VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> Pomocy help porady
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Pomocy help porady
PostWysłany: Wto 9:03, 17 Lip 2012
tomwoj
A1

 
Dołączył: 29 Cze 2012
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wlkp





Witajcie juz miałem brać DL 650 a naczytalem sie ze na pierwsze moto nie za bardzo jutro muszę podjąć decyzje
Proszę napiszcie czy dla kompletnego swieżaka po kursie na A , dojrzalego dorosłego faceta nie będzie to problem , czy dam radę tak naprawdę stawiać
Pierwsze kroki w motocykližmie ?? Bardzo odpowiada mi jego wygląd i sylwetka podczas jazdy , nie moge jednak ocenić jak będzie mi sie jeździło , ogarnialo to moto ?
Muszę jak pisałem podjąć decyzje aby ńie blokować tego moto , i sam juz nie wiem , byłem na niego strasznie napalony a teraz zaczynam sie bać , czy to dobra decyzja . Mam 182 cm 100 kg , nigdy wcześniej nie jeździłem na 2 kołach poza rowerkiem.
Na forach twierdza ze silnik V niestety zły jako pierwsze moto
Jestem totalnie załamany taka opinia , nie chce sie zarazić do motocyklizmu juz na samym starcie złym wyborem


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:08, 17 Lip 2012
gregorio
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 497
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nowy Sącz





Moim zdaniem DL 650 to "łagodny baranek" i krzywdy Ci nie zrobi, na forach rożni ludzie piszą wiele teoretycznych wywodów, nie zawsze słusznych i podpartych praktyką. Usiądź na tym motocyklu, przejedź się kawałek i jeśli poczujesz, że dasz radę to bierz i nie słuchaj sceptyków. Wszystko jest dla ludzi, kwestia rozsądnego podejścia i ćwiczeń w tym przypadku.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:09, 17 Lip 2012
GrzesiekK
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 480
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Czę100chowa





Z Twoimi gabarytami ja bym brał Cool


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:36, 17 Lip 2012
maras wroclaw
A2

 
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław





Ja również uważam , ze 650 się nadaje jako pierwsze moto. Ja czasami żałuję, ze jako pierwsze 2 kółka dosiadałem inne demony Smile. Motocykl jest łagodny w prowadzeniu, silnik dynamiczny, elastyczny. A do tego z Twoim wzrostem, będzie łatwy do opanowania na postoju i innych manewrowych momentach. Możesz sobie spokojnie na nim szlifować umiejętności z patrolową prędkością, turystycznie zwiedzać kraj, dojeżdżać do pracy i przeciskać się w korkach w dużym mieście Smile jak również posmakować bardziej energicznej jazdy. Napisałbym, że jest to motocykl do wszystkiego , ale to banał (no i nie ma takich motocykli, ale v strom 650 jest zbliżony do tego ). Trzymam kciuki za zakup. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:37, 17 Lip 2012
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Musisz wziąć pod uwagę, że w Internecie jest zazwyczaj 80% negatywnych opinii o każdej rzeczy, o której da się napisać opinię. To dlatego, że ludzie zadowoleni z produktu, nie wylewają swoich frustracji za pośrednictwem sieci.
Jeśli chodzi o 180 cm i 100 kg, to są to właśnie moje "gabaryty" i właśnie spędziłem najwspanialsze wakacje motocyklowe w swoim życiu właśnie na Dl'u 650. Serdecznie polecam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:48, 17 Lip 2012
nelson_20
Motocyklista

 
Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 474
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łowicz/Bełchów/Skierniewice





DL to mój pierwszy szosowy motocykl, wcześniej miałem enduro Yamahe DT 125, potem zamieniłem na WR 250 F, od kwietnia zeszłego roku dokupiłem DL'a, ten motocykl jest bardzo przewidywalny, może trochę ociężały ale na pewno nie porywa mocą. Na pewno musisz zacząć od jazd zapoznawczych, trzeba się oswoić ze sprzętem, uważać, żeby nie hamować na pasach dla pieszych, piachu, plamach oleju, czyli np na dojazdach do pasów gdzie samochody stoją na światłach i gubią płyny. V-ka jest elastyczna, nie robi niespodzianek przy dodawaniu gazu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:03, 17 Lip 2012
j23j23j23
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 1367
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa





Czy łagodny baranek? No nie wiem. Mnie bydle zrzuciło na pierwszej jeździe. No ale dopiero się poznawaliśmy Wink Spoko bierz 650.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:11, 17 Lip 2012
tomwoj
A1

 
Dołączył: 29 Cze 2012
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wlkp





super jestescie rewelacyjni musz epowiedziec ze naczytałem sie dzis podczas mało przespanej nocy ze wgledu na pracę o silniku ze za mocno hamuje ze układ V nie dla świeżaka itd itd troszke a nawet wiecej niz troszke mnie to przeraziło ,.przeczytałem Wasze opinie i juz mi lepiej . Wiadomo musi cos ręką sterować musi coś byc pod kaskiem bez tego to i na pieszo można sobie zrobic krzywdę .Z uwagą czytam wkółko to co napisaliśce aby utwierdzic sie w przekonaniu o dobrym wyborze. Wiem ze czeka mnie mnóstwo nauki itd najchętniej jakies szkolenia w wlkp lub dolny śląsk ale mysle ze z pomocą takich ludzi jak Wy szanowni forumowicze ,życie potrafi być radośniejsze i napawać optymizmem


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:21, 17 Lip 2012
mikmac
A

 
Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





silnik jest lagodny i wiele wybacza, choc swiezakowi nie polecam machac biegami w zakrecie, nie wolno mu tez zmniejszac gazu w zakrecie bo po prostu zblokuje kolo i wyglebi.
Problemem jest wysoki srodek ciezkosci. Parkingowki murowane, bo motocykl nie jest najlatwiejszy w utrzymaniu w pionie - wysoki, szeroki i wysoki srodek ciezkosci.
Dla osob ogolnie oblatanych z motongiem, jak dostaja do ziemi to nie ma zadnego problemu, ale dla swiezaka moto wazy ze 400 kilo...

W skrocie to bedzei tak: ciasny skret parkingowy, zamkniecie gazu - gleba, dohamowanie na skreconym kole - gleba. I tak kilka razy az sie nauczy Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:22, 17 Lip 2012
Valdi
A1

 
Dołączył: 21 Mar 2012
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki





Ja osobiście kilka lat jeździłem na skuterach różnej pojemności.
Ale w tym roku przesiadłem się na DL'a i naprawdę spokojnie może być na pierwsze moto.
Co prawda raz mnie zsadził z siodełka ale awaryjnie hamowałem na strzałkach poziomych Smile.
Jedynie po upadku obity palec u nogi i kierunek się oddalił w nieznane Razz

Valdi


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:30, 17 Lip 2012
tomwoj
A1

 
Dołączył: 29 Cze 2012
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wlkp





Kurcze no własnie wysoki srodek cięzkosci i parkingówki , może wiec odpuścic i szukać czegoś co jest zdecydowanie łatwiejsze właśnie w ogarnięciu podstaw.
Mały chłop nie jestem ale to nie zmienia faktu ,że mogą byc duuuże problemy .
Zastanawia mnie jednak fakt ,że jedni raz piszą ze moto lekkie i łatwe a zaraz gdzie indziej czytam ze sprawia wrażenie w utzrymaniu niemalże kolosa.
Kolejny znak zapytania to własnie odpuszczanie gazu i hamowanie silnikiem , wiadomo świeżak ma stracha i czasem odpuści gaz przyhamuje i co wtedy za każdym razem gleba ???`Jak bezpiecznie wyeliminowac te błedy młodosci , jak skutecznie na początku radzić sobie z rumakiem . Czytam czytam i czytam i jak narazie tylko czysta teoria ksiązkowa


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:31, 17 Lip 2012
SoH
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 356
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Lublin/Świdnik





DL650 to moje pierwsze moto, kupione w zeszłym roku na jesieni. Czy dobre na pierwsze moto? Na pewno można znaleźć coś łatwiejszego, ale DL też daję radę. Silnikiem się nie przejmuj, mocy ma nie za dużo, żeby się nie zabić na pierwszym zakręcie i jednocześnie nie za mało, żeby dało się jechać. Na pierwsze moto w sam raz.
Problemem jest masa i wysokość siedzenia, ale ja mam 172cm i 95kg i daję radę. Na pewno na DL'u będzie trudniej niż czymś mniejszym, np jakimś nakedzie 500'ce , ale nie przesadzajmy... tragedii żadnej nie ma. Trzeba po prostu bardziej uważać, pamiętać, że to dużo waży i jak najszybciej zainwestować w gmole. Świeżakowi będą bardzo potrzebne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez SoH dnia Wto 10:33, 17 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:35, 17 Lip 2012
GrzesiekK
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 480
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Czę100chowa





Mikmac paliłeś coś dzisiaj ?????? Wink Laughing

Można jeszcze zapytać z drugiej strony ;
Jeśli nie DL , na którego jestem napalony to co ???
CB500 , na którym będzie się czuł jak Sanczo Pansa czy wyrywne 600 gdzie będzie miał kolana pod brodą ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez GrzesiekK dnia Wto 10:37, 17 Lip 2012, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:37, 17 Lip 2012
Valdi
A1

 
Dołączył: 21 Mar 2012
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki





Nie no jak ja wybierałem to wydawało mi się że szafa trzydrzwiowa Razz
A po chwili jeździ się jak na skucie Smile wygodnie.
A co do V'ki to w ogóle nie przejmuj się tematem.
A zanurkować to możesz na każdym moto jak będziesz hamował na "głupim" podłożu.
Oczywiście znajdziesz wiele opinii że xj600 lub cb600F (nie Hornet) jest dobre na początek ale znaleźć wersję w dobrym stanie to prawie cud.
A co do prowadzenia to przy twojej posturze nawet nie zwrócisz uwagi bo prowadzi się go lekko.

Valdi


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:42, 17 Lip 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Zanim mnie towarzystwo zlinczuje to zaznaczam, że jest to moja subiektywna opinia i nie jestem zainteresowany jej zmianą. Szanuję opinię odmienne, choć ich nie podzielam, ufff...SmileSmileSmile

Jeżeli nie zrujnuje Cię to finansowo to kup sobie na jeden sezon lżejszy i niższy motocykl niż DL650. Większość myślących instruktorów motocyklowych doradzi Ci "świętą trójcę" czyli:
Suzuki GS500 (jeździłem przed DL-em, polecam, przy 180 cm i 85 kg wagi był idealny na pierwsze moto), Honda CB500, Kawasaki ER-5. Nawet jak po roku stracisz na sprzedaży 1000 PLN to i tak takie koszty musisz wliczyć w naukę jazdy (a to klamka się ułamie, a to kierunek odpadnie itp.).
Nie chodzi o to że na Dl-u się zrazisz czy zabijesz. Chodzi o to, że na tych mniejszych i lżejszych sprzętach szybciej nauczysz się poprawnej techniki jazdy na motocyklu. Na DL-u też się nauczysz tylko przyjdzie Ci to trudniej i dłużej będzie trwało, bo respect przed ciężarem i wysokością motocykla podświadomie będzie Ci towarzyszył.
A kwestie, czy będziesz wyglądał na motocyklu jak Sancho Pansa czy też jak Valentino Rossi itp. to dla mnie kategoria śmieszna z rodzaju "nie kupuj czerwonego bo nie będzie Ci pasował do koloru oczu".
DziękujęSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:05, 17 Lip 2012
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





mikmac napisał:
silnik jest lagodny i wiele wybacza, choc swiezakowi nie polecam machac biegami w zakrecie, nie wolno mu tez zmniejszac gazu w zakrecie bo po prostu zblokuje kolo i wyglebi.
Problemem jest wysoki srodek ciezkosci. Parkingowki murowane, bo motocykl nie jest najlatwiejszy w utrzymaniu w pionie - wysoki, szeroki i wysoki srodek ciezkosci.
Dla osob ogolnie oblatanych z motongiem, jak dostaja do ziemi to nie ma zadnego problemu, ale dla swiezaka moto wazy ze 400 kilo...

W skrocie to bedzei tak: ciasny skret parkingowy, zamkniecie gazu - gleba, dohamowanie na skreconym kole - gleba. I tak kilka razy az sie nauczy Wink


i co tu odpowiedzieć... na pierwsze kupiłem 1000ca i już trzy sezony latam bezszkodowo, jedyny ZONK to jak zapomniałem że kose złożyłem i chciałem odstawić maleństwo po raz kolejny na chwilę, no nie utrzymałem po przechyleniu ale odprowadziłem zgrabnie i nic się nie stało. Waga sprzęta nie przeszkadzała przy podnoszeniu a także posiadam 181cm i ok 110kg. Przestawianie do garażu nie sprawia problemów jak i wolna jazda bądź jazda w zakrętach, no po prostu nie mam pojęcia co autor miał na myśli Smile
Moim zdaniem brać jak pewne i się nie zastanawiać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:29, 17 Lip 2012
Marulin
Motonita

 
Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 636
Przeczytał: 85 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lądek-Zdrój





Ja zaczynałem od WSK, MZ150 + epizody z motorowerami. Moim pierwszym motocyklem który naprawdę jeździ jest DL650 - prawo jazdy zrobiłem dopiero po ok 20 latach od kiedy po raz pierwszy siadłem na motocykl (!). Mam 185cm/100kg więc gabaryty podobne. Myslę, że jeżeli będziesz czuł respekt przed moto i dystans do swoich umiejętności to DL na pierwszy moto jak najbardziej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:20, 17 Lip 2012
greentop
A

 
Dołączył: 29 Lut 2012
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Połomia





tomwoj napisał:
...Jak bezpiecznie wyeliminowac te błedy młodosci , jak skutecznie na początku radzić sobie z rumakiem ....

Ja realizuje receptę:
1. Jak wsiadasz na motor i zaczynasz jazdę - myśl o tym. Nie o tym, do kogo jedziesz, co powiesz na spotkaniu, jaką gość będzie miał minę jak go wyprzedzisz i czy lasce którą widzisz w lusterku podobał się twój kask. Jak wyłączysz silnik, możesz sobie powspominać Smile
2. Trenuj. Wpierw na "czarnym", później poza asfaltem.
3. DL to moje pierwsze, wybrane przez mnie moto, jeśli nie liczyć przygody długiej na 5kkm z Dealimem. Z początku wyglądało strasznie, ale da się wytrzymać.
I ważne - 171cm, 78kg, pierwszy sezon, ~5kkm z czego ~5% poza czarnym, 1 "parkingówka" w terenie -> były koleiny i pod górkę Confused


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:00, 17 Lip 2012
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





MaG napisał:
Zanim mnie towarzystwo zlinczuje to zaznaczam, że jest to moja subiektywna opinia i nie jestem zainteresowany jej zmianą.


Linczu nie będzie. Ale doradzanie komuś, kto chce kupić ferrari, żeby w ramach treningu kupił cinquecento, to chyba trochę nie trafiona rada. Jak chce jeździc na DL-u, to niech się go od razu uczy. Z całym szacunkiem MaG Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:50, 17 Lip 2012
magrafb
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 386
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn





Bierz i sie nie zastanawiaj. Początki zawsze są trudne. Jak bedziesz d... a nie kierowca to na każdym moto będą gleby. DL jest bardzo przyjazny kierowcy i dużo wybacza.
Ogólnie V są kiepskie dla początkujących, ale ta z DL jest baardzo ugłaskana.
Będzie Pan zadowolony.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:47, 17 Lip 2012
Mlody
Motonita

 
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Znam osobnika, który oprócz kursu nie miał z motocyklem kontaktu. Jako pierwszy kupił DL'a i na początku jeździł w okolicach "kiepsko" a teraz śmiga całkiem zacnie. Ważne jest aby mieć dobre połączenie pomiędzy mózgiem manetką. Bo jeżeli tu jest jakiś błąd to nawet na 125 zrobisz sobie ku-ku


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 18:28, 17 Lip 2012
MaciejW
Motonita

 
Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 594
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Ja mam 182 cm i 100 kg. Zacząłem moją przygodę od DLa 650. I do dziś mam DLa.. teraz nowego. Poza pierwszymi 20 minutami, gdy po raz pierwszy na niego wsiadłem... moto jest naprawdę OK dla początkującego motocyklisty. Dużo wybacza, nie wyskoczy Ci spod ręki niespodziewanie, dobrze się prowadzi... Jeżdżę po Wwie w korkach... spoko Maroko.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:14, 17 Lip 2012
SoH
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 356
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Lublin/Świdnik





MaciejW napisał:
Jeżdżę po Wwie w korkach... spoko Maroko.

Ja na początku miałem duże opory przed jazdą w korkach, ze względu na masę i dużą wysokością siedzenia. Teraz jest już lepiej. Po tych pierwszych kilku tys kilometrów moto robi się naprawdę zwinne Smile
Jeszcze raz się przypomnę, że to moje pierwsze moto, a przed kursem motocykle widziałem tylko na odległość i w tv.

Myślę, że konkluzja znacznej większości jest jednoznaczna:
BIERZ DL'A Exclamation Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez SoH dnia Wto 19:15, 17 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:20, 17 Lip 2012
kiwi
A1

 
Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 31
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bogatynia/Opolno Zdrój





W forumowym towarzystwie jestem już dziadkiem.(46lat)DL to mój moto po 25 letniej przerwie w jeżdżeniu.Mam bardzo pozytywne wrażenia.W pierwszej trasie zrobiłem 200km.Dupa nie boli,nogi nie bolą.Świetny na dłuższe trasy.Jeszcze jedna uwaga-na płytkiej wodzie nie nauczysz się pływać.Pozdrawiam i życzę odwagi w podejmowaniu decyzji,będzie ona trafna.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:14, 17 Lip 2012
cinek
Motocyklista

 
Dołączył: 15 Wrz 2011
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Żmigród





Twoja waga i wzrost to plusy dosiadania DL-a, ale to też Twój wybór Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:34, 18 Lip 2012
Gebels
A

 
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chotomów k. Warszawy





nie ma łatwych motocykli!
Dla osoby świeżo po kursie wszystkie będą trudne. Do czasu aż zdobędziesz trochę doświadczenia. Potem to już każdy będzie po prostu inny.
Generalnie wszystko zależy od tego co masz pod sufitem.

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:49, 18 Lip 2012
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





2 lata temu zrobiłem prawko na A, 182cm 80kg. Pół roku później 650 i tak już półtora roku... Nie czytałem nic czy będzie to dobry wybór itd. i okazało się, że był bardzo dobry Very Happy... Na pewno zainwestuj w gmole, przydadzą się. Ale nie zakładaj, że od razu będzie szpital. Pojawią się może jakieś ryski na owiewkach, ale to nie ZZygzak,nie musi cały lśnić, dodadzą mu tylko powagi Wink
A na szutrach pamiętaj o podstawowej zasadzie... NIE HAMUJE PRZODEM Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:08, 18 Lip 2012
maikpl
A

 
Dołączył: 29 Gru 2011
Posty: 103
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lublin





To ja dorzucę od siebie Smile
Jak przesiadłem się z GPZ 500. To zacząłem jakoś mniej zwalniać na zakrętach.
Moto naprawdę lepiej się prowadzi, trzeba go kontrolować by za dużo nie skręcił Smile
A to że Dl jest większe od innych to trzeba mieć na uwadze przy manewrach na parkingu. Jak za dużo masz mocy jeździsz na niższych obrotach i problem z głowy.

Co tu dużo pisać do każdego moto trzeba podchodzić z respektem Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maikpl dnia Śro 14:10, 18 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:57, 18 Lip 2012
tomwoj
A1

 
Dołączył: 29 Cze 2012
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wlkp





wielkie dzieki za wszelkie info , bede szukał nadal Dl -a bo ten którego niby dla mnie przywiezli okazał sie byc kolokwialni mówiąc złomem
Może i wygląd ok , akceptowalny ale silnik w stanie opłakanym , z pewnoscią wymagałby sporych inwestycji . dlatego też nadal szukam Dl-a ewentaulnie Versys lub CBF 600 SA no i nadal sie smuće bo zamiast uczyc sie jezdzic chodze w kasku po domu a dzieci izona mają niezły ubaw


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 2:12, 19 Lip 2012
buku22
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 346
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chotomów k. Warszawy





W ubiegłym roku zrobiłem A, pierwszy raz w życiu siedziałem na moto na placu manewrowym Smile Po przeczytaniu wielu opinii zdecydowałem się na DL 650 i nie żałuję. Nawet tzw. początki nie były trudne.
Bierz DLa Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:34, 19 Lip 2012
chmarnik
Motonita

 
Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 810
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wieluń





DL jest świetny i uniwersalny. Jest dość neutralny i dużo wybacza motocykliście. Jest moją pierwszą maszyną po 20 latach przeerwy. Za młodu jeździłem dużo, nie rozstawałem się z motocyklem. Ale to były inne maszyny i inny ruch na drogach. Masa...no cóż. Też czuję dla niej respekt. Na szczęście mam 187 cm/94 kg. Udaje mi się go podnieść z ziemi z ręki bez specjalnych technik. Na szczęście były to tylko podnoszenia "treningowe". W nowym DL-u nie czuć tak masy, ma chyba niżej środek ciężkości i jest sporo poręczniejszy.
Jeśli szukasz motocykla w którym nie ma problemu z masą, to może na początek coś o mniejszej pojemności i masie ok. 140-150 kg. To duża różnica. Większość 600-800- setek waży od 190 do 220 kg.
Ale ja bym się nie przejmował, V-strom jest dobry na pierwszy (i nie tylko) motocykl.
Skoro prawie wszyscy chwalili się swoimi problemami z Dl-em to ja też pochwalę się swoim numerem, który zdarzył mi się dwa razy.
Ponieważ generalnie lubię w pojazdach silniki niskoobrotowe, które same jadą, to zdarza mi się zbyt delikatnie odkręcić gaz przy ruszaniu z miejsca. I moto gaśnie. Nie byłoby problemu gdyby nie to, że było to na skrzyżowaniu, przy skręcie w lewo. Moto już ruszyło, już pochylone do skrętu, gaśnie i wali się na bok, bo za mało odkręciłem...Tyłek się spocił z wrażenia. Ale udało mi się go utrzymać, szybko odpalić i zjechać ze skrzyżowania. Ale wstyd... Embarassed


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:16, 19 Lip 2012
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2173
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





chmarnik napisał:

Ponieważ generalnie lubię w pojazdach silniki niskoobrotowe, które same jadą, to zdarza mi się zbyt delikatnie odkręcić gaz przy ruszaniu z miejsca. I moto gaśnie. Nie byłoby problemu gdyby nie to, że było to na skrzyżowaniu, przy skręcie w lewo. Moto już ruszyło, już pochylone do skrętu, gaśnie i wali się na bok, bo za mało odkręciłem...


Tylko raz?! Luzik.
Z dwójki nigdy nie chciałeś ruszyć?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:02, 20 Lip 2012
chmarnik
Motonita

 
Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 810
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wieluń





Z dwójki ruszam. Bez problemu...
...oczywiście jak o tym wiem! Laughing

A wszystko to z niechlujstwa.
Tak, tak Panowie. Niechlujstwo na moto jest niezalecane.

Dlatego podpisuję się pod tym co napisał greentop:



Cytat:
1. Jak wsiadasz na motor i zaczynasz jazdę - myśl o tym. Nie o tym, do kogo jedziesz, co powiesz na spotkaniu, jaką gość będzie miał minę jak go wyprzedzisz i czy lasce którą widzisz w lusterku podobał się twój kask. Jak wyłączysz silnik, możesz sobie powspominać


Nie należy ulegać nastrojom.
Nie wiem czy to właściwy przykład. Czy zauważyliście coś podczas przejazdu naszej kolumny na zlocie?
Rano wyjeżdżaliśmy na trasę bardzo spokojnie, luzik, sennie i zdyscyplinowanie. Ale powrót do bazy wyglądał już inaczej. Trochę zmęczeni słońcem, spragnieni odpoczynku, kolumna zlotowa sporo przyspieszyła i zaczęła się rwać. Zaczęło nam się spieszyć do domu.
Ulegliśmy zbiorowemu nastrojowi.
Na takie rzeczy trzeba uważać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:14, 20 Lip 2012
j23j23j23
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 1367
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa





Jazda w kolumnie jest wogóle chyba bardziej męcząca niż jazda w małych grupach, zarówno dla uczestników kolumny jak też puszkarzy. Trzeba uważać gościa z przodu i z boku, gościa z tyłu, patrzeć co robi grupa ( czy na przykład na początku się coś nie dzieje), uważać na ewentualnych wpychających puszkarzy podczas wyprzedzania, dostosować prędkość do takiej jaką się z reguły nie jeździ. Do tego przydało by się spojrzeć czasami na krajobraz - gdzie się do ch..ry jedzie. Dla mnie to mordęga.

Ps: To tylko moja opinia - no ale ja jestem dziwny.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:15, 20 Lip 2012
ciachu
A2

 
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Strzała
Podobnie jak kilku przedmówców ja też na pierwsze moto wybrałem dl'a 650, mam takie same warunki jak Ty (184wzrost/93waga)
Przed kursem (zakończonym 11.2011) nie miałem w ogóle kontaktu z moto.

Na początku jak wyjeżdżałem był strach, teraz jest respekt. Nie mam dużego doświadczenia, ale to wiem na pewno na moto trzeba być cały czas skoncentrowanym inaczej popełnia się błędy o których czasami wstyd opowiadać. Ja jak jadę co jakiś czas powtarzam sobie "KONCENTRACJA K....A" - i pomaga Smile.

Co zauważyłem (a dojeżdżam obecnie moto w Wa-wie do pracy), nie można dać się podpuszczać kierownikom innych pojazdów, jak jedziesz i nie jesteś pewny czy w korku się zmieścisz pomiędzy dwoma puszkami, a z tyłu masz ciśnienie, trzeba przełknąć ślinę i poczekać.

Mierz siły na zamiary i KONCENTRACJA K....A Smile

ps. Bierz DL'a


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:08, 25 Lip 2012
Aspius
A

 
Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 170
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Garwolin





Problem wysokiego środka ciężkości znika pewnie po tygodniu jeżdżenia i oswajania się ze sprzętem, za to później mamy wysokie moto i piękną widoczność nad dachami osobówek - to również bezpieczeństwo, szczególnie dla tych którzy zaczynają przygodę z motocyklami.

Raz na jakiś czas zdarza się że musimy sobie przypomnieć o wadze i środku ciężkości. Rok temu wracałem zapakowany w komplet kufrów i pasażerkę. W górach podjechałem do głównej drogi która prowadziła mocno pod górkę, okazało się że całe skrzyżowanie jest znacznie pochylone a noga na której oparłem moto za krótka. To tak jakby na mocnym podjeździe postawić moto w poprzek drogi i starać się go utrzymać na dolnej nodze. Sam się sobie dziwię że to wszystko wtedy utrzymałem w jako takim pionie Very Happy

Pamiętam jak szukałem sobie moto, znalazłem wpis na jakimś forum na którym świeżo upieczony właściciel dl-a czekał na zerejestrowanie sprzęta i podziwiając go w garażu tak w skrócie opisywał swoje uczucia:
"piękny, k...wa z tym moto jest jak z żoną - kocham ją i boję sie jej"


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Pomocy help porady
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin