VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Na wesoło :) -> takie tam :) Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 27, 28, 29  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Wto 8:48, 19 Paź 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Przemol, przez Ciebie musialem neta przekopac Smile

Poradnia jezykowa uniwerku wroclawskiego

post z dnia 6-01-2009

"Witam! "Mrówka obeszła górę, a góra została przez mrówkę....????" Wśród znajomych rozpisaliśmy konkurs kto pierwszy odgadnie jak powinno to być napisane. Będe wdzięczna za odpowiedź"

Czasownik "obejść" jest nieprzechodni (nomen omen), dlatego nie posiada formy imiesłowu biernego. Należy użyć innego, synonimicznego czasownika, który tworzy imiesłów przymiotnikowy czynny, np. "okrążyć" > "okrążony" ("góra została okrążona"). M.M.


wrzuc linka do strony, gdzie Rada J P wypowiedziala sie w sprawie mozliwosci uzycia 'zostal obeszly' Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 9:54, 19 Paź 2010
Przemol
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław Trzebnica





Nie zostało to uregulowane przez RJP uchwałą czy opinią, bo i nie ma takiej potrzeby. Miodek kilka krotnie o tym się wypowiadał, wspomniał, iż jest to zanikły archaizm, ale prawidłowo zbudowany.
To samo twierdził Bralczyk (to on przypomniał Sienkiewicza, który używał tej formy). Kłosińska była innego zdania, nawet na antenie Trójki o tym mówiła. Co nie zmienia faktu, iż odmiana jest poprawna i dopuszczalna.
Wszyscy troje są w RJP. Zapamiętałem wypowiedź Miodka w tej sprawie, wywiad był z nim jako członkiem RJP właśnie, co poczytałem jako stanowisko RJP - no może troszkę się zagalopowałem Razz


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 10:10, 19 Paź 2010
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





kawały dawać, a nie o starych piernikach prawić!

Jasio zwierza się koledze:
- Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą.
- Dlaczego tak myślisz?!
- Dają mi dziwne zabawki do kąpieli...
- Do kąpieli różne rzeczy się bierze.
- Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:11, 19 Paź 2010
Przemol
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław Trzebnica





Stare, ale ciągle mnie bawi:

Członek IRA staje przed brama niebios, wychodzi do niego Św. Piotr i pyta:
- nie kochało się królowej,
- no nie kochało,
- no i co, podkładało się bomby,
- ano podkładało,
- i co, ginęli ludzi,
- no ginęli,
- a teraz chciałoby się do nieba?,
- eee nie, wpadłem powiedzieć, że macie trzy minuty na ewakuację.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:07, 20 Paź 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Zatrzymuje policjantka gościa na ścigaczu. Za przekroczenie prędkości. Gościu nie zsiadając z motoru pyta :
- No dobra. Ile ?
- 500 PLN !
- Drogo. Ale niech będzie. Zakładaj kask i wskakuj. Pojedziemy do mnie.

================================

Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym i o tamtym...
Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji - o wyborze między życiem i śmiercią - powiedziałem:
"Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek urządzeń i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki.
Jeśli przyjdzie mi znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń które trzymają mnie przy życiu".
A ona wstała, wyłączyła telewizor i peceta, a piwo wystawiła za drzwi...
Głupia krowa.

================================

Spotyka się dwóch mięśniaków i jeden pyta drugiego:
- Co robisz w sylwestra??
Na to drugi:
-Klate i biceps

================================

Para nowobogackich przyjeżdża na Kanary do hotelu.
Wchodzą do pokoju, rozpakowują się. Nagle mąż słyszy krzyki żony:
- Aaaaa!!! Tu jest mysz!!! Dzwoń natychmiast do recepcji i powiedz co tu jest grane! Tyle pieniędzy zapłaciliśmy, a tu myszy biegają w pokoju. Znasz przecież trochę angielski, a ja angielskiego ni w ząb.
Zrezygnowany mąż dzwoni do recepcji:
- Heloł!
- Hello.
- Yyy.. ju noł "Tom end Dżery"?
- Yes.
- Dżery is hir...

================================

Pytanie prowadzącego teleturniej do biorącej
udział w programie blondynki:
- Myli się tylko raz?
- hmmm…brudasy?

================================

- Jaka jest różnica między gilem a kalafiorem?
- Dzieci zjedzą gila.

================================

- Coś ty taki smutny ?
- Zostałem wczoraj zaatakowany, pobity i okradziony z wypłaty.
- Uuu .. a sprawcę byś poznał?
- A co, miałbym własnej żony nie poznać?

================================

- Panie doktorze proszę mi pomóc!
- Co się dzieje?
- Całymi nocami śni mi się, że do mojego łóżka chce wejść
pięć
gołych napalonych lasek, a ja skutecznie je przeganiam ...
- Ale ja jestem chirurgiem, w jaki sposób mógłbym panu pomóc?!
- Niech mi pan ręce połamie!

================================

Podczas kursu samoobrony pada pytanie.
- Facet atakuje cię i wbija ci palce w oczy. Co robisz?!
- Szybki krok w przód - palce grzęzną w oczodołach. Obracam głowę
w prawo i łamię mu palce!

================================

LIST MURZYNKA

Drogi biały kolego i koleżanko!
Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:

* Kiedy się rodzę - jestem czarny
* Kiedy dorosnę - jestem czarny
* Kiedy praży mnie słońce - jestem czarny
* Kiedy jest mi zimno - jestem czarny
* Kiedy jestem przerażony - jestem czarny
* Kiedy jestem chory - jestem czarny
* Kiedy umieram - jestem czarny

* Kiedy się rodzisz - jesteś różowy
* Kiedy dorośniesz - jesteś biały
* Kiedy praży cię słońce - jesteś czerwony
* Kiedy jest ci zimno - jesteś fioletowy
* Kiedy jesteś przerażony - jesteś zielony
* Kiedy jesteś chory - jesteś żółty
* Kiedy umierasz - jesteś szary

I ty, do cholery, masz czelność nazywać mnie kolorowym?
Z wyrazami szacunku
MURZYNEK


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 20:25, 20 Paź 2010
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Szuja napisał:
Para nowobogackich przyjeżdża na Kanary do hotelu.
Wchodzą do pokoju, rozpakowują się. Nagle mąż słyszy krzyki żony:
- Aaaaa!!! Tu jest mysz!!! Dzwoń natychmiast do recepcji i powiedz co tu jest grane! Tyle pieniędzy zapłaciliśmy, a tu myszy biegają w pokoju. Znasz przecież trochę angielski, a ja angielskiego ni w ząb.
Zrezygnowany mąż dzwoni do recepcji:
- Heloł!
- Hello.
- Yyy.. ju noł "Tom end Dżery"?
- Yes.
- Dżery is hir...


No nie mogę z tym Mr. Green


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:24, 20 Paź 2010
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Wypadek samochodowy.
Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami,
a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa:
- No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobita nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:37, 20 Paź 2010
mała.czarna
A2

 
Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Z tych hardcorowych, jako ciekawostkę dodam że znaleziony na babskim forum :]

Co robi Jarosław Kaczyński, kiedy pytają go o seks?
Odwraca kota ogonem...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mała.czarna dnia Śro 23:37, 20 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 9:52, 21 Paź 2010
Kamil.Olkusz
Motonita

 
Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 1032
Przeczytał: 115 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Olkusz





http://www.youtube.com/watch?v=IVIMq6YGEAk&feature=player_embedded#

Od 1:40 polecam Very Happy


-cześć, co tam?
-aaa. żona miała wypadek moim nowym autem
-ojej, nic się jej nie stało?
-jeszcze nie, zamknęła się w łazience...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kamil.Olkusz dnia Czw 9:54, 21 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:54, 21 Paź 2010
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1821
Przeczytał: 162 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





Trzej przestêpcy jada do wiezienia. Kazdy z nich ma przy sobie jedna rzecz, dziêki której bedzie miec zajêcie w wiezieniu. Nagle jeden wiêzieñ pyta kolegê:
- Ty, co wziales ze soba
Ten wyciaga farbki i mówi:
- Bêdê malowac czas mi szybko zleci. A ty co wziales?
- Karty, mogê grac dla zabicia czasu.
Trzeci przestêpca siedzi cicho w kacie i usmiecha siê...
Oni do niego:
- Czemu siê tak podsmiechujesz?
Ten wyciaga pudelko tamponów i mówi:
- Ja mam to!
- A co ty bêdziesz z tym robil? - pytaja koledzy.
Trzeci przestêpca usmiecha siê i zaczyna czytac z pudelka:
- Mogê jezdzic konno, plywac i jezdzic na rolkach...

_____________________________________________________________


Wchodzi chlopak do zeñskiego akademika:
- A ty do kogo mlody czlowieku? - pyta portierka.
- A która by mi pani polecila?

____________________________________________________________-

Wczoraj w nocnym klubie poznalem swietna blondynê!
- Och Ty szczêsciarzu!!!
- Zaprosilem ja do siebie, wypililmy trochê, zaczalem ja dotykac...
- I co? I co?
- No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"
- Nie moze byc!!!
- Zdjalem z niej spódniczkê, potem majteczki, polozylem na stole tuz obok laptopa...
O zesz w mordê !!! Kupiles laptopa??? A procesor jaki?

_____________________________________________________________

Pani przedszkolanka pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe butki. Szarpie siê, mêczy, ciagnie...
- No, weszly!
Spocona siedzi na podlodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je sciaga, morduje siê, sapie.. Uuuf, zeszly! Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, ale nie chca wejsc; Uuuf, weszly! Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani niebezpiecznie zwêzily siê oczy. Odczekala i znowu szarpie siê z butami... Zeszly! Na to dziecko:
- ...bo to sa buciki mojego brata ale mama kazala mi je nosic.
Pani zacisnêla rêce mocno na szafce, odczekala az przestana jej trzasc, i znowu pomaga dziecku wciagnac buty. Wciagaja, wciagaja. weszly!
- No dobrze - mówi wykoñczona pani - a gdzie masz rêkawiczki?
- W bucikach...
_____________________________________________________________

I z basha

bylem z kolezanka i jej chlopakiem w pubie
ona fajna... on taki typowy dres lysy 2 na 2
jak sie z nimi zegnalem
powiedziala ze mozemy sie spotkac za tydzien no to sie spytalem co na to jej "napiety harmonogram"
a ten jej chlopak wstal do mnie z piesciami
i z tekstem "kogo nazywasz harmonogramem, ch*ju"
szkoda ze sie tak balem rozesmiac...


Dowiedzialem sie, ze kobiety, ktore przyjmuja inicjatywe w lozku sa szczescliwsze.
-Powiedzialem wiec zonie, zeby przejela...
-I co?
-Poszla spac. Mowi, ze jest szczesliwsza.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:13, 22 Paź 2010
marlon777
Motonita

 
Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 1095
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kostrzyna /WWA





Ptaszek sobie frunie z dala
W górze słońce zapie*dala
Żaba dupę w wodzie moczy
ku..wa! Co za dzień uroczy!


Analiza.

Wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy, z rymem sylabowym i z równomiernie rozłożonym
akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z otaczającego go świata,
przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które człowiekowi żyjącemu we współczesnym
zamęcie może dać tylko otaczająca przyroda. Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona
w błękicie wody dupa żaby jest pretekstem do euforii.

Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna. JA liryczne personifikuje Słońce. W słowie
„zapie*dala” oddaje szybkość i perfekcję ruchu Słońca, które przecież nie jest istotą ludzką i nie
może „zapie*dalać” senso stricte.

Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych korzeniach poety
i głębokiej więzi ze społeczeństwem. W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć
środowisku, z którego wyrósł, za poświęcenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego
wykształcenia. Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:03, 22 Paź 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Dwóch wariatów kąpie się nad rzeką nagle jeden z nich zauważa pływające zwłoki:
-O rany trzeba mu zrobić sztuczne oddychanie: więc wyciągnął rurkę i wsadził ją trupowi w dupę po chwili zmęczenia mówi:
-zmęczyłem sie więc teraz ty
-wiesz co, nie wezme tego po tobie do ust
Po czym wyciągnął rurkę i wsadził drugą stroną


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 16:35, 22 Paź 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





W pewnym mieście grasował straszny smok. Mieszczanie nie mogli wytrzymać, więc udali się po pomoc do jednego z trzech rycerzy. Wielki Rycerzu - mówią - pomóż nam, smok gwałci dziewice, zabija mężczyzn, pożera dzieci i pai wioski. Wielki rycerz na to:
-Dajcie mi miesiąc na ułożenie planu.
Mieszczanie na to
-Co ty człowieku, za miesiąc to smoka nas tu wszystkich wytłucze. I poszli do drugiego rycerza.
Średni Rycerzu - pomóż etc.
Ten chciał się znowu zastanawiać dwa miesiące więc poszli do trzeciego rycerza. Mały Rycerzu - pomóż etc. Na to Mały Rycerz łapie za miecz, zakłada zbroję, objucza konia i już jest gotowy do drogi. Pytają więc mieszczanie. Jak to czcigodny Mały Rycerzu, Wielki Rycerz chciał się zastanawiać miesiąc, Średni Rycerz dwa miesiące, a Ty tak od razu?! Na to Mały Rycerz
-Tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba spierdalać!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:15, 25 Paź 2010
Adam
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawa





rozmowa przy piwie
- a gdzie Zenek?
- w szpitalu.
- więc jednak kupił sobie ten motocykl...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 19:37, 25 Paź 2010
j23j23j23
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 1367
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa





?? - Siakoś nie łapie? Może jakiś telefon do przyjaciela?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 8:32, 27 Paź 2010
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





Autentyczny tekst rozesłany przez kierownika w jednej z dużych polskich firm, gdzie pracuje masa normalnych osób, które lubią się odprężyć.
Drodzy Koledzy!
W związku z bardzo bliskim już szkoleniem w Rowach, czuję się w obowiązku podjąć kolejny raz tę syzyfową pracę i zaapelować do Waszego człowieczeństwa, resztek instynktu samozachowawczego i sumienia (trudny wyraz, zjawisko sumienia nie jest wśród Was powszechne, wiem). Jak wiecie szkolenie jest przeznaczone dla pracowników działów sprzedaży ze wszystkich spółek grupy A*****R. Znaczy to, że oprócz nas będą tam również normalni ludzie. Dlatego proszę o przestrzeganie paru zasad, które pozwolą nam przebrnąć jakoś przez ten kolejny ciężki życiowy egzamin:
1. Nie awanturujemy się zaraz po przyjeździe o warunki zakwaterowania czy miejsce przy stole. Delikatnie zwracamy uwagę osobom odpowiedzialnym za zaistniałą sytuację i grzecznie proponujemy zmianę.
2. Nie upijamy się do nieprzytomności.
3. Nie wolno w żadnym wypadku publicznie bić lub lżyć Jarka W.
4. Nie przewracamy stołów, krzeseł i ław.
5. Nie zasypiamy na krześle, ławce, fotelu ani na stole w trakcie trwania szkolenia czy integracji. Zakaz ten dotyczy również pleneru.
6. Pilnujemy się nawzajem i jak kogoś ogarnie słabość grzecznie, spokojnie i dyskretnie ewakuujemy kolegę na z góry upatrzoną pozycję.
7. Nie używamy cały czas wyrazów wulgarnych (np. zamiast powiedzieć "ku..wa czy masz jeszcze te w dupę jebane papierosy, bo mi właśnie ku..wa wyszły do chuja zajebanego" można powiedzieć "czy mógłbyś mnie poczęstować papierosem"; albo zamiast powiedzieć "do chuja! Widziałeś tę sukę z ... .,na pewno wali się jak dzika, o ja pierdolę" można powiedzieć "widziałeś jaka fajna dziewczyna przyjechała z firmy..."
8. Nie bijemy się między sobą, a ewentualne kłótnie należy cicho przeprowadzać i nie wołać nikogo na arbitra.
9. Nie ryczymy jak dzikie zwierzęta.
10.Nie wycieramy podłogi kolegami z pracy ani ze spółek.
11.Nie pytamy kolegów, którzy mówią rzeczy, które wydają się nam absolutnie bezsensowne "głupi się robisz?"
12.Nie opowiadamy nikomu głupot i nie zanudzamy opowieściami o naszych pijackich bądź seksualnych osiągnięciach.
13.Z Zarządem rozmawiamy TYLKO na trzeźwo!!! Staramy się podczas rozmowy nie opowiadać głupot o naszych niesłychanych możliwościach, umiejętnościach i osiągnięciach przyszłych, jak i minionych. W żadnym wypadku nie roztaczamy przed Zarządem wizji pojemności rynku w poszczególnych grupach asortymentowych. Podczas rozmowy nie należy trzymać rąk w kieszeniach, palić i wydmuchiwać dymu prosto w twarz rozmówcy, ani drapać się po genitaliach. Nie należy również obejmować rozmówcy ramieniem. Pamiętamy że Członek Zarządu naszej firmy nie jest "luźnym spoko ziomem".
14.W żadnym wypadku nie kiwamy ręką na Członka Zarządu Naszej Firmy.
15.Nie zmieniamy, klnąc na czym świat stoi, regulaminu gier i konkursów przygotowanych dla nas przez pracowników firmy szkolącej.
16. Jeżeli któryś z uczestników szkolenia nie będzie chciał pić każdej kolejki, nie ryczymy na całą salę "nie chlasz? - to po ch*j żeś tu przyjechał" 17.Nie gwiżdżemy na obsługę, nie domagamy się gromkim głosem wódy, żarcia czy usługi seksualnej.
18.Nie wolno uniemożliwiać wejścia/wyjścia z zajmowanego wspólnie z kolegami domku/pokoju poprzez odbywanie tam długotrwałego stosunku płciowego.
19.Nie wolno oddawać moczu do umywalek ani pojemników na śmieci. Można to uczynić do klozetu lub pisuaru.
20. Jeżeli w trakcie zabawy ktoś wyłączy prąd, bo już najwyższy czas iść spać, należy jak najszybciej podać mu szklankę zimnej wody.
21. Przed pytaniem "czy jest tu coś do wypierdolenia?", przed wykonaniem "tąpnięcia w Bytomiu" bądź "pionizacji" sprawdzamy, czy jesteśmy we właściwym domku/pokoju. Nie wyłamujemy drzwi wejściowych do w/w obiektów "bo tam na pewno się schował!"
22. Szkody powstałe podczas kretyńskich, pijackich wybryków będą pokrywane z Waszego uposażenia, bez dyskusji.
23.Będąc pod silnym wpływem alkoholu nie przechadzamy się środkiem ośrodka wczasowego i nie informujemy całego otoczenia, że jest luźno,
24.Chcąc odbić partnerkę w tańcu (o ile dojdzie do zabawy tanecznej) nie przypalamy nikogo papierosem ani nie odpychamy jak chłopca.
25.To nieprawda, że wszystkie kobiety, które będą na szkoleniu mają ochotę pobzykać się z Wami i nie należy również wygłaszać komentarzy w stylu: "ku..wa! Tę to bym jebnął..."
26.Zabraniam palenia i robienia setek zdjęć w trakcie szkolenia i integracji. W szczególności zakaz ten dotyczy Sebastiana. Jemu nie wolno dotykać aparatu w ogóle!
27.Nie odbywamy długotrwałych i głośnych stosunków płciowych w pomieszczeniu, w którym przebywają jeszcze inne, postronne osoby, które pragną odpocząć.
28.Nie obrażamy się wzajemnie i nie snujemy głupawych opowieści o rezultatach nieudanych eksperymentów niemieckich na ludności polskiej
29. Przed rozpoczęciem darcia mordy z treścią, która ma zachęcić napotkaną kobietę do natychmiastowego odbycia stosunku płciowego, należy się rozejrzeć i oszacować audytorium. Naprawdę nie wszyscy mają ochotę tego słuchać.
Zdaję sobie sprawę z faktu, iż powyżej podjęte sprawy nie wyczerpują bardzo szerokiego wachlarza Waszych możliwości. Jednakże jeżeli narobicie sobie i mnie wstydu i zaprezentujemy się w obliczu koleżanek i kolegów z grupy A*****R, nie jako zgrany kolektyw sympatycznych ludzi, lecz jako banda wyzutych z resztek człowieczeństwa, zezwierzęconych skurwysynów i pijaków, to długo nie będzie żadnego wyjazdowego szkolenia.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:05, 02 Lis 2010
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3583
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy trzecim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać.
Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi: - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci: - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju: - A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
- Nie - odparł czwarty. - Ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano. Gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik?" W odpowiedzi usłyszałem:
- Odpierdol się, kije są w szafie...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:46, 04 Lis 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Umieść 5 szympansów w jednym pokoju. Zawieś banana przy suficie i ustaw
drabinę tak by umożliwiała dotarcie do banana. Zainstaluj system, który
będzie wlewał lodowatą wodę w całym pomieszczeniu, gdy tylko któryś z
szympansów zacznie wspinać się po drabinie. Szympansy szybko nauczą się,
że nie należy wdrapywać się na drabinę.
Po jakimś czasie wyłącz system "zlewania lodowata wodą" Teraz zastąp
Jednego z szympansów nowym. Ten ostatni wejdzie po drabinie i nie wiedząc czemu dostanie wpierd...... od pozostałych.

Następnie zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym. Ten też
dostanie wpierd... i to szympans nr. 6 (ten, który był przed nim
wprowadzony) będzie bił najmocniej.
Kontynuuj wymianę starych szympansów na nowych, aż będą sami nowi.
Zauważysz, że żaden z nich nie będzie się starał wchodzić na drabinę,
Jeżeli trafi się jeden, który o tym choćby pomyśli, to na pewno dostanie wpierd...... od pozostałych.
Najgorsze jest to, że żaden z nich nie wie, dlaczego!
Tak właśnie wykuwa się kultura korporacyjna firmy. Teraz, gdy znany jest
mechanizm procesu, zrozumiałym jest dlaczego przyśpiesza się wymianę
"dinozaurów" na młodych, dynamicznych, dlaczego nie dostajesz bananów i
dlaczego wielu Twoich współpracowników chętnie dałoby Ci wpierd.. Smile

======================================

Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach panie, w ostatnich panowie. Profesor wygłasza tezę:
- Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków dziennie.
Z pierwszych rzędów unosi się ręka:
- Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by ostatnie rzędy słyszały?
Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
- Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma?
- Oczywiście że z wieloma!
Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
- Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?

=======================================

Facet zobaczył na ulicy
kobietę z idealnymi piersiami. Podbiegł do niej i spytał się:
- Czy dasz mi jedną ugryść za stówę?
- Wal się pan!
- To może za tysiąc?
- Nie jestem dziwką!
- A za 10.000 zł?
Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
- Dobrze, ale nie tu. Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta
rozebrała
się od pasa w górę pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieśić, ssać i całować, ale nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała:
- To gryzie pan czy nie?!
- Nie, trochę drogo...

====================================

Co ma wspólnego spalony chleb i kobieta w ciąży???
Za późno wyciągnięty...

====================================

W noc poślubną panna młoda mówi do swojego świeżo poślubionego:
Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony". Jeszcze tego samego dnia
otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała się słowami
"Weź pan moją".

====================================

Przez pustynię jedzie na wielbłądzie Arab, a obok, ledwie żywa, biegnie
jego żona. Spotykają jadącą naprzeciwko karawanę.
- Dokąd się tak śpieszysz? - pyta przewodnik karawany.
- Żona mi zachorowała, wiozę ją do szpitala.

====================================

Jeden chłop wylazł w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
- Precz z hipokryzją! Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
- Precz z pazernością! Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej: ...
- Precz z pedofilią! W końcu jakaś babcia nie wytrzymała:
- Panie, coś się pan tak do tych księży przyczepił?!

====================================

Papież wyjechał na przejażdżkę samochodową, oczywiście prowadził szofer.
Jednak że papież bardzo nudził się "z tyłu" limuzyny nacisnął guzik
interkomu i mówi do kierowcy:
- Chciałbym teraz poprowadzić.
Kierowca miał dylemat, bo nie wolno mu było się zamieniać, ale papież to
papież.
- Zgoda - powiedział i przesiedli się.
Gdy tylko za kierowcą zamknęły się drzwi papież ruszył z piskiem opon.
Na prostych osiągał prędkość do 240 km/h, zakręty robił na dwóch kołach,
słowem prosił się o interwencje bożą. Dzięki niebiosom zatrzymał ich
policjant.
Stróż prawa podszedł do okna kierowcy (szyby były przyciemniane) i puka.
- Zrobiłem coś nie tak? - pyta papież gdy uchyliło się okno.
- Eee, proszę chwilę poczekać - powiedział speszony policjant i poszedł
do samochodu zawiadomić centrale przez radio.
- Halo centrala? Dajcie komisarza!
- Tu komisarz, o co chodzi?
- Zatrzymałem osobistość... co robić?
- Zatrzymałeś premiera? - pyta spokojnym tonem przełożony.
- Nie..
- Prezydenta?! - tym razem dało się słyszeć w jego głosie panikę.
- Nie...
- Boże jedyny! To kogo zatrzymałeś?! - komisarz już prawie płakał z
bezsilnej złości.
- Nie wiem, ale papież jest jego szoferem...

==================================

Rozmawiają dwie ciężarne koleżanki:
- Zauważyłam, że w im bardziej zaawansowanej ciąży jestem, tym więcej kobiet się do mnie uśmiecha. Nie rozumiem dlaczego.
- Bo jesteś od nich grubsza.

==================================

Dziewczyny! Nie traćcie tyle czasu na strojenie się! Jak macie
minispódniczkę, to 9 na 10 mężczyzn nie obejdzie, czy wasza torebka pasuje do butów. A czy dla jednego pedała warto się tak męczyć?!

==================================

Kilka godzin z życia feministki.

8.00
Budzę się zlana potem i jakieś mrówki mam na plecach. Znowu śnił mi się facet. Przystojny facet. Goły facet.

Nosz kurde podobała mi się zapluta kanalia. Jeszcze dziś idę na kolejną terapię do Dr.Liebe w celu blokady wszelkich skojarzeń z męską częścią gatunku!

9.00
Przyszedł listonosz. Facet. Czy mój rejon muszą obsługiwać te stworzenia o ociekających sexem myślach? Nosz mój humor zgasł jak świeczka na wietrze. Przystojny był. Skarga na pocztę ma trzy strony.

11.00
Poszłam do sklepu. Idę sobie w stanie błogiej nieświadomości męskich istnień a tu nagle....Jakiś ostatni cham otwiera mi drzwi! Co za kreatura! Myśli, że tym wyświechtanym gestem naprawi krzywdy moich sióstr? I jeszcze śmieje się do mnie przystojną gębą! Dostał w nią aż zafurczało.

13.00
Ugotuję sobie coś dobrego. Mam ochotę na mizerię i białą kiełbasę. Nosz ta terapia blokady skojarzeń to jakaś totalna ściema! Tyle kasy... Mam przed sobą ogórek i kiełbasę i co widzę? Gdzie wódka? Znieczulę się zanim wyłoni się reszta wizji co gorsza przeczuwam, że będzie przystojna.

16.00
Ciemność, widze ciemność, ciemność widze. Korki. Zabieram się za wymianę. Ostatecznie bułka z masłem i barszcz z uszkami. Ale mnie pierd****ło! Przydałby się facet. Co ja bredzę? Która to godzina? Jeszcze troche do terapii.

17.00
No w końcu. Leżę na kozetce. Liczę na to , że już teraz to nic mi się z facetem nie skojarzy...

18.00
Ech... życie... terapia skończona. Dr.Liebe był kurewsko przystojny i w dodatku... okazało sie, że to on był brakującą ramą dla ogórka... dobry był...

======================================================

- Czym się różnią feministki od lesbijek? - Feministki walczą o to, by kobiety były górą, lesbijki o to, żeby były również na dole.

======================================================

Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastrój bojowy. Roman otwiera drzwi.
- K*rwa, koniec z męskimi rządami, k*tasie j*bany - krzyczy od progu. - To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja...
Nie skończyła Krystyna, gdy Roman wyprowadził cios pięścią. Niedoszła feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek. W drzwiach staje sąsiad, Lucjan.
- Roman, co się stało? Słyszałem łomot...
- Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK.
- Więc czemu Krystyna leży jak nieżywa na podłodze?
- To głowa tego domu - leży, gdzie chce.

===========================================

Panowie, uszczęśliwienie kobiety jest bardzo proste, podaję zasady...


A. Należy tylko być:
1. przyjacielem
2. partnerem
3. kochankiem
4. bratem
5. ojcem
6. nauczycielem
7. wychowawcą
8. spowiednikiem
9. powiernikiem
10. kucharzem
11. mechanikiem
12. monterem
13. elektrykiem
14. szoferem
15. tragarzem
16. sprzątaczką
17. stewardem
18. hydraulikiem
19. stolarzem
20. modelem
21. architektem wnętrz
22. seksuologiem
23. psychologiem
24. psychiatrą
25. psychoterapeutą.

B. Ważne też są inne cechy. Należy być:
1. sympatycznym
2. wysportowanym ale
3. inteligentnym ale
4. silnym
5. kulturalnym ale
6. twardym ale
7. łagodnym
8. czułym ale
9. zdecydowanym ale
10. romantycznym ale
11. męskim
12. dowcipnym i
13. wesołym ale
14. poważnym i
15. dystyngowanym
16. odważnym ale
17. misiem ale
18. energicznym
19. zapobiegawczym
20. kreatywnym
21. pomysłowym
22. zdolnym ale
23. skromnym i
24. wyrozumiałym
25. eleganckim ale
26. stanowczym
27. ciepłym ale
28. zimnym ale
29. namiętnym
30. tolerancyjnym ale
31. zasadniczym i
32. honorowym i
33. szlachetnym ale
34. praktycznym i
35. pragmatycznym
36. praworządnym ale
37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli
38. zdesperowanym [z miłości] ale
39. opanowanym
40. szarmanckim ale
41. stałym i
42. wiernym
43. uważnym ale
44. rozmarzonym ale
45. ambitnym
46. godnym zaufania i
47. szacunku
48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim,
49. wypłacalnym.


C. Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby:
a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany
b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak więcej czasu niż danej kobiecie
c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie gdzie była i co robiła
d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto po kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i szminkę.


D. Ważne jest aby nie zapominać jej:
1. urodzin
2. imienin
3. daty ślubu
4. daty pierwszego pocałunku
5. okresu
6. wizyty u stomatologa
7. rocznic
8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci.


Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka.


A teraz druga strona medalu. Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem daleko trudniejszym, ponieważ mężczyzna potrzebuje:
1. seksu i
2. jedzenia


Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi potrzebami mocno przeciążona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych pań.
Wniosek :
Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem, że mężczyźni wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy i pohamować swoją roszczeniową postawę!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:05, 04 Lis 2010
Artur 8K8
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 316
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: ZGIERZ / k. Łodzi





Unia Europejska 2040

[operator]: Dziękujemy, że wybrał pan naszą pizzerię. Czy mogę prosić
o pański numer EUROPESEL?
[klient]: Dzień dobry. Chciałbym złożyć zamówienie.
[o]: Czy mogę najpierw prosić pański numer EUROPESEL?
[k]: Mój EUROPESEL, tak.... już ..chwileczkę...to jest
2165052031412341123221854332223.
[o]: Dziękuję, panie Nowak. Widzę, że
mieszka pan przy ulicy Żytniej 14, a pański numer telefonu to
56320302.
Numer telefonu w pańskim biurze to 54356326 a numer pańskiej komórki
to 88234924. Z którego numeru pan dzwoni?
[k]: Co ? Dzwonię z domu. Skąd pan ma te wszystkie informacje?
[o]: Jesteśmy podłączeni do Systemu, proszę pana.
[k]: (wzdychając) A... tak... Chciałbym zamówić dwa razy waszą Pizzę
samo mięcho.
[o]: To chyba nie jest dobry pomysł, proszę pana.
[k]: Co pan ma na myśli?
[o]: Proszę pana, w pańskiej kartotece medycznej jest napisane, że ma
pan za wysokie ciśnienie i ekstremalnie wysoki poziom cholesterolu.
Twój Narodowy Opiekun Zdrowia nie zezwoli na takie niezdrowe
zamówienie.
[k]: Cholera. To co pan proponuje?
[o]: Może pan spróbować naszej niskotłuszczowej Pizzy Sojowej. Z
pewnością panu zasmakuje.
[k]: Czemu pan sądzi, że mi to zasmakuje?
[o]: Wypożyczał pan w zeszłym tygodniu " Sojowe przepisy kulinarne"
z biblioteki, dlatego właśnie to panu zasugerowałem.
[k]: Ok, ok. Proszę więc dwie rodzinne. Zaraz podam panu numer karty
kredytowej.
[o]: Obawiam się, że będzie pan musiał zapłacić
gotówką, bo przekroczył pan limit na koncie karty kredytowej.
[k]: No to skoczę do banku tu obok i przyniosę gotówkę zanim wasz
kierowca dostarczy pizzę.
[o]: Pańskie konto czekowe również jest już wyczerpane.
[k]: Nieważne. Po prostu przyślijcie pizzę, mam już gotówkę gotową.
Jak długo to zajmie?
[o]: Obawiam się, że około 45 minut, gdyż mamy teraz dużo zamówień.
Chyba, że jeśli chce pan jechać po gotówkę, to po drodze sam pan podjedzie
po zamówienie. Jednakże wożenie pizzy motocyklem może być ryzykowne.
[k]: Skąd u diabła pan wie, że jeżdżę na motorze?!
[o]: Tutaj jest napisane, że oczekuje się na pana z pierwszą wpłatą na
samochód. Ale motocykl ma pan już spłacony.
[k]: !!#@#^&_@!!
[o]: Radzę uważać co pan mówi. Ma pan już przecież kolegium za
obrażenie policjanta w lipcu 2006 roku oraz wyrok za opowiedzenie
nietolerancyjnego dowcipu, obrażającego godność i prawa obywatelskie nekrofilów.
[k]: (Milczenie)
[o]: Czy chce pan coś jeszcze?
[k]: Tak, mam kupon na darmowe dwa litry coli.
[o]: Przykro mi, proszę pana, ale nasz regulamin zabrania podawania
coli cukrzykom....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 1:52, 05 Lis 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Szef dużego przedsiębiorstwa próbuje złapać swojego pracownika w związku z pilnym problemem. Ponieważ pracownika ciągle nie ma w pracy wybiera jego numer domowy. Telefon odbiera Jasiu i szeptem mówi: -
Słucham?
- Czy tata jest w domu? – zapytał szef
- Tak – wyszeptało dziecko
- Mogę z nim porozmawiać?
- Nie – ze zdziwieniem szef usłyszał wyszeptana odpowiedz
- A mama jest w domu?
- Tak – znów wyszeptało dziecko
- Mogę z nią porozmawiać?
- Nie – w odpowiedzi usłyszał szept
- A może jest jeszcze ktoś dorosły w domu?
- Tak, policjant – znowu szeptem
- No to czy mogę porozmawiać z policjantem?
- Nie, jest zajęty – dalej szept
- Czym zajęty?!
- Rozmawia z mama i tata i strażakiem – szept
Szef zaczął się powoli niepokoić, a w tle coraz głośniej narastał szum.
- Co to za hałas?
- Helikopter – ciągle szept
- A co on tam robi? – coraz bardziej zaniepokojony szef
- Grupa poszukiwawcza właśnie wylądowała – dalej szept
- A czego oni będą szukać?! – już poważnie zaniepokojony, żeby nie powiedzieć przerażony szef.
A w słuchawce, dziecięcy głosik szeptem mówi tylko jedno słówko:
- Mnie


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 19:40, 05 Lis 2010
Adam
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawa





zlapal wilk zająca
zając: prosze cie nie zjadaj mnie!! zrobie wszystko co bedziesz chciał!!
wilk: mysli????... ok to zrób mi loda
zająć: ale ja nie umiem robic loda!! moze coś innego!!
wilk: zrób loda jak umiesz bo inaczej!!!
zająć: chrum!! chrum!! chrum!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 21:24, 07 Lis 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





- Co to jest seks a'la CBA?
- Pukanie o szóstej.

================================

Żona do Męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek... Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- A Ty dokąd!? Jeszcze nie skończyłam...
- Idę do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało...

=========================

Młody, niedoświadczony człowiek dostał pracę w pewnej wielkiej, bardzo znanej firmie. Pracował przez tydzień, radził sobie średnio, a tu nagle wzywa go dyrektor biura:
- Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się przenieść pana na wyższe stanowisko. Teraz będzie pan kierownikiem działu.
Tak też się stało. Po tygodniu dość marnej pracy, młodego człowieka wzywa szef koordynacji działów:
- Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się pana awansować, teraz będzie pan szefem filii w naszym mieście.
I tak mija kolejny tydzień takiej sobie pracy - ale oto główny szef, czyli najważniejszy boss, wzywa młodego człowieka do siebie.
- Postanowiłem Cię awansować. Teraz będziesz szefem naszej firmy na całą Polskę. Twoja pensja będzie dziesięciokrotnie większa niż dotychczas. Będziesz miał do dyspozycji służbowe auto, własny gabinet, będziesz wyjeżdżać na wiele zagranicznych delegacji.
- Dziękuję! - mówi ucieszony młody człowiek.
- I tylko tyle? - mówi boss. - Taka propozycja, a tu tylko "dziękuję"?
- Dziękuję, tato!

===============================

Do kawiarni przychodzi koń i zamawia wodę mineralną.
- 10 zł - mówi kelner.
Koń płaci i powoli pije.
- Nieczęsto widujemy tu konie... - zagaduje zaciekawiony kelner.
- Nic dziwnego, 10 zł za wodę!?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 2:22, 11 Lis 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Przed knajpę zajechał super wóz sportowy, a z niego wyszedł szałowo ubrany extra facet. Podszedł do niego żebrak - brudny, śmierdzący prosi o kasę:
- Daj trochę forsy, bo umrę z głodu ja i moje dzieci.
Po chwili zastanowienia, facet sięga do kieszeni i wyciąga banknot 100$, i podaje...., ale cofa rękę i mówi:
- Na pewno przepijesz!!??
- Nieeee!!!!! Ja jestem abstynentem, nie piłem wódki już od 10 lat!
Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale ponownie cofa rękę i mówi:
- Na pewno przepalisz!!???
- Nieee!!!! ja nigdy nie paliłem papierosów!!!!!
Znowu facet podaje pieniądze i ponownie cofa rękę:
- To stracisz na dziwki!!??
- W życiu!!!, nie interesują mnie żadne kobiety, tylko moja żona i dzieci!
Po namyśle facet otwiera drzwi od swojej gabloty i mówi:
- Wsiadaj!!
- Ja??!!?!!? Przecież jestem brudny!!, śmierdzący!!! pobrudzę w środku!!!!!
- Wsiadaj!!!!!!!!! Pojedziemy do mojej żony.... Chcę jej pokazać, jak wygląda facet, który nie pije, nie pali, i nie chodzi na dziwki...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Czw 2:24, 11 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:52, 11 Lis 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!" Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi:
- OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:27, 12 Lis 2010
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





Przychodzi 80 letnia babcia do lekarza i mówi:
Panie doktorze wiek mam już słuszny dawno z dziadem nic robić nie możemy a tu popatrz pan krwawienie się zaczęło.
Lekarz wysłuchał zaznajomił się z problemem i zwraca się do babci...
Babciu to nie krwawienie tylko rdza ze starej spiralki


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:41, 12 Lis 2010
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 27 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





lubie to! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 12:56, 15 Lis 2010
Artur 8K8
Motocyklista

 
Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 316
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: ZGIERZ / k. Łodzi





Warto zobaczyć

1. Idź na Google Mapy. 2. Daj "Pokaż trasę". 3. Napisz Japan jako miejsce początkowe. 4. Napisz China jako cel. 5. Idź na 43. punkt twojej drogi....i... ciekawostka Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:32, 15 Lis 2010
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Artur 8K8 napisał:
Warto zobaczyć

1. Idź na Google Mapy. 2. Daj "Pokaż trasę". 3. Napisz Japan jako miejsce początkowe. 4. Napisz China jako cel. 5. Idź na 43. punkt twojej drogi....i... ciekawostka Wink


A, tak, to jest niezłe Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 13:36, 15 Lis 2010
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





Artur 8K8 napisał:
Warto zobaczyć

1. Idź na Google Mapy. 2. Daj "Pokaż trasę". 3. Napisz Japan jako miejsce początkowe. 4. Napisz China jako cel. 5. Idź na 43. punkt twojej drogi....i... ciekawostka Wink


o coś nowego bo już myślałem, że to znów kajak (trasa san francisko -> tokio)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 17:34, 16 Lis 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Geografia kobiety:

Pomiędzy 18 - 21 rokiem życia kobieta jest jak Afryka. Nie do końca
odkryta, półdzika, epatująca naturalnym pięknem czarnego buszu
położonego w uroczej delcie.
Pomiędzy 21 - 30 kobieta jest jak Ameryka. Dokładnie zbadana,
rozwinięta i otwarta na wymianę z innymi krajami, szczególnie tymi
posiadającymi gotówkę lub dobre samochody.
Pomiędzy 30 - 35 kobieta jest jak Indie. Gorąca, wyluzowana, pewna
swego niezaprzeczalnego piękna.
Pomiędzy 35 - 40 kobieta jest jak Francja. W połowie zrujnowana
przez wojny, ciągle posiada wiele miejsc, które warto zobaczyć.
Pomiędzy 40 - 50 jest jak Jugosławia. Przegrała wojnę i ciągle
ponosi konsekwencje błędów przeszłości. Potrzebuje gruntownej
przebudowy.
Pomiędzy 50 - 60 jest jak Rosja. Rozległa, zimna, a jej
surowy klimat trzyma wszelkich wędrowców z dala.
Pomiędzy 60 - 70 jest jak Mongolia. Z bogatą i pełną podbojów
przeszłością, ale bez widoków na jutro.
Po 70 jest jak Afganistan. Każdy wie, gdzie to jest, ale nikt nie ma
zamiaru tam jechać.



Geografia mężczyzny:

Od 17 do 70 roku życia mężczyzna jest jak Zimbabwe. Rządzi nim mały
dyktator


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:38, 18 Lis 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Siedzi dwóch gości w sąsiadujących kabinach w miejskiej toalecie. Obydwaj mają beznadziejne zatwardzenie. Słychać postękiwania, faceci ewidentnie cierpią. Po kilkunastu minutach z jednej z kabin dochodzi głośny plusk.
- Gratulacje!
- Nie ma czego. Zegarek mi wpadł.


=================================


Trzech gości postanowiło założyć spółkę cywilną. Pierwszy mówi:
- Ja wniosłem 60% naszego kapitału, więc będę prezesem.
- Ja wniosłem 38% kapitału - mówi drugi - więc będę wiceprezesem do spraw ekonomicznych.
- A ja - mówi trzeci - tylko dwa procent wniosłem, ale też chcę kimś być!
Tamci dwaj się naradzili i mówią mu:
- Ty będziesz wiceprezesem do spraw seksualno-muzycznych.
- A co to oznacza?
- Jak będziemy potrzebowali twojej jeb..nej rady, to na ciebie zagwizdamy.


==============================


Marek z Kamilą czekali z konsumpcją do ślubu. Potem przez trzy dni nie wychodzili z łóżka. Na czwarty dzień Zenek przerwał na chwilę:
- Może byśmy się przewietrzyli? Co powiesz na króciutki spacerek?
- Dobra, ty weź gumki, ja poszukam jakiegoś koca.


===============================


Rozmawia dwóch kumpli:
- Wiesz, spędziłem ostatnio wspaniały weekend w Puszczy Augustowskiej.
- A propos puszcza, co słychać u twojej żony?


=============================


Malwina i Szczepan odrabiają lekcje.
- Szczepan, a tobie staje na mój widok? – pyta dziewczę.
Szczepan, lat 15, okularki na nosie, klasowy inteligencik:
- Malwina, ja przeżywam obecnie szczyt hiperseksualności. To znaczy, że staje mi już na widok linoleum.


==============================


Mała dziewczynka wybrała się z ojcem do fryzjera. Stanęła obok fotela fryzjerskiego w momencie gdy fryzjer obcinał włosy tacie. Dziewczynka jadła brzoskwinię. Fryzjer uśmiechnął się i mówi:
- Kochanie, będziesz miała włosy na brzoskwince.
- Wiem - odpowiada dziewczynka - Cycki też mi urosną.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Czw 14:40, 18 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:34, 18 Lis 2010
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Szuja napisał:

Marek z Kamilą czekali z konsumpcją do ślubu. Potem przez trzy dni nie wychodzili z łóżka. Na czwarty dzień Zenek przerwał na chwilę:
- Może byśmy się przewietrzyli? Co powiesz na króciutki spacerek?
- Dobra, ty weź gumki, ja poszukam jakiegoś koca.


O co kaman Szuja ?? No z kim wreszcie się ta dziw.. bzykała, z mężem Markiem czy z jakimś tam Zenkiem ??
I gdzie był wtedy Marek ?? Shocked


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adamar dnia Czw 15:35, 18 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 15:49, 18 Lis 2010
j23j23j23
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 1367
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa





Ja nie czaje o jakie linoleum chodzi...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:06, 18 Lis 2010
Dess
A

 
Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 136
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Adamar, po 3-dniach nonstop w łóżku samo ci się imię zmienia, nie wiedziałeś ? ^^


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:39, 18 Lis 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





hehe, Adamar, punkt dla Ciebie, dalem sie zlapac, zaraz poprawiam Marko - Zenka, albo nie, niech zostanie, nikt nie jest przeciez doskonaly Very Happy

j23j23j23 - nie chcesz chyba powiedziec, ze nigdy nie miales nascie lat, kiedy to "prawie" zwykla dziura w drzewie albo to linoleum powodowaly stan wzbudzenia... Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Czw 16:44, 18 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 21:51, 18 Lis 2010
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





http://www.motodig.pl/newsshow/314/gola-laska-plecak-jezdzipo-miescie-uwaga-cycki.html

Namawiam Martitę żebyśmy się tak przejechali ale oporna jest... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:32, 18 Lis 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





heh, ta ze zdjec prawa piers ma wieksza...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:59, 19 Lis 2010
j23j23j23
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 07 Paź 2009
Posty: 1367
Przeczytał: 48 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wawa





Very Happy Siakoś mnie bardziej spódniczki interesowały jak drzewa Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 1:41, 19 Lis 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3136
Przeczytał: 132 tematy

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





ponczoszki, spodniczki... to Ty fetyszysta? Very Happy Very Happy

W moich mlodych latach to niestety porno bylo tylko zdjeciach i to czarno - bialych.
Kolezanki z klasy wolaly starszych, a te mlodsze niestety calkiem plaskie i jeszcze misiami sie bawily Laughing Coz wiec, pozostala tylko dendrofilia... Laughing


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Pią 1:42, 19 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 8:45, 19 Lis 2010
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





ciekawe czy ich zatrzymali za to, ze plecaczek byl nago czy, ze bez kasku? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 15:37, 19 Lis 2010
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





No jak? Bez kasku, przecież nie wolno!! O tym, w co ma być ubrany motocyklista i jego plecak i czy w ogóle, nie ma ani słowa!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:34, 26 Lis 2010
ologc
Administrator

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 1636
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Monachium/Gdańsk





znalezione na innym forum:

- Otwierać! Policja!
- Nie zamawialiśmy policji, tylko dziwki!
- Ale to sąsiedzi nas wezwali!
- Sąsiedzi wzywali, to niech sąsiedzi ruchają!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:57, 26 Lis 2010
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





To był zimny listopadowy poranek.
Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 21:15, 26 Lis 2010
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Wraca informatyk do domu, patrzy,a żona naga w łóżku z obcym Chłopem. A oczy u nich jakieś takieś chytre. Rzuca się do kompa...faktycznie: zmienili hasło.

Dobry programista wiesza się razem ze swoim programem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adamar dnia Pią 21:17, 26 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 0:36, 27 Lis 2010
jotes
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1821
Przeczytał: 162 tematy

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Düsseldorf / Gdynia





Zasady i prawa
obowiązujące w pracy


Prawo Menckensa:
Ci co umieją - robią, ci co nie umieją - uczą.

Rozszerzenie Martina:
Ci co nie umieją uczyć - zarządzają.

Ekstrapolacja Belaniego:
Ci co nie umieją zarządzać - doradzają.

Obserwacja Jonesa:
Przyjaciele przychodzą i odchodzą, wrogowie się akumulują.

Zasada Mara:
Ekspertem jest każdy spoza regionu.

Prawo Jonesa:
Czlowiek, który uśmiecha się gdy sprawy idą źle, myśli o czlowieku, na którego można zwalić wine.

Prawo Conwaya:
W każdej organizacji znajdzie się jedna osoba, która wie co się dzieje. Ta osoba powinna zostac natychmiast zwolniona.

Zalecenie biurowe Scotta:
Nigdy nie poruszaj się korytarzem biurowca bez kartki papieru w reku.

Pierwsze prawo pracowni laboratoryjnej:
Goraca próbówka wygląda dokładnie tak samo jak zimna.

Postulat Bolingsa:
Jeżeli w pracy czujesz sie świetnie, nie martw się - to minie.

Prawo Meskimensa:
Nigdy nie ma wystarczającej ilości czasu aby pracę wykonać dobrze. Zawsze jest czas aby wykonać ją ponownie.

Teoremat Lipmana:
Pracownicy specjalizują się w obszarach swojej najmniejszej wiedzy.

Prawo Wienera:
Wszystko jest możliwe do zrobienia dla osoby, która nie musi tego robić.

Prawo Pinta:
Zrób komuś uprzejmość, a stanie się to twoją pracą.

Zasada Wingera:
Jezeli coś znajduje się na twoim biurku przez 15 minut, staleś się ekspertem w tej dziedzinie.

Hipoteza Mollisona:
Jeżeli projekt zostanie zatwierdzony przez biurokrację, to nie jest wart wykonania.

Prawo Van Herpena:
Rozwiązanie problemu leży w znalezieniu osób, które umieją go rozwiązać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 13:37, 27 Lis 2010
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Kubuś Puchatek, jak to prawdziwy niedźwiedź, zapadał na zimę w sen zimowy ssąc łapę. Prosiaczek, jak to prawdziwa świnia, bezwstydnie to wykorzystywał.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 19:38, 02 Gru 2010
letko
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 1504
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Ustroń





Przyjechała z Ameryki kobitka do Francji i postanowiła zabawić się na całego. Wsiada do taxi i pyta gościa, gdzie jest najbardziej rozrywkowy lokal. Facet mówi, że chętnie ją do takiego zabierze. Kobitka pyta, czy na pewno lokal jest najlepszy. Taksiarz odpowiada że wszystkie paryżanki tam jeżdżą. W lokalu nic ciekawego bar, scena parę koślawych stolików, ale w cholerę kobiet. Wszystkie siedzą sączą drinki i na coś czekają. Po paru godzinach kobitka znudzona jak diabli stwierdza że wychodzi; ale w tym momencie wychodzi na scenę prezenter i zapowiada numer który wykona Pepee. Wszystkie babki w klubie zrywają się na równe nogi i lecą pod scenę. Zaciekawiona kobitka też tam podchodzi; na scenę wychodzi facio chudy, z podkrążonymi oczami z krzesełkiem w ręku; rozlegają się oklaski i w ogóle jest głośno. Kobitka patrzy ponuro. Facio stawia krzesełko, wyciąga z kieszeni orzech włoski i kładzie go na krześle, następnie wyciąga ze spodni fiuta; przymierza się nim do orzecha i wali w niego ciosem karate. Orzech rozpryskuje się na drobne kawałki kobita jest zafascynowana. Wraca do domu i opowiada o tym wszystkim znajomym.
Po 30 latach postanawia jeszcze raz ujrzeć tego typu numer. Jedzie do Francji, do klubu i czeka. Wychodzi prezenter i zapowiada Pepee. Kobitka zdziwiona, jak to, przecież to chyba nie ten sam facio, byłby już strasznie stary. Czeka i widzi tego samego gościa to samo krzesło, tylko w drugim ręku orzech kokosowy. Kobitka w szoku. Pepee robi ten sam numer z kokosem i idzie za kulisy. Kobitka nie wytrzymuje, kupuje kwiaty, flachę i leci za kulisy. Spotyka się z Pepee i pyta:
- Jak pan to zrobił, 30 lat temu byłam i pan rozbijał orzechy włoskie, a teraz kokos?!! Ile to lat pan trenował i jak pan to robi?!!! Pytań nie było końca.
Na to Pepee odpowiada:
- Kochana, to już nie te oczy...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 14:28, 03 Gru 2010
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Fryzjer do klienta:
- Ostatnimi czasy stracił pan dużo włosów, trzeba by coś z tym zrobić...
- Już zrobiłem, wniosłem o rozwód.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 20:42, 03 Gru 2010
Adam
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawa





Nie ma sprawiedliwości: zawiesza sie komputer a wszyscy walą w monitor.

Praca z ładnymi kobietami teoretycznie jest mozliwa, a w praktyce wszystko stoi!!

Siedzi kobieta przed telewizorem i coś mówi. Nagle zwraca sie do męza : wiesz co, wydaje mi sie, ze gadam z telewizorem. Mąż do komputera: słyszałeś Ona gada z telewizorem.

Urzednicy do doskonali partnerzy w małżeństwie. Jak przychodzą do domu, to są wyspani i wypoczęci , a i gazetke mają juz przeczytaną.

Mój sasiad jeszcze wczoraj raczkował po podwórku, taplał sie w kałuży, gaworzył a dziś się żeni. No tak czas szybko leci! Chodziło mi o to, ze wczoraj miał wieczór kawalerski!.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Adam dnia Pią 20:43, 03 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:42, 03 Gru 2010
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Świąteczny instynkt samozachowawczy podpowiada:
1. Kupić wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki.
2. Kupić żonie i kochance jednakowe perfumy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
takie tam :)
Forum VStromClub Strona Główna -> Na wesoło :)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 7 z 29  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 27, 28, 29  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin