VStromClub

Forum Miłośników Motocykli Suzuki DL V-Strom

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Forum VStromClub Strona Główna -> Na wesoło :) -> takie tam :) Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 27, 28, 29  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Śro 11:24, 23 Cze 2010
tomano
Motocyklista

 
Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: zza biurka





Coś jest na rzeczy:
"Ekspert z dziedziny badania opinii publicznej to facet, który jest w stanie wmówić swojej żonie, że seks analny to tak naprawdę seks klasyczny tylko że w granicach błędu statystycznego." Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 20:01, 24 Cze 2010
KD
Motocyklista

 
Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 297
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wielkopolska





Gadałem ostatnio na innym forum z gościem który mieszka w Madrycie. Ponoć nastroje są tam tak nieciekawe i tak nie lubią swojego rządu że go zapytali:

"Jak wyście Polacy to zrobili że wsadziliście cały wasz rząd do jednego samolotu i czy udałoby wam się to samo z hiszpańskim"


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 11:04, 04 Lip 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia klasie nowego ucznia:
- To jest Nguyen Dong z Wietnamu. Od dziś będzie waszym kolega.
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Zobaczymy, ile pamiętacie z historii Polski. Kto wypowiedział słowa:"Mieczów ci u nas dostatek"?
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Nguyen podnosi rękę i mówi:
- Władysław Jagiełło do posłów krzyżackich przed bitwą pod Grunwaldem, lipiec1410.
- No i proszę, nie wstyd wam? Nguyen jest Wietnamczykiem, a historie Polski znale piej niż wy. Czy chcecie udowodnić, ze "Polak przed szkodą i po szkodzie głupi". No, jaki poeta to napisał?
Znowu wstaje Nguyen.
- Jan Kochanowski w pieśni o spustoszeniu Podola, 1586.
Nauczycielka z wyrzutem spogląda na uczniów. W klasie zapada cisza. Nagle słychać czyjś głośny szept:
- Bierz dupę w troki i spi***dalaj do swojego gównianego kraju.
- Kto to powiedział?! - krzyczy nauczycielka, na co Nguyen podnosi rękę i recytuje:
- Józef Piłsudski do generała Michaiła Tuchaczewskiego na przedpolach Warszawy, sierpień 1920.
W klasie robi się jeszcze ciszej. Słychać tylko, jak ktoś mruczy pod nosem:
- Możesz mnie pocałować w dupę.
Nauczycielka, coraz bardziej zdenerwowana:
- Przesadziliście. Kto tym razem?
Znów wstaje Nguyen.
- Andrzej Lepper do Anety Krawczyk na IV krajowym zjeździe Samoobrony, Warszawa, styczeń 2004.
Tego jest już dla nauczycielki za wiele. Biedna kobieta opada na krzesło, jęcząc:
- Boże, daj mi siłę, ..
Nguyen, nie czekając na pytanie:
- Papież Jan Paweł II na widok pielgrzymki Rodziny Radia Maryja, plac św.Piotra w Rzymie, marzec 1994.
Nauczycielka mdleje. Klasa podnosi dziki wrzask. Po chwili drzwi się otwierają i wbiega wkurzony dyrektor:
- Co wy, do diabła, wyprawiacie?! Takiej bandy debili jeszcze w życiu nie widziałem!
Na co Nguyen:
- Nicolas Sarkozy do polskiej delegacji, szczyt Unii Europejskiej w Brukseli, październik 2008rok


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 16:37, 05 Lip 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Tajne laboratorium. Rozmowa dwóch "doktorów".
- Ty, niezła mi wyszła ta ostatnia partia amfy...
- Tak? Po czym poznajesz?
- A, obsypało mi się trochę na kuwetę ze ślimakami.
- I co? Gdzie one są?
- Nie wiem, biegają tu gdzieś...

************************************

Szara komórka przypadkowo znalazła się w mózgu mężczyzny. Wszędzie ciemno, pusto, ani śladu życia.
- Huhu! - woła komórka.
Żadnej odpowiedzi.
- Huhu! - woła ponownie.
Wtem, zjawia się inna szara komórka i pyta:
- Zwariowałaś? Co tu robisz całkiem sama? Chodź, wszystkie jesteśmy na dole!

***********************************

a to mnie powalilo na kolana... Very Happy




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Pon 16:37, 05 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 11:17, 10 Lip 2010
martita
A2

 
Dołączył: 13 Cze 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Szuja napisał:


a to mnie powalilo na kolana...


mnie też, aż popłakałam się ze śmiechu Laughing Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 23:39, 13 Lip 2010
mała.czarna
A2

 
Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





"Dzisiaj tata zapytał, czy może pożyczyć moją golarkę elektryczną, bo chce zrobić niespodziankę mamie. Widząc jego długą i mocno zapuszczoną brodę chętnie się zgodziłem. Za pół godziny wyszedł z łazienki z brodą dokładnie taką, jaka była."

Czyli YAFUD na bezsenną noc - mam nadzieję, że nie było ;]
http://www.yafud.pl/

---

A co do demotywatorów, ten się pewnie wszystkim bardzo spodoba...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mała.czarna dnia Wto 23:59, 13 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 7:48, 14 Lip 2010
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





Dobrze że nie miał córki z depilatorem bo wtedy nici z niespodzianki Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:55, 15 Lip 2010
mała.czarna
A2

 
Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Chyba by nie ryzykował - a wiadomo, co córka z nim robi... ;]


Ktoś przebije tę panią?
http://ziza.ru/2010/07/15/vottak_popa.html


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:24, 16 Lip 2010
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





o ku..a <płacze>


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:41, 16 Lip 2010
tyniu
A2

 
Dołączył: 08 Lis 2009
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław





Esencjonalne



Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 13:22, 16 Lip 2010
martita
A2

 
Dołączył: 13 Cze 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Ana ta pani jest straszna.... obrzydliwe!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 17:31, 16 Lip 2010
roadrunner
Administrator

 
Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2964
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Lubartów, Warszawa





Masakra!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 23:19, 16 Lip 2010
mała.czarna
A2

 
Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





No co z Was takie delikaciki? ;]
Nie wiem co mnie w tym filmie bardziej rozbraja - sama, ekhm, płaszczyzna tylnia czy zachwycone okrzyki filmujących ją facetów.

A propos korków...



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mała.czarna dnia Pią 23:31, 16 Lip 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 23:43, 22 Lip 2010
Andy64
A

 
Dołączył: 27 Lis 2009
Posty: 155
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bartoszyce







To co, kto się przesiada?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:12, 23 Lip 2010
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Idzie czerwony kapturek przez las i macha sobie koszyczkiem.
Nagle zza drzewa wyskakuje wilk lekko podpity i mówi:
-Mam cie ty mała czerwona k...wo
A ona:
-I co mi zrobisz? koszyczek mam pusty a pie...lić się lubie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 2:08, 06 Sie 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Przy skrzyżowaniu siedzi na koniu Strażnik Miejski.
Z naprzeciwka w jego kierunku jedzie na rowerku mały chłopiec.
Strażnik woła go do siebie.
- E, mały chodź no tu.
Chłopczyk podjeżdza, a strażnik pyta:
- Święty Mikołaj przyniósł ci ten rower?
- Tak.- Odpowiada chłopczyk.
- To napisz mu, żeby w tym roku przyniósł ci lampkę do tego roweru. I
zadowolony z siebie ukarał młodego mandatem za 50 złotych.
- A pan to od Mikołaja dostał tego konika? - pyta dziecko.
- Tak. - Odpowiada Strażnik Miejski.
- To niech pan napisze Mikołajowi w tym roku, żeby kutasa montował
konikowi między nogami, a nie na grzbiecie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:36, 06 Sie 2010
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





jak juz pojawiaja sie tu demoty to ja moj ulubiony... nawet na czasie Wink



Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 10:37, 06 Sie 2010
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





bibop napisał:
jak juz pojawiaja sie tu demoty to ja moj ulubiony... nawet na czasie Wink



Nie rozumiem (?) Very HappyVery HappyVery HappyVery Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:40, 17 Sie 2010
ZowA
A2

 
Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 74
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gdańsk





Baca po imprezie widzi taxi i się pyta:
- Ile zapłacę na ul. Kostek?
- 20 zł
- A dało by się za 15?
- Nie
Następnego dnia baca przechodzi koło taksówek i widzi, że pierwszy to ten wredny więc podchodzi od tyłu i każdego taksówkarza się pyta:
- Ile na ul. Kostek?
- 20 zł.
- Dam panu 50 jak w drodze zrobi mi pan loda.
- Spadaj!
I tak przy każdej taksówce.
W końcu podchodzi do tego wrednego i mówi:
- Ile na ul. Kostek?
- 20
- Dam panu 50 jeżeli wjedzie pan powoli pod górkę i pomacha swoim kolegom.

Wchodzi klient do sklepu mięsnego:
- Poproszę kilogram tych ogórków z trzeciej półki.
- To nie są ogórki.To jest kiełbasa.
- Jaka kiełbasa?
- Biała.
- A dlaczego ona jest zielona?
- Bo jeszcze nie dojrzała.
- A dlaczego ona jest z kożuszkiem???
- Bo to jest kiełbasa przytulanka...

Przed właścicielem małej firmy siada urzędnik z kontroli skarbowej:
- Chciałbym listę osób które pan zatrudnia i ile im pan płaci.
Właściciel:
- No cóż, mam dwóch przedstawicieli handlowych, dostają po 1200 złotych miesięcznie plus trochę na paliwo i komórki.
I jeszcze jednego takiego, wie pan. No, odwala 90 procent roboty w firmie, za fajki i butelkę wódki na weekend.
Aha, i jeszcze raz na dwa tygodnie sypia z moja żoną.
- O, właśnie z nim chciałbym rozmawiać!
- Rozmawia pan.

Kiedy kierownik sklepu wrócił z obiadu zauważył że sprzedawca ma Zabandażowaną rękę, lecz zanim zdążył go zapytać o ten bandaż, sprzedawca powiedział że ma bardzo dobrą wiadomość.
- Nie zgadnie Pan! - rzekł sprzedawca. - W końcu udało mi się sprzedać ten ohydny garnitur, który zalegał u nas na półkach tak długo!
- To odpychające różowo-niebieskie g*** z tymi podwójnymi kokardami?
Zapytał kierownik.
- Właśnie to!
- Świetnie! Myślałem, że nigdy się nie pozbędziemy tego szkaradztwa. To był najgorszy garnitur jaki mieliśmy. Ale czemu masz zabandażowaną rękę?
- Pogryzł mnie pies przewodnik tego klienta, co kupił garnitur.

Smutny mąż wraca z pracy. W milczeniu przebiera się i idzie do kuchni. Bez apetytu
zjada kolację. Żona postanawia nie odkładać tego, co ma do powiedzenia, i oznajmia mu:
— Kochanie! Jestem w ciąży!!!
— Co? Ty też!?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 8:06, 18 Sie 2010
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





Wieczorną porą parka kocha się w swojej sypialni w pewnym momencie ona do niego "kochanie włóż od tyłu" a on na to "żółw"...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 10:22, 18 Sie 2010
cox
Motocyklista

 
Dołączył: 24 Lip 2010
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Świnoujście





wyjezdza facet za granice do roboty i prosi kolegę "jak moja żona się puści to wyciągnij sztachete z mojego płotu"
wraca po 6 miesiącach i widzi brak 2 desek -myśli jest ok-wchodzi to domu a żona krzyczy "jakieś skur...syny 3 razy nam płot rozebrali"


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:47, 18 Sie 2010
MaG
Administrator

 
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 3582
Przeczytał: 82 tematy

Pomógł: 20 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Gocław, W-wa





http://bitwaokrzyz.pl/ Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 13:39, 25 Sie 2010
bibop
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 1751
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Rosyjscy naukowcy po wieloletnich badaniach ustalili, że gdyby całą wodę z atmosfery ziemskiej, gleby, wszystkich mórz, jezior, rzek, stawów i strumyków świata wlać do jednej rurki o średnicy 1 cm, to ta rurka miałaby taką długość, że ja pier****!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 10:28, 02 Wrz 2010
Złoty
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Jabłonna





> Wycieczka uczniów szkoły podstawowej zwiedza stolicę.
>
> - Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczyńskiego, która przez
> wiele lat była nazywana Krakowskim Przedmieściem - mówi pani nauczycielka.
> - Jak to? Przecież przed chwilą byliśmy na ulicy Lecha Kaczyńskiego!
> - Oj, Piotrusiu, znowu nie uważałeś. To nie była ulica, tylko aleja, i
> nie Lecha Kaczyńskiego, tylko Prezydenta Kaczyńskiego.
> - Psze pani, a co to za budynek?
> - To Sanktuarium Lecha Kaczyńskiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej
> był to Pałac Prezydencki. Chciałabym wam zwrócić uwagę na stojące przy
> bramie krzyże. Wiecie skąd się wzięły?
> - Kogoś tu ukrzyżowali?
> - Nie, Wojtusiu. No jak to? Nie wiecie?
> - Nie wiemy, psze pani.
> - No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Lecha
> Kaczyńskiego.
> - No tak, ale w podstawówce przerabia się tylko młodzieńcze lata
> Kaczyńskiego, ostatnio mieliśmy lekcje o Pierwszej Komunii pana
> prezydenta.
> - Jak to młodzieńcze lata? A reszta?
> - Resztę żywota Lecha Kaczyńskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i
> liceum, psze pani.
> - Aaaa, chyba, że tak. No więc słuchajcie, drogie dzieci. Ten wielki
> krzyż postawiono tu po śmierci pana prezydenta, aby oddać cześć jego
> pamięci i przez długie lata toczono walki, aby mógł tu pozostać. Na
> szczęście teraz może tu stać i nikt go nie zabierze.
> - Psze pani, a można sobie przy nim zrobić zdjęcie?
> - Można Martynko, ale uważaj, aby go nie dotknąć, bo jest na nim
> metalowa siatka, która jest pod wysokim napięciem. To takie
> zabezpieczenie, gdyby ktoś próbował zabrać stąd krzyż.
> - A ten mniejszy krzyż to skąd?
> - Ten mniejszy postawiono, aby uczcić pamięć tych, którzy bronili tego
> dużego krzyża.
> - Psze pani, a wejdziemy do środka pałacu?
> - Niestety, nie możemy, bo właśnie jest w nim remont. Włoscy malarze
> malują olbrzymi fresk na suficie.
> - Psze pani, a co to jest fresk?
> - Takie malowidło na suficie, widzieliście przecież fresk w Kaplicy
> Sykstyńskiej.
> - Ja nie widziałem.
> - Jak to, Wojtusiu? Nie byłeś z nami rok temu na wycieczce Śladami
> Wielkiego Męża Stanu - misje zagraniczne Lecha Kaczyńskiego?
> - Nie, bo byłem wtedy chory.
> - A, psze pani, a co będzie na tym fresku namalowane?
> - Arcydzieło, moje drogie dzieci. Będzie na nim przedstawione jak Bóg
> przekazuje Lechowi Kaczyńskiemu berło i koronę, aby zaprowadził
> porządek na Ziemi.
> - Oj, to szkoda, że nie można wejść do środka i zobaczyć.
> - Mówi się trudno, ale możemy obejrzeć pałac, to znaczy sanktuarium z
> zewnątrz, też jest co oglądać.
> - Ooo, a co to są za tablice?
> - To 14 stacji przedstawiających mękę Lecha Kaczyńskiego, jaką
> przeszedł w czasie swojego życia.
> - "Stacja 7 - Lech Kaczyński kłóci się z Donaldem Tuskiem o krzesło w
> Brukseli po raz drugi" - fajne!
> - A patrzcie tu: "Lech Kaczyński przez Niemców kartoflem nazwany"!
> - No już starczy, musimy iść dalej - mamy jeszcze tyle do zobaczenie w
> Warszawie.
> - O kurcze! Patrzcie to! Co to za wielkie bryły, psze pani?
> - Oj, Piotrusiu, przecież widać, że to buty.
> - A po co ktoś postawił taki wielki pomnik butom?
> - To nie jest pomnik butów, tylko pierwszy element budowanego pomnika
> Lecha Kaczyńskiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale cały czas
> budują resztę postaci.
> - Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle
> nie będzie widać z ziemi!
> - No, w Warszawie na pewno nie da się zobaczyć twarzy pana prezydenta,
> ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie będzie widoczne


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:59, 02 Wrz 2010
cynek
Forumowy Poeta
Forumowy Poeta

 
Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 2357
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Amerykańscy naukowcy ostatnio odkryli, że nie ma czegos takiego, jak amerykańscy naukowcy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez cynek dnia Czw 12:00, 02 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Dobry żart
PostWysłany: Czw 12:41, 09 Wrz 2010
PRZENIESIONY
Czw 12:48, 09 Wrz 2010
kroz
A2

 
Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wwa





Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:50, 09 Wrz 2010
Złoty
Motocyklista

 
Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 371
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa/Jabłonna





Postanowiłem wziąć krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub dwa?). Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę szefowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... zaczyna mi odbijać. Samo życie... Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i... Mam! Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę! Wchodzi kolega z biurka obok - i rozdziawia gębę patrząc na mnie (drewniany wzrok ma koleś, czy co?).

- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie. Rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Gram żarówkę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka!
- No co ty? Pogrzało cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech Ci główka odpocznie! Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować.

Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować! Szef zainteresowany pyta go:
- A pan dokąd?
Kolega odpowiada:
- No do domu... Przecież po ciemku nie będę pracował


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 10:41, 13 Wrz 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Facet umiera, idzie do piekła i spotyka diabła.
Diabeł pyta: piłeś alkohol?
- No piłem, odpowiada facet.
- W takim razie co poniedziałek bedzie libacja! Wino, piwo, wódka!Pijemy do nocy!
- A paliłeś
- paliłem!odpowiada facet.
- No. to przez cały wtorek palimy! Papierosy, cygara, fajki. Az do wieczora!
- A jak z narkotykami?
- No zdarzyło mi sie kilka razy...
- A widzisz bo tak sie składa że co środe mamy dostawe: kokaina, amfetamina, heroina co tylko chcesz. I tak do wieczora!
- A sex z facetami? Próbowałeś kiedyś?
- O nie! Co to to nie! Nigdy w życiu!
- UUuuuuu....to w czwartek może ci się nie spodobać.....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:48, 19 Wrz 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Wchodzi kogut do łazienki, a tam zakręcone kurki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 15:07, 19 Wrz 2010
Andy64
A

 
Dołączył: 27 Lis 2009
Posty: 155
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Bartoszyce





Wchodzi atom helu do baru i mówi:"Poproszę szklankę wody."
Barman na to:"Gazów szlachetnych nie obsługujemy." A hel nie reaguje.

Edit:



Buty prawdziwego turysty motocyklowego.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Andy64 dnia Pon 22:05, 20 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 12:47, 24 Wrz 2010
Przemol
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław Trzebnica





W drodze na giełdę



Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:55, 28 Wrz 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





to nie dyskusja nad lokalnym patriotyzmem - po prostu czasami komenty sa bardziej interesujace od samych artykulow, wiec wybralem pare dla Was Very Happy,
pzdr, Szu




Strzelanina w Warszawie; policjant użył broni na stacji benzynowej /wp.pl/

a oto jeden z komentarzy do ww artykulu /jakos tak o Warszawie i jej mieszkancach/ :

"siedlisko mafii, zlodzieji, prostytutek ze wschodu, przekretow, blokersow, spekulantow, dresiarzy, tipsiar, dziadoskich kierowcow i cwaniakow"
Rysio


i wybrane odpowiedzi innych internautow do powyzszego komentarza Ryska... Smile

Mafię mamy z Wołomina, Złodziei spod Białego Stoku, prostytutki z Lublina, tipsiary z Rzeszowa, dresiarzy z Siedlec, dziadkowskich kierowców także z Lublina, cwaniaków spod Sandomierza. Blokersi i spekulatorzy niestety są rodzimi


Jak widze W na rejestracji , to zwalniam, napinam muskuly i slysze jak mi sie moj swietokrzyski scyzoryk otwiera. Tylu kutasow za kierownica co z Mazowieckiego nie widzialem nigdzie w europie. Mowie calkiem powaznie.
Bernard



Warszawa jest największą wiochą w kraju.Latający z krzyżykami-wstyd .Nie ma większych oszołomów na całej kuli ziemskiej.


Przypominam, że gdy w swojej wiosce widzisz samochód z numerami warszawskimi, twoim obowiązkiem jest stanąć na chodniku, zdjąć czapkę i uśmiechając się sympatycznie czekać aż samochód przejedzie.
Przypominam ci też, że gdy jesteś w Warszawie ten obowiązek ciebie i innych prowincjuszy nie obowiązuje, bo byście stali jak kołki z czapkami w rękach i uśmiechali się przez cały dzień, utrudniając nam zarabianie kasy.



Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 0:20, 29 Wrz 2010
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





Amerykanin postanowił zapolować na niedźwiedzia, więc jak mu poradzono wybrał sie do Rosji na Syberię.
Wykupił pozwolenie i udał się z Iwanem do leśniczówki.
W leśniczówce Iwan dał amerykaninowi strzelbę i zaczął wołać:
- Kroooopka!
i z poddasza zszedł wielki pies, głowa na wysokości 1,7m 100kg.
Iwan tłumaczy plan amerykaninowi.
- idziemy do lasu, ja wchodzę na drzewo i strącam niedźwiedzia a kropka zar...cha go na śmierć...
Amerykanin: No to na ch..j mi ta strzelba?
Iwan: bo jak niedźwiedź strąci mnie z drzewa to masz zastrzelić kropkę


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:07, 29 Wrz 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa







Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:46, 30 Wrz 2010
Adam
Motocyklista

 
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 302
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: warszawa





zycie jest butalne, powiedział prosiaczek i rzucił się w przepaść!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 9:22, 01 Paź 2010
marcz
Motocyklista

 
Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2





BAJKA Z MORAŁEM

Idzie Gepard przez dżunglę i słyszy wołanie:
- Na pomoc, help!
Patrzy, a tu Słoń wpadł do rozpadliny i nie może wyjść.
Słoń:
- Pomóż mi wyjść!...
Gepard:
- No dobra - podaje mu łapę i ciągnie. Ale Słoń jest za ciężki.
- Słuchaj, skoczę po mojego kumpla Jaguara to razem cię wyciągniemy.
No i polazł.
Przyszedł Gepard z Jaguarem i wyciągnęli Słonia.
Minął tydzień. Idzie Słoń przez dżunglę i słyszy wołanie o pomoc.
Patrzy, a tu Gepard wpadł do rozpadliny.
Gepard:
- Pomóż mi, Słoniu!...
Słoń:
- No jasne, mój przyjacielu! Podam ci mojego członka, złapiesz
się go i cię wyciągnę, OK?
Słoń podał członka Gepardowi.
Ten złapał się i wyszedł z dziury.

MORAŁ:
Jak masz dużego członka to niepotrzebny ci JAGUAR!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 12:11, 07 Paź 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Cztery najskrytsze marzenia polskiego mężczyzny :

1. Córka na okładce "Cosmopolitan"
2. Syn na okładce "Przeglądu Sportowego"
3. Kochanka na okładce "Playboy- a"
4. Żona w programie "Ktokolwiek widział ktokolwiek wie"...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 12:46, 09 Paź 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Żona wraca do domu o drugiej nad ranem. W progu wita ją zdenerwowany mąż:
- Gdzieś ty była? Przecież o dwudziestej dzwoniłaś, że wyjeżdżasz od koleżanki.
- Parkowałam.

===================================

Żona na łożu śmierci do męża:
- Ożenisz się po mojej śmierci?!
- Nie kochanie, nigdy!
- Dlaczego?!
- Lepszej od ciebie nie znajdę, a takiej samej zdecydowanie nie chcę...

===================================

- Kochanie gdzie jesteś??
- Na polowaniu...
- A kto tam tak głośno dyszy?
- Niedźwiedź...
- A czemu dyszy?
- Bo jest ranny, postrzeliłem go...
- A dlaczego on dyszy damskim głosem?
- Nie wiem... jestem myśliwym, nie weterynarzem...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Sob 12:47, 09 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 22:49, 12 Paź 2010
Adamar
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 1218
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: CK





Trzech facetów opowiada o swoich żonach:
Niemiec: Moja żona jest sroga jak owczarek niemiecki!
Francuz: Moja żona jest rozkoszna jak francuski pudelek!
Rosjanin: Moja żona to też suka, tylko nie wiem, jakiej rasy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 8:32, 14 Paź 2010
Tipor
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 1243
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Łomianki





Tekst z tramwaju:
"...Taki tu tłok że gdyby nie Kobiety nie było by gdzie palca włożyć..."


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 22:27, 14 Paź 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





Z baru wytacza się zalany w trupa facet. Ledwo trzymając się na nogach idzie na parking i zaczyna obmacywać dachy samochodów. Zaniepokoiło to ochroniarza:
- Ej! A ty co robisz?
- Nie wizzzziszzz? Zzzssamochhhodu ssszzuchamm...
- Dziwnie szukasz. Poznasz po dachu?
- Bboo u mmnniee na dachhhu pofffinien byśśś kogut...

======================================

[M]: Podaj piwo kobieto
[K]: a może użył byś magicznego słowa
[M]: czary mary podaj browary

======================================

Było sobie trzech braci - nietoperzy wampirów. Mieszkali w jednej jaskini. Pewnej nocy najstarszy wylatuje na polowanie. Po pewnym czasie wraca cały ociekający krwią i mówi do braci:
- Widzieliście tą wioskę za rzeką?
- Tak.
- To już jej nie ma!
Następnie wylatuje średni brat. Kiedy po pewnym czasie wraca ociekający krwią pyta pozostałych:
- Widzieliście to miasto za lasem?
- Tak.
- To już go nie ma!
Jako ostatni wylatuje na polowanie najmłodszy brat. Kiedy wraca cały ociekający krwią pyta:
- Widzieliście to duże drzewo koło jaskini?
- Tak.
- A ja go nie zauważyłem!

=========================================

Leci nietoperz lasem, uderzył w drzewo i zemdlał. Po jakimś czasie wstaje i mówi:
Kwaaaa....! Kotkodak....! Kurcze, jak to było?!

=========================================


A teraz pytanie z j. polskiego Very Happy

Szedł Jasio i obszedł płot
Płot został przez Jasia...???


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 0:24, 15 Paź 2010
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





..oblazły Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 1:21, 15 Paź 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





hehe, probuj dalej Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 1:37, 15 Paź 2010
konra.dzik
Administrator

 
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 2364
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa





...spalony bo jasiowi przeszkadzał Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 0:28, 17 Paź 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





W lesie postanowiono zbudować toaletę. Po zbudowaniu zebrał się cały las i wilk mówi:
- Kto zniszczy tą toaletę ten ją odbuduje.
Na następny dzień wilk widzi wybite okno i po chwili jest zbiórka całego lasu:
- Kto wybił szybę? -pyta.
Wychodzi zajączek i mówi:
- Niby ja i nie ja ,no bo to było tak: Siedziałem sobie na kibelku, przyszedł niedźwiedź, usiadł na mnie i potem się mną wytarł a jak zobaczył że to ja, to wywalił mnie przez okno.
Wilk kazał niedźwiedziowi naprawić okno.

Na następny dzień sytuacja się powtarza - szyba wybita.

- Kto wybił szybę? -pyta wilk.
Kolejny raz wychodzi zajączek i mówi:
- Niby ja i nie ja ,no bo to znowu było tak: tak jak wczoraj sobie siedziałem, znowu przyszedł niedźwiedź, usiadł na mnie i jeszcze raz wywalił mnie przez okno.
Wilk kazał niedźwiedziowi kolejny raz naprawić okno.


Trzeciego dnia wilk idzie, patrzy a cała toaleta rozwalona w drzazgi - masakra.
Zarządza zbiórkę:
- Kto rozwalił toaletę? -pyta
Wychodzi jeż:
- Niby ja i nie ja...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 9:01, 18 Paź 2010
Przemol
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław Trzebnica





Szuja napisał:

A teraz pytanie z j. polskiego Very Happy

Szedł Jasio i obszedł płot
Płot został przez Jasia...???


Obeszły.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 11:44, 18 Paź 2010
Szuja
DeTox nie pomoże

 
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 3135
Przeczytał: 121 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: miejscowosc obok ktorej lezy Warszawa





a doopa Smile, nie ma poprawnej odpowiedzi, poza np 'ominiety', 'okrazony' Smile

To przykład czasownika nieprzemiennego w stronie biernej i czynnej. Przeksztalceniu ze strony czynnej na strone bierna podlegaja tylko czasowniki przechodnie tzn. takie, ktore moga wykorzystac dopelnienie strony czynnej jako podmiot strony biernej np. myc - byc mytym, prac - byc pranym itp. Czasowniki nieprzechodnie nie tworza strony biernej np. spac, oraz własnie obszedl! Nie ma odpowiednika w stronie biernej, -->Plot zostal przez jasia... i tu nie ma mozliwosci utrzworzenia strony biernej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Szuja dnia Pon 12:01, 18 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:06, 18 Paź 2010
V-Told
Maniak motocyklowy

 
Dołączył: 29 Lip 2009
Posty: 2033
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Warszawa - Piaseczno





Szuja napisał:
a doopa Smile, nie ma poprawnej odpowiedzi, poza np 'ominiety', 'okrazony' Smile

To przykład czasownika nieprzemiennego w stronie biernej i czynnej. Przeksztalceniu ze strony czynnej na strone bierna podlegaja tylko czasowniki przechodnie tzn. takie, ktore moga wykorzystac dopelnienie strony czynnej jako podmiot strony biernej np. myc - byc mytym, prac - byc pranym itp. Czasowniki nieprzechodnie nie tworza strony biernej np. spac, oraz własnie obszedl! Nie ma odpowiednika w stronie biernej, -->Plot zostal przez jasia... i tu nie ma mozliwosci utrzworzenia strony biernej.


Jest trochę takich zwrotów.

Przeszedłem pewną odległość --> odległość jest przeze mnie (??). Pokonana... No tak, są alternatywy. Ogólnie fajna ciekawostka, kiedyś też zwróciłem na to uwagę. Polski jest tak skomplikowany, że pewne rzeczy są niewysławialne/niewymawialne/jak to tam jeszcze ująć. Ale tutaj też jest tak naprawdę alternatywa, bardzo prosta... KUR**!! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez V-Told dnia Pon 15:09, 18 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pon 15:31, 18 Paź 2010
marlon777
Motonita

 
Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 1095
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Kostrzyna /WWA





Szuja napisał:
a doopa Smile, nie ma poprawnej odpowiedzi, poza np 'ominiety', 'okrazony' Smile

To przykład czasownika nieprzemiennego w stronie biernej i czynnej. Przeksztalceniu ze strony czynnej na strone bierna podlegaja tylko czasowniki przechodnie tzn. takie, ktore moga wykorzystac dopelnienie strony czynnej jako podmiot strony biernej np. myc - byc mytym, prac - byc pranym itp. Czasowniki nieprzechodnie nie tworza strony biernej np. spac, oraz własnie obszedl! Nie ma odpowiednika w stronie biernej, -->Plot zostal przez jasia... i tu nie ma mozliwosci utrzworzenia strony biernej.


Szuja - ale pojechałeś. Czytałem to kilka razy i coraz bardziej otwierałem oczy. Chyba muszę wrócić do szkoły. Jeden fakultet to za mało Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 7:24, 19 Paź 2010
Przemol
Motocyklista

 
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Wrocław Trzebnica





Szuja napisał:
a doopa Smile, nie ma poprawnej odpowiedzi, poza np 'ominiety', 'okrazony' Smile


W tym wypadku nie masz racji Razz
Słowo "obeszły" w tym znaczeniu jest poprawne. Nawet Sienkiewicz używał go - "nieobeszłe lasy" lasy, których nikt nie obszedł. Rada języka polskiego uznaje tą odmianę za poprawną.
Co nie zmienia faktu, że zacytowana przez Ciebie definicja jest prawidłowa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
takie tam :)
Forum VStromClub Strona Główna -> Na wesoło :)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 6 z 29  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 27, 28, 29  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin