VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Na wesoło :) -> takie tam :) Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 27, 28, 29  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Śro 2:31, 04 Lis 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Mąż udał się do lekarza po wyniki badań małżonki. Doktor mówi:
- Przeprowadziliśmy testy, ale wyniki się niestety pomieszały. Pańska małżonka ma albo chorobę Alzheimera, albo AIDS...
- Co mam na boga teraz zrobić???
- Najlepiej będzie, jak weźmie pan żonę na wycieczkę, i zostawi ją daleko od domu. Jeśli wróci, to bym już z nią nie spał...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:12, 04 Lis 2009
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





Bardzo chory facet czeka na diagnozę.
- Widzi Pan, sprawa jest poważna. Cierpi Pan na chorobę McPhersona...
- Czy to jest bardzo niebezpieczne?
- Nie wiem, potrzebujemy trochę czasu, żeby to odkryć, panie McPherson.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:10, 04 Lis 2009
Biały
Motonita

 
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wa-wa





jeśli było to sorki ale nie mam siły przez wszystkie przebrnąćCrying or Very sad

Misio z zajączkiem poszli na imprezę, w drodze zajączek mówi:
- Misiu tylko mnie nie bij dzisiaj bo jak ty się naj...sz to zawsze mnie bijesz.
- Nie martw się , nie będę cię bił odpowiada Misio.
Rano zajączek budzi się cały obity. Wku...y na maxa mówi do Misia:
- Przeciez obiecałeś że nie będziesz mnie bił Exclamation Exclamation Exclamation
Misio na to:
- Jak się wczoraj naj...eś to zacząłeś mnie wyzywać od spasionych chu..w ale myślę sobie "jest naj...ny- nie wie co gada..."
Potem doje...ś się do pani Misiowej- mówiłeś, że ma brzydkie futro i wyzywałeś od tanich dziwek , już mnie nosiło ale myślę sobie "jest naj...ny- nie wie co gada..."
później przyp..eś się do mojej matki, wyzywałeś ją od grubych szmat i mówiłeś ze daje dupy lisowi- już trafiał mnie szlag i musieli mnie powstrzymywać żebym ci nie wyje..ł.
Ale jak wróciliśmy do domu i nasrałeś mi do łóżka a potem wsadziłeś w to gówno trzy kredki i powiedziałeś "Jeżyk dzisiaj śpi z nami" to nie wytrzymałem...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:22, 05 Lis 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Z PAMIĘTNIKA PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY
PIĄTEK 19.06.
Obudziłem się nagle z przeświadczeniem, że odkryłem coś epokowego. No, może nie na miarę Nagrody Nobla, ale przynajmniej na jakieś porządne wyróżnienie bym zasłużył. Rzekomo najlepsze pomysły wpadają do głowy podczas snu. Postanowiłem pisać pamiętnik i przyśniło mi się, że kobieta jest jak automatyczna pralka. Każdą da się odpowiednio zaprogramować i będzie działa zgodnie z oczekiwaniami. Odpowiednie słowa, trochę ciepła i czułości, kwiaty, miła kolacja itd. itp. i program działa. Zawsze wiadomo, co, kiedy i jak się stanie, i na co i jak zareaguje. Pralka i kobieta są w swym działaniu identyczne, z tą tylko różnicą, że pralki nie da się zapakować od tyłu.

SOBOTA 20.06.
Nie rozumiem dlaczego kobitom do seksu są potrzebne czułe słowa? Przecież gadanie podczas seksu to zbędne marnowanie czasu. Słowa rozpraszają, przeszkadzają i zmuszają do myślenia. A po cholerę przy seksie myśleć? Wczoraj kochałem się z żoną. Milczałem jak zawsze, no bo o czym tu gadać? O Księdzu Rydzyku i jego finansach, czy o fajansiarskiej polskiej piłce nożnej? O. Rydzyka nie lubię, a na piłce nożnej Stara się nie zna. No to milczę. A ona do mnie:
-Wiesz kochanie – a ja ją bzykam od tyłu – w Tobie już nie ma takiej czułości jak dawniej.
Zaniedbujesz mnie. Mógłbyś chociaż czasami do mnie powiedzieć coś pieszczotliwie?
- Dupa wyżej KOCHANIE!!!
Lekarz powiedział, że szczęka może boleć jeszcze ze dwa tygodnie, ale złamania nie było.

PONIEDZIAŁEK 22.06.
Ja wciąż nie rozumiem kobiet, a swojej żony w szczególności mimo tylu lat małżeństwa. Wiecznie narzekają na swój wygląd. Za te jej maseczki, szmineczki, kremiki, piźdzki, to już bym sobie dawno mercedesa albo inne volvo kupił. Wczoraj narzekała, że ma małe piersi. Mówię jej:
- Kobieto nie masz większych zmartwień?
A ona mi narzeka, że się źle czuje, że powinna mieć większe, że może dałbym jej na silikony? poje**o babę, jak nic. Więc jej mówię:
- Pocieraj sobie kilka razy dzienne papierem toaletowym między piersiami?
-A to pomoże? Będą większe?
- Dupie pomogło.
Dentysta powiedział, że tę jedynkę to da się wstawić, ale tylko na metalowym implancie. Z dwójką nie będzie problemów, bo się tylko trochę uszczerbiła.

WTOREK 23.06.
Dziś rano córka przyszła, żebym jej pomógł zawiązać buciki. No, to wiążemy i wiążemy. Uczę ją o zajączkach i pętelkach, o motylkach zawiązujących skrzydełka, na kokardkę I takich tam sznurówkowych historyjkach, a ona mnie nagle pyta:
- Tato!! A dlaczego dziewczynki mają mniejsze stópki od chłopców?
- Aby w przyszłości mogły stać bliżej zlewu.
Chłopakom w pracy powiedziałem, że mi szczapa przy rąbaniu drewna odbiła. Swoją drogą widać, że to mamy córcia – ma to pierdolnięcie gówniara.
PIĄTEK 24. 07
Kochany Pamiętniczku, przepraszam, że mnie tu tak długo nie było.Ale w niedzielę przy śniadaniu w zeszłym miesiącu rozmawialiśmy z żoną na tematy religijne. Żona twierdziła, że kobieta to lepszy „produkt” Boga niż mężczyzna. Więc jej przypomniałem, że to mężczyznę stworzył Bóg jako pierwszego. A ona mi na to:
- Taaa… bo musiał zacząć od zera.
No szlag mnie trafił na gadzinę jedną hodowaną na mym męskim łonie to jej odszczeknąłem:
- Yhm. A jak chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział „kobieta lekkich obyczajów”. I słowo ciałem się stało.
Na OIOM-ie trzymali mnie tylko przez tydzień. Chirurg szczękowy powiedział, że miałem
szczęści, że szczęka mi się w mózg nie wbiła. Mój wstrząs mózgu to byłby przy tym pikuś.
Dopiero wczoraj mnie wypisali.

SOBOTA 25.07.
Kobiety to zawsze mają jakieś pretensje. Wiecznie coś im się nie podoba i nie wiedzą czego chcą. Pamiętam jak byłem przy urodzeniu córki. Żona darła się jak głupia:
- Zróbcie coś z tym. Dajcie mi jakieś lekki. Ratunku to boli!!! To Ty powinieneś tu leżeć za
mnie i skręcać się z bólu!!! To Ty mi to zrobiłeś!!!
Nie chciałem być niczemu winny jak zawsze, więc jej przypomniałem:
-Nie pamiętasz? Chciałem ci go wsadzić w pupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
Lekarz wylądował na urazówce. Mnie nie sięgnęła. Wróciłem po dwóch tygodniach, jak wytrzeźwiałem, a ona się uspokoiła. Baby to zawsze zwalają winę na nas.

NIEDZIELA 26.07.
I niech mi ktoś powie, że kobiety nie myślą permanentnie, tak jak mężczyźni, o seksie. Siedziałem wczoraj wieczorem w barze z kolegą i tłumaczyłem mu jak smakuje ogolona cipka, bo on nigdy takiej nie miał szansy popróbować. Nie wiedziałem jak mu
wytłumaczyć więc mu mówię:
- Wyobraź sobie, ogoloną cipkę i różowego Chupa Chups.
- No i?
- Więc ogolona cipka smakuje, jak ten lizak.
- A jak smakuje owłosiona?
-Jak lizak spod szafy.
Chyba nie zrozumiał. Bez flaszki nigdy nie zrozumie, więc idziemy do baru. Podchodzę i
zamawiam dwie szklanki Whisky. A barmanka do mnie:
- Z lodem czy bez?
- Bez loda. – odpowiedziałem – Kolega nie będzie czekał.
I co? Nawet barmance lody w głowie. I niech mi któraś teraz powie, że tylko faceci ciągle
myślą o seksie.

ŚRODA 29.07.
Po wczorajszej akcji poszedłem do pracy. Tym razem się udało. Miałem tylko pobite oko i
rozcięte usta. Nie chciałem znowu sprzedawać, że to od rąbania drewna, więc przyznałem się, że to żona mnie pobiła. Chłopaki pytali: - Za co? No więc, powiedziałem im, że za to, że podczas seksu powiedziałem, do niej na „Ty”. Nie uwierzyli. A co? Miałem im powiedzieć, że w trakcie ona do mnie powiedziała:
-No już ze trzy miesiące się nie kochaliśmy.
A ja jej odpowiedziałem:
- Chyba Ty.
To i tak dobrze, że się skończyło, jak skończyło, a nie tak, jak wtedy, gdy wylądowałem ze wstrząsem mózgu, gdy dostałem w ryja mrożonym kurczakiem. Kurde seksu mi się zachciało wtedy przy lodówce. Przecież przy lodówce chyba każda lubi. Szkoda tylko, że nie w Tesco.

PIĄTEK 31.07.
Kochany pamiętniczku dzisiaj robię eksperyment. Chcę sprawdzić kto jest moim najlepszym przyjacielem: pies czy żona? Zamknę oboje na noc w bagażniku mojego Zaporożca. Zobaczymy, kto się będzie cieszył rano, że mnie znowu widzi.


To był ostatni wpis w odnalezionym pamiętniku. Życie prawdziwego mężczyzny potrafi
być pełne niespodzianek.

WNIOSEK:
MĘŻCZYZNA I KOBIETA MAJĄ RÓŻNE WYOBRAŻENIA O PRAWDZIWYM MĘŻCZYŹNIE


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:45, 05 Lis 2009
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





Ona była w kuchni i przygotowywała na śniadanie jajka na miękko kiedy wszedł On.
Ona się odwróciła i powiedziała: "Musisz się ze mną kochać... natychmiast!"
Jemu oczy się zaświeciły. "To jest mój szczęśliwy dzień" - pomyślał.
Nie czekając, aby się rozmyśliła dał jej wszystko co chciała właśnie tam, na
stoliku kuchennym. Potem ona powiedziała "dziękuję" i odwróciła się do swoich
zadań. Trochę bardziej niż zdziwiony zapytał: "O co chodzi?"
Ona wytłumaczyła: "Minutnik się popsuł..."

Na pokład ukraińskiego statku "Faina" porwanego przez somalijskich piratów
dostarczono okup w wysokości 3,2 milionów dolarów.
Na widok pieniędzy ukraińscy żeglarze udusili piratów gołymi rękami, a
następnie zbiegli z okupem w nieznanym kierunku.

Pewien tabloid opublikował zdjęcie pływaka olimpijskiego, Michaela Phelpsa na
imprezie, w czasie gdy wziął ogromnego bucha z bonga.
Uważam, że z tego wydarzenia należy nauczyć się odpowiedniej lekcji:
Dzieci! Nigdy nie dzielcie się zielskiem z kimś, kto ma objętość płuc delfina.

Sąsiad ma psa, do którego nikt nie podejdzie!
Tak nasrał wokoło...

Wowa wiedział, że żaden z niego przystojniak. Ale załamał się, kiedy szedł koło
prostytutek, a te zaczęły udawać, że czekają na autobus.

Poznałem nowy sposób na udany weekend. Mam nadzieję, że nie zna się z moim
pierwszym sposobem.

Do apteki wszedł mężczyzna i poprosił o możliwość rozmowy z aptekarzem
mężczyzną. Kobieta w okienku:
- Proszę pana, nie zatrudniamy ani jednego mężczyzny.
Właścicielką apteki jest moja siostra, ja natomiast jestem farmaceutką, w
czym mogłabym pomóc?
- Proszę pani, mam jednak taką sprawę, że wolałbym porozmawiać z
mężczyzną...
- Proszę pana, jestem dyplomowaną farmaceutką i zapewniam pana, że podejdę
do sprawy absolutnie profesjonalnie, dyskretnie i bezosobowo...
- Proszę pani, bardzo ciężko mi o tym mówić, naprawdę wolałbym z
mężczyzna... Mam wielki kłopot, ponieważ mam permanentną erekcję.
Co pani mogłaby mi na to dac?
- Mmm... proszę poczekać chwilkę, muszę zapytać mojej siostry.
Po kilku minutach wróciła:
- Proszę pana, naradziłyśmy się z siostrą i wszystko, co możemy
panu dać to 1/3 udziałów w aptece, służbowy samochód i 5000 miesięcznej
pensji....

Idzie czerwony Kapturek do chorej babci.
W pewnej chwili wyskakuje zza drzewa Wilk i mówi
-Cześć Kapturku...zaraz cię pocałuje tam gdzie jeszcze nikt cię nie całował.. haha
Kapturek parchnął i mówi:
-Ta...chyba ku*wa w koszyczek!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:22, 06 Lis 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex... Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka.
-Cześć - mówi. - Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
Gość się popatrzył i mówi:
-Jeb..j mi tu proszę mostek!
Na to żabka stając na tylnych łapkach, wyginając się do tyłu:
-Toś k....a wydumał....

************************

Wchodzi facet do domu i widzi jak pakuje się jego dziewczyna
-Co robisz kochanie?
-Odchodzę od Ciebie!
-A,dlaczego?
-Bo jesteś pedofilem
-Mocne słowa,jak na 9-latkę


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Pią 16:22, 06 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:18, 07 Lis 2009
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Laska po wszystkim mówi:- Ale czad, jak ty to robisz? Możesz jeszcze
raz?Koleś na to:- No pewnie, ale musze sie zdrzemnąć 10 min, a Ty w tym
czasie trzymajmnie obiema rękami za członka. Po 10 minutach dziewczyna budzi
kolesia- i co? Dasz radę? Koleś bez problemu ponownie wyprawia cuda,
wszystkie pozycje etc. Ona znowu:- Możemy powtórzyć?- Tak, tylko się
prześpię 10 min, a Ty trzymaj mnie za członka, tylko obiema rękami.
No i znowu ogień i tak do rana. Rano panna się pyta:- Wiesz co, ale powiedz
mi, o co chodzi z tymi rękami? W czym Ci pomaga to trzymanie za członka? On
- W sumie bez tego też dałbym radę, ale wiesz, słabo Cię znam, jeszcze byś
mi chatę okradła...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:36, 08 Lis 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i popija drinka.. Czuje, ze obok tez ktoś siedzi, wiec zagaduje:- Eee, opowiedzieć ci dowcip o blondynce?Na to głos (kobiecy):- No możesz. Ale musisz wiedzieć, ze jestem blondynka 1,80 wzrostu i 70 kg wagi i jestem naprawdę silna. A obok mnie siedzi tez blondynka, 1,90 wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na co dzień ciężary. A jeszcze dalej przy barze siedzi tez blondynka, 2 metry wzrostu. To mistrzyni w kick-boxingu.Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?- Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:- Nie, już nie... Pi***dole, nie będę go trzy razy tłumaczył.

***************************

W jednym samochodzie jedzie murzyn i meksykanin... Kto prowadzi?
Policjant!

***************************

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest za***isty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
Facet w szafie myśli: "Ja *******ę! Ale wstyd przed Ryśkiem".


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:33, 10 Lis 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Audycje Radio Maryja

Słuchaczka: - Ja już z nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które wy wygadujecie. Gdybym miała jakąś spluwę, to bym wam wszystkim w łeb wypaliła.
o. Rydzyk: - No i widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie, które czasem do nas telefonuje, te esbeckie metody "w łeb bym wam wypaliła". Ech... sam czasem żałuję, że nie mam - jak to ta pani powiedziała? - że nie mam spluwy! Trzeba siać...
naśmiewający się z Radia Maryja i moherowych beretów są tak samo głupi jak oni?
o. Rzepka: - Tak w pełni się z tym zgadzam, są oni tak samo prymitywni w swoim postępowaniu jak armia starych dewotek. To już przestało być śmieszne, to jest żałosne.

Telefon do RM: - Człowiek, który nie modli się i nie słucha Radio Maryja, jest jak to bydle...

Słuchaczka RM: - Pierwsze słowa, które usłyszałam na antenie Maria Radyja, to znaczy Radia Maryja, to to, jak ojciec Tadeusz powiedział, ze katolik to ciapa. Bardzo mnie to uderzyło i wtedy po raz pierwszy zaczęłam myśleć.

Rozmowa na antenie RM - Boję się potępienia, boję się diabła, boję się wszystkiego. Wszędzie jest diabeł i mówi do mnie. Już mnie nawet księża nie chcą spowiadać.... - No nic. Życie jest piekne, ale trzeba się pchać do przodu. Kulturalnie, ale pchać! Alleluja!!

Telefon do RM: - Dzien Dobry, z kim rozmawiamy?
- Stanisław Szanowski
- Szanowski?
- Tak, tak.
- Pięknie....

Rozmowy na antenie RM: - Jest dziś u nas w rozgłośni Marcin. Skąd przyjechałeś?
- Z Bydgoszczy.
- A ile się jedzie z Bydgoszczy do Torunia?
- Półtorej godziny.
- Jesteś bardzo dzielny, Marcinie.

o. Rydzyk: - Jest takie przysłowie: "Jedno jabłko zjedz dziennie, a lekarz będzie z daleka od ciebie". Żydzi to jabłko zamienili na czosnek i teraz wszyscy porządni ludzie są z daleka od nich.

Słuchacz RM: - Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np. Płotka, Kąkol, Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada pradziada...
o. Jacek: - Tak, ma pan rację... Tylko z tym Heblem to ja bym dyskutował...

o. Rydzyk: - Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń - liberałem.

o. Rydzyk w rozmowach niedokończonych: - W Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a ja musiałem nos zatykać i uciekać... taki był niemyty. Dlaczego oni się nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać... bo tylko jak będziemy siać, to zgasimy płomień nienawiści.

Słuchacz: - Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję zawsze dziewicę... prawda?
o. Jerzy: - Tak jest przyjęte. Słuchacz: - Ale to przecież było dwa tysiące lat temu, to skąd wiadomo, że ona jest nadal dziewicą?
o. Jerzy: - No... pan sobie musiał dzisiaj nieĄle golnąć.

Słuchacz: - Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, a na koniec do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec.
o. Rydzyk: - To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy w tym roku?

o. Jerzy: - Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz i za te pieniądze wynająć sobie firmę, która będzie mi odkurzała.
Słuchacz: - Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a ksiądz tu jakieś brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w dupę wsadzi. Szczęść Boże!

o. Rydzyk w rozmowach niedokończonych: - Jest taka gazeta "Fakty i Mity" i wszyscy tam pracujący przedtem pracowali w departamencie czwartym UB. A ten ksiądz, który porzucił kapłaństwo... Ja się modlę za niego i to nic nie daje, bo on jest coraz bardziej jakiś pokaleczony. Na niego to już nawet sierpa i młota szkoda używać...

rozmowa na antenie RM: - Proszę powiedzieć słuchaczom, dlaczego zdecydował się pan kandydować w przyszłych wyborach do Sejmu.
- Bo Polska jest sprzedawana i tylko Radio Maryja o tym głośno mówi. Jak będę posłem, to w każdym urzędzie, na ulicach i nawet w restauracjach będą wisieć głośniki nadające tylko audycję ojca dyrektora. Bo jak Polacy nie mają żadnych wartości, to niech chociaż mają wartości chrześcijańskie. Jestem też przeciwko eutanazji nienarodzonych dzieci.

o. Dyrektor: - Pani Agnieszka? Jak miło... Prosimy o pani świadectwo...
Słuchaczka: - Trzeba siać, siać, siać, siać, siać... Siać...
o. Dyrektor: - Zamurowało panią z tym sianiem, czy co?

Ojciec Dyrektor w pogadance: - Pojawiły się billboardy reklamujące miesięcznik... tak zwany dla mężczyzn. A na nich była naga kobieta. Wyuzdana, wstrętna, brzydka. Idę i widzę tych wszystkich młodych mężczyzn, którym na jej widok ślina z gąb cieknie. Szatan, mówię wam, szatan.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 17:19, 11 Lis 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Dialog w toalecie. To mogło przydarzyć sie Tobie...

Właśnie zdążyłem usiąść, kiedy usłyszałem głos z sąsiedniej kabiny:
"Cześć! Co słychać?"

Nie mam w zwyczaju prowadzenia konwersacji w WC, i nie wiem, co we mnie wstąpiło, że – chociaż zakłopotany – odpowiedziałem:
"No, w porządku!"

A tamten na to:
"I co porabiasz?"

Co za pytanie?! W tej sytuacji – trochę dziwaczne... Odpowiedziałem:
"Eee, to, co ty... Wiesz..!"

Właśnie postanowiłem wyjść tak szybko, jak tylko się uda, kiedy padło następne pytanie.
"Mogę do ciebie wejść?"

Tego już było za wiele, ale postanowiłem zakończyć rozmowę w uprzejmy sposób:
"Nie... Jestem trochę zajęty!!!"

I usłyszałem, jak tamta osoba mówi zdenerwowana:

"Słuchaj, oddzwonię później. Ciągle mi odpowiada jakiś idiota z kabiny obok!!!”


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 1:34, 22 Lis 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Facet w nieoświetlonej uliczce przejechał przechodnia. Zatrzymuje się, ostrożnie otwiera drzwi i pyta niepewnie:
- Żyje pan?
- A co? Będzie pan cofał?

*******************************

- Nakładam na pana mandat w wysokości 500 zł za obrazę urzędnika państwowego! Chce pan coś powiedzieć?
- Chcieć - to bym chciał, ale przy takich cenach...

*******************************

Chirurg do pacjenta:
- Jest pan przesądny?
- Nie, dlaczego pan pyta?
- Bo od jutra będzie pan wstawał tylko lewą nogą.

*********************************

Żona do męża :
- Ach, jaki piękny dzień, aż się chce odetchnąć pełną piersią!
- Trudno, oddychaj tym, co masz.

*********************************

- Dzień dobry! Widzę, że pani nieźle przytyła.
- No wie pan! Kobiecie nie mówi się takich rzeczy!
- Przepraszam, myślałem, że w pani wieku jest to już obojętne.

*********************************

Przychodzi babeczka do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom. Wybiera, przekłada, miesza lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Woła ekspedientkę.
- Jutro będą większe?
- Nie, ku*wa, nie będą. Są martwe.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:35, 25 Lis 2009
Złoty
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Jabłonna





Pewna matka wraca wieczorem do domu i znajduje taki oto liścik :_*

Kochana mamusiu,

Przykro mi, że muszę ci powiedzieć, że wyprowadzam się z domu do mojego chłopaka. To miłość mojego życia. Powinnaś go poznać, jest taki cudny z tymi swoimi tatuażami, piercingiem, a w dodatku ma super motor. Ale to jeszcze nie wszystko, kochana mamo. Wreszcie udało mi się zajść w ciążę, a Abdoul mówi, że będziemy wieść cudowne życie w jego przyczepie pośrodku lasu.
Abdoul chce mieć ze mną dużo dzieci. Ja też o tym marzę. Zdałam sobie wreszcie sprawę z tego, że marihuana jest zdrowa i uśmierza ból. Będziemy ją uprawiać i rozdawać naszym przyjaciołom, żeby nie cierpieli, gdy będą na głodzie (jak im zabraknie heroiny, czy kokainy). W międzyczasie, mam nadzieję, naukowcy wynajdą wreszcie jakieś lekarstwo na AIDS, żeby Abdoul poczuł się trochę lepiej. Wiesz, on naprawdę na to zasługuje.

Nie martw się o mnie, mamusiu, mam już 13 lat i mogę sama się o siebie zatroszczyć. A nawet, gdyby mi brakowało trochę doświadczenia, to rekompensuje to Abdoul, w końcu ma 44 lata...Mam nadzieję, że niedługo będę mogła cię odwiedzić, żebyś poznała swoje wnuki. Ale najpierw jadę przyczepą z Abdoulem do jego rodziców, żebyśmy mogli wziąć ślub. To mu się przyda, żeby dostał wreszcie kartę stałego pobytu.

Twoja kochająca córka

PS :

Plotę bzdury, mamusiu. Jestem u sąsiadów ! Chciałam po prostu ci powiedzieć, że w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż karteczka z ocenami, którą znajdziesz na nocnym stoliku...

A oto odpowiedź tatusia :

Przekazałem list twojej matce. Czytając go dostała zawału serca i musieliśmy zawieźć ją do szpitala. W tej chwili leki jeszcze utrzymują ją przy życiu.
Kiedy wyjaśniłem naszym adwokatom co się stało, polecili nam się ciebie wyrzec. Nie jesteś już więc naszą córką i wykreśliliśmy cię z naszych testamentów. Wyrzuciliśmy do śmieci wszystkie twoje rzeczy i zaadaptowaliśmy twój pokój na graciarnię. Zmieniliśmy również zamki w drzwiach. Będziesz musiała znaleźć sobie jakieś mieszkanie, ale nie próbuj nawet użyć naszej karty kredytowej - anulowaliśmy ją. Zamknęliśmy też twoje konto w banku (pieniądze, które na nim były, pójdą na leczenie twojej matki). Nie próbuj do nas dzwonić i prosić o pieniądze, zresztą i tak rozwiązaliśmy umowę na twoją komórkę. Twoje stare zabawki, instrumenty muzyczne, kolekcję CD i zdjęcia sprzedaliśmy sąsiadowi (temu, co mówiłaś, że podgląda cię przez okno jak się ubierasz).

Ach, oczywiście będziesz musiała znaleźć sobie jakąś pracę, bo nie będziemy dłużej płacić ani za ciebie, ani za twoją naukę, ani za lekcje muzyki.
Gdybyś nie mogła znaleźć pracy i mieszkania, radzę ci skontaktować się z Paulo. To gość, którego poznałem w wojsku, nie wiem dokładnie czym się zajmuje... ale wysłałem mu twoje zdjęcie i odpisał mi, że taka dziewczyna jak ty nie będzie miała żadnych problemów z utrzymaniem się w niektórych krajach afrykańskich, które on akurat dobrze zna. Zresztą mógłby ci pomóc.

Mam nadzieję, że będziesz bardzo szczęśliwa na twojej nowej drodze życia.

Człowiek, którego nazywałaś Tatusiem

PS :
Kochanie, to tylko żart. Oglądam właśnie telewizję z twoją matką, która czuje się świetnie. Chciałem tylko ci uświadomić, że w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż 8 tygodniowy szlaban na telewizję i wszystkie wyjścia z domu za fatalne oceny i za twój malutki żarcik. J


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:41, 27 Lis 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Gość coś poważnego narozrabiał i dostał 25 lat do odsiadki. Po tygodniu przychodzi do niego żona na pierwsze widzenie. Facet pyta co tam w domu, jak dzieci ale widzi, że kobieta trochę jest rozkojarzona.
- Co ci jest? - pyta.
- A wiesz, chciałam ci trochę ulżyć tego wyroku, więc poszłam do naczelnika więzienia i zaproponowałam, że mu się oddam jaśli skróci ci karę chociaż o miesiąc.
- No i co on na to? - pyta mąż.
- No jakby ci to powiedzieć...? Oj zabieraj się, idziemy do domu.

*********************************

- Tylko eksplozja dobra może odmienić świat - zaapelował papież Benedykt XVI.
- Eksplozja? Dobra! - odpowiedzieli islamiści.

*********************************

Wchodzi blondynka do sklepu i mówi:
- Poproszę ten telewizor.
Sprzedawca odpowiada:
- Blondynkom nie sprzedajemy.
Na drugi dzień blondi przychodzi do sklepu w czarnej peruce i mówi:
- poproszę ten telewizor.
Sprzedawca odpowiada:
- Blondynkom nie sprzedajemy.
A na to blondi:
- Skąd pan teraz wiedział że jestem blondynką?
- Bo ten telewizor o który pani prosiła to nie telewizor tylko mikrofalówka.

*********************************

Jak Rydzyk przeprosił prezydenta? Zadzwonił do prezydenta.
- Halo, to ty Jarku?
- Nie, to ja Lech
- A, to przepraszam...

*********************************

Wpada kobieta do sklepu i mówi:
- Poproszę kwas dezoksyrybonukleinowy w butelce.
- Przepraszam, w czym?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:37, 29 Lis 2009
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





W pewnej jednostce wojskowej szef wyszkolenia wprowadził urozmaicenie ćwiczeń
strzeleckich polegające na strzelaniu do baloników wypełnionych wodorem. Widać
od razu, kiedy cel trafiony, szereg innych zalet, ogólnie się spodobało. Z
czasem zaczęto stosować prezerwatywy, bo jak raz były tańsze. I tak, pewnego
dnia, młody porucznik Rżewski został wysłany do apteki po zakup akcesoriów
szkoleniowych. Wchodzi do apteki, młoda aptekarka pyta go:
- Czym mogę służyć, panie oficerze?
- Poproszę całą skrzynkę prezerwatyw.
Aptekarka spłoniła się i zawstydzona pyta:
- Całą skrzynkę?! Panie oficerze, na cóż panu aż tyle?
Porucznik Rżewski uczciwie odpowiedział:
- Ćwiczyć trzeba...
I tak zaczęły krążyć plotki o poruczniku Rżewskim.

********

Jeśli prawą rękę trzymasz na tyłku ślicznej brunetki, lewą - kształtnej
szatynki, a twarz masz wciśniętą w obfity biust blondynki, to jeszcze nie
znaczy, że jesteś w raju.
Prawdopodobnie jako jedyny w tym wagonie metra masz fart w godzinach szczytu...

********

Chłopak z dziewczyną:
- Wiesz, nie jestem ogrodnikiem, ale chętnie bym ci go wsadził!
- Ja też nie jestem kurą, ale myślę, że bym to zniosła.

********

Pewien pan spacerując po pustej plaży postanowił wykąpać się. Ponieważ
w zasięgu wzroku nikogo nie było, to rozebrał się do naga i poszedł
popływać. Gdy wracał, z przerażeniem zauważył, że obok jego ciuchów
rozłożyła się młoda pani i czyta książkę. Będąc poważnie zakłopotany
złapał znaleziony przy brzegu garnek, zakrył newralgiczny obszar i jak
gdyby nigdy nic, podszedł i zaczął zagadywać panią
[...]
- a co pani czyta?
- podręcznik psychologii
- a o czym to jest?
- [...]
- to pewno pani wie, co ja teraz myślę?
- Tak, wiem! Pan teraz myśli, że ten garnek ma dno.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 1:16, 02 Gru 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Mąż przychodzi do domu i siada na kibelku. Tymczasem żona krząta się
po mieszkaniu i słyszy, że z toalety dochodzą jakieś postękiwania.
Myśli sobie:
- "Zrobię mężowi kawał i zgaszę światło".
Jak pomyślała, tak zrobiła... Nagle z toalety słychać przeraźliwy krzyk:
- O Boże! Ratunku!
Wystraszona żona otwiera drzwi i zapala światło. Mąż z ulgą:
Uffff! A juz myślałem, że mi gały pękły!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:17, 02 Gru 2009
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 120 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Czym się różni kobieta od komara??
Jak komar ssie, nie trzeba go głaskać po głowie Very Happy

Siedzi dwóch żydów w barze. Jeden kręci palcem w popielniczce, a ten drugi pyta;
- A co ty robisz??
- No... serfuje po naszej klasie!

Jedzie chłop koniem przez las, nagle zatrzymuję go prostytuka i pyta?
- Panie może sex?
Chłop pyta:
- Ile??
Sex 50, lodzik 30...
Chłopina wyciągnął garść drobnych z kieszeni, liczy, liczy..... Nagle sczęśliwy odpowiada:
- To dla mnie sex, dla kunia lodzik!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:03, 02 Gru 2009
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Ten jest "montypajtonowski"

Jasio na 5-te urodziny dostał w prezencie patyczki. Bardzo je lubił, więc wszedzie je ze sobą zabierał i ciągle się nimi bawił. Po pewnym czasie wszyscy w miescie przyzwyczili się do tych patyczków i każdy o nich wiedział.
Pewnego dnia Jasiowi znudziły się patyczki i wyrzucił je do kubła. Nastepnego dnia zapukał do Jasia smieciarz i powiedział:
- Zobacz Jasiu co znalazłem...
I oddał Jasiowi patyczki.
Jasio postanowił zatem wyrzucić patyczki do rzeki.
Nastepnego dnia zapukał do Jasia wędkarz i powiedział:
- Zobacz Jasiu co znalazłem...
I oddał Jasiowi patyczki.
Jasio się lekko wkurzył i wyrzucił patyczki do lasu.
Nastepnego dnia zapukał do Jasia leśniczy i powiedział:
- Zobacz Jasiu co znalazłem...
I oddał Jasiowi patyczki.
Sytuacja powtórzyła się kilkakrotnie. Jasio był bardzo wku...ny, bo nie mógł pozbyć sie patyczków.

Pięc lat później jechał pociągiem i wyrzucił patyczki przez okno.
_______________________________________________________

Drugi kawał "montypajtonowski":

W przedziale jadącego pociągu siedzi pani z pieskiem i facet palący cygaro. W pewnym momencie pani z pieskiem mówi:
- Przepraszam, czy mógłby pan wyrzucic to śmierdzące cygaro?
Facet na to:
- Oczywiscie, ale pod warunkiem, że pani wyrzuci tego śmierdzącego psa!
Kobieta pomyślała, otworzyła okno i fru! Piesek poleciał z furkotem. Facet na to popatrzył i skoro obiecał, to wywalił też cygaro.
Niebawem pociąg zatrzymał sie na stacji, pani (bez pieska) i facet wysiedli z pociągu i patrzą, a tam biegnie piesek i... zgadnijcie co niesie w pysku?
























Patyczki Jasia!!!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez cynek dnia Śro 15:10, 02 Gru 2009, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:49, 03 Gru 2009
Złoty
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Jabłonna





Co to znaczy osiągnąć w życiu 100%?
Wielu ludzi mówi, że daje z siebie ponad 100%, ale czy tak jest rzeczywiście?
Co to znaczy osiągnąć 100% w życiu?

Z pomocą przychodzi nam matematyka ;
Jeżeli za A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
podstawimy: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26

to:
H-A-R-D-W-O-R-K (ciężka paca)
8+1+18+4+23+15+18+11 = 98%
a
K-N-O-W-L-E-D-G-E (wiedza)
11+14+15+23+12+5+4+7+5 = 96%
ale,
B-U-L-L-S-H-I-T (pieprzenie głupot)
2+21+12+12+19+8+9+20 = 103%
zas
A-S-S-K-I-S-S-I-N-G (włazidupstwo)
1+19+19+11+9+19+19+9+14+7 = 118%!

Tak więc jedynym, popartym matematycznie, wnioskiem jest to, że chociaż ciężka praca i wiedza zbliża Cię do ideału, to tylko pieprzenie głupot i włażenie w dupę wyniosą Cię ponad przeciętność.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:37, 04 Gru 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Dawno, dawno temu żył sobie król, który miał bardzo smutnego rumaka... Ogłosił więc, że kto rozweseli jego konia - otrzyma pół królestwa. Próbowało wielu -bezskutecznie.W końcu na dworze pojawił się Szewczyk Dratewka, który obiecał królowi, że rozweseli konia. Rzeczywiście podszedł do rumaka, szepnął coś na ucho i koń parsknął śmiechem, aż tarzał się po ziemi.
Dratewka odszedł z nagrodą. Ale król już nie mógł wytrzymać z wiecznie chichotającym koniem.
Ogłosił, że odda pozostałą część królestwa + córkę temu, kto spraw, że koń nie będzie taki wesoły... i znowu pojawił się Dratewka, szepnął koniowi coś na ucho...itd.
Koń się zasmucił. Zachwycony król spytał:
- Szewczyku, jak to zrobiłeś, że raz konia rozradowałeś, a teraz przygnębiłeś?
Szewczyk na to:
- To proste, królu. Najpierw mu powiedziałem, że mam większego od niego... a za drugim razem to mu go pokazałem.

*********************************

Małżonka jednego z więźniów poszła do naczelnika więzienia prosić o lżejszą pracę dla męża.
- Ależ szanowna pani, przy klejeniu papierowych toreb jeszcze nikt się nie przemęczył!
- Tak, ale on po tej pracy całymi nocami musi jeszcze kopać jakiś tunel...

*********************************

Stirlitz wchodzi do gabinetu Muellera:
- Nie chciałby pan pracować dla radzieckiego wywiadu? - pyta. - Nieźle płacą.
Zszokowany Mueller patrzy podejrzliwie. Stirlitz zmieszany idzie do drzwi. Przystaje:
- Nie ma pan przypadkiem aspiryny? - pyta. Wie, że ludzie zapamiętują tylko koniec rozmowy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:15, 07 Gru 2009
Złoty
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Jabłonna





Przychodzi wielki jak tur, napakowany, cały w dziarach, kierowca polskiego TIR'a do domu publicznego. Burdel - mama prawie zemdlała jak go zobaczyła. Długo się zastanawiała czy dać mu jakąś swoją dziewczynę. Ale myśli sobie:
- Pieniądz to pieniądz, osobiście go przyjmę.
Na wszelki wypadek wzięła jednak dwa pudełka wazeliny. Polski kierowca TIR'a zaczyna się rozbierać. Zdejmuje t-shirt'a a tam muskuły jak u Pudzianowskiego, tors jak u Schwarzenegera. Burdel - mamę ogarnął strach jak go da radę obsłużyć. Otwiera więc pudełko wazeliny i w pośpiechu smaruje się między nogami. Kierowca TIR'a ściąga następnie spodnie - trach! A tam uda jak filary mostu. Burdel-mama już w totalnym szoku, więc dawaj dalej smarować się wazeliną między nogami. Kierowca zdejmuje slipy, a tam trach - pała jak u słonia! Burdel mama prawie zemdlała i w przypływie rozpaczy otworzyła i zużyła w całości drugie pudełko wazeliny. Na to kierowca TIR'a wyciąga długi łańcuch i owija nim swoją pałę mówiąc:
- Co jak co, ale w taką ślizgawicę bez łańcuchów nie pojadę!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 0:12, 09 Gru 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają 2 "bzykające się" psy.
Córka pyta:
- Tato? Co te pieski robią?
Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu! Ty komuś pomagasz, a ten ktoś pierd..li cię prosto w d**e!

*******************************************

Co faceta łączy z kotem?
=======================
1. Wrzeszczy kiedy jest głodny.
2. Zawsze pcha się do łóżka.
3. Wystarczy go pogłaskać
i od razu podnosi ogon do góry.
4. Kiedy ktoś go pogłaszcze
zaraz domaga się więcej.
5. Lubi ocierać się o twoja przyjaciółkę.
6. Nie lubi obcinania pazurów.
7. Czasem ma problemy
z trafieniem do kuwety.
8. Ciężko przemówić mu do rozumu.
9. Jak jest zły, to zaszywa się
w kącie i się nie odzywa.
10. Nie sprząta po sobie.
11. Wpycha nos do każdego garnka
cały dzień.
12. Cały czas by spał.
13. Nie wyjaśnia, czemu zniknął
na cały dzień

*******************************

W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora.
Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że
bobas waży znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki – spytał lekarz?
- Piersią - odpowiedziała kobieta
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi.
Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego, ze dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się, że przyszłam...

**********************************

Bajka o Romeczku.
Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las.
Nagle na drogę wyskoczyła mała zielona żabka i mówi ludzkim głosem:
- Czym się tak martwisz ?
- A, bo życie jest do dupy. Dom się wali, żona brzydka, auto w rozsypce,
kasy brak... Ogólnie lipa.
- Nie martw się. Idź do domu a wszystko będzie OK.
Facet wraca, patrzy a tu chata pięknie odstawiona, żona piękna jak Cindy
Crowford, pod bramą garażu stoi Maybach a w skrzynce na listy wyciąg z
konta, który po prostu powalił go na kolana.
Jak już doszedł do siebie, postanowił podziękować żabce za to, co dla
niego zrobiła i wrócił się do lasu .
W tym samym miejscu spotkał żabkę i mówi:
- Żabko, jak mogę Ci się odwdzięczyć za twe dobre serce ?
- Nigdy nie kochałam się z nikim...
- Rozumiem, ale ty jesteś żabką. Jak to możemy zrobić ?
- Mogę zamienić się w kobietę. Jednak większość mocy czarodziejskiej
zużyłam na dobry uczynek dla ciebie, więc mogę przemienić się najwyżej w
12-13 letnią dziewczynkę.
- Rób żabko, co chcesz. Zawdzięczam Ci tak wiele, że nie będzie mi to przeszkadzać.
- ... i tak to było , Wysoki Sądzie a nie tak, jak gada ta gówniara.

Romek P.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 17:26, 12 Gru 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Stirlitz zobaczył jak banda wyrostków pompuje kota benzyną. Kot wyrwał się, przebiegł kilka metrów i upadł.
- Widocznie benzyna się skończyła - pomyślał Stirlitz.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:25, 12 Gru 2009
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Stirlitz szedł przez ulice Berlina. Chociaż starał się nie rzucać w oczy, coś zdradzało w nim radzieckiego szpiega. Może to czapka welonka, a może ciągnący się za nim spadochron...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:28, 14 Gru 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Podobno tydzień temu, podczas treningu; Pudzianowskiemu sztanga upadła na nogę.
Na szczęście zanim zdążył się wk*rwić wstała i przeprosiła... Very Happy

********************************************

Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy:
- No i ku*wa gdzie? Pytam was - gdzie jest ta pie*dolona wiosna? Co za po*ebany kraj! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków? Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to ku*wa jest? A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba sypie jakby ich tam w górze po*ebało... Niby ponoć wiosna już jest - łgarstwo i oszustwo na każdym kroku, kuffa...
A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz....

********************************************

Chłop miał super krowę , która mu dawała mnóstwo mleka. W jakiś dzień postanowił pojechać z krówką do sąsiada, który miał byka, aby ją zapłodnić. Wszystko idzie sprawnie, byk włazi na krowę a ta fik, podkula nogi i siada na dupie. I tak za każdym razem. Chłop się wkurzył i pojechał do innego gospodarza, ale sytuacja się powtarza. W końcu wezwał chłop weterynarza. Weterynarz zbadał krowę i mówi , że wszystko z krową w porządku. Na odchodne zadaje pytanie : a skąd pochodzi krowa ?
- z Bydgoszczy
- moja żona też jest z Bydgoszczy ... ( wzdycha lekarz i wychodzi z obory).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Pon 14:29, 14 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:23, 15 Gru 2009
diver
A1

 
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka:
Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się.
Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu.
W końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta żarówka?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:07, 16 Gru 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





TEKSTY NA PODRYW.....

- Z podrywaniem jest jak ze sportem, trenujesz zwykle w klubie, a jak wiadomo trening czyni mistrza - można usłyszeć z ust co wytrawniejszych podrywaczy. Prezentujemy więc dotychczasową klasyfikację zawodników.
Zacznijmy od tych, którzy mają potencjał, ale umiejętności jeszcze nie te...

TRZECIA LIGA:

Miejsce: Klub lub każde inne
Namiętny podrywacz (adept): - Cześć! yyy...Czy jesteś ładna?

Miejsce: Szpital
Namiętny podrywacz (adept): - Głosy w mojej głowie podpowiedziały mi, żebym podszedł do ciebie.
Niewinna niewiasta: - Yyy?

Miejsce: Klub (w tańcu)
Namiętny podrywacz (adept): - Cześć... jejku, muszę przyznać, że mnie zadziwiasz.
Niewinna niewiasta: - Tak? A dlaczego?
Namiętny podrwacz (adept): - Bo jak na tak grubą dziewczynę, naprawdę bardzo mało się pocisz!

Miejsce: Biblioteka

Namiętny podrywacz (adept): - Wiesz, przypominasz mi moją siostrę.
Niewinna niewiasta: - Tak? A dlaczego?
Namiętny podrywacz: - Bo z tobą też chciałbym się całować, ale wiem, że nie mogę.
Niewinna niewiasta: - Yyy?


Bardziej obyci i (po doświadczeniach z treningów Trzeciej Ligi) na pewno bardziej obici podrywacze szlifują swoje umiejętności, a efekty ich wysiłku publikujemy poniżej.

DRUGA LIGA:

Miejsce: Klub
Namiętny podrywacz (senior): - Jedyne, czego nie powiedziały mi twoje oczy, to twoje imię

Miejsce: Sala wykładowa
Namiętny podrywacz (senior): - Przepraszam, masz może długopis?
Niewinna niewiasta: - Tak.
Namiętny podrywacz (senior): - O, to możesz sobie zapisać mój numer telefonu.

Miejsce: Sklep, przy kasie
Namiętny podrywacz (senior): - Czy twój tata był złodziejem?
Niewinna niewiasta: - Słucham?
Namiętny podrywacz (senior): - Bo chyba ukradł wszystkie gwiazdy i zamknął je w twoich oczach...

Miejsce: Kolejka przed dziekanatem
Namiętny podrywacz (senior): - Sorry, zgubiłem mój numer telefonu, czy mogłabyś mi podać swój?



Po latach zmagań w końcu podrywacz osiąga poziom, który upoważnia go do dołączenia do najlepszych...

PIERWSZA LIGA:

Miejsce: Klub
Namiętny podrywacz (master): - Twoje oczy przypominają mi kolor mojego Porshe...

Miejsce: Klub - a jak!
Namiętny podrywacz (master): - O mój Boże! Kasia! (podchodzi, tuli, tuli, tuli...) Jejku, jak ja dawno cię nie widziałem! Ale się zmieniłaś, dziewczyno! Fryzura, ciuchy...
Niewinna (mimo że tulona) niewiasta: - Yyyy... Ale ja nie nazywam się Kasia.
Namiętny podrywacz (master): - No nie! I imię też zmieniłaś?!

Miejsce: Sklep
Namiętny podrywacz (master): - Pocałuj mnie, jeśli się mylę, ale czy nie nazywasz się (tu: najbardziej niespotykane imię np. Grzymisława)?

Miejsce: Każde
Namiętny podrywacz (master): - Cześć maleńka, umówimy się?
Niewinna niewiasta: - Mam chłopaka.
Namiętny podrywacz (master): -No to najwyższy czas, żebyś poczuła, jak to jest mieć prawdziwego mężczyznę!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:25, 18 Gru 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Pięć ważnych rad dla mężczyzny

1. To ważne, aby być z kobietą, która czasem coś ugotuje, a czasem posprząta w domu.
2. To ważne, aby być z kobietą, z którą czasem możesz się pośmiać.
3. To ważne, aby być z kobietą, której ufasz i która nigdy cię nie okłamie.
4. To ważne aby być z kobietą dobrą w łóżku, która ma ochotę być tam z tobą.
5. To ważne, bardzo, bardzo ważne, aby te cztery kobiety nie znały się nawzajem.

*************************
Rodzinny, niedzielny obiad przerwała 10-letnia córka, oświadczając:
- Nie jestem już dziewicą...
Zapada grobowa cisza, którą przerwał ojciec:
- Marta - mówi do żony - ty jesteś temu winna. Ubierasz się tak frywolnie, że faceci oglądają się za tobą na ulicy i gwiżdżą! Mało tego, zachowujesz się obscenicznie przy naszej córce.
Do starszej, 20-letniej córki krzyczy:
- Ty też jesteś winna! Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie gdy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach młodszej siostry! I jeszcze masz w szafce wibrator!
W tej chwili odzywa się jego żona:
- Zamknij się! A kto wydaje połowę każdej pensji na prostytutki? Kto spaceruje po dzielnicy czerwonych latarni z naszą córeczką? A odkąd mamy telewizję kablową, oglądasz pornole nawet przy małej! No i ta twoja szmatława sekretareczka. Myślisz że nie wiem po co zostajesz po godzinach w pracy?
Pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki, będącej powodem dyskusji:
- Jak to się stało, skarbie?
- To przez nauczycielkę. Zmieniła mi rolę w jasełkach. Nie jestem już dziewicą, tylko pastereczką...

****************************
Wpisy do dzienniczków uczniowskich.

"Weronika nie słucha poleceń nauczyciela i mówi, że jej to zwisa.
Proszę powiedzieć córce, iż nie może jej nic zwisać"
>
"Wojtek samodzielnie chodzi po klasie."
>
" Zbyszek sprawdza językiem koleżance czy ma wszystkie migdałki"
>
"Wycina genitalia męskie i żeńskie z papieru i bawi się nimi na kolanach kolegi."
>
"Uczeń Tomasz pomalował kolegę Radka flamastrem po głowie. Jednocześnie informuję, iż Radkowi wpisuję uwagę o treści: Uczeń Radek cieszy się z tego, że został pomalowany flamastrem przez kolegę Tomka."
>
"Agnieszka kopnęła kolegę w krocze tak mocno, że kolega już drugą godzinę chodzi z genitaliami w rękach, tzn. je trzyma w ręku przez odzież wierzchnią w postaci spodni męskich czarnych"
>
"Radek na moje uwagi odpowiedział: "Spoko, luzik.""
>
"Michalina upomniana, żeby się nie denerwowała, bo złość piękności szkodzi, odpowiedziała: "To pani z pewnością nie zaszkodzi.""
>
"Rysuje trumny na marginesach, twierdząc, że zakłada przyszkolny zakład pogrzebowy, a ja mogę być pierwszym klientem."
>
"Mariusz narysował w zeszycie do niemieckiego członek męski i wmawia nauczycielce, że to Św. Mikołaj."
>
"Córka bezcześci eksponaty w pracowni biologicznej, wkładając cietrzewiowi w dziób papierosa."
>
"Odmówił odpowiedzi na lekcji polskiego, twierdząc, że postmodernizm gwałci jego poczucie estetyki."
>
"Wysłany z gąbką wrócił z wiadrem i szmatą."
>
"Uczeń na lekcji krzyczy: nie ma seksu bez pumeksu!."
>
"Podtapia kolegę na basenie twierdząc, że tamten ma skrzela i sobie poradzi."
>
"Męska cześć klasy odmówiła wyciągnięcia fletów."
>
"Po kichnięciu nauczycielki, Mateusz krzyknął - cytuje: "Żeby Ci ryja nie urwało""

***************************
Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą właśnie nowożeńcy. Jeden mówi:
- Patrz, jaki będzie teraz czad!
Po czym biegnie do pana młodego i woła:
- Tato, tato...

***************************
Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego pułapu, kapitan odzywa się przez intercom:
- Panie i Panowie, witam na pokładzie samolotu. Pogodę mamy dobrą, niebo czyste, więc zapowiada nam się przyjemny lot. Proszę wygodnie usiąść, zrelaksować się i... o kur...!
Po chwili ciszy intercom odzywa sie znowu:
- Panie i Panowie, najmocniej przepraszam jeśli przed chwilą państwa wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na mnie filiżankę gorącej kawy.
- Powinniście państwo zobaczyć przód moich spodni.
Na to odzywa się jeden z pasażerów:
- To pewnie nic, w porównaniu z tyłem moich spodni.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:17, 19 Gru 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Marzysz o wielkiej wygranej !!!!! Nie zwlekaj!!!
Wyślij sms-a o treści '' ch.. wam w d...'' na numer 997 .
Do wygrania : jazda polonezem, 3 zdjęcia i 2 bransoletki. Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:20, 21 Gru 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa







Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:28, 23 Gru 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Żona czeka na męża, już trzecia w nocy. Nagle otwierają się drzwi i wchodzi pijaniutki mąż. Żona do niego:
- Co to jest, o której to ty wracasz!
- Jakie wracasz, tylko po gitarę wpadłem...

***************************

- Co robi szklarz, gdy nie ma szkła?
- Pije z gwinta...

***************************

Pani pyta Jasia jakie zna żywioły.
- Ogień, woda i wódka - odpowiada Jasiu.
- Ogień, woda... Ale wódka? Co ty Jasiu wygadujesz?
- No bo kiedy ojciec wraca pijany, to matka zawsze mówi: "Patrz, stary znów w swoim żywiole".

***************************

- Stirlitz, ile jest dwa razy dwa? - zapytał Müller.
Stirlitz wiedział, wiedział również że Müller też wie, ale nie wiedział czy Centrala wiedziała, więc musiał milczeć.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:29, 23 Gru 2009
Majer
A

 
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 199
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Namysłów / Brzeg





Nie wiem czy ktoś juz zapodał tutaj ten tekst,ale jest świetny Oczywistym
jest, że motocykliści pozdrawiają się mijając poprzez gest podniesienia dłoni.
Przeważnie.
Znamy jednak przypadki, kiedy 'inni' nie odmachują nam pomimo widocznego gestu
z naszej strony.
Oto powody, dla których 'inni' moga nie chcieć nas pozdrowić.
1. właściciele Harleya nie machają, bo:
- gwarancja wygasa wówczas, gdy pozdrowią użytkownika nie amerykańskiego produktu,
- ciężkie skóry z tłustymi bolcami i frędzle uniemożliwiają podniesienie dłoni,
- z zasady nie odmachują motocyklistom, którzy spłacili już dawno kredyty na
swoje 2oo,
- boją się wibracji kierownicy po choćby chwilowym jej puszczeniu,
- podmuch powietrza może zdmuchnąć ich tatuaże,
- z powodu wibracji ponowne złapanie kiery może zająć wieczność,
- właśnie odkryli, że H.onda ma ponad 60% udziałów w H-D,
- od czasu przegranej aukcji komorniczej na H-D nienawidzą wszystkich, którzy
w ogóle podnoszą rękę,
- Rolex może zamoknąć,
- ktoś może ukraść odpadającą klamkę,
- uzywa ciągle 10 palców przeliczając stale rosnące wydatki na naprawę H-D,
- właśnie polerują pokrywę filtra powietrza.

2. właściciele Goldwingów nie machaja, bo:
- zgodnie z instrukcją mogą puścić kierownicę wówczas, gdy motocykl nie
porusza się, kluczyk jest wyjęty ze stacyjki, centralna nóżka opuszczona i
wyłączone radio,
- mają przycisk na desce rozdzielczej - automatyczne pozdrawianie,
- właśnie zasnęli jadąc,
- są za starzy i nie mają siły,
- właśnie mają telekonferencję z brokerem z City,
- mama zabroniła machać do obcych,
- są zbyt zajęci przeliczaniem lampek na choince,
- właśnie układają płyty CD w schowku,
- podniesiona ręka zakłóca fale odbiór fal TV,
- odkładają kubek po kawie do zmywarki,
- z powodu Alzheimera nie pamiętają, co robić gdy ktoś macha,
- po machaniu nie moga znaleźć kierownicy pośród przycisków, przełączników i
dźwigni,
- ciągle machają, ale nikt nie widzi zza owiewek

3. kierowcy superbików nie machają, bo:
- sa tak pochyleni za owiewkę, że nie widzą nic poza zegarami,
- podniesienie choćby palca zmieni aerodynamikę i obniży prędkość o 3 km/h,
- właśnie zmodyfikowane super światła oślepiają ich samych,
- właśnie robią wheelie i nie widzą drogi,
- właśnie robią stoppie i nie widza drogi,
- właśnie znów wyprzedzają,
- właśnie osiągaja prędkość światła i masa właśna wzrasta tak, że nie moga
ruszyć choćby palcem,


Ogólne rulez pozdrawiania:
- nigdy nie pozdrawiasz kierowcy dwóch kółek z silnikiem < 250cc - to nie jest
motocykl,
- jeśli przez nieuwage pozdrowisz kierowcę skutera tracisz twarz i szacunek do
samego siebie,
- jeden wyjątek - moto zabytkowe
- zawsze pozdrawiasz zabytki z szacunkiem i podziwem bez względu na pojemność
silnika i fakt, że objeżdżani są przez bardziej doświadczonych i lepszych
technicznie riderów."


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:36, 23 Gru 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





.
EDIT:
bylo ;) http://www.vstromclub.fora.pl/na-wesolo,3/pozdrowienia,2112.html


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bibop dnia Czw 10:58, 24 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 0:05, 24 Gru 2009
Majer
A

 
Dołączył: 13 Paź 2009
Posty: 199
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Namysłów / Brzeg





nie przeglądałem od początku więc przepraszam :)
PS nie męcz Admina tylko usuń się sam hahaha...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:59, 24 Gru 2009
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





w innym poscie bylo


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:14, 30 Gru 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





1. Nie dyskutuj z gosciem, który ma nad toba pół litra przewagi...

2. Jeżli się boisz utyć, wypij przed jedzeniem setkę. To usunie uczucie
strachu.

3. Życie jest jak bieg na sto metrów - będziesz się spieszyć, prędzej
znajdziesz się na mecie.

4. Życie to chytra sztuka. Kiedy masz wszystkie karty w ręku, zaczyna grać z
tobą w szachy.

5. Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza: raz białe, raz czarne.

6. Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą,
gdzie ma ten otwór.

7. Regulacje są dla idiotów. Geniusze potrafią żyć w chaosie.

8. Najlepsze w dwuznacznej propozycji jest to, że oznacza tylko jedno.

9. Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

10. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze miałem sklerozę.

11. Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobić dobre pierwsze wrażenie.

12. Człowiek 30% swego życie przesypia; przez pozostałe 70% marzy, żeby się
wreszcie wyspać.

13. Kobieto! Akceptuj mężczyzn takimi, jacy są. Innych nie ma.

14. Im większe piersi, tym trudniej zapamiętać twarz.

15. Damskie majteczki może nie sa najlepsza rzecza pod słońcem, ale jest im
do tego bardzo blisko.

16. Prawdziwy dżentelmen przestaje chrapać, gdy śni mu się dama.

17. Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo liczy się podwójnie.

18. Z kobietami źle. Ale bez nich jeszcze gorzej. Ale z drugiej strony. Z
kobietami dobrze. Bez nich jeszcze lepiej.

18. Matematyka jest jak kobieta. Trzeba ją umieć wykorzystać, a nie
zrozumieć.

19. Brak łączności duchowej z kobietami mężczyźni kompensują sobie
łącznością fizyczną.

20. Kobiety zawsze mówią to, co myślą, tylko nieco częściej.

21. Kobiety, żeby nie znudzić się mężczyznom, zmieniają ubranie.

22. Mężczyźni, żeby nie znudzić się kobietom, zmieniają kobiety.

23. Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie
zmienia.

24. Blondynka jest przeciwieństwem psa. Pies wszystko rozumie, ale nie może
nic powiedzieć.

25. Statystycznie kobiety żyją dłużej od mężczyzn, bo nie mają żon.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:26, 30 Gru 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





http://www.allegro.pl/show_item.php?item=867376282


:D


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:17, 30 Gru 2009
koko
A

 
Dołączył: 10 Paź 2008
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lublin





Szuja napisał:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=867376282


:D


dobre


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 5:19, 01 Sty 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Modlitwa wieczorna* kobiety* :

Ojcze nasz, który jesteś w niebie
Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie
Daj mi faceta i ma być bogaty
Ma mieć Ferrari - za cash nie na raty
Duze mieszkanie, a najlepiej willę
Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez chwilę
Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę
śniadanie mi robić- nie tylko w sobotę
Oglądać romanse, biżuterię kupić
W życiu mym nie będzie mógł się nigdy upić
Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki
Ja wydaję kasę - on płaci podatki
On nie ma kolegów - ja mam koleżanki
Kont ma mieć on wiele - okoliczne banki
Złotych kart bez liku, czeków co nie miara
Jak mi to załatwisz - wzrośnie moja wiara !


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:24, 05 Sty 2010
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić?
- Umiem - odpowiada Jasio.
Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś?
- Bo zawsze był kompot!

*****

Przychodzi facet do Urzędu Pracy i pyta:
- Czy jest dla mnie jakaś praca?
Urzędniczka odpowiada mu:
- Tak. 10 000 zł zarobków co miesiąc, firmowy samochód, firmowy telefon, mieszkanie, coroczne wakacje z firmy...
- Pani chyba żartuje? - mówi zdziwiony koleś.
- Tak, ale to pan pierwszy zaczął.

*****

Nauczyciel zadał uczniom pytanie:
- Co to jest rarytas?
Zgłosił się Jasio:
- Rarytasem jest 20-letnia kobieta z dużym biustem, dużą pupą i z nogami po samą szyję...
- Jak ci nie wstyd, proszę jutro przyjść z ojcem!
Na drugi dzień Jasio przychodzi, ale sam. Nauczyciel:
- A gdzie ojciec?
- Ojciec powiedział, że skoro pan nie uważa 20-letniej kobiety z dużym biustem, dużą dupą i nogami po samą szyję za rarytas, to pan jesteś pedał i boi się przyjść...

*****

Dzwoni klient do masarni:
- Czy pierś z kurczaka pan ma?
- Mam.
- A czy łopatkę pan ma?
- Mam.
- A świński ryj pan ma?
- Mam.
- No to musi pan śmiesznie wyglądać.

*****

Idzie sobie Stirlitz poboczem drogi. Nagle minął go samochód Bormana.
Idzie Stirlitz dalej. Po pewnym czasie znowu minął go samochód Bormana.
Stirlitz idzie dalej przed siebie. Znów minął go samochód Bormana.
"Rondo" - pomyślał Stirlitz...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:08, 05 Sty 2010
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





- No, jeśli dalej pogna w tym tempie, to w Zurychu będzie raz dwa - pomyślał Stirlitz obserwując swojego kuriera oddalającego się z lawiną.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 2:14, 06 Sty 2010
polsky
Motonita

 
Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Londyn/Wrocław





http://bangkibong.com/picsBike.html


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:41, 06 Sty 2010
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





42 prawdy o życiu


1. Biała kredka - nierozwiązana zagadka dzieciństwa.

2. Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłeś, i tak boisz się, że zapiszczą.

3. Babcie - pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju pięciu minut nie ustoją.

4. Sprawiedliwość - jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat, molestowanie seksualne: 3 lata w zawieszeniu.

5. Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by rozpalić grilla.

6. Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.

7. Polsat - oglądasz sobie z rodzinką reklamy, a tu nagle film.

8. Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.

9. Bill Gates - okrada go 75% ludzkości, a i tak jest najbogatszy.

10. Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.

11. Pan Mietek spod trójki nie ma nawet matury, a za piwo zreperuje prom kosmiczny.

12. Leżakowanie w przedkoszlu - kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te 2 h snu w ciągu dnia.

13. Mleko na gazie tylko czeka, aż się odwrócisz.

14. -Mamo, co to znaczy orgazm? -Ja nie wiem, zapytaj taty.

15. Łacina - jedyny język, w którym nawet "gówno" brzmi mądrze.

16. Nawet gdyby papier toaletowy miał 8 warstw, to i tak złożysz go na pół.

17. A4 - jedyna płatna jednopasmówka na świecie.

18. Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują.

19. Tesco - nigdzie indziej nie znajdziesz wody LEKKO NIEGAZOWANEJ za pół ceny.

20. Jerzy Dudek - przypuszczalnie najlepiej zarabiający kibic Realu Madryt.

21. Jak Polacy uniknęli korków na autostradach? Nie wybudowali autostrad!

22. Seks jest jak skok na bungee - dodaje adrenaliny, a gdy pęknie guma, masz przerąbane.

23. Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już środa.

24. Kość piszczelowa - urządzenie do znajdywania mebli w ciemnym pokoju.

25. Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda. Azja: jak kupisz mi loda, zrobię ci spodnie.

26. Chleb - zero marketingu, najwyższa sprzedaż.

27. Britney Spears: "Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć nauczkę na przyszłość."

28. Egzamin - na korytarzu każdy wmawia ci, że nic nie umie.

29. Szacunek do nauczyciela - istnieje wtedy, gdy uczniowie po usłyszeniu dzwonka pozwalają mu dokończyć wypowiedź.

30. Paradoks seksualny - seks można uprawiać od 15 roku życia, a oglądać - od 18.

31. Okres i wypłata - jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma, to znaczy, że ktoś was zdrowo wyruchał.

32. Paradoks Szymborskiej - dla testu napisała maturę, interpretując swoje wiersze - i dostała 60%.

33. Studenci pierwszego roku - spieszmy się ich poznawać, tak szybko odchodzą.

34. Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco – wtedy będziecie mnie odwiedzać co niedzielę.

35. Pieniądze szczęścia nie dają. Ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym.

36. Mały palec u nogi powstał tylko po to, by boleśniej walnąć się o szafkę.

37. Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.

38. Pieniądze z pierwszej komunii - do dziś nie wiesz, gdzie się podziały.

39. Nimfomanka - kobieta, która pragnie seksu tak często jak przeciętny mężczyzna.

40. Polska waluta - tylko tutaj złoty jest srebrny.

41. Na uczelni poranna fizyka zagina czas. Po 30 minutach jest 08:05.

42. Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:43, 11 Sty 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Kierowca ciężarówki przewozi wysoki towar. Po drodze zaklinował się pod
mostem. Dzwoni na policję. Przyjechali policjanci. Jeden z nich ogląda zaklinowaną ciężarówkę
i mówi:
- I co, zaklinował się pan?
A kierowca na to:
- Nie k..., most wiozę i mi się paliwo skończyło.

*******************************************

Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
Byłeś. Ale cię oddali.

*******************************************

Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.

*******************************************

Dzwoni telefon. Mąż mówi do zony:
- Jak do mnie to powiedz, ze nie ma mnie w domu.
Zona odbiera i mówi:
- Mąż jest w domu...
Mąż:
- Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?!?
- Bo to był telefon do mnie! - odpowiada żona.

*******************************************

Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.

*******************************************

Przeciętna amerykańska kobieta ma wymiary > 90-60-90......w calach

*******************************************

Dialog
- Ożenisz się ze mną?
- Nie
- To złaź!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:19, 13 Sty 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Dave wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha.
- John, coś ty taki zadowolony?
- Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... z taaakim biustem.
Stanęła i spytała: "Mogę popływać z Tobą łodzią?" Powiedziałem: "Pewnie, że możesz."
Wziąłem ją więc ze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu.
Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław."
I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj.
- Widzę, że humor Cię nie opuszcza...
- Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem...
Spytała, czy może popływać ze mną łodzią. "Jasne" - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio.
Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać!!
Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje.
- Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?
- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem... i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary! Taaakie miała.
No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: "Jasne, że możesz." Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio...
Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: "Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu."
Ona ściągnęła figi... Dave!!! Ona miała czlonka! Miała ogromnegoooooo, stary! A ja... ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:39, 14 Sty 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Nie rozumiem kobiet: przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki,
rodzą dzieci, często mają cesarkę, wstrzykują silikon w różne części
ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach
łonowych; robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz,
zmniejszają pośladki; usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na
palcach i robią mnóstwo innych bolesnych rzeczy... a nie można ich
bzyknąć, ... bo je, k**wa, głowa boli!

**************************

Pewien bardzo pijany facet poszedł do lóżka z kobietą, która miała okres, ale on o tym nie wiedział. Spędzili upojną noc, a rano facet się budzi i widzi - wszędzie krew... Mówi w szoku:
- Boże, zabiłem ja !
Patrzy w lustro:
- I zjadłem...

**************************

Ojciec kąpie małe dziecko. Z wody wystają tylko uszy, za które go trzyma. Wchodzi matka:
-Co robisz?! Utopisz nam dziecko!
-Jak jesteś taka mądra, to sama wsadź łapy do wrzątku!

**************************

Spotykają się Edyp i Syzyf.
Edyp do Syzyfa: "Hi Rollingstone!"
Syzyf odpowiada Edypowi: "Hi Motherfucker."

**************************

Pyta znajomy znajomego:
- Z kim jedziesz nad morze w tym roku?
- Z żoną, dziećmi i z teściową.
- Z teściową? - pyta zdziwiony.
- A niech się franca do piachu przyzwyczaja.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:04, 14 Sty 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





mąż do żony - nie podobają mi się w Tobie 3 rzeczy
żona - jakie?
mąż - Twój podbródek

**********************

Potrzebne jest 7 sekund żeby jedzenie z buzi przeszło do żołądka.
Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg.
Długość męskiego penisa jest równa długości kciuka razy 3.
Udo jest tak twarde jak cement.
Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny.
Na każdej stopie mamy ok. tysiąca miliardów bakterii.
Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny.
Używamy 300 muskułów tylko żeby utrzymać balans jak stoimy.
Kobiety już dawno przeczytały ten post.
Mężczyźni w dalszym ciągu oglądają swój kciuk.

**********************

Co zrobić żeby zająć moderatora ?

Do moderatora:

- Czytaj poniżej.
- Czytaj powyżej. Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:23, 15 Sty 2010
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Dwie blondynki oglądaja telewizję. Nagle jedna mówi:
- Zobacz, Benedykt Szesnasty!
- Taaak? A Kubica który?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:00, 15 Sty 2010
Biały
Motonita

 
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 1033
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wa-wa





http://allegro.pl/show_item.php?item=867376282


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:22, 15 Sty 2010
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





Biały napisał:
http://allegro.pl/show_item.php?item=867376282


kumpel licytował ale go olała, chyba w akcie desperacji to umieścił:

http://ogloszenia.trojmiasto.pl/praca-zatrudnie/pomoge-milej-studentce-ogl2230909.html


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:53, 15 Sty 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Na języku polskim pani kazała dzieciom napisać wypracowanie, które będzie zawierało następujące zagadnienia:
1.Monarchia
2.Miłość
3.Religia
4. Tajemnica.
Po niespełna trzech minutach do biurka nauczycielki podchodzi Jasio. Pani, nieco zdziwiona, czyta:
- "Ktoś zerżnął Królową"
- "Mój Boże, kto?"


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
takie tam :)
Forum VStromClub Strona Główna -> Na wesoło :)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 3 z 29  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 27, 28, 29  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin