VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> Rozgrzewanie silnika przed jazda Idź do strony Poprzedni  1, 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Sob 19:22, 01 Sty 2011
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





ooo... ktoś w końcu przeczytał instrukcję Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:27, 01 Sty 2011
Konio
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 1420
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn





Ja zawsze tak mam. Właścicielem zostaneę jeszcze w tym miesiącu, ale instrukcję ze strony suzuki w pdf ściągnąłem i przeczytałem !


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:17, 01 Sty 2011
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Ja zazwyczaj robię tak:
1 stawiam moto na centralke
2 odpalam
3 jak już odpalił to zapalam fajeczkę i powoli się ubieram
4 kończę papierosa, zakładam kask i rękawice i odjeżdżam.
Cały ten proces trwa ok 7-10 min. Nagrzał się? Olej doszedł tam gdzie powinien?
Nigdy nie robię tak że odpalam, zapinam jeden i ruszam. Puszką też nie. Spieszy sie gdzieś komuś?
A jak ktoś nie pali może ten czas poświęcić na przygotowanie do jazdy polegajace na sprawdzeniu stanu oświetlenia, ogumienia, ustawieniu lusterek, a w przypadku puszki w zimie, odśnieżeniu CAŁEGO pojazdu z dachem włącznie:)
Tak mówi kodeks ruchu drogowego Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:59, 01 Sty 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





konra.dzik napisał:

Cały ten proces trwa ok 7-10 min. [ciach]
Tak mówi kodeks ruchu drogowego Smile


a jak masz miłego sąsiada to:
- pozostawienie pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym 100 zł
- oddalenie się kierującego od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu 50 zł


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 2:44, 02 Sty 2011
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Czytałeś dokładnie ustawę?
Pozostawienie a oddalenie wg ustawy to dwie różne rzeczy.
Jak pozostawisz, np w wyniku wypadku/kolizji, pojazd poza miejscem wyznaczonym do postoju lub parkowania.
Zgadzam się z oddaleniem od pojazdu z uruchomionym silnikiem ale tylko jeśli droga na której parkuję jest prywatna lub wewnętrzna i nie jest zarządzana przez ZDM czy inne służby państwowe. Ale to i tak działa na określoną odległość chyba 100m a może nawet i 50m. Nie pamiętam, na egzaminie na instruktora było ale to pikuś- nigdy nie oddalam sie od pracującego moto dalej jak na metr, bo szkoda by było jakby zajebali.
Generalnie wnioskuje że wg Ciebie lub sąsiada robię źle. Przykro mi robię to z premedytacją, instruktorską premedytacją i mam to gdzieś.
A i wolę zapłacić 150 zł niż pieprzyć się po serwisach NP. z zatartymi panewkami.
Pozdro


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez konra.dzik dnia Nie 2:46, 02 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:37, 02 Sty 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





napisaleś " tak mowi kodeks drogowy", wiec przytoczylem co z niego też może wynikać. Po wypadku nie możesz przestawić motocykla,a po kolizji masz obowiązek by nie utrudnial ruchu drogowego. Po tych znarzeniach silnik raczej jest wyłączony.
Ograniczanie się do zarządu ZDM jest błędne, ale rozumiem że chodzi ogólnie o drogi publiczne wg ustawy o drogach.
Źle wywnioskowałeś, że wg mnie robisz źle. Tez odpalam moto wystawiam z garazu, wracam do garazu i się ubieram .. zajmuje to zawsze ze 1-2 minuty. Pierwsze ileśset metrów nie wkręcam na wyższe obroty.

Przypadek z sąsiadem nie jest wyssany z palca, bo na podwórku mam crossowcow/enduromaniaków i potrafią na długo zostawić i grzać motocykle, co nie bardzo się podoba starszym paniom z Koła Milośniczek Dzwonienia Po Policję.

Najlepszego w Nowym Roku i nie spinaj się tak mocno.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:44, 02 Sty 2011
Konio
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 1420
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn





Panowie, a ja wam powiem tak: bez względu na interpretację, jeżeli się z nią nie zgadzasz to możesz tłumaczyć to w sądzie Smile Z autopsji wiem że każdy policjant ma własną interpretacje więc "wstrzelić się" ze swoją może być trudno...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:48, 02 Sty 2011
Fredi
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Paź 2010
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Ciekawe ze temat o rozgrzewaniu moto rozwinął się do kodeksu drogowego i mandatów. W ogóle to ciekawy temat. Smile Każdy robi jak uważa i o czym tu dyskutować? Jeden rozgrzeje po 47sek, drugi po 35 a trzeci po 4,46min... Smile

Panowie, za dużo zimy a za mało śmigania Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:03, 02 Sty 2011
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





Najlepsze rozgrzewanie silnika to deliktna jazda ! dzisiejsze oleje to zupelnie inna bajka niz za czasow naszych ojcow, i panewek nam nie zakatuje tylko dlatego ze 1 min po odpaleniu zaczniemy jazde. Nawet troche wieksze cisnienie oleju (lekko wyzsze obroty) daje lepsze smarowanie zimnego silnika. Wazne aby nie przekrecac silnika gdy nie osiagnal temperatury pracy. Nie twierdze ze gdy popracuje pare minut na wolnych obrotach to mu zaszkodzi ale histoie o nagrzewaniu slnika przed jazda mozna wlozc miedzy opowiesci starych taksowkarzy Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:05, 02 Sty 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





jotes napisał:
Najlepsze rozgrzewanie silnika to deliktna jazda ! dzisiejsze oleje to zupelnie inna bajka niz za czasow naszych ojcow, i panewek nam nie zakatuje tylko dlatego ze 1 min po odpaleniu zaczniemy jazde. Nawet troche wieksze cisnienie oleju (lekko wyzsze obroty) daje lepsze smarowanie zimnego silnika. Wazne aby nie przekrecac silnika gdy nie osiagnal temperatury pracy. Nie twierdze ze gdy popracuje pare minut na wolnych obrotach to mu zaszkodzi ale histoie o nagrzewaniu slnika przed jazda mozna wlozc miedzy opowiesci starych taksowkarzy Wink


Jotes, do niedawna motocykle Suzuki były znane z tego, że lubiły wziąć olej na zimnym silniku bez względu na jego jakość i to nie są opowieści taksówkarzy tylko użytkowników. Było też kilka modeli motocykli, które o ile były dobrymi sprzętami, o tyle lubiły permanentnie zacierać panewki nieumiejętnie używane, m.in. nie rozgrzewane przed jazdą. Dla silnika tak wysilonego jak motocyklowy, zdecydowanie zdrowiej będzie, jak pozwoli mu się popracować minutę czy 2 na wolnych obrotach, zamiast obciążać od razu po odpalaniu. Chyba nie powiesz, że jadąc nawet nie dotykając gazu nie obciążasz silnika, a tu chodzi właśnie o to obciążenie zimnego silnika, gdzie filmu olejowego między współpracującymi elemętami albo nie ma, albo nie osiągną on jeszcze odpowiednich właściwości. Nie chodzi też o to żeby zapalić i czekać aż silnki osiągnie swoją temperaturę pracy, tylko nie ruszać od razu po odpaleniu, w samochodach z resztą też obowiązuje ta zasada.





maciejza napisał:
Przypadek z sąsiadem nie jest wyssany z palca, bo na podwórku mam crossowcow/enduromaniaków i potrafią na długo zostawić i grzać motocykle, co nie bardzo się podoba starszym paniom z Koła Milośniczek Dzwonienia Po Policję.


Na tą "okoliczność" przypomniało mi się takie wydarzenie z mojego podwórka...:

Na osiedle kiedyś zjechało się chyba ze 30 czy więcej motocykli, bo jeden z kolegów miał ślub i jak to zwykle bywa, organizowana była parada. Przyjechał też znajomy ksiądz, Arek, ubrany w kurtkę skórzaną a pod spodem koszula z koloratką. Przed blok wyszły też 2 babki z "Koła Milośniczek Dzwonienia Po Policję" ze słowami: Popatrz Marysiu, znowu zjechali się ci bandyci, zbrodniarze, zabójcy, terroryści! Dzieci porozjeżdżają! Trawniki poniszczą!" W którymś momencie Arek zdjął skórę na to one: " Exclamation Kyrie elejson, Chryste elejson!! Ksiądz na motorze!! Swiat się kończy Exclamation "


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Nie 13:48, 02 Sty 2011, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:35, 02 Sty 2011
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





roadrunner napisał:

Kyrie elejson, Chryste elejson!! Ksiądz na motorze!! Swiat się kończy Exclamation "


Dobre !! Laughing

sam kiedys ogladalem reportaz o ksiedzu co tez w skorze na moto jezdzil. super koles! organizowal msze dla motocyklisow i nie przeszkadzalo mu ze np. jakis kudlaty choperowiec 1 w roku do kosciola przychodzi Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:50, 02 Sty 2011
Fredi
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Paź 2010
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Jak już tak wędrujemy po różnych tematach to polecam:

http://www.motogen.pl/artykuly/w-koloratce-na-dwoch-kolach/

Opowieści księdza - motocyklisty

Fajna lektura na zimę Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:48, 02 Sty 2011
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





ej no ku** weźcie z tymi "czarnymi" na moto przestańcie. Firma ma ludzi od pozyskiwania "owieczek" z różnych środowisk to i oni są od tego.

Temat jest o rozgrzewaniu silnika przed jazdą, a nie o księżach na motocyklach...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:48, 02 Sty 2011
Adam
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawa





Cytat:
ej no ku** weźcie z tymi "czarnymi" na moto przestańcie. Firma ma ludzi od pozyskiwania "owieczek" z różnych środowisk to i oni są od tego.


Panowie spokojnie, spokojnie nie agresywnie!! Może i nie na temat ale to tylko lektura na zimowe bezmotocyklowe wieczory a tu taka agresja?? Co za różnica ksiądz czy ktokolwiek inny?? Ważne ze motocyklista każdemu wolno


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adam dnia Nie 22:49, 02 Sty 2011, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 0:14, 03 Sty 2011
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





W zeszłą zimę był trenowany temat przepalania zimowego Smile W tą zimę: rozgrzewanie silnika. Aż strach pomyśleć co będzie w następną zimę Smile Smile Smile

Żeby OT nie było to: pisałem na początku tego tematu jak ja to widzę, potem padły argumenty że brak w instrukcji itp. itd. Teraz i w instrukcji ktoś to znalazł, ale dyskusja trwa i zaczyna się niebezpiecznie polityka wkradać. No bo "czarni" to już polityka !!! Smile Smile Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 0:53, 03 Sty 2011
Adam
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawa





Z motocyklami jest ja z kobietami należy ja najpierw rozgrzać i to nie powinno podlegać dyskusji ja wiem ze my jesteśmy zawsze „zwarci i gotowi” Wink wskoczyć na maszynu i cła na przód ale nasze „podopieczne” potrzebują tych pieszczot, tego głaskania to jest jak gra wstępna Laughing . Panowie jeśli kochacie swoje maszyny jak swoje kobiety i odwrotnie oczywiście to na pytanie „czy rozgrzewać motocykl przed jazdą one najlepiej wam odpowiedzą” Rolling Eyes a jeśli macie ochotę wsiąść od razu na rozgrzana maszynę to kosztuje ok. 150 zł za godz. i taka średnia przyjemność Embarassed . Pomijając te wszystkie zagadnienia techniczne i w związku z motocyklową nudą zimową takie oto wnioski mi się nasuwają. Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adam dnia Pon 0:54, 03 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 10:58, 03 Sty 2011
Marcin.BB
A

 
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 171
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Adam napisał:
Z motocyklami jest ja z kobietami należy ja najpierw rozgrzać i to nie powinno podlegać dyskusji ja wiem ze my jesteśmy zawsze „zwarci i gotowi” Wink wskoczyć na maszynu i cła na przód ale nasze „podopieczne” potrzebują tych pieszczot, tego głaskania to jest jak gra wstępna Laughing . Panowie jeśli kochacie swoje maszyny jak swoje kobiety i odwrotnie oczywiście to na pytanie „czy rozgrzewać motocykl przed jazdą one najlepiej wam odpowiedzą” Rolling Eyes a jeśli macie ochotę wsiąść od razu na rozgrzana maszynę to kosztuje ok. 150 zł za godz. i taka średnia przyjemność Embarassed . Pomijając te wszystkie zagadnienia techniczne i w związku z motocyklową nudą zimową takie oto wnioski mi się nasuwają. Very Happy Very Happy

Ale wszyscy tu wypowiadający się są za tym, że należy rozgrzać, spór dotyczy tylko czy robić to na postoju czy też podczas jazdy Smile
Ty, skoro tak uważasz, to rób to sobie na postoju, ja swoją maszynę rozgrzewam zaczynając od powolnej jazdy i z czasem przyspieszam, przyspieszam aż przychodzi taka chwila, że trzeba się zatrzymać ... i zatankować Wink Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Marcin.BB dnia Pon 11:11, 03 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:43, 03 Sty 2011
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





To może jeszcze ktoś się pochwali jak rozgrzewa własne mięsnie przed startem?!
Bo najważniejsza k...wa jest rozgrzewka! Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 18:14, 03 Sty 2011
Marcin.BB
A

 
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 171
Przeczytał: 10 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bielsko-Biała





Topinka napisał:
Bo najważniejsza k...wa jest rozgrzewka! Wink

Dobre Very Happy
Ale o ile mnie pamięć nie myli to w oryginale brzmiało: Bo najważniejsze k..wa jest zaprawa! Very Happy a nie rozgrzewka Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:49, 03 Sty 2011
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





roadrunner, a skad pewnosc ze te silniki braly olej tylko na "zimnym" silniku? mozna to stwierdzic?

Zgadzam sie ze zimny silnik ulega ponadnormalnemu zuzyciu! dlatego nalezy go jak najszybciej "rozgrzac" . A nie majac webasto jedyna metoda jest delikatna jazda, poniewaz rozgrzeje sie szybciej niz stojac i pracujac na biegu jalowym. ( co latwo sprawdzic, kontrolujac po jakim czasie osiagne temp. pracy jadac i stojac )

pozwalajac mu pracowac 10 min przed garazem wyrzadasz mu wieksza szkode niz delikatna jazda ! Bo juz po 2-3 minutach jest duzo cieplejszy niz stojac i pykajac.

i co uwazasz za obciazanie silnika? zimny silnik na "ssaniu" zawsze ma wyzsze obroty m.in. takze po to i mu to nie szkodzi. I jezeli nie czekamy na wyzsza temperature pracy to na jaka? W samochodzie z silnikiem diesla musilbym spalic dlugie cygaro zanim kreska temperatury drgnie na wolnych obrotach Wink

I nie zapominac, wskaznik temperatury, pkazuje temp. wody a nie oleju !!!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jotes dnia Pon 19:56, 03 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:16, 03 Sty 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





jotes napisał:
roadrunner, a skad pewnosc ze te silniki braly olej tylko na "zimnym" silniku? mozna to stwierdzic?



A stąd, że np. bandit wykazywał ponadnormatywne zużycie oleju nierozgrzewany przed jazdą. Po wypaleniu pół fajka przed jazdą nagle przestał brać... Ale siuprajz...!
Jeszcze raz powtarzam, że nie chodzi o to żeby rozgrzewać silnik do temperatury pracy, tylko NIE RUSZAĆ OD RAZU PO ODPALENIU!!
Ja nie powiedziałem ani słowa o obrotach tylko o obciążaniu zimnego silnika. Chodzi o to, że jadąc średnio 3krotnie bardziej obciąża się współpracujące części silnika! Np. panewki wału i korby przenoszą dużo większe obciążenia ciągnąc Ciebie, masę motocykla i pokonując tarcie, niż ciągnąc samą skrzynię na luzie... Czy naprawdę tak trudno to zrozumieć?? Dlaczego w Dlu trzeba wcisnąć sprzęgło żeby zapalić silnik? Zeby nie zapalić na biegu i nie ruszył? NIE!! Żeby uniknąć obciążania silnika masą i oporem skrzyni w krytycznym momencie rozruchu! W Viadrze nie ma takiego zabezpieczenia i można zapalić bez sprzęgła ale nigdy tego nie robię...
Doskonale zdaję sobie sprawę, że w dlu wskaźniki pokazuje temp. wody i to w chłodnicy, więc nie jest miarodajnym źródłem informacji o temperaturze silnika, ale np. wchłodzonym wiatrem Bandicie wskaźnik pokazuje temp. oleju i po odpaleniu rośnie ona błyskawicznie! Intrudery z kolei nie mają żadnego wsaźnika temperatury, ale zdecydowanie odradzam "r ozgrzewać je szybko w czasie jazdy"...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pon 21:36, 03 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:56, 03 Sty 2011
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





roadrunner
sprzeglo to wlasnie zabezpieczenie bezpieczenstwa a nie silnika Wink wymysl amerykanow chyba Wink no i moze biora pod uwage slaby akumulator w moto. W duzych sam. ciezarowych (majacym duuuzo wieksze skrzynie biegow) nie wyciska sie sprzegla przy zapalaniu, (chroni to lozyska ale to inny temat)

Ja rozumiem co chcesz powiedziec, ale sorry dalej uwazam ( i nie tylo ja) ze to zimny silnik najbardziej sie zuzywa, nawet jezeli pracuje tylko na wolnych obrotach. Dlatego nalezy go jak najszbciej nagrzac, a to mozesz zrobc tylko jazda. Silnik na wolnych obrotach bedzie Ci 10 min meczyl te twoje panewki, natomiast ruszajac juz po 2 min masz wyzsza tep. oleju niz stojac. nawet jezeli jak piszesz zuzycie panewek ma byc niby wyzsze, to i tak bilans wychodzi na plus !

dodatkowo pykajac tak i czekajac na luzie , dochodzi zanieczyszczenie oleju bogata mieszanka paliwa, ktora pogarsza jego wlasciwosci.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:56, 03 Sty 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





A gdzie ja napisałem że ma pykać 10 min?? Wystarczy 2min. nawet nie całe. To przed czym zabezpiecza wyciśnięcie sprzęgław momęcie rozruchu? Przed ruszeniem? Na luzie też? A kiedy jest krytyczny moment pracy silnika? W momencie rozruchu właśnie, kiedy silnik jest zimny a cały olej jest w misce.
Bardzo wiele motocykli nawet ze stanów nie ma takiego zabezpieczenia, no chyba że jest akurat wbity bieg...
Nie przekonam Cię na pewno, więc może zróbmy prosty test... Zapal swój motocykl przy temperaturach obecnie panujących, siadaj i dzida do odcięcia! Zagrzeje się błyskawicznie, gwarantuję, no bo przecież powyższone obroty...
Obawiam się tylko że po 2 takich rozgrzewaniach te "moje panewki" dokonają swjego żywota w dramatycznych okolicznościach...
I proszę Cię, nie porównuj silnika motocykla do samochodu ciężarowego czy nawet silnika w puszce. To tak jakby porównać silnik w bolidzie F1 do silnika na mazut w nowoczesnym frachtowcu...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 1:47, 04 Sty 2011
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Z tego co wiem w silnikach 4suwowych olej nie ma kontaktu z paliwem, no chyba ze silnik "bierze" Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:48, 04 Sty 2011
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





roadrunner , ja tez nigdzie nie pisalem zeby odkrecac na maksa Wink DELIKATNA JAZDA..to moje slowa. Pisalem tez wczesniej ze minuta po odpaleniu silnikowi nie szkodzi wiec dlaczego ten sakrazm ?
Ale masz racje, o tych 10 min pisal chyba konra.dzik
Piszac o sam.ciezarowych dodalem chyba rowniez cos o innym temacie...wiec nie bylo to porownanie.
A z tym zapalaniem przy sprzegle to dla takich matolow ktorzy nie patrza czy moto, samochod jest na luzie czy nie...dlatego najprosciej zrobic takie odciecie przy sprzegle. Uwierz mi, widzialem juz przykleszczone nogi do sciany...

Kazdy z nas ma swoje racje choc wydaje mi sie ze az taaak daleko sie nie roznia Wink


konra.dzik, kazdy silnik "bierze" roznica jest tylko w ilosci...pierscienie nie sa w stanie "wyczyscic" gladzi cylindrowej do sucha...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:39, 04 Sty 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Apro-po brania... Nie wiem jak to jest, ale mi, ze wszystkich moich motocykli, olej brał tylko rus, ale dziwne by było gdyby nie brał. W żadnym innym motocyklu nigdy niedolewałem oleju od wymiany do wymiany. Dl wziął olej tylko raz, jak wlałem za dużo, ale ta nadwyżka szybko znikneła i potem było w normie czyli zero zużycia do wymiany...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:30, 04 Sty 2011
Coliniak
Motonita

 
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 599
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: in the middle of nowhere





nie znam sie ale wg mnie chodzi o to aby nie dawac w palnik po odpaleniu a czy bedzie stal 2 czy 10 minut na loooozie czy spokojnie nim po 2 minutach pojedziemy to nie ma wiekszego znaczenia,,, a jezeli juz ma, to sladowe... oleje i materialy sa inne... z jednej strony pompa przy wiekszych obrotach lepiej podjeje olej niz na wolnych... ale to chyba juz tak jak powiedzialem... takie ponowne wheel re-invention Wink i nic nowego w temacie sie chyba nie urodzi....

byle do wiosny i w dupie mam to rozgrzewanie ...silnika... o tak powiem szczerze Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 1:57, 05 Sty 2011
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Ale ja nie pisałem że NIE bierze, tylko, że olej nie ma styczności z paliwem i że MI ZAJMUJE ok 7 minut no może 5 od odpalenia do ruszenia, bo się ubieram i palę i takie tam Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez konra.dzik dnia Śro 1:57, 05 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 8:24, 05 Sty 2011
amigogpz
A1

 
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Tarnowskie Góry





Ja zapalam moto, ubieram kask, rękawice i w droge pierwsze kilka kilometrów bez szaleństw a potem już normalna jazda. Chyba że przepalam moto zimą to chodzi tak długo aż wentylator nie zacznie się kręcić.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:02, 05 Sty 2011
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





konra.dzik napisał:
Ale ja nie pisałem że NIE bierze, tylko, że olej nie ma styczności z paliwem i że MI ZAJMUJE ok 7 minut no może 5 od odpalenia do ruszenia, bo się ubieram i palę i takie tam Wink


mieszanka paliwowa, wtryskiwana do cylindra nie zawsze idealnie czysto sie spala, szczegolnie wlasnie gdy jest "bogata" np na zimnym silniku. I "tu" wlasnie trafia na olej smarujacy tlok pracujacy w cylindrze.
To tak po prostemu Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 1:33, 06 Sty 2011
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Ok Jak mniemam chodzi o "nagar" bo juz sie zastanawiałem czy naprawdę chodzi o mieszanie sie oleju z paliwem, co prawda w takich ilościach znacznie większych Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:29, 06 Sty 2011
Coliniak
Motonita

 
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 599
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: in the middle of nowhere





jotesowi chodzi o to, ze w momencie rozruchu silnika raz, ze mieszanka wtryskiwana do komory spalania jest bardzo bogata z duzo iloscia paliwa a po drugie uklad tlok, pierscienie, cylinder nie jest do konca spasowany, gdyz jak wiadomo metale zmieniaja w mniejszym lub wiekszym stopniu swoja objetosc,,, przeciez tlok z pierscieniami nie jest "wbity na zero" w tuleje cylindra, musi miec jakis tam luz coby po rozprezeniu sie pod wplywem temp,,,czyli rozgrzaniu,,mogll nadal pracowac,,,, pozdrawiam teoretykow Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:04, 25 Lut 2011
szustylodz
Motonita

 
Dołączył: 24 Gru 2010
Posty: 507
Przeczytał: 23 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łódź





Dwa tygodnie temu przy - 5 stopniach rozgrzewał się do jednej kreski do 2 minut to maksymalnie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Rozgrzewanie silnika przed jazda
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 2  
Idź do strony Poprzedni  1, 2
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin