VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości -> Śmiertelny wypadek na kursie prawa jazdy kat.A Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Śmiertelny wypadek na kursie prawa jazdy kat.A
PostWysłany: Wto 20:07, 27 Maj 2014
HERMAN
Motonita

 
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 544
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





http://www.scigacz.pl/Tragiczny,wypadek,w,czasie,kursu,na,prawo,jazdy,kursant,nie,zyje,23451.html


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:17, 28 Maj 2014
jonasz
A2

 
Dołączył: 17 Maj 2013
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: trójmiasto





http://www.lublin112.pl/ul-hutnicza-zderzeniu-motocykla-osobowka-zginal-kursant-foto/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:53, 28 Maj 2014
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2910
Przeczytał: 113 tematy

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





To jakiś dziwny przypadek... Albo koleś wpadł w panikę i kurczowo trzymał odkręcony gaz, albo zrobił to (?) celowo... chociaż sam w to ostatnie nie wierzę...

Tak, czy inaczej szkoda faceta Sad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez biblo dnia Śro 22:55, 28 Maj 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:23, 29 Maj 2014
HERMAN
Motonita

 
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 544
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Myślę,że spanikował a później nie było już czasu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:31, 29 Maj 2014
Dober
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 3017
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pobiedziska/Poznań





ktos wyliczyl, ze przy tych obrotach widocznych na liczniku, to jechal gdzies ok 95km/h


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:31, 29 Maj 2014
novy
Motonita

 
Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 625
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Busko-Zdrój





Jak to teraz na kursie prawa jazdy jest ? Bo ja zdawałem w czasach kiedy kręciło sie tylko ósemkę na placu manewrowym i wystawiało łapę przy skręcie Very Happy Oczywiście dodatkowo gaz w motocyklach był zblokowany tak że moze z dwa centymetry dało sie odkręcić. Teraz nie ma takiego ograniczenia ? Ktoś zdawał ostatnio i wie co i jak ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:35, 29 Maj 2014
Dober
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 3017
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pobiedziska/Poznań





to byl suzuki Gladius 650cm3
72KM
Prędkość maksymalna: 200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 3,9 s

ja zdawalem na 125cm3, a na kursie dodatkowo jezdzilem "scigaczem" 250cm3 Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:11, 29 Maj 2014
jonasz
A2

 
Dołączył: 17 Maj 2013
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: trójmiasto





Teraz na egzaminie takie rzeczy się dzieją:

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/880207,wypadek-word-katowice-oblal-egzamin-i-uderzyl-w-ciezarowke-wideo,id,t.html

http://www.scigacz.pl/Wypadek,na,egzaminie,na,motocykl,23359.html


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:17, 30 Maj 2014
HelkaW
Motonita

 
Dołączył: 25 Kwi 2013
Posty: 553
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





novy napisał:
Jak to teraz na kursie prawa jazdy jest ? Bo ja zdawałem w czasach kiedy kręciło sie tylko ósemkę na placu manewrowym i wystawiało łapę przy skręcie Very Happy Oczywiście dodatkowo gaz w motocyklach był zblokowany tak że moze z dwa centymetry dało sie odkręcić. Teraz nie ma takiego ograniczenia ? Ktoś zdawał ostatnio i wie co i jak ?

Ja zdawałem galdiusem jakiego opisuje dober, silnik z naszego nowego stormiaka chyba, tyle że zabudowany w lżejszym nakedzie.
Ja zdałem za pierwszym, ale na pewno sporo trudniej, niż wg dawnych zasad, gdzie podstawą była ósemka na WSK.
Ale panowie... umówmy się...
Jeśli ktoś nie jest w stanie wykonać manewrów z egzaminu, to nie powinien pchać się na motocykl. To przecież dla własnego bezpieczeństwa trzeba się nauczyć jeździć, a nie dla papieru.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:33, 30 Maj 2014
GryzliGT
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 27 Sie 2013
Posty: 1902
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Aleksandrów, obok którego leży Biłgoraj





Przykra sprawa z tym kursantem, mniej więcej mój wiek.
Ale w całości się z Tobą zgadzam Helka...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 7:07, 30 Maj 2014
novy
Motonita

 
Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 625
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Busko-Zdrój





Tu nie chodzi o manewry tylko zszokowało mnie to że te motocykle nie mają żadnego ograniczenia na gazie. Przecież dać takiemu kursantowi Gladiusa do jazdy to jest jak dziecku dać zapałki i dynamit i tłumaczyć że podpalać nie wolno. Kto wymyślił takie duże pojemności na kursy ? Wg mnie powinna być manetka ograniczona żeby nie jeździć powiedzmy więcej niż te 60km/h , no bo jaką kontrolę ma nauczyciel nad kursantem ? Praktycznie żadnej.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:41, 30 Maj 2014
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1818
Przeczytał: 161 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





To nie takie proste, bo taki kursant musi sie tez nauczyc jazdy, manewrow na drodze krajowej. np wyprzedzania. Nie kazdy ma juz kat B
Mimo wszystko uwazam system za lepsty niz Twoj czy moj ( u mnie dali na egzamin rozwalona 1 i trzeba bylo z 2 ruszac tak zeby nie zgasl a na ciasna osemke na polsprzegle) bo jednak bardziej przygotowuje przyszlego motocykliste do ruchu na drodze.

Ten wypadek to raczej wyjatek. Albo dostal blackout i chcial hamowac "sprzeglem" albo faktycznie mial dosyc zycia. Mozemy tylko spekulowac.

Kiedys czytalem ze nie powino sie dawac prawa jazdy osobom ktore za pierwszym czy drugim razem nie zdaly.Ze niby niektorzy nie maja zdolnosci do jazdy i lepiej niech narazaja siebie i innych.
I jak czasami widze spietych i zestresowanych kierowcow juz dlatego ze trzymaja kierownice w reku , to sie zastanawiam czy to nie racja.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:54, 30 Maj 2014
HelkaW
Motonita

 
Dołączył: 25 Kwi 2013
Posty: 553
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





novy napisał:
Tu nie chodzi o manewry tylko zszokowało mnie to że te motocykle nie mają żadnego ograniczenia na gazie. Przecież dać takiemu kursantowi Gladiusa do jazdy to jest jak dziecku dać zapałki i dynamit i tłumaczyć że podpalać nie wolno. Kto wymyślił takie duże pojemności na kursy ? Wg mnie powinna być manetka ograniczona żeby nie jeździć powiedzmy więcej niż te 60km/h , no bo jaką kontrolę ma nauczyciel nad kursantem ? Praktycznie żadnej.

Novy, każda szanująca się szkoła jazdy zostawiła sobie stare motocykle 125cm3 i 250cm3. Wtedy świeżak, który nigdy nie jeździł na moto, dostaje stodwudziestkępiątkę na placu, i uczy się jeździć. Potem jak się nauczy, dostaje gladiusa czy inne 650 i ma jeździć również po placu. Tam może walić paciaki orurowanym sprzętem. Jak w miarę dobrze wykonuje manewry, to wyjeżdża na miasto...
Przecież to i tak jest jeden ze spokojniejszych motocykli, w porównaniu do tego, co potem napaleni świeżacy kupują, więc taki motocykl z dostępnym pełnym zakresem mocy na kursie i na egzaminie MUSI BYĆ.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:26, 30 Maj 2014
HERMAN
Motonita

 
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 544
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





HelkaW napisał:
novy napisał:
Tu nie chodzi o manewry tylko zszokowało mnie to że te motocykle nie mają żadnego ograniczenia na gazie. Przecież dać takiemu kursantowi Gladiusa do jazdy to jest jak dziecku dać zapałki i dynamit i tłumaczyć że podpalać nie wolno. Kto wymyślił takie duże pojemności na kursy ? Wg mnie powinna być manetka ograniczona żeby nie jeździć powiedzmy więcej niż te 60km/h , no bo jaką kontrolę ma nauczyciel nad kursantem ? Praktycznie żadnej.

Novy, każda szanująca się szkoła jazdy zostawiła sobie stare motocykle 125cm3 i 250cm3. Wtedy świeżak, który nigdy nie jeździł na moto, dostaje stodwudziestkępiątkę na placu, i uczy się jeździć. Potem jak się nauczy, dostaje gladiusa czy inne 650 i ma jeździć również po placu. Tam może walić paciaki orurowanym sprzętem. Jak w miarę dobrze wykonuje manewry, to wyjeżdża na miasto...
Przecież to i tak jest jeden ze spokojniejszych motocykli, w porównaniu do tego, co potem napaleni świeżacy kupują, więc taki motocykl z dostępnym pełnym zakresem mocy na kursie i na egzaminie MUSI BYĆ.


Helka,masz rację nikt nie daje osobie ,która nigdy nie miała kontaktu z moto na pierwszą lekcję Gladiusa.Na początek mały gienek,póżniej YBR250 i dalej jak widać,że człek wie o co chodzi siada na Gladiusa.Są takie przypadki,że podczas całego kursu delikwent nie siada na Gladiusie i nie wyjeżdża na miasto.Niestety wg.nowej ustawy powinno się szkolić od razu na Gladiusie.Od przyszłego roku nie będzie można zarejestrować Yamahy YBR 250 na naukę jazdy.W razie wypadku instruktor szkolący może mieć kłopoty za szkolenie na moto bez ważnego przeglądu na naukę jazdy.Co Wy na to?Aha-Gladius waży prawie tyle samo co DL650.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:32, 30 Maj 2014
HelkaW
Motonita

 
Dołączył: 25 Kwi 2013
Posty: 553
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





HERMAN napisał:
HelkaW napisał:
novy napisał:
Tu nie chodzi o manewry tylko zszokowało mnie to że te motocykle nie mają żadnego ograniczenia na gazie. Przecież dać takiemu kursantowi Gladiusa do jazdy to jest jak dziecku dać zapałki i dynamit i tłumaczyć że podpalać nie wolno. Kto wymyślił takie duże pojemności na kursy ? Wg mnie powinna być manetka ograniczona żeby nie jeździć powiedzmy więcej niż te 60km/h , no bo jaką kontrolę ma nauczyciel nad kursantem ? Praktycznie żadnej.

Novy, każda szanująca się szkoła jazdy zostawiła sobie stare motocykle 125cm3 i 250cm3. Wtedy świeżak, który nigdy nie jeździł na moto, dostaje stodwudziestkępiątkę na placu, i uczy się jeździć. Potem jak się nauczy, dostaje gladiusa czy inne 650 i ma jeździć również po placu. Tam może walić paciaki orurowanym sprzętem. Jak w miarę dobrze wykonuje manewry, to wyjeżdża na miasto...
Przecież to i tak jest jeden ze spokojniejszych motocykli, w porównaniu do tego, co potem napaleni świeżacy kupują, więc taki motocykl z dostępnym pełnym zakresem mocy na kursie i na egzaminie MUSI BYĆ.


Helka,masz rację nikt nie daje osobie ,która nigdy nie miała kontaktu z moto na pierwszą lekcję Gladiusa.Na początek mały gienek,póżniej YBR250 i dalej jak widać,że człek wie o co chodzi siada na Gladiusa.Są takie przypadki,że podczas całego kursu delikwent nie siada na Gladiusie i nie wyjeżdża na miasto.Niestety wg.nowej ustawy powinno się szkolić od razu na Gladiusie.Od przyszłego roku nie będzie można zarejestrować Yamahy YBR 250 na naukę jazdy.W razie wypadku instruktor szkolący może mieć kłopoty za szkolenie na moto bez ważnego przeglądu na naukę jazdy.Co Wy na to?Aha-Gladius waży prawie tyle samo co DL650.


No jeśli nie będzie można mieć 250cm3 to będzie lipa. Pozostaje świeżakowi udostępnić kastrowanego gladiusa dla kategorii A1 czy tam A2. masa ta sama, tylko power mniejszy:)
Oj, rury na motocyklach będą jeszcze większe:))


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:40, 30 Maj 2014
novy
Motonita

 
Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 625
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Busko-Zdrój





Wg mnie to jak się nauczy jeździć na 125cm3 to na każdym innym też pojedzie. Więc nie widzę sensu dawania kursantowi takiego 650cm3. To tak na przykładzie mojej żony kiedy robiła prawko ( wtedy bodajże zdawało się na punto) i szkolący uczył ich manewrów na tej zasadzie, że jak pachołek zajdzie za słupek boczny okna to należy skręcić kierownicą o ileś tam. Ja miałem poczciwego malucha wtedy i oczywiście wszelka teoria pana szkolącego wzięła w łeb ale jak się nauczyła na placu naszym maluchem jeździć nie wg. reguł pana szkolącego to bez problemu od strzała zdała egzamin.
To samo z kursantem który nauczy się jeździć na 125cm3. Nie sądzę żeby rozsądny człowiek po zdanym egzaminie i zakupie większego pojemnościowo motocykla dawał od razu w palnik ile fabryka dała.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:01, 30 Maj 2014
phiotlek
A2

 
Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 88
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





właśnie przez ten cały za przeproszeniem popieprzony system szkoły będą zawsze uczyły nie jak jeździć ale jak zdać. i to się tyczy zarówno puszek i motorków.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:45, 30 Maj 2014
Setniew
A

 
Dołączył: 07 Kwi 2014
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Jako instruktor uważam że to strasznie głupi pomysł z tymi 650, we Francji i u Niemców uczy (-ło?) sie na er6, tylko że one mają seryjnie była możliwość zblokowania motocykla, śrubką z dostępem do niej w każdej chwili.

Są tacy kursanci którym w nie bałbym się dać odblokowanej 650tki na 2 czy 3 zajęciach, są tacy którym bym nie dał po 10 godzinach... Ale nie ma takich których bym na Gladiusa z przyjemnością wsadził na 1 godzinie. Nie ma.

Ktoś miał dobry pomysł z rozbiciem na A2 i dopiero A. Tylko A nie powinno dać się robić bez A2! Na A2 jeździsz 125 i jest ekstra, przychodzisz na A to już wiesz z czym się mierzysz. I to powinna być jedyna droga do A. Bo to że ktoś ma 24 lata (a wtedy może iść od razu na A) nie gwarantuje że ma doświadczenie, że będzie się czuł dobrze na ciężkim moto, a już na pewno nie gwarantuje że ma mózg.

A sytuacja przykra. Szkoda człowieka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Setniew dnia Pią 14:46, 30 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:56, 30 Maj 2014
Predator
A

 
Dołączył: 19 Mar 2013
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wielkopolska/Pniewy





Ja zdawałem pod koniec ubiegłego roku to była yamaha 600 coś tam i miałem ograniczenie prędkości max mogłem jechać 55km/h. Jest więcej do zrobienia niż w latach poprzednich, ale może ten motocykl nie miał blokady. Dziwne


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:28, 30 Maj 2014
Omm80
A

 
Dołączył: 14 Sty 2014
Posty: 126
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdynia





Ja zdawałem w zeszłym roku i przez pierwsze 10h nawet nie było mowy o wyjechaniu z placu. Nie było to z obawy o moje umiejętności tylko ta szkółka tak ma. Najpierw plac na 125cm3 potem 250cm3 po 10h mogłem jeździć po ulicach. Myślę, że opanowanie motocykla na placu to podstawa. czyli jak nie pomylić sprzęgła z hamulcem i gdzie jest gaz...+ podstawowe manewry...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:15, 30 Maj 2014
baltex
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 298
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: ZACHODNIOPOMORSKIE





Szkoda człowieka. Co do nauki jazdy to teraz mało osób zdaje prawko na motor. Ostatnio podczas kontroli policjant powiedział mi że w Polsce na 3 motocyklistów jeżdżących 2 nie ma uprawnień wierzyć mi się nie chce aby taki wiele osób jeździło bez uprawniań. W Świnoujściu jest jeszcze takie ciekawe zjawisko jak niemiecki rowerzysta normalnie codziennie są poważne wypadki z niemieckimi rowerzystami. Oni jeżdżą jak by byli w Amsterdamie w ogóle nie zwalniają na krzywkach itp.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:35, 30 Maj 2014
HelkaW
Motonita

 
Dołączył: 25 Kwi 2013
Posty: 553
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





baltex napisał:
Co do nauki jazdy to teraz mało osób zdaje prawko na motor. Ostatnio podczas kontroli policjant powiedział mi że w Polsce na 3 motocyklistów jeżdżących 2 nie ma uprawnień wierzyć mi się nie chce aby taki wiele osób jeździło bez uprawniań.


To jest niestety prawda.
Wiele osób wychodzi z założenia, że się to po prostu opłaca.
Dlaczego?
Przykład: Jedziemy mocno nieprzepisowo motocyklem, popełniamy wiele wykroczeń, nagrywa nas radiowóz z wideorejestratorem, zatrzymują nas, i co:
- mając prawko kat A i inne np B: zbieramy mandat 500 - 1000zł , kilkanaście - kilkadziesiąt punktów, ewentualnie tracimy prawko, niestety wszystkie kategorie.
- mając inną kategorię niż A, czyli np popularne B: dostajemy mandat za brak kategorii w wysokości 300zł, bez punktów!!!!! Inne kategorie są nienaruszalne.
- nie mając wogóle prawa jazdy na żadne kategorie: dostajemy mandat w wysokości 500zł.

Niestety wiele osób wychodzi z tego założenia. Wszyscy ci pomijają fakt że:
- przypieprzając w samochód za kilkaset tysięcy złotych, nieistotne czy z naszej, czy nie z naszej winy, ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie właścicielowi auta (z naszego OC lub jego AC), a potem fundusz ubezpieczeniowy puka do naszych drzwi goląc nas doładnie. To jeszcze nic.
- jedziemy spokojnie, na drogę wytacza się nam nawalony w trzy dupy przechodzień, nie ma szans ominięcia typa. Łamiemy go w kilku miejscach, sadzając go na wózku. Do końca życia płacimy mu rentę, nie wspominając o ewentualnym zasądzonym odszkodowaniu. Dokładnie tak, jakbyśmy jechali na bani. Nie mając prawka ZAWSZE JESTEŚMY WINNI!!!
- i masę innych sytuacji, kiedy to w razie W jesteśmy pozbawieni wszelkiego prawa do odszkodowania, a na nas spadają wszelkie konsekwencje zdarzenia.
Podsumowując, jak długo nie będzie baaardzo surowych kar za jazdę bez uprawnień, tak długo masa durni będzie bez uprawnień jeździć po naszych drogach.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:11, 30 Maj 2014
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1818
Przeczytał: 161 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





HelkaW napisał:

- mając inną kategorię niż A, czyli np popularne B: dostajemy mandat za brak kategorii w wysokości 300zł, bez punktów!!!!! Inne kategorie są nienaruszalne.
- nie mając wogóle prawa jazdy na żadne kategorie: dostajemy mandat w wysokości 500zł.

.


Shocked niesamowite !
w niemczech jazda bez uprawnien jest traktowana nie jako wykroczenie tylko jak przestepstwo.
Podlega karze wiezienia do 1 roku. ( zawiasy czy nie to juz indywidualna sprawa ) lub pienieznej ( wysokosc 6 miesiecznych zarobkow netto )


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:18, 30 Maj 2014
HelkaW
Motonita

 
Dołączył: 25 Kwi 2013
Posty: 553
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





jotes napisał:
HelkaW napisał:

- mając inną kategorię niż A, czyli np popularne B: dostajemy mandat za brak kategorii w wysokości 300zł, bez punktów!!!!! Inne kategorie są nienaruszalne.
- nie mając wogóle prawa jazdy na żadne kategorie: dostajemy mandat w wysokości 500zł.

.


Shocked niesamowite !
w niemczech jazda bez uprawnien jest traktowana nie jako wykroczenie tylko jak przestepstwo.
Podlega karze wiezienia do 1 roku. ( zawiasy czy nie to juz indywidualna sprawa ) lub pienieznej ( wysokosc 6 miesiecznych zarobkow netto )

Nooo. A u nas trzy lub pięć stówek, a z tego co mi mówił kolega z pracy, który właśnie bez prawka popierdala dwustukonną kawasaki, temat zwykle kończy się stówką "bez nadużywania służbowego długopisu". W jego przypadku dwie pojedyncze stówki na dwie kontrole.
Takie kary, jak opisuje Jotes może chwyciłyby za pysk chociaż część naszych polskich "kozaków". Jeden z drugim poszedłby na egzamin, wyjebałby się gladiusem na slalomie, i zrozumiał, że pierwsze miejsce na 1/4 mili to jeszcze nie mistrzostwo.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:24, 30 Maj 2014
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Dlatego po mojemu powinno być więcej patroli, a mniej fotoradarów... Przy fotoradarze jako kierowce podasz kogokolwiek, albo i nawet sprzedasz punkty w majestacie prawa... Budżet państwa załatasz, ale niestety jesteś zagrożenie na drodze... Przy kontroli leżysz...
Uczę w technikum i niestety wśród moich uczniów też widzę, że wielu jeździ bez prawa jazdy... Co więcej niektórzy jeżdżąc bez prawka czują się bardziej bezkarni niż z prawem jazdy... Jedyne co mnie pociesza to fakt, że jednak policja ich częściej kontroluje... Wystarczy, że widzą nastolatka w samochodzie i łapią....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 10:42, 31 Maj 2014
phiotlek
A2

 
Dołączył: 01 Paź 2012
Posty: 88
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Żeby wychwycić tych bez prawka to przede wszystkim taki musiałby się zatrzymać do kontroli, a jaki on ma w tym interes. Na ewentualne zapamiętanie tablicy misiek ma może z sekundę, a nawet jeśli to zrobi to pozostaje jeszcze kwestia udowodnienia kto akurat jechał (oczywiście karę dostanie właściciel z dowodu co by budżet nie ucierpiał, ale do tego znów nie potrzeba prawka).
Nieoficjalnie się słyszy że policja ma unikać nawet ewentualnych pościgów za takimi bo raz nie ma za bardzo czym, a dwa stwarza to spore zagrożenie dla innych uczestników ruchu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:16, 31 Maj 2014
skov
A

 
Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 115
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ciechanów





HelkaW napisał:

- mając inną kategorię niż A, czyli np popularne B: dostajemy mandat za brak kategorii w wysokości 300zł, bez punktów!!!!! Inne kategorie są nienaruszalne.


owszem za brak uprawnień nie ma punktów ale za wykroczenia innego rodzaju punkty są dopisywane . Można więc stracić i kat. B jadąc na motocyklu Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:57, 01 Cze 2014
prezes77
A1

 
Dołączył: 08 Mar 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: kraków





Mnie dwukrotnie w Krk kontrolowano w ostatnich trzech latach na zasadzie że tylko prawko ich interesowało, zobaczył kat A i mówił żegnam Smile Powinno być dużo więcej takich kontroli może wtedy wyelminowaliby paru głupków bez prawka Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 22:29, 01 Cze 2014
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





phiotlek napisał:
Żeby wychwycić tych bez prawka to przede wszystkim taki musiałby się zatrzymać do kontroli, a jaki on ma w tym interes. Na ewentualne zapamiętanie tablicy misiek ma może z sekundę, a nawet jeśli to zrobi to pozostaje jeszcze kwestia udowodnienia kto akurat jechał (oczywiście karę dostanie właściciel z dowodu co by budżet nie ucierpiał, ale do tego znów nie potrzeba prawka).
Nieoficjalnie się słyszy że policja ma unikać nawet ewentualnych pościgów za takimi bo raz nie ma za bardzo czym, a dwa stwarza to spore zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Opowieści z mchu i paproci. Wink
Policja ściga gościa, który się nie zatrzymuje do kontroli.
Ilu znasz takich co uciekli policji? Chodzi mi o sprawdzone źródła a nie przechwalanie się kto ma większego przy piwie. Wink

Wbrew pozorom motocyklem wcale nie jest tak łatwo uciec przed policją na sygnale. Nie muszą mieć Ferrari wystarczy cierpliwość.
Motocyklista owszem na prostej im odjedzie ale przeważnie prędzej czy później go dojdą. W sieci jest sporo filmików z takich zabawnych sytuacji gdzie komuś się wydawało, że na motocyklu go nie można dogonić. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 8:06, 02 Cze 2014
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





No przykra sprawa. Gość miał sporo pecha.

Ale z tymi uprawnieniami to chyba jednak nie do końca jest tak, że jak ktoś ma to już umie jeździć. Ja latałem 10 lat bez prawka na Jawie i żyję. Inna sprawa, że milicja miała wtedy nyski.

Co kierownik to inna historia...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:54, 21 Cze 2014
HERMAN
Motonita

 
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 544
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





http://www.scigacz.pl/Atak,padaczki,przyczyna,smierci,kursanta,z,Lublina,23668.html


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 9:50, 22 Lis 2014
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2910
Przeczytał: 113 tematy

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Znów piszą o tym wypadku http://tnij.org/a6wk7pt

Pojawił się wątek pilota pozwalającego odciąć zapłon, którego inspektor nie użył. No i takie idiotyczne wytłumaczenie:

Nikt odpowiedzialny nie wyłączyłby zapłonu w chwili, gdy motocykl porusza się po ruchliwej ulicy z prędkością 100 km/h. Z prostego powodu: właśnie to byłoby skrajnie niebezpieczne dla kursanta: straciłby możliwość panowania nad pojazdem, nie mógłby nawet użyć hamulców hydraulicznych - zaznacza w rozmowie z "Wyborczą" Maciej Kulka, współwłaściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców "Kulka".


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:26, 22 Lis 2014
chmarnik
Motonita

 
Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 810
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wieluń





biblo napisał:
nie mógłby nawet użyć hamulców hydraulicznych - zaznacza w rozmowie z "Wyborczą" Maciej Kulka, współwłaściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców "Kulka".[/i]


Nie jeździł nigdy rowerem z hamulcem hydraulicznym. Pewnie myli hamulec hydrauliczny ze wspomaganiem hamulca.

Prawdopodobnie w tym przypadku zachodzi tragiczny zbieg okoliczności i tylko szczęśliwy traf pozwoliłby zmniejszyć skutki wypadku. Takie rzeczy mogą się zdarzyć.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez chmarnik dnia Sob 22:33, 22 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:54, 22 Lis 2014
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2910
Przeczytał: 113 tematy

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Dobrze, że nie powiedział, że po wyłączeniu silnika przestałoby działać wspomaganie kierownicy... Matoł jakiś, a niby człowiek profesjonalnie zajmujący się szkoleniem kierowców...

A swoją drogą, czy wyłączenie zapłonu/silnika motocykla mogło zapobiec temu wypadkowi? Gdyby pilot był pod ręką, a instruktor miał dobry refleks, to chyba tak...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez biblo dnia Sob 22:56, 22 Lis 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:31, 22 Lis 2014
chmarnik
Motonita

 
Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 810
Przeczytał: 102 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wieluń





...i nie zdążył sie rozpędzić, i był z nim kontakt.
Dlatego pisałem o zbiegu okoliczności.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:16, 08 Mar 2016
HERMAN
Motonita

 
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 544
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





HERMAN napisał:
HelkaW napisał:
novy napisał:
Tu nie chodzi o manewry tylko zszokowało mnie to że te motocykle nie mają żadnego ograniczenia na gazie. Przecież dać takiemu kursantowi Gladiusa do jazdy to jest jak dziecku dać zapałki i dynamit i tłumaczyć że podpalać nie wolno. Kto wymyślił takie duże pojemności na kursy ? Wg mnie powinna być manetka ograniczona żeby nie jeździć powiedzmy więcej niż te 60km/h , no bo jaką kontrolę ma nauczyciel nad kursantem ? Praktycznie żadnej.

Novy, każda szanująca się szkoła jazdy zostawiła sobie stare motocykle 125cm3 i 250cm3. Wtedy świeżak, który nigdy nie jeździł na moto, dostaje stodwudziestkępiątkę na placu, i uczy się jeździć. Potem jak się nauczy, dostaje gladiusa czy inne 650 i ma jeździć również po placu. Tam może walić paciaki orurowanym sprzętem. Jak w miarę dobrze wykonuje manewry, to wyjeżdża na miasto...
Przecież to i tak jest jeden ze spokojniejszych motocykli, w porównaniu do tego, co potem napaleni świeżacy kupują, więc taki motocykl z dostępnym pełnym zakresem mocy na kursie i na egzaminie MUSI BYĆ.


Helka,masz rację nikt nie daje osobie ,która nigdy nie miała kontaktu z moto na pierwszą lekcję Gladiusa.Na początek mały gienek,póżniej YBR250 i dalej jak widać,że człek wie o co chodzi siada na Gladiusa.Są takie przypadki,że podczas całego kursu delikwent nie siada na Gladiusie i nie wyjeżdża na miasto.Niestety wg.nowej ustawy powinno się szkolić od razu na Gladiusie.Od przyszłego roku nie będzie można zarejestrować Yamahy YBR 250 na naukę jazdy.W razie wypadku instruktor szkolący może mieć kłopoty za szkolenie na moto bez ważnego przeglądu na naukę jazdy.Co Wy na to?Aha-Gladius waży prawie tyle samo co DL650.



Minęło trochę czasu,podczas szkolenia doszło do kilkudziesięciu wypadków i ustawodawca poszedł po rozum do głowy Sad W najnowszym rozporządzeniu w sprawie szkolenia wprowadził zasady,które powinny obowiązywać już dawno.

2) w zakresie prawa jazdy kategorii:
a) A2, A – przez pierwsze 50% godzin zajęć mogą być prowadzone przy użyciu motocykli spełniających wymagania
dla niższych kategorii prawa jazdy,

Polska to dziwny kraj.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:29, 08 Mar 2016
Remol71
Motocyklista

 
Dołączył: 26 Gru 2015
Posty: 215
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wwa





Zupełnie fatalna sytuacja. Prawo jazdy kat. A robiłem ze 6 lat temu i byłem kompletnie zielony. Jeździłem na kursie na YBR 250. Na początku to jak bym kij połknął Very Happy Instruktor nie wypuszczał mnie na miasto do momentu, aż uznał, że się już w miarę nadaję. Uczciwie przyznam, że gdybym zaczynał od Gladiusa 650 70 KM, to bym się ze strachu zesrał.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:49, 08 Mar 2016
Radek_Pastuszka
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lis 2013
Posty: 384
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Grochów





HERMAN napisał:


Minęło trochę czasu,podczas szkolenia doszło do kilkudziesięciu wypadków i ustawodawca poszedł po rozum do głowy Sad W najnowszym rozporządzeniu w sprawie szkolenia wprowadził zasady,które powinny obowiązywać już dawno.

2) w zakresie prawa jazdy kategorii:
a) A2, A – przez pierwsze 50% godzin zajęć mogą być prowadzone przy użyciu motocykli spełniających wymagania
dla niższych kategorii prawa jazdy,

Polska to dziwny kraj.


HERMAN, a gdzie można zdobyć to najnowsze rozporządzenie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:17, 09 Mar 2016
HERMAN
Motonita

 
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 544
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Dz.U.z 2016 poz.280


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:59, 09 Mar 2016
Mati!
Motocyklista

 
Dołączył: 25 Lis 2014
Posty: 335
Przeczytał: 127 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





Remol71 napisał:
Zupełnie fatalna sytuacja. Prawo jazdy kat. A robiłem ze 6 lat temu i byłem kompletnie zielony. Jeździłem na kursie na YBR 250. Na początku to jak bym kij połknął Very Happy Instruktor nie wypuszczał mnie na miasto do momentu, aż uznał, że się już w miarę nadaję. Uczciwie przyznam, że gdybym zaczynał od Gladiusa 650 70 KM, to bym się ze strachu zesrał.


Dodaj do tego zadania, ktore trzeba zrobic na placu. ostatnio przejechalem sie na plac DLem i kilkukrotnie probowalem wykonac wolny slalom i za kazdym razym poleglem, mimo ze prawko zdawalem juz na nowych zasadach.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:20, 09 Mar 2016
HERMAN
Motonita

 
Dołączył: 03 Lip 2011
Posty: 544
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Mati! napisał:
Remol71 napisał:
Zupełnie fatalna sytuacja. Prawo jazdy kat. A robiłem ze 6 lat temu i byłem kompletnie zielony. Jeździłem na kursie na YBR 250. Na początku to jak bym kij połknął Very Happy Instruktor nie wypuszczał mnie na miasto do momentu, aż uznał, że się już w miarę nadaję. Uczciwie przyznam, że gdybym zaczynał od Gladiusa 650 70 KM, to bym się ze strachu zesrał.


Dodaj do tego zadania, ktore trzeba zrobic na placu. ostatnio przejechalem sie na plac DLem i kilkukrotnie probowalem wykonac wolny slalom i za kazdym razym poleglem, mimo ze prawko zdawalem juz na nowych zasadach.


Trzeba ćwiczyć Laughing Dl-em robi się wolny wg.mnie lepiej niż Gladiusem ze względu na większy skręt.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:03, 09 Mar 2016
Mati!
Motocyklista

 
Dołączył: 25 Lis 2014
Posty: 335
Przeczytał: 127 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





...i brak gmoli z tylu Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:18, 09 Mar 2016
Seba71
Motocyklista

 
Dołączył: 06 Lip 2014
Posty: 388
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole





Pierwszy motocykl,na który wsiadłem była Yamaha XJ6 na kursie A ,i co oczywiście maszyna mnie poniosła Smile bo skąd mogłem wiedzieć, że to ma takie kopyto. Później człowiek zamiast myśleć o machaniu głową na prawo i lewo myślał by kontrolować gaz. Nauka powinna się zaczynać od czegoś mniejszego co jak się gibnie to łatwo postawić Wink Powoli przepisy normalnieją , już nawet można mieć buty na egzaminie zapinanie na zamek i klamry.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:32, 10 Mar 2016
m.adam
Motocyklista

 
Dołączył: 10 Wrz 2015
Posty: 448
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Ja jak robiłem "A" w zeszłym roku, to przez prawie połowę godzin jeździłem na 250 i ćwiczyłem manewry. W sumie na mieście to jeździłem przed egzaminem przez 3 godzinki. Dobrze ze od lat mam "B".


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:00, 10 Mar 2016
swoop
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Cze 2015
Posty: 267
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Mazury





Ja robiłem prawko w czerwcu 2015 i od razu na Hondzie NC 750x. Całe szczęście, że za dzieciaka miałem styczność z motorami/skuterami bo bym nie ogarnął.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:59, 10 Mar 2016
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





a ja robilem prawko 24 lata temu i od razu wsadzili mnie na wsk kobuz 175 cm3. To byla bestia. Dowiedzialem sie, ze mam przyjsc godzine przed egzaminem to sobie pojezdze i w taki sposob odbyl sie caly kurs... . Potem w ramach egz musialem zrobic osemke na wyboistej drodze.Tak wygladala moja pierwsza stycznosc z motocyklem, kurs i egzamin.

To byly najbezpieczniejsze kursy na moto, nikt na nich nie ginal, bo trwaly tyle ile trwaly i to na zamknietych placach, lacznie z egzaminem


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:24, 10 Mar 2016
kadet
A1

 
Dołączył: 04 Lut 2016
Posty: 15
Przeczytał: 17 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Grodzisk Maz.





Ja również zaczynalem od jazdy na 250 ale tylko na pierwszej godzinie. Na drugiej już gladius. Miasto po wyjezdzonej 10 godzinie na placu. Prawko zdawalem pod koniec ubiegłego roku.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:01, 10 Mar 2016
swoop
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Cze 2015
Posty: 267
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Mazury





Ja na miasto wyjechałem po 1 dniu na placu, a plac wyglądał tak

http://www.youtube.com/watch?v=Y4YJwmjGISg


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 23:16, 26 Mar 2016
M4ciek
A1

 
Dołączył: 19 Mar 2016
Posty: 39
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wadowice / Kraków





Ja robiłem prawko w zeszłym roku, w Krakowie. Ośrodek szkolenia kierowców (OSK) wymagał posiadania prawa jazdy kat. B na wstępie, po to by nie tracić zbyt dużo czasu na zasady ruchu drogowego, za to więcej czasu poświęcić na rzeczy związane z jazdą na motocyklu. Kurs w moim przypadku wyglądał tak:
2h Suzuki GN 125
2h Yamaha YBR 250
2h Suzuki GS 500
2h Honda CB 500
Potem już był Gladius do końca kursu, zaczynając jednak od takiego na A2 z ABSem, przechodząc w którymś momencie przez niewykastrowany i bez ABS. Brak ABSu nie przyszedł mi łatwo, mimo że te wcześniejsze moto też go nie miały, ale nie miały też takich mocnych hamulców (albo jeździłem na nich wolniej). Dopiero po 16h na placu, ostatnie 4h były wyjazdowe, z czego pierwsze dwie to były zadupia Krakowa i kawałek autostradą, a ostatnie 2h były po najczęstszych trasach egzaminacyjnych. Uważam że ten program był rozsądnie ułożony. Przed kursem miałem 10 letnią przerwę od krótkiego doświadczenia z jazdą na Komarku, z biegami zmienianymi z kierownicy, który to na pierwszym biegu nie mógł wyjechać pod lekkie wzniesienie. I tego doświadczenia było może z 10 godzin. Więc praktycznie bez wcześniejszego doświadczenia poszedłem na kurs, ale bez jakichś problemów dałem radę. Widziałem jednak, że różni kursanci w bardzo różnym tempie opanowują jazdę na czymś większym niż 250ccm, albo nawet na tej 250tce się męczą z zadaniami egzaminacyjnymi. Więc nie jest banalny ten nowy egzamin, to na pewno, co potwierdza bardzo niska zdawalność teraz. Nie oszukujmy się, nowy egzamin jest zaporą dla niskich, wątłych pań, które chcą po egzaminie jeździć na niższych, lżejszych i słabszych sprzętach niż Gladiusy.
Absolutnie konieczne jest szukanie takiego OSK, który świadomie przepuszcza kursantów stopniowo przez co raz większe motocykle, a jeśli jakiś OSK od razu sadza na gladiusy, to jest chyba nienormalny i do tego musi być zapewne bardzo dobrze ubezpieczony.
Ktoś mi też mówił, że słyszał o akcjach tego typu, że podczas kursu jeździ się większość czasu na małych pojemnościach, a pojedyncze ostatnie godziny dopiero na motocyklu takim jak na egzaminie, bo OSK ma kupionego np. jednego Gladiusa, a kursantów sporo... I potem wypuszczają kogoś takiego na egzamin, siada drugi raz w życiu na czymś większym niż 250 i efekt jest taki jak w tytule tematu.
Z drugiej strony zmiana reguł egzaminowania miała niby bardziej odpowiadać rzeczywistości, w której po zdaniu prawka na 250tce pierwszy kupowany motocykl to dość często była szlifierka 600tka. Ostrzejsze egzaminy miały obniżyć w zamyśle liczbę wypadków w pierwszych sezonach po zrobieniu prawka. Ciekawe czy przez zaostrzenie reguł egzaminu więcej osób po prostu go nie olało i będzie wolało jeździć bez uprawnień, niż chociaż mieć przeszkolenie na 250tce, czy tam 125 (czy jakie tam wcześniej były na egzaminach). Więc zmiana teoretycznie powinna być na plus, ale w praktyce wykorzystanie tego potencjału zależy od OSK.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:22, 27 Mar 2016
bender42
A

 
Dołączył: 29 Gru 2015
Posty: 173
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2





Też robiłem kurs rok temu. Na szczęście najpierw wsadzili mnie na godzinę na 125, potem 3 godziny 250 i dopiero XJ6. Podobno według prawa takie wsadzanie kursantów na mniejsze pojemności było ... niedopuszczalne. Nigdy wcześniej kontaktu z motorem jako kierowca nie miałem więc jakbym wsiadł na dzień dobry na XJ6 to mogłoby nie być czego zbierać. Moim zdaniem podział kategorii A na podkategorie jest bardzo dobrym pomysłem tyle, że kurs na A w przypadku braku podkategorii powinien być dłuższy ( sam dokupiłem 10 godzin bo po prostu po 20 nie czułem się na siłach)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Śmiertelny wypadek na kursie prawa jazdy kat.A
Forum VStromClub Strona Główna -> Wiadomości
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin