VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Akcesoria dla V-Stroma -> Olejarka lubrixa Idź do strony Poprzedni  1, 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Wto 0:50, 24 Lut 2015
j23a
Motonita

 
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 961
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik





Jestem świeżo po montażu olejarki Lubrixa.
Pozwolę sobie przekazać kilka uwag i spostrzeżeń. Dla potomności. Może komuś się przyda. Załącze też obrazki. Też może się komuś przyda.

1. Zamówienie
Kit lubrixa zamówiłem przez internet. Kontakt z producentem był szybki. Dostałem info, że mają aktualnie na stanie tylko z czarnym sterownikiem. O taki mi właśnie chodziło, więc ok. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne.

2. Dostawa
Przesyłka bardzo szybka. Na drugi dzień, po zamówieniu, kurier już stał przy drzwiach. Moich. Smile. Przesyłka zapakowana jak należy.

3. Towar
Kit zapakowany w porządne pudełko kartonowe. Wszystko dobrze zabezpieczone. W pudełku cały zestaw, według opisu producenta na stronie. Jak już ochłonąłem z wrażenia to pierwszy zgrzyt. Gdzie jest obiecany olej? Na wszelki wypadek podglądam na stronie, paczę zdziwiony Shocked , a tam jak wół nadal stoi: "Do każdego zestawu Lubrixa dostajesz 250 ml oleju gratis". Zrobiłem printscreen i oczywiście zaraz napisałem do producenta, gdzie jest moja flaszka oleju? Dostałem odpowiedź (pisownia oryginalna): "w poprzednich wersjach zestawów dokładaliśmy olej. Obecnie zestaw jest zminiaturyzowany co zwiększyło koszty produkcji, Dlatego wycofaliśmy się z dokładania oleju żeby nie podnosić ceny. zostało to zmienione też na naszej stronie. Tego opisu nie ma pod podanym przez Pana linkiem".
Był czy nie był, niech każdy oceni sam:

Więcej w tej sprawie, producent już się nie odezwał, ale opis na stronie zmienił się błyskawicznie. Już nie ma oleju gratis. Właściwie mógłbym się dopominać o ten olej, ale to olałem Smile. Szkoda mi nerwów i czasu. Nie dla tej flaszki kupowałem olejarkę.

Poza tym, w zestawie nie ma instrukcji montażu. Wprawdzie na stronie producenta jest schemat podłączenia, to nie jest jednak to, to samo co instrukcja montażu. Taka dla pół - laika.

4. Montaż
W ostatni week-end przystąpiłem do prac mechaniczno-elektrycznych, z wykorzystaniem własnej inwencji (brak instrukcji montażu!).
Po pierwsze primo, musiałem pomyśleć gdzie poszczególne elementy zamontować (to, że całość, poza sterownikiem, co oczywista Smile ma być pod lewym boczkiem, było dla mnie jasne jak słońce).
Po drugie primo Smile, musiałem pomyśleć jak to wszystko zmontować, żeby działało (schemat połączenia na stronie producenta wskazuje jedynie, jak te poszczególne elementy połączyć kabelkami – dla jednych to wystarczające dla innych nie. Należę do tych innych ).
No i po trzecie primo Smile, musiałem pomyśleć nad patentem uzupełniania pojemnika na olej. To dość istotny problem, bo po montażu pojemnik całkowicie chowa się pod boczkiem i dojścia do niego ni ma. Producent też, jakby tego nie przewidział, oferując zestaw z prostokątnym pojemnikiem, z zakrętką, która przy odkręcaniu stawiała wyjątkowo duży opór. Biorąc pod uwagę fakt, że nawet po założeniu boczku, jest niewielki dostęp do samej zakrętki i gdyby ona kręciła się lekko, to może byłaby szansa na uzupełnienie oleju, to przy zakrętce, której nie da się odkręcić dwoma palcami jest to niewykonalne. Jednak i z tym problemem sobie poradziłem. Po prostu wywierciłem w zakrętce otwór na wężyk (dziurka na odpowietrzenie już była), wcisnąłem wężyk, a drugi koniec wyprowadziłem do schowka pod siedzeniem celem dalszego przemyślenia sposobu zamocowania.
Zadowolony z własnej pomysłowości przystąpiłem do montażu.

CDN.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez j23a dnia Wto 1:49, 24 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 1:47, 24 Lut 2015
j23a
Motonita

 
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 961
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik





Zawór zamontowałem tak:

Ale nie wiem czy dobrze (brak instrukcji montażu).
Na lewo od zaworu widać też różowy kabelek od czujnika biegów do którego się wpiąłem.
Pojemnik zamontowałem do tego pionowego (no prawie pionowego) wspornika ramy (na prawo od zaworu). Nie mam zdjęcia ale o tym dalej.
Z kolei dyszę zamontowałem tak:

Wężyk poprowadziłem po wewnętrznej stronie wahacza.
Podłączyłem wszystko do centralki, centralkę do instalacji (pod postojówki), sprawdziłem wszystko rentgenem ocznym, przekręciłem stacyjkę i ............ działa! Smile; Centralka się zaświeciła (diodą, nie ogniem Smile ), zawór cyknął. No to ok. Czas zatem przystąpić do napełnienia zbiorniczka olejem (nie wiem czy to właściwa kolejność - brak instrukcji montażu staje się mocno odczuwalny).
Jako się rzekło, nalewam, nalewam, nalewam, ..........o żesz k.....wa!
Olej cieknie mi po ramie i wahaczu. Wtedy też użyłem obcego języka.
Ale nic to, jak powiedział imć Pan Michał do żony swej Basienki Smile.
Nie ma co płakać nad rozlanym olejem. Działać trza. Rozmontowałem szybko zbiorniczek (i z wrażenia żadnych zdjęć zamontowanego zbiornika nie zrobiłem). Polukałem na niego nieco i jest! Francowata dziurka o średnicy chyba 0,029837465224422 pierdyliona kilometrów, zlokalizowana nad króćcem, wcześniej przykryta wężykiem gumowym (konstrukcja producenta). Wystarczająco, jednak duża, żeby olej sobie swobodnie wyciekał. Oczywiście będę reklamował. Tego już nie odpuszczę.
No, ok. Problem zdiagnozowany, ale co dalej? Moto rozgrzebane po całym garażu. Nie po to się uwaliłem aż po łokcie, żeby to teraz wszystko zostawić i czekać na wymianę zbiorniczka. Zresztą, jak to u większości facetów Smile efekt musi być od razu. Już. Smile Dla rozładowania emocji ciągle używam obcego języka Smile .
Rozglądam się po garażu i wzrok mój padł na flaszkę z olejem ze scottoilera,
który jakiś czas temu, z myślą o użyciu w olejarce, zanabyłem drogą kupna.
Patrzę raz, patrzę drugi i zaczyna mi się to komponować. A jakby tą flaszkę, razem z wężykiem wykorzystać jako pojemnik do olejarki? Pojemność ok (wiele znaczące całe pół litra!Smile ), system dystrybucji oleju do elektrozaworu właściwie gotowy (rurka z plastikową końcówką pasująca idealnie do wężyka). Trzeba to pogodzić. A że od pomysłu do przemysłu droga krótka, zacząłem działać. Przymierzyłem pojemnik - w międzyczasie, bowiem zmienił się status flaszki, z flaszki na olej, której przeznaczeniem był śmietnik (no, utylizacja znaczy się Smile ), na pojemnik na olej do olejarki. Zatem przymierzyłem pojemnik, przymierzyłem wężyk, przyciąłem wężyk, zamocowałem wszystko (sprawdziłem nawet czy śruba mocująca bagażnik nie będzie, po wkręceniu, naciskać z góry na pojemnik), sprawdziłem, czy dam radę zamontować z powrotem boczek, pozbawiłem pojemnik naklejki scottoilera (choć właściwie nie wiem po jaką cholerę) i wyszło mi coś takiego:

Nie wygląda to może zbyt estetycznie, ale działa. Zamontowałem pojemnik tak, aby miarka jaka się na nim znajduje była u góry (w celu możliwości dokonywania inspekcji poziomu oleju).
Zapuściłem wszystko jeszcze raz przekręcając kluczyk. Odpowietrzyłem układ (w końcu znalazłem taką informację na stronie producenta w instrukcji programowania sterownika) i po krótkiej chwili oczekiwania olej pojawił się w okolicy łańcucha Smile. Pokręciłem kołem w prawo i w lewo, żeby sprawdzić czy dysza nie haczy o łańcuch (szczególnie jak będę jeździł na wstecznym Smile ) - nie haczyła.
Na koniec, niejako z marszu, zrobiłem odpowietrzenie pojemnika - wsadziłem do pojemnika rurkę (w najwyższym miejscu pojemnika, którym teraz jest miejsce łączenia ścianek bocznych z dnem), którą będę też używał jako system uzupełniania oleju (mam nadzieję, że nie za często - w końcu to, wieleznaczące Smile , pół litra). Końcówkę rurki wyprowadziłem do bagażnika pod siedzeniem.
Następnie przystąpiłem do montażu boczku i bagażnika. Tutaj w kilku momentach znowu użyłem obcego języka Smile, ale poszło. Wszystko trafiło na swoje miejsce bez jakiegoś naciągania, naginania, mocowania śrubkami, itd.
Po zamontowaniu boczku całość wygląda tak:

Dzisiaj dokonałem przeglądu całości. Na razie nie cieknie. Olej się nie rozchlapuje po feldze, tłumiku, tylnym błotniku i po nogach. Pewnie dlatego, że jeszcze nie wykonałem jazd próbnych Very Happy.
Łańcuch czyściutki. Odkąd zamontowałem olejarkę jeszcze go nie naciągałem Very Happy.
Na razie jest ok. I taka refleksja na koniec. A właściwie dwie:
    1. jak to pół litra potrafi człowieka uszczęśliwić Very Happy

    2. jak wyglądał świat przed trytytkami ?! Smile


No i jeszcze jedno. Nie wiem czy to co wymyśliłem będzie działać. Powinno, bo zasada działania została zachowana. Jakby ktoś miał jakieś pytania, uwagi (krytyka, pochwała Smile ) to proszę przekazywać. Sam jestem ciekaw oceny własnej inwencji.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 8:42, 24 Lut 2015
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Ja się tylko zastanawiam, czy miękka butelka nie będzie się wyginała, a co za tym idzie, obluzowywała w miarę ubywania oleju?
No i czy butelka nie wymaga odpowietrznika w celu uzupełniania powietrzem miejsca po oleju?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:31, 24 Lut 2015
Waluś
A2

 
Dołączył: 26 Lis 2009
Posty: 96
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Koło





Czołem, elektrozawór zamontowałeś do góry nogami. Montuje się cewkami ku górze...Co prawda znane są przypadki długiej żywotności elektrozaworu w takiej pozycji jak na zdjęciu ale zdecydowana większość cierpi na tym Smile
pozdrowienia


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:35, 24 Lut 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Ostatecznie taki zbiornik nie jest ani drogi, ani trudno dostępny Wink .

http://mirex.pl/zbiornik-plynu-hamulcowego-ursus-c-360
http://www.sklepdlarolnika.pl/zbiornik-plynu-hamulcowego-c-360-c-385/802/produkt.htm

Ps: j23a Jak tam inny projekt Question Question Question Dostałeś PW Question Question Question


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez miotacztruskawek dnia Wto 9:38, 24 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:07, 24 Lut 2015
j23a
Motonita

 
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 961
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik





Waluś napisał:
Czołem, elektrozawór zamontowałeś do góry nogami. Montuje się cewkami ku górze...


Dzięki za info. To wychodzi właśnie brak instrukcji montażu.

Waluś napisał:
Co prawda znane są przypadki długiej żywotności elektrozaworu w takiej pozycji jak na zdjęciu ale zdecydowana większość cierpi na tym


A ile to jest "długa żywotność", bo nie wiem czy przemontowywać? Smile. Zawór zaś jakoś specjalnie drogi nie jest.

miotacz:: konto sprawdź Smile
Dzięki za te linki. Zbiornik w zestawie to był ten prostokątny z ursusa (pierwszy link).
Producent napisał żeby mu przesłać ten uszkodzony. Wymieni go.

Staszek:: odpowietrznik zrobiłem, butelka wbrew pozorom nie jest taka zbyt miękka, ale co do obluzowania- cholera wie; rzeczywiście o tym nie pomyślałem, ale jest zamocowana trytytkami, a te samoczynnie się nie ściskają. Poza tym jedno zamocowanie jest na szyjce, w okolicy zakrętki, więc w dół nie zjedzie. Do tyłu też nie, bo aż takiego przyspieszenia mój motór nie ma Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez j23a dnia Wto 10:08, 24 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:22, 24 Lut 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





No wiadomo, przysłał uszkodzony zbiornik, to powinien go wymienić.
Choć ciekawa w tym wszystkim jest jego marża. Sam taki zbiornik można kupić w detalu za kilka pln. Owszem, jest jeszcze kwestia króćca 3mm, ale nie sądzę, żeby to w zestawie miało kosztować aż 20pln jak na stronie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:14, 24 Lut 2015
Waluś
A2

 
Dołączył: 26 Lis 2009
Posty: 96
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Koło





j23a napisał:


A ile to jest "długa żywotność", bo nie wiem czy przemontowywać? Smile. Zawór zaś jakoś specjalnie drogi nie jest.




Ciężko powiedzieć. Zależy od cewki, cieczy jaka przepływa przez układ itd. W sumie mógłbyś to sprawdzić i dać znać potomnym Laughing Wink Wink
pozdrowienia i dzięki za fotoinstrukcję!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:30, 24 Lut 2015
j23a
Motonita

 
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 961
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik





Waluś napisał:
j23a napisał:


A ile to jest "długa żywotność", bo nie wiem czy przemontowywać? Smile. Zawór zaś jakoś specjalnie drogi nie jest.




Ciężko powiedzieć. Zależy od cewki, cieczy jaka przepływa przez układ itd. W sumie mógłbyś to sprawdzić i dać znać potomnym Laughing Wink Wink
pozdrowienia i dzięki za fotoinstrukcję!



Testować mogę na sobie, nie ma sprawy, ale pomocne byłoby przynajmniej wskazanie czasoprzestrzeni, podczas której zawór przeżyje (tak, żeby nie zostać w trasie bez smarowania).

W sprawie zaworu napisałem do producenta. Czekam na odpowiedź.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez j23a dnia Wto 13:51, 24 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:12, 24 Lut 2015
Waluś
A2

 
Dołączył: 26 Lis 2009
Posty: 96
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Koło





Powiem tak: w prawidłowej pozycji wytrzymuje latami... W odwróconej nie wiem a klienci też nie są w stanie powiedzieć jak długo mają tak założone (w moim przypadku dotyczy to elektrozaworów w instalacjach lpg)
Jesli dobrze rozumiem dozowanie olejarek to ichniejszy elektrozawór jest narażony na wiele większą/częstszą pracę....


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Waluś dnia Wto 14:16, 24 Lut 2015, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:18, 24 Lut 2015
j23a
Motonita

 
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 961
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik





Dostałem odpowiedź od producenta (posłałem zdjęcie zamontowanego zaworu), cyt: Zawór może zostać w tej pozycji, nic mu nie będzie szkodzić.

Zostawiam tak jak jest. Najwyżej padnie.

Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. W instrukcji programowania sterownika jest napisane: Po podłączeniu zielonego przewodu do lampki biegu jałowego NEUTRAL, uzyskujemy zatrzymanie smarowania na biegu jałowym.
Ponieważ sygnał z lampki biegu jałowego może występować jako "+12V" albo "masa", to jest możliwe zaprogramowanie odpowiedniego sygnału.
Fabrycznie ustawionym sygnałem wstrzymującym smarowanie jest +12V.


Może mi kto podpowiedzieć jak to w małym deelu jest? W tym różowym kabelku jest "+12V" czy "masa"?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez j23a dnia Wto 14:21, 24 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:37, 27 Lut 2015
j23a
Motonita

 
Dołączył: 11 Lut 2014
Posty: 961
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Rybnik





Ja jeszcze w temacie montażu olejarki.

Zacząłem się zastanawiać czy ja to wszystko dobrze podpiąłem i zaczynam mieć wątpliwości.

Znalazłem w końcu jakieś informacje w instrukcji programowania (!).

Otóż producent napisał tak:

Po podłączeniu zielonego przewodu do lampki biegu jałowego NEUTRAL, uzyskujemy zatrzymanie smarowania na biegu jałowym.

Może mi kto to wytłumaczyć po chłopsku? Ja to podpiąłem do czujnika zapiętego biegu (różowy kabelek), ale teraz nie wiem czy dobrze?
Jeżeli jednak mam to podpiąć pod tą lampkę, to czy pomoże mi ktoś zlokalizować kabel zasilający tą lampkę (kolor).
Tak wiem, to na pewno jest w serwisówce, ale ja tego tam nie wyczytam (znajdę) - są tacy co nie potrafią czytać takich obrazków. Smile

No i jeszcze to:
Ponieważ sygnał z lampki biegu jałowego może występować jako "+12V" albo "masa", to jest możliwe zaprogramowanie odpowiedniego sygnału.
Fabrycznie ustawionym sygnałem wstrzymującym smarowanie jest +12V.


Jak to u nas w deelu jest?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:50, 27 Lut 2015
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





W DLu jest masa, tzn po wbiciu luzu masz na przewodzie masę, a nie +12v. Musisz to wiec przeprogramować. No i na szczęście nie istotne, czy podepniesz sie przy lampce w zegarach, czy przy samym czujniku.

Natomiast twój przewód to nie różowy, tylko Bl/B, czyli niebieski z czarnym paskiem (na podstawie schematu do K4) Wink . Popytaj MarioSWD, ostatnio robił olejarkę u siebie, powinien mieć świeższe info Smile .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez miotacztruskawek dnia Pią 21:15, 27 Lut 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:53, 28 Lut 2015
bartek666
A

 
Dołączył: 02 Lip 2014
Posty: 138
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





Fajny pomysł z butelką od scotta.Pół litra to pół litra Laughing.Butelkę usztywnia dno także nie powinna robić sie miękka po ubytku płynu.
Ps: przed trytkami był drut Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 0:12, 15 Paź 2015
wred
A1

 
Dołączył: 22 Kwi 2015
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gliwice





Macie jakiś patent na szczelność olejarki lubrixa?

Zauważyłem u mnie plamę oleju pod moto nakapaną z instalacji olejarki. Rozebrałem boczek i okazało się, że delikatnie przecieka na łączeniach zbiornika z wężykami, na przelotkach wężyków, na podłączeniu do cewki, generalnie na łączeniach.

Miałem tą instalację w moto odkupionym, wszystko połapane trytytkami Wink
wymieniłem trytytki na nowe, dalej ciekło, założyłem delikatnie metalowe obejmy, już mniej ale dalej...

Czy same wężyki mogą się tak usztywnić że nie da się ich docisnąć ? i olej się przeciska ?

Irytuje mnie to - i pewnie skończy się tym, że zdemontuje całość, wymienię wężyki i pouszczelniam (pytanie jak najlepiej ?) w domu bo i tak planowałem przenieść zbiornik w wygodniejsze miejsce, w tm co jest jest fatalne dojście


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:51, 15 Paź 2015
Top Gun
A

 
Dołączył: 10 Gru 2014
Posty: 157
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wroclaw





Najlepiej to smarować łańcuch jak w instrukcji i nie chlapać olejem po drodze...Zdemontuj kolego to g..no i będziesz miał spokój. Wiem co mówię ostatni napęd wymieniałem po 36000 i nie używam jakiś wynalazków...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:51, 16 Paź 2015
mar111cin
Motonita

 
Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 764
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: FSW





Top gun, a smarowałeś w ogóle ten łańcuch?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:06, 16 Paź 2015
Top Gun
A

 
Dołączył: 10 Gru 2014
Posty: 157
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wroclaw





Smaruję i nawet myję a w tym celu zainwestowałem w urządzenie do mycia...
Przebiegi świadczą o tym że robię to dobrze...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:46, 16 Paź 2015
odyniec
Motocyklista

 
Dołączył: 19 Sie 2015
Posty: 217
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gorzów Wlkp.





Top Gun napisał:
Smaruję i nawet myję a w tym celu zainwestowałem w urządzenie do mycia...
Przebiegi świadczą o tym że robię to dobrze...

Czym myjesz i jak myjesz?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:50, 18 Paź 2015
Top Gun
A

 
Dołączył: 10 Gru 2014
Posty: 157
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wroclaw





Zakupiłem proste urządzenie do mycia łańcucha firmy Ketenmax (wydatek ok 350 pln). Zakłada się to na łańcuch i kręci kołem a środek myjący spływa na napęd z dozownika umieszczonego powyżej, oczywiście potrzebny jest do tego podnośnik. Przy zakupie w zestawie jest dozownik ze środkiem myjącym. Po skończeniu używam benzyny ekstrakcyjnej, która doskonale myje i przy okazji odtłuszcza.

Myję 2-3 razy do roku (myślę że koledzy jeżdżący po bezdrożach powinni to robić częściej), oraz obowiązkowo po zakończeniu sezonu. Smaruję smarem Motip jak zauważę że ogniwa łańcucha zaczynają się świecić oraz obowiązkowo po rajdach w deszczu.
Oczywiście na eksploatację napędu największy wpływ ma kierownik, a ja zawsze powtarzam trzeba się ,,naumieć,, płynnie używać manetki, i to jest chyba w tym wszystkim najważniejsze....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:09, 18 Paź 2015
mar111cin
Motonita

 
Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 764
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: FSW





ok, ja jednak i tak wolę olejarkę, od zabawy ze sprayami Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:15, 18 Paź 2015
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Top Gun napisał:
Zakupiłem proste urządzenie do mycia łańcucha firmy Ketenmax (wydatek ok 350 pln). Zakłada się to na łańcuch i kręci kołem a środek myjący spływa na napęd z dozownika umieszczonego powyżej, oczywiście potrzebny jest do tego podnośnik. Przy zakupie w zestawie jest dozownik ze środkiem myjącym. Po skończeniu używam benzyny ekstrakcyjnej, która doskonale myje i przy okazji odtłuszcza.

(...)


Benzyna ekstrakcyjna jak i wszelakie inne rozcienczalniki odpada.Jeśli jest o-ring (a w naszych lancuchach jest) to tymi specyfikami spowodujesz utwardzenie oringów i z czasem popękają.No a dzięki temu syf dostanie się do wewnątrz tulejek.

Do czyszczenia uzywa sie nafty swietlnej i pedzelka - no chyba, ze wpis w manualu do v-stroma to np. zmowa producenta moto i producenta nafty i pedzli.

Osobiscie nie wydawalbym 350 zl na proste urzadzenie do mycia lancucha, nawet pomimo tego, ze to kasa z tacy - nafta + pedzel to koszt kilku zl i 10 min roboty.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:26, 19 Paź 2015
Top Gun
A

 
Dołączył: 10 Gru 2014
Posty: 157
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wroclaw





Kolego benzyna ekstrakcyjna nie jest rozcieńczalnikiem tylko rozpuszczalnikiem, a to w chemii bardzo istotna różnica. Dodatkowo nie jest agresywna. Jak ktoś się boi to może oczywiści do dozownika nalać nafty.
O-ringi nie są wykonane z takiej sobie gumy , tylko gumy olejoodpornej. W innym przypadku szkodziło by im smarowanie. ja myję napęd 2-3 razy w roku. Dodatkowo mam do obsługi 3 łańcuchy i zabawa w chlapiący pędzel mnie nie bawi.
Na myjkę zaoszczędziłem nie dając na tacęWink

Olejarka...cóż fajny wynalazek ale z postów wynika że sprawia trochę kłopotu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Top Gun dnia Pon 14:30, 19 Paź 2015, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:07, 19 Paź 2015
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





a rozpuszczalniki nie dzialaja agresywnie na gume? Wg Ciebie producenci motocykli / napedow myla sie, albo udzielaja niepelnej informacji dotyczacej pielegnacji / konserwacji lancucha z o-ringami?

A co do tacy, nie moja parafia, wiec mnie nie zubozyles Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:43, 19 Paź 2015
Top Gun
A

 
Dołączył: 10 Gru 2014
Posty: 157
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wroclaw





Ja tylko 36000 km na ostatnim napędzie, nowy ma już 8000 km, a tu czytam 18000 km i do wymiany...Może rzeczywiście coś z tym kręceniem manetką jest nie tak???
Co do producentów to nie tak dawno serwis był co 6 a teraz jest co 12000 a poza dziobem i szprychami nic nie zmienili.
We wszystko nie można bezgranicznie wierzyć(:


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olejarka lubrixa
Forum VStromClub Strona Główna -> Akcesoria dla V-Stroma
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 2  
Idź do strony Poprzedni  1, 2
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin