VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> DL technika... jazdy :)
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
DL technika... jazdy :)
PostWysłany: Sob 19:51, 14 Mar 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





witam, na zaprzyjaznionym forum dopadlem ciekawe info dot. techniki wykonywania manewrow, nauki pewnych zachowan.
Podaje zrodlo, zeby nie bylo, ze plagiat ale tez wklejam cala tresc, zeby byl dostep dla zainteresowanych, gdy podane zrodlo zniknie z zasobow netu Smile

zrodlo: http://forum.motocyklistow.pl

"Po przeczytaniu o wypadkach naszych koleżanek i kolegów postanowiłem pisać :
SAMOUCZEK MOTOCYKLISTY
Postaram się pisać krótko i na temat.
Nazywam sie Krzysztof Rokicki, jestem instruktorem sportu motocyklowego, w latach 70 = 84 czynny zawodnik sportu motocyklowego , trial, cross, rajdy szybkie, wyścigi.
Zacznę od podstawowego tematu : 1. HAMOWANIE

1.Hamowanie hamulcem zasadniczym, czyli PRZODEM.

Możemy hamować na nawierzchniach : od betonu do szorstkiego lodu.
Na gładkim lodzie i roztapiającym się śniegu ( "masło" ) - nie używamy przodu.
Trening rozpoczynamy od hamowania na dowolnej nawierzchni ( najlepiej na trawie bo śliska), aż do zablokowania przedniego koła i odpuszczamy ( koło zablokowane - hamuje inaczej, lub wcale).
Ćwiczenie wykonujemy przy małej prędkości ok. 10 km/h, tak aby panować nad moto.
Następnie zwiększamy prędkość o 10 km/h i hamujemy do bloku. itd.itd.
Jeżeli opanujemy wszystkie nawierzchnie i dostępne dla nich max prędkości to jesteśmy MISTRZAMI PRZEDNIEGO hamulca.
Dla ambitnych ćwiczenie możemy zacząć od prędkości zerowej, czyli stojąc wciskamy i blokujemy przednie koło i ruszamy próbując nie wywrócić się ( a dla mistrzów bez podparcia nogą).
Im bardziej śliska nawierzchnia tym łatwiej będzie nam się uczyło ( mokra trawa, liście, śnieg)
Mała prędkość i blokowanie przedniego koła uczy wyczucia momentu blokownia koła.
Jazda z zablokowanym przednim kołem ćwiczy równowagę poprzeczną.
Wyczucie momentu blokowania przedniego koła to KLUCZ do dobrych , krótkich i bezpiecznych hamowań.
Zwróćmy uwagę na własne bezpieczeństwo - zawsze wykonujmy ćwiczenie w takim zakresie aby panować nad moto i nie nabawić się urazów czy kontuzji.

2. Hamowanie hamulcem pomocniczym czyli TYLNYM.

Jest to hamulec inicjujący hamowanie - dlatego, że im mocniej hamujemy(moto ma coraz większe opóźnienie) tym bardziej dociążamy przednie koło i jednocześnie odciążamy tylne koło.
Znajomość tej zasady w praktyce, pozwala jeździć na przednim kole.
Hamulec tylny w pierwszej fazie hamowania lub przy słabym hamowaniu przenosi duże siły hamujące.
( np. ciężkie motocykle turystyczne) .
Przypomnijmy sobie z fizyki P=mi x N, gdzie P- chwilowa siła na styku opony z podłożem, mi - chwilowy współczynnik przyczepności pomiędzy oponą, a nawierzchnią po której jedziemy, N - chwilowa składowa pionowa, która działa na oponę.
Specjalnie użyłem słowa CHWILOWA , gdyż motocykle w trakcie hamowania zmieniają rozkład sił pomiędzy przednim i tylnym kołem - DYNAMICZNIE.
Rozkład tych sił zależy od chwilowej przyczepności podłoża po którym jedziemy ( asfalty, betony, drogi polne, drogi górskie itd. mają bardzo duże rozbieżności w przyczepności nawet na kilku metrach ), oraz od chwilowej siły pionowej która jest wielkością dynamicznie zmienną ( ciśnienie w oponach, zawieszenie, wielkość opóźnienia, podjazd, zjazd itd.).
Np. jadąc samemu możemy dociążać , to przód , to tył ( pozycja na moto) i badać jak to wpływa na siłę hamowania ( drogę hamowania).
Jest to oczywiście bardzo krótki opis , ale daje on nam możliwość rozpoczęcia treningu i hamowania z blokowaniem tylnego koła, po to , aby wyczuć moment blokowania tyłu, zachowania się motocykla podczas jazdy z zablokowanym tylnym kołem, oraz oceny odległości jaką musimy przejechać ( w danych warunkach)
do zatrzymania.
Zabawą będzie oczywiście zarzucanie tylnego koła w prawo i w lewo, oraz jazda z poślizgiem tylnego koła
bez podparć nogą.
Ćwiczenie rozpoczynamy od 30 km/h i po opanowaniu moto zwiększamy o kolejne 10 km/h, aż do pełnego opanowania moto.

3. Hamowanie uzupełniająco - stabilizujące SILNIKIEM
===============

Bardzo się cieszę , że czytacie z uwagą mój samouczek - odciążanie tylnego koła powoduje dociążanie przedniego koła - statyka mówi że moto z zawodnikiem waży np 200 kg . Jeżeli na tył przypada 60 % czyli 120 kg to na przód przypadnie 80 kg ( tak naprawdę to KG duże bo to jest siła a nie ciężar).
Ostre hamowanie powoduje odciążenie tyłu o 30 % czyli tylne koło naciska z siłą 60 KG a przednie jest dociążane dynamicznie i jest na nim siła 140 KG. W skrajnym przypadku jeżeli tylne koło zaczyna odrywać się od podłoża to na przednim kole mamy siłę 200 KG. Tyle statyki .Tak naprawdę to wzory są inne i siły są o wile większe ale zasada pozostaje ta sama : im większe opóźnienie tym bardziej jest obciążone przednie koło - i najważniejsze hamulec PRZEDNI to hamulec zasadniczy w moto.
I najważniejsze- ĆWICZCIE
Krzysztof
================

3. Hamowanie uzupełniająco - stabilizujące SILNIKIEM

W sporcie motocyklowym zawsze hamujemy silnikiem.
Nauka polega na rozpędzeniu motocykla np. do 60 km/h i wytracaniu prędkości poprzez zmianę biegów na coraz to niższe, aż do zatrzymania ( zgaszenie silnika).
Po co się tego uczyć ?:
1. Aby umieć hamować, gdy hamulce mamy popsute ( awaria, woda, olej itp.).
2. Gdy przyczepność podłoża jest mała, a użycie PRZODU lub TYŁU grozi upadkiem.
3. Aby stabilizować tylne koło podczas hamowania - zapobiegać jego poślizgowi.
4. Aby szybciej hamować, bezpieczniej hamować , stabilniej hamować.
Hamowanie SILNIKIEM zadziała sprawnie , jeżeli opanujemy szybką i bezbłędną redukcję biegów.
Małe wyjaśnienie do tematu. Np - jazda moto z prędkością 60 km/h na każdym biegu.
Na 1 biegu silnik ma 10000 obr/min - 60 km/h
Na 2 biegu silnik ma 8000 obr/min - 60 km/h
Na 3 biegu silnik ma 6000 obr/min - 60 km/h
Na 4 biegu silnik ma 4000 obr/min - 60 km/h
Na 5 biegu silnik ma 3000 obr/min - 60 km/h
Na 6 biegu silnik ma 2000 obr/min - 60 km/h
Jak widać z ta samą prędkością możemy jechać na każdym biegu , ale im wyższy bieg tym obroty silnika mniejsze.
Przy redukcji wykorzystujemy większe obroty silnika na niższym biegu , aby następnie zamknąć gaz i spowodować hamowanie moto samym silnikiem.
Przykład ćwiczenia: jedziemy 100km/h na 4 biegu i po zredukowaniu na 3 bieg hamujemy silnikiem do prędkości 70 km/h, następnie redukujemy na 2 bieg i hamujemy silnikiem do prędkości 50 km/h , następnie redukujemy na 1 bieg i hamujemy silnikiem do prędkości 20 km/h , a następnie hamujemy hamulcami do zatrzymania.
Zasada jest prosta: nie możemy przekroczyć max dopuszczalnych obrotów dla danego biegu.
Każde moto ma obrotomierz i na nim na czerwono zamalowane pole - nie powinno sie w czasie jazdy i redukowania dopuszczać aby wskazówka obrotomierza wchodziła na to czerwone pole.
Takie redukcje nie uszkodzą silnika , ani skrzyni biegów.
Kiedy hamować SILNIKIEM:
1. Na długich zjazdach
2. Na śliskich nawierzchniach
3. W terenie
4. Podczas hamowań przy szybkiej jeździe.
5. Ja po prostu ZAWSZE i wszędzie hamuje SILNIKIEM - po prostu taki nawyk ze sportu - i polecam dla bezpieczeństwa- zawsze w trakcie takiego hamowania możemy jeżeli zajdzie potrzeba intensywnie przyśpieszyć , a przydało mi sie to parę ( tysięcy ) razy.
Na dobry początek - hamujmy zawsze przed zakrętem, przed przejściem dla pieszych, przed skrzyżowaniem, przed jakąkolwiek przeszkodą. Wolniej jedziesz - dalej zajedziesz.
==========================

4. Hamowanie TYŁEM i PRZODEM jednocześnie.

Większość z Was tak hamuje - to STANDARD.
Ale trzeba pamiętać :

1. Zaczynamy hamować od TYLNEGO hamulca.

2. Następnie po dociążeniu przedniego koła , hamujemy PRZODEM.

3. Im mocniej hamujemy , tym bardziej naciskamy na klamkę PRZODU i coraz mniej naciskamy na hamulec TYLNY.

4. Pamiętajmy , żeby podczas hamowania nie wychodzić za bardzo ciałem do góry i do przodu, bo możemy zakończyć hamowanie jadąc tylko na przednim kole ( a to zostawmy - tym co lubią szpan).

5. Pilnujmy przedniego koła , aby "nie wpadło w poślizg ( z powodu zbyt mocnego nacisku na klamkę , lub raptownej zmiany przyczepności nawierzchni).

6.Trenujmy na maksymalnie różnych nawierzchniach ( beton, asfalt, piasek , szuter, trawka, mokra trawka, polna droga, na sucho i w deszczu , ale tylko w dzień )

7. W nocy z uwagi na stan naszych dróg i słabe oświetlenie proponuję hamować tylko na 80 % dla bezpieczeństwa własnego.

8. Jak opanujemy hamowania solo - spróbujmy bezpiecznie hamować z plecaczkiem ( lepiej dociąża tył, ale potrafi też przesuwać się do przodu podczas hamowania - oczywiście omówcie wcześniej z plecaczkiem cały plan treningu).

Opis treningu (IMG:style_emoticons/default/icon_sad.gif) na prośbę zainteresowanych)
Wybieramy odcinek o długości min 100m - w dalszej części bezpieczny ( nie może być to mur lub urwisko).
Oznaczamy chorągiewkami ( kredą, gałązką, bańką po oleju itp.) start - 0m , linię rozpoczęcia hamowania - 50m, koniec odcinka próby - 100m.

Stajemy na starcie , i przyśpieszmy np . do 50 km/h , hamowanie rozpoczynamy od linii na 50m, po zatrzymaniu oznaczamy to miejsce ( oś przedniego koła) małą chorągiewką .

Następnie powtarzamy hamowanie 10 razy - jeżeli miejsce hamowania mieści sie w odcinku 1m - znaczy to że już umiemy hamować - bo mamy powtarzalność wyników.

Dodajemy jeszcze 10 km/h i następną serię jedziemy z prędkością 60 km/h i tak samo aż do powtarzalności wyników hamowania.

Zachęcam do ww systemu: uczy on powtarzalności i jednocześnie obserwujemy jak dociąża sie przód i odciąża tył podczas hamowania - a ta umiejętność to PODSTAWA HAMOWANIA - ZAWSZE i wszędzie.
IDT. aż nam się skończy nasz plac treningowy.

Następnie szukamy dłuższego placu ( bezpiecznego - nie wolno na drodze publicznej)
Albo zmieniamy nawierzchnię i od 50 km/h.

Uślizg przedniego koła- jak już wyglebimy to znaczy że za późno odpuściliśmy przednią klamkę.

Odpuszczamy przód nie całkowicie , lecz tylko zmniejszamy minimalnie nacisk na klamkę - co skutkuje powrotem koła przedniego do prawidłowej procedury hamowania- i następnie dalej próbujemy znowu mocniej naciskać - aż do ponownego PEŁZANIA przedniego koła.

Z tyłem nieco inaczej ( jak już sie uślizgnie)- trzeba odpuścić ( koło obraca się), hamujemy ale już słabiej - pamiętając że im mocniej hamujemy tym tylne koło mniej hamuje.
Tutaj wyczucie w prawej nodze i stan tylnych klocków i zacisku jest bardzo istotne.

Trening urozmaicamy hamując na "siedząco" ( ciężar ciała na podnóżkach - oczywiście ) i na stojąco - w pozycji tylnej i oczywiście przedniej ( ciekaw jestem waszych wrażeń ) - pozycja tylna dociąża tylne koło, przednia przednie koło.

Ważne -kierownica służy do kierowania , a nie do trzymania się jej.
Kierownicę trzymamy lekko- (nic z niej nie wyciśniecie).

Ubranko: Kask, rękawice, spodnie , kurtka, buty - wszystko musi być na motocykl -może być tanie, używane , pożyczone - ale być MUSI - ZAWSZE MUSI .
ZABRANIAM TRENINGÓW BEZ STROJU - proszę dbajcie o własne zdrowie i bezpieczeństwo ( sorry , ale to co widzę na co dzień upoważnia mnie do takiego pisania.)

Wszystkie treningi wykonujemy bezpiecznie - to znaczy jeździmy z taką prędkością przy której panujemy nad moto.

Motocykl to przyjemność , nie masochizm , ani łóżko szpitalne , lub trumna.
Wszystkie treningi to radość z panowania nad moto i satysfakcja, że coś nowego opanowałem ( am).

=============================

5. Hamowanie SILNIKIEM, TYŁEM i PRZODEM


Jest to najkrótsze i najbezpieczniejsze hamowanie.

Zasada ta sama co poprzednio : zaczynamy od redukcji biegu w dół, hamulec tylny i hamulec przedni.

Taka kolejność daje nam ( moto + ja) czas na dociążenie przodu i bezpieczne hamowanie.

Trochę o tylnym kole : silnik hamując ma wysokie obroty z których schodzi i stabilizuje koło, czyli zapobiega jago zablokowaniu przez tylny hamulec, z kolei tylny hamulec stabilizuje równomierność schodzenia silnika z obrotów i nie dopuszcza do nadmiernych szarpnięć. Krótko: hamulec tylny i silnik działając jednocześnie na tylne koło stabilizują hamowanie i czynią je najbardziej skutecznym i to przy różnych nawierzchniach i niejednorodnej przyczepności.

Przedni hamulec jak zawsze gra pierwsze skrzypce, pamiętajmy żeby zawsze dać czas na dociążenie przodu czyli - wjeżdżamy w hamowanie przodem, im bardziej hamujemy tym bardziej dociążamy przód, aż do maxa czyli do zerwania przyczepności na styku opona-nawierzchnia.

Trenujmy oczywiście zrywanie przyczepności na nawierzchniach : piasek , trawa, polna droga.
Natomiast na asfalcie czy betonie - doprowadzajmy tylko do pełzania przodu - polecam na enduro na oponach uniwersal lub cross ( wtedy łatwo wyczuć). Na szosowych oponach też wychodzi , ale trzeba włożyć więcej serca.

Silnik- podczas hamowania nie przekraczajmy max obrotów ( można na słuch)- kątem oka można obserwować obrotomierz .

Biegi - na początek szybka zmiana biegów ze sprzęgłem ( lekkie krótkie wciśnięcie), a następnie bez sprzęgła - i oczywiście zawsze zawsze między gaz - czyli przy przyśpieszaniu delikatnie ujmujemy w momencie zmiany biegu, a przy hamowaniu podczas zmiany biegu lekko dodajemy gazu - jeżeli zrobimy to poprawnie to pasażer nie zauważy zmiany biegów ( moto albo płynnie przyśpiesza , albo równomiernie hamuje).

Ćwiczenia: odcinek drogi ( parking, droga boczna po której nikt nie jeździ) o długości ok 200 m.
Zero - to start, po 100m biała linia ( w terenie 2 chorągiewki)- to początek hamowania.
Zaczynamy od 50 km/h - 10 prób, i zwiększamy prędkość o 10 km/h , aż do 100km/h
Hamujemy przodem i tyłem - zaznaczamy miejsce zatrzymania ( oś przedniego koła)
Następnie hamujemy przód , tył i silnik aż do uzyskania najkrótszej drogi hamowania.
Jeżeli podczas hamowania tył i przód będzie pełzał to OK.
W terenie można doprowadzać do blokowania przedniego i tylnego koła.
( w zeszłym tygodniu na treningu nawet mi to wyszło)

Pozycja : ciężar ciała na podnóżkach, jeżeli za mało to włączamy kolana, można cofnąć pozycję do tyłu jeżeli jeździmy w terenie na stojąco.

PS. Zachęcam do uczestnictwa w szkołach , kursach doskonalenia jazdy - tam doświadczeni instruktorzy dokładnie wytłumaczą i poprawią nasze błędy - naprawdę warto.

Zbliża się zima - proponuję ciepłe ubranko i krótkie treningi ( szanujmy zdrowie), ale jeździmy do minus 10 st.C - potem już tylko dla Orłów.

========================

Nie zgodzę się z Jędrzejem. Zablokowanie kierownicy przyspiesza uślizg przedniego koła w razie jego zablokowania. Najważniejszy jest dobry dosiad, czyli stopy wciśnięte w podnóżki, kolana wklejone w bak i odciążenie rąk mięśniami grzbietu.
Opieranie się o kierownicę jest zgubne, zwłaszcza podczas hamowania, gdyż pozbawia maszynę stabilności a kierowcę możliwości precyzyjnego dozowania hamulca (i gazu w trakcie redukcji) - o innych ważnych sprawach nie wspominając...

Tak jak wyżej mądrze napisano, powtarzam: kierownica służy do kierowania , a nie do trzymania się jej

==========================

Wyjaśniam : " kierownica służy do kierowania , a nie do trzymania się jej"

1. Kierownicę trzymamy - obie dłonie obejmują końcówki kierownicy - ale jak najlżej, tylko po to aby sterować moto, i aby jak najmniej się zmęczyć.

2. Jeżeli występują większe nierówności to zaciskamy tylko dłonie na kierownicy.

3. Jeżeli hamujemy na muldach lub mocno wystających garbach ( pies, kot, lis), to na sam moment pokonania przeszkody usztywniamy całe ręce, ale tylko po to aby przednie koło pojechało tam gdzie my chcemy.

4. Dłonie i ramiona podczas jazdy są luźne, ale pracują tylko wtedy gdy zachodzi taka potrzeba - musimy być leniwi i oszczędzać naszą energię bo im mniej jesteśmy zmęczeni tym dalej i bezpieczniej dojedziemy.

=========================

cd. Hamowania

Dzisiaj mała przerwa - omówimy pozycję na moto - turystyczną
Podstawy: motocyklem kierujemy przy pomocy:

1. Kierownicy- czyli lewej i prawej dłoni które trzymają kierownicę jak najlżej można - to znaczy lekko ale z wyczuciem, jeżeli jedziemy po nierównej drodze z kamieniami to logiczne że mocniej zaciśniemy dłonie na kierownicy , aby ona nie została wyrwana nam z rąk.
Lewa dłoń obsługuje sprzęgło i lewą konsolę- należy tak ustawić dłoń , aby podczas obsługi przycisków przynajmniej trzy palce i nadgarstek trzymał kierownicę - czyli obsługujemy przyciski kciukiem i palcem wskazującym.
Prawa dłoń: obsługuje gaz, hamulec przedni i konsolę prawą, ale podczas jazdy nie używamy konsoli tylko gaz i hamulec. Tutaj palec wskazujący i środkowy obsługują hamulec , a pozostałe rolgaz.
Nauka nasza powinna polegać na takim wyćwiczeniu dłoni aby niezależnie obsługiwała hamulec i gaz - wymaga to trochę ćwiczeń , ale musimy tę czynność opanować do perfekcji - czyli hamowanie i dodawanie gazu przy redukowaniu biegów- oczywiście wszystko powinno sie odbywać bardzo płynnie i z wyczuciem.
Opanowanie gazu i hamulca w prawej dłoni to w 99 % podstawa bezpiecznej jazdy !!!!
Naciskanie kierownicy- np przy przeciwskręcie - zawsze pchamy kierownicę - nigdy jej nie ciągniemy do siebie - po prostu lepiej wyczuwamy siłę podczas odpychania kierownicy od siebie.

2. Nóg - a właściwie stóp - przez nie przekazujemy ciężar naszego ciała na podnóżki - ideałem by było , żeby to było 100 % naszego ciężaru ( pozycja stojąca). W praktyce , gdy droga jest gładka siedzimy na kanapie, na podnóżki przekazujemy od 10 do 20 % ciężaru. Tyle ile jest nam potrzebne do obsługi dźwigni zmiany biegów i tylnego hamulca. Gdy najeżdżamy na nierówność na drodze lub hamujemy - dociążamy podnóżki lub wręcz stajemy na nich. Ja często jeżdżę na stojąco , aby lepiej obserwować drogę .
Obciążanie podnóżków- naciskamy prawą stopa na podnóżek i moto skręca w prawo, lewa stopa w lewo -proponuje ćwiczenie wykonać w pozycji stojącej, ale tu kolana odsunięte od zbiornika- kierujemy tylko stopami i kierownicą.

3.Nóg - a właściwie kolan - ta technika polega na oddziaływaniu naszego ciała na moto - czyli my w prawo a moto w lewo przy pionowym motocyklu, lub my w pionie a pochylamy moto kolanami to w lewo to w prawo
( efekt końcowy taki sam jak obciążenie to lewego to prawego podnóżka, opisane w pkt. 2)
Opisane powyżej techniki pozwalają na szybka i precyzyjna zmianę toru jazdy potrzebną na naszych dziurawych drogach i w ruchu miejskim.

Oczywiście są to absolutne podstawy , a pozycje inne i sportowe omówię później.

Wracamy do hamowania.

Hamowanie PRZODEM i SILNIKIEM

Zakres stosowania: długie zjazdy, długie hamowania, mokre nawierzchnie, teren, zima, miasto.
Jest to moja ulubiona technika hamowania , którą najczęściej stosuje - prawie zawsze.

Zalety: praktycznie w 99 % unikamy blokowania tylnego koła - mając na nim stałą siłę hamującą od silnika.
Natomiast przedni hamulec pozwala dozować precyzyjnie długość hamowania lub dohamowania przed zakrętami. Bardzo duża łatwość natychmiastowego przyspieszenia, tylko prawa dłoń - odpuszczam hamulec i dodaje gazu - moto reaguje natychmiast - nie myślę o tylnym hamulcu ( za to myślę o drodze).

Ćwiczenia: Jeżeli manewry wykonamy spokojnie to jest to technika do ćwiczenia na co dzień w normalnym ruchu. Biegi w dół można zmieniać ze sprzęgłem , lub bez - w zależności od umiejętności.

Idzie zima - ta technika hamowania jest idealna na zimę , pamiętajmy o ciepłym ubraniu i rozsądku podczas zimowych śliskich treningów.

==========================

Dzisiaj cd. samouczka - temat : HAMOWANIE TYłEM I SILNIKIEM.

Na bardzo śliskich nawierzchniach: gładki lód, błoto , glinka, kostka klinkierowa, roztapiający się śnieg - kiedy hamowanie przodem powoduje glebę, należy hamować tyłem i silnikiem.

Hamulec tylny daje nam możliwość precyzyjnego dozowania siły hamującej moto.
Więc po co jeszcze do tego barszczu - grzyb - czyli silnik.

Ano po to, że nawet dobry kierowca po 100 hamowaniach męczy sie i zaczyna to robić nieprecyzyjnie.
Silnik hamując tylne koło wykonuje te pracę zawsze tak samo- tj na wysokim biegu hamuje łagodnie , a na niskim hamuje mocno- czyli im niższy bieg tym hamowanie silnikiem intensywniejsze - ale co najważniejsze silnik hamując na danym biegu zawsze robi to tak samo czyli hamuje zawsze taką samą siłą.

Czyli mamy jeden parametr stały, a jeśli dodamy do tego hamulec tylny to mamy zespół silnik-hamulec który zawsze da sobie radę na śliskiej nawierzchni.

Złapał Kozak Tatarzyna , a Tatarzyn za łeb trzyma. Czyli hamujący silnik stabilizuje hamulec tylny , a hamulec tylny stabilizuje hamowanie silnikiem. Tandem ten jest bardzo przydatny w każdych warunkach drogowych i opanowanie jego daje bardzo dużo satysfakcji i bezpieczeństwa.

Proponuje zawsze hamować tyłem z redukcjami silnika.
Ćwiczyć i ćwiczyć - uważam , że opanowanie tej lekcji będzie miało bardzo duży wpływ na bezpieczeństwo Waszej jazdy.


A teraz jarmark różności !!

Jazda na przednim kole : - utrzymując równowagę poprzeczną, hamuj spokojnie i podnoś tył powoli - zacznij od 0,5 m. Nie szalej - to sztuka dokładności , a nie odwagi.

Jazda na tylnym kole: - utrzymując równowagę poprzeczną, dodajemy gazu i podnosimy koło przednie .
Zaczynamy od 0,5m i potem coraz wyżej , podnoszenie gazem , stabilizacja tylnym hamulcem- delikatnie.

Poślizg tylnego koła- na hamowaniu bardzo powoli odpuszczamy hamulec i kontra kierownicą , na przyśpieszaniu stały gaz i kontra kierownicą ( jak na żużlu).

Zasady podane w samouczku dotyczą wszystkich moto - ALE:
mamy bardzo dużo typów moto: trial , enduro, cross, wyścigowe, żużlowe i wiele innych.
Istotne elementy to :
- waga i moc moto
- rozkład obciążeń na koła
- dynamiczny rozkład obciążeń z kierowcą
- możliwości zajęcia pozycji na moto
- możliwości trakcyjnych moto
- stosunku wagi moto do wagi kierowcy
- umiejętności kierowcy
Trenujmy z sensem i bezpiecznie- dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych.
Jeździjmy na tyle, na ile pozwalają nam nasze umiejętności.

Na początek polecam lekkie moto z silnikiem do 25 KM, następnie jak opanujemy już ww koniki to zakupmy moto do 50 KM i też je opanujmy, a dopiero później kupmy moto powyżej 50 KM i doskonalmy technikę jazdy.

Test "Łosia" - warto mieć opanowany.
Hamujemy do 50 km/h, omijamy Łosia i wracamy na swój tor jazdy.
Łosia można wyznaczyć butelkami po wodzie mineralnej, i trenować do skutku -Łoś ratuje często życie.

Podczas hamowania: stopy wbite w podnóżki , kolanka w zbiorniku, ręce lekko trzymają kierownicę i kontrolują hamowanie - panjatno !!

=======================

Na pierwszy rzut oka jest to proste ; zawodnik Moto GP siada na moto :

1. Ciężar ciała jest przekazywany na moto przez podnóżki - to podstawa.

2. Nikt nie wytrzyma np 30 minut dociążając moto 100% przez podnóżki , czyli też część ciężaru jest przekazywana przez siodełko .

3. Na zakrętach zawodnik przesuwa się na siodełku o 10 do 15 cm do wewnątrz zakrętu, wychylając się zza owiewki.

4. Odchyla kolano wewnętrzne , ale tylko tyle ile może , bo po złożeniu moto za dużo miejsca nie mamy, a i tak niektórzy drą kolanem po torze.

5. z braku miejsca i aby butów nie zeszlifować na zakrętach zawodnik cofa stopę do tyłu - wyścig należy ukończyć w całych butach , a nie w dziurawych.

6. Musimy jeszcze pamiętać o ergonomi , odchylając kolano do wewnątrz zakrętu jednocześnie stopa też odchyla się do wewnątrz i jeżeli jej nie cofniemy to dziura w bucie gotowa.

7 Nawet ja jeżdżąc enduro po szosie miewam przypadki , że asfalt przychodzi do stopy - np. patelnie na pętli Bieszczadzkiej.

8. Tak naprawdę to zawodnicy prowadzą moto stopami , a że tego " nie widać " to trudno .

9 Proponuje ćwiczenie : pomiędzy stopę a podnóżek włóż kartkę, a nawet ją zawiń i jedź - dobremu zawodnikowi ta kartka nie ucieknie, a ty sprawdź po 1, 5, 10 km czy coś tam jeszcze jest.

10 . Wyścigi Moto GP to wyścigi dla najlepszych wirtuozów - każdy z nich inaczej prowadzi moto i ma inną technikę i taktykę jazdy.

11.Jeżeli masz czas to oglądaj te wyścigi i staraj się dostrzec jak najwięcej szczegółów z techniki jazdy, ręce barki , korpus, kolana stopy, zmiany biegów , hamowania.

12. Jak już wszystko podpatrzysz to możesz zacząć trening na torze , ale pod okiem instruktora sportu motocyklowego.

13. To co napisałem to tylko opowieści ogólne , sport wymaga od nas o wiele większego zaangażowania.

===========================

Jesli tez uwazacie, ze takie info ma sens, to moze oddzielny dzial bysmy utworzyli z takimi info? pzdr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:09, 14 Mar 2009
letko
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 1504
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ustroń





Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez letko dnia Sob 22:07, 14 Mar 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:01, 14 Mar 2009
Zulus
A

 
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Prawdę powiedziawszy bardziej przekonująca dla mnie jest lektura i trening na podstawie książek "Motocyklista Doskonały", lub "Strategie Uliczne" autorem ich jest David L. Hough. Niestety "samouczek motocyklisty" mija się w kilku szczegółach od w/w książek Confused


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 0:16, 15 Mar 2009
mradom
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa\Pruszków





Ja wszystkich was zachecam do uczestnictwa w szkolach doszkalajacych.
Sam bylem ostatnio na takim wykladzie i wiele madrych rzeczy sie mozna tam dowiedziec, na praktyke tez ide.

/mr/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 2:19, 15 Mar 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Pomyslalem sobie, ze warto jakies ciekawe pomysly na bezpieczna jazde wrzucic na forum - nawet nie bede probowal spierac sie, ktory z autorytetow jazdy na moto ma wiecej racji.
Jest nas juz sporo na forum, kazdy gdzies tam grzebie w necie i czasami pewnie trafia na interesujace artykuly. Wg mnie fajnie by bylo, gdyby w jednym miejscu znajdowala sie taka baza wiedzy z techniki jazdy.
Ja tam z netu, calkiem niedawno dowiedzialem sie o przeciwskrecie. Chetnie tez poczytalbym o Waszych sposobach na doskonalenie jazdy, chyba, ze wszyscy jedynie nabywacie wiekszego skilla wylacznie poprzez nabijanie kolejnych kilometrow. Jesli jest to dobry pomysl i komukolwiek poza mna jeszcze pomoze w doskonaleniu techniki jazdy to super. Jesli natomiast jest to chybiony pomysl to mozna temat chyba zamknac albo pozwolic mu umrzec smiercia naturalna - zapominajac o nim Smile
O ile dobrze pamietam to szkolki oferuja szkolenie jednodniowe, troche teorii z praktyka, ceny ok 600 zl,
pzdr, Szu


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 8:44, 15 Mar 2009
mradom
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa\Pruszków





Jezeli moge wyrazic swoja opinie, to jesli szkola oferuja jednodniowe szkolenie to mozna ja kopnac z czuba wiecie gdzie.
Musi to byc kilka spotkan po min. 2 godziny w odpowiednich odstepach czasu, zeby instruktor widzial Twoje postepy i tak ustawial kolejne cwiczenia.
Cala technika doskonalenia powinna trwac na poziomie powiedzmy cywilnym 3 sezony w tym duzo duzo cwiczen wlasnych.

Na zachodzie po kursie wlasciwym prawie wszyscy uczeszczaja na doskonalenie.

PS. Szuja o przeciwskrecie moze sie dowiedziales niedawno ale zapewnia Ciebie, ze pewnie nieswiadomie wykorzystywales go juz od dawna. A tak wlasciwie to to co robimy, to przeciwdzialamy sile przeciwskretu w zakrecie.


/mr/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:54, 15 Mar 2009
Zulus
A

 
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





I właśnie o to chodzi, żeby cały czas się uczyć a nie udawać że się już wszystko umie. Tak naprawdę źródło wiedzy jest nie ważne. Ważne jest to aby się czegoś nowego i pożytecznego dowiedzieć i potrafić skorzystać z tego w praktyce. Jak mówią mądrzy ludzie Smile wyrabiać sobie nawyki a później w sytuacjach krytycznych pewne rzeczy robimy już automatycznie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:36, 15 Mar 2009
mradom
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa\Pruszków





Ja wszystkich bede namawiac, zeby sie doszkalac pod okiem instruktora.
Mistrzem prostej to kazdy byc moze a w sytuacjach awaryjnych nie kazdy bedzie potrafil wybrnac wykorzystujac np. zjawisko przeciwskretu przy duzej predkosci.

Zycze bezpiecznej jazdy na naszych maszynach
/mr/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:22, 15 Mar 2009
letko
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 1504
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ustroń





Byłem na takiej szkole organizowanej prze Suzuki Poland w Tychach na torze FSM i powiem Wam, że to czego się tam nauczyliśmy (i tacy co myśleli że juz wszystko wiedzą) to nie nauczylibyście się sami. Koszt uczestnictwa o ile dobrze pamiętam 75zł z pełną wyżerką i napitkami (bezalkoholowymi) a spocicie sie na 100% i to bardzo. Ewolucje jakie wykonywałem (bo wstyd prze młodszymi) typu wstawanie stopami na siedzeniu i prowadzenie moto w takiej pozycji! Mówię Wam WARTO!!!
Pozdr.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 23:01, 15 Mar 2009
Xondz
Motocyklista

 
Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 205
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Tarchomin





A tu link to czegoś co się nazywa Sport Riding Techniques (58 MB !)

http://intiger.sm.pl/allegro/Sport.Riding.Techniques.pdf

pzdr
X


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Xondz dnia Nie 23:03, 15 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 2:17, 16 Mar 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





hmm, moze trzeba jedna sztuke kupic a potem rozkrecic domowej roboty produkcje? Very Happy Cztery paczki to troche duzo...

EDITED

Wybaczcie, nie w tym temacie umiescilem odpowiedz - a chodzilo mi tutaj o wyswietlacz biegow.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Pon 14:24, 16 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 8:00, 16 Mar 2009
Grzesiek
A

 
Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Ucząc się tylko z książki, bez instruktora, można sobie więcej zaszkodzić niż pomoc, bo co daje nawet najlepsza technika ale źle wykonywana ?

Ja osobiście udałem się na doszkalanie do Tomka Kulika, www.kulikowisko.pl i powiem szczerze ze jestem trochę w szoku, nie wiedziałem ze mam aż takie braki, nie wiedziałem tez, ze ktoś może je wyłapywać lepiej niż ja sam, polecam każdemu, szczególnie ze podejście instruktorów jest bardzo indywidualne, koszt takich jazd doszkalających wynosi 50 pln za 1h, ja na początek wziąłem sobie 8h, jeździć można na swojej maszynie lub na sprzęcie dla kursantów (gs 500)

pozdro


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 4:32, 23 Mar 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





No dobra - przeczytacie z jakim problemem do Was pisze i posmiejecie sie - ale potem prosze o powazne odpowiedzi, bo juz sam kuzwa nie wiem jak najlepiej... trzymac stopy na podnozkach Smile
Chodzi o to, ze prawa stope staram sie podczas jazdy trzymac tak, aby czesc palcowa znajdowala sie bezposrednio nad dzwignia hamulca tylnego. Jest male ale - po paru minutach takiego trzymania stopy czuje dyskomfort, bo zeby utrzymac w tej pozycji stope musze ja podniesc az do 'ogranicznika' kostki Smile. Mozna jakos wyregulowac ta dzwignie by byla ciut nizej? Czy tez moze podczas jazdy czubkiem buta opierac sie o podnozek, a dopiero gdy chce uzyc hamulca tylnego przesuwac stope? Trzymanie przedniej czesci stopy pod dzwignia hamulca albo wysunieta na zewnatrz troche mnie niepokoi, bo co bedzie na zakrecie gdy mocno sie zloze w prawo? Wolalbym aby stopa nie podwinela sie pod moto.
Kiedys cz350 tak jechalem z palcami dotykajacymi dzwigni hamulca tylnego i po parunastu km moto stanelo, bo prawie zaspawaly sie okladziny Wink. Ok, teraz 5 min smiechu z trywialnosci problemu a potem prosze o odpowiedzi, pzdr


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:59, 23 Mar 2009
ladzior
A

 
Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 110
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Szuja napisał:
... Mozna jakos wyregulowac ta dzwignie by byla ciut nizej? ...


Owszem, można Smile
Dźwignię z pompą łączy pręt. Zobaczysz na nim górną i dolną nakrętkę.
Po zluzowaniu dolnej będziesz mógł kręcić górną - to pozwoli na regulację ustawienia dźwigni. Po ustawieniu musisz dokręcić dolną.

pzdr,
ladzior


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:13, 23 Mar 2009
Grzesiek
A

 
Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





prawidłowo, nogę na podnóżku trzyma się tak żeby w razie wpadnięcia w dziurę pracował staw skokowy, a do hamowania przesuwa się nogę nad dźwignię


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:05, 23 Mar 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





ladzior napisał:
Szuja napisał:
... Mozna jakos wyregulowac ta dzwignie by byla ciut nizej? ...


Owszem, można Smile
Dźwignię z pompą łączy pręt. Zobaczysz na nim górną i dolną nakrętkę.
Po zluzowaniu dolnej będziesz mógł kręcić górną - to pozwoli na regulację ustawienia dźwigni. Po ustawieniu musisz dokręcić dolną.

pzdr,
ladzior


dzieki, bede musial poprobowac z optymalnym ustawieniem

Grzesiek napisał:
prawidłowo, nogę na podnóżku trzyma się tak żeby w razie wpadnięcia w dziurę pracował staw skokowy, a do hamowania przesuwa się nogę nad dźwignię


no jak obnize pozycje dzwigienki latwiej bedzie nasunac stope na nia. Mam co prawda male watpliwosci co do przesuwania stopy po podnozku w trakcie jazdy, ale moze przesadzone. A mianowicie takie, ze trakcie jazdy opierajac ciezar ciala na tylku, stopach i kolanami lekko dociskajac do baku - gdy zaczniemy przesuwac stope po podnozku musimy zluzowac troche nacisk obu stop, czyli dociazamy kiere opierajac sie bardziej na niej - a z tego co mi wiadomo kiere trzeba trzymac w miare swobodnie. Druga sprawa, jadac po wybojach zazwyczaj podnosze tylek z kanapy, przesuniecie stopy do przodu w takiej sytuacji mogloby robic sie juz mniej komfortowe Smile.
Wiem, ze najwazniejszym hamulcem w moto jest przedni hamulec i troche dziele wlos na czworo - ale juz na sliskich nawierzchniach trzeba hamowac przednim jak i tylnym w rownym stopniu - wiec czasami szybkosc reakcji i prawidlowe ustawienie stopy poprawiajace ta szybkosc ma znaczenie.
Przyznaje sie tez, ze ze wszystkich prob najwygodniejsza pozycja dla mnie jest wtedy gdy trzymam stopy na podnozkach w odleglosci mniej wiecej 1/4 stopy od czubka buta nie majac ich nad dzwignia hamulca i zmiany biegow.

Dzieki jeszcze raz za odpowiedzi, zaczne od obnizenia dzwigni a potem poprobuje hamowania awaryjnego Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:21, 23 Mar 2009
DLuk
Administrator

 
Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 470
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Szuja napisał:
... bo co bedzie na zakrecie gdy mocno sie zloze w prawo?...

jak będzie mocno złożony to użycie tylnego hamulca (który jest stosunkowo słabo wyczuwalny nogą) spowoduje że tylne koło się zablokuje i leżysz...
noga Ci się nie podwinie bo jak dotkniesz nawet zewnętrznym przednim rantem buta do asfaltu to i tak autamatyczna reakcja jest że podniesiesz stopę... Zawadzić tak, żeby się podwinęła to możesz tylko na bardzo nierównej drodze a na takiej się tak nie złożysz...
za nisko też nie masz co opuszczać dżwigni bo jak będziesz kiedyś musiał mocno przytrzymać tylnY hamulec to nie wygniesz tak nogi do przodu w dół żeby go wcisnąć Smile
no dobra wszystko to trochę żarty - na poważnie możesz oczywiście minimalnie opuścić dżwignię ale przy normalnej jeżdzie nie jeździ się z nogą na hamulcu...
pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez DLuk dnia Pon 23:24, 23 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:31, 24 Mar 2009
Locke
A1

 
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Grodzisk Mazowiecki





no bez wkrętów.
nie trzymaj nogi na dźwigni bo skończysz w rowie.
hamulcem głównym jest zawsze przód. tyłem się wspomagaj i będzie dobrze.

na motórze ruszaj głową i nogami
SmileSmileSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:48, 24 Mar 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Locke napisał:
no bez wkrętów.
nie trzymaj nogi na dźwigni bo skończysz w rowie.
hamulcem głównym jest zawsze przód. tyłem się wspomagaj i będzie dobrze.

na motórze ruszaj głową i nogami
SmileSmileSmile


heh Smile Locke no wlasnie ruszam glowa teraz Very Happy, potem to juz chce sobie odpowiednie nawyki wyrobic, w tym tez utrzymywac optymalna pozycje na moto. Poza tym mam jakies nieoryginalne podnozki - bez gumy ale za to zabkowane i o przesuwaniu jako takim stopy raczej nie ma mowy, musze lekko podniesc stope z podnozka przesunac do przodu i wtedy dopiero zadzialac hamulcem lub zmienic bieg. Gdy podniose noge to musze przeniesc na moment wieksza sile na inne czesci ciala, by moto rowno trzymac Smile. A tego np. podczas awaryjnego hamowania na sliskiej nawierzchni chcialbym uniknac - nie mniej licze sie wlasnie z Waszym doswiadczeniem, bo po przejechaniu kilkunastu tys. km nie raz pewnie przyszlo Wam hamowac na lisciach, blocie, oleju czy czyms innym i uzywac jednoczesnie przedniego i tylnego hamulca.
Mam nadzieje, ze za rok i ja bede smial sie z poruszanych tu tematow, ale poki co Embarassed Shocked Rolling Eyes Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:32, 24 Mar 2009
Jaca
Motonita

 
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 806
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom





Szuja napisał:
Gdy podniose noge to musze przeniesc na moment wieksza sile na inne czesci ciala, by moto rowno trzymac Smile
Na doopcię? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 18:16, 24 Mar 2009
Grzesiek
A

 
Dołączył: 14 Gru 2008
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Szuja, jesteś z Warszawy, wiec polecam Ci zapisanie się na jazdy doszkalające, sam choć będziesz w teorii wszystko wiedział, to i tak nie wyłapiesz tych błędów co dobry instruktor, impreza nie jest droga, a parę godzin na placu otwiera szeroko oczy ludziom, którzy jeżdżą nawet po 10 lat, od razu mowie ze nie mam z "reklamowania" tych jazd żadnych profitów, po prostu wiem ze dają i to bardzo dużo

pozdro


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 0:39, 25 Mar 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Jaca, na doopcie, rece i jeszcze zebami o owiewke Very Happy

Grzesiek, rozgladalem sie i jeszcze pewna niewiadoma jest pro-motor (na praktyczny umawiasz sie dopiero po teorii), w innych szkolkach chyba najwczesniej pazdziernik Smile. Sprobuje tam uderzyc w drugiej polowie kwietnia, bo poki co w kieszeniach przeciag Smile. Ma ktos ochote na wspolne szkolenie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 2:19, 25 Mar 2009
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





Szuja napisał:
Grzesiek, rozgladalem sie i jeszcze pewna niewiadoma jest pro-motor (na praktyczny umawiasz sie dopiero po teorii), w innych szkolkach chyba najwczesniej pazdziernik Smile. Sprobuje tam uderzyc w drugiej polowie kwietnia, bo poki co w kieszeniach przeciag Smile. Ma ktos ochote na wspolne szkolenie?


byłem na teorii w grudniu. całkiem ok. teraz tylko czekam aż pogoda znormalnieje. co to ma być żebym do domu musiał wracać w śniegu po kostki


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:11, 25 Mar 2009
mradom
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa\Pruszków





Wiec jak juz sie pojawila nazwa szkoly to ja polecam.
Tam konczylem kurs na L i jestem po wykladzie z doskonalenia.
Podejscie ludzie, ktorzy tam pracuja maja ok, wiec w wawie lepszego osrodka chyba nie znajdziesz.

/mr/


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mradom dnia Śro 10:14, 25 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:21, 31 Mar 2009
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





Odnosnie przeciwskretu i prostowania DLa w zakretach.. ja takiego zjawiska jakos nie zauwazylem,jedynie teraz gdy opona juz sie po srodku lekko zrobila kwadratowa przy mocnym pochyleniu trzeba go docisnac.. Dodam,ze caly czas jezdze tylko i wylaczne uzywajac przeciwskretu,jakos cwiczylem cwiczylem i tak mi weszlo w nawyk,ze czasem specjalnie rzucam motocyklem bardzo nisko go pochylajac przy niskich predkosciach,oczywiscie o ile warunki na drodze na to pozwola.
Aha zapomnialem,ze moj DL jest jeszcze podniesiony o 25mm poprzez psie kosci ale to akurat raczej nie pomaga na winklach Wink
Nie zapominajcie tez,ze dwa lata pod rzad DL wygral Alpen challange,wiec samo za siebie mowi,ze w zakretach jest dobry Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:17, 31 Mar 2009
mały
A

 
Dołączył: 14 Lut 2008
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Jabłonna





A tak odnośnie techniki jazdy, to polecam (od kilku miesięcy trenuję na własnej skórze) jazdę w terenie (oczywiście nie na Dl-u)), żaden instruktor nie wybije z głowy błędów w technice tak szybko, jak śnieg, błoto czy piach po kolana.... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:04, 03 Kwi 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





mradom - planujesz w najblizszym czasie pojechac na czesc praktyczna? Ze szkolek jazdy to chyba ten pro-motor, szkola tomka kulika, suzuki moto-szkola, no i chyba jakas szkolka warta polecenia jest w modlinie. W niektorych terminy sa dosc abstrakcyjne - jakis pazdziernik 2009 Wink, a tu trzeba przeciez jakos w jednym kawalku pojezdzic przez te kilka miesiecy Laughing

polsky - uczac sie swiadomego przeciwskretu czasami mozna sie niezle spocic na drodze, zakret w prawo a tu trzeba kolko w lewo skrecic Smile i jeszcze lekko gazu dodawac na wyjsciu. Chyba troche latwiej byloby jezdzic z dwoma wozkami bocznymi, po jednym z kazdej strony Laughing

mały - hehe, rozumiem, ze juz pare gleb zaliczyles?

Moze jakies wieczorne (jak juz klienci pojada w pissdoo) spotkanko gdzies na terenie np. M1 (albo inne centrum), zeby troche technike podreperowac na rondkach i mini winklach?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:34, 03 Kwi 2009
mradom
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa\Pruszków





Widzialem na stronie pro-motora, ze juz startuja z zapisami na praktyke tzn. od poniedziaku sie mozna zapisywac a same jazdy chyba sie zaczynaja od 14.04.
Mysle, ze na poczatek to tam bede ostre tlumy ale planuje sie zapisac, jak najbardziej tylko w pozniejszym terminie.

ps. a przeciwskretu to juz uczyli w pro na szkoleniu podstawowym jak i jazdy bez trzymanki.

/mr/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:29, 03 Kwi 2009
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





U mnie dosc popularny jest kurs Bike Safe
Odnosnie techniki jazdy bezpieczenstwa na drogach publicznych.
Po zaliczeniu ma sie znizki w ubezpieczalni wiec warto,sam jeszcze nie zorobilem z braku czasu..
http://www.bikesafe-london.co.uk/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:15, 03 Kwi 2009
mały
A

 
Dołączył: 14 Lut 2008
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Jabłonna





Szuja napisał:
hehe, rozumiem, ze juz pare gleb zaliczyles?


nawet parę "par"... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:29, 18 Kwi 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





dzisiaj sprawdzilem jak to jest na szutrze i polnej drodze z plamami piachu i wybojami - rzucalo motocyklem jak zolwiem po agrescie, szczegolnie na piachu przednie kolo wariowalo. Na samym szutrze fajne wrazenie, ze tylne kolo znosi na bok. Fabryczne bridgestone'y nie nadaja sie za bardzo do szalenstw w takim terenie Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:28, 30 Kwi 2009
Gość

 





Szukałem takich kursów w okolicach trójmiasta i wielka duuupa, nic tu takiego nie organizują. Sam kiedyś uczestniczyłem w takim 3 dniowym kursie doszkalającym z prowadzenia samochodu organizowanym przez Renault i naprawdę byłem zadowolony. Czy wie ktoś może o takich kursach w okolicy trójmiasta?
PostWysłany: Czw 16:56, 30 Kwi 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





suzuki moto szkola chyba organizuje cos takiego 9 maja, szczegolow Ci nie napisze, ale gdzies w trakcie fruwania po necie wyczytalem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:08, 30 Kwi 2009
Złoty
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Jabłonna





jabba67 napisał:
Szukałem takich kursów w okolicach trójmiasta i wielka duuupa, nic tu takiego nie organizują. Sam kiedyś uczestniczyłem w takim 3 dniowym kursie doszkalającym z prowadzenia samochodu organizowanym przez Renault i naprawdę byłem zadowolony. Czy wie ktoś może o takich kursach w okolicy trójmiasta?

masz Suzuki Moto Szkołę 10 maj : http://www.suzuki-moto.pl/page.php?id=aktualnosci&news=090409


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 0:52, 03 Maj 2009
djfender
A2

 
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zielona Góra





polecam szkole Suzuki. ja bylem w 2008 w Bednarach pod Poznaniem. Moge powiedziec, ze pojechalem tam totalnie "zielony" (przed szkola mialem nawiniete tylko 100 [sto!] km w zyciorysie) - i dobrze, bo nie mialem zadnych zlych nawykow i od poczatku zakuwalem te dobre:
- swiadomy przeciwskret
- hamowanie przodem do granicy przyczepnosci
- nieodpuszczanie tylnego hamulca przy zablokowanym tylnym kole
itd.
polecam!!!

i mam pytanie zarazem - jak z wyprzedzeniem wyczuc uslizg przedniego kola? raz nie wyczulem... nie mam ABSu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:47, 30 Lis 2011
qrs
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Zulus napisał:
Prawdę powiedziawszy bardziej przekonująca dla mnie jest lektura i trening na podstawie książek "Motocyklista Doskonały", lub "Strategie Uliczne" autorem ich jest David L. Hough. Niestety "samouczek motocyklisty" mija się w kilku szczegółach od w/w książek Confused


odświeżę temat i podam link do wspomnianej literatury => http://tinyurl.com/7thk8xl
może komuś się przyda...

edit: poprawiłem link


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez qrs dnia Pią 8:23, 04 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:08, 30 Lis 2011
Kostass
Motocyklista

 
Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





fajnie , Motocykliste znam cztalem obie czescie . Ale Strategie ... poczytam z zainteresowaniem


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:04, 17 Gru 2011
mallly1508
A2

 
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Słupsk





Cytat:
odświeżę temat i podam link do wspomnianej literatury => http://db.tt/KM2zf6cG
może komuś się przyda...


Dzieki wielkie ! Na dlugie zimowe wieczory jak znalazl, by wyruszyc madrzejszym na wiosne Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 17:27, 24 Mar 2012
qrs
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





aktualizacja linku => http://tinyurl.com/7thk8xl


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez qrs dnia Pią 8:27, 04 Maj 2012, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:49, 09 Wrz 2012
Smykoo888
A1

 
Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Mszana





Szuja, bardzo ciekawy temat!! Więcej tego typu materiałów!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:06, 24 Maj 2013
HelkaW
Motonita

 
Dołączył: 25 Kwi 2013
Posty: 553
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Witam

Odświeżając temat zapytam... Ktoś zna godne polecenia kursy doskonalenia techniki jazdy w okolicach południa Polski?? Najchętniej Kraków oczywiście:))

pzdr
Michał


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:49, 24 Maj 2013
Jacq
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sie 2012
Posty: 345
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Otwock/Warszawa





Motoszkola.pl
etap I to Wawa (choć nie wiem czy nie ma terminów w Krakowie też)
etap II to drogi górskie na Słowacji

Polecam !!!

Byłem 2 razy na pierwszym, raz na drugim. W lipcu kolejny raz będę na drugim.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Jacq dnia Pią 14:49, 24 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:59, 24 Maj 2013
HelkaW
Motonita

 
Dołączył: 25 Kwi 2013
Posty: 553
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Thx...

pzdr
Michał


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 11:47, 25 Maj 2013
lasooch
Motonita

 
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 941
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszków





Koledzy z Krakowa bardzo polecają jazdy z Moniką Jaworską http://www.monikajaworska.com/ Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lasooch dnia Sob 11:48, 25 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
DL technika... jazdy :)
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin