VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle "niesłuszne" (czyli nie V-Strom) -> KTM Adventure Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Wto 19:31, 11 Sty 2011
lasooch
Motonita

 
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 941
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszków





MaG napisał:
Swoją drogą ja na ADV jestem głównie dla fotorelacji z zaje***tych wypraw po Azji, Afryce Europie Wschodniej - jest tam grupa 30-40 naprawdę motopodróżników, którzy nie potrzebują błota w sprayu Smile

A pozostałe "turystyczne ęduro" GS12 podróżują o tak:



Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:44, 11 Sty 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





To jest ku...a żałosne... Evil or Very Mad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:17, 11 Sty 2011
marcz
Motocyklista

 
Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





lasooch napisał:
MaG napisał:
Swoją drogą ja na ADV jestem głównie dla fotorelacji z zaje***tych wypraw po Azji, Afryce Europie Wschodniej - jest tam grupa 30-40 naprawdę motopodróżników, którzy nie potrzebują błota w sprayu Smile

A pozostałe "turystyczne ęduro" GS12 podróżują o tak:



Laughing


lasooch, ale to zdjęcie jest wyrwane z kontekstu Wink
Akurat ta ekipa wyruszyła w listopadzie i wracała po 3 tygodniach wiec pogoda w Polszy kiepska była Laughing

Panowie, a tak naprade jezeli kazdy z Was dostałby ekstara 70k PLN i mozliwosc zmiany moto to domyslam sie ze wiekszośc z Was to GSowa i KTMowa by była Wink. Te motki po asfaltach nie jeżdżą gorzej Wink niz nasze sliczne VS, a w terenie mega różnica Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:41, 11 Sty 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





A od kiedy jest mega różnica w terenie między Gs 1200 a DL?? Chyba na niekorzyść tego pierwszego!! GS 80, 100 i ew. 1150 tak, ale na pewno nie 1200!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:45, 11 Sty 2011
PiotrG
A1

 
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa-Wola





Tylko czy wtedy też byłby to wybór z gatunku "bo jest lepszy i mi potrzebny" czy "bo mnie stać, a co!"?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:22, 11 Sty 2011
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Jak bym miał 70 tys. z przeznaczeniem na "cokolwiek" to nie wiem co bym zrobił Smile
na pewno bym kupił jakiegoś lekkiego enduro, a co z resztą kasy? hmm... ciężka decyzja... nie wiem czy kupił bym KTMa... wolałbym zrobić jakiś daleki adv i na DLu... myślę, że wiele miejsc, również na dalekim wschodzie (kazachstany, mongolie itp.) jesteśmy nim w stanie przejechać tylko utarł się taki mit, że tylko BMW i KTM dadzą radę bo akurat więcej ludzi posiadających te marki ma $$ żeby tam jechać. Największym problemem wydaje mi się być paliwo gdzieś w mongolii, ale bmw to chyba też nie za dobrze reaguje na niską liczbę oktanów?
Z zawiasem można pokombinować, ale jak masz piach czy jakieś szutry to wszystkim przejedziesz, a jak spadnie deszcz i zrobi się błoto to wtedy chyba tylko crossem, a reszte to musisz przeprowadzić przez to.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bibop dnia Wto 22:42, 11 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 0:11, 12 Sty 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Ależ oczywiście, że GS12 będzie lepszy w terenie, tak samo jak jest lepszy na drodze (jeśli chodzi o prowadzenie, bo na pewno nie o komfort - tutaj chyba tylko Varadero może powalczyć z DL'em).

KTM na asfalcie dostanie po tyłku od DL'a. Nie wiem czy na czasach przejazdu, ale na pewno samo dupsko jeźdźca dostaje nieporównywalnie bardziej "w kość" Smile. Póki co 990ADV to najszybszy motocykl w klasie (nie licząc Multistrady) - jeśli chodzi o przyspieszenia. Drugie miejsce to ex aequo DL1000 i 1200GS '10. Varadero... - to wiadomo, a Tigera nie biorę pod uwagę, bo to konkurencja dla Multistrady (choć nie wiem jak z przyspieszeniami).

Moja klasyfikacja wygląda w ten sposób:

-KTM jedzie w teren, ewentualnie do miasta (wysoooko), ale na długie autostradowe przeloty się nie nadaje. Nie wiem jak z wyważeniem i prowadzeniem, bo nie udało mi się cholerstwem przejechać, więc w sumie nie wiem jak by sobie radził w mieście czy na serpentynach.

DL na długie przeloty, w teren go szkoda, poza tym chyba nie takie było przeznaczenie.

GS jest mega-zajebiście-wykur... dobry na zakręty. Na autostradzie będzie gorszy niż DL (mniej wygodny), ale w terenie lepszy (większe skoki, lepsze wyważenie, szprychy w ADV, szersza kierownica itd). Wadą GS'a w terenie będzie Telelever - zamiast przejechać po kupie piachu, to się w nią wbija. Dlatego po wydmach jeżdżą same 800-tki.

Wszystko zalezy od perspektywy, akurat z motocyklami wydaje mi się, że jest tak, że dosłownie wszystko może być podciągnięte pod "+" lub pod "-". Jednakże klasyfikacja powinna być określona, i przecież w zasadzie jest. DL to wygodna szosówka, KTM to terenowy wariat, a GS jakoś to łączy, plus leje wszystkich pod względem prowadzenia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 2:18, 12 Sty 2011
lasooch
Motonita

 
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 941
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszków





marcz - nawet nie wczytywałem się specjalnie w tą relację, jak ją widziałem ostatnio to był chyba tylko 1 post i opisany pierwszy dzień podróży. Ale samo zdjęcie rozbawiło mnie do tego stopnia, że wylądowało w "ulubionych" Very Happy Ja rozumiem, że czasem wygodniej jest przewieźć motocykl na przyczepie, szczególnie jeśli warunki drogowe są takie czy inne. Ale wtedy na przyczepę załadowałbym jakieś DRZ400. Busem dojechał na miejsce, wyszalał się jak świnia po tamtejszym terenie i busem z przyczepą wrócił do domu. A jak się kupiło takiego pożeracza kilometrów jak GS, wiadro czy sztormiak, to nie wyobrażam sobie po prostu ładowania go na jakąkolwiek przyczepę. Kłóci mi się to z całą ideą podróżowania Razz

A jeszcze dwa zdania co do porównywania co lepsze w trasie, co w terenie... Należałoby wspomnieć o awaryjności. Przeczytałem dość sporo relacji na forum ADV, regularnie śledzę też wątki mechaniczne. I mam takie jakieś dziwne wnioski, że choćby mi ktoś płacił, to nie chciałbym nigdzie dalej pojechać na BMW Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 2:20, 12 Sty 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





V-Told napisał:
Ależ oczywiście, że GS12 będzie lepszy w terenie, tak samo jak jest lepszy na drodze (jeśli chodzi o prowadzenie, bo na pewno nie o komfort.


Mam kilku kolegów którzy mają Gs12, robią nimi bardzo ambitne trasy i nie boją się wjechać tam gdzie jeździć się nie da Very Happy Dlaczego ich wybór padł na Gs12? Ano dlatego że poprzednio też był Gs tyle że 1100 i 1150. Tylko wszyscy jak jeden twierdzą, że gdyby dzisiaj stali przed wyborem moto, z całą pewnością nie był by to GS12. Wszyscy na nie narzekają, wszystkim się psuły, w terenie nie dają rady i nie wytrzymują ciężkich warunków.
Prawie wszyscy ulegają jakiejś dziwnej psychozie i jak moto w teren to zaraz Gs12, a to nie jest dobry motocykl!! Dobrze, to on jest przereklamowany!! Po każdej głupiej glebie trzeba się udać do Aso na skasowanie błędów, bo wyskakują w chorych ilościach z byle powodu! Podpięcie interfejsu diagnostycznego kosztuje chyba 500zł a najgłupsa naprawa idzie w tysiące!! Jedna wielka PARANOJA!
Ja, za żadne skarby świata nie kupiłbym Gs12, chociaż podoba mi się wizualnie i podchodzą mi jego gabaryty.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:00, 12 Sty 2011
j23j23j23
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 1367
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa





Właśnie gabaryty... Dlatego wszyscy radzą jechać na wycieczkę GS-em we dwóch - bo jak się 1200 wywróci to musi dwie osoby go stawiać. To samo w teren - ciężkie bydle. Natomiast jest zdecydowanie ładny. No i z powodu ceny duży GS kojarzy mi się analogicznie jak posiadacze HD. Złoty sikor i "magia szachownicy" w garażu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:12, 12 Sty 2011
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Jeśli chodzi o komfort to moja prywatna klasyfikacja wygląda tak, oczywiście na teraz, bo jeszcze parę sprzętów do spróbowania zostało:

Turystyczne enduro:

Varadero
GS 1200
V Strom
Tiger 1000
KTM 990

Bardzo rzadko zjeżdżam w teren, bo szutry i leśne normalne drogi to żaden teren Smile Trzeba chyba uściślić definicję terenu, to tak na przyszłość Smile
Dla mnie w teren to tylko krosy się nadają Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:26, 12 Sty 2011
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





j23j23j23 napisał:
Właśnie gabaryty... Dlatego wszyscy radzą jechać na wycieczkę GS-em we dwóch - bo jak się 1200 wywróci to musi dwie osoby go stawiać. To samo w teren - ciężkie bydle.


W teren zawsze powinno się jechać w min. 2 motocykle i to nie ważne czy DL, GS czy CRF.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 13:18, 12 Sty 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Adamar napisał:
...
Bardzo rzadko zjeżdżam w teren, bo szutry i leśne normalne drogi to żaden teren Smile Trzeba chyba uściślić definicję terenu, to tak na przyszłość Smile
Dla mnie w teren to tylko krosy się nadają Smile...


Fakt, dla mnie to już jest "teren":
KTM 990 off-road
a to już jest TRIAL Smile :
KTM 990 trial

Mi się to bydle podoba i co zrobić? Pisałem gdzieś wcześniej, że jak pierwszy raz się na tym przejechałem to nie ogarniałem maszyny - wysokość, moc, dzikość silnika mnie przerosły. Ale za drugim, trzecim razem już banan na twarzy się pojawia. Niby wielkie bydle ale dzik się w teren nadaje...Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:44, 12 Sty 2011
nieprosty
Motonita

 
Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 687
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





lasooch napisał:
marcz - nawet nie wczytywałem się specjalnie w tą relację, jak ją widziałem ostatnio to był chyba tylko 1 post i opisany pierwszy dzień podróży. Ale samo zdjęcie rozbawiło mnie do tego stopnia, że wylądowało w "ulubionych" Very Happy Ja rozumiem, że czasem wygodniej jest przewieźć motocykl na przyczepie, szczególnie jeśli warunki drogowe są takie czy inne. Ale wtedy na przyczepę załadowałbym jakieś DRZ400. Busem dojechał na miejsce, wyszalał się jak świnia po tamtejszym terenie i busem z przyczepą wrócił do domu. A jak się kupiło takiego pożeracza kilometrów jak GS, wiadro czy sztormiak, to nie wyobrażam sobie po prostu ładowania go na jakąkolwiek przyczepę. Kłóci mi się to z całą ideą podróżowania Razz

Ale ty piszesz o wyprawie typu jedziemy z DRZ400 do afryki i tam szalejemy po wydmach. Wtedy rzeczywiście lekki motor może być fajny.
Ale jeżeli np. ktoś zamierza objechać całą afrykę na np. GS1200 to tłuczenie się autostradami do samej afryki można odpuścić i spokojnie motocykle przewieźć po autostradzie na przyczepie, szybciej i taniej.
Jadąc w kilka osób samochodem można się zmieniać i pokonać taką trasę za jednym zamachem.
W Niemczech funkcjonują fajne pociągi do przewozów samochodów i motorów. Tym sposobem Niemiec, który ma mało czasu a zaplanował sobie zwiedzanie Włoch na motocyklu wsiada do pociągu i nie tracąc niepotrzebnie czasu wysiada z motocyklem we Włoszech i tam zaczyna podróż Smile

W podróżach ważny jest też czas urlopu.
Jedni wolą dojechać na własnych kołach inni wolą jeździć więcej po kraju docelowym.
Uważam, że obie metody są słuszne kwestia osobistych preferencji. Smile

Też mnie czasami śmieszą GS1200 z całym katalogiem touratech'a na sobie gotowe do lądowania na księżycu, które w roku robią może 5000 km po asfalcie Wink z drugiej jednak strony jeżeli właściciela na to stać i sprawia mu przyjemność samo posiadanie to czemu mamy mu tego zabraniać Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 17:04, 12 Sty 2011
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





lasooch... pojedz do maroko w lutym na wlasnych kolach, w dodatku na kostce Smile (przez Hiszpanię).
jak dojedziesz i będziesz miał na czym jeszcze jechać i w ogóle jeżeli będzie Ci się chciało jeszcze dalej jechać to chylę czoła.

do Algeciras i z powrotem jest 7kkm, po dojechaniu po autostradach kostki raczej nie będziesz miał. Spać też musisz gdzieś bo raczej na jeden raz nie dasz rady.
Do tego zrób ze 3kkm po Maroko i masz już 10 tysięcy. W między czasie musisz zmienić opony (co w Hiszpanii kosztuje pewnie ze 100€ za samą zmianę), zmienić olej (co też darmowe nie jest - we włoszech liczyli sobie chyba 80€) itp. To też są koszty, a przelot po autostradzie nie jest jakiś fascynujący.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 17:53, 12 Sty 2011
lasooch
Motonita

 
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 941
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszków





Bibop - jak bym miał jechać do Maroka, to tak jak wyżej napisałem, GS byłby ostatnim motocyklem jaki wziąłbym pod uwagę. Skoro piszemy o kostkach, to raczej planowana jest jazda po piachu niż asfaltach, prawda? Dlatego wolałbym wsadzić na przyczepę coś klasy 400-600ccm, europejskie autostrady pokonać samochodem, a na miejscu turlać się na enduraku. Dla odmiany - jeżeli ktoś planuje przejechać całą afrykę wzdłuż i w poprzek, to wtedy faktycznie inwestuje w jakieś duże enduro (np. właśnie GS), ale przy takim wariancie, moim zdaniem te 3,5tys. km z Polski do Gibraltaru to pryszcz w porównaniu z resztą wyjazdu. Po prostu moim zdaniem ciągnięcie TURYSTYCZNEGO motocykla na przyczepie to jakieś nieporozumienie z samej definicji tego motocykla i jego przeznaczenia, no ale każdy do tego podchodzi inaczej Smile

Tak czy srak, żeby nie offtopować dalej w tym wątku - jak tylko pogoda się poprawi, to zasuwam do F&F i biorę 990 na krótką wycieczkę w las Razz Mój kumpel tam pracuje i zapraszał już dawno na przejażdżkę, ale nie zdążyłem przed zimą. Boję się tylko, że jeśli 990 ma faktycznie taki "wypierd" jak wszyscy piszą, to albo zacznę kombinować jak tu zmienić charakterystykę silnika DL'a, albo jak tu sprzedać nerkę i dozbierać na KTM Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:14, 12 Sty 2011
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Niestety nie każdego stać na 2 motocykle to po pierwsze.
Po drugie opony kostkowe nie zawsze oznaczają, że masz jeździć po wydmach. Jak grzejesz pistą to lepiej na kostkach niż na anakach... na szutrach też pewniej, a i na wydmy możesz próbować. Na "normalnych" oponach zakopiesz się w pierwszym piachu.
Po trzecie to ktoś może lubić swojego DLa na tyle, że chce na nim jechać...
Na advrider.pl jest relacja gości z Libii. Pojechali na GSach (nawet ADV) i KTMach i zapylali po pustyni aż miło (co prawda dojechali na kołach, ale daleko nie mieli bo do Włoch na prom)... spotkana ekipa francuzów z lekkimi enduro była w szoku, że na takich motocyklach można jeździć po pustyni. Sami mieli w garażach GSy, a jeden z nich przejechał nawet trasę Dakaru i co?

Powiedziałem... pojedź w lutym do Hiszpanii na kołach swojego tysiąca, przejedź w Maroko 3kkm po pistach, asfaltach i spróbuj na wydmach, wrzuć fotki na forum i dla mnie będziesz kozak... ja jestem pipka i wolę moto na lawecie i lecieć do Hiszpanii samolotem (w 5h, a nie w 52h) Wink

EDIT:
No i jest jeszcze jedno mi się przypomniało...
Jak czytam relacje ludzi, którzy jeżdżą na lekkich enduro gdzieś z przyczepą to przeważnie wygląda to tak, że dojeżdżają na miejsce, "rozbijają" obóz w jakiejś miejscowości i stamtąd robią wypady po okolicy. Ja tak nie chce, ja chce codziennie być w innym miejscu. Nie wyobrażam sobie (może jestem w błędzie), żeby zrobić na DRZcie trasę z Tangeru na Erg-Chebbi i później wzdłuż granicy z Algierią na Saharę Zachodnią i wzdłuż wybrzeża przez Casablancę, Rabat zahaczając o Marrakesz wrócić do Tangeru. To jest jakieś 3 tys. kilometrów... na lekkim enduro raczej masakra, a i bagaż kiepsko zabrać.

Oczywiście można pojeździć po okolicy, moto na przyczepkę i gdzie indziej jechać, ale to akurat nie w moim klimacie impreza Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bibop dnia Śro 22:02, 12 Sty 2011, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:39, 12 Sty 2011
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1763
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





A ja chciałem tylko poczytać o KTM a tu znów słowna próba sił. Oj byle do wiosny Evil or Very Mad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:03, 13 Sty 2011
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Nie próba sił tylko polemika na temat jazdy na lawecie Wink
Przyjdzie olo to wywali OT, a nam da bana Very Happy

a KTM... fajny ma kolor, podoba mi się Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:32, 13 Sty 2011
PiotrG
A1

 
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa-Wola





Ja już parę razy słyszałem zajarane głosy, że KTM jest zaje*isty, bo wymiata w Dakarze.
Ciekawe ile z tych osób zdaje sobie sprawę że ten KTM z Dakaru ma tyle wspólnego z tym z salonu co rajdowy Citroen C4 WRC z Citroenem C4 z salonu Smile

Fakt, że jeśli chodzi o możliwości terenowe to KTM przewyższa DLa, ale są to 2 zupełnie inne koncepcyjnie motocykle. KTM to ekstremum w klasie
W tej chwili panuje ogólny trend jeśli chodzi o budowę motocykli klasy "turystyczne enduro" - ma być jak najbardziej turystycznie z wyglądem enduro.
Dzieje się tak z jednego prostego powodu: 75% motocykli typu GS1200ADV, XT1200Z, DL, Tenere, itp w swojej karierze z "terenu" co najwyżej widzi szutry, albo i to nie.
I mimo, że nowe konstrukcje mają już niewiele wspólnego z pierwowzorami klasy to w większości przewyższają możliwościami terenowymi możliwości swoich właścicieli.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:25, 14 Sty 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





bibopSmile temat i tak jest w Ringu Wolnym więc offtop nam nie straszny. Tu masz fajny (IMO) filmik z objazdówki Maroka na KTM LC4 (czyli 690) i stareh Tenerce (660 chyba...) trasą podobną do planowaje przez Ciebie.
Enduro w Maroko. DRZ-tą ciężko by im było zabrać tyle bagażu campingowego...Smile

Patrząc po filmie na pewno byli przy Erg Chebbi i na pewno jechali wybrzeżem oceanu między Agadirem a Essawirą.
Przy okazji - nie popełnij "blędu" Smile Micka i za żadne skarby świata nie omijaj Atlasu Wysokiego - Wąwóz Todra i Dades i trasa off prowadząca z jednego do drogiego to miejsca dla którego samego warto pojechać do Maroka. Wydm i piachu będziesz miał dosyć już po ErgChebbi i okolicach Merzougi, a zaśnieżone wierzchołki ponad 4000 m n.p.m. i opadające niemal pionowo zbocza to widok, który zapamiętasz na dłużej.
Sahara Zachodnia interesująca politycznie, krajobrazowo nie będzie niczym ciekawym po wizycie w okolicach Merzougi czy Zagory...
Nie mogę się doczekać Twojej foto-relacji z Maroka, bardzo mi się ten kraj spodobał i jeszcze tam wrócę...Smile Np. na 990:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:38, 14 Sty 2011
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





no i się wydało Embarassed Wink nie chciałem nic mówić bo będziecie się śmiać, że motocykle na lawecie do Hiszpanii ciągniemy Laughing

Co do Atlasu wysokiego to zobaczymy jak będzie ze śniegiem. Trasy nie planuję ja, ale kolega ją robi na podstawie Morrocco Overland Chrisa Scotta. Erg-Chebbi być musi bo jak nie to Twisted Evil... wycieczka po "atlantyku" też będzie.
Jedziemy na kostkach, ale jak będzie na wydmach z naszymi ciężkimi moto (GSy, Varaderi i DLe) to zobaczymy... nie będę się upierał żeby gdzieś wjechać jak się zakopie 5m od drogi.
Filmik już kiedyś widziałem... rzek raczej nie będziemy przekraczać więc proszę nie liczyć na spektakularne gleby... wszyscy mają wrócić cali i zdrowi nieuszkodzonymi motocyklami żeby jeszcze w sezonie coś pojeździć Wink
Mimo kostek to głównie będą asfalty, szutry również (ja na nie bardzo liczę), a piaski wydm i sahary to jako "deser" Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:31, 20 Sty 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Ciekawa informacja pojawiła się w Sieci o planowanych nowych modelach KTM Adventure na 2012 lub 2013 rok. Mają być dwa nowe silniki Vtwin - jeden o pojemności 1200 cm3 i w oparciu o ten będzie zbudowana maszyna do konkurowania w klasie bmw r1200gs, Multistrada 1200, Super tenere 1200 itp, oraz drugi Vtwin o pojemności 700-800 cm3 i na bazie tego modelu ma być podróżne enduro konkurencyjne dla bmw f800gs czy nowego Triumpha Tigera 800 XC...
KTM - nowe modele

Szczególnie ta 700/800 w wersji adventure brzmii dla mnie ciekawie... 2012 rok też jest OK...Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:47, 20 Sty 2011
vpawel
Motonita

 
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 674
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa Pruszków





Tyle Waszego co sobie pogadacie a i tak każdy z Was z pierwszym promykiem wiosennego słońca wydobędzie swojego DL-ka ,pocałuje go w rurkę,zapali od pierwszego,przejeździ cały sezon bezawaryjnie i przed następną zimą go pożegna.I tak co roku.I na pewno go na nic innego nie zamienicie.Więc po co paplacie jak stare baby z Dewotant club pod kościołem.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:12, 21 Sty 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Prowokator:) W tym sezonie na pewno motka nie zmienię, w 2012 owszem. Na co jeszcze nie wiem, może do tego czasu Suzuki się ogarnie i wypuści nowego Vstroma? Np. Syzuki DL800...?Wink
Wiem, że drugi raz takiego samego motka by mi było szkoda kupować, choćby był najzajebistszy:) na świecie. Jest tego tyle na rynku, trzeba sobie budować opinie przez doświadczenia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:41, 21 Sty 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





1200 i V-Twin od KTMa i robi się ciekawie!! Nawet bardzo ciekawie! KTM'y zawsze bardzo mi się podobały, a teraz może nawet będzie dało się tym jeździć po drogach.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 2:31, 22 Sty 2011
lasooch
Motonita

 
Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 941
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pruszków





Przyznać się, kto zwinął tą testówkę 990 adventure z Free&Funu? Twisted Evil Kumpel właśnie dziś dzwonił, że już nią nie polatam raczej, ponoć poszła za bardzo niską cenę Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lasooch dnia Sob 2:32, 22 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:15, 27 Sty 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





KTM obniża ceny...Smile
KTM obniża ceny


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 11:51, 04 Mar 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Podbijam temat.
Stronka gościa jadącego na KTM990 dookoła świata - BEZ WOZU serwisowego. Aktualny przebieg jego KTM-a to 100000, większych usterek nie zanotował, zresztą polecam poczytać relację z dotychczasowej podróży, a dwa kontynenty już za nim...

The Greate Adventure - KTM990

Patrząc na plan trasy to przebieg pod koniec podróży pewnie dojdzie do 200000km a to już naprawdę długodystansowy test. Można? Można... Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:03, 02 Lis 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Jak ktoś lubi to na motogenie jest mini-test KTM 990 SMT.
http://www.motogen.pl/laboratorium/testy-motocykli/ktm-990-smt-turystyka-po-austriacku,art99.html

Ładnie mu w tym białym...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:25, 02 Lis 2011
Dober
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 3017
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pobiedziska/Poznań





MaGu, czyzby nastepca Twojego sztormiaka?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:11, 02 Lis 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Nie mam tak obszernego budżetu, więc niestety nie, ale podoba mi się to moto w wersji SMT. Może kiedyś...Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:33, 02 Lis 2011
Dober
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 3017
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pobiedziska/Poznań





No wiesz - dla chcacego nic trudnego. Jest cos takiego jak kredyt/leasing/pozyczka/Provident Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 19:32, 02 Lis 2011
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Dober napisał:
No wiesz - dla chcacego nic trudnego. Jest cos takiego jak kredyt/leasing/pozyczka/Provident Wink


Taa, najpierw pani mini ratka a potem panowie maxi spłatka Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:28, 02 Lis 2011
express
Administrator

 
Dołączył: 25 Sie 2010
Posty: 2172
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków, VIII





konra.dzik napisał:

Taa, najpierw pani mini ratka a potem panowie maxi spłatka Smile


Albo: kredyt na święta komornik na wiosnę Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:38, 02 Lis 2011
marcz
Motocyklista

 
Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





MaG - Ty sie poprostu przejedź 990 KTMa jakąkolwiek i zmienisz swój wybór Wink i budżet się znajdzie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:42, 03 Lis 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Zaskoczę Cię marcz - już jeździłem zwykłym ADV. To na pewno świetne moto, prawdziwe turystyczne enduro... Do moich zastosowań motocykla jest za dziki i za mało wygodny, do tego zajebiście wysoki jak na moje 180ccm. Sądzę, że SMT mógłby lepiej spełniać oczekiwania, ale kredytu to ja już i tak mam dużo, więc moto tylko za gotówkę kupujęSmile Ale cieszę się, że mi tak kibicujecie.Smile Będę przez zimę dawkował Wam serial thriller w odcinkach pt. "Zakup następcy Vstroma"...Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:14, 03 Lis 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





To już postanowione? Zaczynam się bać... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:42, 03 Lis 2011
Blazimir
Motocyklista

 
Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 209
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Zgierz/Łódź





MaG napisał:
Będę przez zimę dawkował Wam serial thriller w odcinkach pt. "Zakup następcy Vstroma"...Smile


"Pomożecie? Pomożemyyyy!!!" Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:42, 03 Lis 2011
routerek
Motonita

 
Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 627
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: z kanapy w salonie/WAW





MaG napisał:
... jak na moje 180ccm. ...


Aż na takiego drobniaczka nie wyglądasz Twisted Evil
nawet w DLu miałeś 645 ccm Razz

m.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:51, 27 Sty 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





No i mamy kolejną odsłonę Adventure z austriackiej stajni KTM - na razie jeszcze utajnione, nieoficjalne, ale widać, że jednak poszli tropem bmw, yamahy, hondy i triumpha (a ich tropem podobno podąży Suzuki):
Nowy KTM 1200 Adventure?
http://www.scigacz.pl/KTM,Adventure,1300,pierwsze,zdjecia,17557.html


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:27, 18 Lip 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Podbijam temat, chłopaki z MCN zabrali 4 duże turystyczne enduro w "teren", trochę je upodlili i wróciły cało tylko 2...
Cześć 1
http://www.youtube.com/watch?v=umHWLA8X2ik&feature=player_embedded
Część 2
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=ak6-l4QON0I

Zwycięzcą jest...Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:37, 18 Lip 2012
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Nie było Crosstourer'a. Chociaż pewnie z KTM'em by przegrał.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:44, 18 Lip 2012
Aspius
A

 
Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 170
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Garwolin





W sumie nic nowego i zaskakującego - myśle o wyniku, jeżeli zamienię kiedyś dl-a na coś innego to bedzie to właśnie KTM. Zabawnie wyglądały te "krowy" w terenie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:28, 18 Lip 2012
nelson_20
Motocyklista

 
Dołączył: 01 Kwi 2011
Posty: 474
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łowicz/Bełchów/Skierniewice





Równie dobrze mogli dać sportowe motocykle na kostkach przy tym KTM'ie przepaść byłaby niewiele większa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:30, 18 Lip 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





cynek napisał:
Nie było Crosstourer'a. Chociaż pewnie z KTM'em by przegrał.

Crosstourer by został w tym błotku na amen...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:30, 19 Lip 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Tenera dosłownie... "popłynęła"...
Teścik fajny, wreszcie skonfrontował ktoś foldery reklamowe z rzeczywistościąSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:59, 19 Lip 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Mam wrażenie, że Tenera miała poprostu zaje*isty niefart, co z resztą oni sami też mówią... Każdy jeden z tych motocykli, jak by dostał ostrym kamulem bezpośrednio w silnik to po zawodach...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:56, 17 Sie 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





A u Niemców już testują nową w pełni turystyczną maszynę KTM 1190 Adventure:
http://www.motorradonline.de/motorrad/motorrad-2012-18/421421
150KM, 230kg - I like it:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:37, 20 Gru 2012
Marek445
A2

 
Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 94
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Szadek





Witam ja właśnie mam okazje zamienić swojego poczciwego Dl 1000 na ktm 950 adventure z 2005r i nie wiem co robić, mam straszny dylemat.
Głównie chodzi mi o podróżowanie z plecaczkiem i z sporym bagażem. Chodzi mi o wygodę i pokonywanie dziennie około 600 km (dl 1000 pokonywałem takie odległości z plecaczkiem i ani ja ani plecaczek nie narzekał po prostu było wygodnie).
W terenie też ma się sprawdzać ponieważ nie zawsze plecaczek chce ze mną wsiadać wiec wtedy bym poszalał sobie w terenie trochę.
Powiedzcie jak to jest w końcu z ta wygodą na tym Ktm- mie w porównaniu do Dl 1000?
Jak plecaczek będzie to znosił bo głównie na jej wygodzie mi zależy?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Marek445 dnia Czw 16:40, 20 Gru 2012, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
KTM Adventure
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle "niesłuszne" (czyli nie V-Strom)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 3  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin