brak przodu wszystko polamane +peknieta glowica silnika.
do meritum:
maciek, ofiara wypadku doznal zlamania obu objczykow kilku palcow u reki i jakies tam potluczenia, obcierki.
studiowal prawo i zrobil tak; zalozyl ten proces adhezyjny zebral cala dokumentacje medyczna ale najwazniejsze byly opinie psyhiatry(!) ze moczy sie codziennie w nocy, ma problemy w pracy bo nie moze pracowac przy komputerze bo sie boi mrugania ekranu, boi sie isc po ulicy jak motocyle jezdza, problemy seksualne gdyz nie jest w pelni sprawny i z tego powodu odchodzi od niego dziewczyna, ogolne leki przed jazda samochodem itp itd. oczywiscie to wszystko sciema jest ale lekarz wypisuje takie opinie do sadu, prawnik wziety z urzedu gdyz nie stac go na prywatnego...
efekt : po niecalym roku nowy z salonu SV650 stoi w garazu, ubezpieczyciel wyplacil 17 tys i zostawil moto(12000km 2005rok prod) ktore poszlo w calosci za 5,5tys sprawca wyplacil 20tys zadoscuczynienia za koszty zwiazane z utrata pracy, i 5tys kosztow jakichs tam.
Maciek wydal na to wszystko ok 3tys.
brzmi glupio ale jak mozna to trzeba rwac ile sie da oczywiscie w ramach zdrowego rozsadku.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez konra.dzik dnia Wto 13:50, 02 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:05, 02 Cze 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Chłopaki, wszystko jest jasne. Tyle że, żeby zakładać sprawę, mając nadzieję na wyrwanie kasy, to trzeba się orietować jaka jest sytuacja finansowa sprawcy. Tak się składa że ten koleś nic nie ma, nigdzie nie pracuje, jest pełnoletni, niedawno wyszedł z kryminału i nie ma zamożnej rodziny. Istnieje uzasadniona obawa że wsadzę kase w papugę a nie wyrwę nawet złotówki, tak jak to było w przypadku mojego wypadku z rowerzystą z przed roku...
Okazało się że za małoletniego powyżej 14 roku życia, rodzice finansowo nie odpowiadają i trzeba czekać do usamodzielnienia się finansowego tego małolata. Czyli bóg raczy wiedzieć kiedy... A kasa na prawnika poszła!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:07, 02 Cze 2009
Przemol
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław Trzebnica





Szuja napisał:
jNie ma co sie szczypac, jak bedzie sprawa karna to tak jak wczesniej wspominalem - skladasz pozew cywilny i wnosisz do sadu, aby byl rozpatrywany razem ze sprawa karna - wtedy ten cywilny nie wlecze sie latami, a trwa tyle ile sprawa karna - taki proces ma swoja nazwe - jest to proces adhezyjny


Jeśli zdecydujesz się na proces i wybierzesz już adwokata, popytaj go czy warto iść w proces adhezyjny. We wrocławskich sądach w 90% sprawy cywilne są wyłączane do odrębnego postępowania, a tam z reguły zawieszane do czasu rozstrzygnięcia postępowania karnego.
I pamiętaj o zbieraniu wszelkich rachunków i faktur za zakupy i opłaty związane w jakikolwiek sposób z wypadkiem (lekarstwa, przejazdy taryfą do lekarza, naprawa ubrań itp). Wszystko to przyda Ci się do udokumentowania wysokości poniesionej szkody.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:23, 02 Cze 2009
Pawluk
Administrator

 
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





roadrunner napisał:
Chłopaki, wszystko jest jasne. Tyle że, żeby zakładać sprawę, mając nadzieję na wyrwanie kasy, to trzeba się orietować jaka jest sytuacja finansowa sprawcy....



Przecież będziesz walczył z ubezpieczycielem (tu sytuacja finansowa sprawcy nie ma znaczenia, ważne żeby było OC), a on już ma wysoką sumę gwarancyjną.
Pamiętaj, że za wszelkie uszkodzone rzeczy poza moto typu kask, ubrania itp też możesz domagać się odszkodowania.

p.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:58, 02 Cze 2009
micek
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wlkp





roadrunner:

a Ty nie wspominales cos ze koles jechal na bani? a wtedy OC dziala?


i z innej beczki, ja kiedys dostalem w leb bumerangiem (to nie jest zart).... Powiem Ci, idz do apteki, kup sobie krem z filtrem UV (taki kolo 100, ew 80)i smaruj ryjek wszedzie tam gdzie jest uszkodzony, wtedy blizny beda wyraznie mniej widoczne (nie zrobia sie ciemno brazowe).....

pozdrowionka, i trzymam kciuki (za Ciebie i za moto)
micek


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:32, 02 Cze 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Jechał po browarze, ale "mieścił się" w tolerancji, z tendencją spadkową w kolejnych badaniach.
Szwy już mam zdjęte i blizna niestety będzie widoczna, tak czy inaczej jeszcze wyglądam jak koala...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:37, 02 Cze 2009
Oliwnik
Motocyklista

 
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





roadrunner napisał:
Jechał po browarze, ale "mieścił się" w tolerancji, z tendencją spadkową w kolejnych badaniach. ...

Czyli miał poniżej 0,2 i w świetle prawa był trzeźwy. Ja bym stawiał na ubezpieczalnię. Jeśli sprawca nie ma nic, to właśnie tyle z niego ściągniesz nawet a armią komorników.
Jeśli pojazd, którym kierował miał ubezpieczenie (sądzę że miał), to gdyby nawet gostek był pijany i tak ubezpieczalnia wypłaca kasę poszkodowanemu. Przynajmniej nigdy nie słyszałem żeby nie.
Ściemnianie o urazach psychicznych jest może i fajne. Ale ma wadę. Zawsze można samemu sobie narobić w papiery.
Roadrunner, proszę informować nas na bieżąco. Życzymy wytrwałości i powodzenia w walce o swoje.

Sorry,
zaszedł pomyłek. Napisałem o DAS ale miałem na myśli inną instytucję. Szukam informacji na jej temat.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Oliwnik dnia Wto 20:46, 02 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 2:08, 03 Cze 2009
djfender
A2

 
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zielona Góra





Pawluk napisał:
Pamiętaj, że za wszelkie uszkodzone rzeczy poza moto typu kask, ubrania itp też możesz domagać się odszkodowania.


przede wszystkim szacunek, ze tak szybko sie pozbierales. zycze szybkiego powrotu do pelni zdrowia.

ad ubezpieczenie - polecam Twojej uwadze ten artykul:
http://www.scigacz.pl/Odszkodowanie,za,zniszczony,kask,motocyklista,a,prawo,6772.html


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:40, 03 Cze 2009
Pawluk
Administrator

 
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 210
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





micek napisał:

a Ty nie wspominales cos ze koles jechal na bani? a wtedy OC dziala?


roadrunner napisał:
Jechał po browarze, ale "mieścił się" w tolerancji, z tendencją spadkową w kolejnych badaniach.


To nie ma dla Ciebie znaczenia:


    USTAWA z dnia 22 maja 2003 r.
    o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
    (Dz. U. Nr 124, poz. 1152)

    Art. 43. Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

    1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;



Gdyby sprawca chciał naprawiać swojego "żuka" z AC to ubezpieczyciel by się na niego wypiął.

p.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:22, 04 Cze 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Kurde, sławny jestem!!
http://www.tvlubartow.pl/?95,wypadek-w-centrum-lubartowa
Szkoda że dopiero po dzwonie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:28, 05 Cze 2009
Jaca
Motonita

 
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 806
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom





roadrunner, w innym wątku pisałeś o prawniku, itp. Ja z kolei na innym forum trafiłem na taki namiar: http://www.obslugaodszkodowan.pl/
Firma co prawda z Gdańska ale zapytać można co i jak. Zresztą i tak pewnie 90% takiej sprawy załatwia się pisemnie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:19, 05 Cze 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Dzięki!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:37, 06 Cze 2009
StesiU
A2

 
Dołączył: 29 Wrz 2008
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trzebnica





cholera stary wyglądasz strasznie na tym zdjeciu,zycze szybkiego powrotu do zdrowia i na moto, trzymaj sie!!
trzeba mieć oczy dookoła glowy, mysleć za innych na drodze i bardzo uważać, szczególnie w mieście


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:22, 06 Cze 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





A no niestety... Dzięki!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:12, 07 Cze 2009
letko
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 1505
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ustroń





Taka jak już wcześniej pisałem ważne że jesteś cały i nie zostałeś okaleczony poważniej.

Fajna fotka do awataru Smile (to oczywiście żart)

Wszystko się zagoi i jak wspomniałeś wcześniej dziewczyny lubią blizny Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:36, 07 Cze 2009
mluko
A2

 
Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Dolnyśląsk





Przez 2 tygodnie mnie nie bylo, pozniej duze zleglosci w pracy i teraz zaczynam czytac zalegle watki...

Cale szczescie ze nic powazniejszego Ci sie nie stalo bo chyba moglo byc jeszcze gorzej, sam jerzdze czesto ze szczeka w gorze i wlasnie najczesciej w miescie, czlowiek sie nie zastanawia dopiero jak sie cos stanie...


szlak mnie trafia jak czytam o takich wypadkach, delikatnie piszac jak mozna miec tak malo wyobrazni?...

Jak wszyscy napisali wracaj szybko do zdrowia i przedewszystkim bez komplikacji !! Cieszy mnie to ze po wypadku nie odpuszczasz motocyklom... I moze do zobaczenia!!

Marek


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 0:24, 11 Cze 2009
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Siedzę już w Wawie i trochę nie mam dostępu do neta więc się żadko udzielam, ale jest coraz lepiej, już mi oddychanie nie sprawia problemów i chodzę też całkiem nieźle:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
wypadek
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin