VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle "niesłuszne" (czyli nie V-Strom) -> Yamaha Super Tenere 1200 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Sob 17:08, 21 Maj 2011
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





Ja dzis pojezdzilem na ST i choc lubie mojego DLa to niestety musze stwierdzic ze Suzuki na calej lini daje ciala.
Wg mnie nie ma co porownywac, moze gdyby to zmierzyc z jakims nowym DL........
Gorzej tylko bo dostalem ciekawa propozycje wyminany DL na ST.....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 20:24, 21 Maj 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ja dzisiaj miałem okazję przesiąść się na GS-a drugi raz, tym razem z Viadra. Nie będzie żadną nowiną jeżeli powiem że hamulce, prowadzenie, zawieszenie i przwidywalność tego motocykla, są wzorcowe. Trudno wymagać czegoś więcej pod tym względem od motocykla.
Jeżeli chodzi natomiast o silnik i komfort...
Moim zdaniem, kultura pracy tego boksera w porównaniu z V-ką Hondy - poniżej krytyki! Fakt jest mocniejszy, ale np. silnik Multistrady ma na tym polu dużo więcej do zaoferowania. Mówiąc o komforcie podróżowania tym motocyklem, muszę powiedzieć że Viaderko jest DUŻO wygodniejsze! Siadając na motocykl siedzi się wyżej ale kąt ugięcia kolan jest taki sam, jeżeli nie większy. Być może zmiana położenia kanapy na wyższe mogła by pomóc, niemniej jednak na Viaderku jest wygodniej i to sporo!
Reasumując, "najlepszy motocykl na świecie" BAAAARDZO mnie rozczarował! W moim porównaniu jak do tej pory nic się nie zmieniło, mianowicie Multistrada wypada najlepiej.
Na środę jestem umówiony na SuperTenere, zobaczymy co ta przejażdżka przyniesie... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Sob 20:27, 21 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 21:10, 21 Maj 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Wreszcie ktoś się zgodził, że GS NIE jest aż tak bajecznie wygodny (komfort resorowania). Varadero może być wygodniejsze nawet od DL'a - to ze względu na większą masę, może wpadać w mniejsze wibracje na małych nierównościach. Ten boxer ma jakiś problem podczas ruszania, trzeba dawać mu dużo gazu, żeby a) nie zgasł (wtedy łatwo zaliczyć "niemca"), b) nie telepał się jakby chciał zgasnąć. Silnik dużego DL'a też nie jest idealny, Varadero również ma swoje przypadłości (ten gaźnikowy lubił sobie gasnąć bez wyraźnej przyczyny), Multistrada ma to samo co DL, czyli telepanie poniżej 4 tyś obr/min.

Znajomy mechanik kiedyś wpoił mi teorię, że optymalny konstrukcyjnie silnik motocyklowy to dwucylindrowa rzędówka, ale z tego co słyszałem i co wy piszecie, wynika, że Super Tenere z takim właśnie silnikiem też nie zachwyca. Kobiet niestety też nie ma idealnych Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:11, 21 Maj 2011
Floydoo
Motonita

 
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 1057
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Norwegia/Bieszczady/DL1000





ja mam jak najlepsze odczucia jezeli chodzi o silnik w ST, rzedowka, mniej wibruje, jest mniej nerwowa, a zauwazylem ze ladnie wychodzi juz od 1,5tys rpm w obydwu trybach, ladnie tez startuje, i gdzie tu nieprawidlowosci.
DL to cos jakby pies mysliwski na lancuchu... nerwowy i czasem sie potknie, mi sie udalo dwa razy orla wywalic przy ruszaniu Very HappyVery HappyVery Happy ale coz no nikt idealny nie jest.

a BMW choc moxe i tansza od ST to juz zbyt popularna i oklepana jest i chocby tylko dla tego jej nie kupie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:25, 23 Maj 2011
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





Cieszę się z ostatnich wypowiedzi bo już myślałem że tylko mi się GS nie podobał Twisted Evil a tak raźniej i cieplej na serduszku się zrobiło...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:36, 23 Maj 2011
miroslaw123
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 362
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





V-Told napisał:
Znajomy mechanik kiedyś wpoił mi teorię, że optymalny konstrukcyjnie silnik motocyklowy to dwucylindrowa rzędówka, ale z tego co słyszałem i co wy piszecie, wynika, że Super Tenere z takim właśnie silnikiem też nie zachwyca. Kobiet niestety też nie ma idealnych Wink

Kultura pracy jest super ale dźwięk przy tym jest makabryczny...(obie przypadłości ma GS800), akcesoryjny wydech załatwił by tu pewnie sprawę ale ja polecam każdemu siąść i zrobić rundkę samemu!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:04, 23 Maj 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





miroslaw123 napisał:
Kultura pracy jest super ale dźwięk przy tym jest makabryczny...(obie przypadłości ma GS800), akcesoryjny wydech załatwił by tu pewnie sprawę ale ja polecam każdemu siąść i zrobić rundkę samemu!


We wszystkich 800 od BMW Akrapović absolutnie załatwia sprawę. Seryjny tłumik woła o pomstę do nieba, a na Akrapie jest bosko, wprawdzie niezbyt go słychać, ale brzmi naprawdę soczyście!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:09, 23 Maj 2011
Ern
A2

 
Dołączył: 03 Sie 2010
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Błonie





Cytat:
a BMW choc moxe i tansza od ST to juz zbyt popularna i oklepana jest i chocby tylko dla tego jej nie kupie


Czy ja wiem czy BMW jest tańsze...
W podstawowej wersji to tak, ale dodaj wszystkie ekstrasy które ST ma w standardzie i GS wyjdzie ładne parę tysięcy drożej od ST!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:19, 23 Maj 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Ern napisał:
Cytat:
a BMW choc moxe i tansza od ST to juz zbyt popularna i oklepana jest i chocby tylko dla tego jej nie kupie


Czy ja wiem czy BMW jest tańsze...
W podstawowej wersji to tak, ale dodaj wszystkie ekstrasy które ST ma w standardzie i GS wyjdzie ładne parę tysięcy drożej od ST!


65 tyś. a Adventure 73 tyś. o ile mnie pamięć nie myli. Terere chyba też koło 60 kosztuje, nie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 21:37, 23 Maj 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





58 tyś. w wersji bez kufrów, czyli i tak 7 koła taniej niż GS...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pon 21:38, 23 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:31, 23 Maj 2011
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





Wczoraj pojeździłem z bratem na moto, w piątek kupił drugi nowy motocykl moje marzenie GS 1200 .. Smile nie będę sie rozpisywał bo to jest potęga dla mnie .. niestety przy wzroście moim 176 jest dla mnie taki minimum przy równej powierzchni, więc chyba go nigdy nie kupie albo zaczne jeździć w chodakach .. Laughing generalnie pojechaliśmy w las do Kampinosu pojeździć po piachach ... i Tu jest przewaga nad Suzi .. wyjechaliśmy z lasu i cały napęd w piachu .. dziś spędziłem wieczór na czyszczeniu napędu i tylnego wachacza a brat stał i palił papieroska ... Evil or Very Mad następny motocykl chciałbym z napędem kardana ... mam nadzieje że Suzuki w tym roku wypuści następce V- Stroma, chociaż już widzę że to będzie silnik rzędowy z GSX 750 Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:03, 23 Maj 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Napęd wałem zawsze będzie wygodniejszy i czystszy ale bardzo chciałbym zobaczyć tego GS-a w sypkim piachu albo w błotku... Pewnie już by tam został!
Zawieszenie telever jest wyśmienite na asfalt, niestety w terenie bardzo słabo sobie radzi.

Historia silnika V zastosowanego w DL-u jest dużo dłuższa niż on sam. Nie bardzo więc rozumiem skąd miałaby się teraz w następcy znaleść silnik rzędowy...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pon 23:12, 23 Maj 2011, w całości zmieniany 37 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:30, 23 Maj 2011
puzon
Motonita

 
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 702
Przeczytał: 106 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Miałem okazje przejechania się ducati monsterem 796 ( niezły nerwus ) a potem Terere ale 660 było bardzo mułowato . Polecam yamaha na Łopuszńskiej ( Ducati i Triumph) sporo modeli do testowania nie robią problemów Niestety 1200 mają rozbitą ale za tydzień testuję triumph tigera 800 xc . Mam spore oczekiwania .......


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 23:48, 23 Maj 2011
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





I chyba to przez to że ta historia jest dużo dłuższa ... w dzisiejszych czasach mało jaką firme stać na robienie silnika specjalnie pod jeden model .. Suzuki wypuściło GSR 750 i moim zdaniem to będzie bazowy silnik do następcy DL-a .. przykładem jest nowa Tenera .. obym sie mylił .. kocham V- ke i strasznie bym chciał żeby to właśnie był taki silnik Smile
To moje przypuszczenia .. ale mam nadzieje że Suzuki obserwuje konkurencje i wypuści godnego następce który znowu wygra Alpen Masters Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 0:38, 24 Maj 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





jacaw napisał:
I chyba to przez to że ta historia jest dużo dłuższa ... w dzisiejszych czasach mało jaką firme stać na robienie silnika specjalnie pod jeden model .. Suzuki wypuściło GSR 750 i moim zdaniem to będzie bazowy silnik do następcy DL-a .. przykładem jest nowa Tenera .. obym sie mylił .. kocham V- ke i strasznie bym chciał żeby to właśnie był taki silnik Smile
To moje przypuszczenia .. ale mam nadzieje że Suzuki obserwuje konkurencje i wypuści godnego następce który znowu wygra Alpen Masters Laughing


A dlaczego przykładem jest nowa ST i czego przykładem?
W ST Yamahy zawsze była znakomita i mocna rzędowa 2-ka i nigdy nie było inaczej!
Wszyscy producenci stosują w udanych motocyklach, znane i równie udane silnki, albo idą o krok dalej jak np. doskonały i też już znany silnik V4 zamiast V2 w nowych motocyklach Hondy. Zastosowanie w następcy DL-a silnika rzędowego byłoby w wykonaniu Suzuki, ni mniej ni więcej, tylko strzałem w kolano!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:24, 24 Maj 2011
Ern
A2

 
Dołączył: 03 Sie 2010
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Błonie





puzon napisał:
za tydzień testuję triumph tigera 800 xc . Mam spore oczekiwania .......


No to opisz swoje wrażenia.
Ja też myślałem, że Tiger 800 będzie strzałem w 10, ale 40 minut jazdy to zweryfikowało. Ciekawy jestem jak się Tobie spodoba.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:43, 24 Maj 2011
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1764
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





Ern napisał:
puzon napisał:
za tydzień testuję triumph tigera 800 xc . Mam spore oczekiwania .......


No to opisz swoje wrażenia.
Ja też myślałem, że Tiger 800 będzie strzałem w 10, ale 40 minut jazdy to zweryfikowało. Ciekawy jestem jak się Tobie spodoba.


U mnie było podobnie Sad ale pisałem już o tym w innym temacie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:07, 24 Maj 2011
Ern
A2

 
Dołączył: 03 Sie 2010
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Błonie





Topinka napisał:
U mnie było podobnie Sad ale pisałem już o tym w innym temacie.


No właśnie czytałem Twoje wrażenia - pokrywają się z moimi prawie w 100% stąd nie dodawałem nic od siebie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:12, 24 Maj 2011
Mlody
Motonita

 
Dołączył: 04 Maj 2009
Posty: 973
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kraków





Miałem okazję niedawno testować ST1200. Jakoś powiem szczerze nie powaliła mnie na kolana tak jak to wszyscy zapowiadali i się nią zachwycali.
Wady:
1) Poniżej 2-3tys wogóle nie jedzie
2) Wieje
3) Nie do końca było mi wygodnie (to już kwestia indywidualna)
4) Załączająca się kontrola trakcji wydaje odgłos jak by coś w dyfrze pier**ło

Zalety:
1) Silnik ładnie przyspiesza na wyższych obrotach
2) Super hamulce
3) Bardzo przyjemnie pracujące zawieszenie

Za dwa dni jestem umówiony na jazdę testową R1200GS ADV - zobaczymy jak wypadnie w porównaniu do R1200GS zwykłego i ST1200.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mlody dnia Wto 14:13, 24 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 1:23, 28 Cze 2011
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





W zasadzie już dziś jestem umówiony na jazdę XTZ 1200 Smile zobaczymy co jest warta ...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:57, 28 Cze 2011
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





No i dziś pojeździłem 2,5 godziny nową Tenerą ...
Jestem pod wielkim wrażeniem, lekkość i wyważenie tego motocykla jest mistrzowskie, prowadzi się go super chociaż dziś było wietrznie ..
Dostałem to czego oczekiwałem .. lekkości, prowadzenie, Heble (Potęga) Zawieszenie .... i Dynamika ... JA jestem miło zaskoczony i już wiem co będzie następcą !!! Moc robi swoje, zachowuje się jak Szatan ... dostałem to co chciałem ... Zauważyłem dwa razy że wiatrak od chłodzenia się włączył na krótko ... włącza się ponieważ chłodnicę ma z boku a nie centralnie z przodu ... więc mechanizm i elektronika jest ustawiona i włącza żeby do chłodzić sprzęt ... a nie z chładza bo się przegrzewa ............... Ludzie ... nie te czasy ....
Kardan super ...
Ja jestem na TAK !!! Smile))))))


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 7:27, 29 Cze 2011
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





Jacaw, jeździłeś sam czy z plecaczkiem, moje wrażenia także bardzo pozytywne ale plecaczek narzekała :/


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:25, 29 Cze 2011
KD
Motocyklista

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wielkopolska





Ostatnio spotkałem na Połczyńskiej w Wawie gościa na Tenerze 1200 (jazda testowa) i dla niego porażką było umieszczenie na zbiorniku na wysokości kolan jakichś plastików które powodowały że ocierał o nie kolanami i było mu z tego powodu niewygodnie. Nie był to jakiś gigant więc zakładam że każdy ociera o to kolanami. Jakie wrażenia tych którzy jechali?

Sam nie jechałem ale wrażenia wizualne i słuchowe są ok. Kiedyś jeździłem XTZ 660 Tenere i pięknie się na niej siedziało. Bajka po prostu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:48, 29 Cze 2011
Kastor40
Motonita

 
Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 626
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Mysłowice - Śląskie





Tipor, na co narzekała plecaczek?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:33, 29 Cze 2011
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Jeździłem niedawno ST i moim zdaniem moto niewarte tych pieniędzy, owszem wygodnie się siedzi, mocniejsza od DL-a (ale to żadna nowina, większość moto jest mocniejsze Smile ) fajna szersza kiera. Ale moto jakieś takie bez duszy moim zdaniem, no i oczywiście jak dla mnie paskudna jak cholera Smile Nie ma w tym moto polotu, taki rzemieślnik, natomiast jeśli chodzi o T660 to ten moto nadaje się tylko w teren, nie jest to moto uniwersalne dla turysty (no chyba że w Mongolii czy Wietnamie, tam gdzie dróg nie ma), w obu modelach słaba ochrona przed wiatrem, krosowy styl tych modeli przynajmniej mnie nie odpowiada. Na razie jeśli chodzi o mnie prowadzą dwie maszyny, GS 1200 i Tiger 800, czekam jeszcze na nową Hondę, Tigera 1200, została do sprawdzenia Multistrada ale z tym będę miał problem, w Kielcach nie ma salonu Ducati. Choć włoszczyznę lubię w zupie to mam pewne obiekcje co do jazdy na tym Smile Nasłuchałem się może i mam jakieś opory, może niesłusznie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:19, 29 Cze 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3687
Przeczytał: 100 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Adamar, w zeszłym tygodniu byłem parę dni we Francji i co nie uderzyło to duża popularność motocykli Ducati, a szczególnie nowej Multistrady. Nie uwierzycie, ale przez te kilka dni widziałem więcej Multistrad niż GS1200, u nas to jak zobaczyć Yeti, a tam najwyraźniej motocykl podbił rynek.

PS No chyba, że akurat jakiś zlot Multistrad mieli w Szampanii...SmileSmileSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:43, 29 Cze 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





MaG napisał:
Adamar, w zeszłym tygodniu byłem parę dni we Francji i co nie uderzyło to duża popularność motocykli Ducati, a szczególnie nowej Multistrady. Nie uwierzycie, ale przez te kilka dni widziałem więcej Multistrad niż GS1200, u nas to jak zobaczyć Yeti, a tam najwyraźniej motocykl podbił rynek.

PS No chyba, że akurat jakiś zlot Multistrad mieli w Szampanii...SmileSmileSmile


No i jakoś nie słychać żeby się psuła, wygląda na to że Ducati dobrze odrobiło pracę domową, z resztą jakość wykonania i dbałość o szczegóły też o tym świadczy. Moim zdaniem MS to bardzo dobry i starannie zrobiony motocykl...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:57, 29 Cze 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Chyba Konra.dzik pisał tu o awaryjności tego silnika. Dokładnie nie pamiętam jak to tam wyglądało, ale ja bym Ducati nie ufał. Choć maszyna odejście ma niezłe i wygląda też nieźle.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:21, 29 Cze 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





V-Told napisał:
Chyba Konra.dzik pisał tu o awaryjności tego silnika. Dokładnie nie pamiętam jak to tam wyglądało, ale ja bym Ducati nie ufał. Choć maszyna odejście ma niezłe i wygląda też nieźle.


To jest TESTASTRETTA II 1200 więc zupełnie inny silnik niż w sarej MS, która owszem, nie była najszczęśliwszym motocyklem...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:26, 29 Cze 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





A to nie jest silnik z 1198?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:33, 29 Cze 2011
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





Kastor30 oto wypowiedź mojego plecaczka Wink

Renatieńka napisał:
Odnośnie Tenerki okiem plecaczka,. Hmm ogólnie fajny sprzęt ale jak dla mnie kanapa już nie tak wygodna jak u Suzi, podnóżki wysunięte do przodu przez co mam zachwiana równowagę a zsiadanie jak nie ma sie centralnego kuferka bardzo trudne, i faktycznie czułam każdą nierówność na jezdni, mój kręgosłup mówi nie. Niestety nie da rady pośmigać sobie z kuferkiem wiec opinia nie jest kompletna. Podsumowanie .... ładny sprzęt, dla kierowcy i owszem ale dla plecaczka gorszy. Chyba nie ma jak DL Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tipor dnia Śro 14:34, 29 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:40, 29 Cze 2011
Ern
A2

 
Dołączył: 03 Sie 2010
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Błonie





Moja żona też tak twierdzi. Kanapa w DLu dla pasażera jest wygodniejsza niż w ST.
Być może z kufrem centralnym i oparciem byłoby lepiej - ale tego nie można niestety potestować Sad
Ale w sumie stwierdziła, że takie wypady jak robimy (do 3-4kkm, przeloty max 500km dziennie) to dałaby radę Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:42, 29 Cze 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





V-Told napisał:
A to nie jest silnik z 1198?


Tak i nie... Silnik 1198 tak się różni o silnika MS jak silnik TL od DL. Baza jest zasadniczo ta sama ale inny rozrząd, inny wtrysk, inne sprzęgło, inna skrzynia itd.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 0:07, 30 Cze 2011
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





Tak, jeździłem sam .. Dla mnie ten motocykl spełnił te oczekiwania których szukałem ... poezja .. żadne plastiki nie przeszkadzały .. raczej musiałem dobrze ścisnąć nogi do zbiornika i trzymać się rękami żeby mnie nie zwiało z motocykla, przy odkręcaniu gazu. Nie będę pisał czy ładne czy nie ładne to kwestia indywidualna, o gustach sie zazwyczaj nie rozmawia .. Co do włoskich motocykli to powiem że nic dziwnego że w Italy i sąsiednich krajach jeździ 80% jeździ tych motocykli .. to tak jak w Rosji czy Ukrainie mają jeździć Koreańskie samochody zamiast Ład ... JA włoszczyzny nie lubie ze względu na Polski serwis .. ale to nie oznacza że mi się nie podobają lub są złe ....
Ja stawiam na Yamahe Super Tenere .. Smile

Jednak musiałem to napisać .. pod żadnym nadzorem nie dawajcie sie przejechać swoim plecaczkom na motocyklu Harley Davidson Electra Glide .. inaczej za ten komfort jazdy będziecie musieli sporo wywalić mamony ... Motocykliści ... Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jacaw dnia Czw 0:23, 30 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:32, 09 Lip 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Wczoraj miałem okazję przejechać się Super Tenere 1200, Tigerem 1050 i DL 650 (kolegi). Wybraliśmy się do Liberty Motors na Łopuszańskiej 36 i wzięliśmy Yamahę i Triumpha na jazdy testowe. Ja byłem umówiony na Super Tenere, koledze przypadł duży Tiger - akurat był wolny, więc skorzystaliśmy z okazji.

Jako że zacząłem na Super Tenere, to od niej rozpocznę relację. Jakiż to ma durny dźwięk... Pyrka gorzej niż DL 650, tłumik wylot ma skierowany ku dołowi - jak w rasowym dieslu, może to i oryginalne, ale mało artakcyjne. Po odpaleniu nie wiadomo czy silnik na pewno już pracuje, wibracji specjalnie nie czuć (to nie V-ka), a silnik jakby puszczał bańki, zamiast warczeć. Z samego dołu trochę niechętnie wchodzi na obroty, ale to może kwestia tego, że manetka ma bardzo duży zakres obrotu - przy odkręcaniu na maksa trzeba ją nieco inaczej złapać, bo inaczej "zabraknie" ręki. Mimo wrażenia niechętnego wchodzenia na obroty, z ruszeniem nie ma najmniejszych problemów – to dolegliwość dużego GS’a, który przy ruszaniu telepie się i dławi jak zarzynany świniak.

Najpierw zrobiłem kilka kółek po placu czekając na kolegę, później poszliśmy już w długą, przez Warszawę do Konstancina, aby trochę się poskładać i odkręcić. Pierwsze wrażenie z jazdy jest takie, że to nie jedzie, niestety. DL 1000 z całym swoim grzmotem przyspiesza nieco lepiej, szczególnie w górnym zakresie obrotów. Tenera ma poza tym dużo mniejszy zakres użytecznych obrotów, kręci się dobre 1,5-2 tyś. obrotów niżej – podobnie jak duży GS.

Hamulce bardzo dobre, dają bardzo dużo pewności, a do sprawnego hamowania wystarcza jeden palec. Wsiadając później na DL'a zacząłem z dwoma palcami na klamce i nie było zbyt kolorowo (normalnie spokojnie hamuję jednym, ale po Tenere nie czułem się z tym bezpiecznie). Układ hamulcowy działa porównywalnie do BMW R 1200 GS, z tym że GS nie nurkuje - lepsza przyczepność tylnego koła, ale za to mniejsze czucie przedniego koła i tego, co się z nim dzieje. Ten punkt jest dla mnie bardzo ważny, zresztą na pewno dla nas wszystkich. Ogromna różnica w porównaniu do DL’a, ogromna.

Zawieszenie również bardzo podobne do tego w GS'ie - nieco sztywniejsze niż w DL'u, a motocyklem bardziej telepie na nierównościach. V-Strom moim zdaniem lepiej wybiera nierówności - jest po prostu bardziej pływający. W zakręty Tenera nieźle się składa, ale do GS'a chyba minimalnie jeszcze brakuje, DL'a zdyskwalifikowany w przedbiegach!!! GS i ST same skręcają i daje to nieprawdopodobną radość – można jeździć dosłownie cały dzień, bajka! Od tej pory nie jestem już tak zapatrzony na DL’a. Nie ma o czym mówić, hamulce i sztywniejsze zawieszenie, plus pewnie cała geometria motocykla sprawiają, że GS i ST dają ogromną pewność i poczucie bezpieczeństwa, Multistrada (b. szeroka tylna opona) nie chce się składać, a DL jest niewiele od niej lepszy (mam wrażenie, że 650 jest troszeczkę lepsza niż 1000 - być może to kwestia niższej kanapy i w związku z tym niższego środka ciężkości, albo po prostu mieliśmy z kolegą inaczej zestrojone zawiechy) W kategoriach komfortu ciężko mi w tej chwili porównać GS'a i ST, ale niewykluczone, że ST będzie minimalnie bardziej miękka i komfortowa, a za to nieco gorsza w zakrętach i przy manewrowaniu. Tu Japońcom do Niemców jeszcze trochę brakuje, ale to są minimalne różnice, choć moim zdaniem da się je wyczuć. A propos napędu – przy nagłym dodaniu gazu Yamaha staje na palcach. Po prostu podnosi się dobre 2-3 do góry, gwałtownie dodając i odejmując gazu miałem wrażenie, że Yamaha chce sobie podskoczyć. Niespecjalnie mi to przeszkadzało, ale odebrało troszeczkę pewności – może dlatego, że takie zachowanie do dla mnie nowość. W BMW tego nie ma – piszę o BMW, bo domyślam się, że to sprawka Kardana.

Sama pozycja zdecydowanie najlepsza jest dla mnie na GS'ie - trochę bardziej sportowa niż na DL'u (pełen relaks i siedzimy sobie na kanapie w salonie). Super Tenere i GS mają bardzo szerokie kierownice, które pomagają w manewrowaniu i dają poczucie stabilności i kontroli - bardzo mi to odpowiada. DL bardziej turystycznie - węższa kierownica, zalet tego rozwiązania nie widzę. Może tylko parę cm mniej szerokości. Między ST i DL’em nie czułem dużych różnic w pozycji, czułem się raczej jak w domu. GS ma dla mnie zbyt twardą kanapę, Super Tenere ma bardziej miękką, ale beznadziejnie wyprofilowaną. To największa wada tego motocykla, kanapa powinna od razu pójść do wymiany, a to na szczęście nieduży problem, tak samo jak pierdzący tłumik - łatwo to można naprawić. W każdym razie kanapa jest tak wyprofilowana, że zsuwam się do przodu i klejnoty wchodzą w bolesną interakcję ze zbiornikiem paliwa, można sobie zrobić kuku na dziurach, ale tragedii nie ma. Problem w tym, że siedząc blisko baku, nogami zapieram się o durna owiewki - bolą kolana lub - jak w moim przypadku ochraniacze mocno ograniczają ruch i nie mogę dobrze ścisnąć zbiornika nogami, bardzo dziwne. Te owiewki były w tym modelu całe podrapane w miejscach styku z kolanami miejscach. Ciężko się siedzi opierając się kolanami. Na szczęście istnieje możliwość przesunięcia się w tył (np. Multistrada nie daje takiej możliwości). Przesuwając się w tył siedzi się trochę jak na stołku i trzeba mocno ściskać zbiornik, ale i tak zaraz zsuniemy się do przodu (spadzista kanapa – kto to projektował?!). Słowem - tutaj porażka. Kanapa GS'a zbyt twarda, poza tym chyba trzeszczała. DL 1000 w tej kategorii miażdży, na długą trasę żadna z porównywanych maszyn nadal nie zapewni takiego komfortu. 650-tka mniej mi odpowiadała ze względu na bardziej podkurczone kolana. DL 1000 pod tym względem bardzo podobnie jak Tenere (bo nie zauważyłem żadnej różnicy), na GS'ie nogi jeszcze trochę bardziej wyprostowane.

W Super Tenere poza kanapą przeszkadzała mi jeszcze jedna rzecz - dźwignia zmiany biegów przy redukcji biegu zmuszała mnie do całkowitego podniesienia nogi. Później nieco się dopasowałem, ale cały czas mi to dokuczało. Gdyby tylko umieścić dźwignię niżej względem podnóżka, lub pod innym kątem, to byłoby ok. Dokładnie to samo z hamulcem nożnym, z którego przez to prawie w ogóle nie korzystałem (tutaj to akurat bez większej różnicy, bo klamka załatwia sprawę w 100%).

Wracając jeszcze do silnika: przyspieszając na maksa na czwórce i przy wyższych obrotach redukując na piątkę, motocykl dostawał ostrego kopa. Znów jak w prawdziwym dieslu... Dodam, że po tym jak odkryłem przełącznik "mode" i przestawiłem literki z "T" na "S", Super Tenere nagle zaczęła zapie*dalać! Różnica jest ogromna, nie rozumiem po co w ogóle taki tryb jak "T", który całkiem ucina maszynie jaja. Dla tych, co jeżdżą DL 650, ST nadal będzie bardziej dynamiczna, ale od 1000 w tym trybie odstaje. I tak jak napisałem, różnica na "S" jest wielka i wydaje mi się, że i GS 1200 i DL 1000 nie są w stanie dorównać Yamasze. ST przyspiesza bardzo płynnie, bez zaskoczeń, ale dynamicznie, przyjemniej niż w DL 1000, jakby bardziej bez wysiłku. W ogóle często zdarzało mi się kręcić aż do odcięcia, co w DL 1000 w ogóle mi się nie zdarzało i nie zdarza. Na Tigerze znów to samo - aż do odcięcia zapłonu. To jednak moja wina, bo przy zmienionych tłumikach na najwyższych obrotach jest taki hałas, że automatycznie zmienia się bieg, na ST jest cichutko, a na wyższych obrotach dźwięk jest nawet OK. DL 1000 brzmi najlepiej. GS od 2010r. też nieźle dudni, bardzo rasowo, co zwraca uwagę. Po zamianie na Triumpha słyszałem Tenerę od tyłu i z tej perspektywy przy przegazówkach nie brzmi już tak głupawo, jest nawet trochę agresji, ale dla mnie nadal zbyt grzecznie. Tak więc ogólnie silnik bardzo w porządku, zapewnia sporo frajdy.

To, w czym Tenere jest dla mnie bezdyskusyjnym zwycięzcą, to ochrona przed wiatrem - dla mnie wprost idealna. Żaden robal nie rozwalił mi się na wizjerze, wszystko ląduje na szybie i owiewkach. Turbulencje są żadne, a szyba jest na tyle niska, że jej obecność w ogóle nie przeszkadza. V-Strom z turystyczną szybą GIVI także eliminuje turbulence i robale, ale szyba jest sporo wyższa. Osobiście wolę niższą - aby nie zaburzała widzenia i dawała jakąkolwiek wentylację w kasku. ST bije tu na głowę seryjnego DL'a, a i GS moim zdaniem wypada gorzej. Owiewka w GS'ie generuje spory świst powietrza. Do Multistrady nie porównuję, bo nie bardzo pamiętam, ale raczej też było kiepsko i robale by lądowały na głowie. W tej kwestii Tenere to dla mnie ideał, byłem zachwycony.

Masy w ogóle nie czułem, maszyna bardzo dobrze wyważona – nie aż tak jak GS, ale lepiej niż V-Strom i Multistrada. Zegary nie zrobiły na mnie wrażenia, nie doszukałem się średniego spalania, ani wskaźnika zmiany biegów. Może tam są, ale jeśli tak, to dziwne, że ich nie zauważyłem i obrazuje to jak mało to jest przejrzyste. Ja jestem zwolennikiem tradycyjnych zegarów, ale tak naprawdę nie jest to dla mnie aż tak ważne. W ST nic mi tam wyraźnie nie przeszkadzało, w GS’ie tak samo, ale tam jest to z pewnością lepiej rozwiązane. Poza tym jest spalanie, tryby zawieszenia są łatwo dostępne, ciśnienie w oponach nam się wyświetla, dostęp do ABS’u i kontroli trakcji jest bezproblemowy. W ST zauważyłem tylko jeden przełącznik, który pozwala zmieniać tryby między S i T, a podobno po przytrzymaniu wyłącza systemy i „dopiero jest jazda”, jak to powiedział sprzedawca.

Wygląd to rzecz gustu, Yamaha wygląda muskularnie i nowocześnie, jest szeroka w barach, a jednocześnie sprawia wrażenie bardzo zgrabnej. Od przodu oczy ufoludka - niby dziwnie to wygląda, ale biorąc pod uwagę powyższe zalety jestem w stanie siebie samego przekonać, że mi się podoba. Kiedyś mijałem się z taką i światła były inne niż wszystkie, sama barwa zwracała uwagę – może to być dobrze widać. Yamaha zyskuje ode mnie dużego plusa, ale chyba raczej wybrałbym GS'a. Nieco gorszy silnik i ochrona przed wiatrem, ale za to lepsza pozycja, więcej bajerów i funkcji, minimalnie lepsze prowadzenie i składanie w zakręty, wizualnie ST bardziej mi odpowiada, ale z drugiej strony BMW ma znaczek. Dla anty-fanów BMW, ST to wyjście bez większych wyrzeczeń, zdecydowanie. Gdybym zmienił kanapę, to wcale bym nie cierpiał mając Super Tenere 1200 zamiast GS’a.

Parę fotek:






Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 1:39, 14 Lip 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ja po pierwszym dniu jazdy, ze swojej strony dodam, że mi nowa ST ogólnie bardzo przypadła do gustu. Jedyne co mi nie pasuje to wyprofilowanie siedzenia kierowcy i marna ochrona przed wiatrem. Ja bym od razu oddał siedzenie do przerobienia na wzór/pomysł tego z Viarda i dokupił inną/akcesoryjną szybę. Naturalna pozycja jaką się zajmuję na tym motocyklu to pozycja z "jajami na baku", każda inna jest na dłuższą metę jeszcze bardziej niewygodna. Oczywiście jak tylko wyjechałem za bramę salonu przestawiłem kanapę na wyższe położenie, na tym niższym w ogóle nie dało się jechać! Jeżeli chodzi o ochronę przed wiatrem to na najwyższym ustawieniu szyby wiatr trafia mi prosto w klatę, że o kasku nie wspomnę... Słowem całe robactwo zebrałem na klatę i kask! Sad
Są też spore luzy w układzie przeniesienia napędu, trochę to denerwujące, ale taki już urok napędu wałem...
Zawieszenie wydało mi się na początku b. twarde na krótkich nierównościach ale jednocześnie działało perfekcyjnie. Dopiero potem odkryłem że napięcie wstępne tylnego amora "skręcone" było na maksa. Na uwagę zasługuje fakt że tak przednie jak i tylne zawieszenie jest w pełni regulowane, no i ten przód up-side-down...
Wielki szacun!! Jednym słowem komfort lub jego brak to kwestia wyregulowania zawieszenia "pod siebie".
Zważywszy na masę motocykla (260kg) zadziwiająca jest jego lekkość, poręczność i łatwość prowadzenia. W zakręty moto wchodzi chętnie, prowadzi się idealnie, jest też w pełni przewidywalne i posłuszne. Nie ma najmniejszego problemu z korektą toru jazdy, tylko ew. dohamowywanie może być kłopotliwe i trzeba być na to przygotowanym... Mianowicie przy jakimkolwiek dotknięciu hamulca w złożeniu, moto składa się jeszcze bardziej! Trochę to dziwne bo przeważnie w motocyklach dzieje się dokładnie odwrotnie!
Same hamulce też oczywiście idealne. Yamaha zastosowała rozwiązanie podobne do CBS w Hondach tzn. zintegrowany system hamulcowy z ABS-em. Podobnie jak w Hondzie nie ma znaczenia który hamulec się naciska, hamują obydwa koła. Z tą różnicą że tutaj system ten sterowany i kontrolowany jest elektronicznie a nie mechanicznie/hydraulicznie.
Podsumowując, naprawdę b. fajny i udany motocykl niestety trochę drogi... Sad
Niestety mimo ogromnej przewagi jaką jest napęd wałem, w moim "porównaniu: w dalszym ciągu wygrywa Multistrada, a to ze względu na rakietowy wręcz silnik.
Jutro ciąg dalszy testów... Spróbuję pokombinować z ustawieniami zawieszenia!! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:55, 15 Lip 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





No więc recepta na komfortowe zawieszenie nowej SUPER Tenere (Super przez wieeeeelkie S) jest bardzo prosta...;
Wszystkie nastawy zawieszenia, fabrycznie/przez serwis, ustawione są w połowie regulacji. W przypadku przedniego zawieszenia wystarczy odpuścić trochę napięcie wstępne sprężyny, większa śruba widoczna na zdjęciu, oraz tłumienie dobicia, śruba mniejsza.
[link widoczny dla zalogowanych]

Tłumienia odbicia nie dotykałem.
Sruba z tyłu goleni powyżej osi koła.
[link widoczny dla zalogowanych]

W przypadku tylnego zawieszenia dokładnie ta sama sytuacja...
[link widoczny dla zalogowanych]

Po tych "zabiegach" zawieszenie zrobiło się wręcz pływające co oczywiście negatywnie odbiło się na precyzji prowadzenia...
W praktyce należało by znaleść "złoty środek" w regulacji nastaw tak, aby nie kopało w dupę na byle dołku i żeby jednocześnie zachować pewność i poprawność prowadzenia. Ogromne znaczenia ma też naturalnie masa jaką obciąża się motocykl...
Ja jestem stosunkowo lekki, jeździłem sam i bez obciążenia, więc rozkręciłem prawie do oporu Embarassed

Jeżeli chodzi o zestaw wskażników to oprócz tego co widać mamy tu do dyspozycji:
[link widoczny dla zalogowanych]
Tu gdzie temperatura otoczenia, temperaturę silnika, zegar, spalanie chwilowe i spalanie średnie.
Tu gdzie przebieg całkowity; 2 liczniki przebiegu "dziennego", średnią prędkość(??) i zasięg na paliwie którym dysponujemy (sporo przekłamuje)
TCS czyli kontrolę trakcji przyciskiem z boku panelu można ustawić w stopniu 1, 2 lub wyłączyć przytrzymując go chwilę.
Pod prawym kciukiem natomiast mamy przełącznik którym przełączamy między trybami pracy, MODE S lub T. To można zrobić w czasie jazdy, wystarczy odpuścić gaz. Jak słusznie zauważył V-told silnik w trybie T jedzie, a w trybie S zapier...a! Moto dostaje jakby...
drugiego ducha!

a teraz opisze doznania które towrzyszyły przesiadce z ST spowrotem na wiadro...:
Jezu, jakie to ciężkie...!
Boże, jak tu się nisko siedzi...!
Ja pier... tak tu ciężko kierownica "chodzi"...!
Nieeee no, to w ogóle nie przyśpiesza...!
Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil

EDIT
Przy okazji chcę nadmienić , że silnik ST ma czopy wału przesunięte o 260st. czyli pracuje jak silnik V90 a nie jak typowa rzędowa 2-ka. Jednak na 5 biegu bez problemu można jechać z orbrotami rzędu 2tys. a maksymalnemu otwarciu gazu nie towarzyszy szarpanie znane z V-ki. O dziwo silnik przyśpiesza i to całkiem sprawnie, czyli zachowuje się dokładnie jak rzędówka. Od 4 tysięcy obrotów natomiast momentu obrotowego jest już na tyle, że zarówno na pierwszym, jak i na drugim biegu, bez większego problemu moto staje na gumę. Mocnemu odkręcaniu gazu towarzyszy jednak "podnoszenie się" całego motocykla, ale to jedna z przypadłości napędu wałem. Kolejną są niestety spore luzy w układzie przeniesienia napędu. Naprzemiennym hamowaniu silnikiem i przyśpieszaniu towarzyszą potężne szarpnięcia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Pią 22:06, 15 Lip 2011, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:06, 15 Lip 2011
jacaw
Motocyklista

 
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 237
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa - Wola DL 650





dokładnie takie same odczucia miałem ... Smile mi sie bardzo podobało i gdyby nie Ta cena ... będę musiał poczekać Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:21, 18 Lip 2011
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Roadrunner, gdzie dali ci Super Tenere na dłużej? Funkcjonuje to jako normalne wypożyczenie motocykla? Wiem, że w Suzuki można tak robić, ale nie wiem ile sobie za to liczą.

Przypadkiem napatoczyłem się na relację z jazd ST 1200 i gość pisze to, co pokrywa się z moimi spostrzeżeniami:

"Doing the couple of corners we had as quickly as I could (held back a bit going in), everything else about the cornering completely felt like a Beemer GS, without the pulsing of the engine.

The GS has better suspension than the Yam and any Strom I've been on, and for the cost difference it damn well should.

The positions of the brake and shift levers definitely were set-up issues for a new bike, but those are easy to change."

Ja zapomniałem jeszcze o jednej rzeczy, mianowicie przy maksymalnym odkręcaniu, podczas zmiany biegów na wysokich obrotach (odpuszczenie gazu + sprzęgło, bieg i rura dalej) maszyną dziwnie rzuca. Nawet przy dużych prędkościach wpada w małe shimmy, bardzo to dziwne, bo cały sprzęt troszeczkę przestawia się na drodze i jest to bardzo wyraźnie wyczuwalne. Zastanawiam się czy to sprawka silnika czy napędu wałem, ale w każdym razie to dziwne i nie napawało poczuciem bezpieczeństwa. Co więcej - jadac później za kolegą wyraźnie dostrzegałem kiedy zmienia biegi - właśnie przez to chybotanie. Cały motocykl zachowuje się przez chwilę jak puszczona struna od gitary. W zakręcie i na jakichś wybojach mogłoby być nieciekawie (pomijając to, że w zakręcie i innych dziwnych warunkach nie "pałuje" się do odcięcia). Nawet w boxerze GS'a nie ma czegoś takiego, tam czuć wahnięcia na postoju lub podczas bardzo wolnej jazdy, ale to po prostu boxer i jego natura. Ciekaw jestem z czego to wynika z ST 1200.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:49, 18 Lip 2011
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ja też to zauważyłem i ewidentnie jest to "zasługa" wału, bo dzieje się podczas zmiany obciążeń. Dzieje się tak też w trakcie gwałtownej redukcji. W zakręcie, pod warunkiem że będziesz trzymał jednostajny gaz, względnie przyśpieszał, to nie grozi.
Z uwagi na fakt że nie było już ST wtedy kiedy byłem na nią umówiony, dostałem ją na całą dobę, w innym terminie, "w ramach rekompensaty" Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:19, 19 Lip 2011
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1764
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





Te rzucanie o którym piszecie w obu sprzętach jest zupełnie inne bo w GS pochodzi od silnika i jest bardziej wyczuwalne przy spokojniejszej zmianie biegów a w ST pochodzi od wału i tak jak piszecie jest wyczuwalne przy ostrej redukcji. Mi osobiscie bardziej przeszkadzało to w GS, choć jedno i drugie w sprzęcie za taką kasę trochę denerwuje.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:50, 30 Gru 2011
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3687
Przeczytał: 100 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Specjalnie dla Topinki - piękny motocykl w pięknych marokanskich plenerach, do tego w miejscach które pamiętam:)
http://youtu.be/sy5VR_nBc3o


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:36, 01 Sty 2012
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1764
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





O jak milo Smile szkoda tylko, ze do wiosny tak daleko, bo nabralem gwaltownej potrzeby odpalenia maszyny
Smile a sceneria faktycznie fajna i moze kiedys sie uda?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 16:54, 01 Sty 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Jestem pod wrażeniem... Takim ciężkim motocyklem po sypkim piachu...!
Tomek, kiedy się w końcu pochwalisz na łamach forum Białą Damą? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 17:45, 08 Sty 2012
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1997
Przeczytał: 149 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





nie wiem czy bylo... BMW vs KTM vs Yamaha .

http://www.youtube.com/watch?v=Yohu0wuRTNE&feature=player_embedded#!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 3:28, 11 Sty 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





[link widoczny dla zalogowanych]
Czyżby odpowiedź na Crosstourer-a Hondy??


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez roadrunner dnia Śro 3:29, 11 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:25, 11 Sty 2012
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3687
Przeczytał: 100 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Myślę, że "zwykła" Super Tenera jest wystarczającą odpowiedzią na CrossTourera Hondy.
Wygląd Wolrldcrossera +10...Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:21, 11 Sty 2012
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1764
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





MaG napisał:
Myślę, że "zwykła" Super Tenera jest wystarczającą odpowiedzią na CrossTourera Hondy.
Wygląd Wolrldcrossera +10...Smile

Zgadzam się w 100% to już jest sprzęt na którym można prosto z salonu pojechać na koniec świata nie martwiąc się wcale tym czy będą po drodze drogi Twisted Evil Szkoda tylko, że z naszych salonów jeszcze takie nie wyjadą.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 1:04, 13 Sty 2012
Topinka
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 1764
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Chorzów MotoAvToSy





Troszkę to trwało, ale dzięki temu mam już przejechane na Teresie ponad 5 tyś km i dzięki temu mogę nie tylko wrzucić fotki, ale i podzielić się z Wami moimi odczuciami z użytkowania mojej Białej Damy.
A oto i ona:

Co do wyglądu, to oczywiście rzecz gustu Teresa do mojego gustu trafiła już od pierwszego spojrzenia no może trochę poza zbyt masywną osłoną tłumika, która jak wszystko w tym motorze jest jednak przemyślana i spełnia świetnie swoją ochronną rolę. Co, do jakości materiałów i wykonania to Tenera naprawdę pokazuje klasę.

Ale ten sprzęt nie musi być piękny tylko ma być funkcjonalny, więc może troszkę o tym:
Zacznę od góry, czyli od seryjnej szyby, która dość dobrze chroni przed wiatrem, choć ja dołożyłem jeszcze sobie deflektor od darkojaka taki sam jak do Dla i robi dobrą robotę zmniejszając szumy i inwazję owadów na kasku. Na naprawdę wysoką ocenę zasługuje ochrona nóg przed wiatrem, konstrukcja osłon powoduje, że kolana i uda jadą w pełnej ciszy i spokoju i nie ma mowy o ich wychłodzeniu. Choć można się doczepić do jednej drobnej wady, która polega na asymetrycznej budowie owiewek i prawa strona jest nieco bliżej kolana. Efekt jest taki, że często się właśnie prawym kolanem o nią zahacza i początkowo, to trochę mnie denerwowało, ale można spokojnie przywyknąć.
Pod tą właśnie osłoną, znajdują się akumulator i zestaw narzędzi, do których żeby się dostać też trzeba narzędzi, co troszkę utrudnia życie.
Pod osłoną z lewej strony natomiast znajduje się wentylator i chłodnica, co według producenta ma zapobiegać jej uszkodzeniu przez kamienie itp. Tylko, co się stanie z nią w czasie większej gleby na lewy bok? No cóż Chyba żeby temu zapobiec zamontowano już seryjne mini gmole, które podobno (na szczęście nie sprawdzałem) mimo mini rozmiarów robią dobrą robotę. Ja jednak wolałam jednak się lepiej zabezpieczyć i zakupiłem solidne Gmole z SW-Motech. Podobnie sprawa wygląda z osłoną silnika, która w moim modelu była wykonana z tworzywa a ja ją zmieniłem na solidną oryginalną akcesoryjną osłonę aluminiową. Dodam tylko, że Yamaha sprzedaje ją po całkiem ludzkiej cenie.
Natomiast nie zdecydowałem się na oryginalne kufry, które są małe drogie i podobno lubią odpadać, choć mają zaletę łatwego montażu i małej szerokości. Osobiście zdecydowałem się na kuferki Kappa KGR, które mi się spodobały a do tego są solidnie wykonane i pakowne.

Kokpit jest bardzo prosty i czytelny może trochę dziwne może się wydawać umieszczenie przełączników większości funkcji wyświetlacza na jego obudowie a nie w kierownicy, co utrudnia manipulację w nich w czasie jazdy, ale chyba im chodziło właśnie o to żeby tego nie robić. A tak na marginesie, po jaką cholerę w tym grzebać jak sama jazda jest najważniejsza. Seryjnie jest już zamontowane przydatne gniazdo 12 V.
Na kierownicy poza wszystkimi podstawowymi przełącznikami, jakie znajdują się w każdym motocyklu umiejscowiono jeszcze dodatkowo tylko jeden przełącznik trybu pracy silnika S/T.

Dzięki wysokiej i szerokiej kierownicy oraz regulowanemu siedzisku pozycja za sterami jest naprawdę bardzo komfortowa. Siedzisko jest przy tym tak ułożone, że z przodu jest węższe i jak się przybliżysz do baku to bardzo poprawia przekładanie się z boku na bok na zakrętach i ułatwia wyczucie motocykla, a w części tylnej jest szersze i na długich prostych można na nim zasiąść jak na tylnej kanapie S klasy przy kolanach ugiętych prawie pod kątem prostym. Bajka! Tylną kanapę można odkręcić i w ten sposób uzyskujemy dodatkowy bagażnik na wyprawy solo. Na początku budowa kanapy powodowała, że miałem takie odczucie jakbym ciągle leciał do przodu jednak bardzo szybko do tego się można przyzwyczaić a nawet to pokochać. Co do S klasy to przy pierwszym kontakcie zawieszenie też trochę przypomina starą beczkę. Pozornie jest miękkie jak masło, ale w czasie jazdy już zachowuje się zupełnie inaczej jest sprężyste i przy tym świetnie tłumi wszelkie nierówności, jakie spotyka na drodze. Wspomnę, że zawieszenie przednie jak i tylne ma pełną regulację w zakresie obciążenia wstępnego jak i siły odbicia i dobicia. Pozwalającą one ustawić maszynę pod swoje wymagania i wymagania terenu, po jakim się poruszamy.

Co do samej jazdy to sprzęt jest bardzo dobrze wyważony i stabilny czuć to już na postoju, ale jak ruszymy to od razu zapomina się o nie małej masie pojazdu a zatrzymując się na skrzyżowaniu, to czasem się zastanawiać czy wyciągać nogę czy może jednak Terasa jeszcze sama postoi? Motor jest też bardzo stabilny podczas większych prędkości aż do tych maksymalnych oraz podczas pokonywania zakrętów. Utrzymuje się na nim z wielką łatwością założony tor jazdy. Silny wiatr też nie robi na nim większego wrażenia.

Jak już mowa o jeździe to trudno nie wspomnieć o silniku. Teresa serce ma wielkie i silne, choć niektóre dźwięki się z niego wydobywające przypominają mały stan przedzawałowy. Są to jednak pozory, bo serducho pracuje przyjemnie i dostarcza sporo mocy. Silnik wkręca się na obroty już od samego dołu po to by przy ok. 4tyś obrotów podjąć delikatną próbę zrzucenia jeźdźca z grzbietu wydając przy tym zdecydowanie bardziej donośny i poważny ryk, ale szkoda wielka, że to miłe uczucie kończy się już przy 8 tyś obrotów. Ja osobiście lubię czasem wkręcić troszkę wyżej no, ale tak już ma. Takie doznania mamy zapewnione przy trybie pracy S jak Sport, bo przy T jak Turystyka Teresa startuje tak jakby ciągnęła za sobą na linie jakiś kredens. I dzieje się tak głównie na niskich biegach, natomiast odczuwalna jest tendencja, że im wyżej tym lepiej a na najwyższym biegu to mam wrażenie, że przyspiesza i jedzie lepiej niż na trybie S. Ale właśnie o to chodzi przy pokonywaniu długich dystansów i pomaga to również przy jeździe na nawierzchni o gorszej przyczepności np. w deszczu. W tych warunkach i w innych niespodziankach przydaje się świetnie działający system kontroli trakcji, który działa w dwóch trybach lub można go wyłączyć zupełnie. Co do miłej czynności przyspieszania to mocy ma pod dostatkiem aż do 180 km/h potem zaczynają ją delikatnie opuszczać siły, aż powyżej 200 Teresa już pomału zaczyna słabnąć. Spokojnie pozwala to na swobodne wyprzedzanie przy dowolnej prędkości nawet z większym obciążeniem. Tryb T podobno pozwala również na zaoszczędzenie paliwa. Przy mojej jeździe, czyli całkiem żwawej turystyce głównie poza miastem średnie spalanie udaje mi się utrzymać między 6 a 6,5 litra. Jadąc troszkę spokojniej można zejść do granicy 5,5 a śpiąc za kierownicą i poniżej 5 litrów można osiągnąć. Jak komuś jednak bardzo się śpieszy to może zmusić tą kruszynkę do wyplucia z siebie ponad 8 litrów błękitnej cieczy.
Jak jest, czym przyspieszyć to fajnie jest jak jest też, czym zwolnić? A jest! Hamulce Tenera ma naprawdę świetne i równie świetnie działający ABS. Nie można go niestety wyłączyć, choć jest na to patent, ale jego działanie jest naprawdę skuteczne w każdych warunkach. Do tego muszę dodać, że do uzyskania maksymalnej siły hamowania wystarczy jeden silny paluszek. Wystarcza on do jednoczesnego załączenie hamulca z przodu i z tyłu, bo system jest zintegrowany. Hamulec nożny uruchamia tylko tył.
Bardzo dobre Tenera ma również światła, które dają naprawdę dobrą widoczność i do tego są też bardziej widoczne. I dlatego zastanawiam się nad sensem montażu jakiegokolwiek dodatkowego oświetlenia.

Jak się ma turystyczne- enduro to trzeba wspomnieć o właściwościach jazdy OFF. Tu na spory plus można zaliczyć świetną pozycję za szeroką i wysoką kierownicą, która w czasie jazdy na stojąco daje wygodę i dobre wyczucie motocykla oraz dobrze działające zawieszenie natomiast sporym i to dosłownie minusem jest masa Tereski, choć jej rozłożenie już wygląda znacznie lepiej. Na osłodę Yamaha dodała troszkę gadżetów ułatwiających życie w terenie takich jak podnóżki ze zdejmowaną gumką czy krótką i solidną dźwignią hamulca tylnego.
Na koniec wspomnę o małej rzeczy, która dla mnie jest największym minusem, czyli o tzw. kosie, czyli podpórce bocznej, która jest tak skonstruowana i umieszczona w takim miejscu, że jaj rozłożenie wymaga małej akrobacji a w pancernych SIDI to można czasem wpaść w złość.
Co do awaryjności jak do tej pory nie mam o czym pisać. Na pewnych forach pojawiały się głosy o nadmiernym zużyciu oleju ja takiego nie zauważyłem i w moim okienku, które jest dość trudno dostępne poziom się jeszcze nie zmienił a jedyne szybkie zużycie, jakie zauważyłem to zużycie tylnej opony.
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłem i w nowym sezonie postaram się z Wami dzielić nowymi doświadczeniami. Pewnie będę je pisał bardziej na zimno, bo jak do tej pory jazda Teresą rozgrzewa mnie i to bardzo!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 1:39, 13 Sty 2012
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2966
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Ładnie się prezentuje biała Tereska, bardzo mi się podoba. Gratuluję pięknego sprzęta Tomek!
Zapomniałem o tym napisać... Ja, bez względu na to jak siadłem, zawsze lądowałem z kolanami opartymi o te osłony i jajami na baku. Nie było to jakoś strasznie niewygodne, ale potem bolały mnie lekko poobijane kolana. Szyba i to siodło to jedyne rzeczy które mi się niepodobały. Myślę że rewelacyjną sprawą byłoby siodło takie jak w Varadero, tzn. mocno "wchodzące" na bak...
A do kosy trzeba dłuższego "wąsa" przyspawać Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Yamaha Super Tenere 1200
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle "niesłuszne" (czyli nie V-Strom)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 3  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin