VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Na wesoło :) -> takie tam :) Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 27, 28, 29  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pon 10:11, 10 Sie 2009
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Przychodzi nastolatka do spowiedzi:
- Proszę księdza, uprawiałam seks analny.
- Oj, to niedobrze córko. Będzie piekło.
- Już piecze!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:00, 12 Sie 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa







Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:15, 13 Sie 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Byłem szczęśliwy.
Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić.
Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąć ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze mną a moja
dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń.
Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej
młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała
wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości
jej młodego, pięknego ciała.
Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając się, miałem przyjemny widok na jej majteczki.
To nie mógł być przypadek, nie zachowywała się tak nigdy kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze.
Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po
drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy
przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko, że czułem słodki
zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie wkrótce będę żonaty, ale ona
pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego uczucia
pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną kochać, tylko
ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i
wierność póki śmierć nas nie rozłączy.
Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jednego słowa.
Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do mnie i weź mnie, nie będę czekać długo"
Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco
poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła
je w moją stronę.
Stałem tak przez chwilę, po czym posmutniałem, odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych.
Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu.
Mój przyszły teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał
mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę.
Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki.
Witaj w rodzinie!"
A morał z tej historii...

Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie. Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:44, 14 Sie 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa







zrodlo: forummotocyklistow.pl


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:03, 18 Sie 2009
diver
A1

 
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Mecz finałowy mistrzostw świata w piłce nożnej.
Siedzi facet. Obok niego puste miejsce. Podchodzi do niego inny facet i pyta, czy ktokolwiek siedzi obok niego:
- To miejsce jest wolne.
- Niesamowite, kto mógłby mieć tak wspaniałe miejsce na finałach nie przyjść na mecz?!
- Cóż, to miejsce należy do mnie. Miała przyjść moja żona, ale zmarła. To pierwszy finał, na którym nie jesteśmy razem.
- Bardzo mi przykro, ale przecież mógł pan znaleźć kogoś na jej miejsce, krewnego, znajomego czy nawet sąsiada.
- Niestety nie dało rady, wszyscy są na pogrzebie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:44, 19 Sie 2009
PiotrusPan
A2

 
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





- Niech mi pan powie dlaczego pije pan tak dużo? - dopytuje się psychiatra.
- Zaraz spróbuje wyjaśnić panu przyczynę. Odpowiada roztrzęsiony pacjent.
- Zakochałem się w pewnej wdowie, która miała dorosła córkę. Ożeniłem się z ta wdowa i niedługo potem mój ojciec ożenił się z moja pasierbica. W ten sposób moja żona i ja staliśmy się teściami dla mojego ojca. Za jakiś czas moja teściową to znaczy córka mojej żony urodziła syna. Ten chłopiec stal się automatycznie moim bratem ponieważ był synem mojego ojca. Ale ponieważ jest równocześnie synem córki mojej żony wiec moja żona stała się jego babcia a ja stałem się dziadkiem dla mojego brata. Niedługo potem moja żona urodziła syna, który stal się szwagrem dla mojego ojca. Mojego syna starsza siostra jest równocześnie jego babcia ponieważ mój ojciec jest jego zadkiem. Mój ojciec jest wiec szwagrem mojego dziecka ponieważ jego siostra jest żona mojego ojca. Ja jestem wobec tego bratem dla mojego własnego syna. Mój syn jest mojej babci bratankiem, a ja jestem dziadkiem dla samego siebie. Stałem się wiec bratem dla mojego ojca ale jednocześnie jestem synem i ojcem dla niego. Moja żona jest moja macocha, matka, szwagierka i przybrana siostra. A ja jestem ojcem i synem dla samego siebie.
- Rozumiem, odpowiada psychiatra, niech pan pije dalej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:12, 19 Sie 2009
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Wchodzi koń do saloonu i zamawia małe piwo. Barman podaje, koń wypija i wychodzi.
Pierwszy kowboj: - Dziwne.
Drugi kowboj: - Bardzo dziwne.
Trzeci kowboj: - No. Zawsze brał duże...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:10, 19 Sie 2009
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





To cos ode mnie !
Spotykaja sie dwie blondynki,jedna mowi do drugiej
-Sluchaj,ostatni kupilam sobie skunksa zeby mi cipke lizal.
-Ale przeciez to strasznie sierdzi.
-Eeee tam,na poczatku sie dwa razy zerzygal,ale teraz sie juz przyzwyczail.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pietia dnia Śro 23:12, 19 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:33, 19 Sie 2009
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





Porucznik Rżewski rozmawiał z Nataszą Roztową. W pewnym momencie poprosił o
wybaczenie i wyszedł. Po chwili wrócił cały mokry.
- Deszcz? - spytała Natasza Roztowa.
- Nie, wiatr...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:26, 23 Sie 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





PUNKTACJA ŻONATEGO FACETA
1. Zwykłe obowiązki
- ścielisz łóżko: +1p.
- ścielisz łóżko ale zapominasz o ozdobnych poduszkach: 0p.
- pod kołdrą jest wymięte prześcieradło: -1p.
- wychodzisz z domu żeby kupić jej extra chłonne podpaski z potrójnymi skrzydełkami: +5p.
- ale wracasz z piwem: -5p.
- sprawdzasz w nocy podejrzane dźwięki: 0p.
- sprawdzasz w nocy podejrzane dźwięki i nic nie znajdujesz: 0p.
- sprawdzasz w nocy podejrzane dźwięki i dostrzegasz coś: +1p.
- nokautujesz to coś wielkim żelazkiem: +5p.
- to coś to jej ojciec: -10p.

2. Zachowania społeczne:
- nie odstępujesz jej na krok podczas bankietu: 0p.
- dotrzymujesz jej towarzystwa przez chwilę, lecz potem odchodzisz na bok odświeżyć znajomość ze studiów: -2p.
- znajomość ma na imię Weronika: -4p.
- jest tancerką w klubie nocnym: -6p.
- i ma wspaniałe implanty: -15p.

3. Jej urodziny:
- zabierasz ją na obiad: 0p.
- zabierasz ją na obiad i to nie jest klub dla kibiców piłkarskich: +2.
- no dobra, to jest klub dla kiboli: -2p.
- to klub dla kiboli a wszystko co możecie zamówić to hamburger: -3p.
- to klub dla kiboli, wszystko co możecie zamówić to hamburger a twoja twarz jest pomalowana barwami twojej ukochanej drużyny: -10p.

4. Wyjście z kumplem:
- wychodzisz wieczorem z kumplem: -5p.
- kumpel jest szczęśliwy w małżeństwie: -4p.
- lub straszliwie samotny: -7p.
- jeździ Mustangiem i rwie laski nałogowo: -10p.
- a rejestracja jego auta to GR18 BED: -15p.

5. Rozrywka:
- zabierasz ją do kina: +2p.
- zabierasz ją na film który uwielbia: +4p.
- zabierasz ją na film którego nienawidzisz: +6p.
- zabierasz ją na film który ci się podoba: -2p.
- zatytułowany " Martwy glina III": -5p.
- zawierający sceny z cyborgami uprawiającymi seks: -9p.
- okłamałeś ja mówiąc, że to będzie zagraniczny film o sierotach: -15p.

6. Anatomia:
- wyhodowałeś sobie duży, łatwo zauważalny brzuszek: -15p.
- lecz ostro zabierasz się za ćwiczenia aby go zrzucić: +10p.
- nie ćwiczysz lecz poszerzasz swoje dżinsy i kupujesz workowate koszule hawajskie: -30p.
- mówisz: pi****le to, ty masz większy: -800 p.

7. Ważne pytania:
- ona pyta : czy wyglądam według ciebie grubo?: -5p.
- wahasz się co odpowiedzieć: -10p.
- pytasz się: w którym miejscu?: -35p.

8. Dyskusje:
- kiedy ona chce omówić jakiś problem, słuchasz jej z wyraźnym zainteresowaniem: 0p.
- kiedy ona chce coś powiedzieć, słuchasz jej ponad 30 min.: +5p.
- kiedy ona chce coś powiedzieć, słuchasz jej ponad 30 min nie patrząc na TV: +10p.
- ona zdaje sobie sprawę, że jest tak ponieważ znudzony dawno zdążyłeś zasnąć: -25p.

****************************************

W firmie nowy szef przedstawia pracownikom nowy harmonogram pracy:

- Proszę Państwa, w poniedziałki będziemy odpoczywać po weekendzie, we wtorki będziemy przygotowywać się do pracy, w środy będziemy pracować, w czwartki będziemy odpoczywać po pracy, a w piątki będziemy przygotowywać się do weekendu. Czy są jakieś pytania?

Z końca sali ktoś unosi palec w górę....
- Szefie, a długo będziemy tak zapier*****????


******************************************

Jedzie mąż z żoną drogą przy której stoją "panie od rozrywki".
Żona mówi: te to mają dobrze, stoją sama przyjemość
Mąż: Jak chcesz to Cię tu zostawię na 2-3 godz. i wrócę i zobaczysz jak to milo
Mąż wraca po 3 godz. i pyta się jak bylo
Żona mówi: zarobilam 201zl
Mąż: a kto Ci dal zlotówkę?
żona: jak to kto, wszyscy!

*******************************************

W sklepie:
- Jest wódka?
- A jest osiemnaście ukończone?
- A jest koncesja?
- Oj masz, zażartować nie można?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Nie 19:28, 23 Sie 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:03, 28 Sie 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Znani o seksie

Moim zdaniem seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych, najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze".
Tom Clancy

"Znacie to spojrzenie, które rzuca wam kobieta, kiedy ma ochotę na seks?
...Ja też nie".
Steve Martin

"Uprawianie seksu przypomina grę w brydża. Jak się nie ma dobrego partnera, to lepiej mieć dobrą rękę".
Woody Allen

"Biseksualizm podwaja twoje szanse na randkę w sobotni wieczór".
Rodney Dangerfield

"Pozwolić feministkom decydować o seksie, to jak zafundować psu wakacje w Chinach".
Matt Barry

"Seks po dziewięćdziesiątce jest jak gra w bilard przy pomocy sznurka".
Camille Paglia

"Seks jest jednym z dziewięciu powodów do reinkarnacji. Pozostałych osiem się nie liczy".
George Burns

"Kobiety umieją udawać orgazmy. Za to mężczyźni potrafią udawać całe związki".
Sharon Stone

"Moja dziewczyna zawsze się śmieje podczas uprawiania seksu - wszystko jedno, co akurat czyta".
Steve Jobs

"Moja matka zdawała się nie dostrzegać ironii w nazywaniu mnie skurwysynem".
Jack Nicholson

"Clinton kłamał. Mężczyzna może zapomnieć, gdzie zaparkował samochód albo gdzie mieszka, ale nigdy nie zapomni seksu oralnego, nawet jeśli był bardzo kiepski".
Barbara Bush

"A, tak, "rozwód'. To słowo pochodzi od łacińskiego "wyrwać mężczyźnie jaja przez portfel".
Robin Williams

"Kobiety narzekają na zespół napięcia przedmiesiączkowego, a dla mnie do jedyny czas w miesiącu, kiedy mogę naprawdę być sobą".
Roseanne

"Kobiety potrzebują powodu, żeby uprawiać seks. Mężczyźni potrzebują jedynie miejsca".
Billy Crystal

"Jak wynika z najnowszych badań, kobiety twierdzą, że czują się mniej niezręcznie, kiedy rozbierają się przed mężczyznami, niż gdy rozbierają się przed innymi kobietami. Według nich kobiety są zbyt krytyczne, podczas gdy mężczyźni, rzecz jasna, są zwyczajnie wdzięczni".
Robert De Niro

"Mamy nowy kryzys w medycynie. Lekarze alarmują, że wielu mężczyzn jest uczulonych na lateksowe prezerwatywy. Jako reakcja alergiczna występuje u nich duża opuchlizna. No to w czym problem?"
Dustin Hoffman

"W pismach dla mężczyzn jest niewiele porad, bo mężczyźni myślą 'Wiem, co robię. Pokażcie mi tylko jakieś gołe ciałko'".
Jerry Seinfeld

"Zamiast żenić się po raz kolejny, znajdę jakąś kobietę, której nie lubię, i podaruję jej dom".
Rod Stewart

"Rozumiecie, problem polega na tym, że Bóg dał mi mózg i penisa, lecz krwi tylko tyle, żeby zasilać jedno".
Robin Williams


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:55, 28 Sie 2009
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk







Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:36, 30 Sie 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - NIC! Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
- Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta Cię szuka!
- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło "na chatę", a tam przymusili do seksu: orgie, seks w pojedynkę, dwójkami, trójkami, grupowy, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię Ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było Cię dwa dni?
- No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:55, 31 Sie 2009
diver
A1

 
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





WARSZTATY DLA MĘŻCZYZN

Kurs jest dwudniowy i obejmuje następujące zagadnienia:

DZIEŃ PIERWSZY

1. JAK WYKONAĆ KOSTKI LODU
Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacją.

2. PAPIER TOALETOWY - CZY WYRASTA NA UCHWYTACH?
Dyskusja.

3. RÓŻNICE POMIĘDZY KOSZEM NA PRANIE A PODŁOGĄ
Ćwiczenia praktyczne z pomocą zdjęć i wykresów.

4. NACZYNIA I SZTUĆCE: CZY LEWITUJĄ, SAMODZIELNIE KIERUJĄC SIĘ DO
ZMYWARKI ALBO ZLEWU?
Debata panelowa z udziałem ekspertów.

5. PILOT DO TELEWIZORA - UTRATA PILOTA
Linia pomocy i grupy wsparcia.

6. NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY
Otwarte forum tematyczne - Strategia szukania we właściwych miejscach
a przewracanie domu do góry nogami w takt rytmicznego pokrzykiwania.

7. ZAPAMIĘTYWANIE WAŻNYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPÓŹNIENIA
Pamiętaj o zabraniu własnego kalendarza lub telefonu komórkowego.


DZIEŃ DRUGI

1. PUSTE KARTONY I BUTELKI - LODÓWKA CZY KOSZ?
Dyskusja w grupach i ćwiczenia praktyczne

2. ZDROWIE - PRZYNOSZENIE JEJ KWIATÓW NIE JEST GROŹNE DLA ZDROWIA
Prezentacja PowerPoint.

3. PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI PYTAJĄ O KIERUNEK, KIEDY SIĘ ZGUBIĄ.
Wspomnienia tych, którzy przeżyli.

4. CZY MOŻNA SIEDZIEĆ CICHO, GDY ONA PROWADZI
Gra na symulatorze.

5. DOROSŁE ŻYCIE - PODSTAWOWE RÓŻNICE POMIĘDZY TWOJĄ MATKĄ A TWOJĄ
PARTNERKĄ Ćwiczenia praktyczne i odgrywanie ról.

6. JAK BYĆ IDEALNYM PARTNEREM NA ZAKUPACH Ćwiczenia relaksacyjne,
medytacja i techniki oddechowe.

7. TECHNIKI PRZEŻYCIA - JAK ŻYĆ, BĘDĄC CAŁY CZAS W BŁĘDZIE
Dostępni indywidualni psychoterapeuci.

8. CHOINKA - CZY MUSI STAĆ DO WIELKANOCY - telekonferencja z udziałem
Świętego Mikołaja


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 10:49, 31 Sie 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





SĘDZIA: Czy przyznaje się pani do zabicia męża?
OSKARŻONA: Zabicia? To była raczej eutanazja, akt łaski. Od wielu miesięcy obserwowałam jak mój mąż, całymi dniami, objadając się, wegetuje przed telewizorem, a tego wieczoru, podczas transmisji meczu, wyraźnie poprosił, a nawet krzyczał, bym mu pomogła.
SĘDZIA: A co konkretnie powiedział?
OSKARŻONA: Strzelaj, k...wa, strzelaj!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 18:14, 31 Sie 2009
kalina
Motonita

 
Dołączył: 28 Lip 2008
Posty: 617
Przeczytał: 97 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Malbork





> >>>> > Policjant rozwiązuje krzyżówkę. Wstrzymuje się przy haśle:
> >>>> > "Największy ptak
> >>>> > na trzy litery".
> >>>> > Chwilkę pomyśli, podrapie się za uchem, po czym z dumą pisze:
> >>>> > ... "MÓJ"


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:27, 02 Wrz 2009
konstruktor69
A2

 
Dołączył: 12 Wrz 2006
Posty: 58
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawa





The Prodigy przyleciało z koncertem na Ukrainę. Na płycie lotniska kobiety w
ludowych strojach, chleb, sól.
-No tak to nas jeszcze nie witali - stwierdził Keith, z uśmiechem zwijając w
rulon pięciofuntówkę.

Koleś robi poranna minete swojej lasce, gdy skończył, przypomniał sobie, ze
jest umówiony na wizytę u dentysty. Idzie do łazienki umyć zęby i zauważa,
ze włos łonowy wlazł mu miedzy dwie jedynki. Rozpaczliwie próbuje usunąć
niechcianego włosa. Niestety bez skutku. Wpadł na pomysł, ze odetnie
końcówki włosa z tylu i z przodu. Tak też zrobił. Później poszedł do
dentysty, ten każe mu otworzyć usta. Po czym dentysta zaczyna się bardzo
głośno śmiać. Pacjent się go pyta:
- z czego pan doktor się tak śmieje?
- co, minetka poranna dziś była?
- tak, a co widać włosa miedzy zębami? - pyta ponownie pacjent
- nie, ma pan gówno na brodzie - odpowiada dentysta

idzie panna w mini ulica, koleś idący z naprzeciwka do niej:
-tee to się myje a nie wietrzy!
a ona na to: to się pier...li a nie wącha!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:28, 02 Wrz 2009
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Winston Churchill, Franklin D. Roosevelt i Józef Stalin w Jałcie podpisuja porozumienie. Przy okazji postanowili pochwalic sie odwagą swoich żołnierzy. Churchill mówi do swojego komandosa:
- Widzisz ten okręt wojenny? Wskoczysz do wody i opłyniesz go.
- Tak jest! - I komandos wykonał rozkaz.
Roosevelt mówi do jednego ze swoich marines:
- Widzisz ten okręt? Wskoczysz do wody i przepłyniesz pod nim.
- Tak jest! - I marines wykonał rozkaz.
Na to stalin do jednego ze swoich wojaków:
- Widzisz ten okręt? Wskoczysz do wody, opłyniesz go, przepłyniesz dwa razy pod nim i przyniesiesz w zębach rybę.
- Nie towarzyszu sekratarzu! Nie skoczę!
Stalin spojrzał na pozostałych:
- Widzicie, to jest dopiero odwaga!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:31, 02 Wrz 2009
wujekbongos
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Żyrardów





Cała sprawa miała miejsce w USA. W pewnym popularnym piśmie na jednej z pierwszych stron BMW postanowiło umieścić swoją reklame


(gratulujemy Audi wygranej w South African car of the year 2006)
(od zwyciezcy World Car of the year 2006)

Nastepnego tygodnia pokazała sie na taj samej strone kolejna reklama


(gratulujemy BMW wygranej w World Car of the Year 2006)
(od 6-letniego zwyciezcy 24 godzinnych wyscigów Le Mans)

Tydzień później na tej samej stronie pojawiła się następująca reklama


(gratulujemy BMW i Audi wygranej w konkursie piękności)
(Producent najlepszego silnika 2006)

Po kolejnym tygodniu oczywiście pokazała się kolejna reklama



Pogodził wszystkich Very Happy Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wujekbongos dnia Śro 16:32, 02 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 16:42, 12 Wrz 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- Oj, jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem, co?
Ksiądz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okoń czy pstrąg.
- Aaa no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuję go na kolację z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna duża ryba.
A ksiądz na to:
- Ładnego skurwiela kupiłem, co?
Zakonnica:
- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne, płoć czy szczupak.
- Aaaa. to rozumiem.
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolację z biskupem.
Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
- O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny skurwiel, prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka.
A siostra, że ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne się nazywają, karp czy lin.
Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem. Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Ksiądz biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włącza się kucharka:
- A ja tego skurwiela usmażyłam i przyrządziłam.
Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
- K***a, widzę, że tu sami swoi!

**************************

Nowy ksiądz był spięty, bo miał prowadzić swoją pierwszą mszę w parafii. Postanowił dodać do świętej wody kilka kropelek wódki, żeby się rozluźnić, l tak się stało. Czuł się wspaniale. Gdy po mszy wrócił do pokoju znalazł list:
"Drogi Bracie, następnym razem dodaj kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki. A teraz słuchaj i zapamiętaj:
- Msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut;
- Jest 10 przykazań, a nie 12;
- Jest 12 apostołów, a nie 10;
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T";
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara;
- Jezusa ukrzyżowali, a nie zaj**ali i to Żydzi, a nie Indianie;
- Nie wolno na Judasza mówić "ten sk**wysyn";
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić pociąg to przesada;
- Opłatki są dla wiernych, a nie jako deser do wina;
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie k**wą;
- Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla;
- Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k**wa mać";
- A na koniec mówi się "Bóg zapłać", a nie "ciao";
- Po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
- Ten obok w "czerwonej sukni", to nie był transwestyta. To byłem ja, Biskup.
Amen!"


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 9:51, 13 Wrz 2009
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





Pewien człowiek przeczytał w mądrej książce, że jeśli chce żyć długo, to
powinien codziennie rano jeść płatki owsiane z odrobiną prochu strzelniczego.
Facet postanowił tego przestrzegać i dożył wieku 98 lat. Pozostawił po sobie 6
dzieci, 17 wnucząt, 31 prawnucząt i 5-metrową dziurę w ścianie krematorium.

Dziecko biega sobie po bibliotece, głośno tupiąc udaje konia w galopie.
Podchodzi bibliotekarka i opiernicza malucha:
- Uspokój się chłopczyku! Ludzie nie mogą czytać!!!
- Nie mogą? - dziwi się chłopczyk - to po ch*j tu siedzą!?

Dzwoni facet na sekslinię. Słyszy w słuchawce ponętny głos:
- Cześć, kotku. Marzę o tobie, spełnię twoje każde życzenie...
- Każde?
- Taaak, każde...
- Dobra, to uważaj...
- Nie mogę się doczekać, cała drżę z podniecenia...
- Oddzwoń do mnie.

3 najpopularniejsze słowa na świecie?
- Made in China


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:04, 13 Wrz 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Siedzi dwóch kolesi w kinie. Przed nimi rozwalony w fotelu taki wielki, łysy drechol - grube karczycho, złoty kajdan na szyi. Z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, k...., dotknij mnie jeszcze raz to Ci j.....! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no k...., 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- K....., nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przypapram, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymysliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace nap......., a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:51, 13 Wrz 2009
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





Podjeżdża kark beemką pod okna na blokowisku i się drze:
-Za*ebała! Za*ebała!! Za-*e-ba-łaaaa!!
Z okna wychyla się laska:
- Izabela, durniu, Izabela!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:09, 14 Wrz 2009
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba baba - tak ze 150 kg minimum. Synek mówi do ojca:
- Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa...
Ojciec się zaczerwienił, głupio mu się zrobiło i mówi:
- Synku, nie można tak mówic o ludziach.
- Ale ona jest taka gruuubaa... nigdy nie widziałem takiej grubej baby.
- Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposób mówić o innych.
W tym momencie kobiecie przy pasku odzywa się komórka - pi, pi, pi...
A synek z przerażeniem:
- Tato! Uważaj! Będzie cofać!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez cynek dnia Pon 15:31, 14 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:25, 14 Wrz 2009
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Widzieliście to? http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=397212

Nie bardzo wiedziałem, gdzie wkleić - toteż nie wiem czy było, czy nie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 2:14, 15 Wrz 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





-Interesuje mnie jedynie zwycięstwo! - grzmiał Leo Beenhakker przechadzając się w tę i z powrotem przed grupką skupionych piłkarzy.
- Dobrze, powtórzę jeszcze raz. Żewłakow! Co to jest?
Wywołany wyprężył się na baczność i stuknął obcasami. To znaczy próbował, lecz gumowe korki stłumiły odgłos.
- To jest kura panie generale!
- Gówno tam! Bosacki! Co to jest?
Bartosz Bosacki przez chwilę z uwagą przyglądał się okazanemu przedmiotowi.
- To nie jest kura? - zaczął asekuracyjnie.
- Dobrze. To nie jest kura. A co to jest?
- Nie kura, panie gene... znaczy, panie trenerze.
- To już wiem. Pytałem, co to jest.
- To jest... to jest piii...
- Dobrze, dobrze, pi?
- Pinokio?
- Sam jesteś Pinokio! Dudka! Co to jest?
- To jest piłka, panie trenerze!
- Brawo! Świetnie! Reszta słyszała? No to wszyscy razem powtarzamy. Głośno! Żebym was słyszał!
- Toooojeeeeestpiiiiiiiłkaaaaaaa.
- Dobrze. Piłka do gry w piłkę nożną, zwaną też futbolem. Dlatego czasami nazywa się ją też futbolówką. Dudka! Czemu Gancarczyk się przewrócił?
Dariusz Dudka podbiegł do kolegi, który zsunął się z ławki i jęczał na podłodze w pozycji "ranek na weselu". Fachowo sprawdził puls i oddech, po czym zdał relację.
- Zwykłe omdlenie, panie trenerze.
- Omdlenie? A to czemu?
- Zwykle tak reaguje na natłok informacji. Po prostu układ nerwowy mu się wyłącza. Pan trener podał zbyt dużo informacji o piłce, kolega próbował to przyswoić i zapomniał oddychać. Niedotlenienie mózgu i omdlenie jako naturalna konsekwencja.
- Ale ja tylko powiedziałem, że piłka to futbolówka!
- No właśnie. Za dużo informacji na raz, proszę pana.
Leo przez chwilę milczał, po czym machnął ręką.
- Nieważne. Błaszczykowski! Co macie robić z piłką na meczu?
- Nie dotykać rękami!
- Dobrze. A do tego co? Tak, Boruc?
- Ja mogę rękami, trenerze?
- Możesz.
Ktoś nieśmiało zaprotestował.
- Dlaczego Boruc może rękami, a my nie?
- Bo Boruc jest bramkarzem.
- Ale to niesprawiedliwe. Dlaczego zawsze Boruc jest bramkarzem?
- Bo mam rękawice, złamasie!
- Sam jesteś złamasem, złamasie!
- Spokój!!! - Leo włożył w ten okrzyk tyle sił, ile miał - Boruc może dotykać piłki rękami, a wy nie. Jasne?
- Ale...
- Jasne?!!!
- Tak, trenerze.
- To dobrze. Nie zazdrośćcie mu, bo on będzie musiał cały mecz stać na bramce, a wy będziecie mogli strzelać gole. Ooo... widzę że Gancarczyk doszedł do siebie. Zuch chłopak. Tak, Lewandowski?
- Co to znaczy strzelać gole, trenerze?
- To znaczy musicie umieścić piłkę w bramce przeciwnika.
- Ale tylko Boruc może jej dotykać!
- Tak, ale piłka nożna polega na kopaniu piłki nogami. Trochę to zakrawa na pleonazm, bo niby nie można kopać rękami, ale... Czemu Gancarczyk znowu leży?
- Pleonazm, trenerze. Załatwił go pan tym chyba na cacy.
- Ups...
- Chyba trzeba będzie zadzwonić po erkę...
- Dobrze, niech ktoś zadzwoni. Na czym to ja... Acha. Trzeba wkopać piłkę do bramki przeciwnika.
Wśród zawodników zapanowało poruszenie. Wreszcie z ławki podniósł się Krzynówek.
- Ale to bardzo trudne, trenerze. Niech pan sam spojrzy - piłka jest okrągła i bardzo trudno jest ją tak kopnąć, żeby poleciała tam gdzie się chce. O, proszę...
Tu Krzynówek postawił przed sobą piłkę i spróbował kopnąć w stronę Beenhakkera. Guerreiro, trafiony centralnie w nos, dołączył stanami świadomości do Gancarczyka. Leo przeciągnął sobie wolno dłonią po twarzy. Zrobił kilka głębokich wdechów.
- Nie wiem, jak tego dokonacie, ale macie wygrać. Macie ich roznieść, rozgnieść i rozgromić! Macie być jak polska husaria pod Wiedniem! Jak szwoleżerowie pod Samosierrą! Jak Jagiełło pod Grunwaldem! Zrozumiano?
Brożek nieśmiało podniósł rękę.
- Na pewno jak Jagiełło pod Grunwaldem?
- Tak, do jasnej cholery!
- A skąd trener tak dobrze zna historię Polski?
- Nieważne! A teraz won! Na boisko!

_-¯ Piłkarze stali przy wyjściu do szatni. Lewandowski jeszcze raz przypominał słowa trenera.
- Pamiętacie, co nam powiedział? Mamy być jak Jagiełło!
- A co robił Jagiełło? - spytał Guerreiro, któremu dawna historia Polski nie była jeszcze dość bliska.
- Z tego co wiem, to trzeba stać na wzgórzu i po prostu patrzeć, co robią tamci...
- Ale na boisku nie ma wzgórza!
- No to po prostu będziemy stać i patrzeć. Trener na pewno będzie zadowolony.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:23, 15 Wrz 2009
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





SmileSmileSmileSmile jakie to prawdziwe...Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:53, 22 Wrz 2009
PiotrusPan
A2

 
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż
wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją
śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji
towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
- Jasne! Co mam robić?
- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć
nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji
otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy
wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i
powiedział:
- Trzymaj pan ją!
A facet krzyknął do taksówkarza:
- To nie jest moja żona!
- Wiem, ku..wa! To moja! Teraz idę po pańską!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:35, 25 Wrz 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
- Słyszałem że wy, Polacy, to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500 $, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem.
W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka.
Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500 $ i mówi:
- Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
- A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:28, 25 Wrz 2009
Oliwnik
Motocyklista

 
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 309
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Był sobie raz pewien książę, który pewnego dnia spytał piękną
księżniczkę, czy wyjdzie za niego za mąż.
W odpowiedzi usłyszał tylko krótkie: "Nie!"

I żył książę długo i szczęśliwie, jeździł na polowania i na ryby,
każdego dnia spotykał się z kolegami, pił mnóstwo piwa i upijał się w
sztok, grał w brydża, rozrzucał skarpetki po domu i nie opuszczał deski
sedesowej, posuwał służki, sąsiadki i koleżanki, śpiewał pod prysznicem na cały głos,
pierdział, kiedy miał na to ochotę, głośno bekał i drapał się po jajach.

Koniec


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:57, 28 Wrz 2009
Złoty
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Jabłonna





Telefon do radia:
> - Chciałem przekazać gościowi, który dziś rano ukradł spory, biały
> pakunek z czerwonego Audi zaparkowanego pod ambasadą amerykańską dwa
> słowa: Allach Akbar!
>
> -----
>
> Pierwszy skok przyszłych rosyjskich desantników. Ostatni ma wyskoczyć,
> nagle się zapiera i krzyczy do instruktora:
> - Ja nie skoczę!
> - Jak to?!
> - Matka mi napisała, że jej się śniło, że mi się spadochron nie otworzy.
> - Chrzań to, zamieniamy się spadochronami, skaczemy.
> Zamienili się, skaczą, młodemu się spadochron otworzył. Obok przelatuje
> ze świstem instruktor, a do młodego dociera tylko cichnące:
> - ...twojuuuu mat'!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:36, 29 Wrz 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Wprawdzie już schyłek sezonu grillowego, a grillowanie to niepowtarzalna okazja aby odkryć talenty kulinarne mężczyzny, tego prawdziwego Super Kiedy tylko mężczyzna samodzielnie proponuje przyrządzanie jedzenia w ten sposób, zostaje uruchomiony pewien łańcuch reakcji (czytać w kolejności)
MĘŻCZYZNA
1. Mężczyzna przynosi grill i worek z węglem.
KOBIETA
2. Kobieta czyści grill.
3. Kobieta idzie do spożywczego.
4. Kobieta idzie do mięsnego.
5. Kobieta idzie do piekarni.
6. Kobieta przygotowuje sałatki i warzywa.
7. Kobieta przygotowuje mięso do grillowania.
8. Kobieta układa mięso na tacy z koniecznymi sztućcami, przyprawami i marynatami.
9. Kobieta przynosi czysty grill oraz tace z mięsem mężczyźnie, który rozwalony na leżaku koło grilla, popija piwo .
10. Mężczyzna układa mięso na grillu.
11. Kobieta wchodzi do domu, aby przygotować stół.
12. Kobieta sprawdza czy warzywa ugotowały się.
13. Kobieta przygotowuje deser.
14. Kobieta wraca , aby powiadomić męża, że mięso właśnie się pali .
15. Mężczyzna zdejmuje przypalone mięso i przynosi kobiecie.
16. Kobieta podaje do stołu.
17. Mężczyzna serwuje drinki.
18. Kobieta wykańcza deser i przygotowuje kawę.
19. Kobieta podaje deser i kawę .
20. Po posiłku kobieta znosi ze stołu i zdejmuje obrus.
21. Kobieta myje naczynia i sprząta w kuchni.
22. Mężczyzna zostawia grilla, bo węgle są jeszcze gorące.
23. Mężczyzna pyta kobietę, czy docenia, że dziś nie musiała gotować obiadu.
24. Widząc jej niedowierzające spojrzenie, mężczyzna stwierdza, że kobiety nigdy nie można zadowolić!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 13:04, 30 Wrz 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Na egzaminie profesor zadaje pytania, ale student nie potrafi odpowiedzieć na żadne z nich. Zdenerwowany profesor w końcu pyta:
- A czym według pana jest egzamin?
Student na to:
- Jest to rozmowa dwóch uczonych.
- A jak jeden z uczonych jest głupi?
- To drugi bierze indeks i idzie do domu.



Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę:
- Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień...
- Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi!


Donald Tusk po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka św. Piotra, który go oprowadza po niebie. Tuska bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta się więc św. Piotra:
-Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny
-Widzisz Donaldzie - odpowiada św. Piotr - Każdy człowiek ma taki zegar, którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z chwilą urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na przykład jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12.
-A gdzie są zegary Kaczyńskich?
-Ich zegary robią za wentylatory w holu głównym....!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:09, 30 Wrz 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Prawnicy nigdy nie powinni zadawać pytań babciom z Mississippi, jeśli
naprawdę nie są gotowi na odpowiedź.

Podczas procesu, w małym miasteczku na południu stanu, pełnomocnik
prokuratora wezwał swojego pierwszego świadka - starszą kobietę.

Zbliżył się do niej i zapytał: "Pani Jones, czy pani mnie zna?".
Kobieta odpowiedziała: "Tak, znam pana, panie Williams. Znam pana
odkąd pan był małym chłopcem i szczerze, był pan dla mnie wielkim
rozczarowaniem. Pan kłamie, zdradza żonę, manipuluje ludźmi i
obgaduje ich za ich plecami. Myśli pan, że jest wielkim paniczem, jednak nie
potrafi sobie zdać sprawy z tego, że nigdy nie będzie nikim więcej,
niż marnym gryzipiórkiem. Tak, znam Pana."

Prawnik był zamurowany. Nie wiedząc co więcej począć, wskazał na
drugą stronę sali, pytając: "Pani Jones, czy zna pani pełnomocnika obrony?"

Kobieta znów rozpoczęła tyradę: "Tak, również znam pana Bradleya
odkąd był młodzieńcem. Jest leniwym bigotem z problemem alkoholowym. Nie
potrafi zbudować normalnego związku z kimkolwiek a jego kancelaria
prawna jest jedną z najgorszych w całym stanie. Nie wspominając już o
tym, że zdradzał swoją żonę z trzema różnymi kobietami. Jedną z
nich była pana żona. Tak, znam go."

Pełnomocnik obrony zamarł.
Sędzia poprosił obu pełnomocników do swej ławy i, stonowanym, cichym
głosem, powiedział:

"Jeśli którykolwiek z was idiotów spyta ją czy mnie zna, wyślę was
obu na krzesło elektryczne."


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:09, 01 Paź 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Pułkownik zwraca się do żołnierzy mających jechać na wojnę do Czeczenii:
- Za każdą głowę Czeczeńca będę wam płacił po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozejść się.
Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma po kilka ludzkich głów. Pułkownik:
- Nie przesadzacie, chłopaki? Przecież jesteśmy jeszcze pod Moskwą!

********************

polscy naukowcy po 5 latach wytężonych badań odkryli nowy przypadek rzeczownika:
posyłacz: kogo? po co?

*********************

Kiedy pora wziąść się za odchudzanie?
gdy słoń w ZOO rzuca Ci orzeszki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:14, 01 Paź 2009
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





E, niezły mam ubaw z tego co tu wrzucasz. Ale najbardziej urzekł mnie posyłacz Smile

Opowieść:

"Milicjant stoi na moście, wyrywa płyty chodnikowe i wrzuca je do wody. Przechodzi koło niego facet i pyta:
- Panie, co Pan robi?!
A milicjant na to:
- Patrz Pan - ciekawostka, wrzucam kwadraty, a robią się kółka."


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:19, 02 Paź 2009
PiotrusPan
A2

 
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Rżewski tańczy z damą na balu, w pewnej chwili dama pyta kokieteryjnie:
- Nie sądzi pan, poruczniku, że mam zbyt głęboki dekolt?
Rżewski zapuszcza tak zachęcony żurawia:
- Pani ma włosy na piersiach, madame?
- Co też pan, poruczniku! - wykrzyknęła dama przerażona.
- W takim razie za głęboki


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:03, 03 Paź 2009
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się
kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się
dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi.
- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawełku 5 siadaj.
Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
- Jasiu a ty, co napisałeś?
- W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.
Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki
przynieś dwie flaszki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
Matka! Jest tylko jedna!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 17:52, 03 Paź 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Matka pisze do wychowawcy swego syna :
"Prosze nie traktować tak surowo naszego Jasia. To bardzo słabe i delikatne dziecko. Z mężem nigdy na niego nie krzyczymy i nie bijemy go. No, chyba, że w obronie własnej... "

*************************

Umarł stary, zapalony Quake'owiec. Idzie do nieba, a tam św. Piotr zatrzymuje go i mówi:
- Choć byłeś dobry przez całe życie, byłeś dobrym ojcem i mężem, to nie mogę cię wpuścić do nieba.
- A dlaczego?
- Bo kiedy zasiadałeś za kompem, stawałeś się bezlitosnym mordercą. Zabijałeś, paliłeś, burzyłeś co się dało.
- No to co mam zrobić?
- Niestety muszę wysłać cię do piekła, ale za to, że byłeś dobry, to spełnię twoje 3 życzenia, zanim tam pójdziesz.
Quake'owiec zgodził się. I wyraził dwa swoje życzenia:
1. God Mode. ("niesmiertelnosc")
2. Give All. ("wszystkie bronie")
- A trzecie życzenie?
- Nie trzeba. Zrzucaj mnie na dół.

****************************

Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
- Ładne???
- Wypijemy, będzie ok...

***************************

Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są świeżo po kłótni. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwie męża:
- Twoja rodzina?
- Tak, teściowie!

**************************

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty
zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wk...wia!

**************************

Skazali gościa na śmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzili dietę. Po tygodniu o chlebie i wodzie koleś zamiast schudnąć, przytył 10 kilo. Na krzesło nijak się nie mieści. Zarządzili tylko wodę - znów przytył 10 kilogramów.Postanowili nic
mu nie dawać. Kolo zamiast chudnąć, poprawił się o 10 kg.
- Co jest, czemu nie chudniesz?
- Jakoś qurwa nie mam motywacji...


**************************

Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszałem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...

*************************

Przed porodówką stoi tatuś i drze się do ślubnej, wychylającej się oknem na czwartym piętrze:
- Urodziło się?
- Urodziło.
- A co: chłopiec czy dziewczynka?
- Chłopiec.
- A do kogo podobny?
Żona macha ręką:
- Nie znasz...

**************************

Koniec XIX w. w przedziale sypialnym pociągu Moskwa - St. Petersburg siedzą: carski generał, jego adiutant, pop z żoną i małoletnią córką. W pewnym momencie wstaje adiutant i rzecze do generała:
- Panie generale wyjdę i się odleję!
Po wyjściu adiutanta pop zwraca się ze zgorszeniem do generała:
- Panie generale jak ten adiutant tak może! Jak on do pana się zwraca: się odleję! Do pana generale, u którego pierś cala w orderach za zasługi na polu chwały, a on do pana: się odleję! Jak on przy mnie, który co wieczór modli się za wasze zdrowie i zwycięstwo w okopach może tak powiedzieć: się odleję! Jak śmie przy mojej żonie, która jako dziewica ślubowała mi wierność, i która w swych nieskalanych myślach prosi jedynie Boga o zdrowie wasze tak powiedzieć: się odleję! Córka moja niewinna duszyczka, w cnocie chowana i na chwalę naszych zwycięstw na froncie modląca się do Najwyższego, a on przy niej mówi: się odleję! To tak być nie może! Panie generale proszę uszanować swój i nas honor. Proszę porozmawiać z adiutantem tak od serca, tak po wojskowemu!
Wraca adiutant i mówi:
- Panie generale się odlałem, legnę sobie!
A generał na to:
- A co ty sobie myślisz ch*ju psi, że ja to kto, swołocz jaka?! Pierś mam całą w orderach za zapierdol na froncie, a ty tu do mnie mówisz: się odleję!!!! A tu, u popa na głowie to krowi placek, czy łysina, którą ma z troski i modlenia się co wieczór za nasze pier*olone grzechy na froncie, i ty przy nim: się odleję!!!! A żona jego to qrew jaka przydrożna, która jako młódka dupy nie dawając okolicznym sąsiadom poświeciła się życiu pobożnemu, a ty przy niej: się odleję! A to pachole nieletnie i niewinne to szkapa jaka nie wy*ebana, które nawet i ch*ja w paszczu nie miało, a ty przy nim: się odleję!!!! Spier*alaj na górę kuta*ie niemyty i zakaz lania do samego St. Petersburga!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 23:08, 04 Paź 2009
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





stoi pijak pod porodowka i drze morde!
-Gienka!? Gienka!?
-CO??!!!!
-Urodziłas?!!!!
-TAK!!!!!!
-Chłopaka? ?? !!!!!
-NIE!!!
-A CO?!!!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:41, 07 Paź 2009
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





List

Pewna mama wchodzi do pokoju swojej córki. Jednak jedyne, co tam
zastaje to list leżący na łóżku.
Przewidując najgorsze, otwiera go i czyta:
"Droga mamo, bardzo mi przykro że muszę ci powiedzieć, że
uciekłam z domu z moim nowym chłopakiem.
Wreszcie znalazłam swoją prawdziwą miłość, a ty powinnaś go
zobaczyć.
Jest totalnie słodki ze swoimi tatuażami i piercingiem i tym
świetnym motorem! Ale to nie wszystko.
Mamo, nareszcie jestem w ciąży! Abdullah mówi że będziemy mieli
piękne życie w jego przyczepie w samym środku lasu!
On chce mieć ze mną jeszcze wiele dzieci a to też moje marzenie.
Właśnie tam odkryłam, że marihuana jest właściwie świetna.
Będziemy ją sadzić również dla naszych przyjaciół, kiedy
skończy nam się koks i heroina. Mam nadzieję, że w międzyczasie nauka
wynajdzie jakiś środek na AIDS, żeby Abdullahowi lepiej się żyło, a
on naprawdę na to zasługuje. Nie musisz się o mnie bać,
przecież mam już 13 lat i potrafię sama o siebie zadbać. Za
niedługo przyjadę, żebyś poznała swojego wnuka!
Twoja kochana córka
PS:To wszystko bzdury, mamo, a ja jestem u sąsiadów. Chciałam ci
tylko pokazać, że istnieje coś gorszego niż świadectwo leżące na szafce nocnej!



Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka:
- Ile pan ma lat_ - pyta
- 82 - odpowiada pacjent
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka
- Nie śmiałbym prosić.....


Producent broni umarł i poszedł do nieba. Przy wejściu wita go
osobiście Pan Bóg:
- Witaj, człowieku. Czy robiłeś w życiu coś złego?
- Broń Boże!

Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu papugę, a
Beduin węża wokół szyi.
- Te, biały...- mówi Beduin - skąd jesteś ?
- Z Polski.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem?
- No to polej!
Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał drugiego, Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony:
- A czwartego?
A na to papuga:
- I czwartego, i piątego, i wpierdol dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy...



Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu i zamawia drinka.
Po chwili małpka zaczyna skakać po całym barze, podkrada oliwki z baru
i je zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je również pałaszuje.
Zaraz potem wskakuje na stół bilardowy, bierze jedną bilę i ku
zdumieniu wszystkich połyka ją. Barman krzyczy do faceta:
- Widział pan, co zrobiła pańska małpa?!
- Nie, co?
- Właśnie zjadła jedną bilę z mojego stołu bilardowego!
- To mnie nie dziwi. Ona je wszystko w zasięgu jej wzroku. Przepraszam za moją małpkę, zapłacę za wszystko.
Facet kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką. Dwa tygodnie później
znów przychodzi do baru z małpką na ramieniu, zamawia drinka a małpa
zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy facet kończy drinka, małpka
znajduje wisienkę na talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek,
wyjmuje, a następnie zjada.Barman jest wyraźnie zdegustowany:
- Widział pan, co zrobiła tym razem?!
- Nie, co?
- Wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek i zjadła!
- To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku. Ale odkąd połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy


Mąż pracujący za granicą napisał do żony . . .
Kochanie,
Nie mogę wysłać ci wypłaty w tym miesiącu, więc przesyłam 100 całusów.
Jesteś moim skarbem.
Twój mąż,
Allen

Jego żona odpowiedziała...
Mój najukochańszy,
Dziękuję za 100 całusów, poniżej jest lista kosztów...
1. Mleczarz zgodził się dostarczać mleko przez miesiąc za 2 całusy.
2. Elektryk zgodził się dopiero po 7 całusach.
3. Właściciel wynajmowanego przez nas mieszkania przychodzi codziennie po 2 lub 3 całusy w zamian za koszt wynajmu.
4. Właściciel sklepu nie zgodził się na wyłącznie całusy, więc dałam mu jeszcze inne rzeczy...........
5. Inne wydatki - 40 całusów.
Nie martw się o mnie, Mam jeszcze 35 całusów i mam nadzieję, że to mi wystarczy do końca miesiąca.
Czy mam to samo zaplanować na kolejny miesiąc? Daj proszę znać !!!
Twoja najdroższa,
Josephine


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:04, 12 Paź 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Przychodzi 3 pedałów do lekarza i skarżą się, ze chyba mają nadwrażliwość odbytu. Lekarz mówi, że musi to zbadać. Bierze pierwszego gościa, każe mu zdjąć spodnie i się pochylić, potem wkłada mu miedzy pośladki drewniana szpatułkę lekarska i pyta:
- Co pan czuje?
- 40 letni jesion, który przeżył dwa pożary lasu, z okolic Suwałk, ścięty dwa sezony temu, obrobiony w tartaku koło Białegostoku, wykończony niemieckim papierem ciernym o ziarnie...
- Dość! Ma pan wrażliwy odbyt, ale zobaczymy jak reszta.
Wchodzi drugi pacjent, sytuacja się powtarza, tylko lekarz ładuje mu miedzy pośladki stetoskop i pyta:
- Co pan czuje?
- Niskoprocentowa ruda żelaza ze złóż północnej Szwecji, wydobyta około 5 lat temu, przetopiona w hucie w Zagłębiu Ruhry, z lekkim dodatkiem manganu, tytanu i....
-Dość! Ma pan wrażliwy odbyt, ale jeszcze sprawdzę ostatniego z was.
Wchodzi trzeci koleś, zdejmuje spodnie, pochyla się, lekarz wkurzony chlusnął mu w tyłek kubek gorącej herbaty, a on na to:
- Oj oj oj!
- Co, gorąca?!
- Nie, gorzka!

*******************************

Państwowy Szpital Kliniczny. W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna
podnosi się z łóżka i sięga do szafki.
- Czy pan Kowalski ? - rozlega się głos w słuchawce
- Tak.
- Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę, brucelozę, cholerę, dur brzuszny, dżumę, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę, kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną, chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS.
- O Boże - krzyczy pacjent - ale chyba będziecie mnie leczyć ?
- Aaa? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną dietę naleśnikową.
- A ta dieta mi pomoże ?
- Pomoże albo nie. Skąd k.... mam wiedzieć? - odpowiada zły jak diabli profesor - Ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod drzwiami


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 18:21, 12 Paź 2009
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Szuja qwa zaraz zdechnę ze śmiechu Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 2:25, 20 Paź 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





zrodlo: nasza-klasa.pl Very Happy



Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:34, 21 Paź 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Jaka jest w Polsce kara za pedofilię?
Przeniesienie na inną parafię.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:14, 22 Paź 2009
adi-049
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 225
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lublin





jeśli dotyczy duchownego to na pewno min tak


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:35, 28 Paź 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, Informując go, ze córka nieustannie cierpi na mdłości.
Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, że jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko?
- Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewnia córeczka.
Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął się intensywnie wpatrywać W dal.
- Panie doktorze, czy coś nie tak? - pyta po pięciu minutach tej ciszy zaniepokojona mamuśka.
- Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic k***a nie chce takiej okazji przegapić!

***********************************

Główny drecho wybrał się na ryby i jak to drecho miał, ze dwa złote łańcuchy (po pół kilo każdy) na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w
kieszeni gruby rulon dolarów - oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było więc obrócił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął.
Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne
mercedesy, w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Twierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i
pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi. Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote
łańcuchy, na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi:
- No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze, a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet, w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie.
No to go obrobiłem. Na koniec ściągnąłem mu gacie, wyruch***m w d**e i poszedłem do domu. Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa.
Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi:
- To nie moje...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:34, 29 Paź 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Kierowca ciężarówki zabrał dwie zakonnice na stopa. Po dziesięciu minutach jedna z nich odzywa się:
-Wy kierowcy tirów to macie dobrze.. łapiecie jakąś kobietę na stopa, do lasu i bara-bara.
Kierowca tylko się uśmiechnął i jechał dalej. Po kolejnych piętnastu minutach zakonnica znowu się odzywa:
-Wy kierowcy tirów to macie dobrze.. łapiecie jakąś kobietę na stopa, do lasu i bara-bara.
Kierowca zrozumiał aluzję i zjechał w leśną drogę. Ta sama zakonnica odezwała się podczas podciągania w górę habitu:
-Tylko niech pan to robi od tyłu, bo przód mogą w klasztorze sprawdzać.
Kierowca posłuchał, zrobił swoje od tyłu i pojechali dalej. Po jakimś czasie odzywa się zakonnica, która do tej pory nic nie mówiła:
-No, wy kierowcy tirów to macie dobrze.. łapiecie jakąś kobietę na stopa, do lasu i bara-bara.. A my pedały to musimy kombinować.

*****************************

Po walce Adamka z Gołotą trener mówi do oszołomionego Gołoty:
- Ale wystraszyłeś Adamka w 2 rundzie!
- Czym?
- Myślał, że Cie zabił...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:52, 30 Paź 2009
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 128 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupił tak ze trzy na początek. A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Miecia. Miecio to jest taki kogut, ze ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży. OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Mieciem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Mieciu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka, wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Mieciu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam! SRU! Poszedł Miecio za stadem gęsi i zniknął w oddali. Rano chłop wstaje, patrzy - leży Mieciu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim krążą sepy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Mieciu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto... A Mieciu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cissssi, k***a, bo mi sepy płoszysz...

***************************

Diabel zlapal Polaka, Anglika i Francuza i mowi do nich: Mam dla was 2 wiadomosci: zla i jeszcze gorsza. Zla jest taka ze was zabije a jeszcze gorsza to ze z waszych skor zrobie sobie canoe. Ale jako ze macie tak przesrane to mozecie sobie wybrac narzedzie smierci. Pierwszy w kolejce jest Francuz ktory wybrał szable i z okrzykiem VIVA LA FRANCE! Wbil ja sobie w brzuch. Drugi Anglik wybral pistolet, przystawia go sobie do skroni i z okrzykiem GOD SAVE QUEEN! palna sobie w leb. Ostatni Polak poprosil o widelec... Diabel lekka konsternacja no ale zyczenie spelnia. Polak bierze widelec i zaczyna napieprzac sie po calym ciele! Krew tryska strumieniami, diable caly zbryzgany i Polak krzyczy: GOWNO BEDZIESZ MIAL A NIE CANOE!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:03, 30 Paź 2009
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





lekcja wychowania seksualnego. pani pyta się dzieci czy widziały jakiś film edukacyjny.
Ania wstaje i mówi, że widziała film o życiu w rodzinie.
pani: bardzo dobrze Aniu
Kasia: czytałam książkę na temat sztuki miłości
pani: o wspaniale
wstaje Jasio: a ja widziałem western w którym John Wayne wpada do wioski Indian i połowę ludzi w niej żyjących zabija.
pani: ale Jasiu co to ma wspólnego z seksem
Jasio: po tym już druga połowa wioski wiedziała, że John Wayne się nie pier*oli...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
takie tam :)
Forum VStromClub Strona Główna -> Na wesoło :)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 29  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 27, 28, 29  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin