VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości -> I Ja dołączyłem... Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
I Ja dołączyłem...
PostWysłany: Czw 14:33, 26 Maj 2011
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Dzisiaj miałem kolizje z puszką, wina moja... Wyprzedzałem samochody, a Pan skręcał w lewo, na moje nieszczęście linia ciągła... Tłumacznia zbytniego nie ma, szkody w ludziach żadne, poza moją nogą, poobijana... Moto uszkodzone kosmetycznie, ale dużo elementów. Marwi mnie tylko bo kierownica jest krzywo, ale ona sama wygląda na OK... Na szczęście mam AC więc myśle że nie będzie problemów.... Szkoda mi tylko moto, bo takie łande było.... Sad Mam kilka pytań,kto robił z AC aby odezwały się na PW bo mnie, nie chcę robić bałaganu na forum.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: I Ja dołączyłem...
PostWysłany: Czw 15:40, 26 Maj 2011
Jaca
Motonita

 
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 806
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom





Kamil.Olkusz napisał:
Dzisiaj miałem kolizje z puszką.....
Szkoda mi tylko moto, bo takie łande było.... Sad Mam kilka pytań,kto robił z AC aby odezwały się na PW bo mnie, nie chcę robić bałaganu na forum.
Przykro to słyszeć, faktycznie Twoje moto było w idealnym stanie Sad

Porady IMO niech lecą tutaj - po to jest Forum przecież!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:48, 26 Maj 2011
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Naprawy dokonam chyba w Suzuki w Bielsku Białej. Koleś przez telefon konkretny i rzeczowy. Jedynie pocieszenie że Suzuki nie dopuszcza malowania żadnych elementów, wszystko wymiana... Plus dokonają pomiar ramy i przedniego zawieszenia... Mam tylko nadzieje że motor wróci do poprzedniego stanu... Wkońcu to autoryzowany dealer i szkoda z AC...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:34, 26 Maj 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Kamil, napisałem Ci na PW.
Jeśli szkoda nie będzie "całkowita" (a z Twojego opisu wynika, że nie) to rób w ASO, wybierz wariant "bezgotówkowy" i od razu na starcie po otrzymaniu wyceny weź speca z ASO, żeby Ci zrobił kontr-wycenę i zareklamuj w ubezpieczalni. Niemal z automatu podniosą Ci kwotę do wykorzystania o te 10-15%.
Jeśli jednak wycenią szkodą jako "całkowitą" - bierz kasę na konto, motek do sprawdzonego warsztatu i naprawiaj. Wtedy warto poza ASO, żeby nie tracić kasy na ich narzut na częściach i kosmiczne ceny robocizny.
Dobrze, że Tobie nic, motocykl naprawisz i będziesz śmigać dalej.Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:36, 26 Maj 2011
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Kamil.Olkusz napisał:
Jedynie pocieszenie że Suzuki nie dopuszcza malowania żadnych elementów, wszystko wymiana...


To akurat jest zła wiadomość, bo części są bardzo drogie i możesz dzięki temu osiągnąć pułap 70% wartości motocykla. Mój DL po wypadku wyglądał też nieźle, ale okazało się, że wycena plastików była jak z kosmosu. Dlatego proponuję dobrze się przyjrzeć, co salon ci wyceni. Jeśli za śrubkę będą chcieli 100PLN, to walcz.
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:48, 26 Maj 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





skontaktuj sie z jakas papuga.

Jesli nie bylo znaku zakaz wyprzedzania, a tylko ciagla to mogles wykonac manewr nie przekraczajac linii. Druga sprawa jest taka ze on sie nie upewnil czy moze wykonac manewr skretu ..

przy dobrych wiatrach zaplacisz mandat za wyprzedzanie, a wina za kolizje pojdzie dla samochodziarza.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:15, 26 Maj 2011
miccal
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Sie 2009
Posty: 204
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: tk kielce





boje sie ze Kamil mandat już przyjął,,
poprawcie mnie jeśli się mylę, ale nawet mimo znaku pionowego zakazującego wyprzedzania wolno am wykonać ten manewr jeśli nie przekroczymy linii ciągłej,, zachowując bezpieczny odstęp który w KRD nie jest określony

po za tym,, myślę ze perypetie przy likwidowania szkody możesz upublicznić na forum,, nikt nie będzie tego czytał z uśmiechem na ustach, ale generalnie zapada w pamięć okoliczności z którymi ty sie borykałeś i nie będzie trzeba wałkować tematu na priwach gdyby tfu tfu na kogoś innego jeszcze trafiło

tak sobie myśle,, skoro miałeś ciągłą to i puszka winna mieć taką samą linię ,, wiec tak po mojemu to możesz się upierać na winie kierowcy 4oo


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez miccal dnia Czw 18:20, 26 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Re: I Ja dołączyłem...
PostWysłany: Czw 19:34, 26 Maj 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Kamil.Olkusz napisał:
Wyprzedzałem samochody, a Pan skręcał w lewo, na moje nieszczęście linia ciągła...


Pan skręcał na ciągłej? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:41, 26 Maj 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





miccal napisał:

poprawcie mnie jeśli się mylę, ale nawet mimo znaku pionowego zakazującego wyprzedzania wolno am wykonać ten manewr jeśli nie przekroczymy linii ciągłej


jezeli jest znak 'zakaz wyprzedzania" to nie mozesz wyprzedzac.

Na drogach jak stawiaja pionowy to w oznakowaniu poziomym jest linia ciagla.
Ale wystepuje w przyrodzie linia ciagla, bez uprzedniego znaku pionowego. Wtedy mozesz wyprzedzac, ale nie mozesz jej przekroczyc.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:42, 26 Maj 2011
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





miccal napisał:
boje sie ze Kamil mandat już przyjął,,
poprawcie mnie jeśli się mylę, ale nawet mimo znaku pionowego zakazującego wyprzedzania wolno am wykonać ten manewr jeśli nie przekroczymy linii ciągłej,, zachowując bezpieczny odstęp który w KRD nie jest określony

A od kiedy to można wyprzedzać, wymijać itd. pojazd skręcający w lewo z lewej strony?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Re: I Ja dołączyłem...
PostWysłany: Czw 20:50, 26 Maj 2011
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Kamil.Olkusz napisał:
... Marwi mnie tylko bo kierownica jest krzywo, ale ona sama wygląda na OK...


Może być tak, że przy przewrotce lub uderzeniu w samochód trochę się lagi przesunęły na półkach i wydaje się krzywo... no ew. lagi się pogięły, ale to już w serwisie sprawdzą.

Co do osiągnięcia pułapu 70% to niestety jest to bardzo prawdopodobne bo owiewki boczne kosztują chyba ze 3k, jak dojdzie do tego dolna i czacha (a nie daj boże reflektor) to pewnie z 5k będzie za same plastyki, a tam pewnie i kierunek będzie (pewnie ze 190 zł), klamki czy coś. Wszystko w ASO kosztuje kosmiczne pieniądze.
Jak lagi pogięte to już na 100% będzie szkoda całkowita.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:00, 26 Maj 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





nieprosty napisał:

A od kiedy to można wyprzedzać, wymijać itd. pojazd skręcający w lewo z lewej strony?


od kiedy mozna wykonywac manewr skretunie upewniwszy sie ze mozna go wykonac bezpiecznie?

nie bylo nas tam, nie wiemy jaka byla sytuacja.
ile przypadków tylez rozwiazan.
Policja na miejscu czesto idzie na latwizne i wskazuje sprawce .. chce wystawiac mandat jesli zdarzenie bylo kolizja. Warto odmawiac mandatów i isc do sądu. Tam wiele rzeczy wyglada zupelnie inaczej. Nie wiem jak to robią, ale dzielą poszczególne zdarzenia na "paragrafy" i tak patrzą na sprawę.

znam dwa przypadki gdzie sprawy potoczyly sie dobrze dla wykonujacego manewr wyprzedzania:
1. na osiedlowym skrzyzowaniu koles skrecal w lewo w tym momencie wyprzedzal go "sasiad". Wina skrecajacego na skrzyzowaniu i mandat za wyprzedzanie na skrzyzowaniu dla sasiada.
2. koles wyprzedzal na drodze pojazd, a z bocznej uliczki wlaczal sie do ruchu w przeciwnym kierunku inny pojazd. doszlo do kolizji - wina wlaczajacego sie do ruchu

teraz 2 tyg temu 3 przypadek jeszcze nie wiem jak sie skonczy, bo jest to juz wypadek a nie kolizja .. kolega wyprzedzal 3 auta, gdzie to jego "ostatnie" skrecalo w lewo. Inne warunki, bo linia przerywana ... bedzie na 99,9% na korzysc kolegi, ale zobaczymy co sie bedzie dzialo w sadzie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:25, 26 Maj 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





maciejza napisał:
2. koles wyprzedzal na drodze pojazd, a z bocznej uliczki wlaczal sie do ruchu w przeciwnym kierunku inny pojazd. doszlo do kolizji - wina wlaczajacego sie do ruchu


I to jest klasyka, ale dobrze, że wina włączającego się - choć sam nigdy nie byłem pewien jak by to było. Inna sytuacja - wyprzedzanie autobusu lub ciężarówki, zza której nagle wyłania się włączający się cichaczem do ruchu (przecinający tor jazdy tegoż autobusu lub ciężarówki, przed nim) pojazd, w który teraz pięknie celujemy czołowo będąc na równi z wysokim pojazdem, zza którego nie mieliśmy szansy tego dojrzeć. Bardzo ciekawe i zarazem groźne przykłady - warto je przytaczać.

W zeszłym roku mieliśmy przypadek podobny do tego, który spowodował kolizję kolegi powyżej, z tą tylko różnicą, że nie było ciągłej, my jechaliśmy samochodem i do tego trochę pruliśmy. Gość z kolumny, którą wyprzedzaliśmy zdecydował, że będzie skręcał w lewo - nawet nie spojrzał w lusterko, a jechalismy na tyle szybko, że prawdopodobnie nic by z niego nie zostało. Skończyło się na ostrzejszym hamowaniu, a facet do ostatniej chwili nie był świadomy, co się za nim dzieje. Zjechał sobie spokojnie i pojechał w siną dal.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:38, 26 Maj 2011
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Sprawa wygłada troche inaczej... Ciągłej lini tam nie było. Chwilę wcześniej owszem. Wyprzedzałem kolumne pojazdów, 3 puszki. Policji na miejscu zdarzenia nie było. Po rozmowie z Policjantem i tak byłaby moja wina... Nie mogę wyprzedzać pojazdu, który skręca w lewo, a wcześniej wygnalizował ten manewr... Chyba że udowodnię mu, że tego nie zrobił, co jest praktycznie nie możliwe... W najlepszym wypadku kierowca dostał by tylko mandat za wymyszenie pierwszeństwa, a wina i tak moja... Takie Polskie przepisy... Sprawa sporna, jedynie sąd... W dodatku zero świadków, nikt się nie zatrzymał do pomocy. Więc według mnie szkoda zachodu i czasu, tym bardziej że mam AC. W moto owiewki całe, jedynie lampa, chasza, wypełnienie dolne i górne, tyni set, prawa osłona dłoni i drobne szczegóły plus coś z tym zawieszeniem. Motor chcę mieć dobrze zrobiony i chyba oddam na bezgotówkową naprawę do Suzi Moto... Wtedy nic mnie nie obchodzi, a nie zamierzam się na tym wzbogacić. Może coś dodadzą za prezent i będzie ok dla mnie, ale to rozmowa po oględzinach na miejscu, a nie przez telefon. Chcę się dalej cieszyć z jazdy na moto, a nie chodzić po sądach. Chłopaki zrobią dodatkowo pomiar ramy i przedniego zawieszenia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:49, 26 Maj 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





Kamil.Olkusz napisał:
Po rozmowie z Policjantem i tak byłaby moja wina... Nie mogę wyprzedzać pojazdu, który skręca w lewo, a wcześniej wygnalizował ten manewr... Chyba że udowodnię mu, że tego nie zrobił, co jest praktycznie nie możliwe...


niech udowodni ze sygnalizowal ...
nie moze wykonac manewru jesli sie nie upewni ze moze go wykonac bezpiecznie ....
kto ma lepsza gadkę i bardziej wytartą togę ten wygrywa.

opinia policjanta nie jest wiążąca ... moja zresztą też Smile

ale rozumiem twoje podejscie. Wazne ze zdrowie nie ucierpialo.
Skladaj moto i do zobaczenia na drodze.

-- edit --

kup sobie browara i paczke chipsów .. odpal:
http://www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewforum&f=1&sid=3a848b8535ce1fa8fd9f6d5d0c2f77f7

sami czasem nie wiedza co i po co i dlaczego.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez maciejza dnia Czw 22:51, 26 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:58, 26 Maj 2011
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





maciejza napisał:
nieprosty napisał:

A od kiedy to można wyprzedzać, wymijać itd. pojazd skręcający w lewo z lewej strony?


od kiedy mozna wykonywac manewr skretunie upewniwszy sie ze mozna go wykonac bezpiecznie?

Chyba nie do końca zrozumiałeś moje intencję. Jeżeli jestem na skrzyżowaniu przy środku jezdni i skręcam w lewo to upewniam się czy mogę to zrobić bezpiecznie kontrolując ruch po bokach i z naprzeciwka ale nie sprawdzam czy ktoś mnie właśnie nie wyprzedza z lewej strony bo po mojej lewej jest pas w przeciwnym kierunku.
Podejrzewam, że większość kierowców tak robi.
Oczywiście mógł bym sprawdzać czy ktoś mnie właśnie z lewej nie wyprzedza ale równie dobrze mógłbym sprawdzać cy samolot na mnie nie spada Wink (też się może zdażyć)

EDIT:
Sorki coś mi się porąbało i w pierwszej chwili zrozumiałem, że to było na skzryżowaniu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez nieprosty dnia Czw 23:03, 26 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:22, 26 Maj 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





nieprosty napisał:
Jeżeli jestem na skrzyżowaniu przy środku jezdni i skręcam w lewo to upewniam się czy mogę to zrobić bezpiecznie kontrolując ruch po bokach i z naprzeciwka ale nie sprawdzam czy ktoś mnie właśnie nie wyprzedza z lewej strony bo po mojej lewej jest pas w przeciwnym kierunku.
Podejrzewam, że większość kierowców tak robi.
Oczywiście mógł bym sprawdzać czy ktoś mnie właśnie z lewej nie wyprzedza ale równie dobrze mógłbym sprawdzać cy samolot na mnie nie spada Wink (też się może zdażyć)


To ze wiekszosc tak robi nie znaczy ze robią dobrze.
jak nie patrzysz do tylu, to dlaczego patrzysz na boki? jesli te 'boki' to podporządkowana? A wykonujac skret w lewo nie przecinasz "pasa pod prąd" ? jest jeszcze cos co jest zdefiniowane jako zasada ograniczonego zaufania, której musisz sie stosowac.

jeszcze raz ... ile przypadków tyle rozwiązań, do wszystkiego trzeba podejsc indywidualnie.

Wielu kierowców uważa że skrzyżowanie to tylko fizyczne przeciecie sie osi dwóch jezdni .. niestety tak nie jest. Skrzyzowanie zaczyna sie i konczy tak, by obejmowac wszystkie elementy skrzyzowania, a wiec pasy rozdzialu, pasy kanalizujace ruch (prawo lewo skrety), oznakowanie pionowe, przejscia dla pieszych ... i co wazne obejmuje caly pas drogowy a nie tylko jezdnie.

np. wiadukt jest tez skrzyżowaniem (typu przejazd) ... mozna pod nim wyprzedzac czy nie?

jeszcze taka ciekawostka z ruchu drogowego:
"Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego w następujących sytuacjach:

- przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia,
- na skrzyżowaniach (z wyjątkiem skrzyżowań o ruchu okrężnym i skrzyżowań, na których ruch jest kierowany),
- na zakrętach oznaczonych znakami ostrzegawczymi."

jezeli jest sygnalizacja swietlna, a wiec skrzyzowanie kierowane .. mozna wyprzedzac czy nie?

i jeszcze:
"Dopuszcza się również wyprzedzanie na skrzyżowaniu o ruchu niekierowanym (z wyjątkiem skrzyżowań o ruchu okrężnym) pojazdów sygnalizujących zamiar skręcania w prawo lub lewo pod warunkiem, że manewr ten nie spowoduje wjazdu na część jezdni przeznaczoną dla kierunku przeciwnego."

inna sprawa ze:
"Jeżeli pojazd wyprzedzany sygnalizuje zamiar skrętu w lewo, to można go wyprzedzić tylko z prawej strony" co w praktyce bez swiadków ciężko udowodnic.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:43, 27 Maj 2011
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





maciejza napisał:

To ze wiekszosc tak robi nie znaczy ze robią dobrze.
jak nie patrzysz do tylu, to dlaczego patrzysz na boki? jesli te 'boki' to podporządkowana? A wykonujac skret w lewo nie przecinasz "pasa pod prąd" ? jest jeszcze cos co jest zdefiniowane jako zasada ograniczonego zaufania, której musisz sie stosowac.

Na boki patrze bo z boku może coś wyjechać tak samo jak z naprzeciwka ale z tyłu po mojej lewej stronie pod prąd jest to dość mało prawdopodobne choć nie niemożliwe. Jak już pisałem samolot też Ci może na głowę spaść a jakoś jadąc wątpię żebyś patrzył do góry w ramach zasady ograniczonego zaufania.
Przypominam, że piszę o sytuacji skrzyżowania w momencie w momencie skrętu w lewo gdy znajdujemy się przy środku jezdni jeżeli ty w tym momencie sprawdzasz czy coś Cię z lewej nie wyprzedza to chylę czoła ale podejrzewam, że większość tego nie robi.

Inaczej się ma sprawa na zwykłej drodze podczas normalnego wyprzedzania wtedy wiadomo, że się upewniamy czy ktoś za nami nas nie wyprzedza.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:38, 27 Maj 2011
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Niestety kolego Nieprosty, w takim wypadku jak opisany powyżej, kierowca ma pierwszeństwo. Musisz pamietać, że kierowca skręcający w lewo stoi zazwyczaj przy linii środka jezdni, co w praktyce oznacza, że nawet motocykl nie ma szans się przecisnąć.
Mój kumpel miał taki wypadek. Akurat był puszkarzem i wpakował się w niego gość na CBR-ce, gdy skręcał w lewo do bramy firmy. policja ustaliła, że winny był motocyklista, bo nie miał możliwości przejechania obok auta po tym samym pasie.
Tyle praktyka.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:26, 27 Maj 2011
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





A może ma ktoś jakieś doświadczenie odnośnie serwisu w Bielsku, bo nie wiem czy można im oddać moto do naprawy... Rider w Krakowie nie ma podpisanej umowy bezgotówkowej z PZU więc odpada...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:39, 27 Maj 2011
Artur 8K8
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 316
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: ZGIERZ / k. Łodzi





Kamil.Olkusz napisał:
W dodatku zero świadków, nikt się nie zatrzymał do pomocy.


co za ludzie ! oby sami nie potrzebowali nigdy pomocy na drodze bo mogą się zdziwić ...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:46, 27 Maj 2011
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





Proponuję wszelkie mądrości, co do prawa ruchu drogowego pozostawić dla potomnych w innym temacie i innym dziale.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:06, 27 Maj 2011
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Przecież nawiązujemy do pierwszego posta, więc co jest nie w temacie? O koronkach koniakowskich przecież nie gadamy!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:45, 27 Maj 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





Wyrazy współczucia Kamil,

Mam nadzieję, że z nogą wszystko OK i nie wyjdą jakieś problemy. Moto poskładasz, nie martw się. Natomiast jeżeli właśnie jechałeś do pracy (bezpośrednio) i jednak będziesz miał jakieś dolegliwości - to kwalifikuje się to jako wypadek przy pracy i pracodawca powinien taką szkodę likwidować wraz z ZUS (i ubezpieczycielem, jeśli macie jakąś grupówkę)

Pozdrawiam,

m.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:56, 27 Maj 2011
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





cynek nie widzę w pierwszym poście żeby kamil miał jakieś wątpilwości co do swojej winy. A dyskusja poszła własnie w tym kierunku. I może się mylę ale ten dział nie jest najlepszym miejscem na dyskusje akademickie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:17, 27 Maj 2011
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





routerek napisał:
Wyrazy współczucia Kamil,

Mam nadzieję, że z nogą wszystko OK i nie wyjdą jakieś problemy. Moto poskładasz, nie martw się. Natomiast jeżeli właśnie jechałeś do pracy (bezpośrednio) i jednak będziesz miał jakieś dolegliwości - to kwalifikuje się to jako wypadek przy pracy i pracodawca powinien taką szkodę likwidować wraz z ZUS (i ubezpieczycielem, jeśli macie jakąś grupówkę)

Pozdrawiam,

m.



Pracodawcą jestem sam dla siebie. Very Happy Z noga nic poważnego... Dzisiaj się pokazał wielki siniak... W porównaniu do Twojego wypadku, to u mnie nic poważnego. Szkoda już zgłoszona w PZU, w poniedziałek moto jedzie do Suzi Moto w Bielsku Białej i tam zostanie naprawione. Mam nadzieje że zrobią wszytko dobrze, bo inaczej to im urwę jaja Very Happy Chę mięć moto poprostu dobrze zrobione. Uszkodzenia nie są wielkie, takie kosmetyczne... Ale wszystko co możliwe idzie do wymiany... Wkońcu za coś się płaci to ubezpiecznie, więc niech się wykażą....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:25, 27 Maj 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





Kamil.Olkusz napisał:

Pracodawcą jestem sam dla siebie. Very Happy Z noga nic poważnego... Dzisiaj się pokazał wielki siniak...


Dobrze, że nic poważnego. Jeżeli by, tfu tfu przez lewe ramię, cokolwiek wyszło, a jechałeś w celu służbowym i opłacasz w ZUS ubezpieczenie wypadkowe - to Ci się należy i już.

m.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:33, 27 Maj 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Wycenę z PZU już masz?...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:48, 27 Maj 2011
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





MaG napisał:
Wycenę z PZU już masz?...
Wycena będzie dopiero po weekendzie, jak zawioze moto do serwisu bo u nich się odbędzie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:59, 27 Maj 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





ok, pochwal się wynikiem. Moto masz K7, więc pewnie wartość "z tabeli" dla PZU to jakieś 14 tys, czyli wycena szkody nie może przekroczyć ok.9,5 tys, żeby Ci PZU szkody całkowitej nie zrobiło. Trzymam kciuki!Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:18, 27 Maj 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





nieprosty napisał:
[
Przypominam, że piszę o sytuacji skrzyżowania w momencie w momencie skrętu w lewo gdy znajdujemy się przy środku jezdni jeżeli ty w tym momencie sprawdzasz czy coś Cię z lewej nie wyprzedza to chylę czoła ale podejrzewam, że większość tego nie robi.


no wiem ze nie robi, a powinna.

Orzecznictwo sądu najwyższego:
"Warunkiem sprostania obowiązkowi szczególnej ostrożności, nałożo-
nemu na uczestnika ruchu drogowego w sytuacjach wskazanych w ustawie,
jest nieustająca obserwacja sytuacji na drodze, umożliwiająca percepcję
wszystkich zmian i odpowiednie dostosowanie się do nich. Odbiega od takie-
go modelu zachowania wykonywanie manewru skrętu w lewo, bez upewnie-
nia się, czy nie spowoduje on zajechania drogi także pojazdowi jadącemu z
tyłu. Zaniechanie takiego upewnienia się o braku zagrożenia przy wykonywa-
niu skrętu w lewo oznacza niezachowanie szczególnej ostrożności, jako wa-
runku prawidłowego wykonania manewru zmiany kierunku jazdy, określonego
w art. 22 ust. 1 prawa o ruchu drogowym, a tym samym naruszenie zasady
bezpieczeństwa w ruchu lądowym."

szczegóły: V KK 34/09

juz siedze cicho.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:50, 27 Maj 2011
ANDRZEJ
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 2262
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chojnów





Zal kolego nogi , zdrowia i łażenia po sądach , kupa nerwów i kasy . Wracaj do zdrowia a motek do naprawy ,ale uwazaj na szkode całkowita.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:59, 27 Maj 2011
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Dzisiaj byłem na miejscu kolizji i okazało się że to nie moja wina!!! Kilkanaście metrów wcześniej stoi znak nakaz jazdy prosto, więc koleś nie może skręcać w lewo, pomimo że ma linię przerywaną. Znak obowiązuje do najbliżeszego skrzyżowania które jest kilkaset metrów dalej. Byłem na Policji w celu wyjaśnienia czyja wina, bo można uzyskać taką informację, z tego co narysowałem i wytłumaczyłem potwierdzili moją wersję. Z kolesiem nie rozmawiałem jeszcze na ten temat, czekam aż wyśle mi swoje dokładne dane na maila bo nie posiadam takich w oświadczeniu. Policjant powiedział że pomimo iż podpisałem oświadczenie to nic nie oznacza, mogłem być w szoku... Wiem że wczoraj zgłosił szkodę w PZU z mojego OC, więc musiał opisać dokładnie gdzie się stało i w jakiej sytuacji. Nie mam pojęcia jak to rozwiązać... Łatwo mu udowodnić winę, znak! Sprawą według mnie do wygrania na moją stronę, tylko nie wiem jak się zabrać do tego. W najgorszym wypadku mogę mu zablokować wypłatę z mojego OC, ale czy warto zawracać sobie głowę i udowodnić swoją nie wine? Kurczę doradzcie coś, może narysuję mapę jak to było i coś pomoże....? Nie ma zakazu wyprzedzania ani lini ciągłej, końcu się dużo wcześniej...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:10, 28 Maj 2011
plus
A

 
Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Policz ile dopłacisz do moto next time za ubezpieczenie - a może dodatkwoo strata na samochód - jeśli w jednej firmie. Pewnie policjanci powinni powiedzieć jak to zrobić by wyjść z tej całej sytuacji. Chyba, że sami nie wiedzą. Ja nie poradzę. Takiego kwiatka jeszcze nie testowałem. Na razie nie chcę testować żadnego Smile trzymaj się !


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:12, 28 Maj 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





przeciez to oczywiste ...
doic kasiore z czyjegos ubezpieczenia, a nie tracic "swoja" w postaci utraty znizek oc i ac


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:19, 28 Maj 2011
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Kamil.Olkusz napisał:
Dzisiaj byłem na miejscu kolizji i okazało się że to nie moja wina!!! Kilkanaście metrów wcześniej stoi znak nakaz jazdy prosto, więc koleś nie może skręcać w lewo, pomimo że ma linię przerywaną. Znak obowiązuje do najbliżeszego skrzyżowania które jest kilkaset metrów dalej.
...ciach...

W tym wypadku to tylko walczyć o swoje.
Powodzenia Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 10:56, 28 Maj 2011
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





Kamil podstawa to zdjecia, zrob zdjecia miejsca wypadku tak by byl tam widoczny ten znak, a potem wal do swojej ubezpieczalni pokaz zdjecia, w nawiazaniu do numeru sprawy i powiedz ze juz zglosiles sprawe do wyjasnienia na policji.
W ten sposob byc moze uda ci sie zatrzymac urzednicza machine, a potem bedziesz mial nieco czasu na odkrecenie sprawy.

Powodzenia. Ja za pomoca zdjec udupilem serwis ktory mi obil bardziej motocykl niz byl obity po slizgu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:20, 29 Maj 2011
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





Kamil poszukaj jakiegoś dobrego prawnika od prawa drogowego.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:05, 30 Maj 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Ja bym zaczął od rozmowy z gościem, nie będzie zachwycony zmianą Twojej "decyzji" ale tym bardziej lepiej żeby usłyszał to od Ciebie, a nie od ubezpieczalni. Pewnie się nie zgodzi na spisanie oświadczenia, że to jego wina była, ale spróbować warto...
Jeżeli nie to z tego co pamiętam, jak raz miałem kolizję puszką z mojej winy, pomimo oświadczenia spisanego na miejscu, dostaniesz z Twojej ubezpieczalni kwity do podpisu, że potwierdzasz przebieg zdarzenia (a tym samym swoją winę) - wtedy Ty się nie zgódź, przedstaw swoją wersję i odmów wypłaty odszkodowania z Twojego OC. Gość będzie musiał złożyć sprawę do sądu, jeżeli nadal będzie przekonany o Twojej winie.
To połowa sukcesu...
Jeżeli chodzi o pociągnięcia go do odpowiedzialności to zgłoś sprawę na Policję - masz dane sprawcy, masz swoją wersję zdarzenia itp. Nie wiem, czy Policja może po fakcie "uznać" jedną ze stron winną, ale najwyżej skierują sprawę do sądu wnioskując o ukaranie winnego kolizji...
Niestety nie sądzę, żeby poszło to wszytko szybko i łatwo, ale o swoje walczyć trzeba, choćby dla zasady:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:34, 30 Maj 2011
ANDRZEJ
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 2262
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chojnów





Walczyć trzeba zawsze bo Sądy , Urzędy , ubezpieczalnie zawsze ida po najmniejszej linii oporu , jak się klient nie odwoła to jest udupiony, a jak się odwoła to mają problem , ale pamiętać trzeba że sądy są dla ludzi .

Weż kolego jakiegoś prawnika zleć mu sprawę i masz spokojne nerwy .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:37, 30 Maj 2011
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Sprawa wygląda następująco. Koleś został poinformowany ode mnie o wszystkim, wysłałem mu zdjęcia na maila, ponieważ ma kawałek na miejsce zdarzenia, a znaku wcześniej nie widział. Dzisiaj rano miał mi dać odpowiedz co i jak ponieważ samochod na firmę więc musiał uzgodnić z szefem. Odpowiedzi mogłem się spodziewać, nie przyjmuje swojej winy i twierdzi że to moja wina. Powiedziałem że zgłaszam sprawe na Policje, a pozniej do mojej ubezpieczalni i oswiadczenie traci waznosc. Twierdze iz nie moja wina... Moto naprawiam z AC, a pozniej sie bede martwil co i jak, moze przynadza mi racje i wtedy wyrownaja wszystko, w najgorszym wypadku nie naprawi on samochodu z mojego OC. Poprostu nie czuje sie winny. Sprawa wygladala dokladnie tak, koles jechal pierwszy puszka, za nim chyba jeszczem 2 puszki. Linia przerywana dla mnie, brak zakazu wyprzedzania, poza terenem zabudowanym wiec 90. Zaczynam wyprzedzac samochody, i naglem Pan postanawia skrecic w lewo w droge wewnetrzna (stoi znak)-linia przerywana wiec teoretycznie moze. W tym czasie uderzam go w tylnie lewe kolo swoim kolem oraz blotnik swoja lampa, probowalem ominac... Najlepsze, 40 metrow wczesniej Pan ma znak Nakaz jazdy prosto! Skrzyzowanie, ktore odwoluje znak jest za jakies 200 metrow. Co o tym myslicie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:32, 30 Maj 2011
mradom
Motocyklista

 
Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa\Pruszków





Z moje wiedzy znaki pionowe maja wyzszy priorytet nad poziomymi (szczegolnie, kiedy sa wzgledem siebie sprzeczne - a czy byly mozna sie wypowiedziec jakie oznaczenie "linia przerywana" bylo na jezdni: pojedyncza przerywana czy ostrzegawcza itd.). Ogolnie rzecz ujmujac kierowca auta powinien przestrzegac jazdy na wprost - jesli taki znak byl wczesniej ustawiony.

Ja bym walczyl o swoja niewinnosci.
/mr/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:51, 30 Maj 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





W opisanym przypadku nie zachodzi sprzeczność oznakowania poziomego i pionowego. Nakaz jazdy na wprost oznacza zakaz skrętu w lewo i w prawo (we wjazdy i na najbliższym skrzyżowaniu). Linia osiowa przerywana po pierwsze wyznacza pasy ruchu, po drugie dopuszcza jej przekraczanie (na przykład przy wyprzedzaniu). Tak przy okazji - podwójna ciągła też nie stanowi zakazu wyprzedzania a jedynie zakaz jej przekraczania. Do dyskusji pozostaje (bo tego nie wiem, nie byłem na miejscu i nie widziałem zdjęć) czy gość chciał skręcić w zjazd (indywidualny, publiczny - bez znaczenia) czy było to jednak skrzyżowanie (jeżeli znak droga wewnętrzna stałby odpowiednio daleko - powyżej 20m). Jeżeli skrzyżowanie to kłopot, jak zjazd w drogę wewnętrzną (bo znak stoi blisko) to nie ma wątpliwości, że wyprzedzać wolno.

m.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:14, 30 Maj 2011
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Koles skrecal w droge, przy ktorej poczatku stoi znak Droga wewnetrzna, wiec wedlug mnie nie jest to skrzyzowanie.

Jechalismy od lewej strony, :



Jechalismy tym pasem co samochody, skrecal w lewo w ta droge, a Ja bylem podczas wyprzedzania:


Widoczny znak i linia przerywana dla mnie:


Jedziemy od gory, czyli lewym pasek, widoczny znak po lewej i linia przerywana:


Jedziemy z gory, wczesniej postawiony tez jest znak nakaz jazdy prosto, aby nie wjechac w wylot ze stacji. Linia przerywana duzo wczesniej, wiec spokojnie moglem wyprzedzac.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kamil.Olkusz dnia Pon 13:29, 30 Maj 2011, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:27, 30 Maj 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





Moim zdaniem zdecydowanie zjazd, więc racja jest po Twojej stronie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:35, 30 Maj 2011
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 111 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Z tego co sie dowiedzialem to droga wewnetrza jest jak zjazd do posesji, czyli nie jest skrzyzowaniem! Nie obowiazuja na niej zadne przepisy ruchu drogowego. Jeden Policjant powiedzial mi ze on dostalby tylko manadat za nie stosowanie sie do znaku pionowego, a wina i tak moja... Ale przeciez on nie stosujac sie do znaku spowodowal kolizje, prawda? Wiec nie podoba m sie jego myslenie.... To tak samo jakbym przejechal na STOPIE i wjechal mi ktos w bok, wedlug jego rozumowania to Ja dostalbym manadat tylko, a on winny...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:41, 30 Maj 2011
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





Z tego co widać to była jego wina w 100 %. Postaram się skontaktować z prawnikami i może Ci coś podpowiem.
Kamil poślij mi te foty ma maila. (PW)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Topinka dnia Pon 14:44, 30 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 8:33, 01 Cze 2011
AndiT
A1

 
Dołączył: 21 Maj 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: 3CITY





Większość ubezpieczalni chce aby sprawca zgłosił się do nich i poza oświadczeniem z miejsca wypadku wypełnił jeszcze dokumenty u nich i jeszcze raz przyznał sie do winy.
Jak dostaniesz takie wezwanie to jedziesz tam (albo jedziesz od razu bez wezwania) i odwołujesz wszystko i wzkazujesz kierowcę samochodu jako winnego. Taka sprawa trafia później do sądu bo jak ty odwołasz oświadczenie to jemu nie wypłaca za naprawe.
Swoją drogą to właśnie najgorsi są kierowcy slużbówek, bo nawet jak sa winni to ich szefowie lub managerowie, zalecają im wręcz nieprzyznawanie się do winy z uwagi na fakt, że póżniej składka ubezpieczenia rośnie dla calej floty.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:05, 01 Cze 2011
ANDRZEJ
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Lip 2009
Posty: 2262
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chojnów





Dla całej floty nie koniecznie , u nas jest flota ale każde auto ma osobną kartotekę, i jak jest szkoda to zniżka leci na tym aucie .


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:43, 01 Cze 2011
maciejza
A

 
Dołączył: 30 Sie 2009
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olsztyn, warmińsko-mazurskie





idz chlopie na policje, złóż wniosek o ukaranie kierowcy! za spowodowanie kolizji drogowej, (masz na to 12miesiecy od zdarzenia). Dołącz zdjęcia i opisz dokladnie sytuacje. Bez zadnego krecenia i naginania. Moga cie od razu przesluchac w charakterze swiadka. przeczytaj dokladnie zeznanie i miej na uwadze to ze bedzie to ew. czytal sędzia który musi się wczuc w sytuacje.
Idz do swojej ubezpieczalni, zostaw kwita z wyjasnieniami, ze sprawa zgloszona na policje, mozliwa zmiana winy kolizji. Jak ktos wczesniej wspominal i tak by ci przyslali kwity o decyzji wyplaty odszkodowania kolesiowi z twojego OC. Nie pomne teraz, ale masz na reakcje chyba 7 dni od daty doreczenia.
Tym sposobem masz 2 mozliwosci zablokowania wyplaty odszkodowania z twojego OC + ukaranie kierowcy za kolizje.
Pamietaj ze policjantom wcale nie jest na reke przyjmowanie dodatkowej "roboty" i sporzadzanie kwitów do sądu. Więc nie dawaj sie splawić, czytaj uwaznie i bez emocji wszystkie papiery.
Niech Ci przyswieca mysl, ze spotkasz sie tak czy owak w sądzie i tam musi byc jak najlepszy material dowodowy.

ile sie potem bedziesz bujac zeby twoja ubezpieczalnia dostala kase z "kolesia" OC i ile bedziesz musal sie nabiegac zeby przywrócili znizki na AC to tego nie wiem, praktyki w tym nie mam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
I Ja dołączyłem...
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin