VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom -> Nowy DL 650 czy nowy F 800 GS Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pon 18:34, 03 Mar 2014
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2911
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Spolski napisał:
Dober napisał:
Wiedzialem, ze wczesniej czy pozniej pojawi sie Twoj post.

Co Twoj post wniosl nowego do dyskusji procz kolejnej wrzutki o lekkim zabarwieniu marketingowym BMW?! Jestes na ich liscie plac,ze praktycznie w kazdym swoim poscie wspominasz o BMW 1200GS?
Zaczyna byc to i nudne, i denerwujace.

Mam za zle, bo przypominam, ze jestes na forum posiadaczy i milosnikow Suzuki V-Strom.

I napisze jeszcze raz-nie wszyscy "skoncza" na GSie!

Wyluzuj, to tylko forum, a nie konflikt krymski Smile. Dobrze, że są inne zdania, inaczej to miejsce zamieni się w towarzystwo wzajemnej adoracji. Ja akurat cenię sobie uwagi Tomka, a do jego całkiem sympatycznych zaczepek mam odpowiedni dystans.


Dober ma rację... Kolega Tomek, od czasu zakupu GS-a trochę stał się uciążliwy ze swoimi niektórymi uwagami...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:16, 03 Mar 2014
tomek zych
Gość

 





No cóż każdy ma trochę racji. Posunęłem się za daleko i rozumiem moderatora. Aczkolwiek miło mi poczytac kolegę Spolskiego.
Mając na uwadze inne fora typu fat czy forum hondy ntv pisząc podobnie większość odbiera to jako powód do dalszej dyskusji a niektórzy się obrażają, nie wiedzieć dlaczego. Ale już taka moja natura bo z jakiegoś powodu wchodzimy na te fora co by było ciekawie i interesująco, a jak sami wiecie zima dłuży się w nieskończoność.
Także poczułem się jak kolega Orzep na forum fat gdzie 100% posiadaczy hond africy twin da się poszadkować za to że w każdym dużym gs-ie co chwilę łamie się wahacz z wałem kardana, choć na pyt. kolegi gdzie był tego świadkiem każdy powie.....że tak słyszał....
Reasumując tak już ogólnie fajnie było by znaleźć się w rzeczywistości gdzie każdy zacznie mieć świadomość faktu że każde moto to silnik i dwa kółka i czy to jest suzuki czy hyosung mam to w du...pie jeżeli koleś z którym jeżdżę jest w porzo. Mając bmw czy suzuki mało kto się zamyka w forum tematycznym. Takie czasy. To tyle.
PostWysłany: Pon 19:24, 03 Mar 2014
Spolski
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 391
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Wiesz dla mnie Twoje uwagi są cenne ze względu na to, że jako jeden z niewielu na tym forum miałeś zarówno DL-a jak i r1200GS, bo my pozostali to przeważnie tylko teoretycy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:26, 03 Mar 2014
tomek zych
Gość

 





Smile
PostWysłany: Pon 19:43, 03 Mar 2014
biblo
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 2911
Przeczytał: 105 tematów

Pomógł: 37 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: W-wa





Moim zdaniem, kluczem do "zdrowej" dyskusji jest pomijanie akcentów mitologizujących markę/model lub kolor Smile jakiegoś motocykla. Bzdurą jest to niby powszechne uwielbienie lub traktowanie jako wzorzec jakiegoś modelu pojazdu (nieważne czy jest to GS, czy VW Golf, czy jeszcze inne toczydło) w oparciu o bazarowe opinie...

Ja oprócz V-Stroma mam jeszcze (jeszcze, bo właśnie się będę go pozbywał) Harleya, ale takiego mało typowego - czarnego Sportstera, bez chromów, frędzelków i polskiej lub amerykańskiej flagi na maszcie przykręconym do tylnego błotnika Smile Sam motocykl jest nawet fajny, ale to co mnie do niego bardzo zraziło, to właśnie ta otoczka stworzona przez część środowiska polskich pseudo "harleyowców", a tak naprawdę to podstarzałych pierdzieli, poubieranych w takie same ubranka i robiących sobie nawzajem laskę w poczuciu jakiejś niezrozumiałej wyższości i pogardy dla innych moto i ich właścicieli... Tak się zastanawiam, czy środowisko posiadaczy GS-ów nie podąża tą samą drogą...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:19, 03 Mar 2014
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





To kto z kim jeździ i jaki ten drugi "ktoś" ma motocykl to osobna sprawa. Dla mnie oczywiste jest, że nie ma znaczenia czym się jeździ, byleby było fajnie w towarzystwie.

Ale rozumiem Dobera, to jednak forum VStrom i częste podkreślanie wyższości (a takim jest na pewno rzucone "niedbale" stwierdzenie o tym, że każdy skończy na BMW - nota bene używane najczęściej w odniesieniu do H-D) może już lekko irytować.
Jak sprzedałem Moto Guzzi (bo dla moich potrzeb bardziej odpowiednim okazał się być VStrom) nie przeszło mi nawet na myśl, aby na forum użytkowników Moto Guzzi podkreślać zalety Suzuki. To świat użytkowników Moto Guzzi, jak ktoś się zapyta o suzi - odpowiem, ale sam nie będę rozpisywał się o Suzuki na forum miłośników innej marki.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Staszek dnia Pon 20:20, 03 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:39, 03 Mar 2014
Spolski
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 391
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





E, Pany, jacyś przewrażliwieni jesteście Wink
To może pogadajmy o dziewczynach, czy fajniejsze są smukłe Japonki czy cycate Bawarki Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 20:43, 03 Mar 2014
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Zdecydowanie smukłe Japonki, zwłaszcza te już "przerobione" na Europejki Smile

I tak, masz rację, troszkę przewrażliwieni, ale to skutek irytacji. A irytacja bierze się stąd, że od jakiegoś czasu na większości forów zapanowała moda na wzajemne docinanie sobie, tak jakby nastąpiło przesycenie forami i userzy potrzebują mocniejszych bodźców czy tam inspiracji do wpisów...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:27, 03 Mar 2014
MaciejW
Motonita

 
Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 594
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Panie, Panowie, Chopaki, Dziewczyny..
Mimo wszystko uważam, że DL to nie jest tylko wybór dyktowany faktem, że to najlepszy motocykl na świecie, ale to po prostu bardzo dobry motocykl za daną sumę (słynna relacja ceny do jakości), więc nie należy przesadzać z peanami na temat i pogardą dla innych mnodeli Smile.

Czy na pytanie "Nowy DL 650 czy nowy F 800 GS", postawione przez faceta, który sam twierdzi, że nie ma ograniczeń finansowych wpływających na wybór, nie można odpowiedzieć... bier BMkie, większy silnik, lepsze zachowanie w terenie itp., bo wkurzysz towarzystwo?

Chyba samo pytanie zakłada, że będzie jakaś dyskusja, a nie tylko obowiązkowe... "jesteś na forum DL-a, więc bierz DL-a, a każdy kto powie inaczej - nas IRYTUJE!"

To tak jakby na pytanie "Panowie, czy lepiej kupić piłę ręczną, czy łańcuchową"... jedyna odpowiedź brzmiała BIERZ RĘCZNĄ! tylko dlatego, że jesteśmy na forum miłośników pił ręcznych, skądinąd świetnych, lecz... hmm, powiedzmy, że mniej zaawansowanych technicznie?


Zaznaczam, że mam obie marki (już 2go DLa i GSa), obie cenię, BMka to dla mnie "next step" po DLu, po prostu może więcej i dotyczy to zarówno małego i dużego GSa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 22:34, 03 Mar 2014
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Macieju, ale "kontrowersyjna" wypowiedź nie dotyczyła tytułowych/porównywanych motocykli.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:36, 04 Mar 2014
tomek zych
Gość

 





tak tak wrócmy do kobiet - please.
PostWysłany: Wto 10:16, 04 Mar 2014
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Kobieta-Pasażerka raczej da plusa DeeLowi niż 800-setce...
Kobieta-kierowca (znam tylko dwa przypadki wśród znajomych) chwaliła bardziej 800-kę za poręczność i łatwość manewrowania.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Staszek dnia Wto 10:17, 04 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 14:25, 04 Mar 2014
MaciejW
Motonita

 
Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 594
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Nie doczytałem... zajęty byłem, albo pijany....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:28, 04 Mar 2014
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





tomek zych napisał:
a w ostatecznym rozrachunku i tak każdy "skończy" na 1200 gs SmileSmileSmileSmileSmile


Przecież od razu widać, że to żart Smile

Swoją drogą parę lat temu, kiedy jeszcze nie było tak mocnej konkurencji, to powiedzenie ("prędzej czy później każdy z nas skończy na GS-ie") było akurat bliskie powszechnemu myśleniu Smile
Nie ma się co spinać, podejście i doświadczenia użytkowników czy to Triumpha, Ducati, Yamahy, Moto Guzzi, BMW, Hondy, Kawasaki itd. są lub mogą być cenne właśnie dzięki innemu spojrzeniu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 8:28, 05 Mar 2014
tomek zych
Gość

 





V-Told napisał:
tomek zych napisał:
a w ostatecznym rozrachunku i tak każdy "skończy" na 1200 gs SmileSmileSmileSmileSmile


Przecież od razu widać, że to żart Smile

Swoją drogą parę lat temu, kiedy jeszcze nie było tak mocnej konkurencji, to powiedzenie ("prędzej czy później każdy z nas skończy na GS-ie") było akurat bliskie powszechnemu myśleniu Smile
Nie ma się co spinać, podejście i doświadczenia użytkowników czy to Triumpha, Ducati, Yamahy, Moto Guzzi, BMW, Hondy, Kawasaki itd. są lub mogą być cenne właśnie dzięki innemu spojrzeniu.


i oto macie dowód - skoro jestem na kilku forach a wchodzę najczęściej na te. V - Told masz rację - niema sensu się spinać, denerwować i tak kiedyś wszyscy spotkamy się na trasie. Warto mówić - pisać to co się myśli a nie to co ktoś chciałby usłyszeć. Trochę przewrotnie ale zobaczcie z jaką chęcia teraz wchodzicie na te forum Very Happy

także uważam że jest to ( Dober nie denerwuj się ) jedno z bardziej przyjaznych forum na których jestem. A co tam - jak trzeba będzie to i sobie znów v-stroma zakupię Smile Smile Smile Surprised Surprised Surprised


Ostatnio zmieniony przez tomek zych dnia Śro 8:31, 05 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: Śro 16:09, 05 Mar 2014
MaciejW
Motonita

 
Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 594
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piaseczno





Ja też, trzymam V-stroma, żeby zachować bilet wstepu na to forum! Smile (no, może dlatego, że Marta się w Suzi zakochała... może tego nie przeczyta)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:25, 05 Mar 2014
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





MaciejW napisał:
Ja też, trzymam V-stroma, żeby zachować bilet wstepu na to forum! Smile


A to ładne Mr. Green.

Kurczę, tylko trochę drogie te przepustki Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:38, 13 Mar 2014
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2





w temacie DL (lub inny Japończyk) czy bmw 800 warto zajrzeć do relacji z podróży po Gambii.
Podróż po asfalcie, na ulicy były dziury, które chcąc nie chcąc musieli pokonać po kolei wszyscy uczestnicy wyjazdu. Bez problemu przejechały tenery, mały bmw, ktm, przejechał i DL, natomiast w bmw800 wygięły się obie felgi...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tdm dnia Czw 9:46, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:54, 13 Mar 2014
tomek zych
Gość

 





tdm napisał:
w temacie DL (lub inny Japończyk) czy bmw 800 warto zajrzeć do relacji z podróży po Gambii.
Podróż po asfalcie, na ulicy były dziury, które chcąc nie chcąc musieli pokonać po kolei wszyscy uczestnicy wyjazdu. Bez problemu przejechały tenery, mały bmw, ktm, przejechał i DL, natomiast w bmw800 wygięły się obie felgi...


no słuchaj jeżeli przyjąć że jechały tym samym śladem to rzeczywiście 800 ma felgi do bani Shocked

a tak poważnie to myślę że w prowadzeniu moto znacząco rolę odgrywa kierownik sprzętu i ja bym tu tak daleko idącego wniosku nie wysnuwał.

Gwoli prawdy powinieneś dodać że później tubylec tę felgę młotkiem naprawił w 3 minuty Very Happy
PostWysłany: Czw 10:09, 13 Mar 2014
Spolski
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 391
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Plastelinowe felgi to powszechna i chyba największa wada tego motocykla, poza tym to bardzo fajny sprzęt. Moim zdaniem bardzo niedoceniane są mniejsze twiny, 650 i 700. Co prawda mniejszy skok zawieszenia i nieznacznie niższa moc ale felgi aluminiowe zniosą więcej niż te oryginały z 800, niewysilony silnik będzie pewnie też służył dłużej i mniej awaryjnie, a cena motocykla dużo atrakcyjniejsza.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:53, 13 Mar 2014
Inspektor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 23 Paź 2012
Posty: 1264
Przeczytał: 83 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: okolice Krakowa





Spolski napisał:
Plastelinowe felgi to powszechna i chyba największa wada tego motocykla, poza tym to bardzo fajny sprzęt. Moim zdaniem bardzo niedoceniane są mniejsze twiny, 650 i 700. Co prawda mniejszy skok zawieszenia i nieznacznie niższa moc ale felgi aluminiowe zniosą więcej niż te oryginały z 800, niewysilony silnik będzie pewnie też służył dłużej i mniej awaryjnie, a cena motocykla dużo atrakcyjniejsza.


Powiem szczerze jeździłem na GS 700 na jeździe próbnej i nie zrobił żadnego dobrego wrażenia. Jazda jak na rowerze:) Duże lepsze wrażenie robi Dl 650 i bardziej w niego bym celował. Jest jakby bardziej poważniejsza maszyna. No ale teraz pojawił się V strom 1000 i znowu jest namieszane:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:55, 13 Mar 2014
chmarnik
Motonita

 
Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 810
Przeczytał: 112 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wieluń





Na F 800 inaczej się trochę siedzi i dlatego wydaje się bardziej poręczny niż stary DL 650. Znaczenie ma też inne rozmieszczenie paliwa, zwłaszcza przy pełnym zatankowaniu. Ja np.widzę sporą różnicę w prowadzeniu starej 650-ki przy pełnym baku a np.przy 7 l paliwa. Ale nowy DL-ek 650 to już inna zabawa. Pozycja i prowadzenie bardziej mi przypomina F 800 niż starą 650-kę. Jest poręczniejszy, idzie na niższych obrotach bez szarpania, łatwiej się przerzuca z prawej na lewą i z powrotem, jest jeszcze oszczędniejszy, nie mam wrażenia wiadra paliwa na wysokości klatki (jest gdzieś niżej), pewniej prowadzi się na szutrze, bardzo przyzwoita kanapa dla kierownika i pasażera, 300% lepszą ochronę przed wiatrem niż GS.
Faktycznie gdyby silnik miał 10-15 KM więcej nie byłoby się nad czym zastanawiać.
W F 800 fajnie pracowała skrzynia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez chmarnik dnia Czw 12:01, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:57, 13 Mar 2014
tomek zych
Gość

 





no ja na mniejszych gs-ach nie jeździłem także się wypowiadał nie będę. Jednakże o plastelinowych felgach w 800 pierwszy raz słyszę a jestem na forum bmw i znam gości którzy je ujeżdżają.

PS. mam nadzieję że to nie będzie dyskusja jak to pękają wały w 1200 gs - wszyscy wiedzą i są pewni ale nikt nie widział tudzież nie był świadkiem takiego zdarzenia Smile ale każdy podchwytuje chętnie temat...
PostWysłany: Czw 12:08, 13 Mar 2014
Spolski
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 391
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





tomek zych napisał:
no ja na mniejszych gs-ach nie jeździłem także się wypowiadał nie będę. Jednakże o plastelinowych felgach w 800 pierwszy raz słyszę a jestem na forum bmw i znam gości którzy je ujeżdżają.

PS. mam nadzieję że to nie będzie dyskusja jak to pękają wały w 1200 gs - wszyscy wiedzą i są pewni ale nikt nie widział tudzież nie był świadkiem takiego zdarzenia Smile ale każdy podchwytuje chętnie temat...

Być może wynika to ze sposobu wykorzystywania motocykla. Odnoszę wrażenie, że forum BMW skupia użytkowników preferujących bardziej jazdę po czarnym. Zajrzyj na forum advrider.pl tam wykorzystują 800GS zgodnie z przeznaczeniem Wink może dlatego tam są takie opinie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:14, 13 Mar 2014
chmarnik
Motonita

 
Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 810
Przeczytał: 112 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wieluń





No nieee... BM-ki to fajne motocykle. A o pękaniu wałów codziennie, to nie piszą nawet koledzy z forów ruskich bokserów.

A co do wykorzystania motocykla, to przypomniał mi się jakiś program ( nie pamiętam kiedy i gdzie ), w którym jeden z naszych Dakarowców dostał do zabawy w piasku i na górce Harleya. Należało podziwiać. Szło mu bardzo dobrze, ale tylko przez kilka minut. Zerwał się pas napędowy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez chmarnik dnia Czw 12:20, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:20, 13 Mar 2014
tomek zych
Gość

 





chmarnik napisał:
No nieee... BM-ki to fajne motocykle. A o pękaniu wałów codziennie, to nie piszą nawet koledzy z forów ruskich bokserów.


to wejdź kolego na forum africy twin


Spolski - coś w tym może być, bo niektórzy mają dość drogie sprzęty ale nie do końca wiedzą do czego służą, albo jak je obsługiwać w terenie
PostWysłany: Czw 13:22, 13 Mar 2014
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2





tomek zych napisał:
no słuchaj jeżeli przyjąć że jechały tym samym śladem to rzeczywiście 800 ma felgi do bani Shocked

cytuję za uczestnikiem tego wyjazdu: "wszystkie motocykle po kolei wpadały w tę wyrwę z podobnym impetem i tylko w BMW skrzywiły się obręcze"

tomek zych napisał:
później tubylec tę felgę młotkiem naprawił

jakoś tam wyklepał, ale na następnej dziurze jest większa szansa, że znów coś się pognie albo i pęknie, bo w końcu w tym miejscu felga jest już osłabiona. Koła to chyba najważniejsza cześć motocykla, cały ciężar maszyny i ludzi się na tym opiera. Tak czy inaczej wybierając moto do następnej takiej podróży dwa razy bym się zastanowił czy na pewno chcę brać bmw800 który jest podatny na takie coś.
Dziwię się że bmw tego nie poprawia, to nie pierwszy taki przypadek o którym słyszałem. Danie takich miękkich felg do motocykla enduro to jakieś kpiny...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tdm dnia Czw 13:23, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:43, 13 Mar 2014
thomas
A1

 
Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: wawa





tdm napisał:

Dziwię się że bmw tego nie poprawia, to nie pierwszy taki przypadek o którym słyszałem. Danie takich miękkich felg do motocykla enduro to jakieś kpiny...


Może targetem dla BMW dla tego modelu są ludzie jeżdżący w większości po czarnym? Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez thomas dnia Czw 13:45, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:04, 13 Mar 2014
tomek zych
Gość

 





tdm napisał:
tomek zych napisał:
no słuchaj jeżeli przyjąć że jechały tym samym śladem to rzeczywiście 800 ma felgi do bani Shocked

cytuję za uczestnikiem tego wyjazdu: "wszystkie motocykle po kolei wpadały w tę wyrwę z podobnym impetem i tylko w BMW skrzywiły się obręcze"

tomek zych napisał:
później tubylec tę felgę młotkiem naprawił

jakoś tam wyklepał, ale na następnej dziurze jest większa szansa, że znów coś się pognie albo i pęknie, bo w końcu w tym miejscu felga jest już osłabiona. Koła to chyba najważniejsza cześć motocykla, cały ciężar maszyny i ludzi się na tym opiera. Tak czy inaczej wybierając moto do następnej takiej podróży dwa razy bym się zastanowił czy na pewno chcę brać bmw800 który jest podatny na takie coś.
Dziwię się że bmw tego nie poprawia, to nie pierwszy taki przypadek o którym słyszałem. Danie takich miękkich felg do motocykla enduro to jakieś kpiny...


nie to żebym się upierał ale

cytuję za uczestnikiem tego wyjazdu: "wszystkie motocykle po kolei wpadały w tę wyrwę z podobnym impetem i tylko w BMW skrzywiły się obręcze"

się z tym nie zgadzam, jednakże nie zamierzam dyskutować.......

natomiast skoro to jak twierdzisz nie pierwszy przypadek poproszę cię serdecznie o te wcześniejsze.

mimo to że zostanę posądzony o stronniczość i o to że ktoś z bmw pewno mi płaci to podobnie zachowałbym się przy takiej sytuacji ale dotyczącej innego producenta, bo załóżmy że na swiecie sprzedano 100 tysi tego egz. a my na podstawie np 10 przypadków stwierdzamy że felgi w tym modelu są plastelinowe - nie jest to uczciwe podejście. I niezależnie od tego czy tak jest naprawdę czy nie.


ponadto - BMW jak też inni producenci moto nie są - szczególnie u nas w kraju zbyt komunikatywni i zapewne wielu może do nich mieć o coś pretensję, tak jak to jest w przypadku 302 egzemplarzy motocykli bmw r 1200 gs z lat bodajże 2006 - 2007 gdzie bmw polska powinno wezwać uztkowników na serwis w związku możliwością zaistnienia awarii układu hamulcowego - firma tego nie zrobiła a znam przypadek gdzie koleś przez to wraz z małżonką trafili do szpitala bo awaria przedmiotowa miała miejsce i to z tej a nie innej przyczyny kierownik nie zahamował na czas.



Może targetem dla BMW dla tego modelu są ludzie jeżdżący w większości po czarnym? Smile


tak kolego dla bmw targetem są jeźdzcy jeżdżący po czarnym o tym także może świadczyć zaprzestanie produkcji bmw 1200 HP2 .....


Ostatnio zmieniony przez tomek zych dnia Czw 14:08, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 3 razy
PostWysłany: Czw 15:06, 13 Mar 2014
Spolski
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 391
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Z forum ADV

Cytat:
A W MOIM DO TEJ PORY TAKIE PRZYPADKI - przebieg ok 29000 tyś rok 2008

1.Motocykl nowy - wyciek oleju z miski olejowej, wadliwa uszczelka - naprawa gwarancyjna.
2.Felga przednia wymieniona na nową po podgięciu, teraz po majówce w albani do wymiany dwie felgi Evil or Very Mad
3.Stopka boczna Evil or Very Mad beznadziejna konstrukcja !!! ja osobiście przerobiłem ją sam, nie podlega naprawie gwarancyjnej Evil or Very Mad
4.grzana manetka lewa spalona - wymiana gwarancyjna.
5.O łożyskach to może nie powinno się pisać, bo w piachu, wodzie, błocie itp: to mają prawo padać ale !!!! ja w tylnym kole wymieniłem już dwa razy.
Oczywiście polecam dorobić tulejki dystansowe z kwasu bo w tych oryginalnych aluminiowych uszczelniacze, w połączeniu z piochem tną piękne rowki jak w masełku.
To na razie tyle albo aż tyle Sad


Cytat:
Przyszedł był czas na pewne refleksje z okazji 25k (Motór F800GS nabyty w sklepie we Wrocławiu 06/2009, kolor żółty):
* stopka boczna - nie zarejestrowano niepokojących zmian
* łańcuch CZ - 50% zużycia !!! - nie wierzę własnym oczom, szok!!! (w BIGosie nawet DID poddawał się u mne po 10k a nikt nie powie, że był bity jak kotlet schabowy). Może to zasługa olejarki?
To było na (+) a teraz co na ( - )
* po 23k padła żarówka od krótkich
* idzie olej z pod pokrywy głowicy (leje się nie poci)
* pogięta felga z przodu (zimą idzie do wymiany, może też tył na 18, czas zacząć ćwiczyć na koszykach wiklinowych)
* samoodkręcające się i znikające śruby (najczęściej jak się jeździ na kostkach i po kamieniach)
* jakiś grzechotnik w skrzyni biegów. Jak jadę sobie wolno - to czasem coś tam zaterkocze, jak jadę szybko - to nic nie słychać a jak kręcę kołem (włączony luz) na podstawce - to głośno terkocze ze skrzyni i to mnie bardzo martwi więc czeka mnie nieprzyjemność nawiązania kontaktu z serwisem.


Cytat:
Czy da się zapleść jakąś alternatywną obręcz (chodzi mi o coś bardziej odpornego na podbicia od oryginału).Czy ktoś przerabiał temat i ile go to kosztowało?
Trochę pojeździłem po kamolach i przód do wymiany...


Cytat:
Witam w klubie Sad Sad Sad interesuje mnie ten temat tak samo jak Ciebie.
Przy pierwszym podbiciu przedniej felgi, mogłem podziwiać jak pięknie wygląda dętka Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad te oryginalne obręcze to jakaś kpina jest Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad

Felgę wymieniłem na nową mając nadzieję że to przez opony szosowe.
Teraz jeżdżę wyłącznie na kostkach i mam zrypane obie felgi Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad


To tak na szybko, nie chce mi się wszystkiego przeklejać ale o obreczach jest osobny temat na 12 stron...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:52, 13 Mar 2014
tomek zych
Gość

 





Spolski napisał:
Z forum ADV

Cytat:
A W MOIM DO TEJ PORY TAKIE PRZYPADKI - przebieg ok 29000 tyś rok 2008

1.Motocykl nowy - wyciek oleju z miski olejowej, wadliwa uszczelka - naprawa gwarancyjna.
2.Felga przednia wymieniona na nową po podgięciu, teraz po majówce w albani do wymiany dwie felgi Evil or Very Mad
3.Stopka boczna Evil or Very Mad beznadziejna konstrukcja !!! ja osobiście przerobiłem ją sam, nie podlega naprawie gwarancyjnej Evil or Very Mad
4.grzana manetka lewa spalona - wymiana gwarancyjna.
5.O łożyskach to może nie powinno się pisać, bo w piachu, wodzie, błocie itp: to mają prawo padać ale !!!! ja w tylnym kole wymieniłem już dwa razy.
Oczywiście polecam dorobić tulejki dystansowe z kwasu bo w tych oryginalnych aluminiowych uszczelniacze, w połączeniu z piochem tną piękne rowki jak w masełku.
To na razie tyle albo aż tyle Sad


Cytat:
Przyszedł był czas na pewne refleksje z okazji 25k (Motór F800GS nabyty w sklepie we Wrocławiu 06/2009, kolor żółty):
* stopka boczna - nie zarejestrowano niepokojących zmian
* łańcuch CZ - 50% zużycia !!! - nie wierzę własnym oczom, szok!!! (w BIGosie nawet DID poddawał się u mne po 10k a nikt nie powie, że był bity jak kotlet schabowy). Może to zasługa olejarki?
To było na (+) a teraz co na ( - )
* po 23k padła żarówka od krótkich
* idzie olej z pod pokrywy głowicy (leje się nie poci)
* pogięta felga z przodu (zimą idzie do wymiany, może też tył na 18, czas zacząć ćwiczyć na koszykach wiklinowych)
* samoodkręcające się i znikające śruby (najczęściej jak się jeździ na kostkach i po kamieniach)
* jakiś grzechotnik w skrzyni biegów. Jak jadę sobie wolno - to czasem coś tam zaterkocze, jak jadę szybko - to nic nie słychać a jak kręcę kołem (włączony luz) na podstawce - to głośno terkocze ze skrzyni i to mnie bardzo martwi więc czeka mnie nieprzyjemność nawiązania kontaktu z serwisem.


Cytat:
Czy da się zapleść jakąś alternatywną obręcz (chodzi mi o coś bardziej odpornego na podbicia od oryginału).Czy ktoś przerabiał temat i ile go to kosztowało?
Trochę pojeździłem po kamolach i przód do wymiany...


Cytat:
Witam w klubie Sad Sad Sad interesuje mnie ten temat tak samo jak Ciebie.
Przy pierwszym podbiciu przedniej felgi, mogłem podziwiać jak pięknie wygląda dętka Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad te oryginalne obręcze to jakaś kpina jest Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad

Felgę wymieniłem na nową mając nadzieję że to przez opony szosowe.
Teraz jeżdżę wyłącznie na kostkach i mam zrypane obie felgi Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad Evil or Very Mad


To tak na szybko, nie chce mi się wszystkiego przeklejać ale o obreczach jest osobny temat na 12 stron...



no to nieźle - to jest zapewne kwestia użytkowania pojazdu, ja słyszałem o dużo bardziej awaryjnych 800 w porównaniu do 1200 gs i wolałem większego gs-a, chociaż jeżdżę aktualnie dużo po szutrach, ale biorąc pod uwagę dojazd do pracy to w rzeczywistości robię pół na pół po czarnym i szutrowym podłożu Smile

czyli jak piszesz coś musi być w tych felgach "bylejakiego" pytanie czy są jakieś akcesoryjne - jak touratech ma to pewno za kuuuuuuuuupę kasy.
Skoro tak jest to z tego powodu wielu ewentualnych nabywców biorąc pod uwagę zakup tego motocykla wybierze zapewne moto bardziej endurowe, a umożliwiające nieco dłuższe podróże (...)
PostWysłany: Czw 15:57, 13 Mar 2014
Spolski
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 391
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Na szczęście są zamienniki, najbardziej popularne to Excele.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:20, 13 Mar 2014
Waluś
A2

 
Dołączył: 26 Lis 2009
Posty: 96
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Koło





Obręcze to nie wszystko . Poniżej ciekawy wątek o śrubie mocowania tylnego amora:


http://www.bmwf800gs.pl/viewtopic.php?t=260


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 17:29, 13 Mar 2014
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2





można zaplatać własne felgi, dorabiać uszczelniacze, wymieniać łożyska, dolewać oleju i pogodzić się z ciągłymi wyciekami, wozić zapasowe śrubki i dosatkową stacyjkę gdyby immobiliser nawalił, i można jeszcze kupę innych rzeczy robić, tylko pytanie po co kupować taki szmelc? Zwłaszcza że bmw kosztuje prawie 2x tyle co jakiś jego japoński odpowiednik...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:08, 13 Mar 2014
totencham
Motocyklista

 
Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 481
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Pamiętajcie jednak, że użytkowanie sztormiaka w taki sposób, w jaki niejedno BMW jest użytkowane przez jeźdźców z ADV powodowałoby prawdopodobnie takie same problemy, albo i większe.

Problemem tutaj może być nie sam motocykl, tylko sposób jego marketingu jako maszynę, która przejedzie każdy off-road… Prawda jest jednak taka, że przejedzie tylko ciut większy off-road niż v-strom, który uchodzi jednak za asfaltowy motocykl (i tak powinno pozostać…). Może dlatego nasze maszyny są takie zaje**e i bezawaryjne? Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez totencham dnia Czw 18:09, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:12, 13 Mar 2014
Spolski
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 391
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





GS oznacza Gelande/Strasse czyli teren/ulica, trudno się dziwić, że użytkownicy oczekują o takiego sprzętu zdolności terenowych i nikt tu nie mówi o rajdach enduro ale przejazd kamienistą drogą w Maroko, powinien być jednak w zasięgu tego sprzętu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 18:15, 13 Mar 2014
totencham
Motocyklista

 
Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 481
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Nie twierdze, że nie. Jedynie wybór między tymi dwoma motocyklami to też dla mnie wybór samego sposobu podróżowania i tego, czego się oczekuje od motocykla.

…i jeśli tak do tego podejść, to tak samo powinny być porównywane Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:17, 13 Mar 2014
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2





czyli co, jak w bmw coś się psuje to wina wszystkiego tylko nie sprzętu, użytkownik winny, teren winny, serwis winny, a sam motocykl doskonały.... Afryki, tenery czy transalpy nie takie trasy pokonują, nikt się z nimi nie patyczkuje, nawet w tym wyjeździe Kowal pisał że oni nie trudzili się omijaniem dziur i awarii nie było. Japończyki przejeżdżają bezawaryjnie setki tysięcy km. I kurczę nie słychać ani o pękających kołach, wyciekach z silnika, łożyskach siadających po śmiesznie małych przebiegach, odkręcających się śrubach i co tam jeszcze, a zdecydowana większość dopadających je awarii wynika po prostu z zaawansowanego wieku i dużego zużycia motocykla przez iluś tam poprzednich właścicieli. Nie mówię że to są sprzęty doskonałe, ale awarie są tu zdecydowanie rzadsze i drobniejsze. Ja w swoim trampku przy dystansie dwukrotnie większym niż te podawane przez ADV-owców nie musiałem naprawiać NIC, nic kompletnie się nie popsuło, tak samo miałem w DL i TDM, ani jednej usterki, nawet wiekowa Virago nie sprawiła mi żadnego kłopotu. Patrząc na to co piszą jego posiadacze w bmw przez ten czas już 6 razy miałbym łożyska do wymiany.

Ale może to dotyczy tylko 800-tki, o awariach 1200 mówi się mniej a o 650 nie słyszałem wcale, choć akurat tym modelem nie zbyt się interesuję to mogę nie wiedzieć.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:09, 13 Mar 2014
totencham
Motocyklista

 
Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 481
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Wez tez pod uwage ze kiedy prym wiodla afryka i transalp to nie bylo prawie internetu. To tak jak oceniac, ze teraz skala zabojstw jest wieksza tylko dlatego ze o nich slyszysz codziennie. To bardziej kwestia przekazu informacji.

Nie bronie BMW. Irytuja mnie oba stanowiska, czyli twierdzenie ze to najlepszy motocykl ever, jak rowniez mieszanie go z blotem (generalizuje, bez konkretnego modelu). Jesli sie psuje to trzeba o tym pisac, ale tez znalezc jakas granice pozniejszego komentowania sytuacji. Jesli chodzi o dluuuugie wyprawy, to ja swoja droga tez nie slyszalem o takiej, na ktora by Afryka pojechala i cos sie nie spierdolilo po drodze. Plus jest taki, ze mozna to w 99% mlotkiem naprawic (i to jest najwieksza przewaga zarazem).

I ostatnie slowo na zakonczenie - chyba nie ma sensu porownywac 'starych dobrych' motocykli do tych produkowanych obecnie. Bo to jak porownac starego MB e-klasę, ktora mogla przejechac miliony kilometrow z ta, ktora produkuja teraz, ktora z zalozenia jest stworzona zeby nie zajechac tak daleko Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:19, 13 Mar 2014
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Spoko Totencham, z tego co się czyta w necie to jak już zaczniesz jeździć swoim KaTeeMem będziesz miał własną Golgotę i nie w głowie Ci będzie bronić BMW. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:37, 13 Mar 2014
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





tdm napisał:
można zaplatać własne felgi, dorabiać uszczelniacze, wymieniać łożyska, dolewać oleju i pogodzić się z ciągłymi wyciekami, wozić zapasowe śrubki i dosatkową stacyjkę gdyby immobiliser nawalił, i można jeszcze kupę innych rzeczy robić, tylko pytanie po co kupować taki szmelc? Zwłaszcza że bmw kosztuje prawie 2x tyle co jakiś jego japoński odpowiednik...


No i tu jest problem. Znajdź mi aktualnie produkowanego Japończyka który ma:
ok 200kg
2 garnki
ok 70-80KM
przednie koło 21'
skoki zawieszeń ok 200mm
Jakiś sensowny prześwit

Japonia niestety wypięła się na ten target. V Stromem głębiej w las nie wjedziesz, Trampek to już w ogóle porażka, a ST ogromna ciężka kobyła.

Osobiście wziąłem F800Gs 2008' i moi poprzednicy porobili większość powyższych awarii. Koła lekko były krzywe, ale poprzednik umiał się nim posługiwać Wink

Żeby nie było:




[/img]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez miotacztruskawek dnia Czw 20:42, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:05, 13 Mar 2014
Dober
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 3017
Przeczytał: 9 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Pobiedziska/Poznań





i to sie nazywa mieszanie GSa z blotem Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:22, 13 Mar 2014
tdm
Motonita

 
Dołączył: 04 Kwi 2011
Posty: 805
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/2





miotacztruskawek napisał:


No i tu jest problem. Znajdź mi aktualnie produkowanego Japończyka który ma:
ok 200kg
2 garnki
ok 70-80KM
przednie koło 21'
skoki zawieszeń ok 200mm
Jakiś sensowny prześwit

Japonia niestety wypięła się na ten target. V Stromem głębiej w las nie wjedziesz, Trampek to już w ogóle porażka, a ST ogromna ciężka kobyła.


nie wiem co miałeś na myśli pisząc o trampku bo w terenie trampek 600/650 radzi sobie w terenie podobnie jak afryka czy bmw800, o niebo lepiej niż DL http://www.youtube.com/watch?v=52fwWQu3FZQ . Z Twoich założeń jedynie mocy ma mniej, resztę kryteriów spełnia. Aktualnie nie jest produkowany ale egzemplarz w dobrym stanie z 2007r. da się jeszcze znaleźć.
Ale faktycznie aktualnie poza ST1200 i xtz660 nie ma u Japońców czegoś a'la bmw800gs, nad czym sam również boleję. Sytuacja powinna się zmienić pod koniec tego sezonu z wypuszczeniem przez Hondę nowego modelu Afryki, gdzieś czytałem że ma być wersja on i off tego motocykla.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tdm dnia Czw 21:51, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:45, 13 Mar 2014
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





Trampek 700 to porazka. 600\650 a i owszem, ale to juz zaprzeszla technologia. Gaznik, widelec klasuk zamiast UD.
Po mojemu ogladalem sie za 3 maszynami. F800GS, Triumph Tiger 800XC i LC8 ADV, ale tej ostatniej bym sie bal Razz

A nowej Afryce tez szczerze kibicuje Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez miotacztruskawek dnia Czw 21:48, 13 Mar 2014, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:17, 13 Mar 2014
totencham
Motocyklista

 
Dołączył: 23 Sty 2012
Posty: 481
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Poznań





Staszek napisał:
Spoko Totencham, z tego co się czyta w necie to jak już zaczniesz jeździć swoim KaTeeMem będziesz miał własną Golgotę i nie w głowie Ci będzie bronić BMW. Smile


Co prawda to prawda Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:36, 13 Mar 2014
sladek
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





A ja przewrotnie powiem że zarówno trampek 700 jak i dl 650 dojedzie tak samo daleko jak GS800 czy KTM 1290 ADV.

Sorry ale w qur..wia to gderanie że DL to się nie nadaje do [....] i tu sobie wpisz do czego to on się nie nadaje.

Nie możesz wiechać DLem dalej niż do lasu ? To naucz się jeździć.
Nic co waży tyle co DL nie pojedzie dalej niż DL.
Jedyna różnica to gleboodporność.
Fakt duże 21 koło czy większy prześwit ułatwi Ci zadanie ale nie pojedzie za Ciebie.
Enduro to jest kierownik a nie motocykl, to filozofia a nie duże koło !!!
W ciężkim terenie liczy się masa, a w lekki pojedziesz nakedem na łysych kapciach.
Kiedyś był jeden rodzaj motocykla i jego przeznaczenia zależało od użytkownika.
Jak jeździł po asfaltach to był szosowy a jak po lesie czy polu to terenowy.

Teraz snobizm sięgnął zenitu i do przejazdu przez szuter trzeba mieć motocykl KTM1290/BMW1200GS bo inne to się nie nadają, ludzie trochę obiektywizmu.

A tu beznadziejny trampek i jeszcze gorszy DL w praktyce
http://www.youtube.com/watch?v=3zCauQ654RY
http://www.youtube.com/watch?v=mH4RRz6OwQw

Oba sprzęty mają już ponad 30TKm i nic (pomimo jazdy jak na filmach) się z nimi nie dzieje*. ( nie liczę kilku klamek czy kierunków).


* trampek raz się utopił w rzece i było sporo problemów/kosztów.


Post został pochwalony 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 7:46, 14 Mar 2014
Spolski
Motocyklista

 
Dołączył: 17 Lis 2013
Posty: 391
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2





Jest trochę racji w tym co piszesz ale nie do końca. Żeby nie było, sam kupuje jutro DL-a. Żeby porównywanie motocykli miało sens, trzeba załozyć, że chodzi o tego samego kierownika.Żaden kierownik nie pokona terenu, sprawniej szybciej i bezpieczniej DL-em niż KTM-em czy GS-ami. Owszem DL dojedzie prawie wszędzie tam gdzie KTM-y i GS-y ale zajmie mu to nieporównywalnie więcej czasu (pisze o terenie), kierownika zdecydowanie bardziej umęczy, motocykl okaleczy. Oprócz wielkości koła i prześwitu dochodzi jeszcze zawieszenie, waga, środek ciężkości.

Nawet Chris Brich nie zrobi tego na DL-u Smile
https://www.youtube.com/watch?v=JWIZfYQhgMc&feature=youtu.be

DL to dobry motocykl i może nawet bardziej się nadaje w podróż dookoła świata niż KTM-y czy GS-y ale teren to nie jego bajka.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:20, 14 Mar 2014
miotacztruskawek
Motonita

 
Dołączył: 01 Mar 2011
Posty: 939
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Choszczno, kiedyś Łobez, Szczecin





sladek
idac twoim tropem odradzal bym ci zakup Heidenaow. Jak zycie i twoje filmy pokazuja Anakee tez daja rade, a maja lepsze opinie Razz

To bylo troche tak z przekasem, bo przeciez wszyscy wiedza, za na K60S bedziesz mial lepsza zabawe... Na F800GS jeszcze wieksza Wink

przepraszam za pisownie, ale pisze z telefonu


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:27, 14 Mar 2014
sladek
Motocyklista

 
Dołączył: 13 Mar 2012
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





---usuwam dubla---


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sladek dnia Pią 9:45, 14 Mar 2014, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:27, 14 Mar 2014
Staszek
Motonita

 
Dołączył: 22 Lis 2012
Posty: 938
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Trójmiasto





Niewątpliwie ten "rzepak" wygląda zacnie w tym błocie (w sensie właściwy motocykl na właściwym miejscu), DL w takich ujęciach wyglądałby po prostu jak po paciaku.
No i błotko miękkie chyba, więc felgi bezpieczne.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Nowy DL 650 czy nowy F 800 GS
Forum VStromClub Strona Główna -> Motocykle V-Strom
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 5  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin