VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle "niesłuszne" (czyli nie V-Strom) -> Honda Africa Twin Adventure Sports 2018
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Honda Africa Twin Adventure Sports 2018
PostWysłany: Śro 16:13, 13 Cze 2018
Grizzly
A2

 
Dołączył: 12 Lis 2015
Posty: 51
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Czołem Wink Postanowiłem sprawdzić nową Afrykę i przekonać się czy faktycznie jest taka doskonała Wink Na tej podstawie nagrałem krótki film i zebrałem kilka myśli. Jest niesamowita ale ... nadal uważam że v-strom to świetny sprzęt Wink

Dla tych, którym nie chce się czytać film: https://youtu.be/MEKPWCOqHgo

Dla tych co mają więcej czasu szczegółowy opis:



Segment adventure rośnie i cieszy się sporym zainteresowaniem. Wiele osób szuka uniwersalnego motocykla, który nie zważając na ograniczenia i przeszkody dostarczy ich wszędzie tam gdzie zapragną. Nic dziwnego, że kolejne marki szukają sposobu na przyciągnięcie do siebie klientów. Powrót Hondy Africa Twin CRF1000L na rynek był strzałem w dziesiątkę. Honda z 2016 okazała się świetnym motocyklem i szybko rozpoczęła walkę o tytuł lidera w segmencie. Obok istniejących na rynku od jakiegoś czasu BMW R1200GS, Yamahy Super Tenery 1200, KTM-ów i Tigerów itp., szybko stała się poważnym konkurentem i jednym z najczęściej kupowanych motocykli. Nie była jednak idealna. Jej podstawową wadą był mały zbiornik paliwa. 18,8l dla dużego motocykla, z mocnym silnikiem to trochę za mało. Przy spalaniu rzędu 6l, zasięg skraca się do 300km. Sporym problemem była także duża waga. Wygląda jednak na to, że Honda odrobiła zadanie domowe, pilnie obserwowała swoich klientów i zbierała cenne uwagi. W roku 2018, w 30 rocznicę istnienia modelu prowadzono na rynek nową, ulepszoną i bardziej terenową Hondę Africa Twin Adventure Sports. Honda nie zrezygnowała jednak z poprzedniej wersji i aktualnie dostępna jest jedna i druga.



Na pierwszy rzut oka dwie stojące obok siebie Afryki nie różnią się zbyt wiele od siebie. Jedynie co wyraźnie można zaobserwować to fakt, że nowa wersja jest zdecydowanie większa.
Zmieniony został zbiornik paliwa i w tej chwili ma on 24,2l co sprawia, że wygląda masywniej i gwarantuje większy zasięg. Honda zapewnia, iż wynosi on 500km, niestety nie jest to do osiągnięcia w normalnej jeździe. Realnie możemy uzyskać więc 350-400km.




Kolejną zauważalną zmianą jest skok przedniego (252mm) i tylnego (240mm) zawieszenie. Zwiększył się także prześwit i wysokość kanapy. Standardowa kanapa umożliwia regulację w zakresie 2 cm, pomiędzy 90-92cm. Jest to naprawdę wysoki motocykl, który potrafi onieśmielić wysokich i doświadczonych motocyklistów. Kanapa jest bardzo wygodna, początkowo sprawia wrażenie twardej, jednak po przejechaniu kilkunastu lub kilkudziesięciu kilometrów wydaje się być idealne. Ciemna kolorystka gwarantuje, ze szybko nie będzie się brudzić, a to było jednym z problemów Afryki z 2016 roku.
Jeżeli chodzi o kolorystkę, obecnie mamy do wyboru tylko jedną, związaną z rocznicą wersję. Wygląda dobrze i przyciąga uwagę na ulicy, na pochwałę w szczególności zasługują felgi. Są w złotym kolorze i w połączeniu z białą ramą motocykl wygląda rewelacyjnie.




Pozycja za sterami jest doskonała. Klasyczny trójkąt podnóżki, kanapa i kierownica są tam gdzie powinny być. Kilkaset kilometrów w takiej pozycji będzie czystą przyjemnością. Co ciekawe Honda zdecydowała się również na podniesienie kierownicy o kilka centymetrów. Efektem tego jest bardzo dobra pozycja w czasie jazdy na stojąco. Przy moim wzroście (prawie 200cm) idealnie odnajduję się na tym motocyklu i posiadam nad nim pełną kontrolę zarówno na siedząco jak i na stojąco. Pewności dodają nieco szersze podnóżki, które po wyciągnięciu wkładek gumowych stają się idealne do jazdy terenowej. Jedynie czego mi brakowało przy jeździe na stojąco to możliwości przytrzymania zbiornika kolanami. Wszystko za sprawą tego, że Afryka jest wąska od bagażnika do okolicy wlewu paliwa, zaraz za nim gwałtownie się rozszerza. Z jednej strony gwarantuje to lepszą ochronę przed warunkami atmosferycznymi, ale gdzieś brakuje właśnie możliwości przytrzymania baku kolanami co dawałoby poczucie jeszcze lepszej kontroli. Być może to tylko subiektywne odczucie.




Skrzynia biegów to majstersztyk. Biegi wchodzą z niesamowitą lekkością, nie trzeba szukać, siłować się. Perfekcja wymieszana z japońską precyzją.



Silnik został przeprojektowany i udoskonalony. Choć nie oferuje większej mocy, lepiej pracuje on w średnim zakresie obrotów. Można powiedzieć, że w porównaniu do konkurencji posiadającej 125, 120, a nawet 160KM, około 95KM jakimi dysponuje Afryka to mało. Nic bardziej mylnego. Charakterystyka tego silnika zbliżona jest do pracy silników widlastych, co sprawia, że cały czas dysponujemy zapasem mocy. Wrażenia gwarantowane.




Ochrona przed warunkami atomosferycznymi stoi na wysokim poziomie. Szeroki bak osłania nogi, a wysoki kokpit przyjmuje na siebie całe powietrze, skutecznie odciążając kierownika. Honda w standardzie oferuje osłony dłoni, które są przeciętne. Dobrze wyglądają natomiast są dosyć wąskie co może w chłodniejsze dni być odczuwalne. Problem ten rozwiązują oczywiście grzane manetki. Mają także inną wadę. Są w całości wykonane z tworzywa. Według mnie w tego typu motocyklu powinny mieć wewnętrzną osłonę aluminiową, a dopiero na niej przymocowane tworzywo. Ochrona dłoni i klamek byłaby wtedy zdecydowanie lepsza, a przecież nie jest to żadna nowość.
Lusterka są ładne, zgrabne i wyglądają nowocześnie. Można powiedzieć, że są wystarczające jednak moim zdaniem mogłyby być delikatnie większe.



Szyba jest większa od standardowej i chroni znacznie lepiej. Odczuwalny może być jednak jeden problem. Jest ona całkowicie prosta, także jej krawędzie i być może dlatego w okolicy kasku lub barków możemy doświadczyć pewnych zawirowań powietrza. Do rozwiązania problemu wystarczyłby niewielki deflektor, który odpowiednio przekierowałby strumień powietrza. Wymiana szyby nie jest konieczna.




Oryginalne kufry w jakie możemy wyposażyć Afrykę ograniczają się do dwóch bocznych. Znajdujący się z lewej strony jest pojemny, prawy nad wydechem z powodu jego wyprofilowania niestety ma bardzo nieregularny kształt i nie jest zbyt duży. Mocowane są bezstelażowo w trzech punktach, rozwiązanie to jest oczywiście zaletą pod względem wagi i korzystnie przekłada się na szerokość maszyny. Z pewnością jednak nie jest tak trwałe i solidne jak standardowy stelaż. Dopuszczalne obciążenie to 10-15kg. Ciekawostką jest fakt, że Honda nie przewidziała możliwości zamontowania kufra centralnego, a ładowność bagażnika to jedynie 15kg. Wykonany ze stali wraz z uchwytami pasażera wygląda za to konkretnie.



Względem poprzedniej wersji przeprojektowano także wydech. W tej chwili nawet standardowy brzmi wyraziście. Tak na wolnych obrotach, jak i w czasie jazdy płynie z niego wspaniały, przyjemny dźwięk. Odkręcenie gazu i górny zakres obrotów wywołuje uśmiech, więcej, niemożliwą do opanowania radość. Jazda nową Afryką powinna być przepisywana jako lekarstwo na depresję. Jadąc nią skutecznie w moment zapomnisz o wszystkich problemach. Motocykl słychać wyraźnie, można nawet stwierdzić, że jest za głośny ale tak nikt nigdy nie powie, gwarantuję.




Kokpit nie jest ani za duży ani za mały. Będąc na swoim miejscu, na dobrej wysokości tworzy wraz z motocyklem spójną całość. Wyświetlacz wyposażony jest w niewielki daszek, który dodatkowo redukuje odblaski. Jest w miarę przejrzysty, widać wszystko co trzeba. Moim zdaniem prędkościomierz i zakres pola obrotów silnika mógłby być troszkę bardziej wyraźny na tle pozostałych parametrów, których jest dosyć sporo. Ponieważ nowa Afryka jest zaawansowana pod kątem elektroniki, nic dziwnego, że pierwszy raz spoglądając na wyświetlacz będzie nam się ciężko połapać. Wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Poza standardowymi informacjami stale widoczny jest dla nas wybrany tryb jazdy, ustawienie hamowania silnikiem i ustawienie kontroli trakcji. Ostatnia jest aż 7 stopniowa, co raczej jest zbędne gdyż poszczególne stopnie są trudne do rozróżnienia. Ustawić możemy także stopień hamowania silnikiem co jest dosyć zaskakujące i wyraźnie działa. Ważniejsze są jednak ustawienia map zapłonu. Dostępne mamy cztery. Pierwsza to tryb TOUR, który ujarzmia wyrywające się do jazdy konie, motocykl staje się bardziej płynny i spokojny. Drugi tryb URBAN dostarcza już więcej frajdy. Najciekawszy jest jednak trzeci czyli GRAVEL. Po jego ustawieniu otrzymujemy najlepsze osiągi, wszystko staje się dostępne na żądanie, zwiększa się dynamika motocykla i staje się on bardziej agresywny. Ostatni tryb to USER czyli możliwość indywidualnej personalizacji każdego z ustawień. Sporo czasu zajmie jednak odpowiednie ustawienie parametrów ze względu na ich dużą ilość. Jeżeli chodzi o przyciski, również są na odpowiednim miejscu i ich używanie jest dość intuicyjne. Do poruszania się po menu i zmiany ustawień wystarczy przycisk MODE oraz kierunkowe przyciski góra i dół. Po chwili obsługa nie sprawia żadnych problemów. Ważną informacją jest fakt, że posiadamy możliwość wyłączenia ABS w tylnym kole. Dokonuje się tego za pomocą jednego przycisku.



Jeżeli dla kogoś wysokość nie będzie przeszkodą, z pewnością będzie zastanawiał się nad dużą wagą tej maszyny. Nie da się tego przeskoczyć +- 250kg to 250kg, jakby nie liczyć. Jest to naprawdę duży i ciężki motocykl, który jak już jedzie wcale się taki nie wydaje ale jak stoi waga daje o sobie znać. Sztuczka polega na tym, że wszystkie ciężkie elementy zostały umieszczone centralnie. Przekłada się to na obniżenie środka ciężkości i lepsze wyważenie. Motocykl prowadzi się bardzo lekko, na asfalcie jego waga jest praktycznie nieodczuwalna, można powiedzieć, że jest doskonale wyważony. Warto także zwrócić uwagę na przednie koło w rozmiarze 21”, jest ono dosyć wąskie i tym samym bardzo podatne na ruchy kierownicy. Osobiście, mi wysoka czułość i reakcja na ruchy ciałem przypadła do gustu. Mimo, iż taki rozmiar nie jest idealnym wyborem na szosę, czuć pewność i stabilność niezależnie od prędkości. W terenie rozmiar oczywiście będzie zaletą. Zawieszenie to kolejny punkt w którym należy pochwalić inżynierów Hondy. Gładko, bez stuków i puków przelatujemy przez najbardziej nierówne drogi, kostkę, czy bruk. Afryka połyka wszystkie niedoskonałości drogi niczym Maybach i uczucie to jest bardzo przyjemne. Przy większych prędkościach i w zakrętach motocykl także jest bardzo stabilny, daje poczucie pewności i kontroli.



Nowa Afryka Twin to sprzęt maksymalnie uniwersalny. Sprawdza się w każdych warunkach. Kiedy trzeba jest płynna i dostojna, innym razem potrafi pokazać pazur. Swoimi parametrami pokazuje, że nie boi się niczego, asfalt, nierówności, szutry, teren? Nie ma sprawy! A przy tym jeszcze przyzwoity zasięg. Czy jest więc idealna? Taaa … nie ale prawie. Ja dostrzegam kilka problemów.
Z drobiazgów należałoby zmodyfikować handbary, szybę i stopkę boczną, która jest szeroka i to jest ok, ale ma nie za dobry kąt, na lekkim pochyleniu stresowałem się czy się nie złoży. Na oryginalne kufry osobiście bym się nie zdecydował. Możliwość zamontowania kufra centralnego byłaby z pewnością zaletą ale w tej kwestii producenci akcesoriów pewnie szybko sobie poradzą i niebawem coś się pojawi. Duża ilość ustawień raczej też nie jest problemem. Jest nim przede wszystkim masa. Niecałe 250kg to waga z wyposażeniem standardowym, cokolwiek do niego dołożymy wzrośnie o kolejne 15-20kg. O ile na asfalcie nie będzie to zbyt odczuwalne o tyle po zjechaniu w lekki teren już tak. Mimo, iż ten motocykl wygląda teraz w rzeczywistości i na papierze jak doskonały, taki którym pokonamy rzeki, leżące kłody, przejedziemy kamienistą drogą, to nie do końca tak jest. Nie ma co się oszukiwać waga jest najistotniejszym parametrem w terenie. Kostki, podnóżki enduro i inne gadżety na nic się zdadzą. W chwili obecnej możliwości tej maszyny są bardzo duże ale równocześnie ma ona znaczne ograniczenia. Trzeba jednak przyznać, że jest świetna do podróżowania i w porównaniu do konkurencji wypada w wielu kwestiach lepiej. Nie tylko wygląda na adventure ale faktycznie posiada cechy takiego motocykla.



Podsumowanie jest dosyć trudne. Osobiście uważam, że duże turystyczne enduro ma być uniwersalne w stosunku 50/50, w relacji szosa/teren. Większość z nas kupuje takie właśnie opony, takie które sprawdzą się w czasie przelotów autostradami, czy ogólnie po asfalcie, a potem umożliwią jazdę na miejscu w terenie. O to przecież chodzi aby doświadczać tego, czego nie można samochodem, pieszo itd. Motocykl musi być więc może nie najlepszy ale dobry we wszystkim. Parametry przemawiają za Afryką, wydaje się, że wszelkie przeszkody zostały usunięte i można jechać na kraniec świata. Niestety takie rozumowanie to błąd, wszystko przez wspaniałe materiały promocyjne, widowiskowe rajdy i odpowiednio wykreowany wizerunek. Afryka Twin Adventure Sports to niesamowity motocykl, dostarczający emocji i wrażeń, wyróżnia się, przyciąga wzrok i wspaniale prowadzi, wszystkie elementy są bardzo dobrze wykonane, a te mechaniczne działają z niezwykłą precyzją. Zmiany spowodowały, że nowa Afryka jest lepsza od tej z 2016 roku ale ... głównie lepsza na asfalcie.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:04, 13 Cze 2018
chrzanek
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 463
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Ja zawsze wolę poczytac Smile
Świetnie się to czyta i ogląda zdjęcia. Nie kwestionuję ani jednego słowa bo to Twoja ocena subiektywna - ale wzrost z pewnością jest kluczową kwestią przy ocenie tego konkretnego motocykla.

Jako człowiek nikczemniejszego wzrostu (178) muszę powiedzieć że mnie wysokość wersji Adventure nie tylko onieśmieliła ale wręcz przeraziła Very Happy Very Happy Very Happy
Dla mnie jest za wysoka i zbyt "terenowa" ale to bez dwóch zdań znakomity motocykl.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:09, 13 Cze 2018
Zolw_Danziger
Motonita

 
Dołączył: 03 Lut 2015
Posty: 936
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk-Brzeźno





Fajna ta AFRICA!
A czy przypadkiem ta nowa Honda Africa Twin Adventure Sports rocznik 18 nie posiada również automatycznej skrzyni biegów?!
Z możliwością przejścia na manual w lewej dłoni yojstickiem...
Lewa klamka podczas trybu "automat" działa jako hamulec ręczny, tak dokładnie hamulec ręczny!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 0:29, 14 Cze 2018
chrzanek
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 463
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Z mojej obserwacji skrzynia automatyczna DCT jest opcją (dodatkowo płatną) dość często wybieraną ale jednak są też egzemplarze z ze skrzynią tradycyjną (słowo manualna jakoś tak nie bardzo pasuje Very Happy Very Happy Very Happy ) i sprzęgłem obsługiwanym linką.
Co do dźwigni sprzęgła w wersji z DCT to prawdę mówiąc nie zaobserwowałem...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 5:10, 14 Cze 2018
Zolw_Danziger
Motonita

 
Dołączył: 03 Lut 2015
Posty: 936
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk-Brzeźno





Chrzanek!
W wersji DCT Africa nie ma w ogóle dźwigni zmiany biegów! A klamka sprzęgła na postoju dziala jako ręczny (na wypadek uruchominia D jak drive w automacie)!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:56, 14 Cze 2018
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3929
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Dla porównania test robiony przez Świat Motocykli, dotyczący zarówno "zwykłej" jak nowej wersji adventure sport:
https://youtu.be/CpjH6HPVBDw


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 6:33, 15 Cze 2018
Vorenus
Motonita

 
Dołączył: 11 Lis 2014
Posty: 1190
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Wwy





Zolw_Danziger napisał:
Chrzanek!
W wersji DCT Africa nie ma w ogóle dźwigni zmiany biegów! A klamka sprzęgła na postoju dziala jako ręczny (na wypadek uruchominia D jak drive w automacie)!


Nie masz do końca racji. Są dostępne akcesoryjne dźwignie zmiany biegów (przy lewej stopie, tak jak w zwykłych motocyklach).

Co do samej Afryki ADV też jeździłem i zgadzam się, że to fajny motocykl. W końcu coś na tyle wysokiego, że mogę poczuć się komfortowo. Wydaje mi się jednak, że wgłębienia na nogi w baku wyliczone są na mniejszego jeźdźca. Mnie przynajmniej było się trudno dopasować. Generalnie uważam jednak, że to bardzo przyzwoite moto.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:42, 15 Cze 2018
Zolw_Danziger
Motonita

 
Dołączył: 03 Lut 2015
Posty: 936
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk-Brzeźno





Z tego co się już zorientowałem to system DCT wmontowany w Afryce nie posiada dźwigni zmiany biegów, ponieważ nie ma w klamce (lewej) systemu sprzęgła!!! Razz 8


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:03, 15 Cze 2018
hmarek
Motonita

 
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 573
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Ursynów





Jako prawdziwy prawdziwy Polak, nie do końca się znam, ale na wszelki wypadek się wypowiem Wink
Po co sprzęgło w klamce jeśli jest DCT? Akcesoryjna dźwignia zmiany biegów przy stopie może chyba działać na tej samej zasadzie jak przyciski na kierownicy...


[link widoczny dla zalogowanych]


4. Akcesoria

Dla Hondy CRF1000L Africa Twin Adventure Sports przewidziano pełną gamę oryginalnych, dostosowanych do tego modelu akcesoriów:

Torby turystyczne

Gumowe stopki dla pasażera

Nożna dźwignia zmiany biegów dla przekładni DCT

Światła przeciwmgielne

Naklejki na obręcze kół

Alarm

Stopka centralna

Osłona miski olejowej

Obniżone siedzenie w dwóch wersjach

Quickshifter

Torba mocowana na zbiorniku paliwa


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hmarek dnia Pią 10:04, 15 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:13, 15 Cze 2018
Neno
Motonita

 
Dołączył: 04 Sty 2012
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zambrów





Zolw_Danziger napisał:
Z tego co się już zorientowałem to system DCT wmontowany w Afryce nie posiada dźwigni zmiany biegów, ponieważ nie ma w klamce (lewej) systemu sprzęgła!!! Razz 8


Sprzęgła nie ma ale dźwignię zmiany biegów zamówić można - zmiana bez użycia sprzegła - podobnie jak guziczkami na kierownicy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:17, 15 Cze 2018
hmarek
Motonita

 
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 573
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Ursynów





MaG napisał:
Dla porównania test robiony przez Świat Motocykli, dotyczący zarówno "zwykłej" jak nowej wersji adventure sport:
https://youtu.be/CpjH6HPVBDw


Super! Teresa zagrożona i jak już "pójdzie w lata" a Yamaha nie wymyśli nowego to kto wie... Wink

Kurcze, aż się miło patrzy co gość robi na 250kg Very Happy, tyle że samo moto nie jedzie...
przenosząc na rowerowy świat to Express by powiedział pewnie, że to nie "XTRy napędzają rowery" Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:23, 15 Cze 2018
Zolw_Danziger
Motonita

 
Dołączył: 03 Lut 2015
Posty: 936
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk-Brzeźno





Czyli możliwości są dwie, ok!
Będę teraz wiedział...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:37, 15 Cze 2018
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3929
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Nożna dźwignia w DCT działa trochę jak Quickshifter w klasycznych skrzyniach, tylko że w AT działa zarówno w dół jak i w górę - jej ruch uruchamia zarówno skrzynię jak i sprzęgło i sama zmiana biegu odbywa się "automatycznie" tylko impuls jest manualny od kierownika, a nie z komputera.
IMO dodatek bez sensu, guziki przy kierownicy dają to samo i po kilku km naprawdę są intuicyjne. To trochę takie akcesorium dla Kierownika który kupuje z DCT ale do tej pory miał manual i wydaje mu się, że bez nożnej dżwigni to będzie dziwnie:)Smile
Była z nami teraz na Bałkanach AT DCT (ale normalna, nie AST) i muszę przyznać, że to zaje*isty motocykl jest.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:16, 15 Cze 2018
Neno
Motonita

 
Dołączył: 04 Sty 2012
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zambrów





MaG napisał:

Była z nami teraz na Bałkanach AT DCT (ale normalna, nie AST) i muszę przyznać, że to zaje*isty motocykl jest.


W pełni się zgadzam, choć czasem DCT klęka niestety - ale to pojedyncze przypadki (częściej słyszę o padniętym boxerze 1200 znanej niemieckiej marki)
Co do zasięgu, w trybie turystycznej jazdy, solo, bez kufrów bocznych - 500km jak najbardziej realne - w manualnej skrzyni spalanie w zakresie 4,2-5,0


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Neno dnia Pią 11:19, 15 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:35, 15 Cze 2018
Vorenus
Motonita

 
Dołączył: 11 Lis 2014
Posty: 1190
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Wwy





Neno napisał:
MaG napisał:

Była z nami teraz na Bałkanach AT DCT (ale normalna, nie AST) i muszę przyznać, że to zaje*isty motocykl jest.


W pełni się zgadzam, choć czasem DCT klęka niestety - ale to pojedyncze przypadki (częściej słyszę o padniętym boxerze 1200 znanej niemieckiej marki)
Co do zasięgu, w trybie turystycznej jazdy, solo, bez kufrów bocznych - 500km jak najbardziej realne - w manualnej skrzyni spalanie w zakresie 4,2-5,0


Piszesz o adv czy zwyczajnej afryce? Różnica pojemności baku to chyba 5l. Tak z ciekawości, wiesz może jaka jest różnica w spalaniu manual vs dct?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:33, 15 Cze 2018
Zolw_Danziger
Motonita

 
Dołączył: 03 Lut 2015
Posty: 936
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk-Brzeźno





Dla mnie posiadacza DL 1000 spalanie ok 4.5 litra/100 km, to nie spełnione marzenie😛!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:04, 15 Cze 2018
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2521
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





Zolw_Danziger napisał:
Dla mnie posiadacza DL 1000 spalanie ok 4.5 litra/100 km, to nie spełnione marzenie😛!


Powiem Ci jak je spełnić: przejedź się 100 km/h za ciężarówką po autostradzie Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 18:04, 15 Cze 2018
Neno
Motonita

 
Dołączył: 04 Sty 2012
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zambrów





Vorenus napisał:
Neno napisał:
MaG napisał:

Była z nami teraz na Bałkanach AT DCT (ale normalna, nie AST) i muszę przyznać, że to zaje*isty motocykl jest.


W pełni się zgadzam, choć czasem DCT klęka niestety - ale to pojedyncze przypadki (częściej słyszę o padniętym boxerze 1200 znanej niemieckiej marki)
Co do zasięgu, w trybie turystycznej jazdy, solo, bez kufrów bocznych - 500km jak najbardziej realne - w manualnej skrzyni spalanie w zakresie 4,2-5,0


Piszesz o adv czy zwyczajnej afryce? Różnica pojemności baku to chyba 5l. Tak z ciekawości, wiesz może jaka jest różnica w spalaniu manual vs dct?


Wychodziło nam ok 0,5L, tylko ta w automacie miała
- cięższą załogę
- szersze kufry
- dużo wyższą szybę + dużo wyższego kierownika

Stąd wniosek, że wg mnie spalanie jest na zbliżonym poziomie.
Testowane na dystansie ok 2500km


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Neno dnia Pią 18:04, 15 Cze 2018, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 7:13, 16 Cze 2018
Zolw_Danziger
Motonita

 
Dołączył: 03 Lut 2015
Posty: 936
Przeczytał: 75 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk-Brzeźno





express napisał:
Zolw_Danziger napisał:
Dla mnie posiadacza DL 1000 spalanie ok 4.5 litra/100 km, to nie spełnione marzenie😛!


Powiem Ci jak je spełnić: przejedź się 100 km/h za ciężarówką po autostradzie Wink

No tak całe życie z wariatami!!! 👌😎
Pzdr gorąco


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:59, 23 Cze 2018
motokonio
A2

 
Dołączył: 22 Lut 2014
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Szczecin





Cześć,
Jako że miałem okazję, dzięki uprzejmości grupy Gezet (pozdrawiam p. Darka) przetestować zarówno AT Adeventure Sports jak i "zwykłej" Africę, dorzucę swoje 3 grosze.

Africa Adventure Sports (ATAS) - moto jest naprawdę "wysokie". Pozycja za sterami również bardziej endurowata niż w zwykłej AT. To z jednej strony fajne w terenie, można bardziej się do przodu wychylić i dociążyć przód, ale przy jeździe szosowo-autostradowej mi nie do końca pasowało. Moze kwestia przyzwyczajenia. Wysokość moto jest taka, że mimo, że do mikrych nie należę, to siodło musiałem obniżyć, a i tak do ziemi sięgałem ledwo, ledwo Smile. Zwykła AT jest moim zdaniem pod tym względem bardziej neutralna. Owszem wsiadając na każdą z DLa czujemy, że geometria moto jest inna, niemniej na ATAS czuć to mocno, na zwykłej AT czuć, ale nie aż tak radykalnie.

W obu manewrowość bajka. W obu nie do końca fajnie umieszczony przełącznik kierunkowskazów - trochę za nisko i za blisko klaksonu, można zatrąbić zamiast zamigać. W obu, bo mają ten sam wyświetlacz LCD, słaba czytelność, szczególnie obrotomierza. Ponieważ zwykła AT była w DCT chyba trochę temperowało możliwości silnika, to w manualnej ATAS praca silnika to po prostu bajka. Moto żwawo się rozpędza, ciągnie "od dołu", czuć energię ale bez nadmiaru agresji.

P.S.
A największe zaskoczenie, to powrót z ATAS na DLa. Jakbym na psa wsiadł, a na dodatek bardzo powolnego - no po prostu przestał jechać Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 5:17, 24 Cze 2018
MAREK WASNIEWSKI
A1

 
Dołączył: 21 Paź 2017
Posty: 47
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: GDYNIA





Motokonio święta racja ponieważ królowa jest tylko jedna !!!!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 17:22, 25 Cze 2018
motokonio
A2

 
Dołączył: 22 Lut 2014
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Szczecin





MaG napisał:

Była z nami teraz na Bałkanach AT DCT (ale normalna, nie AST) i muszę przyznać, że to zaje*isty motocykl jest.


MaGu, ale dlatego, że to była Africa, czy dlatego że w DCT?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:43, 27 Cze 2018
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3929
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





motokonio napisał:
MaG napisał:

Była z nami teraz na Bałkanach AT DCT (ale normalna, nie AST) i muszę przyznać, że to zaje*isty motocykl jest.


MaGu, ale dlatego, że to była Africa, czy dlatego że w DCT?


DCT znałem już wcześniej z NC750X, pewnie to wygodne ale dla mnie nie "must have", jakbym wybierał w salonie to brałbym manual bo lubię zmiany biegów, przegazówki i całą tą zabawę lewej ręki i lewej nogi.
Określenie "zaj...ty" odnosi się do AT jako motocykla - silnik, zawieszenie, balans, design, nawet dźwięk na seryjnym wydechu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:50, 27 Cze 2018
hmarek
Motonita

 
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 573
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Ursynów





MaG napisał:

Określenie "zaj...ty" odnosi się do AT jako motocykla - silnik, zawieszenie, balans, design, nawet dźwięk na seryjnym wydechu.


MaGu przestań... bo Teresa mi już już płacze ze strachu przed porzuceniem... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:51, 27 Cze 2018
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3929
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





hmarek napisał:
MaG napisał:

Określenie "zaj...ty" odnosi się do AT jako motocykla - silnik, zawieszenie, balans, design, nawet dźwięk na seryjnym wydechu.


MaGu przestań... bo Teresa mi już już płacze ze strachu przed porzuceniem... Very Happy


Ja swojej Zuzannie pokazałem stan kont bankowych i teraz się ze mnie śmieje z garażu bez żadnego strachu:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:55, 27 Cze 2018
hmarek
Motonita

 
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 573
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Ursynów





MaG napisał:
hmarek napisał:
MaG napisał:

Określenie "zaj...ty" odnosi się do AT jako motocykla - silnik, zawieszenie, balans, design, nawet dźwięk na seryjnym wydechu.


MaGu przestań... bo Teresa mi już już płacze ze strachu przed porzuceniem... Very Happy


Ja swojej Zuzannie pokazałem stan kont bankowych i teraz się ze mnie śmieje z garażu bez żadnego strachu:)


To jest myśl! Najpierw sam zerknę, ubaw będzie po pachy Very Happy a i głowa ochłonie Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:08, 28 Cze 2018
chmarnik
Motonita

 
Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 876
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wieluń





Również miałem okazję zrobić 300 km tą nową Afryką. Przychylam się do tego co napisał autor w teście. Najbardziej zaskoczyła mnie jej zwrotność i poręczność, mimo wielkości i niemałej masy. Mam taką ulubioną stację benzynową z której wyjazd jest tylko w jednym kierunku. Zazwyczaj po 100 metrach zawracam na ciasnym placyku przed sklepem by wrócić na przeciwny pas zgodnie z przepisami i tu AT mnie zaskoczyła, Po prostu motocykl "sam ciasno zawrócił".
Nie zgodzę się tylko z oceną pozycji siedzącej i ochrony przed wiatrem. Pewnie to zależy od długości nóg jeźdźca. Chyba z powodu dość pękatego baku, w wygodnej dla mnie pozycji nie mogłem trzymać motocykla udami. Kolana opierały się o bak, zostawiając wolna przestrzeń między udami i bakiem. Ma to również wpływ na ochronę przed chłodem. Wieje po odstających na zewnątrz kolanach. Buda starych V-Stromów jest pod tym względem bezkonkurencyjna.
Do jazdy we dwie osoby jest prawdopodobnie wygodniejsza poprzednia wersja nowej AT z mniejszym bakiem i niższym siedzeniem. Nawet dla wysokich.
Ale w sumie maszyna podoba mi się szaleńczo.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez chmarnik dnia Czw 21:08, 28 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:00, 28 Cze 2018
Vorenus
Motonita

 
Dołączył: 11 Lis 2014
Posty: 1190
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Wwy





W pełni się zgadzam. Z ergonomią baku w tym motocyklu jest coś nie tak. Miejsce na nogi zostaje "puste" a kolana wędrują bardziej na zewnątrz. Może projektant myślał o jeźdźcach z krótszymi nogami... nie wiem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vorenus dnia Czw 23:00, 28 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:32, 28 Cze 2018
hmarek
Motonita

 
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 573
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Ursynów





Vorenus napisał:
W pełni się zgadzam. Z ergonomią baku w tym motocyklu jest coś nie tak. Miejsce na nogi zostaje "puste" a kolana wędrują bardziej na zewnątrz. Może projektant myślał o jeźdźcach z krótszymi nogami... nie wiem.

Dziś się przysiadłem na sucho do AT AS niestety też potwierdzam kolizję kolan z bakiem (mam 191cm wzrostu), może po podniesieniu siedzenia (było w dolnym położeniu) będzie ciut lepiej? Nie wiem, nie próbowałem, bo miałem tylko "minutkę" na to żeby obejrzeć całe moto, wiem tyko tyle, że jeśli chciałem schować kolana i przykleić się udami do motocykla, to musiałem się mocno cofnąć w siodle i robiło się już dziwnie i niewygodnie. Pod tym względem w Vstromie było lux, ale w Teresie jest jeszcze lepiej Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:50, 29 Cze 2018
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3929
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





W kilku testach spotkałem się z opinią, że ergonomia zwykłej AT jest lepsza niż AT AS.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:25, 29 Cze 2018
chmarnik
Motonita

 
Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 876
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wieluń





Ja mam 189 wzrostu. I dlatego jeśli komuś bardziej zależy na turystyce i we dwoje niż na adventure sports to "zwykła" wersja AT może być lepszym wyborem. Trzeba sobie sprawdzić.
Ale do jazdy na stojąco AT AS bardzo mi odpowiadała. Na szutrze prowadziła się tak lekko jak moja DRZ. A przecież to 90 kg różnicy masy maszyny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez chmarnik dnia Sob 7:40, 30 Cze 2018, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:51, 12 Lip 2018
arturm
A1

 
Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Częstochowa





Przejechałem się trochę nową Hondą A.S i mogę powiedzieć, że wyprofilowanie zbiornika paliwa jest tak jakby dla niższych osób. Ja mam 186cm.i musiałem się dość sporo odsunąć do tyłu aby kolana znalazły się w zagłębieniu baku, a nie na jego kantach w najszerszym miejscu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:22, 12 Lip 2018
hmarek
Motonita

 
Dołączył: 10 Cze 2013
Posty: 573
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Ursynów





Jeśli wszyscy wysocy narzekają (włącznie ze mną), jest zatem nisza biznesowa na akcesoryjne baki lub oryginalne, ale przeprofilowane pod długonogich! 😉


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Honda Africa Twin Adventure Sports 2018
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle "niesłuszne" (czyli nie V-Strom)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin