VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości -> Na motocyklu z kat "B"
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Na motocyklu z kat "B"
PostWysłany: Nie 16:46, 20 Kwi 2014
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





ciekawostka,na pewno sie niektórym bardzo spodoba http://moto.onet.pl/aktualnosci/na-motocyklu-z-prawem-jazdy-kat-b-wiele-na-to-wskazuje/d72gd


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:22, 20 Kwi 2014
Dober
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 3017
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pobiedziska/Poznań





"Mowa tu o pojemność skokowej silnika nieprzekraczającej 125 ccm, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunek mocy do masy własnej nieprzekraczającej 0,1 kW/kg z automatyczną skrzynią biegów."


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 18:09, 20 Kwi 2014
Pietia
Motonita

 
Dołączył: 26 Maj 2009
Posty: 740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





gdzieś "haczyk" musi przecież być ...... hehehhehe


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 18:01, 21 Kwi 2014
jardek
A

 
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 152
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: SND (100-lica)





Nie chcę nikogo urazić ale jazda motocyklem jest nieporównywalnie trudniejsza niż puszką.

Czy nie wystarczy, że na skuterze o pojemności do 50 cm można jeżdzić na dowód już nie wspomnę o rowerze.
I nikt nie sprawdza podstawowej znajomosci kodeksu i znaków ?

Najpierw wpuszczają na jezdnie ludzi bez wyobraźni, którzy notorycznie narażają innych uczestników ruchu a potem dziwią się, że są wypadki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:15, 21 Kwi 2014
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





PodstawowąSmile znajomość przepisów w tym nowym pomyśle zapewniać ma kat. B, nie widzę analogii do obecnej sytuacji z 50ccm. Ja jestem za, im więcej puszkarzy wsiądzie na taki skuter 125 tum większe zrozumienie dla o2o.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:24, 25 Kwi 2014
plus
A

 
Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





MaG - dokładnie tak do tego podchodzę!!!
wolę mieś ludzi z prawkiem na małym moto niz leszczy bez niczego na skuterach i królujacych na drogach rowerzystów czesto bez jakiejkolwiek wiedzy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:23, 25 Kwi 2014
Filip
Motonita

 
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 1037
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Ursynów





a mi bardzo zaimponowała rozmowa z Panem Konkolewskim Smile

http://goo.gl/pWtpW4


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 18:13, 25 Kwi 2014
Dober
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 3017
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pobiedziska/Poznań





Nie od dzis wiadomo, ze motocyklista to same zlo...
W Poznaniu tez mamy takiego zlotoustego i medialnego naczelnika, ktory szczegolnie "upodobal" sobie motocyklistow...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 18:19, 25 Kwi 2014
jardek
A

 
Dołączył: 05 Paź 2012
Posty: 152
Przeczytał: 12 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: SND (100-lica)





Panowie może moja wypowiedź nie niosła ze sobą oczywistego przekazu.
Jak najbardziej jestem za dopuszczeniem do małych moto kierowców z kategorią B, poszedłbym dalej i przywrócił kartę motorowerową.
Aż się łezka w oku kręci na wspomnienie tzw "pierwszego prawka".


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:14, 25 Kwi 2014
j23j23j23
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 1368
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa





Po obejrzeniu tej rozmowy mam takie refleksje:
- motocyklista nie potrafi prowadzić rzeczowej dyskusji, taka postawa nie przysporzy zwolenników tej ustawie,potwierdzi za to obawy postronnego puszkarza że motocykliści to oszołomy. Gość jest po prostu denerwujący...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:57, 25 Kwi 2014
Filip
Motonita

 
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 1037
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Ursynów





Wsrod nas moze i sa oszolomy ale nie dajmy sie zwariowac, poza tym w powyzszym materiale ich nie zauwazylem Smile

Moim zdaniem duza sztuka jest umiejetnosc sluchania i umiejetnosc uszanowania tego ze rozmowca ma inne zdanie. Kto ma racje - czas pokaze, albo ustawa nie wejdzie w zycie albo wejdzie i nastapi "naturalna selekcja".

Moze pomyslem do rozwazenia byloby podpytac p. Pasiecznego. To sympatyczny gosc, chociaz ulubiencem niektorych motocyklistow nie jest... Wydaje mi sie ze redakcja Polityki kiedys zorganizowala debate drogowka-motocyklisci.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Filip dnia Pią 21:58, 25 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:00, 25 Kwi 2014
HERMAN
Motonita

 
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 544
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Dober napisał:
"Mowa tu o pojemność skokowej silnika nieprzekraczającej 125 ccm, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunek mocy do masy własnej nieprzekraczającej 0,1 kW/kg z automatyczną skrzynią biegów."


Czyli jednym słowem prawko A dalej potrzebne. Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:03, 25 Kwi 2014
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





MaG napisał:
PodstawowąSmile znajomość przepisów w tym nowym pomyśle zapewniać ma kat. B, nie widzę analogii do obecnej sytuacji z 50ccm. Ja jestem za, im więcej puszkarzy wsiądzie na taki skuter 125 tum większe zrozumienie dla o2o.


problem tylko w tym zeby Ci puszkarze sie nie okaleczyli.
125 ka rzadzi sie juz pewnymi prawami fizyki, ktorych bez praktyki ( a przynajmniej malego szkolenia ) mozna czesto nie opanowac.

teoria ze kto nie umie bedzie sie uczyl na bocznej drozce jest tak samo trafna ze inny z salonu wyruszy na krete winkle obsadzone drzewami.

Do tego dojdzie grupa posiadajacych prawko x lat ale bez praktyki, bo auto za drogie ( zakup + koszty utrzymania ) a taka 125ka osiagalna.

glosy ze mniejszymi pojemnosciami tez ludziska lataja a one odblokowane malo wolniejsze mnie nie przekonuja, bo ta droga mozemy podniesc granice z 125 do np 650 ...bo czemu nie ?

a jezeli paru oszolomow narobi sobie albo innym szkody to pomoze to motocyklistom czy raczej zaszkodzi ?

nie jestem ani za ani przeciw. ot takie rozmyslania


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jotes dnia Pią 22:05, 25 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 9:08, 26 Kwi 2014
Hada
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Wszystko jest dla ludzi, ale trzeba to robić z głową. Taka akcja może być, ale np po jakimś przeszkoleniu i otrzymaniu certyfikatu odbycia szkolenia, który obowiązkowo będzie trzeba wozić w dowodzie na przykład. Nie wyobrażam sobie emeryta, który ledwo chodzić potrafi, na KYMCO 125, popoylającego przez Wrocław do lub z pracy. Chyba, że to tajny projekt ZUSu, aby zmniejszyć wypłaaty emerytur (szybsza droga aby przesłać duszę do Cloud'a) oraz rent (jeździ pan motocklem, jest pan sprawny i ciach, ucięte pieniążki) Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hada dnia Sob 9:09, 26 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 10:47, 26 Kwi 2014
misiek76
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Kwi 2011
Posty: 432
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Puławy





Podzielam w pełni zdanie Konkolewskiego a Płuska w swoich wypowiedziach jest ograniczony i zaślepiony. Może on żyje w innym świecie. Oczywiście jest ogromna grupa motocyklistów którzy dbają o swój ubiór i motocykle ale grom gówniarzerii myśli tylko o tym jak kombinować, zdejmować blokady, pobijać swoje rekordy prędkości i nie dać się złapać. Oni nie myślą o bezpieczeństwie tylko kita i do przodu. Niech Płuska popatrzy na ulice i sprawdzi ile osób poruszających się na motorowerach lub małych motocyklach ma stroje motocyklowe. Wczoraj w Kazimierzu Dln. kobitka jadąca skuterem wyłożyła się przy prędkości ok 30 km/h - efekt złamany łokieć i kolano. Stroju żadnego jedynie kask za kilkadziesiąt złotych. Podsumowując - szkolenia praktyczne powinny być obowiązkowe!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:00, 26 Kwi 2014
Hada
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2





misiek76 napisał:
Stroju żadnego jedynie kask za kilkadziesiąt złotych.


W salonie spotykam ostatnio ze stwierdzeniem: "Ma Pan jakiś tani kask? Ja tylko będę po mieście do pracy, skuterem. Nie potrzeba mi drogiego". Mówią to kobiety w wieku 40 lat! Nic tak mnie nie rozdrażnia jak stara rura wymądrzająca się, że wie lepiej i ona dłużej żyje i wie lepiej, bo jej mąż cymbał jeździł na MZ'tach bez kasku i żyje. Oczywiście, jak go taka tępa baba nie zabiła to nic go nie zabije. Teraz skoro takie stare raszple tak myślą, to co będzie myślał młody gniewny? Zawsze radzę takim osobom, aby kupiły sobie czapkę, wełnianą, ciepłą, bo nie pęka przy upadku. Polska to nie Niemcy, jeszcze nie ta kultura i świadomość motoryzacyjna.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:00, 26 Kwi 2014
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3584
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Tematu kasku za 50 PLN nie załatwiają obecne przepisy i raczej nie załatwią, bo nie zapiszą w ustawie że kask ma kosztować min.x PLN, albo musi być to kask marki x,y,z. Żadne przepsiy nie zmuszą ludzi do myślenia i dbania o swoje życie, jeśli sami tego nie chcą.
Ja jestem za rozwiązaniem "kat B na 125cm w automacie", kolejne "szkolenie" i "certyfikat" będzie jedynie kolejnym sposobem na nabicie kasy OSK/SALONÓW/URZĘDU w zależności od tego kumu w przepisach taką rolę by zapisano. Kasa w błoto, bez sensu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 15:09, 26 Kwi 2014
Hada
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Tak, co do kasku się zgadzam. To sprawa wyobraźni i sprytu.
Ale co do dawania pojazdów bez żadnych kursów czy certyfikatów jestem zdecydowanie przeciw. 2 koła nawet 125cm3 to nie 4 koła. Tu coś trzeba potrafić. Ale na nic nasze debaty, czas pokaże co będzie z pomysłem dalej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 15:44, 26 Kwi 2014
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2911
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Hada napisał:
misiek76 napisał:
Stroju żadnego jedynie kask za kilkadziesiąt złotych.


W salonie spotykam ostatnio ze stwierdzeniem: "Ma Pan jakiś tani kask? Ja tylko będę po mieście do pracy, skuterem. Nie potrzeba mi drogiego". Mówią to kobiety w wieku 40 lat! Nic tak mnie nie rozdrażnia jak stara rura wymądrzająca się, że wie lepiej i ona dłużej żyje i wie lepiej, bo jej mąż cymbał jeździł na MZ'tach bez kasku i żyje. Oczywiście, jak go taka tępa baba nie zabiła to nic go nie zabije. Teraz skoro takie stare raszple tak myślą, to co będzie myślał młody gniewny? Zawsze radzę takim osobom, aby kupiły sobie czapkę, wełnianą, ciepłą, bo nie pęka przy upadku. Polska to nie Niemcy, jeszcze nie ta kultura i świadomość motoryzacyjna.


Się tak nie żołądkuj, bo się nie spojrzysz i sam będziesz starą rurą Smile Czas mija nieubłaganie...

A co do kasków, to chyba więcej ludzi na świecie jeździ bez nich, niż w nich - myślę o tych milionach Azjatów, ale i Amerykanach ze stanów, w których kaski są nieobowiązkowe.

Ja oczywiście zdaję sobie sprawę z korzyści używania kasku i sam używam modelu uznanej firmy, ale swoją drogą - i tu wsadzę kij w mrowisko Smile - to czy państwo/urzędnicy nie za bardzo ingerują w nasze życie i decydują za nas co jest lepsze, a co gorsze...? Czy kierowca skutera nie mógłby sam o tym decydować? W końcu to jego ewentualne obrażenia najbardziej dotkną...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez biblo dnia Sob 15:46, 26 Kwi 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 16:50, 26 Kwi 2014
robson69
Motonita

 
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 832
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Dolny Śląsk Ziębice





pewnie problemu by nie było jeżeli narażali by tylko swoje zdrowie i życie jeżdżąc bez przygotowania czy kasku ale jak to w zyciu bywa najczęściej przy okazji cierpia bogu ducha winni inni kierowcy lub piesi a to może dotknąć każdego z nas. Wkurzają mie LAMY na rowerach czy skuterach które nie mają zielonego pojęcia o poruszaniu sie jednosladem w ruchu publicznym a proponowane zmiany zwiastują podwojenie albo potrojenie takich egzemplaży


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:17, 26 Kwi 2014
chmarnik
Motonita

 
Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 810
Przeczytał: 112 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wieluń





A ja też mam swoje obserwacje. Pracuję na wsi i dużo moich klientów w dość zaawansowanym wieku używa 50-tek do poruszania się do kilkunastu kilometrów po okolicy. Bardzo dużo. Część z nich ma już nawet ograniczenia fizyczne związane z wiekiem. W przewadze są to kobiety. Dzięki tym pierdopędom mogą normalnie funkcjonować: dojechać do sklepu, gminy, kościoła, lekarza. I nie słyszałem o jakichś spektakularnych zdarzeniach drogowych z ich udziałem. Jest chyba bezpiecznie.
Ale 125 ? Po co? Kto to wymyślił i w jakim celu?
Teraz 50 po odblokowaniu, zmianie cylindra na 70 czy 80 są tak samo żwawe jak 125 z przed 30 lat, przy bardzo podobnej masie i gabarytach. I wystarczy. Czyżbyśmy chcieli budować masową motoryzację w Polsce w oparciu o małe motocykle. My już mamy masowa motoryzację.

p.s. przypominam że część kolegów z forum ukończyła już 40 lat i mają żony w tym wieku.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez chmarnik dnia Sob 19:21, 26 Kwi 2014, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 19:39, 26 Kwi 2014
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





biblo napisał:


- i tu wsadzę kij w mrowisko Smile - to czy państwo/urzędnicy nie za bardzo ingerują w nasze życie i decydują za nas co jest lepsze, a co gorsze...? Czy kierowca skutera nie mógłby sam o tym decydować? W końcu to jego ewentualne obrażenia najbardziej dotkną...


poniekad sie z Toba zgadzam. tez jestem zwolennikiem myslenia a nie ubezwlasnowolnienia przez panstwo.
Z drugiej strony dopoki myslenie nie stanie sie u nas standardem to koszty leczenia takiego polamanca , ewentualne zasilki dla rodziny i temu podobne spadaja na cale spoleczenstwo, czyli na Ciebie tez.

takze dbajmy o nasze glowy. Ciezko je wyklepac , poszpachlowac a i na Allegro ofert brak Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:34, 26 Kwi 2014
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2911
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





jotes napisał:
biblo napisał:


- i tu wsadzę kij w mrowisko Smile - to czy państwo/urzędnicy nie za bardzo ingerują w nasze życie i decydują za nas co jest lepsze, a co gorsze...? Czy kierowca skutera nie mógłby sam o tym decydować? W końcu to jego ewentualne obrażenia najbardziej dotkną...


poniekad sie z Toba zgadzam. tez jestem zwolennikiem myslenia a nie ubezwlasnowolnienia przez panstwo.
Z drugiej strony dopoki myslenie nie stanie sie u nas standardem to koszty leczenia takiego polamanca , ewentualne zasilki dla rodziny i temu podobne spadaja na cale spoleczenstwo, czyli na Ciebie tez.

takze dbajmy o nasze glowy. Ciezko je wyklepac , poszpachlowac a i na Allegro ofert brak Wink


Trochę czekałem na taki argument Smile W takim razie dlaczego całe społeczeństwo musi ponosić koszty leczenia np. nałogowych palaczy lub osób nadużywających alkoholu????? Te koszty są pierdyliard razy większe od kosztów leczenia połamańców po wypadkach na jednośladach. To jest właśnie hipokryzja systemu, w którym żyjemy, bo dochody z używek są ogromne i z tego powodu nikt się nie odważy się zakazać produkcji papierosów i wódy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 0:21, 27 Kwi 2014
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





biblo, uzywki konsumowane rozsadnie leczenia nie powoduja , tak jak i rozsadna jazda na motocyklu. Na przesadzajacych tu i tu wplywu nie mamy, ale mozna ryzyko szkody troche minimalizowac, np poprzez zakaz sprzedazy alk. metylowego czy nakaz jazdy w kasku.
A i tak mamy jeszcze wolnosc ze nie ma nakazu stalowych spodni, albo ograniczenia predkosci motocyklistow aby ich przed reumatyzmem ochronic
moze dlatego ze lobby produkujacych takie spodnie jeszcze jest za slabe Smile

ale to dywagacje czysto akademickie Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 0:32, 27 Kwi 2014
masi69
Motonita

 
Dołączył: 22 Lut 2013
Posty: 666
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Jabłonna





Motocykle dla każdego w automacie i małej pojemności (taki kingsajz Wink dla każdego) jak najbardziej, ale po odpowiednim przeszkoleniu. Jazda samochodem i motocyklem,skuterem to dwa inne światy. Sam jestem starym pierdzielem (przepraszam rówieśników i tych bardziej dojrzałych), który swój pierwszy kontakt z motocyklem miał późno. Prawo jazdy na samochód od dziecka Wink .
Nie wyobrażam sobie, żebym miał wsiąść na 2oo (niezależnie od pojemności, automatów, abesów kontroli trakcji) bez pewnych podstaw i właściwego ubioru. Inaczej to ogromne zagrożenie dla mnie (ale przecież jestem świadomy i wiem co robię), ale też dla innych na drodze.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 9:47, 27 Kwi 2014
Hada
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2





biblo napisał:

Się tak nie żołądkuj, bo się nie spojrzysz i sam będziesz starą rurą Smile Czas mija nieubłaganie...


Ano tak, choć już 25 lat nie mam. Oczywiście mowa o nieodpowiedzialnych osobach. Pewnie żaden 40 latek forum nie powie, że potrzebuje kasku z allegro za 90zł bo jeździ wolno. Nie chodzi tu w sumie o cenę, ale o jakość. Są dobre kaski za 300zł, gdzie w tej cenie nawet używanego SHOEI nie znajdziesz. Chodzi o samą świadomość, podejście typowo polskie: "mam gówno na głowie byleby spełnić wymogi stawiane przez przepisy, a nie dla swojej ochrony". Niestety wiele osób podchodzi też w ten sposób do usterek w autach itp. Dopóki to się nie zmieni, to nie ma co rozszerzać społeczeństwu dostępu do zabawek bez szkoleń. I tak już uważają, że motocykliści powodują większość wypadków. Po tym przepisie tylko będzie gorzej...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 13:49, 27 Kwi 2014
Endriusza
A1

 
Dołączył: 04 Cze 2013
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





biblo napisał:
.... to czy państwo/urzędnicy nie za bardzo ingerują w nasze życie i decydują za nas co jest lepsze, a co gorsze...? Czy kierowca skutera nie mógłby sam o tym decydować? W końcu to jego ewentualne obrażenia najbardziej dotkną...

Jak większość rzeczy tak i to nie jest do końca chyba takie pewne. Nie zauważasz człowieka na skuterku wyjeżdżając z podporządkowanej. Zdarza się. On/ona się przewraca. Nie ma kasku. Głowa uderza w krawężnik. Jesteś przestępcą. Psychika skopana - zabiłeś człowieka. Ta sama sytuacja. On/ona ma kask. Duże prawdopodobieństwo zakończenia sprawy mandatem, pośrednictwem ubezpieczalni, przeprosinami i uściskiem dłoni.
Tylko gdzie jest granica ingerencji?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:03, 27 Kwi 2014
Jaca
Motonita

 
Dołączył: 03 Cze 2008
Posty: 806
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bytom





Hada napisał:
Nie chodzi tu w sumie o cenę, ale o jakość. Są dobre kaski za 300zł......
No i tu jest rola Państwa by nie było na rynku kasków nie spełniających minimalnych wymagań jakościowych. Są przecież na to normy.
Ja jako użytkownik/klient nie muszę się na tym znać. Mam iść do sklepu (nie rowerowego i nie narciarskiego) tylko do sklepu MOTO i to co tam kupię (bez względu na cenę bo to rzecz względna) powinno być w minimalnym stopniu bezpieczne.

A co do samej tvn-owskiej dyskusji to Paweł Płuska ewidentnie się "zagotował" i podszedł do niej bardzo emocjonalnie. Aż dziw bierze, że taki profi dziennikarz zachował się tak sztubacko Confused Nie nada tak panie Pawle, nie nada jeśli pan tu zagląda....

Co do meritum....
Prawda leży pewnie gdzieś po środku Rolling Eyes Zakazy i nakazy wiele nie zmienią. Ważna jest edukacja i podnoszenie świadomości ludzi. Istotna też jest, ja to nazywam "wartość życia". Jeśli w tej kwestii nie będą zachodziły zmiany to i w ruchu drogowym wiele się nie zmieni. Wciąż będziemy się spieszyć, łamać przepisy, kombinować jak co obejść, jak uniknąć..... Cóż, taki mamy kraj, w takim dorastaliśmy i trochę potrwa nim to się zmieni.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:34, 27 Kwi 2014
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3137
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





nie ma sie co chyba za bardzo rozpisywac, teraz majac prawko kat "A" wystarczy ubrac sie w krotkie spodenki do moto i zrobic z siebie 'pana zdrapke'. Leczenie sporo kosztuje i pewnie gdyby bylo prywatne lecznictwo to ubezpieczyciel by sprawdzal czy naruszone zostaly zasady zdrowego rozsadku i czy pokryje koszty pobytu w szpitalu i operacji czy z wlasnej kieszeni trzeba.

Druga sprawa, jesli ktos ma prawko kat "B" i czuje sie na silach poprowadzic takiego jednoslada to dlaczego nie? Taki uczestnik ruchu ma swiadomosc istniejacych przepisow i swoich umiejetnosci i na tej podstawie podejmuje decyzje czy jezdzic na takim malym moto czy nie. Przeciez odpowiedzialnosci nie uniknie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:32, 27 Kwi 2014
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2911
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Panowie, chyba za bardzo "podniecacie się" tą troskliwością o to jak i w co się ubierają kierowcy jednośladów... Trochę podróżuję po świecie i widziałem w USA mnóstwo motocyklistów w t-shirtach lub nawet w koszulkach bez rękawów, w krótkich portkach lub zwykłych jeansach bez jakichkolwiek zabezpieczeń - poza tatuażami Smile W kilku stanach można jeździć bez kasków i większość z tego prawa korzysta.

Również w Azji bardzo dużo ludzi jeździ bez kasków, a nawet bez jakichkolwiek okularów. Co więcej, na takim zwykłym skuterze potrafi jechać 3 osoby dorosłe lub piątka - 3 dorosłe + 2 dzieci.

Kosztami leczenia takich "pacjentów" bardzo bym się nie przejmował, bo na tle ogromnych środków idących na leczenie innych przypadków (chociażby wymienionych wcześniej alkoholików lub nałogowych palaczy), to jest kropla w morzu...

Ja oczywiście mam odpowiednie ubranie, buty, kask i rękawiczki, ale inni niech robią co im się żywnie podoba - to ich sprawa, ich ból i ich ewentualne kalectwo...


A co do pozwolenia na jazdę jednośladami posiadaczom prawa jazdy kategorii B, to nie mam nic przeciwko temu, o ile każdy taki delikwent (nawet posiadacz skutera 50ccm) przejdzie obowiązkowe szkolenie i uproszczony egzamin z praktycznych umiejętności. I nie dlatego, że interesuje mnie los takiej osoby (mam to w nosie), ale dlatego, że jego nieodpowiednie zachowanie może spowodować zagrożenie dla innych.

Ale... wprowadziłbym obowiązek posiadania motocyklowego prawa jazdy dla osób, które "zawodowo" poruszają się jednośladami (głównie tym wszystkim pizza-boyom). Jak widzę, jak popylają na swoich skuterkach szurając dla równowagi butami po asfalcie, to aż mi ciarki po plecach przechodzą...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez biblo dnia Nie 16:53, 27 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:44, 27 Kwi 2014
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1823
Przeczytał: 156 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





biblo - tylko w Wietnamie ( wedlug WHO ) jest rocznie 22.000 smiertelnych ofiar wypadkow drogowych. Chyba nie do tego dazymy. (PL cos kolo 3500 ofiar )

Panstwo to skomplikowana firma. Jest w pewnym sensie odpowiedzialna za swoich pracownikow. Przypuszczam ze kazdy pracodawca ma cos przeciwko gdy jego pracownik szlifuje bez okularow, spawa bez rekawic itp.
I nie dlatego zeby pana XY oczko czy reka nie bolala tylko ze swoja nieodpowiedzialnoscia w razie "W" bije jego po kieszeni.

Stany to specjalny rozdzial i na temat ich dziwnych przepisow nie ma co dyskutowac.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jotes dnia Nie 17:53, 27 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 20:06, 27 Kwi 2014
Hada
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Szuja napisał:
Druga sprawa, jesli ktos ma prawko kat "B" i czuje sie na silach poprowadzic takiego jednoslada to dlaczego nie? Taki uczestnik ruchu ma swiadomosc istniejacych przepisow i swoich umiejetnosci i na tej podstawie podejmuje decyzje czy jezdzic na takim malym moto czy nie. Przeciez odpowiedzialnosci nie uniknie.


Ale na podstawie jakich doświadczeń taki delikwent podejmie decyzję o tym, że jest na siłach jeździć 125? Jeśli jeździł małym jakiś czas to ok, ale jak nigdy? Jak podjąć decyzję, czy podołam jeździe Hayabusą, jeżdżąc wcześniej quadem? Tylko o to się rozchodzi. Sam pomysl fajny, ale ważne aby wykonanie nie było typowo polskie i nie skończyło jak z reformą edukacji.

Nie ważne ubranie, ważne umiejętności. 125'ka wazy już coś i niech taki kierowca nie wyrobi i wpadnie w dziecko na chodniku. Dlatego stoję murem za szkoleniami.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hada dnia Nie 20:07, 27 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:12, 28 Kwi 2014
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3137
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Hada, ja znam przypadek, ze kierujacy posiada kat B i wpada na schody prowadzace do podziemnego przejscia, znam przypadki, ze tacy z uprawnieniami powoduja wypadki, kolizji, a maja prawko i jakies doswiadczenie - czy to uchronilo ich od popelnienia bledu?

Ustawodawca cos tam przygotowuje, pewnie poparte to jakimis badaniami, analizami, doswiadczeniami z innych panstw. Z naszego (posiadaczy uprawnien kat "A") punktu widzenia to pewnie lipa, bo bedzie naplyw 'zielonych' kierujacych na jednosladach, no ale ich (posiadaczy tylko kat "B") punktu widzenia (posiadaczy kat B) to jest krok ulatwiajacy zycie.

Mniej obawiam sie takich jednosladowcow niz niedzielnych kierujacych w katamaranach na ulicach wawy, no ale jakos ustawodawca nie pomyslal o specjalnej kategorii prawa jazdy "P" jak plesniak i musze z tym zyc Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Pon 11:16, 28 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:50, 28 Kwi 2014
Hada
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Znam przypadek, gdzie gość bez uprawnień zaczął strzelać do innych. Nie o to chodzi aby przypadki wyszczególniać, ale aby minimalizować niebezpieczeństwo.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 14:02, 28 Kwi 2014
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3137
Przeczytał: 129 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Pomimo tego, ze odrobine roznimy sie w podjesciu do tematu to zarowno Ty i ja, jak rowniez pozostali beda musieli dostosowac sie do nowych przepisow ruchu drogowego. Trzeba miec nadzieje, ze ostatecznie bedzie to ruch wykonany w dobrym kierunku.

ps. moje przyklady byly tylko taka wskazowka, ze co czlowiek to inne doswiadczenia i inne priorytety, obawy itd itp, wiec najlepiej zeby rozwiazaniami systemowymi zajmowal sie organ do tego przeznaczony, poniewaz posiada odpowiednie narzedzia, ekspertow, mozliwosci, a nie tylko opiera sie wylacznie na osobistych obserwacjach jednej osoby.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Pon 14:03, 28 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:38, 28 Kwi 2014
Hada
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 365
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Nie pozostaje mi napisać nic innego jak tylko amen.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:41, 29 Maj 2014
Leciutki1
Motocyklista

 
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 294
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Legnica i okolice





Taaa.... Ulewny deszcz, 2 pasy ja puszką na lewym pasie
i jadący na mnie dziadek na skuterku... Obraz który zapada
w pamięci na całe życie... To tyle w temacie 50 na dowód.
Posiadacze B przynajmniej powinni znać przepisy...
PS.
Nie doszło do kolizji...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:20, 11 Cze 2014
dan_one
A1

 
Dołączył: 16 Gru 2012
Posty: 22
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: SY





Rozwinie to rynek 2oo w Polsce i może zmieni się kultura jazdy puszka vs 2oo


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Na motocyklu z kat "B"
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin