VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> DL 650 vs. Varadero Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
DL 650 vs. Varadero
PostWysłany: Pon 10:57, 02 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





Po powrocie z ostatniego wyjazdu w związku z tym że mój motocykl ma już trochę kilometrów nalatane a i rocznik już nie najmłodszy (2007) zacząłem się zastanawiać nad wymianą "osiołka" no coś młodszego i mocniejszego

Pod uwagę brałem kupno nowego DL650 w salonie ale to opcja po dłuższym zastanowieniu się odpadła ze względu na wygląd nowego DL'a oraz nie spełnienie założenia o wzroście mocy.

Druga opcja to kultowy GS1200 niestety roczniki które mnie interesują czyli od 2010 kosztują praktycznie od 50.000 w górę i to jego jedyna wada którą widzę

Trzecia opcja która urodziła się wczoraj to Varadero z ostatniego roku produkcji - 2010. Wygląda dobrze, ma więcej mocy niż DL650 i cenowo da się łynkąć.

Wiem że na forum są ludzie którzy użytkują / użytkowali Varadero was właśnie proszę o małe porównanie za i przeciw


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 18:20, 02 Wrz 2013
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Cześć,
Ja użytkowałem Dl650 (c.a. 50 000 km) a teraz XL1000VA (ok. 25 000 km).
Sporo swoich uwag i porównań zamieściłem tu:
http://www.vstromclub.fora.pl/ring-wolny,20/dl-maly-kontra-viadro,6246.html

Podsumowując - Varadero dużo wygodniejsze, szybsze, lepsze hamulce i zawieszenie.
Na minus - większa masa i przez to poręczność w mieście czy terenie (ja mam tylko 179 cm i ok.82-83kg, przy 10 cm i 10 kg więcej jest na pewno inaczej), ale razem z naszymi DL-ami jeżdże po szutrach augystowskich czy bieszczadzkich.
Na podróże w 2 osoby - Varadero lepsze, wygodniejsze, ale to już turystyk nie fun-bike.

Ponieważ żona robi prawko i mam zamiar jeździć więcej w wersji solo to moje Varadero po tym sezonie planuję sprzedaż, może Cię zainteresuje:):
http://www.vstromclub.fora.pl/sprzedam,59/s-sprzedam-lub-zamienie-varadero-sd02-2006,11343.html

Ja będę teraz celował w coś lżejszego i słabszego, żeby żonka na jakimś A2 też mogła za mną pociągnąć.

PS teraz doczytałem że chcesz od 2010 w górę, powodzenia w poszukiwaniach!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MaG dnia Pon 18:22, 02 Wrz 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:07, 03 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





Trochę poczytałem i chyba sprzedam wszystkie moje motocykle na rzecz GS'a... strasznie mi sie podoba szczególnie wersja ADV z 33L zbiornikiem do mnie przemawia


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:55, 03 Wrz 2013
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





A ja dla odmiany przesiadłem się z varadero 1000 na DL650.
Moje spostrzeżenia:
- wadą varadero 1000 na wtrysku (6 biegowe) jest ów 6-ty bieg - jest to typowy nadbieg i co za tym idzie, elastyczność żadna, w zakresie 90-120km/h aby przyspieszyć z pasażerem i bagażami, potrzeba redukcji do 4-ki. Tu 650DL jest o niebo elastyczniejszy i bardziej przyjazny przy "kodeksowych" prędkościach
- o dziwo 650 ma w mojej ocenie (i Pasażerki) lepsze, w sensie bardziej komfortowe zawieszenie, nic nie boli nawet przy dziennych przelotach 1000km. Varadero bardziej dobijało lub było bardziej twardsze, gdy ustawiło się zawieszenie. Wole deela.
- manewrowość na szutrach i przy małych prędkościach zdecydowanie na korzyść deela
- światła podobne
- fun z jazdy zdecydowanie na plus viadra, czuć różnicę mocy
- przeloty autostradowe - tu zdecydowanie viadro. Tylko co to za przyjemność jeździć autostradami? Zresztą, pow. 150km/h, z trzema kuframi wężykuje. A 150km/h po autostradzie to i 650 pojedzie...

Podsumowując, wolę deela. Na boczne drogi i Polskę (prędkości do 140km/h) lepszy. Na turystykę paneuropejską (autostradową) wolałbym kupić coś bardziej przystosowanego - np. hondę paneuropan 1300 - niż varadero.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Staszek dnia Wto 19:59, 03 Wrz 2013, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:56, 03 Wrz 2013
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





Szkoda że nie wspomniałeś o hamulcach, dla mnie jazda ze swoją połówką i bagażami troche mało z 650, a jak mam jechać 150, to oleju zacznie mi brać ... szkoda nadwyrężać osiołka, od tego są mocniejsze motocykle. Nie wspomnę o Bieszczadach, po prostu potrzebuję czegoś mocniejszego.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:53, 04 Wrz 2013
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Hamulce w viadrze bez ABS-u bez uwag, dual CBS to świetne rozwiązanie na mokre i suche nawierzchnie.
W DL-u nie narzekam, doceniam natomiast wbrew częstym tu opiniom ABS deela, w Moto Guzzi Breva każde ostrzejsze hamowanie kończyło się "tańczeniem" tyłu, tutaj to nie występuje.

ale jak potrzebujesz czegoś mocniejszego - bierz bez wahania viadro.
No i jeszcze jedna uwaga, gdybym teraz kupował ponownie varadero, kupiłbym maksymalnie zadbany egzemplarz z 5-biegową skrzynią biegów. Pali więcej (bo przy okazji to wersja gaźnikowa), ale ma o niebo lepszą elastyczność i jako symboliczny bonus większą prędkość maksymalną (szóstka w nowszej wersji nie pozwala na osiągnięcie maksymalnych obrotów).
No i w mojej subiektywnej ocenie lepiej chronią owiewki przed wiatrem.
Tylko to spalanie, odczuwalna różnica niestety, widoczna zwłaszcza przez porównanie przebiegu na jednym baku paliwa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:46, 04 Wrz 2013
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





Wiadro bym brał już dawno ale ta jego waga ... nie jestem ułomny ale waga motocykla plus moja połówka z bagażami daje swoją wagę. Dla mnie każdy kilogram jest ważny, osobiście celuję w KTM-a 990 a przyszłościowo w Super Tenere. Między czasie zwróciłem uwagę na Aprilie Caponord ETV 1000, to jest włoskie Viadro ale ponoć lżejsze i lepiej prowadzące, silnik Rotaxa dużo dobrego. Za starsze Viaderko podziękuję, pali jak smok a do tego w parze ta nadwaga Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:21, 05 Wrz 2013
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Rozważałem Caponorda przed zakupem Varadero, ale poczytałem, trochę forum Capo i... stwierdziłem, że jak mam dłubać, przerabiać, poprawiać po fabryce to wolę jakiegoś starego caferacera, a do turystyki to chcę motocykl bez niedoróbek.
Na forum na dzień dobry na pytanie o typowe usterki wymieniono mi 4, które trzeba poprawić po fabryce, żeby nie stanąć w trasie, albo żeby się moto... nie spaliło. Nie zgłębiałem tematu dalej, ale jak miłośnicy to piszą to thx:)
Zadajcie podobne pytanie o typowe usterki w Varadero czy Vstromie na forach... Czujecie różnicę? Ja poczułem:)
Varadero z 3 kuframi, tankbagiem i pasażerką jest zajeb...ciężkie, manewrowanie czy czasami wyszarpanie z parkingu potrafią dać w kość, ale komfort jest dla mnie i dla mojego plecaka nieporównywalny z Dl650, czy przy 170 czy 110. Na 6 spokojnie wyprzedzam w zakresie 90 km'h i powyżej, w razie potrzeby większej dynamiki redukcja do 5-ki wystarczy. Faktem jest że przy 3500 obr jest 100km/h, a przy 4000 obr jest 120km'h na 6-tce. Z plecaczkiem i lekkim kufrem jest OK nawet na szutrach i leśnych drogach, jakoś daję radę za kolegami na DL-ach:)
Zawieszenie... Musiałeś mieć coś nie halo z tym Varadero, naprawdę, moje z przebiegiem 46000 mil nadal jest bardziej komfortowe od dl-a.
To co ważne, to jednak uniwersalność Wiadra - spokojnie wjedziesz nim na gorsze drogi typu Ukraina, przy szybkich turystykach autostradowych typu FJR, Europa czy Hayka budowa motocykla Cię trochę bardziej ogranicza.
No i jest to Honda...SmileSmile (...i teraz się zacznie...Smile)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:25, 05 Wrz 2013
mast
Motonita

 
Dołączył: 22 Sie 2012
Posty: 577
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: WIELKA POLSKA :-) - Wolsztyn





Zanim kupiłem DL 1000, przymierzałem sie do Viadra. Dla mnie (180cm) było po prostu za duże. Sięgałem "palcyma" stóp do ziemi. Na DL mam niemal oparte całe stopy. No i ta waga Sad . Fakt, że to kanapowiec ale nie żałuję wyboru DL.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:05, 06 Wrz 2013
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





To co tu kupić mocniejszego od Dl-a 650 .... Mi chyba pozostaje tylko Dzik, w sumie to chyba go pragne Smile
Wczoraj spotykam kumpla który się pyta mnie patrzac wzrokiem na Suzi, " No i jak, nie psuje się .... ? ", a Ja na to " no nie psuje sie" Smile Kolega ujeżdżał swojego czasu Cagive Elefanta, więcej dłubania jak jeżdżenia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:02, 06 Wrz 2013
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2





Woytec napisał:
Trochę poczytałem i chyba sprzedam wszystkie moje motocykle na rzecz GS'a... strasznie mi sie podoba szczególnie wersja ADV z 33L zbiornikiem do mnie przemawia


ładny jest, nie powiem że nie. Zdarzyło mi się parę razy jeździć wspólnie z takimi bm-kami, ich posiadacze za każdym razem odmawiali zjechania z asfaltu bojąc się zapuścić w jakikolwiek teren, mówili że czują się niepewnie i wolą nie ryzykować. Nie wiem też czemu tak dużo posiadaczy 1200gs jeździ na stale z 3-ma pustymi kuframi, nawet dookoła komina te kufry wożą... Szpan chyba.
"Adventure" - haha, ....jak dla mnie asfaltowy motor nie zasługuje na takie miano. A po asfalcie to i Goldwing może być "adventure".


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:20, 06 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





To chyba tylko kwesta "ogarnięcia" motocykla przez kierowników i doboru opon. Jak pokazuje youtube ten motocykl daje radę w terenie i to całkiem dobrze Smile

Co do pustych kufrów to oczywiście sprawa osobista każdego jak będzie kształtował swój wizerunek "na dzielni" mnie to też trochę śmieszy ale nikt tego nie zabrania Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:35, 06 Wrz 2013
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2173
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





tdm napisał:
. Nie wiem też czemu tak dużo posiadaczy 1200gs jeździ na stale z 3-ma pustymi kuframi, nawet dookoła komina te kufry wożą... Szpan chyba.


W kufrach wożą dwa spraye. Jeden z muchami, drugi z błotem. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:14, 14 Wrz 2013
Arkady
A1

 
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Siedlce





Ja też przymierzam się do zmiany motocykla w następnym sezonie. Jeździłem już wiadrem kumpla i bez wątpienia porównując do dl-a w wiadrze są lepsze hamulce, też dobra osłona od wiatru, komfortowe zawieszenie, kop - wyraźnie inna bajka ale, jestem zawiedziony tym sprzętem. Po pierwsze jest przestarzały konstrukcyjnie i jestem po prostu zły na hondę, że klepie latami swoje maszyny, bez większych zmian i dla mnie jest to mało ambitne jechanie na znaczku. Dla porównania jeździłem zaraz po wiadrze dl-em 1000 i mogę powiedzieć, że to motocykl bardziej poręczny, żwawszy, zwrotniejszy i poręczniejszy. 40 kg różnicy w motocyklach to przepaść. Myślę, że my, właściciele dl-ów generalnie mamy poważny problem ze zmianą moto, bo nasze sprzęty są po prostu bardzo dobre i każda próba porównania z czymś innym po prostu rozczarowuje. Dzisiaj jeździłem fazerem 600. Wiem, inna kategoria moto, choć cechy wspólne na pewno by się znalazły. Po prostu od 120 łeb urywa, praktycznie nie ma osłony od wiatru, twardo, że plomby wylatują, pozycja taka, że po ok. 20 km czułem obciążenie dłoni. To nie moja bajka. Oj żeby nowy dl 1000 był w sprzedaży i w zasięgu cenowym to bym się nie zastanawiał. Co do BMW, to zauważam ogromną medialną nagonkę na ten moto, a mechanicy, z którymi rozmawiałem twierdzą, że bardzo kapryśne są te sprzęty, szczególnie elektronika lubi szwankować. I weź tu bądź mądry i zmień moto po dl-u.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:13, 15 Wrz 2013
MichaelloEs
A

 
Dołączył: 07 Maj 2013
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bieruń





Ja mojego dl-ka jak przyjdzie czas zmienić to tylko na 1000, chyba że nowa 1000-czka będzie wypaśna to poczekam, doloże i zakupie ale to pewnie minie trochę lat:P
Ale podzielam zdanie przedmówcy, że wiadro hondy to przestarzała koncepcja, dobry lifting by sie przydałSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:40, 15 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





decyzja zapadla. DL sprzedany rozgladam sie za mlodym GS'em 1200


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:56, 15 Wrz 2013
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





MichaelloEs napisał:
...
Ale podzielam zdanie przedmówcy, że wiadro hondy to przestarzała koncepcja, dobry lifting by sie przydałSmile


Ostatnie Varadero to chyba rocznik 2010/2011. Honda nie zrobiła liftingu tylko nowy motocykl w miejsce Varadero - Crosstourer, w kwestii inowacyjności w nowych modelach chyba jednak jest dalej niż Suzuki (jakiś nowy motocykl Suzuki z ostatnich lat??).
Woytec, powodzenia i zadowolenia!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:03, 16 Wrz 2013
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Jako że właśnie wróciłem z ponad 4.000 km trasy na Dl 650 (Rumunia) mogę trochę uzupełnić/podtrzymać swoje zdanie.
- Nadal uważam, że DL 650 ma po prostu lepsze (w sensie komfortu) zawieszenia od varadero (miałem dwa, przebiegi były małe - ok. 18.000km - więc zawieszenia sprawne).
- nawet załadowany w trzy kufry, dodatkowe torby i dwie osoby jest zdecydowanie bardziej poręczny od varadero.

Minusy:
- muszę zweryfikować trochę swoje oczekiwania wobec małego DL-a. Tak załadowany jak opisałem powyżej już od licznikowych 130km/h pali w zasadzie tyle samo co 6-biegowe varadero. Przykładowo do 110km/h spożycie paliwa jest małe, spokojnie zrobi te 450 km na baku, jednak przy 120km/h będzie to o około 50km mniej, a przy 140km/h spalił tyle, że "druga" rezerwa zaczęła migać po 300km przebiegu. Spalił porównywalnie do BMW 1200 i tylko trochę mniej od Stelvio Moto Guzzi (tyle, że tamte jechały bez pasażera).
Tak czy siak, to dużo i zaleta małego spożycia paliwa zbladła. Powraca przy bocznych drogach i prędkościach licznikowych do 120km/h - 100, 105km/h wg nawigacji).
- druga wada - prędkość przelotowa. Jednak 150km/h przy tak obładowanym deelu to za dużo, tzn. pojedzie nawet licznikowe 180km/h, ale czuć, że powyżej 140km/h to już trochę męczenie silnika, szkoda motorka. Czyli długodystansowa turystyka we dwoje tym motocyklem to jednak spory kompromis.

Reasumując, mam nielichy dylemat, który z tytułowych motocykli wybrałbym ponownie. Jeżdżąc samemu - bez wahania 650 deela, we dwoje, no kurde nie wiem...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:30, 16 Wrz 2013
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2173
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





Staszek napisał:
Jeżdżąc samemu - bez wahania 650 deela, we dwoje, no kurde nie wiem...


Dwa deele ? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:43, 16 Wrz 2013
Arkady
A1

 
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Siedlce





Woytec, a może XT 1200? Cena lepsza od GS-a i wcale porządna maszyna.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:31, 16 Wrz 2013
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





A propos BMW 1200. Patrząc na kolegę i jego manewry wyprzedzania odniosłem wrażenie, że motocykl ma dość niefortunnie skonstruowaną skrzynię biegów - jakby za krótkie przełożenia. Każde dynamiczne wyprzedzanie to były minimum dwie redukcje w trakcie manewru (czyli już przy wyprzedzaniu, nie przed). Czyli dynamika ok, ale okupiona mieszaniem skrzynią. Osobiście wolałbym dłuższe przyspieszenia na jednym biegu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 7:46, 17 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





XT 1200 odpada z prozaicznego powodu - jest brzydka tzn. nie podoba sie mojej zonie Smile do tego ja szukam czegos glownie bardzo wygodnego na asfalt


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:49, 17 Wrz 2013
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





A ja po głębszym przemyśleniu teraz wybrałbym po prostu BMW 1150RT.Ze względu na wygodę dłuższych przelotów. Nie BMW GS, nie Varadero.
Jak już jeździć ciężkim klocem po drogach utwardzonych, to max. wygodnie. A na miękkim i tak jeździć nie lubię a jak już muszę, to jadę na tyle ostrożnie, że pewnie i takim turystykiem przejechałbym.
Więc kto wie, kto wie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:44, 17 Wrz 2013
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Woytec napisał:
XT 1200 odpada z prozaicznego powodu - jest brzydka tzn. nie podoba sie mojej zonie Smile do tego ja szukam czegos glownie bardzo wygodnego na asfalt


Pewnie wyjdę na fanatyka Hondy, ale przy Twoich preferencjach czemu nie Honda Crosstourer? Szybki, wygodny turystyk z naturalną pozycją. Opcjonalnie DCT, ale dla purystów jest też wersja z tradycyjną skrzynią, silnik V4 zdecydowanie ciekawszy od boxera... Cenowo niewiele niżej od BMW, ale serwisowo - jestem przekonany - o wiele bardziej niezawodna będzie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 6:59, 18 Wrz 2013
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Woytec napisał:
XT 1200 odpada z prozaicznego powodu - jest brzydka tzn. nie podoba sie mojej zonie Smile do tego ja szukam czegos glownie bardzo wygodnego na asfalt


Versys 1000


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:18, 18 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





ale powiedzcie mi o co chodzi z tą zawodnością BMW GS????

Czy jest na to jakiś poparty dowodami przykład? Szukałem chyba przez tydzień czegoś na ten temat i znalazłem tylko dwie usterki które występują i ich usunięcie to stosunkowo niewielki koszt i załatwia temat.

Piszecie o kosztach eksploatacji i też nie mogę zrozumieć o czym mowa... oleje? klocki? ustawienie zaworów? czy serwisowanie w ASO bo tutaj nie widzę różnicy czy to Suzuki czy BMW za byle głupotę chcą kupę kasy... z mojego doświadczenia znienawidzone Dos Toros Tychy weryfikacja usterki 200zł cena czujnika 700zl czyli łącznie 900zł za robotę która zajmuję maksymalnie godzinę + cena używanego czujnika na allegro 150zł z wysyłką.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:05, 18 Wrz 2013
lawka
Motocyklista

 
Dołączył: 30 Lip 2013
Posty: 293
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tychy





moze to nie gs ale tez bmw Razz

http://www.youtube.com/watch?v=QhK_vOqZSok

A propos Dos Toros.
Mowisz ze nie oplaca sie u nich robic serwisu i przegladow?
Odbiegaja jakoscia roboty czy ceny dla Ciebie zaporowe?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lawka dnia Śro 10:09, 18 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:01, 18 Wrz 2013
GryzliGT
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 27 Sie 2013
Posty: 1902
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Aleksandrów, obok którego leży Biłgoraj





interesujący filmik, nie dał bym tyle kasy za to coś
Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:57, 18 Wrz 2013
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Odnośnie BMW, bo jak prawie każdy motocyklista tez miałem (a nawet mam cały czas) fazę ten motocykl.
Nowego w obecnej mojej sytuacji finansowej nie kupię, nie moje rejony cenowe po prostu. Oczywiście zawsze pozostaje leasing itp, ale koszty bieżące utrzymania nowego, wartościowego motocykla w kredycie czy leasingu są jednak odczuwalne, obowiązkowe Auto Casco, przeglądy w serwisach itp. Plus "uzbrojenie" nowego motocykla.
A tylko w pełnym pakiecie można czuć się bezpiecznie będąc posiadaczem nowego BMW.
Pozostają używane. Szukałem.
Sensowny GS 1200, tj. z pewnego źródła, ze sprawdzalną historią to wydatek minimum 30.000zł za egzemplarze z lat 2004-2006 max. Przebieg będzie mniej więcej 50.000km. No i jeżeli okaże się, ze to nie to, prawdopodobnie już nie uda się sprzedać w zbliżonej cenie, bo to ostatni gwizdek przed jazda cenową w dół takiego motocykla.
Tańsze, ale wyglądające na niezajeżdżone GS 1150 to około 20.000zł i w górę, zależy od doposażenia (wersje Adventure to nawet 30.000zł, jeżeli sprawdzona historia). Motocykle dziesięcioletnie w najlepszym wypadku.
No, ale tu już, jak się przejeździ te głupie 1000 i więcej kilometrów po Polsce w celu skonfrontowania opisów z tym, co zastaniemy na żywo, okazuje się, że te bezawaryjne motocykle przestają takimi być po przebiegach, jakie z reguły mają.
Typowe opowieści sprzedających - może się Pan nie martwić, bo ja już wymieniłem, to co należało, tu zalicza się wyliczanka: sprzęgło, łożyska kulowe przedniego wahacza, oczywiście zabierak wału i jakieś tam łożyska, tarcze, itp. Zresztą wystarczy poczytać ogłoszenia, ludzie często chwalą się tym co zrobili. Padają kwoty od 2.000zł do 4.000zł za te naprawy. jak do tego dodać uczciwe przebiegi tych motocykli (tzn. mam nadzieję że uczciwe), czyli 80.000km i więcej, okazuje się, że pewnie niedługo czeka nas podobny interwał napraw...
Mnie to zniechęciło.

Dlatego jak mam do wyboru niepewne (w mojej subiektywnej ocenie) BMW w okolicach 20.000zł, wole sprawdzonego DL650. Lub np. Varadero za 25 tys.zł, w mojej ocenie przy przebiegu ok. 50.000km całkowicie sprawny i pewny motocykl. I w miarę bezpieczny do odsprzedaży. A te droższe, hmmm, może za jakiś czas.

A ten filmik powyżej - elektronika w pojazdach to temat rzeka, każdy się pewnie z czymś takim zetknął, tym bardziej trzeba mieć kasę na full opcje gwarancji i ubezpieczenia, aby kupować nowoczesne, naszpikowane elektroniką pojazdy. Ale prawdopodobnie dylematy finansowe i związane z tym kompromisy po prostu nie dotyczą potencjalnych kupców motocykli w cenie 70 tys. wzwyż...


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Staszek dnia Śro 12:58, 18 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:09, 18 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





ja szukam GSA rocznik 2009-2010 i licze sie z wydatkiem do 50k i przebiegiem 30.000km szukam tylko motocykli kupionych w polsce i serwisowanych w ASO wiec chce zminimalizowac wpakowania sie na mine.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:06, 18 Wrz 2013
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Z takim budżetem spokojnie kupisz, zima idzie, pewnie na forum BMW znajdziesz, tam sporo ogłoszeń takich motocykli się przewijało, jak szukałem dla siebie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:24, 19 Wrz 2013
MichaelloEs
A

 
Dołączył: 07 Maj 2013
Posty: 105
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bieruń





Tez chciałbym mieć taki budżet na motocykl:D Nie no zejdźmy na ziemię - 20k zł to takie chyba maksimum:)
Lawka co do Twojego pytania: znam gościa co pracował w Dos Toros i wprost mi mówił, że lubią robić tak, żeby zarobić a nie zrobićSmile Sam sobie dopisz co uważasz, oczywiście ja TYLKO tak słyszałem - nie chcę nikogo oczerniać. Także chyba najlepiej wszystko robić we własnym zakresie a jak już wypadnie cos konkretniejszego to mechanik ale zaprzyjaźniony:)

p.s. tak a pro po dalej czekam aż wpadniesz pochwalić się maszyneriąVery Happy

Pozdro!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez MichaelloEs dnia Czw 10:28, 19 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:49, 19 Wrz 2013
lawka
Motocyklista

 
Dołączył: 30 Lip 2013
Posty: 293
Przeczytał: 45 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tychy





Dzieki za info.
no moze sie uda w pazdzierniku bo wszystko wskazuje na to ze wracam do PL na jakis czas. Jak tylko bede wiedzial cos na 100% to sie zgadamy przez tel.

pozdrawiam
Tomek


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:09, 19 Wrz 2013
renzooku
Motocyklista

 
Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 349
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Albo poprostu kupic dl 1000 i po sprawie ^^


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:22, 19 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





z tego co wiem nowego jeszcze nie ma Smile a nawet jak będzie nie warto go kupować przez najbliższy rok bo musi się wyleczyć z "chorób wieku dziecięcego" oraz ceny która pewnie na początku będzie troszkę wyższa ze względu na tzw. "faktor lanserski". Nie wspominając już o akcesoriach dodatkowych oczywiście pomijając te oryginalne firmowane logiem Suzuki których cena jest mocno zawyżona.

A starego 1000 nie chcę bo jest po prostu stary. Sprzedając moją 650 rocznik 2007 wiedziałem że chce odmłodzić motocykl o 2-3 lata więc w grę wchodzą roczniki od 2009 w górę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:05, 19 Wrz 2013
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





Dopiero teraz zobaczyłem temat ;/ DL już sprzedany czy jeszcze nie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:49, 19 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





Sprzedany ale powiem Ci że to był świetny zakup za który jeszcze raz dziękuję, jak pewnie widziałeś dbałem o niego jak obiecałem

Przyszedł czas na coś nowszego


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:15, 19 Wrz 2013
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





Kurde szkoda bo może bym odkupił jak bym zobaczył wcześniej Smile

Ale motórów jest dużo, życie za krótkie żeby jeździć jednym Wink

A wracając do tematu..

http://www.adrenalinemotorsport.pl/aktualnosci/n,publiczna-egzekucja-bmw-m6

A teraz krótka historia znajomego:
Właściciel BMW X1, nowe kupione w salonie w Niemczech. Silnik 2.0 dizel.
Przy przebiegu 60tys km posypał się silnik, BMW we Wrocławiu wypięło się na niego. Kupił drugi silnik z przebiegiem 40tys km. Mechanik który montował silnik nie dokręcił miski... silnik zgubił olej i się prawie zatarł. Mechanik na swój koszt kupił kolejny silnik i już pamiętał o poskręcaniu go porządnie. Czyli jest BMW, które ma na liczniku 60tys km i ma trzeci silnik
Laughing

Kolejny mój znajomy:
Motocykl BMW GS 800 2008' , kupiony jako nowy, jako pierwsza sztuka w UK Very Happy
Pierwsza awaria, wymiana uszczelki pod głowicą, druga awaria wymiana węży chłodnicy. Dodatkowo przerobił coś w głowicy dla lepszego smarowania bo ów znajomy jest inżynierem Smile

Kolejny znajomy:
Motocykl BMW GS 800 2010; , kupiony jako nowy. Awaria, brak możliwości montażu systemu kufrów. Niedopatrzenie w fabryce, brak gwintów w ramie gdzie powinny się znajdować.

Kolejny znajomy:
Motocykl BMW GS 800 2011; jeździ do tej pory, bezawaryjny, bez usterkowy. Ale jeszcze go zapytam Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:32, 19 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





Mimo wszystko nadal chce kupić GSA Smile

Jestem nim mówiąc wprost zauroczony... mam nadzieję że się nie pomylę


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:51, 19 Wrz 2013
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





Jeździłem trzema GSami 1200, z czego jednym przez około miesiąc czasu.
Jeśli chodzi o samą jazdę to rewelacja. Heble Brembo, gigantyczny moment, małe spalanie, dobra poręczność. Motocykl prawie idealny. Ma też swoje minusy w mojej ocenie. Przy większych prędkościach wężykuje i łapie jakieś dziwne wibracje. BMW powinno posiedzieć nad aerodynamiką. A druga sprawa która mnie denerwowała to cylindry z boku. Chodzi o to, że stawiając nogę na ziemi wciąż udeżałem piszczelem o cylinder bo lubię mieć nogę lekko z przodu. Dodatkowo sporadycznie zdarzało się, że cylindry mnie "spowolniły" w korku, chodzi o jakiś przesmyk między pojazdami. Ale to chodziło o jazde w Londynie w stałych korkach więc bez przesady Wink
A sama jazda GSem i czucie go między nogami to tak jakby to była zabawka, rewelacyjne wyważenie.

Porównując do DL.. inna klasa cenowa więc porównywać nie ma co, inna pojemność i tyle Wink

Ale jeśli chodzi o bezawaryjność, osiągi, komfort, czynnik fun, finanse to nowy DL dla mnie nie ma konkurencji. Bardzo uniwersalny, tani a można jechać dookoła świata bez ciężarówki części zamiennych z tyłu Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez polsky dnia Czw 22:54, 19 Wrz 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 1:21, 20 Wrz 2013
Dober
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 3017
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pobiedziska/Poznań





polsky napisał:
Ale jeśli chodzi o bezawaryjność, osiągi, komfort, czynnik fun, finanse to nowy DL dla mnie nie ma konkurencji. Bardzo uniwersalny, tani a można jechać dookoła świata bez ciężarówki części zamiennych z tyłu Very Happy

Brzmi jak podsumowanie Wink Nic dodac, nic ujac Wink Piwa mu!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 7:06, 20 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





polsky napisał:

Ale jeśli chodzi o bezawaryjność, osiągi, komfort, czynnik fun, finanse to nowy DL dla mnie nie ma konkurencji. Bardzo uniwersalny, tani a można jechać dookoła świata bez ciężarówki części zamiennych z tyłu Very Happy


i tutaj masz rację jest jeszcze jeden czynnik o którym zapomniałeś - stylistyka i radość przy każdym otwieraniu garażu i tym pierwszym spojrzeniu na motocykl... i tutaj jest dupa bo nowy DL dla mnie jest niesamowicie damski i stracił stylistycznie w stosunku do starego modelu. Stary model dla mnie był męski, wydawał się większy i bardziej dynamiczny nowy model wydaje się zniewieściały taki metroseksualny, niezdecydowany Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:45, 20 Wrz 2013
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





Woytec napisał:

jeden czynnik o którym zapomniałeś - stylistyka i radość przy każdym otwieraniu garażu i tym pierwszym spojrzeniu na motocykl...


Nie zapomniałem Wink tylko są różne gusta. Ale stary mi też się bardziej podoba.

A jeśli chodzi o ten rogal na buźce to pewnie mając w garażu GSa też bym go miał Wink

A jak się nie ma tego co się lubi, to się lubi tego co ma Laughing

Bierz GSa bo to super sprzęt, daje z pewnością więcej niż DL czy Viadro.
Viadrem też miałem epizod ale Mag już dużo napisał to nie bede bił piany.
Tylko GS to przy tych dwóch sprzętach inne lata konstrukcyjne dlatego tak genialnie się go prowadzi co przekłada się na tego rogala przy otwieraniu garażu Wink

"Honda, sie nie zagląda" Wink
"Suzuki, same stuki" (DL wyjątek)
"Kawasaki kawał sraki"
BMW to już wiesz Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:58, 20 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





Mnie nie musisz przekonywać jestem zdecydowany, muszę tylko jeszcze sprzedać jeden motocykl który miał mieć u mnie dożywocie (MZ ES 250/2 wersja MO rocznik 6Cool no ale czego się nie robi dla GS'a.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 8:49, 29 Wrz 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





Motocykla nadal nie sprzedalem ale wczoraj kupilem GSA... przejechalem na nim do domu 400km z czego 150km lokalnymi drogami reszta po autostradzie srednie spalanie 6L czyli calkiem ladnie.

Generalnie DL brzmial lepiej niz boxer ale... no wlasnie tam gdzie moja 650 dostawala zadyszki czyli w okolicach 140-150 km/h odkrecam i GS ciagnie jak czolg niesamowite uczucie... do tego na lokalnych drogach wrzucam 6 i jade w zakresie od 70km/h do... ile sie da czyli bardzo elastycznie jak w moim DL'u.

Skrzynia biegow chodzi bardzo bardzo cichutko i miekko w porownaniu do DL'a

Troche trzeba sie przyzwyczaic do "przechylania" motocykla przy dodawaniu gazu stojac na swiatlach...

W korku na autostradzie (jakies 5-6km) przeciskania bez najmniejszego problemu jak DL'em

No narazie tyle z moich obserwacji


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:58, 01 Paź 2013
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





No to czekamy na kolejne wrażenia z jazd. Gratulacje i jak najwięcej bezawaryjnych km i bezwypadkowych Wink

Dawaj fote Smile

ps. a temat był o viadrze Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:06, 10 Paź 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





polsky napisał:
No to czekamy na kolejne wrażenia z jazd. Gratulacje i jak najwięcej bezawaryjnych km i bezwypadkowych Wink

Dawaj fote Smile

ps. a temat był o viadrze Very Happy


wrazenia sa niesamowite po sobotniej jezdzie jeszcze czulem mocny niedostyt, zrobilem tradycyjna trase bo beskidach, bylo troche winkli na przelaczy Salmopolskiej, troche szybkich przejazdow krajowka i moge powiedziec ze elastycznosc tego silnika jest niesamowita, zapas mocy na mnie robi ogromne wrazenie, oczywiscie dwa razy ABS zareagowal na szybkich winklach na dohamowaniu ale to tylko i wylacznie moja wina.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:34, 16 Paź 2013
arthurr
A1

 
Dołączył: 04 Sie 2012
Posty: 14
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Orzesze





z DL-ami miałem styczność po kilkaset km. Viadrem na wtrysku zrobiłem traskę do Turcji, dosłownie dwie godziny po powrocie sprzedałem bez żalu. Dlaczego? Bo czekał już na mnie GS którego nie zdążyłem zarejestrować przed Turcją. GS w porównaniu z DL-ami a przede wszystkim Viadrem - motocykl z mocnym charakterem. I to mi się w nim strasznie podoba. To o czym ktoś pisał wyżej - nieustający banan na twarzy w momencie otwierania garażu. Trochę stuka, trochę szarpie, trochę wibruje, trochę części droższe - i co z tego jak daje fun na innym poziomie niż Viadro. Na tą chwilę (jakieś 3 tys na GS - nie myślę o szukaniu alternatywy. A to dla mnie najlepsza rekomendacja. A wpadłem na niego przypadkiem, nigdy nie myślałem o BMW. Po prostu skusiłem się na jazdę próbną nowym i... 2 tygodnie później już jechał do mnie Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:38, 16 Paź 2013
Dober
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 3017
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pobiedziska/Poznań





Przypominam, ze to temat o V-Stromie i Varadero!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:48, 16 Paź 2013
Woytec
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 336
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Katowice





Tak ale temat w mojej głowie ewoluował z Varadero na GS'a i to odzwierciedla ten wątek


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
DL 650 vs. Varadero
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin