VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> JAKI KUPIć MOTOR? Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
JAKI KUPIć MOTOR?
PostWysłany: Pon 23:41, 05 Lis 2007
Gość

 





Witam wszystkich Klubowiczów!
Chciałbym kupić motor, mój pierwszy, wcześniej przygody tylko na pożyczanych. Nie mam wiele doświadczenia, szukam raczej w taj klasie enduro - turystyk. Mam 190 cm wzrostu i ważę ok 105kg, czy polecacie Panowie V-stroma 650, a może zacząć od 1000-ki? Czy w ogóle to dobry motor jak na początek?
Pozdrawiam! Question
PostWysłany: Wto 9:43, 06 Lis 2007
Buber dl 1000
Motonita

 
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





dobry motor i jeden i drugi. ja osobiście polecam tysiąca. jak masz trochę zdolności to i na tysiącu sobie poradzisz. mamy takiego kolegę który zaczynał od tysiąca "o dobry Jezu muśpiewali " a on jeździł jak stary wymiatacz i brawo koledze za to. pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:48, 06 Lis 2007
Brzo
Administrator

 
Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Momo, że śmigam na 650 to przy Twoih gabarytach Wink polecam 1000.
Chociaż i 650 da radę.

Pozdrawiam,
Brzo


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:17, 06 Lis 2007
dwilu
A

 
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubań





1000 ma wyższa kanapę o 2 cm, jest szybszy o 20km
(według suzuki, bo podają prędkość max Dl1000-200km/h a DL650-180km/h. Ja nie mogę tego sprawdzić, jeszcze bo moja 650 jest na dotarciu ale kumpel niedawno dotarł i leciał już w okolicach 200km/h 650-ką)
jest cięższy od 650 o 11 kg i ma dwie rury Smile
Biorąc pod uwagę Twój wzrost, DL1000 nie powinien być dla Ciebie zbyt wysoki.
Ja przesiadłem się z yamahy tenere wiec niczego w DL650 mi nie brakuje, jest bardzo zwinny i poręczny, szybszy, ma nisko środek ciężkości, jest bardzo wygodny, śliczny i ma piękny dźwięk V, ma inaczej ułożone lagi, ma ABS (polecam, ale chyba w dl1000 niedostępny), mniejsze kolo przednie (od tenery) dzięki czemu manewrowanie przy wolnej jeździe to bajka Very Happy
POLECAM DL-a


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:17, 06 Lis 2007
Buber dl 1000
Motonita

 
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





z predkosciami to prosze uwazac. liczniki w dl-ach kłamią jak najęte. wskazówka jedno realia drugie. przekłamania sięgają 8-10%. w moim dl-u wskazówka wychyla się do 215-220 chociaż nie zanczy to, że tyle jest w realu, jednakże dosyć ciekawe jest to, że czy jadę z plecakiem czy bez to wychyla się tak samo tylko przyspieszenia są inne cojest oczywiste.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:34, 06 Lis 2007
Michał
A1

 
Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





Buber dl 1000 napisał:
dobry motor i jeden i drugi. ja osobiście polecam tysiąca. jak masz trochę zdolności to i na tysiącu sobie poradzisz. mamy takiego kolegę który zaczynał od tysiąca "o dobry Jezu muśpiewali " a on jeździł jak stary wymiatacz i brawo koledze za to. pozdrawiam



A o kim piszesz Buberku:)?
To musi być jakiś super kolo, a do tego skromny:)
hihi

Co do wyboru moto...
ja mam 187 i 90kg (niesamowite jak w 3 cm moze zmieścić się 15kg... no ale oczywiście mięśnie swoje ważąSmile)
oczywiście śmigam 1000 i to był mój pierwszy bike ever. Siły masz dosyć by sobie z nim poradzić, nie poczujesz tych 11 kg różnicy, a bike wynagrodzi Ci wszystko i wiele też wybaczy. Poradzisz sobie bez problemu tylko oczywiście wszystko trzeba robić z głową, bo jak nie to nie ważne czy to jest DL1000, czy skuter jak pierdolniesz w ścianę przy setce to efekt jest ten sam (podnosisz sprzęta i jedziesz dalej, hehe ku wiecznej szczęśliwości)

Przy twojej masie (mięśniowej) od razu zainwestuj w sprężyny progresywne do przedniego widelca - Buber Ci to wytłumaczy:)
Zbędnych kilo w moto pozbędziesz się zmieniając wydech (Akrapovic da Ci 10kg mniej)

Inne pytania? pytaj konkretnie

Pozdro

M


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:52, 06 Lis 2007
Gość

 





Michał napisał:
Siły masz dosyć by sobie z nim poradzić


Prawdziwa sila techniki sie nie boi i jest potrzebna tylko do podniesienia moto po glebie (gdy zawiedzie technika). Poza tym DL prowadzi sie bezproblemowo.

A powaznie - bierz tysiaca, wprawdzie to gorszy model od 650 ale przy twoim stosunku masy do masy niestety nie masz wyboru ;). A jeszcze powazniej: 1000 nie ma ABSu a dla mnie to byla opcja niezbedna. Blokada przedniego kola w moto jest duzo bardziej nieprzyjemna niz w puszce.

Mozesz szukac moto majacego i 1000 i ABS ale to inna polka cenowa.

Pozdrawiam,
PostWysłany: Wto 20:48, 06 Lis 2007
Zulus
A

 
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Dokładnie rok temu byłem w takiej samej kropce jak Ty i zastanawiałem się co kupić. Wybrałem dl 650 i uśmiech z gęby mi nie schodzi Very Happy . Bierz w ciemno i nie zastanawiaj się.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:22, 06 Lis 2007
Gość

 





Jest tu gdzieś taki wątek - co lepsze - 650 czy 1000 - ale zarezerwuj sobie co najmniej cały wieczór na czytanie... Ja, przy gabarytach średniej wielkości słonika, wybrałem jako pierwszy motorek, w lipcu tego roku dl650, głównie ze względu na ABS, którego w 1000 nie ma (co nie koniecznie oznacza że gdyby był to bym wybrał 1000...). Jeździ się REWELACYJNIE.
PostWysłany: Wto 22:59, 06 Lis 2007
Gość

 





Panowie bardzo dziękuję za wasze opinie. Zarejestrowałem się i jestem teraz pod nikiem BlackJack. Czytająć wypowiedzi to zdanie podzielone, co nie ułatwia zadania, ale potwierdza, że obie maszyny godne uwagi. Poczytam jeszcze wdł. wskazań porównania co lepsze, i zaczynam się rozglądać na poważnie za sprzęrtem przez zimę, może od nowego sezonu się uda wyjechać na drogę...
Dzięki!
PostWysłany: Wto 23:03, 06 Lis 2007
Gość

 





Jeszcze raz dziękuję za opinie!
Pozdrawiam
PostWysłany: Wto 23:37, 06 Lis 2007
dwilu
A

 
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubań





Anonymous napisał:
Panowie bardzo dziękuję za wasze opinie. Zarejestrowałem się i jestem teraz pod nikiem BlackJack. Czytająć wypowiedzi to zdanie podzielone, co nie ułatwia zadania, ale potwierdza, że obie maszyny godne uwagi. Poczytam jeszcze wdł. wskazań porównania co lepsze, i zaczynam się rozglądać na poważnie za sprzęrtem przez zimę, może od nowego sezonu się uda wyjechać na drogę...


BlackJack jak będziesz chciał nowego, to dam Ci namiary na gościa z warszawki, który mi sprzedał nowiutkiego dl650 z abs-em za 24500zł z dostawą do domu (1100 km w obie strony)
ja wziąłem za gotówkę ale jest możliwość też na raty (przy wpłacie 20% procedura uproszczona)
pozdroweczka


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:46, 06 Lis 2007
Gość

 





Arek napisał:
Jest tu gdzieś taki wątek - co lepsze - 650 czy 1000 - ale zarezerwuj sobie co najmniej cały wieczór na czytanie...


To jest w dziale Ring Wolny>O wyzszosci... i trzeba czesc wypowiedzi traktowac z przymruzeniem oka. Moja recepta na pierwsze moto byla prosta: ABS, duzy zasieg, przyjazny dla uzytkownika. Fakt ze 650 to golas jesli chodzi o dodatki. Czeka Cie lektura o gmolach, oslonach pod silnik, centralnych nozkach, szybach, handbarach, kufrach etc.
Czy jestem zadowolony z wyboru? Tak, daje DL650 8/10, minus za pokraczny wyglad przodu i pare drobiazgow. Bedziesz zadowolony, ale pamietaj ze DLe to ani rasowe przecinaki, ani rasowe enduro, ani powazny turystyk. Ma wszystkiego po trochu w rownych proporcjach.
W kazdym razie o swoim DLu mowie: "moj najlepszy kumpel" Wink !

Pozdrawiam,
PostWysłany: Śro 9:48, 07 Lis 2007
Buber dl 1000
Motonita

 
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





podkreślam jeszcze raz Coolargol mówi o 650 a nie o tysiącu i uwzględnij jego cytat "... minus za pokraczny wyglad przodu i pare drobiazgow" + "...ani powazny turystyk" - o cholera to powinno być w innym dziale, który czytaj z przymrżeniem oka pamietając jednocześnie, że we wszystkich opowieściach jest dużo prawdy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:51, 07 Lis 2007
Buber dl 1000
Motonita

 
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Kloego to są dwa różne moto to rada przed czytaniem "wyższości....."


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 9:54, 07 Lis 2007
Buber dl 1000
Motonita

 
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Michał napisał:
Buber dl 1000 napisał:
dobry motor i jeden i drugi. ja osobiście polecam tysiąca. jak masz trochę zdolności to i na tysiącu sobie poradzisz. mamy takiego kolegę który zaczynał od tysiąca "o dobry Jezu muśpiewali " a on jeździł jak stary wymiatacz i brawo koledze za to. pozdrawiam



A o kim piszesz Buberku:)?
To musi być jakiś super kolo, a do tego skromny:)
hihi

Co do wyboru moto...
ja mam 187 i 90kg (niesamowite jak w 3 cm moze zmieścić się 15kg... no ale oczywiście mięśnie swoje ważąSmile)
oczywiście śmigam 1000 i to był mój pierwszy bike ever. Siły masz dosyć by sobie z nim poradzić, nie poczujesz tych 11 kg różnicy, a bike wynagrodzi Ci wszystko i wiele też wybaczy. Poradzisz sobie bez problemu tylko oczywiście wszystko trzeba robić z głową, bo jak nie to nie ważne czy to jest DL1000, czy skuter jak pierdolniesz w ścianę przy setce to efekt jest ten sam (podnosisz sprzęta i jedziesz dalej, hehe ku wiecznej szczęśliwości)

Przy twojej masie (mięśniowej) od razu zainwestuj w sprężyny progresywne do przedniego widelca - Buber Ci to wytłumaczy:)
Zbędnych kilo w moto pozbędziesz się zmieniając wydech (Akrapovic da Ci 10kg mniej)

Inne pytania? pytaj konkretnie

Pozdro

M

Michałku a ty byś wybrał 650- nawet z abs-em? - pytanie retoryczne jak rozumiem.
pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:12, 07 Lis 2007
Rychu72
A

 
Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole





Planuje w przyszłym roku w lutym zakup nowego DL 650. To jest pewne. Nie jestem pewny tylko jaki, z ABSem czy bez. Jak możecie to wspomóżcie mnie swoim doświadczeniem i wiedzą.
PS
Będzie to mój pierwszy bike i umiejętności mam takie sobie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 16:44, 07 Lis 2007
Brzo
Administrator

 
Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Dwie szkoły jazdy bez ABS nauczysz się hamować pulsacyjnie.
Z ABS system zrobi to za Ciebie ale czy na awaryjnym hamowaniu będzie wydajny tego nie wiem. Chłopaki dajcie wskazówki z doświadczeń jakie macie ABS i bez.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:18, 07 Lis 2007
Zulus
A

 
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Przy hamowaniu na szutrze lub jeżeli masz piach na asfalcie zdesydowanie sprawniej zatrzymasz pojazd bez ABS (pod warunkiem że masz trochę umiejętności). Natomiast w warunkach normalnej eksploatacji zdecydowanie lepszy jest ABS. Dużo skuteczniejszy. Tylko pamiętaj jeśli ci figle w głowie Twisted Evil że z ABS nie postawisz moto na przednim kółku. Ale gdybyś chciał to robić to pewnie myślałbyś o moto z zupełnie innej półki Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:00, 07 Lis 2007
Brzo
Administrator

 
Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Nie wspominając o "tarce na jezdni" tutaj ABS wariacji dostaje - a gdzie u nas niema takiej tarki? Piasek na jezdni to standart tak jak koleiny nie wiem jak ABS daje sobie z tym radę ale mam podejrzenia, ze kiepsko.

Jednak faktycznie na dobrej nawierzchni powinien dać radę.

Osobiście uważam, ze nastepna lub jeszcze nastepna generacja ABS sprawdzi sie dobrze w motocyklach. Podobnie było w samochodach poprzednie generacje ABS to śmiech na sali. Jednak ludzie kupowali i dobrze bo była kasa na rozwoj Smile Ale sie rozpisałem Wink
Za parę lat nie bedzie tego dylematu Wink ale mam nadzieje, ze tyle nie bedziesz czekać Very HappyVery Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:02, 07 Lis 2007
Gość

 





Rychu72 napisał:
Planuje w przyszłym roku w lutym zakup nowego DL 650. To jest pewne. Nie jestem pewny tylko jaki, z ABSem czy bez. Jak możecie to wspomóżcie mnie swoim doświadczeniem i wiedzą.
PS
Będzie to mój pierwszy bike i umiejętności mam takie sobie.


ABS zawsze mozesz odlaczyc (albo zrobic sobie przelacznik na kiere). Moje skromne doswiadczenie (prawie 5tys km zyciowego przelotu, tez Isze moto) jest takie ze ABS nie raz uchronil mnie przed zablokowaniem przedniego kola, zwlaszcza ostatnio kiedy czesto jest mokro. A im bardziej slisko, czyli mokro, piach na asflacie, tym szybciej po blokadzie nastepuje gleba. Guru mawiaja ze na suchym dobrze wytrenowany biker jest w stanie zahamowac na krotszym odcinku bez ABS niz z nim, za na mokrym - bez szans.
Targuj ze sprzedawca, moze sprzeda Ci z ABS w cenie bez ABS w ramach promocji - zwlasycza w lutym :).
PostWysłany: Śro 21:05, 07 Lis 2007
dwilu
A

 
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubań





mam z abs-em ale wypowiadać sie nie mogę bo zrobiłem dopiero 650 km Wink
wiem jedno, gdybym w poprzednim moto miał abs to zaoszczędził bym na dwukrotnym spawaniu plastików Laughing bałem się tego wynalazku ale teraz jestem zadowolony, na mokrym asfalcie miód.

(czytałem chyba w jakimś czasopiśmie, ze v-strom ma najlepiej działający abs z dotychczasowych (jak znajdę źródło to podam))
pozdrowka


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:06, 07 Lis 2007
Gość

 





Brzo napisał:
Nie wspominając o "tarce na jezdni" tutaj ABS wariacji dostaje - a gdzie u nas niema takiej tarki? Piasek na jezdni to standart tak jak koleiny nie wiem jak ABS daje sobie z tym radę ale mam podejrzenia, ze kiepsko.


Ale tarka wystepuje zazwyczaj przed skrzyzowaniami gdzie z definicji nalezy byc ostroznym, choc fakt ze tu ABS mocno wydluza droge hamowania. Piasek na jezdni - no tu wlasnie ABS jest chyba najbardziej pomocny, bo szczegolnie latwo zablokowac kolo.
Co do kolein, zdrapek wzdluz czy wszerz to DLowi chyba nie robi roznicy - znosi je z filozoficznym spokojem Smile.
PostWysłany: Śro 21:12, 07 Lis 2007
Gość

 





Brzo napisał:
Dwie szkoły jazdy bez ABS nauczysz się hamować pulsacyjnie.


Nie ma gorszej rzeczy niz hamowanie pulsacyjne w wydaniu ludzkim. Potwornie wydluza droge hamowania, zwlaszcza na suchym. Tu najlepsze jest zablokowanie kola ale:
-czy dasz rade utrzymac moto w pionie?
-opony sie zrobia "kwadratowe"

Na mokre jedna rada - ABS. Albo "dostosowanie predkosci do warunkow jazdy".
PostWysłany: Czw 8:03, 08 Lis 2007
Gość

 





Dzięki wszystkim za podpowiedzi i chyba jednak będzie to moto z ABS. Dzięki Dvilu za namiar, a reszta jak w mailu. Pytanko do coolargola. Czy takie odłączanie ABsu można zrobić jeszcze na gwarancji, czy raczej jest to zabawa na przyszłość? Jak masz jakiś patent na to daj znać jak tego dokonać.
PostWysłany: Czw 8:04, 08 Lis 2007
Rychu72
A

 
Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole





Zapomniałem się zalogować. Powyższa wiadomość jest odemnie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:40, 08 Lis 2007
Buber dl 1000
Motonita

 
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





a ja myślałem, że udogodnienia poprawiające bezpieczeństwo są na specjalne/nieprzewidziane przez kierowcę okazje, no ale widzę, że się myliłem. tylko takie podejście gwarantuje kierowcy, że abs zadziała tak jak należy. jednoczaśnie proszę Was szanowni koledzy o odpowiedż co się dzieje w nast. sytuacji "niewielkie rondo , kapuśniaczek asfalt pt. smoła i niewidoczna plama oleju akurat w tym miejscu gdzie profil jezdni niewiedzieć czemu jest zupełnie inny niż potrzeba coś zmusza was do użycia klameczki i...." jazda z abs i bez abs.
a jeszce jedno ja nie posiadam abs i po kilku jazdach próbnych innymi moto z abs moim skromnym zdaniem sprawa wygląda następująco:
abs w suzi 650 niezły ale nie najlepszy, może to kwestja zestrojenia zawieszenia i jego chrakterystyki
triumph tiger mało jeździłem ale wydaje mi się, że nie gorszy chociaż to znacznie cięższy moto od 650eczki
BMW GS 1200 adventure bardzo dobry chociaż nie potrafię do końca być obiektywny w odniesieniu do tego motka
a i jeszce jeden wynalazek honda cb 1300 - ten abs poprost mnie pozytywnie zaskoczył jak i całe moto, niewiem jak dane z testów ale właśnie ten abs moim zdaniem super współgrał z motocyklem i ja go oceniam jako nr 1 - z tych którymi jeździłem z abs-em


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:56, 08 Lis 2007
Brzo
Administrator

 
Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Piasek na jezdni czy olej jak pisałał Buber to jest to samo miałem doczynienia z tym i z tym i niestety śliska sprawa i wysokie koszta - dobrze że AC miałem. Ręcze że ABS by nie pomógł w delikatnym złożeniu i hamowanie. Delikatne złożenie to mała odchyłka od pionu. Co do kolein wspominam bo gadałem z kolesiem który miał ABS i mówił, że miał hamowanie przy zmianie pasa przez koleiny i niestety ABS zgłupiał i walnął w tył samochodu. Stwierdził, że bez ABS może by mu się udało tylko nie pamiętam na jakim moto miał ta przygodę (napewno nie DL). Dlatego wspomniałem o koleinach. Ehhh tyle sytuacji jest na drodze, że pewnie ABS i jego brak ma swoje zalety i wady.

Zgadzam się że potargować się można i mieć coś wiecej w cenie za mniej Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:29, 08 Lis 2007
Zulus
A

 
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Co tu dużo mówić, co kierowca to inna opinia Smile Generalnie do jazdy i z jedny i z drugim trzeba się przyzwyczaić. Hamowanie bez ABS wymaga wyczucia bo jak za mocno depniesz to przelecisz przez kiere Crying or Very sad . Tak samo jest z ABS. Jak wgo wyczujesz to na tarce też spoko się zatrzymasz. Mnie tam kilka razy ABS dupsko uchronił. Generalnie ja cały czas ćwiczę hamowanie awaryjne podczas podróży ponieważ nuaki nigdy za wiele. polecam to wszystkim. Naprawdę zachowanie moto staje się bardziej przewidywalne.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:43, 08 Lis 2007
Buber dl 1000
Motonita

 
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





jeśli możecie sobie pozwolić na abs lub jest dostępny w motocyklu to tak kupujcie takie moto. jeszcze raz podkreślam słuzy on do uniknięcia ekstremalnych sytuacji wtedy gdy coś umknie waszej uwadze i działa wtedy gdy zapominasz, że go masz, nawet jeśli jest to ten jeden raz na milion. z mojego punktu widzenia nie jest to jedyny i najważniejszy czynnik decydujący o zakupie tego czy innego moto. to oczywiście moja skromna opinia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:17, 08 Lis 2007
Gość

 





Anonymous napisał:
Dzięki wszystkim za podpowiedzi i chyba jednak będzie to moto z ABS. Dzięki Dvilu za namiar, a reszta jak w mailu. Pytanko do coolargola. Czy takie odłączanie ABsu można zrobić jeszcze na gwarancji, czy raczej jest to zabawa na przyszłość? Jak masz jakiś patent na to daj znać jak tego dokonać.


Bezpieczniki od ABSu mozesz wyciagnac nawet na gwaracji ("no co, przepalil sie!"), przerobki to juz raczej po, chyba ze zrobia to w autoryzowanym serwisie.
PostWysłany: Pią 10:34, 09 Lis 2007
Rychu72
A

 
Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole





Dzieki za radę. Zadzwonię do autoryzowanego serwisu i popytam czy jest taka możliwość żeby założyli mi wyłącznik ABS. Jak coś będę wiedział to dam znać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:43, 09 Lis 2007
Rychu72
A

 
Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole





Dzwoniłem do dealera i na gwarancji nie mogą zamontować wyłącznika ABS, ale po gwarancji owszem tak. Już robili to w paru maszynach.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:04, 09 Lis 2007
Gość

 





Ja tylko dorzuce od siebie, że jak kupujesz pierwsze moto to pytaj jakie wybrać nie tylko sprzedawcy ale też normalnych użytkowników np. na forum(co zresztą słusznie czynisz).
Pisałem już o tym wcześniej, ale dorzucę jeszcze raz że w lipcu zaparłem się na ABS w sytuacji gdy sprzedawca w salonie poinformował mnie że ABS w suzi jest do d..., wydłuża drogę hamowania i w ogóle działa tylko na tylne koło....
Oczywiście chodziło o to że nie miał wersji 650A na sklepie i chciał opróżnić magazyn.
Żałuję że go nie zapytałem dlaczego to właśnie te beznadziejne sprzęty z ABS-em zeszły mu jak ciepłe bułeczki.

Pomógł mi natomiast gość z POLandPosition - też nie miał DL650A ale dał liste dealerów i wskazał gdzie jeszcze można znaleźć.
Niestety są na świecie ciągle jeszcze i ludzie i taborety...
PostWysłany: Sob 11:52, 10 Lis 2007
Gość

 





Bardzo dziękuję jeszcze raz za Wasze opinie, cieszę się że przy okazji poruszono temat ABSu. Myślę, że jest to istotny temat i warto brać go przy zakupie pod uwagę.
Mam jeszcze 1 pytanie, co sądzicie Panowie (a może też są na forum Panie) o zakupie motoru po "szlifie", często można spotkać motory sprowadzane o małym przebiegu z niewielkimi brakami. Oczywiście sam bym się nie odważył kupować takiego motorku tylko z osobą, która zajęła by się ew. naprawą?? Question Smile
PostWysłany: Sob 12:01, 10 Lis 2007
Gość

 





Przeczytanie wszystkich za i przeciw w ringu wolnym zajmie chyba cały weekend, ale poczytam każda informacja cenna zwłaszcza przed zakupem.
Dzięki za lekturę! Rolling Eyes
PostWysłany: Sob 12:31, 10 Lis 2007
Gość

 





BlackJack napisał:
Przeczytanie wszystkich za i przeciw w ringu wolnym zajmie chyba cały weekend, ale poczytam każda informacja cenna zwłaszcza przed zakupem.
Dzięki za lekturę! :roll:


Prawde mowiac Ring Wolny jest strasznie niemerytoryczny i chyba dla jaj. Padaja tam argumenty "1000 to 1000", "lepiej miec wiecej niz mniej" itp. i niewiele to wnosi do dyskusji.

Kupno po szlifie - ryzyko: czy rama prosta, zawieszenie itp. Zeby Ci potem moto jak kon cyrkowy nie skrecal tylko w jedna strone. Pozorne oszczednosci moga sie okazac kosztowne. Polecalbym daleko idaca ostroznosc i niepodpalanie sie okazyjna cena. Sprzedajacy zawsze bedzie lepiej wiedzial co sprzedaje.

ABS nie jest panaceum na wszystkie zagrozenia na drodze i przepustka do nieograniczonych szalenstw. Tylko zapobiega blokowaniu kol przy hamowaniu i ich poslizgowi. Moze to skrocic lub wydluzyc droge hamowania (najczesciej skraca). Nie zapobiegnie uslizgom bocznym bo niby jak? Nie do tego zostal stworzony.
Nie stosuje sie go w off-roadzie. W modelu DLu K7 dziala subtelnie z duza czestoscia i na pewno na oba kola.

Pozdr,
PostWysłany: Sob 20:25, 10 Lis 2007
Brzo
Administrator

 
Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 660
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Hmmm nie chyba tylko napewno - Ring Wolny jest dla jaj Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:23, 12 Lis 2007
Gość

 





Moto po ślizgu- jeśli masz kogoś,kto rzeczywiście zna się na rzeczy i jest uczciwy to myślę,że warto się nad tym zastanowić. Dobry fachowiec może doprowadzić moto do stanu niemal idealnego.Ty zaoszczędzisz sporo kasy. A moim skromnym zdaniem kupowanie pierwszego moto w salonie jest trochę bez sensu.
PostWysłany: Pon 19:36, 12 Lis 2007
Gość

 





Dla jasności-mówiąc "w salonie"-miałem na myśli sprzęt fabrycznie nowy. Natomiast używany,czy wręcz "regenerowany" kupuj WŁAŚNIE w salonie. Czy to konkretnej marki-jeśli ma dział z używkami,czy to w takim,który zajmuje się importem i naprawą. Nie warto wydawać kasy na nowy motocykl kiedy to Twój pierwszy sprzęt. Pozdrawiam
PostWysłany: Pon 21:52, 12 Lis 2007
Gość

 





Ja się totalnie nie zgadzam z podejściem że pierwsze moto to musi być używany sprzęt - oczywiście mówie o sytuacji gdy jest to faktycznie pierwsze moto - czyli albo nie jeździłeś nigdy albo miałeś powiedzmy 15 lat przerwy, a poprzednie moto to był Simson (jak u mnie). Zakładam też że stać cię na moto z salonu.

Ja kupiłem pierwsze moto właśnie w salonie a to z kilku powodów:

1. Pewność - jako nowicjusz nie znam sie na sprzęcie, potrafię dobrać nowy motor na podstawie parametrów, natomiast nie mam pojęcia jak sprawdzić motor używany czy czasami nie był na przykład przejechany przez spychacz a później ładnie wyklepany. Z doświadczenia wiem że niestety dotyczy to także sprzętów używanych z salonu (koega ostatnio właśnie kupił tak kradzione moto...)
2. Bezpieczeństwo - jako nowicjusz nie życzę sobie zagrożeń zdrowia lub życia związanych np. z zerwaniem łańcucha podczas wyprzedzania (tfu tfu) ale także nie życzę sobie trudności w prowadzeniu wywołanych np. zjechanymi oponami, amortyzatorami, hamulcami itd. bo właśnie jako nowicjusz sobie z tym nie poradzę. I co z tego że salon da mi gwarancje na moto - rehabilitacji nie sfinansuje (tfu tfu)...
3. Czas - ponieważ czas to pieniądz, wolę zaoszczędzić sobie wysiłku związanego ze znalezieniem zaufanego specjalisty, wizyt w serisie, remontów itd.

Podstawowe argumenty podawane przez tzw. speców, za kupnem moto używanego to: cena zakupu, częste przewrotki na początku nauki i ewentualna zmiana typu moto przy przejściu na docelowy.

Spece prawdopodobnie uczyli się jeździć na używanym sprzęcie - stąd przewrotki...

Z ceną zakupu nie dyskutuje - albo kogoś stać, lubi i kupuje nowe, albo nie.

Uważam natomiast że moje bezpieczeństwo jest warte dodatkowych pieniędzy, przewrotki wywoływane są przede wszystkim przez właśnie zjechane amortyzatory czy gumy połączone z normalnym u nowicjusza brakiem umiejętności. Jeżeli dodam te dwa elementy do siebie wychodzi mi że przewracam się na używanym sprzęcie dużo częściej niż na nowym, a niestety na ulicy może się to skończyć baardzo źle. Aby więc wyeliminować obydwa ryzyka, kupiłem nowy sprzęt, a za 400 zł wykupiłem dodatkowe jazdy. Efekt - przez pierwsze 2 tys. km nie miałem ani jednego ślizgu. Co do zmiany moto, to poświęciłem duuużo czasu na studia nowych maszyn, a skoro wybrałem DL-a, czyli najlepszy motor w tej klasie, to po co mam zmieniać, czyż nie? Razz
PostWysłany: Pon 22:43, 12 Lis 2007
Gość

 





Arek napisał:
Ja się totalnie nie zgadzam z podejściem że pierwsze moto to musi być używany sprzęt (...)


Arek, zaczynam sie Ciebie bac bo chyba czytasz w moich myslach. Podpisuje sie pod Twoim postem jak po wlasnym Smile.

DL od poczatku budzil respekt (ta masa, ta moc!) i moze dzieki temu przejechalem prawie 5tys km bez groznych przygod (tylko gleba parkingowa - polamany kierunkowskaz - sklejony i sie trzyma). Zaszalec tez sie troche udalo, domykajac tylna opone, jednostronnie, bo na koniczynkach autostradowych Smile. Czyli mozna sie uczyc w miare bezbolesnie i na nowym (na wszelki wypadek, tfu, polecam AC).

Przyjemnosci kupowania uzywek "niebitych" opisal Brzo tutaj:
http://www.vstromclub.fora.pl/wyprawa-po-dla-t225.html



Pozdrawiam,
PostWysłany: Pon 23:11, 12 Lis 2007
Gość

 





No,no! Robi wrażenie...Najwięcej zyskałeś na tych dodatkowych jazdach za 400 pln! RESPECT!!! Very Happy Very Happy Very Happy
PostWysłany: Wto 8:13, 13 Lis 2007
Rychu72
A

 
Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 116
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Opole





Panowie i panie mam pytanie.
Jak już wcześniej pisałem to mam zamiar kupić nowego DL 650 w lutym i w związku z tym pytanie. Co myślicie i jakie macie zdanie o prywatnych importerach?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:21, 13 Lis 2007
Gość

 





MARCIN napisał:
No,no! Robi wrażenie...Najwięcej zyskałeś na tych dodatkowych jazdach za 400 pln! RESPECT!!! Very Happy Very Happy Very Happy


Spoko, spoko, po prostu za cholere nie mogłem na tym gó..ie egzaminacyjnym opanować ósemek, a później miałem przerwe przed egzaminem i musiałem się uczyć od nowa. Nie mniej polecam.
PostWysłany: Wto 10:33, 13 Lis 2007
Buber dl 1000
Motonita

 
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Brzo napisał:
Hmmm nie chyba tylko napewno - Ring Wolny jest dla jaj Very Happy

O jejku a ja tam na poważnie !


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:34, 13 Lis 2007
Buber dl 1000
Motonita

 
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 526
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





w ASO też potrafią nie dokręcić główki kierownicy itp. skądś to znamy nie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 18:02, 13 Lis 2007
Zulus
A

 
Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Rychu72 napisał:
Panowie i panie mam pytanie.
Jak już wcześniej pisałem to mam zamiar kupić nowego DL 650 w lutym i w związku z tym pytanie. Co myślicie i jakie macie zdanie o prywatnych importerach?


Tu zdania są podzielone, chociaż czytałem na forach wiele pozytywnych opini. Tobie też to radzę zanim podejmiesz decyzję poszukaj informacji o importerze. Prawdę mówiąc sam mało nie kupiłem u Bogusławskiego ze Słupska i byłem już z nim ugadany ale jak przyszło do transakcji okazało się że w tej samej cenie kupiłem u dilera i dostałem kilka gratisów (prawie na 3 000 Very Happy ) Są jednak momenty,że u importera kupisz dużo taniej. Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 19:48, 13 Lis 2007
Gość

 





Rychu72 napisał:
Panowie i panie mam pytanie.
Jak już wcześniej pisałem to mam zamiar kupić nowego DL 650 w lutym i w związku z tym pytanie. Co myślicie i jakie macie zdanie o prywatnych importerach?


Przeczytaj to:
http://www.vstromclub.fora.pl/v-strom-k8-t204-15.html

No i nie bedziesz mial gwarancji europejskiej.
PostWysłany: Wto 22:31, 13 Lis 2007
dwilu
A

 
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubań





hehe zależy gdzie kupisz, ja kopiłem od prywatnego importera i mam gwarancje europejska Wink a zaoszczędziłem 4400zł, pojechałem nawet do salonu po negocjować cenę i wiecie ile mi chcieli opuścić na DL ....
ZERO !! duuzo co ?
więc tak się wkurzyłem, że od razu zamówiłem u importera.
różnica na moja niekorzyść była tak, ze nie dostałem polskiej instrukcji i musiałem zapłacić za pierwszy przegląd (instrukcja 41zł + 110zł przegląd)
więc ja polecam Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
JAKI KUPIć MOTOR?
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 3  
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin